Dodaj do ulubionych

Kamila - moja nowa fryzjerka - wyglądam bosko !!!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.04, 22:23
Piszę bo z radości energia mnie rozpiera ! Odkryłam właśnie salon koło mnie (
Targówek ) - "Catherina" na Radzymińskiej ( po lewej stronie przed Trocką
jadąc od Śpiących ) - ładnie urządzony, wygodne kanapy, dla klientów kawka -
pełna kultura. Wchodzę, patrzę młoda fryzjerka uwija się przy jakiejś
kobitce - kończy już a jej klientka wygląda zabójczo! Do tego nietuzinkowo !
Moje doświadczenia z okolicznymi fryzjerami były dotychczas straszne -
standardowe strzyżenie i czesanie na starą babę! umęczoną matkę polkę!
koszmar... Pytam więc czy mnie ostrzyże - tak oczywiście, za chwilę siedzę na
fotelu, dodam że włosy mam do bani, cienkie siano... Dałam jej wolną rękę -
balejaż, strzyżenie, modelowanie, sprawnie fachowo i do tego miło. Efekt -
rewelacja !!! widać, że dziewczyna ma dryg do zawodu i do tego głowę pełną
pomysłów. Wyglądam super, czyję się super! modnie, młodo, lekko i
atrakcyjnie. Fryzjerka, która mnie strzygła nazywa się KAMILA - gorąco
polecam wszystkim którzy mają dość szarzyzny i nudnych standardów !!!
Można zadzonić i się umówić 6785114 ( mam nadzieję, że pracuje tam tylko
jedna Kamila ? )
Pozdrawiam, super szczęśliwa
Topielica
( choć teraz pomyślę nad zmianą nicku :-)
Obserwuj wątek
    • madama_motyl Re: Kamila wez sie nie wygłupiaj zbyt nachalnie to 22.02.04, 23:15
      robisz,zrazisz sobie klientki kochanie.
      • sloggi Re: Kamila wez sie nie wygłupiaj zbyt nachalnie t 23.02.04, 07:58
        Tym bardziej, ze tam gdzie cukier - tam i sól, a pieprz? Nie, nie pieprz.
      • Gość: Topielica szklarz z dziada pradziada IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.02.04, 15:05
        Przykro mi się zrobiło po przeczytaniu waszych wypowiedzi. Taka chyba nasza
        mentalność, że we wszystkim dopatrujemy się fałszu. To zastanawiające, tak
        chętnie piszemy o tym co nas spotkało przykrego, o nieuczciwych, niesolidnych
        wykonawcach, krzywdach jakie nas spotkały. Rozpisujemy się używając potoków
        słów, tak ku przestrodze innym. I doprawdy nic w tym złego, szkoda tylko, że w
        sytuacjach odwrotnych nie postępujemy analogicznie - gdy coś nas nieoczekiwanie
        pozytywnie zaskoczy, gdy jesteśmy zadowoleni z czyichś usług milczymy, albo
        ograniczamy się do zdawkowej pozbawionej emocji notki. Ja postąpiłam inaczej i
        zdaje się, że narobiłam dziewczynie więcej szkody niż pożytku.
        Droga madame, nie obawiaj się o mnie, klientek sobie nie zrażę, jako że
        pracując w branży budowlanej klientek mam jak na lekarstwo, sami faceci ( choć
        nie narzekam z tego powodu ). Z fryzjerstwem nie mam nic wspólnego, podobnie
        zresztą jak z usługami szklarskimi. Jaki jest związek ? Ostatnio wymyśliłam
        sobie, że zafunduję sobie duuuże lustro. Objechałam więc dzielnie okoliczne
        supermarkety budowlane. Luster wiele, tyle że małych - duże "oczywiście
        zamówimy", tyle, że trzeba poczekać ( w castoramie np. 2 tygodnie ). Jestem
        osobą w gorącej wodzie kąpaną, działam pod wpływem chwili, impulsu, więc jak
        już podjęłam decyzję o nowym zakupie to chciałam go dokonac teraz, zaraz,
        najlepiej natychmiast i cieszyć się nowym nabytkiem tak szybko jak się da. Na
        końcu moich poszukiwać wstąpiłam na szczęście na Mokrą do szklarza przy
        zoologicznym. I co ? - rewelacja !!! Bardzo mili panowie pomogli mi fachową
        radą w doborze tak lustra jak i sposobu montażu, co więcej: byłam u nich po
        południu uzdgodniliśmy wymiary, rodzaj szlifu, zaczepy i inne takie, a odbiór?
        następnego dnia po południu !!! I nie odbiór tylko dostawa do domu!!!
        Następnego dnia czekałam na Panów niecierpliwie, byli super punktualni !
        Przyjechali grzecznie z uśmiechem na twarzach, lustro cud-miód pasuje jak
        ulał ! Pięknie oszlifowane, zaczepy jak należy - jednym słowem rzetelnie i
        bardzo solidnie. Fachowcy spisali się na medal! A ja zachwycam się teraz nowym
        fantastycznym lustrem, które ogromnie powiększyło optycznie mój kiszkowaty
        przedpokój. Tak więc polecam bardzo gorąco ten zakład!
        Nie wtydźmy się mówić o tym o nas spotkało miłego, o rzetelnych fachowcach, nie
        bójmy się piać nad nimi jeśli im się to należy, tak samo jak wylewamy potokami
        pianę.
        Pozdrawiam,
        Topielica.
        Pewnie po tej mojej wypowiedzi dowiem się, że jestem szklarzem z dziada
        pradziada, ale nic to taka widać nasza mentalność by we wszystkim szukać dziury
        w całym - szkoda, wielce szkoda...
        PS. Odkryłam też świetną dentystkę :-)
        • sloggi Re: szklarz z dziada pradziada 23.02.04, 15:30
          Ponieważ nie jestem w gorącej wodzie kąpany, ale nie lubie marketów zatem lutro
          zakupiłem w zakładzie szklarskim przy Rembielińskiej 6a, obok jest fantastyczna
          pralnia ekologiczna i fenomenalna drukarnia.
          • pieskuba Re: szklarz z dziada pradziada 23.02.04, 17:22
            sloggi napisał:

            lutro
            >
            > zakupiłem w zakładzie szklarskim przy Rembielińskiej 6a, obok jest
            fantastyczna
            >
            > pralnia ekologiczna i fenomenalna drukarnia.

            A Ty kto jesteś? Szklarz, pracz czy drukarz?

            pieskuba

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka