Dodaj do ulubionych

ul. Lindego - proszę o pomoc

IP: *.chello.pl 11.11.07, 14:32
Witam,
zastanawiam się nad kupnem mieszkania przy ul. Lindego ba Bielanach. Czy może
mi ktoś powiedzieć coś o tym rejonie? A mianowicie czy jest bezpieczny itp. i
czy ta ulica jest w tygodniu ruchliwa bardzo? Ponadto słyszalam, ze Dewajtis
mają połączyć z Wisłostradą i zastanawiam się czy wtedy wjazd od ulicy
marymonckiej będzie otwarty i czy przypadkiem Lindego nie stanie się
przelotówką na wisłostradę?
Proszę o wszelkie informacje i pomoc czy faktycznie warto w tej okolicy
zamieszkać czy może szukać czegoś innego.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: ania Re: ul. Lindego - proszę o pomoc IP: *.chello.pl 11.11.07, 14:54
      aha - jeszcze martwi mnie sąsiedztwo liceum, czy nie jest tam głośno przez to?
    • rafrob Re: ul. Lindego - proszę o pomoc 11.11.07, 15:03
      Połączenie ulicy Dewajtis z Wisłostradą na razie nie jest takie pewne.
      Ekolodzy wspólnie z mieszkańcami Bielan walczą o to, by wraz z uruchomieniem
      tego połączenia zamknąć ruch w ul. Dewajtis od strony Marymonckiej. Z tego co mi
      wiadomo, to władze dzielnicy także tego chcą, ale wydaje mi się, że urzędnicy
      chcą tam postawić tylko znak zakazu ruchu, a takie rozwiązanie jest nie do
      przyjęcia.

      Poza tym sam projekt połączenia budzi wiele wątpliwości, między innymi wycinka
      ponad 100 drzew z terenu rezerwatu. Mam nadzieje, że do połączenia Wisłostrady z
      Dewajtis bez zamknięcia tej ostatniej od strony Marymonckiej nigdy nie dojdzie.

      Według mnie warto zamieszkać w tej okolicy chociażby przez wzgląd na bliskość
      Lasku Lindego, ale przede wszystkim Lasu Bielańskiego. Przepiękne okolice.

      Pozdrawiam,
      Rafał
    • Gość: ania Re: ul. Lindego - proszę o pomoc IP: *.chello.pl 11.11.07, 16:21
      Dziękuję za odpowiedz. Może zatem zdecyduję się na to mieszkanie choć blok nie
      jest najlepszy. Może ktoś wie jaka jest średnia cena metra w tej okolicy, tylko
      rzeczywista, za jaką kupuje się mieszkania?
      • gaska.balbinka.78 Re: ul. Lindego - proszę o pomoc 11.11.07, 16:54
        Swego czasu lasek przy Lindego nie był najbazpieczniejszym miejscem,
        dochodziło tam do niezbyt miłych zajść. Poza tym w pobliżu jest
        niechlubna ul. Szegedynska (tzn. sama ulica i jej mieszkańcy są ok,
        ale do dawnego hotelu wprowadzono kilka osób o niezbyt ciekawej
        przeszłości, i te osoby podobno dość mocno rozrabiają).

        Sąsiedztwo lasku Lindego i Bielańskiego, plus wlasciwie wszystko pod
        nosem - wydaje mi się że warto. Metro niedługo będzie, dojazd jest
        fantastyczny.
        • Gość: ania Re: ul. Lindego - proszę o pomoc IP: *.chello.pl 11.11.07, 17:36
          Właśnie martwi mnie sąsiedztwo ul. Szegedyńskiej, a właściwie tego sławetnego
          hotelu. Nie chcę zadłużyć się na całe życie na mieszkanie i jeszcze pozniej
          żałować choć oczywiście lasek zachęca jak i metro.
          Czy ta Szegedyńska jest naprawdę taka zła i czy burdy przenoszą się dalej>
          • Gość: awa Re: ul. Lindego - proszę o pomoc IP: *.chello.pl 11.11.07, 19:34
            ja mieszkam przy skrzyżowaniu lindego z wrzeciono i nie odczuwam
            żadnych skutków istnienia w okolicy hotelu na szegedyńskiej, bardzo
            fajna jest ta czesc osiedla, i calkiem spokojna, choc po zmorku
            lepiej sie do lasku nie zapuszczac to w dzien jest bardzo
            przyjemnie, wiele osob tam spaceruje z dziecmi, psami, jest jordanek
            w okolicy i dom kultury, ktory sie bardzo rozwija, no i na merto
            czekamy niecierpliwie, pewnie po jego otwarciu, mieszkania w okolicy
            zyskają na wartości
            • xieni Re: ul. Lindego - proszę o pomoc 16.11.07, 08:29
              Potwierdzam. Bardzo przyjemna okolica. Są lasy - dzięki temu lepsze powietrze i
              fajne tereny spacerowe. Komunikacja miejska rewelacyjna a teraz jeszcze czekamy
              na Metro. Na Wrzecionie przy Lindego mieszkam od 3 lat. Nie należymy z mężem do
              osób, które wyłacznie wjeżdzają do garażu samochodem i wyjeżdzją, nie
              kontaktując się z otoczeniem. Normalnie spacerujemy po okolicy, także wieczorami
              a czasem wracamy w nocy i nigdy nikt nas nawet nie zaczepił. Jest ok.
              A co do Szegedyńskiej to gdyby nie prasa to nawet bym się nie zorientowała, że
              tam coś może byc nie w porządku.
              • gaska.balbinka.78 Re: ul. Lindego - proszę o pomoc 17.11.07, 22:21
                Powiem szczerze, że ja o Szegiedyńskiej też dowiedziałam się z prasy
                (mieszkam przy Okrąglaku, a więc kilkaset metrów dalej i u mnie
                raczej ul. Dorycka straszy). Ale pytałam o temat osoby z
                Szegiedyńskiej, i większych negatywnych uwag nie było.

                Tak więc myślę, że temat mocno nagłośniony a w rzeczywistości nie
                jest tak źle!

                Byłam ostatnio na spacerku w okolicach Lindego - istna sielanka,
                mamy z wózeczkami, staruszkowie pod rękę, panie z pieskami...brrr
                • agulha Re: ul. Lindego - proszę o pomoc 18.11.07, 02:40
                  Mieszkam nieco dalej - Wrzeciono między Przy Agorze a Przytyk. Wbrew licznym a
                  negatywnym opiniom o Wrzecionie na tym forum, mieszka mi się całkiem znośnie
                  (chociaż oczywiście widok panów pijących piwo pod blokiem nie jest moim
                  ulubionym) i bezpiecznie. Dużo po okolicach nie spaceruję, ale zdarza się, pod
                  swoim blokiem wysiadam nieraz w późnych godzinach nocnych i nic się nie dzieje.
                  Hałas pod oknami zdarza się wyjątkowo rzadko (właśnie zastanawiałam się, kiedy
                  był jakikolwiek ostatnio - nie pamiętam). Te bloki na Szegedyńskiej widzę z okna
                  w oddali i żadnych "akcji" nie widzę (ale może za daleko jest) . Jedna starsza
                  pani opowiadała mi w windzie, że jakoby w ogródku jordanowskim często zdarzają
                  się napady, wyrywanie torebek. NIE WIEM, nie bywam, mieszkam tu 14 lat, ale
                  fakt, że kontakty z sąsiadami utrzymuję niewielkie. Jeżeli ktoś upatrzył sobie
                  ten kierunek miasta i taką odległość od centrum, to chyba niezłe miejsce - i
                  zieleń, i komunikacja, i infrastruktura. Dużo zależy od tego, ile się ma
                  pieniędzy, po prostu. Kiedy kupowałam mieszkanie, z moimi pieniędzmi miałam do
                  wyboru - jakieś jednopokojowe, do remontu, z junkersem - na Starym Żoliborzu, a
                  jak dwupokojowe i z normalnymi wygodami, to daleko, i to był mój wybór. Teraz
                  oczywiście najbardziej bym chciała: nowy budynek, z garażem, portierem, w samym
                  Centrum, blisko metra, ale żeby cicho było [są takie miejsca] - tyle, że
                  musiałabym mieć pieniędzy (z kredytem licząc) z pięć razy więcej niż dałam za
                  moje drugie mieszkanie, gdzie się wkrótce przeniosę (też Bielany).
    • Gość: ania Re: ul. Lindego - proszę o pomoc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.07, 16:26
      Dziękuję wszystkim za odpowiedzi
    • Gość: basia Re: ul. Lindego - proszę o pomoc IP: *.lutn.cable.ntl.com 22.01.08, 13:51
      Ten budynek z portierem podobno nie był oddany do użytku. Któraś ściana mu się wali
    • zulcia79 Re: ul. Lindego - proszę o pomoc 28.01.08, 18:41
      Ja mieszkam na Wrzecionie już 5 lat i jak do tej pory jestem zadowolona.Nawet
      wracając czasami późno,nie spotkałam się z agresją.Dużym plusem jest lasek
      bielański,gdzie wiosną,latem i jesienią często chodzę z córką na
      spacery.Komunikacja też jest w porządku,a podobno od sierpnia ma ruszyć metro.Ja
      jestem bardzo zadowolona,że tu mieszkam i nie chciałabym mieszkać w innej
      dzielnicy.Dodam,że nie mieszkam w nowym bloku,tylko w starym 4-piętrowcu,ale
      sąsiadów mam bardzo w porządku.Pozdrawiam
      • gaska.balbinka.78 Re: ul. Lindego - proszę o pomoc 02.02.08, 00:11
        zulcia79, może Ty mieszkasz w tym samym bloku co ja? Ja też w
        czteropiętrowcu :-) Koło Okrąglaka :-)
    • Gość: megi Re: ul. Lindego - proszę o pomoc IP: *.acn.waw.pl 31.01.08, 00:26
      Mieszkam na Bielanach od 40 lat i nie zamieniłabym tej dzielnicy na
      żadną inną. Kupuj to mieszkanie. Napewno nie będziesz żałować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka