Dodaj do ulubionych

Przewodnik - wrażenia

23.06.08, 16:44
A jakie macie wrażenia z lektury Przewodnika Historycznego po
Żoliborzu autorstwa Tomka Pawłowskiego i Jarosława Zielińskiego?

Najlepsze, że już ktoś zwąchał interes i sprzedaje go po 55 zeta na
allegro. A u Rosnera można kupić w sieci o połowę taniej.
Obserwuj wątek
    • Gość: Rumburak Re: Przewodnik - wrażenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 08:53
      Wrażenia jak najbardziej pozytywne. Choć znam dość dobrze historie
      naszego Żoliborza i większość zdjęć opublikowanych w tej książce,
      takich pozycji nigdy nie za wiele...co do sprzedaży na allegro, no
      coż każdy chce jakoś zarobić...
    • santakasia Re: Przewodnik - wrażenia 25.06.08, 12:02
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5368909,Zoliborski_bestseller_dzieki_wspomnieniom_ludzi.html

      • remislanc Re: Przewodnik - wrażenia 25.06.08, 12:56
        Można kupić za 31...:)))

        www.allegro.pl/item389507028_zoliborz_przewodnik_historyczny_ksiegarnia_wawa.html
    • momas Re: Przewodnik - wrażenia 30.06.08, 10:36
      Po weekendzie mogę sie podzielić wrażeniami.
      Otóż, wg mnie jest bardzo godna polecenia wszyskum, zainteresowanym
      dziejami tej części miasta.
      Bardzo wiele ciekawych informacji i fotogarafii. Chciałabym, aby
      kazda dzielnica miała taki przewodnik...
      (Na marginesie - na forum Pragi Południe, podobne
      wspomnienia "Grochowskie Klimaty" pisał Adnrzej b-2, który za namową
      internautów przygotował książkę do druku....niestety, coś poszło nie
      tak i książki nie ma :( )
      Mam jednak drobną uwagę. Brakuje mi ogromnie map. Oczywiście, zdaję
      sobie sprawę, że tych pierwszych - nie było.
      Ale szkoda, ze np od wewnętrznej strony okładki nie ma plany
      Żoliborza. Tak jak w niektórych przewodnikach.
      Ułatwiłoby to czytanie ludzim, nie znającym dokładnie topogrAFII TEJ
      CZĘŚCI wARSZAWY.
      iDEAŁEM zaś byłoby nałożenie przebiegu starych , nieistniejących
      traktów na plan współczesny...
      Możan byłoby to zrobić kolorami, innymi dla poszczególnych epok.
      Pewnie podrożyłoby to wydawnictwo, ale myślę, zę wartobyłoby.

      No i druga sprawa...

      W wykazie placówek nie umieszczono banków na nowym placu Bankowym :)
      funkcjonujących juz co najmniej ze dwa lata.
      i np Brak zaułka smaków na rogu Pogonowskiego i Felińskiego
      Czy to zbyt świeże spawy?
      Nie czepiam się, ale studiowałam przewodnik wnikliwie.
      :))
      • Gość: weterynarz prawa Re: Przewodnik - wrażenia IP: *.chello.pl 03.07.08, 22:15
        Przy okazji dyskusji o Przewodniku z pewną sympatyczną panią w Parku Żeromskiego
        usłyszałem kilka ciekawych szczegółów dotyczących terenów dzisiejszego Zatrasia
        i Rudawki.
        A mianowicie, że:
        - w czasie Powstania na terenach dzisiejszego Zatrasia, w szczerym polu stały
        armaty, z których Niemcy ostrzeliwali Zmartwychwstanki i okolice Stołecznej i
        Krasińskiego
        - po 2 Wojnie Światowej stan Kolonii Kościuszkowskiej nie był taki zły i
        nadawało się jej wiele domów do odbudowy. Wspominaliśmy oczywiście morwy
        - po 2 Wojnie Światowej podobno ocalały jeszcze podziemia, lochy, zabudowań
        letniej siedziby Czartoryskich, które następnie zniszczono
        - moja interlokutorka lokalizowała je między Dolnośląską a Szkołą 159 przy
        Elbląskiej
        - być może rekordowe temperatury wpłynęły na to, że i wspomniała o jakimś tunelu
        stamtąd biegnącym do Cytadeli. Podzieliła się refleksją, że jego resztki
        znajdują się pod obecnym osiedlem Zatrasie.
        - spytała się mnie, czy wiem dlaczego Plac Inwalidów się zapada. Przypuszczalnie
        też tam pod nim są jakieś tunele i się rozlatują.
        - wspomniała o "Chałwówce", gdzie podobno, ale nie była pewna, wyrabiano przed 2
        Wojną chałwę.
        - podobno przed 2 Wojną widziała też resztki zabudowań Czartoryskich, które
        wznosiły się na wysokość pierwszego piętra. Podobno była tam jeszcze zachowana
        jakaś baszta.
        W zakłopotanie, jak mi się wydaje, wprawiła ją informacja, usłyszana ode mnie,
        iż siedziba Czartoryskich zniszczona została podczas Obrony Warszawy w czasie
        Powstania Kościuszkowskiego. Zaznaczam, że spotkałem się z informacjami na temat
        Pałacu zamieszczonymi w internecie, a pochodzącymi od profesora Kwiatkowskiego,
        że nie ostało się prawie nic, poza jakąś ruderą.
        Moją rozmówczynią była mieszkanka Starego Żoliborza, obecnie mieszkająca na Sadach.
        Pozdrawiam
        • Gość: Grisza Drogi Weterynarzu IP: 91.186.72.* 04.07.08, 08:04
          Czy w Parku Zeromskiego urzadzaja obecnie seanse spirytystyczne?
          • Gość: weterynarz prawa Re: Drogi Weterynarzu IP: *.chello.pl 04.07.08, 11:35
            Drogi Griszo!
            Piszesz "obecnie", czy to znaczy, że kiedyś urządzali.
            Cóż, można by przy takiej temperaturze jaka jest na dworze, zacząć rozmowę, jak
            ongiś Szpital Bielański był przygotowywany do wojny. A więc, że pod nim jest
            jeszcze kilka pięter i między innymi, jako o curiosum wspomnieć, iż w ramach
            tych przygotowań zgromadzono tam między innymi 500 kompletów ginekologicznych.
            To opowieść zasłyszana przeze mnie innego lata.
            Wspomniane opowieści przywołałem celowo, by jeszcze bardziej ukazać, jak dużą
            pracę musieli wykonać Autorzy Przewodnika, by odcedzić opowieści prawdziwe od
            fantastyki historycznej - za którą tym bardziej należy się Im uznanie.
            Pozdrawiam
            • Gość: Grisza Re: Drogi Weterynarzu IP: 91.186.72.* 04.07.08, 14:11
              Proponuje a rebours: Zoliborz.Przewodnik Ezoteryczny.Dopiero
              mielibysmy pelne rece roboty aby oddzielic nadprzyrodzone od realu !
              Twoja rozmowczyni z Parku moglaby dostarczyc jeszcze wielu
              ciekawostek.Pozdrowienia
              PS obecnie; mialem na mysli, ze wlasnie zaczeli
              • donkej Re: Drogi Weterynarzu 04.07.08, 15:29
                Hmm, a czemuż to zakładacie, że to owa Pani miała kontakty nadprzyrodzone? A
                może to Weterynarz je miał?
                Jak wyglądała owa kobieta?
                Czy nie miała czasem lewego oka czarnego, a prawego piwnego?
                • Gość: weterynarz prawa Re: Drogi Weterynarzu IP: *.chello.pl 04.07.08, 18:39
                  Pani była bardzo sympatyczna. Żałuję bardzo, że nie wziąłem od niej telefonu.
                  Być może opowiedziałaby trochę więcej ciekawostek i plotek.
                  Zapewniam, że nie miałem kontaktów nadprzyrodzonych, chyba że za taki uznać
                  spotkanie pewnej ślicznej forumowiczki w Parku Żeromskiego parę dni temu.
                  Pozdrawiam

                  • Gość: Grisza Drogi Weterynarzu czy ze wszystkim IP: *.bb.online.no 09.07.08, 21:05
                    pochlonely Cie spotkania z Forumowiczkami w Parku Zeromskiego? Czy
                    owa pani tez zalicza sie do kategorii dam ezoterycznych? Czy my
                    prosci konsumenci Zoliborza mozemy liczyc na jakies profity z Twoich
                    spotkan?
                    • Gość: jota-40 Re: Drogi Weterynarzu czy ze wszystkim IP: *.chello.pl 09.07.08, 21:44
                      Jasne. Tymczasem Annuszka wylała już ten olej słonecznikowy na placu Inwalidów i
                      strach przechodzić przez tory w kierunku parku.
                      Na szczęście mamy pewność, iż nasz Weterynarz P. nie skończy jak Iwan Bezdomny,
                      a to dzięki wrodzonej równowadze umysłu ;))).
                      Tę panią widziałam wczoraj w parku na Sadach; przechadzała się z wielkim,
                      czarnym kotem. Palił cygaro. Ani chybi to ta sama szajka.
                      • Gość: weterynarz prawa Re: Drogi Weterynarzu czy ze wszystkim IP: *.chello.pl 10.07.08, 08:54
                        Jota 40 napisz, kto to są Iwan Bezdomny i Annuszka. Czy to nie są przypadkiem
                        jacyś znajomi Tkaczuka i Teresy Sikorzyńskiej? A kot nie nazywał się przypadkiem
                        Grottger?
                        Pozdrawiam
                      • Gość: Grisza Re: Drogi Weterynarzu czy ze wszystkim IP: 91.186.72.* 10.07.08, 09:30
                        Na Placu Inwalidow nie ma turnikietu, wiec numer z tramwajem nie
                        przejdzie.
                        Weterynarzu, ja myslalem, ze Twoje spotkania w Parku zaowocuja
                        bardziej trwalym zwiazaniem sie z Zoliborzem przy pomocy jakies
                        zwiazku i ze wreszcie przestaniesz rozdrabniac sie na Targowki i
                        Szmulowizny.Twoje miejsce jest na Zoliborzu i tego sie trzymaj.
                    • Gość: weterynarz prawa Re: Drogi Weterynarzu czy ze wszystkim IP: *.chello.pl 09.07.08, 21:52
                      Wspomniana zjawiskowa Forumowiczka, to nie rozmówczyni z którą rozmawiałem o
                      przeszłości Zatrasia. To dwie różne osoby.
                      Chciałbym, i gorąco Ją namawiam, by jeżeli czyta to forum, napisała coś więcej o
                      wydarzeniach, jakie miały miejsce na Żoliborzu a których była świadkiem.
                      Zadałeś Griszo mi ćwieka z tymi profitami. Pierwsze co mi przyszło do głowy to
                      to, że należałoby iść na piwo..., drugie, że trochę z mikrofilmów sobie
                      sczytałem o naszej okolicy i coś tam wiem, jednakże jest to tylko coś, i ktoś
                      musiałby mnie zmusić, bym w sposób systematyczny tym się zajął. Zresztą moja
                      Uczelnia SGGW tym się bardzo ładnie zajmuje. Cóż, mogę użyczyć do przegrania,
                      ciut DVD i CD z fotografiami Żoliborza, zrobionymi cyfrówką w 2007 i 2008 r.
                      Niczym więc nie zaimponuję, posiadaczom lustrzanek, aczkolwiek moje zdjęcia są
                      zamieszczane na kilku poważnych stronach internetowych. Może jednak są ciekawe,
                      i zamierzam dalej zdjęcia robić. Robienie zdjęć i historie z Żoliborza traktuję
                      jako hobby. Informuję przy okazji, że najlepiej obfotografowaną mam Starą i Nową
                      Pragę, Szmulowiznę, Kamionek i Grochów.
                      Pozdrawiam



                      • jota-40 Re: Drogi Weterynarzu czy ze wszystkim 10.07.08, 09:49
                        Jakoś dziwnie się poplątały Wasze posty, koledzy, i nie od razu zrozumiałam
                        pretensje Griszy o Szmulowiznę. Przypomniałam sobie przy tej okazji starania
                        Weterynarza o możliwość wykonania fotek z osiedla przy Powązkowskiej.
                        A czy można wdrapać się na dach Merkurego? I zdjąć okolicę poprzez społemowski
                        neon? Krew się burzy na samą myśl o tym.

                        Na temat Annuszki niewiele mogę powiedzieć, Iwan Bezdomny zaliczył pewne
                        problemy z integralnością umysłu, natomiast kot miał na imię Behemot, to chyba
                        jasne.
                        • Gość: weterynarz prawa Re: Drogi Weterynarzu czy ze wszystkim IP: *.chello.pl 10.07.08, 12:45
                          Do Joty-40. Właśnie kończę zdjęcia z opuszczonego od lutego budynku Ciechu.
                          Smutno wygląda w środku. Znać jeszcze jednak jego czasy świetności. Został,
                          według niesprawdzonych źródeł, oddany do użytku w 1992 r. Budowali go Czesi
                          bardzo długo.
                          Pozdrawiam

                          • Gość: jota-40 Re: Drogi Weterynarzu czy ze wszystkim IP: *.chello.pl 10.07.08, 15:03
                            Powinieneś skontaktować się z Tomkiem. Może - idąc jego tropem - zrobiłbyś pokaz
                            tych zdjęć w PracoVni?
                            • Gość: weterynarz prawa Re: Drogi Weterynarzu czy ze wszystkim IP: *.chello.pl 10.07.08, 17:35
                              Właśnie skończyłem zdjęcia z wysokiego budynku przy Powązkowskiej.
                              Mam całą masę panoram. Widać Górę Śmieciową, lotnisko na Bemowie, Hutę Warszawa
                              z jej aktualnie dziesięcioma kominami w rzędzie, Pragę Północ, Pałac Kultury,
                              Kościół pod wezwaniem św. Stanisława Kostki itd.
                              Z tą wystawą to dobry pomysł. Nie wiem tylko, ile by się na niej miało znaleźć
                              zdjęć. Ewentualnie kogoś musiałbym poprosić, żeby dokonał ich selekcji, gdyż
                              nie zawsze zdjęcia które mi się podobają, muszą podobać się widzom. Z każdym
                              bowiem zdjęciem związana jest krótsza lub dłuższa historia i zwyczajnie, jedne
                              zdjęcia lubię bardziej, drugie mniej. Tomek, którego polubiłem ma zaś swoje
                              zainteresowania, ja swoje. Moje zdjęcia są ubogie pod względem technicznym,
                              dlatego pomocy bym szukał u podobnego laika fotograficznego do mnie. Na razie
                              muszę kończyć. Śmiejcie się! Ale mój komputer prawdopodobnie z powodu gorąca
                              wyłącza się. W tej chwili wiatraczek w nim wyje wniebogłosy, zaś wyjęte trzy
                              opakowania mrożonej marchewki wyprodukowanej przez firmę Hortex, którymi
                              obłożyłem obudowę komputera uległy stopieniu. Oznacza to, że muszę wyłączyć
                              komputer, bo inaczej wyłączy się sam.
                              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka