sloggi 10.07.02, 14:13 Kiedy jest taki upalny dzień mam ochotę zostawić wszystko i pójść na plażę. A potem chlup do wody - i wszystko wydaje się inne. Później jakiś chłodny napój, frytki lub zapikanka i atmosfera kurortu. Pomarzyc zawsze można. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lelu Re: Czas na mały blues IP: *.mennica.com.pl 10.07.02, 14:24 Jeśli ma to być atmosfera kurortu, to od razu leć do szpitala na plukanie żołądka. Inaczej salmonella zrobi swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Czas na mały blues 10.07.02, 14:26 Oczami duszy widziałem Mielno lub Unieście, a tam zapiekanki są przepyszne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lelu Re: Czas na mały blues IP: *.mennica.com.pl 10.07.02, 14:35 W Mielnie byłem jeden raz, w 1980 roku. Zaczęły się strajki w stoczni. Zapamiętałem tylko to, że caly czas bałem się, czy kupię benzynę na powrót i to, że pobiłem tam- pierwszy raz, ale po pupie, swoją dwuletnią córkę, która przez dwa tygodnie darła tam twarz. Ona tego pewnie nie pamięta, bo pobiłaby teraz mnie- bez kłopotu. Aha były tam też, w cukierni, kremówki, 4 razy większe od stndardowych Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Czas na mały blues 10.07.02, 14:38 Gość portalu: lelu napisał(a): > Aha były tam też, w cukierni, kremówki, 4 razy większe od stndardowych Cukiernia istnieje nadal, a na te ogromne kremówki mówi się "tapczany". Odpowiedz Link Zgłoś
kuleczka Re: Czas na mały blues 10.07.02, 16:09 Nie po pupie tylko po plecach - pięć palcó mam do tej pory na plecach:)) Ja pamiętam z Mielna , że ostatni stopień w tym domu , gdzie mieszkaliśmy był bardzo wysoki i trzeba było wdrapywać się na czworaka. I jeszcze pamiętam wielką podzuszkę na łóżku. Ja oczami dusy widzę "Wiklinowe" w Jastarni z Paniami w gustownych kapeluszach, gdzie podają przepyszne ciasta, a potem lub przed można iść do kina "Żeglarz"... Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Czas na mały blues 10.07.02, 18:39 Z Jastarni wktoce zrobisz powtórkę, bo nie wierzę, że w Mielnie dałabyś sobie zrobić na pleckach znak Klubu Widzialnej Ręki :) Odpowiedz Link Zgłoś
glory Re: Czas na mały blues 11.07.02, 10:36 Polecam dobry kawalek fladry smazony z pelna gama roznorodnych przypraw . Do takiego dania podajemy salatke mieszana , oczywiscie zimne piwko , dyskretna muzyczka w rytmy samby lub cza-cza i automatycznie przenosimy sie myslami do dalekich egzotycznych krajow. Odpowiedz Link Zgłoś
glory Re: Czas na mały blues 11.07.02, 11:01 Dla osob bardziej patiotycznych pamietajace dobre lata 70 , podczas smazenia fladry w mieszkaniu zamykamy wszystkie okna. Fladre obtaczamy maka i smazymy na starym tluszczu. Rybka musi zostac zjedzona z zimnym puree. Z magnetofonu/adapteru ( co kto ma ) sluchamy Jurka Polomskiego i jego szlagier nadmorskich dansingow pt: Nie zapomnisz nigdy, nie zapomnisznigdy taaaamtych dni. Dla osob bardziej zyjacych wspomnieniami tamtych goracych wieczorow dodatkowa atrakcja moga byc mokre deski na balkonie. Spimy na nich tak jak kiedys sypialo sie na molo w Kolobrzegu. Odpowiedz Link Zgłoś