Dodaj do ulubionych

Rozjezdżany lasek Bródnowski

IP: *.chello.pl 10.06.09, 17:32
Niemoć urzędu dzielnicy Targówek najlepiej widać w lasku Bródnowskim
Jeszcze dwa lata temu jako tako udawało się utrzymywac tam ład i
porządek. Ostatnio jakiś urzędnik madry inaczej uruchomił wjazd do
lasku od strony ulicy Budowlanej. Efekt to zryta kołami aut tzw
alejka brzozowa, urokiwa częśc laski, koleiny w alejce do placu zabaw
Dzielnicowe urzędasy sprawy nie widzą bo co się maja zajmowac
pierdołami. Drugie wejście / wjazd/ do lasku czyli od strony
Malborskiej faktycznie zlikwidowano ale zapomniano uniemozliwić
wjazd aut, Efekt wjezdżają tamtędy niszcząc ściezkę rowerową auta
róznych obrzympalców dewastując co się da. Pierdołowata straz miejska
działa jakby jej nie było a wystarczyłoby w piatek po południu
na godzinę połapać tych co wbrew prawu wjezdżają. Ale oni tego nie
robia bo albo im się nie chce albo maja coś ze wzrokiem. Mało
ciekawie robi się na placu zabae administrowanym przez dzielnice
Teraz plac zabaw stał się trasą przejazdu aut wjezdżających od
strony Kondratowicza. Problem się powiększa co widać w zniszczeniach
ścieżek, pani w urzedzie zajmująca się ponoć ochroną środowiska
mówi że ona jest od ewentualnego wwozu do lasu śmieci, zarząd dróg
miejskicch nie reaguje twierdząc że to dzielnica a wypasione
urzędniki dzielnicy latają z papierami które sami sobie / aby się
nie nudziło / powymyslali. Zreszta wystarczy popatrzeć na okolice
urzędu aby się zorientowac jak marny zespół okupuje obecnie ratusz
To co się dzieje na Kondratowicz do Chodeckiej z lewymi parkowaniami
na trawnikach nikogo z tych menów ratuszowych nie obchodzi. A tak
jeszcze niedawno przed wyborami jak to się łasiło, jak merdało, ajkie
promienne uśmiechy wysyłało. Zapadli na jakąś chorobę czy jak?
Obserwuj wątek
    • map33a Re: Rozjezdżany lasek Bródnowski 11.06.09, 12:43
      panie ogonowski ma Pan rzcję to co dzieje się w lasku Bródnowskim to jeden
      wielki skandal.Wystarczy popatrzeć tam pod wieczór, na placu zabaw dla dzieci
      cale hordy pijanego towarzystwa płci dwojga,pełno butelek po alkoholu walających
      się, nawet "towarzystwa'te robią sobie grile,samochody doszczętnie rozjeździły
      cały lasek tam nikt nad tym nie panuje.Urząd dzielnicy ma tak daleko że problemu
      nie widzi,Straż miejska ma to w dupie,policja też.Trzeba zawiadomić chyba
      prokuraturę o zaniechanie swoich obowiązków przez urzędników magistratu, bo
      lasek jest pod ochroną jako lasy miejskie,oraz jest to teren wykopalisk
      archeologicznych,który jest dzięki niekompetencji urzędników odpowiedzialnych
      statutowo za ochronę tego miejsca kompletnie dewastowany i doprowadzany do
      kompletnej ruiny.
      • Gość: nemo Re: Rozjezdżany lasek Bródnowski IP: *.chello.pl 11.06.09, 18:26
        Lasek jest pod tzw opieką zarządu lasów miejskich. Kto kieruje tym
        zarządem nie wiem. Wiem na podstawie wizyt w lasku, że żle kieruje.
        Przedwczoraj niewiele brakowało by sag drewna składowanego
        niechlujnie przy alejce nie przywalił dzieciaka który tam oparł
        rowerek. Takie sągi może w lesie sa odpowiednie, ale w parku lesnym
        napewno nie. Lasek jest żle sprzatany. Coraz więcej smieci, duzo
        zniszczeń. Szczególnie od 2 lat sie to nasila. Napewno jednym z
        powodów jest swobodny wjazd autem do lasu. Od ulicy Kondratowicza
        nawet znaku zakazu nie ma.Straż miejska w ubiegłum roku często
        wizytowała lasek ale w poniedziałek ok 10 rano strofując emerytki
        które wyprowadziły jamniki na spacer. W piatkowy czy sobotni wieczór
        żaden straznik nie pojawi się , nawet wzywany co wielokrotnie
        sprawdziłem. Kiedyś czekałem na przyjazd ok 40 min i nie doczekałem
        się. Interweniując na drugi dzień dowiedziałem się że żadnego
        zgłoszenia nie było. Nieszczęściem jest wydział ochrony srodowiska
        do którego dwa razy dzwoniłem w sprawie lasku. Niechęć do reagowania
        na telefoniczne zgłoszenia i oczekiwania na papier to styl działania
        tego wydziału.
        • Gość: stefan wali mnie ten lasek, chcę osiedla!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 22:25
          i wiem że niedługo moje marzenie się spełni :)
          • Gość: antystefan Re: wali mnie ten lasek, chcę osiedla!!! IP: *.chello.pl 12.06.09, 01:09
            wal się sam Stefciu. Pewnie ci się to często zdarza. A lasek zostaw
            w spokoju
        • sibeliuss Re: Rozjezdżany lasek Bródnowski 12.06.09, 11:38
          A ja do dziś nie rozumiem dlaczego nie ma wjazdu na starą jezdnię ulicy
          Malborskiej, która mogłaby pełnić rolę parkingu.
          • Gość: * * * Re: Rozjezdżany lasek Bródnowski IP: *.chello.pl 12.06.09, 12:43
            parking jest w lasku. To najtańsze rozwiązanie. Myslę że władze
            dzielnicy są delikatnie mówiąc mało rozgarnięte. Zamknięto wjazd od
            Malborskiej ale teoretycznie. Wieloletni nawyk robi swoje i wszyscy
            przez chodnik wjezdżają. Wystarczy trzy słupki. Ale widzę że firma
            sprzatająca lasek do większości koszy podjezdża autem aby je opróżnic
            Efekt głebokie kolejny w miękkim podłozu uniemozliwiajace poruszanie
            się pieszych po ścieżce. Dwa lata temu kosze wybierano ręcznie
            pakując zawartość do specjalnych toreb.Zreszta sporadycznie i bardzo
            niesmiało pojawiająca się w lasku straż miejska tez nie ruszy się
            tam pieszo. Wjezdżaja przez chodnik dając tym przykład innym.
            Wjezdżają odpocząć albo zjeść śniadanko. O kant potłuc takich
            gospodarzy i takie władze dzielnicy. Nie wiem wojsko na tych
            stołkach odrabiaja czy jak?
            • observatoreromano głosujcie na PiS oni lasek oczyszczą :) 12.06.09, 13:04
              akurat stefan ma trochę racji, trudno to nazywać laskiem, jakieś 20
              lat temu to tak, teraz okoliczne bydło zadeptało i zajeździło i
              zasrało (psiarze z kundlami)ten skrawek zieleni
              • f.l.y Re: głosujcie na PiS oni lasek oczyszczą :) 12.06.09, 13:27
                do straży miejskiej można zgłaszać też sprawy mailem - są ewidencjonowane,
                sprawdzane i odpowiedzieć muszą.
                mail na ich stronie www


                sprawę najszybciej załatwi telewizja - wystarczy o tym powiedzieć w urzędzie ;)

                • sibeliuss Re: głosujcie na PiS oni lasek oczyszczą :) 12.06.09, 22:57
                  Fly, proszę Cię, nie bądź małą dziewczynką.
                  • Gość: kicior zadzwoń do tvn warszawa i zostań nadwornym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 00:03
                    reporterem waltera i spółki, za frikacza, ale za to bedziesz miał
                    czysty lasek :
                    • Gość: bywalec lasku Re: zadzwoń do tvn warszawa i zostań nadwornym IP: *.chello.pl 13.06.09, 13:46
                      z moich obserwacji lasek niszczony jest przez wjezdżających tam,
                      wbrew zasadom ruchu, właścicielom działek. Mimo że mają parking
                      z drugiej strony nie przejdą 100 metrów lecz muszą wjechac przez
                      chodnik od ul Malborskiej i dalej przez las. Auta tworzą koleiny,
                      dewastuja ściezkę. Druga grupa to niedzielni goście wjezdzający
                      autami od strony Kondratowicz i Malborskiej. To amatorzy grilla,
                      grzania gorzały i rajdów po leśnych alejkach. Trzecia grupa
                      dewastujących las to auta firmy sprzątającej. Mozna obejrzeć ślady
                      ich pobytu kiedy wjezdżają 4 tonową ciężarówka w waskie i podmokłe
                      alejki po to aby wybrac zawartość jednego kosza smieci. To główni
                      niszczyciele. Ślady po nich czyli zdewastowane alejki nieudolny
                      administrator lasku zasypuje jakimś żwirkiem co naturalnie zmienia
                      leśny charakter miejsca w parkowy. Zresztą sypanie żwiru w miejsca
                      tradycyjnych cieków wodnych swiadczy o głupocie wydającego takie
                      decyzje. I wreszcie okoliczni mieszkańcy. Oni najmniej szkód czynią
                      a to że chodzą z psami akurat drzewostanowi ani stanowi ściezek nie
                      przeszkadza. Jest wreszcie stała grupa wandali niszczacych
                      urządzenia typu wiaty. Tak było dotychczas i natężenia nie widzę.
                      Niedostateczna ocene wystawiłbym urzędowi dzielnicy za brak troski
                      o stan lasu a poniżej dostatecznej Zarzadowi Lasów Miejskich za
                      niemądre wycinki / przy działkach / za składowanie w
                      niezabezpieczonych sągach wyciętych drzew, za brak troski o
                      zabezpieczenia przeciwwjazdowe do lasu, za wyjątkowo niechlujnie
                      prowadzoną tzw szkółkę leśną, za niemrawe usuwanie drzew uschni
                      ętych bądż powalonych wichurą, za niestaranne sprzątanie tylko z
                      obszaru scieżek itpGdyby wymienieni choć trochę przyłożyli się do
                      wykonywania swoich obowiązków stan lasku uległby poprawie. Niestety
                      z roku na rok coraz mniej troski wykazują.Jest jeszcze głupota
                      urzędników dzielnicowych. Oto wydają pozwolenia na umieszczanie
                      tablic reklamowych np przy ściezce rowerowej do lasku. Tylko nie
                      pomysleli , że będa tam wjezdżać auta ekip wymieniających tablice
                      Efekty już widać. Ściezka rowerowa fragmentami zapada sie. Oto
                      głupota urzędnicza która też ma swój udział w dewastacji.
                      • Gość: xyz fatalne administrowanie laskiem bródnowskim IP: *.chello.pl 13.06.09, 13:58
                        Myśle , zę główna wina za pogarszający się stan lasku leży po
                        stronie Lasów Miejskich iUrzędu Dzielnicy. Oto dwa lu trzy lata temu
                        zobaczyłem ekipę robotników sadz`acych jakiesdrobne rośliny. NA
                        Moją uwagę że sadzą je na tradycyjnej ścieżce odpowiedzieli mi że
                        tak im kazał szef. Byli to pracownicy Lasów Miejskich, miejsce
                        sadzenia koło placu zabaw w kierunku nowego osiedla. Z nasadzeń nie
                        pozostała dziś ani jedna roślina. To drobny przykład głupoty.
                        W ubiegłum bodaże roku był ogłoszony w związku z suszą zakaz wstępu
                        do lasu. Zdziwiłem się niepomiernie widząc wjezdżające tam auta,
                        rozstawione namioty i przygotowania do jakiejś imprezy. A jeszcze
                        bardziej zdziwiło że organizatorem tej imprezy był Urząd Dzielnicy
                        Na moje pytanie dlaczego tam wjechali skoro jest zakaz, jejmość
                        urzędniczka odpowiedziała pytaniem: a dlaczego Pan tu wchodzi?
                        Powiadomiłem straż miejska ale nie znam efektów. Kilka razy w
                        sprawie lasku interweniowałem telefonicznie w Urżędzie w wydziale
                        ponoć zajmującym się ochrona środowiska. Coś tak niekompetentnego,
                        niechętnego zajęcia się sprawa i zniecierpliwionego że zakłóca się
                        błogi spokój dawno nie słyszałem. Jedyna ich wypowiedz to: lasek nie
                        lezy w naszych kompetencjach i odsyłanie do zarządu lasów zamiast
                        sprawę rozpoznać i samemu nadac jej bieg.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka