madeo
10.08.05, 13:11
Niedawno wprowadziliśmy się do mieszkania w okolicach Pratulińskiej, blok
wydaje się być schudny, jest stosunkowo nieduży. Ale już pierwszego tygodnia
spotkało nas coś niesympatycznego. Okazało się że na klatce ktoś wyciął nam
kabel od tv? Nie wiem co o tym myśleć? czy jest to zwykła ludzka złościwość
czy też jakiś markines tam mieszka (choć z pozoru tak się nie wydaje). Czy
ktoś mieszka w okolicy?