Dodaj do ulubionych

Nike i Adidas nie chcą dalszych ceł na buty z Chin

08.10.09, 14:32
Nigdy nie lubiłem butów z materiału, chociam ekologista.
A skóry na wyrobach brata Adiego takie skóropodobne bardziej...

Noga tam nie oddycha, my po zdjęciu takiego buta też przez dłuższy
czas nie mamy czym oddychać - kto nie kupi tego obuwia, temu portfel
z ulgą oddycha.

Istotą istnienia tych koncernów jest właściwie finansowanie reklam;
prawdę mówiąc to z produkcji butów mogliby zrezygnować, reklamy są
dochodowsze.

Kij wam na drogę!
Drogę na bosaka...
Obserwuj wątek
    • Gość: ernest To niech sobie sprzedają w Chinach te swoje buty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 18:36
      Nikt nie zmusza do rozbijania się w Europie.

      Nikt przy zdrowych zmysłach nie kupuje chińskich butów.
      Rozumiem, że kogoś naprawdę nie stać, ale myślący człowiek bojkotuje Made in
      PRC/China gdzie się tylko da.

      • Gość: zeb Re: To niech sobie sprzedają w Chinach te swoje b IP: *.ip.jarsat.pl 08.10.09, 20:55
        Lubisz chodzić w Nike albo Pumach? To lubisz chodzić w butach z Chin.
      • dream.theater.hesher Re: To niech sobie sprzedają w Chinach te swoje b 17.09.14, 22:12
        jest wiele dobrych firm POLSKICH ktore robia dobre buty , ale kogo stac 300zl dac za buty , u mnie w miescie w galerii, 4 firmy, wojas, rybicki, kazar i jeszcze jedna, i np rybicki rewelacja. polskie garnitury koszule krawaty, tez naprawde wysoka jakosc, poco chinszczyzna.
    • skandy5 Re: Nike i Adidas nie chcą dalszych ceł na buty z 08.10.09, 19:13
      Pewnie że nie chcą! Czy wiecie jakie wymogi muszą spełnić firny polskie (i
      europejskie) by pozostawać w zgodzie z prawem? Gospodarka odpadami, zwrot nawet
      pojedynczych butelek po odczynnikach do dostawcy, BHP i wydatki na związki zawodowe.

      Jak mają uczciwie konkurować z chińskimi produktami których producenci mają to
      wszystko gdzieś?

      • myslacyszaryczlowiek1 I jeszcze można dodać 09.10.09, 00:28
        sztuczne zaniżenie kursu chińskiej waluty. Przecież to jest skandal aby wolny
        handel uprawiać z krajem który może sobie dowolnie regulować kurs własnej
        waluty. Przecież dochodzi do takich paradoksów, że niektóre chińskie badziewia
        opłaca się kupić dla samych surowców które znajdują się w tych wyrobach.
        • Gość: ds Re: I jeszcze można dodać IP: *.acn.waw.pl 09.10.09, 08:03
          Kurs chińskiej waluty jest uwolniony od roku 2005. Władze ChRL dokonują
          natomiast interwencji na rynku walutowym, podobnie jak inne kraje, np. Polska.
          • Gość: asc Nie kompromituj się IP: 192.100.112.* 09.10.09, 08:51
            Nie kompromituj się
    • Gość: Jonek A w czym problem? Bo nie rozumiem. IP: *.e-wro.net.pl 08.10.09, 20:01
      Niech przeniosą produkcję butów i odzieży do Europy i nie będzie problemów z
      cłami. Do tego dając pracę Europejczykom zwiększą popyt na obuwie.
      • skandy5 Nie jestem miłośnikiem PRL 08.10.09, 21:02
        Jak do diabła tamten przemysł odzieżowy mógł ubierać polskie społeczeństwo?
        Bardzo biedne społeczeństwo!!!
        Tamta odzież najczęściej niemodna, jakościowo była często lepsza (trzeba
        zaznaczyć że bardzo nierówna) niż obecnie!

        Oczywiście chodzi o wielkość produkcji. Ale gdyby w Polsce ktoś chciał w ten sam
        sposób produkować co w płd-wsch w Azji to nawet u nas trafiłby do pudła!
    • stopchina Nike i Adidas nie chcą dalszych ceł na buty z Chin 08.10.09, 20:25
      nooo tak by mieli jeszcze większe zyski !
      Przecież wiadomo, że nie obniżą cen.

      A poza tym IMPORT Z CHIN oznacza:
      1. wzrost bezrobocia w Europie
      2. niszczenie środowiska naturalnego - czy ktoś słyszał o jakichkolwiek
      przepisach ekologicznych w Chinach ?
      3. zgodę na uciskanie chińczyków, którzy pracują jak w XIX wieku
      4. utrzymywanie największego oszustwa na świecie czyli chińskiego państwa
      komunistycznego gdzie nie ma opieki zdrowotnej ani emerytur na starość
    • toberson Zrobic cla na wszystkie Chinskie produkty!!! 08.10.09, 20:29
    • Gość: chincyk po czym poznać sukinsyna? IP: *.chello.pl 08.10.09, 20:51
      ma buty robione w chinach!
      • Gość: d Re: po czym poznać sukinsyna? IP: *.acn.waw.pl 09.10.09, 08:05
        ...albo telefon, albo komputer, albo telewizor, albo monitor...
    • Gość: BART Nike i Adidas nie chcą dalszych ceł na buty z Chin IP: *.ingram.com.pl 08.10.09, 20:51
      Nie chcą płacić to niech sprzedają je w Azji, powinni dopieprzyć
      takie cła na wszystko ze wschodu i PO KRYZYSIE!
    • Gość: zeb Re: Nike i Adidas nie chcą dalszych ceł na buty z IP: *.ip.jarsat.pl 08.10.09, 20:53
      No Logo
    • grodek75 Re: Nike i Adidas nie chcą dalszych ceł na buty z 08.10.09, 22:01
      Niech szanowne korporacje nie pierdzielą głupot. Akurat te dopłaty
      to tylko ułamek tej kwoty, którą zdzierają w Europie z klientów.
      W artykule został wymieniony Timberland, którego obuwie akurat
      lubię. Ostatnio będąc w USA kupiłem sobie mokasyny i zapłaciłem za
      nie 49USD (czyli ok. 150zł). Dokładnie takie same w sklepie
      Timberlanda w Arkadii leżą za skromne 450zł. Zakładam, że opłata
      celna za produkt z Chin została wniesiona. Tak więc nawet biorąc pod
      uwagę cła ochronne na produkty w Chin w Europie i brak VAT-u w USA
      oznacza to bandycką marżę w Polsce (i reszcie Europy też)
      Tu leży przyczyna spadku sprzedaży, a nie w cłach.
      Łyżeczką panowie "biznesmeni", a nie chochlą bo się udławicie...

      ----------------------------------------------------------------
      Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego czego nie
      zrobiłeś, niż tego co zrobiłeś.
      Mark Twain

      www.panoramio.com/user/2266955
      • Gość: d Re: Nike i Adidas nie chcą dalszych ceł na buty z IP: *.acn.waw.pl 09.10.09, 08:08
        Taaa, udało ci się kupić buty na wyprzedaży, bo cena M.S.R.P na pewno nie wynosi
        49USD. Poza tym w Stanach też ci w sklepie na pewno doliczają podatek (stanowy,
        miejski, itp.).

        Jeśli handel jest taki prosty, to może po prostu zacznij się w to bawić, zamiast
        tracić czas tutaj...
        • grodek75 Re: Nike i Adidas nie chcą dalszych ceł na buty z 09.10.09, 09:43
          Gość portalu: d napisał(a):
          Taaa, udało ci się kupić buty na wyprzedaży, bo cena M.S.R.P na
          pewno nie wynosi 49USD. Poza tym w Stanach też ci w sklepie na pewno
          doliczają podatek (stanowy, miejski, itp.).
          Jeśli handel jest taki prosty, to może po prostu zacznij się w to
          bawić, zamiast tracić czas tutaj...


          MRSP na metce wynosiła 79 USD, czyli ok. 240zł. To wciąż baaardzo
          daleko do polskiej ceny.
          A w stanie NY nie ma podatku na odzież i obuwie w cenie poniżej 100
          USD/sztukę.
          Masz jeszcze jakieś uwagi?

          ----------------------------------------------------------------
          Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego czego nie
          zrobiłeś, niż tego co zrobiłeś.
          Mark Twain
        • exxon71 Re: Nike i Adidas nie chcą dalszych ceł na buty z 09.10.09, 10:37
          Widzisz - a to juz nie jest takie proste, bo korporacje skutecznie
          ogranicza twoje mozliwosci w tym zakresie.

          Kilka lat temu brytyjskie Tesco kupilo w USA duza partie jeansow
          levisa zeby sprzedac je w UK (w USA markowe dzinsy mozna kupic juz za
          ok 30$, wiec ponad 2x taniej niz w Europie). Levi's podal Tesco do
          sadu i wygral - sad zabronil Tesco importu "na wlasna reke" orzekajac
          ze Levi's ma prawo do stosowania wlasnej polityki cenowej (a dzialania Tesco mu
          to uniemozliwiaja).

          Jasne, zawsze mozna kupic kilka ciuchow za granica i sprzedac na
          allegro (troche osob tak zarabia). Ale kiedy sprobujesz zrobic to na
          wieksza skale, korporacje upomna sie o swoje zyski.
    • tolekbanan7 Kłania się Naomi Klein 08.10.09, 23:41
      Nike robi buty praktycznie WYŁĄCZNIE w Chinach, podobnie jak Adidas, Puma itp. Pozdrawiam dresów.
      • Gość: AntyPOlityk Koszt produkcji 2$ - kupujesz za 200$ IP: *.chello.pl 09.10.09, 07:43
        dodam że 2$ to koszt produkcji i transportu
        oni wmawiają nam że te zyski z butów były zbyt małe przez cła i musieli podnieść
        ceny o 10%
        • Gość: d Re: Koszt produkcji 2$ - kupujesz za 200$ IP: *.acn.waw.pl 09.10.09, 08:10
          No widzisz jaka prosta metoda na duże zarobki? Poleć ją swoim znajomym - szybko
          staną się bogaci...
          • Gość: AntyPOlityk Wielu polskich "biznesmenów" z tego korzysta... IP: *.chello.pl 09.10.09, 08:17
            ciekawe tylko jak długo ta "świetna" metoda na biznes będzie się sprawdzać, i
            kto to wszystko będzie kupował gdy bezrobocie będzie powyżej 20%
    • Gość: zenn Skąd 20 lat po upadku komuny tylu zwolenników IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.10.09, 01:03
      sztucznego regulowania rynku i decydowania przez państwo, kto ma w rywalizacji
      rynkowej wygrywać, a kto przegrywać?
      Ceł ochronnych zawsze domagają się najgorsze łachmyty, które chcą sprzedawać
      swój badziew drożej, którym nie chce się uczyć, inwestować, by konkurować ceną
      lub/i jakością. Cła to nic innego, jak wymuszanie na obywatelach, by kupowali
      drożej to, co mogą kupić taniej. Cła to nic innego, jak karanie producentów
      innych towarów, gdyż pieniądze, które są wydawane na cła czy kupno droższych
      produktów miejscowych nieudaczników zostałyby wydane na kupno produktów innych
      wytwórców. Zaoszczędzając na butach, będziemy mieli np. na dodatkowe bilety do kina.
      Tutaj posłużę się cytatem, może do niektórych dotrze:
      "Środki restrykcyjne to takie środki przedsięwzięte przez władze, które
      bezpośrednio zmierzają do zawrócenia produkcji, w tym handlu i transportu, z
      dróg, którymi poszłaby ona w warunkach nieskępowanego rynku. [...] Środki takie,
      których jedynym możliwym wynikiem jest ograniczenie podaży, nie powinny być
      uważane za środki polityki proprodukcyjnej. oddziaływują one na konsumpcję, lecz
      nie na produkcję. Środki restrykcyjne nigdy nie powodują zwiększenia wydajności
      gospodarki - nie pomagają systemowi wytwarzania dóbr i polepszaniu stanu ich
      podaży. Ktoś może mieć odmienne zdanie co do słuszności chronienia junkrów
      pruskich cłami na import zboża przed konkurencją farmerow kanadyjskich
      produkujących na bardziej urodzajnej ziemi. Jeżeli jednak decydujemy się
      popierać cła chroniące pruskich rolników, oznacza to tylko tyle, że proponujemy
      jedynie środki służące do wspierania właścicieli niemieckiej ziemi kosztem
      niemieckich konsumentów zboża. Nie robimy bowiem nic, w kierunku zwiększenia
      podaży zboża. Niemożliwe więc jest oparcie systemu ekonomicznego na tego typu
      przywilejach. Takie przedsięwziecia mogą być opłacane z zasobów pieniężnych
      jedynie jako wydatki. [...] Istnieją niewątpliwie przypadki, w których
      stosowanie środków restrykcyjnych wydaje się być zasadne z punktu widzenia
      większości lub ogółu obywateli. Jednak wszystkie one są bez wątpienia
      wydatkami". Amen
      • Gość: AntyPOlityk Pierdzenie wolno-rynkowego oszołoma IP: *.chello.pl 09.10.09, 07:33
        Wiesz do czego doprowadzi rezygnacja państwa ze swojej roli, brak regulacji na
        rynku i uczynienie go wolnym?
        Do wprowadzenia regulacji i kontroli przez najmocniejszych graczy na rynku i
        stworzenie ich prawa, czyli zastąpienia prawa państwowego przez prawo korporacyjne.
        Argumenty o komunizmie sobie daruj bo każdy wie, że nie był to dobry system, a
        to że komunizm był do du.. nie oznacza że kapitalizm z całkowicie wolnym rynkiem
        jest taki dobry.
      • swist8 Dokładnie tak! 09.10.09, 07:42
        Pieniądze zaoszczędzone na butach wydamy w innym celu. Np. kupimy sobie jeszcze
        jakieś lody, dobry obiad itp. itd. A tymczasem jest tak że te 10% które zostały
        by nam w kieszeni (to zależy jeszcze od producentów) dostanie producent
        lokalnego obuwia i wyda je na zrobienie butów które ktoś inny już robi taniej.
        Zamiast 10% kasy wydanej na "przepłacone buty" lepiej zbudować lepsze drogi.
        • Gość: AntyPOlityk Następny oszołom IP: *.chello.pl 09.10.09, 07:59
          a gdzie te pieniądze zarobisz, skoro wszystko co potrzebujesz będziesz mógł
          kupić z Chin taniej?
          nie czaisz prostej zależności produkcja w Chinach -> bezrobocie tu na miejscu?
          • pawel-l Re: Następny oszołom 09.10.09, 08:15
            Gość portalu: AntyPOlityk napisał(a):

            > nie czaisz prostej zależności produkcja w Chinach -> bezrobocie tu
            na miejscu?


            A nie czaisz takiej prostej zależności, że aby kupić buty w Chinach
            musisz mieć walutę ?

            A nie czaisz takiej prostej zależności, że należy robić to co
            przynosi największy zysk, a nie to co daje najwięcej pracy ?

            A nie czaisz takiej prostej zależności, że cła to podatek nałożony
            na Ciebie ?

            A nie czaisz takiej prostej zależności, że połowę roku pracujesz na
            państwo, które marnuje twoje dochody ?

            A nie czaisz takiej prostej zależności, że Polska jest zadłużona na
            700 mld zł i skończy się to bankructwem i brakiem emerytur ?

            A nie czaisz takiej prostej zależności...
            • Gość: AntyPOlityk No widzisz, masz ciekawe spostrzeżenia IP: *.chello.pl 09.10.09, 08:34

              >A nie czaisz takiej prostej zależności, że aby kupić buty w Chinach
              >musisz mieć walutę ?
              no to dalsze zależności:
              aktualnie są to dolary, czyli sponsorowanie USA, prawdopodobnie za parę lat będą
              to Renminbi lub jakiś inny zastępca dolara,
              sugerujesz że wzrost kursu waluty zatrzyma to? <hahaha> jak tak będzie to
              Chinole będą nas wykupywać za w ich mniemaniu grosze

              >A nie czaisz takiej prostej zależności, że należy robić to co
              >przynosi największy zysk, a nie to co daje najwięcej pracy ?
              największy zysk w perspektywie miesiąca, roku, 10 lat? w perspektywie miesiąca,
              roku może być to największy zysk, w perspektywie 10 lat już niekoniecznie

              >A nie czaisz takiej prostej zależności, że cła to podatek nałożony
              >na Ciebie ?
              zgadza się, ale to podatek płacony w kraju w którym mieszkam a nie w Chinach

              >A nie czaisz takiej prostej zależności, że połowę roku pracujesz na
              >państwo, które marnuje twoje dochody ?
              to już dyskusja na inny temat, polecam poszukanie tematu krzywa Laffera

              >A nie czaisz takiej prostej zależności, że Polska jest zadłużona na
              >700 mld zł i skończy się to bankructwem i brakiem emerytur ?
              a czym się skończy coraz większy deficyt handlowy z Chinami, przenoszenie
              produkcji do Chin i zatrudnianie tańszych robotników do budowy naszych autostrad
            • Gość: AntyPOlityk Re: Następny oszołom IP: *.chello.pl 09.10.09, 08:39

              >A nie czaisz takiej prostej zależności, że aby kupić buty w Chinach
              >musisz mieć walutę ?
              no to dalsze zależności:
              aktualnie są to dolary, czyli sponsorowanie USA, prawdopodobnie za parę lat będą
              to Renminbi lub jakiś inny zastępca dolara,
              sugerujesz że wzrost kursu waluty zatrzyma to? <hahaha> jak tak będzie to
              Chinole będą nas wykupywać za w ich mniemaniu grosze

              >A nie czaisz takiej prostej zależności, że należy robić to co
              >przynosi największy zysk, a nie to co daje najwięcej pracy ?
              największy zysk w perspektywie miesiąca, roku, 10 lat? w perspektywie miesiąca,
              roku może być to największy zysk, w perspektywie 10 lat już niekoniecznie

              >A nie czaisz takiej prostej zależności, że cła to podatek nałożony
              >na Ciebie ?
              zgadza się, ale to podatek płacony w kraju w którym mieszkam a nie w Chinach

              >A nie czaisz takiej prostej zależności, że połowę roku pracujesz na
              >państwo, które marnuje twoje dochody ?
              to już dyskusja na inny temat, polecam poszukanie tematu krzywa Laffera

              >A nie czaisz takiej prostej zależności, że Polska jest zadłużona na
              >700 mld zł i skończy się to bankructwem i brakiem emerytur ?
              a czym się skończy coraz większy deficyt handlowy z Chinami, przenoszenie
              produkcji do Chin i zatrudnianie tańszych robotników do budowy naszych autostrad
            • mikelondon Re: Następny oszołom 09.10.09, 08:56
              pawel-l napisał:

              > Gość portalu: AntyPOlityk napisał(a):
              >
              > > nie czaisz prostej zależności produkcja w Chinach -> bezrobocie
              tu
              > na miejscu?

              >
              > A nie czaisz takiej prostej zależności, że aby kupić buty w
              Chinach
              > musisz mieć walutę ?
              >
              > A nie czaisz takiej prostej zależności, że należy robić to co
              > przynosi największy zysk, a nie to co daje najwięcej pracy ?

              A gdzie to chcesz tak zarobić? IT? Taniej zrobią w Indiach.
              Spekulacje finansowe? heheh własnie widzimy do czego to prowadzi
              (swoją droga to brak ingerencji państwa w rynek finansowy). Usługi?
              Jakie? Wszyscy zostańmy fryzjerami?

              > A nie czaisz takiej prostej zależności, że cła to podatek nałożony
              > na Ciebie ?

              Owszem jest to podatek. Ale podatek, który wyrównuje szanse
              przedsiębiorstw działających u nas. Jesli wolisz protukty Made in
              PRC to polecam ich mleko w proszku z melaminą. Zabawki pokolorowane
              farbami zawierającymi ołów. Nie chce mi się wymieniać dalej.

              > A nie czaisz takiej prostej zależności, że połowę roku pracujesz
              na
              > państwo, które marnuje twoje dochody ?

              Jeśli marnowaniem dochodów nazywasz utrzymywanie bezpieczeństwa,
              edukację itp.. No cóż... Nie sposób się z Toba sprzeczać :P

              > A nie czaisz takiej prostej zależności, że Polska jest zadłużona
              na
              > 700 mld zł i skończy się to bankructwem i brakiem emerytur ?
              >
              > A nie czaisz takiej prostej zależności...

              Zapamiętaj jedno - jeśli chcemy bezpieczeństwa na ulicach - musimy
              płacić. Jeślu chcemy dróg - musimy płacić. Nie ma nic za darmo.
              Pytanie tylko czym zapłacimy jeśli wszystko będzie płynęło do Chin?
              I skąd weźmiemy w pewnym momencie kasę, skoro nie będziemy nic
              produkować? Popatrz na Stany - to w tej chwili kolos na glinianych
              nogach. Wysprzedany przemysł (został im rust belt i niewiele ponad
              to), niekonkurencyjna gospodarka... Utrzymują się z drukowania
              zieleniny. Będzie się to kręcilo do momentu, gdy OPEC nie stwierdzi,
              że przechodzi w rozliczeniach na koszyk (plotki o tym pojawily sie
              ostatnio i $$ zleciał na pysk). Popatrz na zadluzenie USA.
          • Gość: zenn Chcesz się ścigać w najprostszej produkcji? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.10.09, 10:26
            Nie masz najmniejszego pojęcia o mechanizmach rynkowych. Środki zablokowane
            obecnie w nieopłacalnej produkcji butów zostaną uwolnione i przeznaczone na
            inwestycje w taką produkcję, na której można zarobić. Na butach, jak widać, nie
            da się zarobić. Cechą kraju wyżej rozwiniętego jest to, że najprostsze rodzaje
            produkcji są tam marginalizowane przez rynek, a rozwija się produkcja rzeczy
            wymagających dużej wiedzy i umiejętności. Nakładanie ceł powoduje nie tylko to,
            że ludzie płacą więcej za towar, ale i to, że konserwowany jest skansen. A potem
            jeden z drugim narzeka, że w Polsce nie ma produkcji tylko są montownie. A co ma
            być, skoro produkcja czegoś bardziej skomplikowanego niż buty jest duszona w
            zarodku poprzez sztuczne utrzymywanie wytwórców butów przy życiu, zamrażanie
            kapitału i pracy w nieopłacalnej produkcji? To się niczym nie różni od
            pompowania kasy w komunistyczne molochy.
            I nie bój się... cała produkcja nie przeniesie się do Chin, a tu nie będziemy
            mieli gigantycznego bezrobocia. Takimi bzdetami straszą barany już od 20 lat.
            Ale o tym, dlaczego takie zjawisko nie zajdzie, to już sobie sam poczytaj. Doucz
            się, a nie wyjeżdżasz z krzywą Laffera, który to jeszcze dwa lata temu głosił
            szczęśliwy, niezakłócony rozwój gospodarczy i wyśmiewał tych, co o nadchodzącym
            kryzysie mówili.
            • Gość: AntyPOlityk Re: Chcesz się ścigać w najprostszej produkcji? IP: *.computerland.pl 09.10.09, 11:25
              ok, podaj mi co moglibyśmy takiego produkować nowatorskiego, zakładamy, że
              startujemy w ciągu najbliższych 2 lat i że Chinole nie będą wstanie tego przejąć
              i produkować taniej


        • mikelondon Re: Dokładnie tak! 09.10.09, 08:43
          a powiedz mi robaczku gdzie zarobisz te pieniądze, żeby zakupić owe
          tańsze buty made in PRC? Na razie Polska jest we względnie niezłej
          sytuacji bo w porównaniu z państwami starej EU wynagrodzenia u nas
          są śmiesznie niskie. Niemniej jednak staramy się "starą" EU gonić i
          za jakiś czas dobijemy do ich poziomu zarobków. I co wtedy? Anot te
          Twoje kochane koncerny będa dalej chciały zarabiać kokosy przy jak
          najniższych kosztach własnych i przeniosą swoje zakłady, siedziby
          itp do tańszych krajów. I co wtedy zrobisz, jak już wylecisz na
          bruk? Nie wszyscy będą mogli pracować w usuługach bądź bawić się w
          spekulacje na rynkach "finansowych".
    • Gość: ANty-bubel Polskie buty są 2 razy tańsze i 5 razy trwalsze IP: *.acn.waw.pl 09.10.09, 08:19
      Ci wszyscy producenci typu Adidas-Reebok, Nike, Puma itd i tak wszystko robia
      w Chinach, w Indonezjii i tego typu krajach a jakość tych butów jest
      żadna.Płacicie tylko za marke i na reklamy tych firm. A buty i tak rozwalą się
      po pol roku i reklamacji nie uwzględnią bo kupiłeś buty do treningu a Ty
      chodziłeś z nich po ulicy więc niezgodnie z przeznaczeniem.
      • hardy01 Re: Polskie buty są 2 razy tańsze i 5 razy trwals 09.10.09, 09:45
        Mam 10 letnie Pumy i nadal da się w nich ćwiczyć i biegać, choć
        trochę się przetarły w jednym miejscu i podeszwa już prawie nie ma
        bieżnika. Te nie były produkowane w Chinach.

        Mam 5 letnie buty Nike - które już się rozpadają powoli, więc w
        porównaniu z Pumą są do niczego. Te już nie były produkowane w
        Europie ale jeszcze nie w Chinach.

        Miałem też polskie buty, których podeszwa zamieniła się w proszek i
        granulki, pękła zelówka, zaś w innych pięta na złączeniu z podeszwą
        wyglądała po roku jak przecięta nożem.
        Ale produkty polskiego przemysłu są coraz lepsze - buty Wojasa (tu
        już nie sportowe) czy Ryłko/Conhpol wytrzymują kilka lat, choć
        zdarzają się usterki z niektórymi modelami. Oby dalej jakość rosła.

        I ciekawe jak będzie z Gino Rossi... skończą jak Monnari czy będą
        się utrzymywać na rynku jako marka z wyższej półki.
    • Gość: ron O jakiej konkurencji mówicie IP: *.elpos.net 09.10.09, 11:56
      Zdrowa konkurencja towarów importowanych sprzyja gospodarce i konsumentom. Ale
      taka konkurencja nie pochodzi z Chin. Jak może konkurować europejski kraj z
      Chinami, gdzie nie przestrzega się standardów cywilizowanych krajów
      dotyczących norm czasu i warunków pracy, przepisów dotyczących ochrony
      środowiska, itp. Albo jesteśmy krajem cywilizowanym, albo znieśmy wszelkie
      wskazane przepisy, pozwólmy wylewać np. ścieki garbarskie wprost do rzek i
      wtedy konkurujmy. Tak się nie da. Chroniąc pewne standardy musimy też chronić
      rynek, bo inaczej cała produkcja "wyjedzie" do Chin, gdzie w tym, zakresie
      panuje wolna amerykanka. Problemu by nie było gdyby Chińczycy robili tylko
      produkty proste tanie, to wtedy my byśmy sprzedawali im produkty bardziej
      innowacyjne, gdzie wartość dodana jest większa i tym samym wilk byłby syty i
      owca cała. Ale tak nie jest. Oni są w stanie robić wszystko i taniej. Nie
      możemy wszystkiego u nich kupować bo to na dłuższą metę oznacza to krach (w
      tym kierunku zmierzają USA). Trzeba też chronić własny rynek i dbać o własnych
      producentów, aby ta nierównowaga się nie zwiększała. Trzeba znaleźć złoty
      środek, a nie ślepo wierzyć, że wszystko samo rynek ureguluje. Oczywiście
      ureguluje. Masowe przenoszenie miejsc pracy na Daleki Wschód, wzrost
      bezrobocia, długu publicznego i nierównowagi w wymianie handlowej w krajach
      rozwiniętych. Jak Chiny chcą wolnej konkurencji to niech będzie ale na równych
      zasadach.
      • pawel-l Re: O jakiej konkurencji mówicie 09.10.09, 12:43
        a czym się skończy coraz większy deficyt handlowy z Chinami

        Ciągle nie rozumiecie, że wymiana handlowa musi być w równowadze.
        Możemy tyle importować ile zarobimy na eksporcie. I odwrotnie.

        Tylko i wyłącznie przez zadłużanie się państwa mamy do czynienia z
        deficytem handlowym. Po prostu nie mielibyśmy na zakupy za granicą.

        Wartość złotówki powinna odzwierciedlać optymalny kurs równowagi.
        Niestety poprzez emisję obligacji i pompowanie kredytów w sektor
        bankowy, mamy napływ kapitałów spekulacyjnych, który mocno deformuje
        sytuację.

      • pawel-l Re: O jakiej konkurencji mówicie 09.10.09, 12:48
        Niemcy są jednym z największych eksporterów mimo wysokich kosztów.

        Topimy milardy w kopalnie, stocznie, wysyłamy ludzi na wczesne
        emerytury, marnujemy je w biurokracji NFZ itp. Tu jest pies
        pogrzebany...
        • Gość: tom Re: O jakiej konkurencji mówicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 13:33
          >marnujemy je w biurokracji NFZ

          Co za bzdura. NFZ na własną działalność kasuje tylko 1-2% składki. Prywatne firmy ubezpieczeniowe (np. w USA) nawet do 40%.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka