Dodaj do ulubionych

Jak wielkie koncerny wycofywały się z Chin

14.01.10, 17:09
Możeby tak u nas kilka większych firm a zwłaszcza banków w jakimś
proteście przekazało swe udziału naszym rodzimym firmom?
Obserwuj wątek
    • wikonwi Jak wielkie koncerny wycofywały się z Chin 14.01.10, 17:24
      To zła tendencja w gospodarce Chińskiej. Poczuli się bardzo pewni i niezależni.Znamy takie przypadki krajów które pogoniły Amerykanów i inwestorów zagranicznych i zawsze zle się to kończyło dla wypędzających.
      • Gość: l Re: Jak wielkie koncerny wycofywały się z Chin IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.01.10, 18:19
        To zła tendencja w gospodarce Chińskiej. Poczuli się bardzo pewni i
        niezależni.Znamy takie przypadki krajów które pogoniły Amerykanów i
        inwestorów zagranicznych i zawsze zle się to kończyło dla
        wypędzających.

        >
        Będzie odwrotnie
        Chiny nie chcą być państwem kolonialnym trzeciej kategorii jak
        Polska po 89-tym i tle. Poszło o kasę, a nie o względy moralne
        • Gość: Mariano Re: Jak wielkie koncerny wycofywały się z Chin IP: *.acn.waw.pl 14.01.10, 19:17
          Chyba jednak nie można porównywać czasów lat 90 ubiegłego wieku do obecnych...

          Gdyby redaktorzy cofnęli się w czasie do początku naszej ery, to pewno wyszłoby
          z Chin jeszcze więcej podmiotów.

          • naczelny_troll_forum Z Polski ebay też spierniczył 14.01.10, 21:10
            Z Polski eBay też uciekł. Została tylko witryna w j. polskim.
            • mara571 wroci jak kupi Allegro 15.01.10, 06:03
              zlekcewazyli polski rynek na poczatku i mysleli, ze nawet jak pozniej wkrocza
              zdobeda go w kilka miesiecy.
              • Gość: ff Re: wroci jak kupi Allegro IP: 80.240.172.* 15.01.10, 09:42
                Podobnie jak słynna w USA strona AOL czyli america on line, która ze
                2 lata temu otworzyła polską stronę myśląc że w Polsce ciemny lud
                nie ma własnych stron. Strona była w tak żenującej formie graficznej
                że lepszą by zrobił gimnazjalista. Jeszcze wegetuje ale nie wróżę
                jej powolna śmierć.
                A co do Alegro to bije on Ebaya na łep.
              • Gość: było minęło Musiałby kupić całego Naspersa IP: *.icpnet.pl 16.01.10, 19:52
                Zdarzają się takie zaniechania, które są nie do odrobienia.
        • Gość: Alladyn Re: Taobao należącego do Alibaba Group IP: *.icpnet.pl 16.01.10, 19:49
          A 40 zbójców w radzie nadzorczej ;)
      • ulanzalasem Re: Jak wielkie koncerny wycofywały się z Chin 14.01.10, 19:03
        wikonwi napisał:

        > To zła tendencja w gospodarce Chińskiej. Poczuli się bardzo pewni i niezależni.
        > Znamy takie przypadki krajów które pogoniły Amerykanów i inwestorów zagraniczny
        > ch i zawsze zle się to kończyło dla wypędzających.


        Źle bo nie mogli dalej się zadłużać i popadać w jeszcze większe długi ? xD
        • kosmiczny_swir Chiny się nie zadłużają 14.01.10, 19:34
          Chiny się nie zadłużają. To USA się zadłuża u Chińczyków.
      • miroo odróżnij cieniasów wymachających szabelkami 14.01.10, 21:13
        od pragmatyków, którzy nauczyli się od zachodu jak się produkuje i prowadzi
        interesy a teraz sami je prowadzą...
        mistrza uczeń wyprzedza...
      • sumer55 misiu, wierz mi, chinole dobrze wiedzą co robią!!! 14.01.10, 23:22
        wikonwi napisał:

        > To zła tendencja w gospodarce Chińskiej. Poczuli się bardzo pewni i niezależni.
        > Znamy takie przypadki krajów które pogoniły Amerykanów i inwestorów zagraniczny
        > ch i zawsze zle się to kończyło dla wypędzających.
        • blue911 Re: misiu, wierz mi, chinole dobrze wiedzą co rob 15.01.10, 08:49
          sumer55 napisał:

          > wikonwi napisał:
          >
          > > To zła tendencja w gospodarce Chińskiej. Poczuli się bardzo
          pewni i nieza
          > leżni.
          > > Znamy takie przypadki krajów które pogoniły Amerykanów i
          inwestorów zagra
          > niczny
          > > ch i zawsze zle się to kończyło dla wypędzających.

          Brawo! Nie to ,co Wolacy. Wchodza w tylek cudzoziemcom bez wazeliny
          i przemieniaja sie w niewolnikow. Zdrowy rozsadek stracil
          jakakolwiek cene u nas. Ten narod uwielbia sie sprzedawac : od
          najdawniejszych czasow. Odkrylem to niedawno pilnie studiujac nasza
          historie biznesu.
    • Gość: p Re: Jak wielkie koncerny wycofywały się z Chin IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.01.10, 18:22
      Możeby tak u nas kilka większych firm a zwłaszcza banków w jakimś
      proteście przekazało swe udziału naszym rodzimym firmom?

      '

      W kraju kolonialnym, gdzie można cyckać zapracowanego młodego Polaka
      na kredytach hipotecznych na 30 lat, przymusowej składce na prywatne
      fundusze emerytalne, itp? To to dla nich niewysychająca żyła złota:-)
      Zapomnij
    • pawelyes Jak wielkie koncerny wycofywały się z Chin 14.01.10, 18:57
      Ebay nie poradził sobie również w Japonii. W Polsce tez nie idzie mu
      najlepiej. Jezeli zaś chodzi o temat google w Chinach, to jedno jest pewne.
      Chiny nie lubią ani kompromisów, ani ustępstw. Kara śmierci przeprowadzona
      jakiś czas temu na chorym psychicznie więźniu o tym dobrze świadczy. Chiny się
      zmienieją. Stają sie niezalezne i co gorsza, coraz bardziej nieobliczalne.
      • moritani Re: Jak wielkie koncerny wycofywały się z Chin 14.01.10, 19:25
        Nieobliczalne? Ejże. Problem- w liczeniu i kryteriach!.
        • kosmiczny_swir Chiny są zagrożeniem dla naszego dobrobytu 14.01.10, 19:33
          Chiny są zagrożeniem dla naszego dobrobytu. Chiny przyczyniają się do upadku
          gospodarczego naszej części świata i z tym trzeba skończyć.

          Trzeba wprowadzić zasadę, że firmy produkujące na rynek UE muszą spełeniać takie
          same wymagania odnośnie ochrony środowiska i praw pracowniczych jak firmy
          produkujące w Europie. Inaczej to nie jest uczciwa konkurencja. Poza tym, Chiny
          sztucznie zaniżają wartość swojej waluty. Za samo to należałoby postawić szlaban
          chińskim produktom.
          • phoven Hah, socrealny ekonom się znalazł 14.01.10, 20:24
            Kolego - to Chiny są ważniejszej pozycji niż UE już teraz - i to oni dyktują warunki nam a nie my im. Nie mówiąc o tym, że gospodarka UE moze byc konkurencyjna tylko jesli sama zejdzie z przesadnego socjala - a nie zmusi do tego innych. Zresztą - niby kogo mielibysmy zmusić - na politykę którego z Azjatyckich Tygrysów jesteśmy w stanie wpływać. Odpowiem Ci - na żadnego. UE zwyczajnie powoli staje się chorym człowiekiem świata.
            • Gość: Bank Komercyjny SA Na jakiej podstawie twierdzisz, że PRC stoi dziś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 21:01
              wyżej, niż EU?
              Wszak PKB Chin (rok 2008) wyniósł, w zaokrągleniu, 7.990 mld USD
              (metoda PPP) lub 4.330 mld USD (licząc po bieżących kursach
              wymiennych walut), natomiast PKB Unii, odpowiednio: 14.900 mld ESD
              lub 18.100 USD - pomimo znacznie mniejszej liczby ludności!

              Także jako potęga eksportowa Chiny, z ich rocznym eksportem
              wynoszącym 1.440 mld USD, jeszcze nie dorównują Europie, która
              eksportuje za 1.950 mld USD (oczywiście, nie uwzględniając wzajemnej
              wymiany handlowej pomiędzy państwami członkowskimi).

              Postęp ekonomiczny Chin w ostatnich trzech dekadach jest doprawdy
              imponujący, ale twierdzić, że już wyprzedziły Europę - to lekka
              przesada.
              • Gość: misio Re: Na jakiej podstawie twierdzisz, że PRC stoi d IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 23:21
                tylko że Chiny to wszystko osiągnęły w 20 lat, a EU i USA tę niby swoją potęgę
                budowały (jakim wyzyskiem w XIX i pierwszej połowie XX wieku) przez prawie 200
                lat. To teraz sobie tak szybciutko przelicz co będzie za jakieś 10 lat?
                • mara571 misu, podstawy cudu gospodarczego made in china 15.01.10, 06:11
                  jest nieprawdopodobny wyzysk "wedrujacyc robotnikow", czyli mieszkancow
                  przeludnionej chinskiej wsi, ktorzy zadnych praw nie mieli i nie maja.
                  Lacznie z prawem osiedlenia sie z rodzina w miejscu pracy, prawem uczeszczania
                  dzieci do szkol tamze i korzystania z miejskiej sluzby zdrowia bez odplatnosci.
                  • miroo misu, podstawy cudu..to nie ma znaczenia... 15.01.10, 08:52
                    jakie są podstawy cudu gospodarczego made in china... wszędzie się
                    to odbywało podobnie... przez wykorzystanie biednych... w europie i
                    usa tak samo było tylko w innym czasie, nieco innych
                    okolicznościach... ot chyba konieczny sposób na postęp...
                    Ciekawe, bo w komunie było nieco inaczej chyba nie? postęp był
                    dokonywany mniej uciążliwie dla biednych? ale też były wypaczenia...

                    Jakkolwiek nie ma to znaczenia, gdyż postęp to postęp -
                    milionerów w chinach jest już tylu ilu w europie czy usa.. to, że
                    setki milionów w chinach jest również na dnie to nawet działa na ich
                    korzysść...
                    • Gość: anon Re: misu, podstawy cudu..to nie ma znaczenia... IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.10, 11:20
                      W komunie postęp się nie dokonywał.
                      • miroo postęp w komunie... 15.01.10, 13:47
                        no właśnie: twoja teza oznacza, że nic nie budowano, nie rozwijała
                        się technika i nauka... a przecież rozwój PRL jest tego
                        przeciwieństwem... no i ostatecznie - gdyby w komunie postępu nie
                        było to byśmy się z wojny nie podźwignęli...
                        • mara571 precyzja inie jest twoja sila 16.01.10, 06:07
                          zanim moskiewskie pacholki ostatecznie przejely wladze przez sfalszowanie
                          wyborow i referendum do roku 1948 Polska blyskawicznie sie rozwijala i
                          odbudowywala wojenne zgliszcza.
                          Wyniki kolejnych planow 5-letnich i odrzucenia planu Marshalla widac do dzisiaj,
                          kiedy Polske porownuje sie z innymi krajami Europy.
                          Przyjmij do wiadomosci, ze czasy PRL to czasy stracone dla Polski.
                          • miroo mara571 sporych nadużyć dokonałaś... 16.01.10, 16:34
                            1) jeśli zarzucasz komuś brak precyzji to precyzyjnie odpowiadaj - nie wystarczy
                            napisać: "błyskawicznie się rozwijała" - podaj precyzyjnie co znaczy błyskawicznie,
                            2) po wojnie każdy kraj "błyskawicznie" się rozwija... jeśli w latach 1939-1945
                            nie było nawet danych na temat pkb, a w latach 1944-45 produkcja spadła w
                            okolice zera (pola nie były uprawiane, zakłady leżały w gruzach) to lata
                            powojenne zawsze są błyskawicznym wzrostem (słyszałaś, że wojsko obsiewało pola
                            na ziemiach odzyskanych bo nie miał kto?), bo rośnie produkcja wstrzymana przez
                            wojnę,
                            3) plan Marschalla - nie wiem czy wiesz ale oficjalnie sytuował Polskę jako
                            dostawcę żywności - kraj rolniczy a nie kraj przemysłowy i techniczny,
                            4) twierdzenie, że PRL to czasy stracone przez polskę to też spore nadużycie...
                            a) były czasy w PRLu, kiedy to Polska sytuowała się w pierwszej dziesiątce
                            krajów o najwyższym PKB i produkcji a w niektórych dziedzinach w pierwszej
                            piątce (nie tylko wydobycie węgla czy produkcja cukru - czy wiesz, że w latach
                            60-70 to polska produkowała najwięcej motocykli rocznie na świecie?) - to, że
                            produkcja była mniej efektywna i bardziej energochłonna (bo stosowano radzieckie
                            rozwiązania techniczne, ludzie w komunie nie pracowali wydajnie bo nie mieli do
                            tego przekonania) i że produkowano więcej ciężarówek niż samochodów osobowych
                            (skąd ludzie odczuwali biedę z powodu braku samochodów), że produkowano więcej
                            pojazdów wojskowych niż pojazdów rolniczych i leśnych, że stosunek produkcji
                            ubrań dla wojska był zbyt duży w porównaniu do ilości ubrań cywilnych - to była
                            kwestia wyboru decydentów w gospodarce planowej a nie "brak możliwości
                            produkcyjnych", również to, że ubrania te nie były modne i że producenci (czyli
                            państwowe zakłady) nie widziały sensu w walce konkurencyjnej to także co innego...
                            b) polska się rozwijała - planowo rozwijano kolejne techniki i technologię -
                            zapewne nie wiesz, że do 1989 roku byliśmy ewenementem wśród krajów jeśli chodzi
                            o produkcję elektroniki - sami ją opracowaliśmy (zsrr nam nie ufał) a np
                            Wojskowa Akademia Techniczna jako pierwsza skonstruowała wyświetlacz
                            ciekłokrystaliczny, na który licencję kupiła firma sony i rozprzestrzeniła na
                            świecie a dziś masz w komórce, zegarku, komputerze...
                            Przekreślając zupełnie PRL najwyraźniej uległaś propagandzie prawicowej, która
                            uparcie wymazuje wszystko z tego okresu...
                            nie zarzucaj mądrzejszym braku precyzji lub złe twierdzenia...
                            wracaj do szkoły i poucz się a nie tylko korzystaj z telewizji i tego co Tobie
                            paru nienawistnych ludzi o komunie powie młoda damo...

                            mara571 napisała:

                            > zanim moskiewskie pacholki ostatecznie przejely wladze przez sfalszowanie
                            > wyborow i referendum do roku 1948 Polska blyskawicznie sie rozwijala i
                            > odbudowywala wojenne zgliszcza.
                            > Wyniki kolejnych planow 5-letnich i odrzucenia planu Marshalla widac do dzisiaj
                            > ,
                            > kiedy Polske porownuje sie z innymi krajami Europy.
                            > Przyjmij do wiadomosci, ze czasy PRL to czasy stracone dla Polski.
                • Gość: jet Re: Na jakiej podstawie twierdzisz, że PRC stoi d IP: *.centertel.pl 15.01.10, 12:01
                  misiu, troche historii sie przyda: Stany 1. potęga światową stały
                  się ok. roku 1880, wyprzedzając W.Brytanię. W 1914 były "wieksze"
                  niż 3 kolejne mocarstwa razem wziete, a poziom życia przecietnego
                  mieszkańca US był nieporównywalnie większy od zach. Europy. To w
                  stanach wymyślono wszak auto dla kazdego - ford T, podczas gdy w
                  Europie arystokracja rozbijała się RR.
                  Rzuc okiem ile aut było za oceanem w 1939, a ile w Europie. Ktoś
                  chyba nim i jeździł? Więc o jakim "wyzysku" mowa? Czy dla
                  tego "wyzysku" miliony europejczyków (także z bogatych Niemiec)
                  emigrowało za wielką wodę?
                  Dzisiejszy rozwój Chin opieraja się o pół niewolnicza siłę roboczą,
                  bez żadnych praw, ten wzrost oparty głównie na eksporcie kiedyś się
                  załamie, podobnie jak 20 lat temu w Japonii. Tylko co będzie, kiedy
                  chińskie społ. się zestarzeje, co przy polityce "jednego dziecka"
                  nastapi bardzo szybko? Co pocznie rząd z setkami milionów staruszków
                  bez wypracowanych emerytur? Sprzeda amerykańskie obligacje? A ile
                  one bedę wtedy warte, jak US zafunduje w miedzy czasie inflację
                  dolara?
                  • Gość: Elf jet - i co z tego? IP: 194.50.110.* 15.01.10, 15:13
                    że chiny mają problemy wewnętrzne? Pieniądz (a tego mają pod
                    dostatkiem) wszystko załagodzi... dużych kwot nie trzeba będzie...
                    poza tym zaprawione w biedzie społeczeństwo chińskie może dużo
                    znieść...
                    co do inflacji USD - oby się to nie zdarzyło... bo wtedy dotknie to
                    również nas i to zarąbiście... problem będą mieli wszyscy - i ci co
                    mają oszczędności i ci co mają kredyty...
                    pomyśl, że cofniemy się do roku 1990... co wtedy poczniesz?
                    • Gość: jet Re: jet - i co z tego? IP: *.centertel.pl 15.01.10, 15:26
                      skąd przypuszczenie, że cofniemy się do 1990 z powodu inflacji
                      dolara? Pewnie, że wszyscy stracą, ale najbardziej ci, co zamrozili
                      kapitał w USD.
                      Co do Chin - wcale nie wątpie, że tamtejsi twardzi ludzie zniosą
                      więcej niż sami Rosjanie. Ja pisałem jedynie o rezerwach chińskiego
                      rozwoju, które nie są takie niewyczerpalne, i o wyzwaniach jakie
                      niewątpliwie czekają na nich w niedalekiej przyszłości, a których
                      dziś zdawają się nie dostrzegać. Tu w Europie problem przyszłych
                      emerytur jest na porządku dziennym, w Chinach w ogóle się o tym nie
                      przejmuja i patrzą tylko na wzrost PKB yoy.
                      Stany stały się kiedyś potęgą, bo oparły swój rozwój na chłonnym
                      rynku wewnętrznym, a w dalszej kolejnosci na eksporcie, Chiny
                      podążają drogą Japonii, która od 20 lat tkwi w miejscu.
                      • miroo pozwolę sobie odpowiedzieć... 15.01.10, 16:28
                        Gość portalu: jet napisał(a):
                        > skąd przypuszczenie, że cofniemy się do 1990 z powodu inflacji
                        > dolara? Pewnie, że wszyscy stracą, ale najbardziej ci, co
                        zamrozili
                        > kapitał w USD.
                        PLN także straci... widać to było w 2008 roku jesienią... skoro
                        dolar pojedzie w dół to tym bardziej złotówka... Nawet nielogicznie
                        ludzie potrafią działać, że wolą wierzyć w USA i dolara niż w
                        złotówkę... w odróżnieniu do tracącego dolara zyskać może na
                        ucieczce od dolara EURo lub Funt oraz jen i juan... ale nie
                        złotówka... złotówka zapikuje...

                        > Co do Chin - wcale nie wątpie, że tamtejsi twardzi ludzie zniosą
                        > więcej niż sami Rosjanie. Ja pisałem jedynie o rezerwach
                        chińskiego
                        > rozwoju, które nie są takie niewyczerpalne, i o wyzwaniach jakie
                        > niewątpliwie czekają na nich w niedalekiej przyszłości, a których
                        > dziś zdawają się nie dostrzegać. Tu w Europie problem przyszłych
                        > emerytur jest na porządku dziennym, w Chinach w ogóle się o tym
                        nie
                        > przejmuja i patrzą tylko na wzrost PKB yoy.
                        > Stany stały się kiedyś potęgą, bo oparły swój rozwój na chłonnym
                        > rynku wewnętrznym, a w dalszej kolejnosci na eksporcie, Chiny
                        > podążają drogą Japonii, która od 20 lat tkwi w miejscu.

                        Masz rację. Chiny czekają kłopoty... dużo problemów się nawarstwia i
                        twoja analiza jest celna... ale na takie kłopoty lekarstwem jest
                        właśnie wzrost PKB, rozwój i bogacenie się... taką samą diagnozę
                        postawiono w 1990 roku Polsce... rozwój i wzrost PKB za wszelką
                        cenę... innych działań dla Polski na polepszenie jej sytuacji i jej
                        mieszkańców nie widziano i słusznie... Dobrze w Polsce czy w chinach
                        nie może się stać od jakiś czarodziejskich systemowych działań,
                        które miałyby nagle zmienić wszystko, rozwiązać problemy - bogacenie
                        się i wzrost PKB jest rozwiązaniem... tam gdzie coraz więcej pracy
                        tam znikają problemy... Chiny się rozpchają i coraz więcej pracy
                        jest...
                        jeśli europa luczy 350 mln mieszkańców, usa 300 mln mieszkańców a
                        chiny 1,2 mld mieszkańców to nie ma to znaczenia że w chinach 800
                        mln ludzi żyje jak karaluchy i są wykorzystywani do pracy
                        niewolniczej skoro pozostałe 400 mln chińczyków jest już na poziomie
                        dobrobytu biednych państw unii... może moje wyliczenia nie są
                        dokładne ale to co chcę powiedzieć: nie liczcie problemów chin
                        liczbą niedaków lecz liczcie ich bogactwo i możliwości liczbą ludzi
                        którzy osiągnęli poziom bogactwa i wyrafinowania krajów
                        europejskich... jak się takich ludzi podliczy to się okaże, że są
                        już równi lub wyprzedzają najbogatsze państwa...
                        skoro w chinach sprzedano 13 mln aut w 2009 roku, więcej niż w
                        usa... więcej niż w europie...
                        weź sobie policz jak wielu ludzi tam stać na nowy samochód...
                • Gość: Bank Komercyjny SA Dear Misio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.10, 18:10
                  Chińska Republika Ludowa zaczęła się rozwijać w sposób mniej więcej
                  racjonalny od końca lat 1970. (czyli nieco ponad 30 lat temu, nie
                  zaś 20). Tym niemniej postęp jest niezaprzeczalny. Co nie zmienia
                  faktu, że kontynentalne Chiny wciąż mają przed sobą bardzo Długi
                  Marsz.
                  Wynik - przyznaję - jest z góry znany, albowiem tym razem
                  chińscy "kapitalistyczni komuniści" nie eksperymentują, lecz lecz
                  adaptują rozwiązania już sprawdzone w państwach, które onegdaj także
                  startowały z bardzo niskiego poziomu: w Korei Płd., Hongkongu, czy
                  na Tajwanie.
                  Osiągnięcie choćby połowy koreańskiego bogactwa, mierzonego poziomem
                  PKB na 1 mieszkańca, po przemnożeniu przez z górą miliard
                  mieszkańców - da w istocie potęgę większą od północnoamerykańskiej
                  czy europejskiej, nie wspominając o japońskiej. Ale czy już za 10
                  lat???
          • miroo Dlatego nie ma alternatuwy przed USE... 14.01.10, 21:11
            United States of Europe...
            Bez tego każdy z osobna kraj, nawet najsilniejszy będzie coraz słabszy...a
            wkrótce (5-15lat)także Indie i Brazylia sięgną po swoje... Trzeba się jednoczyć
            i trzymać razem z USA... Świat zachodni musi trzymać się razem...
            • kosmiczny_swir Masz rację 14.01.10, 21:18
              Masz rację. Świat zachodni musi trzymać się razem, ale świat zachodni jest
              czasem sam sparaliżowany swoją polityczną poprawnością. W Europie potrzeba
              więcej euronacjonalizmu który pozwoliłby na skończenie bajek o globalizacji.
              • Gość: Mwaruwari Re: Masz rację IP: *.chello.pl 15.01.10, 07:18
                Dokładnie tak jak piszesz. Zamieszczam posta pt. "Pal sześć ten ich islam" w
                odniesieniu do teamu Egiptu w piłce nożnej. Posta nie ma w 2 sekundy (dosłownie)
                po tym jak się ukazał. Z tym za chwilę pewnie będzie tak samo...
          • Gość: koza Brednie!!! IP: *.ster-net.pl 14.01.10, 21:47
            "uczciwa konkurencja"a co ty na to ze rolnik w UE ma dotacje a rolnik z poza cło. Wytłumacz mi to bo jestes chyba hipokrytom!
            • miroo koza - na jakim ty świecie żyjesz? 14.01.10, 22:17
              Gość portalu: koza napisał(a):

              > "uczciwa konkurencja"a co ty na to ze rolnik w UE ma dotacje a rolnik z poza cł
              > o. Wytłumacz mi to bo jestes chyba hipokrytom!

              Przecież tzw "uczciwa konkurencja" to mit... to hasło, które ma otwierać silnym
              nowe rynki zbytu... jakbyś postudiował historię ekonomii radzę Tobie poczytać o
              niemcach w drugiej połowie XIX wieku - to zrozumiesz...
          • mazbip Re: Kapitalisci są zagrożeniem dla 14.01.10, 23:32
            naszego dobrobytu
            Rozumiem ze piszesz z szeroko pojetego "Zachodu", bo pisanie o dobrobycie w
            Polsce to z pewnoscia lekka przesada. To nie Chiny sa zagrozeniem dla naszego
            dobrobytu, to nasza klasa kapitalistyczna. Kto przenosi fabryki do Chin, kto
            robi transfer technologii do Chin. Nasi kapitalisci. To co jest najwiekszym
            niebezpieczenstwem to wlasnie transfer technologii. Kraje Europy Zach. i USA
            maja za soba czesto ponad stuletni okres rozwoju technicznego. Wyzsze uczelnie
            techniczne w Europie byly finansowane z pieniedzy podatnika, przez cale narody.
            Wyksztalceni absolwenci stanowili baze z ktorej prywatne firmy (tuz po II WS
            rowniez duzo panstowych) czerpaly kadry dla swoich dzilow badawczych i rozwoju.
            Patenty pozostawaly w kraju z korzyscia dla wszystkich. Tzw. "Globalizacja"
            zmienila ta sytuacje drastycznie. Dotychczasowa symbiozoa rozpadla sie.
            Miedzynarodowe koncerny dokonaly transferu technologii do Chin z cala
            swiadomoscia ze ta technologia moze zostac przez Chinczykow zawlaszczona.
            Czesciowo dokonano tez sprzedazy technologii. Motorem takiego dzialania byla
            chec uzyskania zysku, choc z gory wiadomo bylo ze bedzie to na krota mete.
            Niemcy mieli wspolny projekt budowy kolei magnetycznej. Taka kolej jezdzi juz w
            Chinach, w Niemczech jeszcze nie, i chyba nie bedzie jezdzic. Chinczycy maja juz
            wlasna produkcje. W ubieglym roku ogladalem program w tel. niemieckiej o firmach
            niemieckich z sektora firm sredniej wielkosci, ktore przeniosly produkcje do
            Chin. Jeden przyklad, firma produkujaca high tech urzadzenia do ukladania rur
            dla rurociagow naftowych. Po kilku latach jeden z bylych pracownkow firmy
            zalozyl chinska firme produkujaca identyczne urzadzenia (wlaczajac w to kolor
            uzytej farby). Niemiecki wlasciciel firmy wycofal sie z Chin. Za pozno.
            Chinczycy sa populacja o duzym ilorazie inteligencji, porownywalnym a moze nawet
            wyzszym niz rasa biala. Sa oni nie tylko w stanie zaadoptowac lecz rowniez dalej
            rozwijac zaadaptowane technologie. Podobnie bylo w Japonii. W przeciwienstwie
            jednak do Japonii i Europy Zach. USA nie maja swoich wojsk w Chinach. Groteskowe
            proby wprowadzenia wolnosci i demokracji, tak jak to teraz obserwujemy w Iraku i
            Afganistanie nie maja w Chinach najmniejszej szansy. Wprowadzenie wojsk USA do
            Chin wydaje sie w tej chwili tez absolutnie niemozliwe. Amerykanie maja w tej
            chwili powazny dylemat. Z jednej strony sa juz bardzo uzaleznieni gospodarczo od
            Chin, a z drugiej strony nie maja zadnej kontroli politycznej nad tym krajem. Co
            by sie stalo gdyby nagle nalozono embargo na import towarow z Chin do USA? Gdyby
            Chinczycy nie dostali nowoczesnych technologii z Zachodu, byliby w stanie sami
            je rozwinac. Okres potrzebny na samodzielne wprowadzenie nowoczesnych
            technologii bylby jednak o wiele dluzszy niz okres potrzebny na zaadaptowanie
            otrzymanych gotowych technologii zachodnich. Teraz nastapi okres samodzielnego
            dalszego rozwoju technologii przez kadre Chinczykow ktora zostala wyksztalcona w
            ostatnich latach w USA i Europie. Chinskie firmy stana sie powazna konkurencja
            dla miedzynarodowych koncernow, ktore w USA lub Europie pozostawily w duzej
            czesci tylko dzialy badawcze i rozwoju. Nasi kapitalisci znajda sie wkrotce w
            roli ucznia czarnoksieznika. Pracownicy juz od lat zsuwaja sie coraz nizej na
            drabinie "dobrobytu". Jeszcze w PRL musialem sie uczyc filozofii
            marksistowskiej. Z tego czasu jeszcze pamietam ze Marks powiedzial o owczesnych
            kapitalistach ze dla zysku sprzedli by matke i ojca. Dzisiejsi nie sa chyba gorsi.
            • Gość: Mwaruwari Re: Kapitalisci są zagrożeniem dla IP: *.chello.pl 15.01.10, 07:20
              Fajnie piszesz, z jednym wszakże zastrzżeniem. Tzw. IQ, statystycznie wyższy u
              razy żółtej średnio o ok. 6,7 punktów ma chyba niewiele wspólnego z tymi
              zjawiskami. Nie gloryfikujmy inteligencji mierzonej testami...
              • mazbip Re: Kapitalisci są zagrożeniem dla 15.01.10, 12:14
                Kultura chinska jest jedyna wysoko rozwinieta kultura starozytna, ktora
                zachowala sie do dzisiaj, przez ponad 4000 lat. Chinczycy juz kilka tysiecy lat
                temu dokonali odkryc technicznych ktore zostaly pozniej powtorzone w Europie,
                proch, papier, druk itp. Ta populacja jest w stanie zaadoptowac i dalej rozwijac
                kulture techniczna przejeta z Europy, w przeciwienstwie np. do populacji
                zyjacych w Afryce.
                Jezeli nie czytaliscie to polecam ciekawa ksiazke "IQ and the Wealth of Nations"
                en.wikipedia.org/wiki/IQ_and_the_Wealth_of_Nations
                Jest to ksiazka napisana przez naukowcow a nie przez politykow, zawiera wiec
                dane i teorie a nie religijne dogmaty.
                • Gość: tychy Re: Kapitalisci są zagrożeniem dla IP: 213.251.189.* 15.01.10, 12:46
                  zastosowana metodologia całkowicie dyskwalifikuje to "dzieło":

                  www.czytanki.hox.pl/metoda.html
                  • mazbip Re: Kapitalisci są zagrożeniem dla 15.01.10, 15:57
                    Gość portalu: tychy napisał(a):

                    > zastosowana metodologia całkowicie dyskwalifikuje to "dzieło":
                    >
                    > www.czytanki.hox.pl/metoda.html
                    To "dzielo" jest oczywiscie tylko jednym z kamykow w calej mozaice. Obojetnie
                    czy fundamentalny polski Katolik na zapadlej wsi mowi ze Bog odebral im rozum,
                    czy tez Sekretarz Generalny ONZ mowi ze madrosc zostala rowno rozdzielona miedzy
                    ludzi, to w obydwu przypadkach mamy do czynienia z jakas sila nadprzyrodzona. Ja
                    jestem materialista, nie wierze w sily nadprzyrodzone. Autorzy tego "dziela"
                    zdefiniowali jasno inteligencje jako zdolnosc abstrakcyjnego myslenia. Nie np.
                    zdolnosc dostosowania sie do warunkow otoczenia, spryt itp. Zdolnosc
                    abstrakcyjnego myslenia jest nam potrzebna do budowy skomplikowanych systemow
                    technicznych, tworzenia teorii, budowy modeli itp. Jestem zdecydowanie
                    przekonany ze zdolnosc ta jest uwarunkowana genetycznie. Jest to cecha
                    materialna a nie cos co splywa na nas za przyczyna jakiejs sily nadprzyrodzonej.
                    Nie jest to takze cecha nabyta. Kazdy z nas byl przeciez w szkole i wie ze nie
                    wszyscy uczniowie w tej samej klasie sa rowni inteligentni. Juz dzis znajdowane
                    sa korelacje pomiedzy roznica w budowie pewnych receptorow w mozgu i zachowaniem
                    sie ludzi. Jest tylko kwestia czasu az dokladnie zostana zmapowane gene
                    odpowiedzialne za inteligencje, definiowana jak wyzej. Przy takim zalozeniu jest
                    oczywiste ze nie ma zadnych podstaw do twierdzenia ze inteligencja jest rowno
                    rozdzielona pomiedzy wszystkie populacje na ziemi. Doswiadczenie pokazuje cos
                    innego. Spotkalem sie z tym juz wielokrotnie, ze organizacje charytatywne
                    dzialajace w Afryce odradzaja przysylania do ich placowek skomplikowanych
                    urzadzen technicznych. Miejscowi nie radza sobie z takim sprzetem. To oczywiscie
                    kontrastuje drastycznie z sytuacja w Chinach, choc tam niedawno jeszcze
                    olbrzymia wiekszosc populacji uprawiala pola przy pomocy motyki. Politycy maja
                    oczywiscie zupelnie inne podejscie. Religia politycznej poprawnosci zabrania
                    gloszenia ze istnieja roznice w poziomie inteligencji pomiedzy populacjami
                    (rasami). W polityce nie ma miejsca, tak jak w nauce na watpliwosci, bo polityka
                    to religia. Niewierzacy sa karani, tak jak za czasow inkwizycji ci, ktorzy nie
                    wierzyli ze Ziemia jest plaska. Mysle ze za czasow PRL panowalo wiecej zdrowego
                    rozsadku niz obecnie. Przypominam sobie ze w podreczniku genetyki prof.
                    Malinowskiego w latach 70tych znajdowal sie opis konserwatywnej rodziny
                    szwajcarskiej. Jeden z jej czlonkow poslubil Cyganke (obecnie Roma i Scynti).
                    Potomkowie tej pary doprowadzili do ekonomicznej katastrofy, nie zachowywali
                    tradycjnych wartosci i doprowadzili do rozpadu rodziny. To mial byc przyklad na
                    genetyczne uwarunkowanie ludzkich zachowan. Jestem pewien ze dzis to by przez
                    cenzure nie przeszlo.
      • Gość: pogromcadebili Re: Jak wielkie koncerny wycofywały się z Chin IP: *.autocom.pl 14.01.10, 23:45
        "chiny się nie zmieniają"? - o czym ty pleciesz pusta głowo, może
        cofnij się w czasie w wyobrazni i poczuj się chińczykiem za czasów
        rewolucji kulturalnej mao. Dla chińczyków to większa zmiana niż
        nasze "pokonanie komuny". Co za brednie wypisujesz!!! Co do
        zachowania chin na arenie międzynarodowej, to od lat jest jedno z
        najbardziej stabilnych, przewidywalnych, umiarkowanych i rozsądnych
        państw świata.
    • Gość: dr Amen Jak wielkie koncerny wycofywały się z Chin IP: *.chello.pl 14.01.10, 18:59
      A GE wciaż tam siedzi... :(
    • moritani Wolność -prawda? 14.01.10, 19:22
      Gadanie. Co jest siła napedową kapitalizmu a zwlaszcza firm
      globalnch???? Wolność -prawda?
    • Gość: Winston 1984 Google jest żałosne. G jest obecnie największym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 19:37
      zagrożeniem dla wolnego świata, a kreuje się na prawiczka. Nie uzywajcie niczego, co ma w nazwie Google! To globalny stalinizm.
    • miroo Za póżno.. żmija już wyhodowana... 14.01.10, 20:37
      a wasza chciwość, która doprowadziła do urośnięcia tej paskudy obróci się
      przeciwko wam bo z Chin wyjdą ich firmy które będą dla was śmiertelną
      konkurencją...
      • kosmiczny_swir I znowu masz rację 14.01.10, 21:20
        I znowu masz rację. Przez chciwość korporacji świat zachodni sam wychodował
        sobie chińskiego smoka. Należałoby mu podciąć skrzydła żeby za bardzo nie
        podskakiwał.
        • miroo za póżno... 14.01.10, 22:16
          kosmiczny_swir napisał:
          > I znowu masz rację. Przez chciwość korporacji świat zachodni sam wychodował
          > sobie chińskiego smoka. Należałoby mu podciąć skrzydła żeby za bardzo nie
          > podskakiwał.

          na podcinanie mu skrzydeł... trzeba już tylko bronić swoje pozycje... bo Chiny
          przed użyciem atomówki w obronie swoich interesów się nie powstrzymają a takiej
          wojny na świecie nikt nie chce...
    • Gość: ji Re: Jak wielkie koncerny wycofywały się z Chin IP: *.tktelekom.pl 14.01.10, 20:49
      W końcu Chiny pokazały swoje prawdziwe oblicze koncernom. Inwestując
      w państwach rządzonych przez dyktatury trzeba się liczyć z tym, że
      państwo to może w każdej chwili przejąć dobra intelektualne
      inwestora jego samego usuwając. Inwestujcie dalej w Chinach,
      kupujcie chińskie produkty, a dojdzie do prawdziwego kryzysu, w
      którym bezrobotnego z Europy lub USA nie będzie stać na super tanie
      produkty z Chin. Pozdrawiam idiotów zarządzających miliardami i
      leszczy kupujących tanie chiński badziew. Kupujcie tanio, niedługo
      będziecie jeść trawę jak w Korei, a Chińczycy będą z Was polewać ze
      śmiechu....
      • miroo to prawda co piszesz... 14.01.10, 21:15
        ale nadzieja i chciwość spowodują, że nic się nie zmieni...
      • mazbip Re: Jak wielkie koncerny wycofywały się z Chin 14.01.10, 23:48
        Gość portalu: ji napisał(a):

        > W końcu Chiny pokazały swoje prawdziwe oblicze koncernom. Inwestując
        > w państwach rządzonych przez dyktatury trzeba się liczyć z tym, że
        > państwo to może w każdej chwili przejąć dobra intelektualne
        > inwestora jego samego usuwając. Inwestujcie dalej w Chinach,
        > kupujcie chińskie produkty, a dojdzie do prawdziwego kryzysu, w
        > którym bezrobotnego z Europy lub USA nie będzie stać na super tanie
        > produkty z Chin. Pozdrawiam idiotów zarządzających miliardami i
        > leszczy kupujących tanie chiński badziew. Kupujcie tanio, niedługo
        > będziecie jeść trawę jak w Korei, a Chińczycy będą z Was polewać ze
        > śmiechu....
        A kto przeniosl fabryki do Chin, pracownicy czy kapitalisci. A kto zrobil
        transfer technologii do Chin, pracownicy czy kapitalisci. A kto sprowadza tanie
        produkty chinskie do USA i Europy, pracownicy z rozwiazywanych zakladow pracy
        czy tez kapitalisci? A kto sprzedal chinczykom nasze technologie, ktore mogly
        byc w Europie rozwijane dzieki nakladom panstw na wyzsze uczelnie. Amerykanie
        zreszta tez korzystali z tej bazy (brain drain).
    • znany.ekonomista Chińczycy kupią sobie Google 14.01.10, 21:17
      Chińczycy jak będą mieli kaprys to kupią sobie Google i zamkną.
      GM prawie bezwartościowe mogą kupić za kieszonkowe.

      USA jest potwornie zadłużone w Chinach. Takie aroganckie postawy w
      wykonaniu chińczyków będziemy obserwować znacznie częściej.

      Jeszcze doczekamy dnia gdy Chińczycy kupią sobie cały kontynent
      amerykański za weksle które im wszyscy wiszą.
    • Gość: koza co to ma być IP: *.ster-net.pl 14.01.10, 21:35
      Autor napiał o wyprowadzce WIELKICH jak to nazwal koncernow...
      A prawda jest taka ze w tym samym wywodzie autora zostało napisane ze wycofano sie a aktywa zostały oddane córką!
      A wiec Firma wycofuje siie z chin zeby nie byc kojarzona z łamaniem praw człowieka(Chiny)a i tak zarabia tam tylko pod inną nazwą....
      Czy nie jest tak???
    • Gość: M....k Jak wielkie koncerny wycofywały się z Chin IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.01.10, 21:52
      do lawiny daleko.., ale pirwszy kamyk sie rusza! a może z solidarnosciowej
      Polski ktoś? taki mały piaseczek!! a poźniej Go przerobimy w góre??...
    • Gość: zenek raczej spieprzały IP: 91.188.112.* 14.01.10, 21:58
      bo skośni skopiowali a później zrobili po swojemu. A frajerów wydymali..
      Proponuję się uczyć chińskiego póki czas
      • Gość: grzechoo Re: raczej spieprzały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 22:09
        true. chinese is the new business english ;)

        pare lat temu niemcy zrobili im maglewa z lotniska pudong na przedmiescia
        szanghaju, a pod koniec 2009 chinczycy uruchomili WLASNY super szbki pociag ;)
        przyszlość widzę skośnie ;)
    • pregierz Jak wielkie koncerny wycofywały się z Chin 14.01.10, 22:17
      Wycofały sie...dobre sobie, po prostu zostały wyparte !! Pustki
      jakos po nich nie widać.
    • Gość: mistrz Jak wielkie koncerny wycofywały się z Chin IP: *.ptr.magnet.ie 14.01.10, 22:18
      link
    • marek.lipski Chinski certyfikat,stabilizacja:400 Miliard Euro 14.01.10, 22:29
      Sytuacja zachodnich koncernow w Chinach jest trudna jak w bylym bloku
      wschodnim(wtedy rowniez w PRL).Dodatkowo od maja 2010
      Chin,wprowadzaja z akredytacja swoje certyfikaty na technologie,w tym
      rowniez w branzy informatycznej.A google przykladowo jest nr 2 w
      Chinach.Kodow nie poda.Pomimo ze google moze kupic
      konkurenta.hahahaha.Dodatkowo rzad Chin dal(pozyczyl) 400 miliardow Euro na stabilizacje rynku konsumenckiego.
      www.fr-online.de/in_und_ausland/wirtschaft/aktuell/?em_cnt=2204468
      A co mysla mlodzi chinczycy skladajacy kwiaty dla google w Chinach?
      www.focus.de/finanzen/videos/internetzensur-china-zeigt-sich-nach-google-drohung-uneinsichtig_vid_14907.html

      Osobiscie uwazam ze Chiny nas potrzebuja a my Chiny.
      Tak bylo rowniez z blokiem wschodnim i ukladem warszawskim.
    • patrze_i_mysle Złe porównanie. Konkurencja ich wykończyła 14.01.10, 23:21
      Google nie ma takowej na rynku chońskim. Przyczyna jest inna. Zapewne okaże
      się w najbliższym czasie. Może to początek wpływania firm
      informatyczno-interentowych na politykę państw? W Polsce portale mają duży
      wpływ. Poczytaj na
      ITS - W sieci
      powiązań
    • sumer55 dear google, get lost!!! 14.01.10, 23:23
      • Gość: ja Re: dear google, get lost!!! IP: *.chello.pl 15.01.10, 00:18
        hehe pouczać równie dobrze możecie stado koni - lepiej jak niektórzy słusznie rozumieją nauczcie się żyć w nowym świecie... atomówki, wojska usa... niektórzy z was przespali ostatnią dekadę...
        • Gość: eRistocracy.org Uwolnij słowo! IP: 109.243.206.* 15.01.10, 00:52
          To już kolejna rysa na szkle googla. Równia pochyła rozpoczęta. Czas na zmiany.
          Czas na eRystokrację. Dołącz do nas! Uwolnij słowo!
    • kangur_01 to rzad Chin ich wyrzucil !!!!! 15.01.10, 00:44
    • hstdj Chiny to kraj w którym milicja krwawo tłumi 15.01.10, 00:53
      demonstracje ludu, a otrzymuje najwięcej nagród od ONZ. Dziwne ?? Otóż właśnie
      nie...
      • swinia_spigelmana Polska to kraj który krwawo tłumi demonstracje 15.01.10, 01:27
        legalne ojców rodzi. ha ha ha tylko Po0lska nic nie znaczy.
    • swinia_spigelmana I tak wrócą skomląc na kolanach 15.01.10, 01:25
      po prośbie. A Chiny może ich przyjma a może ich przejma. Ha ha ha brawo Chiny !
    • princealbert haha, co za przyklady! 15.01.10, 09:07
      Wycofali sie jako brand, zeby sie zle nie kojarzyc na zachodzie ale
      kapital chetnie dalej inwestuja w chinskie spolki, czesto zalezne od
      rzadu w Pekinie.

      I to nazywacie wycofywaniem sie koncernow z Chin?
    • Gość: fe Zaraz, zaraz IP: 109.243.164.* 15.01.10, 09:33
      Ta lista firm, które "uciekły" z Chin to firmy, które nie dały sobie rady z
      lokalną konkurencją i wyszły z rynku zdecydowały się na zainwestowanie w
      tamtejsze firmy. Gdzie ta wielka ucieczka?
      A z Google to jest odwrót bo dostali po d... e. Współpracowali czy działali po
      linii chińskiego rządu, wykończyły ich lokalne wyszukiwarki, a teraz obrońcy
      praw człowieka...
    • wedry Jak wielkie koncerny wycofywały się z Chin 15.01.10, 10:08
      Kto sie wycofuje z Chin popełnia biznesowe samobójstwo - to największy rynek
      na świecie.
      Zastanawiam się, czy takie firmy jak Google / Microsoft z pomocą CIA nie stać
      na zorganizowanie przewrotu w Chinach :)
    • Gość: obamas Jak wielkie koncerny wycofywały się z Chin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 11:22
      Wycofują się bo Obama dogadała się z Preziami koncernów zwolnienie z podatku
      na 10 lat dopłaty do produkcji,po co maja chińczków utrzymywać i importowac
      jak bilans będzie na "0" a amerykanie robote będa mieli.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka