Gość: kasimir
IP: *.dynamic.chello.pl
11.01.12, 22:49
sroda 11 stycznia parę minut po 13. Ze szkoły wybiega tzw młodziez. Okrzyki ty h.., k.....cw...u. p....do. Drą się niesamowicie. Kilku zwraca się do przechodzących dziewcząt
z prosba o zrobienie laski. Coś niesamowitego. Opowiada mi starsza kobieta z pieskiem, mieszkanka okolicznych bloków ,ze to norma. Zauważam że w grupie ol 15 - 20 osób ton takie nadają dwie, trzy. Rycza tak jeszcze na schodach szkoły. Oczywiście za drzwi żaden z wychowawców nie wyjrzy, bo i po co. Zeby było ciekawiej nad wejściem wielki napis informujący ,że to gimnazjum Jana Pawła II. Może ktoś z władz dzielnicy zainteresuję się zerową przydatnością na stanowisku dyrektorki tej szkoły, jej zastępczyni.