05.07.06, 18:54
Witam, a gdzie zostawiacie plecaki,w bagazniku czy na wolnym siedzeniu.Jak
to wyglada przy wysiadaniu, zwracacie uwage jakos specjalnie na bagaz, aby
nie bylo sytuacji ze wam odjedzie z piskiem z waszym plecakiem.Dajcie jakies
spostrzezenia.
Obserwuj wątek
    • tomek854 Re: plecak 05.07.06, 22:41
      Roznie - jak jest miejsce to w bagazniku, czasem na tylne siedzenie.

      NIe spotkalem sie, zeby ktos probowal mi odjechac, choc zawsze przypominam
      wysiadajac "jeszcze wyjme plecak z bagaznika"

      Strzezonego jednak pan bOg strzeze, wiec najwazniejsze mam zawsze przy sobie.
    • bialostoczanin Re: plecak 06.07.06, 00:33
      powiem tak - portfel, aparat i komórka zawsze przy sobie...

      reszta...zależy..jak plecak jest mały to ze sobą, jak duży nie odmawiam
      propozycjom umieszczenia w bagażniku :) ... kto nie ryzykuje ten nie ma :)
    • makbrajd Re: plecak 06.07.06, 21:21
      w austrii miałem taką sytuację, plecak w bagażniku mercedesa (obok skrzynki
      wódki:), kierowca podpity..ufff..
      wysiadmy z samochodu pod barem (bo nas na piwo zaprosił na koniec krótkiego
      podwiezienia w pobliże autostrady) a on odjeżdza! zaczęliśmy go gonić...on
      tylko samochód przestawił w zacienione miejsce hehehe

      ale genralnie była zasada, że jeden z nas wysiada odrazu po bagaż a drugi się
      ociąga robiąc to powoli nim się do bagażnika dostawałem
      ale zazwyczaj kierowca wysiadał z nami otwierajac bagażnik wiec nie było
      problemu
    • szante Re: plecak 05.08.06, 18:15
      Plecak na kolanach (zawsze ).
      • tomek854 Re: plecak 05.08.06, 19:10
        Kocham takie niecierpiace sprzeciwu niepoparte zadnymi argumentami twierdzenia.

        Jezeli bedziesz miala duzy plecak a ja Ci sie zatrzymam jadac akurat mala
        furgonetka albo plecak pojdzie 'na pake' albo ty pojdziesz piechota. Z tego
        prostego powodu, ze prowadzac samochod lubie takze widziec lewe lusterko (czy
        tam prawe, jezeli w Polsce). Trzymajac plecak na kolanach bedziesz mi je
        zaslaniac.

        Oczywiscie stop to jest czysto dobrowolna rzecz - jezeli mi nie ufasz na tyle,
        zeby wrzucic plecak na tyl, to nie musisz ze mna jechac. Tylko, ze jezeli nie
        ufasz ludziom, to po co w ogole jezdzisz stopem?
      • jaro-84 Re: plecak 05.08.06, 23:45
        jadac stopem zawsze zawsze mam duzy plecak. w wiekszosci przypadkow laduje on w
        bagazniku (ewentualnie na tylnym siedzeniu lub naczepie, jesli to jest tir).
        kilka prostych powodow dla ktorych NIE trzymam(!) plecaka na kolanach:
        primo: brak komfortu jazdy, ograniczona koordynacja
        secundo: ograniczona widocznosc dla kierowcy (jesli siedzimy z przodu)
        tertio: dlaczego ktos mialby mnie okrasc(*)?

        (*) - "Kierowca raczej Cię nie okradnie..." - czy to nie sa twoje slowa z
        jednego, z poprzednich watków:>?
      • szante Re: plecak 14.08.06, 21:46
        Mówię o tym jak ja robię, jest to tylko sugestia. Nie chodzi o to, że kierowca
        ma ochotę na mój plecak, w którym jest śpiwór i mapa. Czasem z różnych powodów
        trzeba wysiąść natychmiast, jest np skrzyżowanie, autostrada, robi Ci się
        niedobrze, nie ma miejsca na zjechanie wysiadasz na światłach, albo inna opcja:
        kierowca wydaje Ci się "podejrzany". Zresztą czasem ciężko doprosić się w ogóle
        o zatrzymanie. A plecak mam mały;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka