Dodaj do ulubionych

WYPADEK CODZIENNA/MŁODZIEŃCZA

06.11.05, 14:48
Wczoraj koło południa to skrzyżowanie było zamknięte. Pełno policji i
holowników. Jakiś wypadek? Wiecie coś?
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: WYPADEK CODZIENNA/MŁODZIEŃCZA 06.11.05, 23:51
      Tam średnio co trzy dni jest stłuczka, bo kierowcy są slepi i nie patrzą na
      sygnalizację.
      • Gość: cdsoftware Re: WYPADEK CODZIENNA/MŁODZIEŃCZA IP: *.totalizator.com.pl / *.devs.futuro.pl 07.11.05, 08:08
        Pokazywali w Kurierze.
        Jakiś szatan w swoim Polonezie nieztety nie wyrobił na zakręcie i spotkał się z
        jadącą z naprzeciwka ciężarówką chyba marki Tatra ...
        Niestety nie przeżył tego spotkania - pokazywali strzałkę prędkościomierza któa
        w Polonezie staneła na 100km/h.
        Czyli kolejny amator i zarazem niestety ofiara własnej brawury.
        • Gość: gosc Re: WYPADEK CODZIENNA/MŁODZIEŃCZA IP: *.pioneer.com.pl 07.11.05, 08:13
          Tak sie zastanawiam, na ile wiarygodna jest taka strzalka... czy w przypadku
          uderzenia nie może ona zmienić swojego położenia?
          • Gość: cdsoftware Re: WYPADEK CODZIENNA/MŁODZIEŃCZA IP: *.totalizator.com.pl / *.devs.futuro.pl 07.11.05, 09:17
            Prawdopodobnie nie jest to miarodajne gdyż w momencie uderzenia siła jest na
            tyle duża że może z takim prędkościomierzem zrobić co chce.
            A z drugiej strony ciekawe zagadnienie - czy prędkościomierze w samochodach są
            tak projektowane iż przy zadziałaniu na nie dużej siły się blokują samoistnie ??

            A z trzeciej strony o czym mogą świadczyć właściwości jezdne Poloneza który ni
            ejest w stanie utrzymać właściwego toru jazdy ?? tylko wypada na przeciwległy pas ??
            Albo o nagannym stanie technicznym, albo o umiejętnościach prowadzącego pojazd.
            • arge79 Re: WYPADEK CODZIENNA/MŁODZIEŃCZA 07.11.05, 11:35
              Może i nie ciął setką, ale nie wiele mniej. Widziałem Tatrę, w którą
              przyładował, miała zderzak wgnieciony aż do koła ( sam fakt, że zabrał ją
              ogromny holownik do samochodów ciężarowych), a wszyscy wiemy, że przednie
              zderzaki w Tatrach nie należą do filigranowych...
      • Gość: monomo Re: WYPADEK CODZIENNA/MŁODZIEŃCZA IP: *.chello.pl 07.11.05, 08:38
        te światła są wyjątkowo krótkie, dla skręcających z Codziennej. Już pierwszy
        samochód ze skrzyżowania zjeżdża na żółtym, a często chce jeszcze zdążyć drugi i
        trzeci
        • Gość: cdsoftware Re: WYPADEK CODZIENNA/MŁODZIEŃCZA IP: *.totalizator.com.pl / *.devs.futuro.pl 07.11.05, 09:14
          A co mają światła do gościa jadącego ciągniem Kondratowicza-Młodzieńcza i
          pakującego się w jadącą z naprzeciwka ciężarówę ?? chyba nic.
          Ilość samochodów wyjeżdżających z Codziennej w lewo nie jest strasznie
          zatrważająca żeby się tam coś przycinało z powodu tych krótkich świateł.
          Jakby ludzie ruszali odpowiednio to i ze 4 samochody by na tej zmianie
          przejechały - a tak nim się zastanowi że zielone się zapaliło, nim ruszy, to i
          zjeżdża już na pomarańczowym.
          Jakby obserwował jeden z drugim światła dla ludzi toby czekał już tylko na
          zielone i odrazu ruszał !!
          • balandis Re: WYPADEK CODZIENNA/MŁODZIEŃCZA 07.11.05, 10:42
            Światła dla wyjeżdżających z Codziennej w Kondratowicza (w lewo) mają jedną
            podstawową cechę: ZIELONE jest za krótkie. Zielone ZAWSZE gaśnie nim pierwsze
            auto kończy skręt (jest jeszcze na skrzyżowaniu). Na szczęście żółte jest mocno
            wydłużone (czasem ma wrażenie, że trwa dłużej, jeśli na Codziennej czekało
            więcej aut) i wszyscy zdążą przejechać (zdąży nawet i 5 aut).
            A co do szybkiego startu: raz (ze trzy lata temu) spóźniłem start. Moja wina. I
            moje szczęście, bo czerwone światło nie zrobiło wrażenia na jadącym z Bródna
            Tranzicie. Gdybym ruszył zgodnie z przyzwyczajeniem, moje dziecko byłoby pewnie
            półsierotą...
            • monomotapa Re: WYPADEK CODZIENNA/MŁODZIEŃCZA 07.11.05, 14:40
              dokładnie. a tam jest zakret i odruchowo jade powoli zeby widziec czy nic zza
              zakretu nie wyjedzie.
              a wpisywalem moj poprzedni post w odpowiedzi na post sloggiego, ktory zauwazyl
              ze sa tam czesto stluczki. choc faktycznie do tego wypadku swiatla nic pewnie
              nie maja.
              • Gość: ....... Re: WYPADEK CODZIENNA/MŁODZIEŃCZA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 15:19
                Jak nie wiecie jak to było naprawdę to po co się w ogóle odzywacie na ten
                temat?! Pomyślcie może co teraz przeżywa rodzina tego chłopaka, a nie osadzacie
                go i komentujecie!!!!
                • arge79 Re: WYPADEK CODZIENNA/MŁODZIEŃCZA 07.11.05, 16:09
                  Stary, po to jest forum aby komentować, roztrząsać i może osądzać. A dla rodziny
                  tego chłopaka moje serdeczne kondolencje... mimo wszystko...
                  • Gość: ....... Re: WYPADEK CODZIENNA/MŁODZIEŃCZA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 22:14
                    Po pierwsze wyrażaj się do mnie bo nie jestem „stary”! Dla Twojej wiadomości
                    jestem dziewczyną, a nie chłopakiem! Masz racje jest do osadzania, ale jak tak
                    naprawdę nie wiecie jak do tego doszło, rodzina tego chłopaka cierpi i uwierz
                    mi, ze nie jest im miło czytać takie bzdury.
                    • Gość: cdsoftware Re: WYPADEK CODZIENNA/MŁODZIEŃCZA IP: *.chello.pl 08.11.05, 13:56
                      Jak do tego doszło ??
                      Jes jedna odpowiedź.
                      Nie od parady na Kondratowicza jest ograniczenie do 50 km/h !!
                      Jechał za szybko, niestety nie był w stanie opanować swojego bolidu przy tej
                      prędkości i wypadł z zadanego toru jazdy.
                    • arge79 Re: WYPADEK CODZIENNA/MŁODZIEŃCZA 08.11.05, 14:13
                      Nie gniewaj się. Po prostu twój nick nie sugeruje płci (zresztą mój też ;)).
                      Poza tym nie uważam, abyśmy tu pisali bzdury, po prostu dyskutujemy i nawet
                      Kaczystan nam tego nie zabroni...
            • Gość: Johan Re: WYPADEK CODZIENNA/MŁODZIEŃCZA IP: *.home.net.pl / *.home.net.pl 07.11.05, 22:33
              A od kiedy to mozna wjeżdzać na skrzyzowanie przy żółtym?
              A jak nagle zmieni sie na czerwone tio gaz do dechy co?
              • balandis Re: WYPADEK CODZIENNA/MŁODZIEŃCZA 08.11.05, 09:38
                Nie wiem, pogadaj z dyżurnym ruchu, albo i z innym specem od świateł
                akomodacyjnych...
                A jak nie wierzysz, zapraszam na Zacisze. Przejedź się kilka razy, przetestuj.
                Weź znajomych: będą mierzyli czas trwania świateł zielonego i żółtego,
                będziecie też mogli zmierzyć jak wydłuża się światło żółte w zależności od
                długości kolejki na pasie do skrętu. Tylko opisz wyniki...

                Wczoraj skręcałem tam w lewo za autobusem, a autobus, wiadomo, ciężki. Światło
                zielone było tak długie, że przejechała na nim caaaaała kolejka - cztery auta
                oprócz pierwszego autobusu.
                • Gość: Codzienny Re: WYPADEK CODZIENNA/MŁODZIEŃCZA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:37
                  balandis napisał:

                  > Wczoraj skręcałem tam w lewo za autobusem, a autobus, wiadomo, ciężki.
                  Światło
                  > zielone było tak długie, że przejechała na nim caaaaała kolejka - cztery auta
                  > oprócz pierwszego autobusu.

                  no bo autobus przejechał przez żółte i czerwone hehehehehe
                  • balandis Re: WYPADEK CODZIENNA/MŁODZIEŃCZA 08.11.05, 12:00
                    ???
                • Gość: cdsoftware Re: WYPADEK CODZIENNA/MŁODZIEŃCZA IP: *.chello.pl 08.11.05, 13:58
                  A nikt z Was nie zauważył że cały cykl świateł dla wyjeżdżających z Codziennej
                  wydłuża się diametralnie jak ktoś chcący przejść na przejściu wciśnie guzik ??
                  Wot kierowcy ... obserwujący drogę i to co dzieje się naokrągło :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka