Gość: wujek
IP: *.coi.waw.pl
20.06.03, 15:27
W czasie wczorajszej procesji, ze względu na jej utrwaloną wieloletnią
tradycją trasę, na pewien czas trzeba było zamknąć przejazd ul Popiełuszki
wśród kierowców zatrzymanych przy skrzyżowaniu z krasińskiego znaleźli się
tacy, którzy klaksonami wyrażali swoją dezaprobatę. taka sytuacja zdarzyła mi
się po raz pierwszy i było to dla mnie żenujące.
Ciekawe czy ci którzy tak robili uważają się za tolerancyjnych i kulturalnych?
Pyt. Nr. 2 czy gdyby skrzyżowanie zablokowali np. pseudokibice też by tak
samo trąbili?