extrafresh 10.06.10, 10:44 Aptekarz wiedzą co dla nas lepsze. Podobnie jak notariusze, adwokaci, komornicy. To mądrzy ludzie i trzeba ich słuchać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Piotr Rozgonić to całe towarzystwo IP: *.171.32.2.static.crowley.pl 10.06.10, 10:55 Banda nadzianych cwaniaków, którzy próbują działać na szkodę obywateli. Z tym swoim "ą" i "ę" na wszystkie sposoby próbują lobbować, przekonując głupków o swojej doniosłej roli w społeczeństwie. A tu chodzi o sprawy przyziemne: utrzymanie wysokich prowizji i marży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Rozgonić to całe towarzystwo IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 11:06 1 apteka na 5000? w mojej miejscowości liczącej 3000 mieszkańców działają 3 apteki i mają się dobrze, właściciele jeżdżą dobrymi samochodami. Jeśli weszłyby te przepisy dwie trzeba by zamknąć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paracetamol Re: Rozgonić to całe towarzystwo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.10, 11:38 Gość portalu: xxx napisał(a): > 1 apteka na 5000? w mojej miejscowości liczącej 3000 mieszkańców działają 3 apteki i mają się dobrze, właściciele jeżdżą dobrymi > samochodami. Jeśli weszłyby te przepisy dwie trzeba by zamknąć? tak i do tego trzeba by było spłodzić brakujące 2000 mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poseł z sejmu morda w kubeł chamy i płacić podatki na nas IP: *.chello.pl 10.06.10, 15:43 panowie aptekarze zasponsorowali mi wakacje na wyspie tropikalnej z dwoma k*rewkami to uchwale dla nich takie prawo a wy gołodupce wy*dalać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Any Re: Rozgonić to całe towarzystwo IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.10, 20:48 między innymi skończyłam farmację i kiedyś pracowałam w aptece, w sumie wspominam tamte czasy niechętnie, chociaż nadal pracuję po 12 godz dziennie w innym zawodzie, to jednak nie jestem tak wykończona psychicznie, po pierwsze, szanowni pacjenci wszystko wiedzą najlepiej, rok po stażu przestałam w ogóle doradzać, chyba że pacjent tego oczekiwał, o ile ponad 90% dorosłych ludzi wie, że prąd może być niebezpieczny, że kontakt z substancją żrącą jest niebezpieczny, że w pożywieniu mogą być substancje niebezpieczne, o tyle leki przez 90% pacjentów przyjmowane są "na wiarę", albo jak cukierki, bez potrzeby jakichkolwiek, podstawowych informacji, ogólnie kupowanie pyralginy, etopiryny, apapu extra i ibupromu max dla jednej osoby na ból głowy to norma, czasem pytam nieśmiało, czy to wszystko dla jednego pacjenta i standardowa odpowiedź - "to w razie czego", a jakaż to niespodzianka, jak się okaże, że pacjent z 5 receptami od różnych lekarzy, bogu ducha winnych zresztą w tej sprawie, na jednej rp ketores, na drugiej ketonal, na trzeciej, bi-profenid, 5 minut zajmowało mi uświadomienie pacjenta (ku rosnącej furii innych oczekujących w kolejce), a potem 5 minut niedowierzania, ...ale to tak poza tematem - dla tych, którzy chcą zobaczyć, jak to jest być lepszym sprzedawcą cukierków - proszę spróbować, jest tylko jedno ale- dzień po dniu musisz być nieomylny - błąd oznacza, że po pracy lub w trakcie pędem do pacjenta, albo w temacie kasy - wykładasz własną, albo w kwestii formalnej recepty, błagasz znajomego lekarza o wypisanie, ale to i tak kropla w morzu tego, co musisz sprawdzić, skontrolować i na co trzeba uważać,a wracając do tematu - w polityce lekowej jest bajzel, totalny, wszystko jest kompletnie rozchwiane, właściciele aptek są grupą specyficzną w pejoratywnym tego słowa znaczeniu, ale to co wyprawiają sieciówki (wolny rynek sic! - megadymanie klienta i nie tylko klienta - ktoś tu wspominał o george'u carlinie, oni wiedza lepiej jak to się robi), ogólnie właściciel apteki, o ile jest farmaceutą, to jeszcze czasem się hamuje, przynajmniej, gdy pracowałam w aptece prywatnej nigdy nie zdarzyło mi się, by mi się właściciel wtrącał w kompetencje, wiedział, że interesuję się farmakologią i farmakokinetyką, dobrze mi się układała współpraca z lekarzami, wiedzę można było czasem wykorzystać, natomiast w sieciowych aptekach, nie ma że wiesz lepiej, pan manager ekonomista (też skończyłam ekonomię)wie, jaka będzie najbardziej racjonalna farmakoterapia, a pacjent cieszy się, że mało zapłacił, a dlaczego tak jest i jakie to rodzi konsekwencje (chociażby natury ekonomicznej) - tego już wiedzieć nie musi, lepiej, żeby nie wiedział zbyt wiele, potem może radośnie szerzyć demagogie na forum gazety, myśląc, że wie tyle, ile potrzeba, czyli w sam raz Odpowiedz Link Zgłoś
tomashec Re: "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny 10.06.10, 10:55 zapomnaiłęś o politykach, bankierach, ekologach, klimatologach etc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: badboy "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny IP: *.chello.pl 10.06.10, 11:14 monopolu się zachciało? Odpowiedz Link Zgłoś
jazzman1979 Re: "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny 10.06.10, 13:11 Już mają monopol, chcą teraz więcej i więcej ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Władysław Dlaczego leki w Polsce są droższe niż Niemczech? IP: *.ip.netia.com.pl 10.06.10, 14:37 Dlaczego leki w Polsce są droższe niż Niemczech? Odpowiedzcie aptekarze, czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Władysław Re: Dlaczego leki w Polsce są droższe niż Niemcze IP: *.ip.netia.com.pl 10.06.10, 17:29 > Dlaczego leki w Polsce są droższe niż Niemczech? Odpowiedzcie aptekarze, czekam Już minęły trzy godziny i nikt nie miał odwagi odpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cacek Re: Dlaczego leki w Polsce są droższe niż Niemcze IP: *.chello.pl 10.06.10, 17:49 Podaj konkretne przykłady - jakie leki sa droższe, a nie pitolisz głupoty jak połamany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Dlaczego leki w Polsce są droższe niż Niemcze IP: 212.106.18.* 10.06.10, 18:44 są droższe ponieważ korporacje (producenci leków) traktują nasz kraj jako dojną krowę... marże aptek w mniejszych miastach to ok 15% przy czym personel musi mieć wykształcenie itd... sklep spożywczy na bułkach mleku etc. ma marże dwa razy większe i nikogo to nie boli ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gal anonim Re: Dlaczego leki w Polsce są droższe niż Niemcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 19:20 tylko że jak idziesz po zakupy spożywcze to zostawiasz kilkaset złotych, a przeciętna apteka ma co najmniej 150-200 tyś obrotu miesięcznie, znajdź mi mały sklep z obrotem do 50 tyś Odpowiedz Link Zgłoś
nowaczynska_76 "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny 10.06.10, 11:15 Heh z jednej strony starają się ratować swoje firmy, bo z aptekami sieciowymi nie mają szans a z drugiej prowadzić to będzie pewnie do podniesienia cen za leki. Taka sama wojna jak sklepik osiedlowy kontra biedronka czy inna żabka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toronto Re: "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny IP: *.55.classcom.pl 10.06.10, 11:30 A ja wolę mały, zaprzyjaźniony sklepik niż biedronkę czy żabkę. Z apteką jest podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warsiawiak Re: "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny IP: *.chello.pl 10.06.10, 11:46 to nie znaczy, że innych należy pozbawić prawa do kupowania gdzie indziej, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
gem58 Re: "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny 10.06.10, 13:15 I nie jestes wyjatkiem! Ale niestety aptekarze nie wierzą w twoje istnienie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rek Re: "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.10, 15:08 A ja nie jestem takim idiotą.Kiedyś lekarka przepisała mi leki.W małej aptece chcieli ponad 4 stówy poszedłem gdzie indziej zapłaciłem 3 (słownie trzy) grosze. Odpowiedz Link Zgłoś
gem58 Re: "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny 10.06.10, 13:13 Wiadomo jak się to kończy - w marketach oczywiście najdrożej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rex koledzy aptekarze! IP: *.bater.net.pl 10.06.10, 11:19 o takim prawie trzeba bylo pomyslec w roku 1989 podczas zmiany ustrojow. taka ustawa bylaby latwiejsza do uchwalenia wlasnie wtedy. wystarczylo spojrzec jak ksztaltuje sie rynek farmaceutyczny w niemczech, francji, wloszech, na jakim poziomie swiadczone sa tam uslugi farmaceutyczne, jaka jest ich roznorodnosc. jednak panstwo aptekarze byli zainteresowani otwieraniem jak najwiekszej ilosci aptek dla siebie, ktore potem i tak byli zmuszenie oddac siecia. lobby hurtowni farmaceutycznych nie pozwoli, zeby dzis ktokolwiek taka ustawa zatwierdzil. propozycja NIA jest spozniona o jakies 15 -20 lat. trudno bedzie teraz utrzymac te sama range profesji jaka byla kilkadziesiat lat temu pracujac w sieciach, ktore sa nastawione wylacznie na generowanoie zyskow, a nie opieke farmaceutyczna z prawdziwego zdarzenia. apteka staje sie sklepem, to smutne. dziekuje wam starsi koledzy! co sie tyczy wypowiedzi andrzeja sadowskiego z centrum adama smitha, ktorego osobiscie bardzo sznuje, z ktorym, jednakze w tym przypadku nie moge sie zgodzic. farmaceuci musza byc odpowiednio wynagradzani, wiec apteka musi przynosic zyski! mowiac krotko - nie da sie porownac wydawania clozapiny lub miconazolu do sprzedazy proszku do prania albo marchewki. to jest czesc sluzby zdrowia, tu powinny obowiazywac troche inne regulacje. to tak jakby porownywac instytucje ktora pan reprezentuje do kola gospodyn wiejskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: badboy Re: koledzy aptekarze! IP: *.chello.pl 10.06.10, 11:28 czyli to kolejny 'elitarny' zawód, tak? i dlatego musi być 'odpowiednio wynagradzany'? w polsce mamy w takim razie same elity. każdy ponad każdym. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: koledzy aptekarze! 10.06.10, 11:42 Gość portalu: rex napisał(a): > mowiac krotko - nie da sie porownac wydawania > clozapiny lub miconazolu do sprzedazy proszku do prania albo > marchewki. to jest czesc sluzby zdrowia, tu powinny obowiazywac > troche inne regulacje. Niestety za krótko, bo nie wiadomo dlaczegóż to sprzedaż clozapiny powoduje, że należy ograniczać konkurencyjność między aptekami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rams Re: koledzy aptekarze! - kpina IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.06.10, 11:51 He he, a co słabo wynagradzani jesteście?!!!!! moja szwagierka techniczynie płaci 5 tysi brutto. Nie znam ubogiego aptekarza, ale wiekszośc to zachłanni ludzi, którzy zapomnieli, że sami, bez przymusu wybrali zawód, który oprócz zapewnienia godziwego zycia jest też i słuzbą zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaca twoja szwagierka jest zachlanna skoro dla niej 5ty IP: *.swietojanska.net 10.06.10, 14:09 s to za duzo, po co zatrudnia techniczke? niech sama stoi za kontuarem , no nie ma przymusu zatrudniania juz od dawna, no a jesli dla ciebie to taki majatek to idz chlopie w slady techniczki i kos co miesiac te 5000 na co czekasz? myslisz ze wszyscy powinni pracowac za 2500brutto?dlaczego twoja szwagierka ma zarabiac 10 000 ? nie sadzisz ze 5500 zupelnie jej wystarczy? co do zamoznosci aptekarzy to dodam ze czasy ich dobrych zarobkow odeszly w niepamiec. i to jest fakt. amen Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Równi i równiejsi 10.06.10, 11:59 Wy aptekarze chcecie być kolejną uprzywilejowaną gupą. I tyle. Niech żyje równiejszość! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny IP: 212.182.19.* 10.06.10, 11:22 i architekci to samo - nierynkowy monopol! praca.gazetaprawna.pl/artykuly/415297,architektem_inzynierem_budowlanym_i_notariuszem_najtrudniej_zostac_w_polsce.html,2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny IP: *.pinkpress.pl 10.06.10, 11:25 Artykuł jest nieobiektywny. Apteka to nie piekarnia ani sklep monopolowy - nie kazdy moze i powinien ją prowadzić. Oczywiscie ze chodzi o walke z sieciami. Czy sieci sprzedajace refundowany lek za 1 gr są uczciwe ? Oczywiscie ze nie - mają układ z firmami farmaceutycznymi/hurtowniami aby sprzedawac jak najwiecej leków- de facto płaci za to pozniej NFZ czyli my wszyscy. Farmaceuci dają wiekszą gwarancje uczciwosci niz sieci handlowe nastawione tylko na zysk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz Re: "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny IP: *.89.67.170.static.crowley.pl 10.06.10, 11:56 Gość portalu: gosc napisał(a): > Apteka to nie piekarnia ani sklep monopolowy - nie > kazdy moze i powinien ją prowadzić. Dlaczego? Nie ma roznicy w tym czy wydajesz flaszke wodki czy lek. > Farmaceuci dają wiekszą gwarancje uczciwosci niz sieci handlowe nastawione > tylko na zysk. Bzdura. Farmaceuci nie maja wszczepionego chipu pt. wieksza uczciwosc. I zaden z nich nie dziala z pobudek charytatywnych. Jak nie beda myslec o zysku to padna i apteke trzeba bedzie zamknac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MichalM Re: "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny IP: *.rwd.prospect.pl 10.06.10, 12:08 Tu nie chodzi o prowadzenie tu chodzi o wlascicielstwo, nie bedziesz mogl byc wlascicielem zatrudniajacym farmaceutów. Tylko farmaceuta bedzie mogl byc wlascicielem. Moze nastepni powinni byc mechanicy samochodowi czy piekarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny IP: *.p.lodz.pl 10.06.10, 12:41 Sluchajcie - smieszy mnie porownanie Apteki do sklepu chemicznego z proszkami do prania. Chyba zapominacie, ze w Aptece nie moga Was oszukac. To nie kupowanie czegos, co pierze ubrania, tylko czegos, co wplywa na wasze zdrowie i zycie. Po 1) leku NIGDY NIE MOZE sprzedac Ci osoba, ktora nie posiada pewnej podstawowej wiedzy farmaceutycznej i wyszkolenia. Sa tzw. technicy farmacji (Ci, co nie poszli na farmacje) oraz magistrowie farmacji (po kierunku farmacja). 2) Wole byc obslugiwany przez specjaliste niz technika 3)Oczywiscie magistrowie zarabiaja wiecej, bo maja wyzsze wyksztalcenie, wieksza wiedze i doswiadczenie. 4) Aptekom sieciowym nie zalezy na odpowiadaniu na wasze pytania w stylu " jakie sa powiklania", "jak lek dziala", " co mi pomoze" - tylko na sprzedazy leku i 'spieprzaj z apteki, bo za toba jest kolejka innych fajerow' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek33 Re: "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny IP: *.chello.pl 10.06.10, 12:52 ty chyba nie zdajesz sobie sprawy jak wk***jące jest jak ktoś urządza sobie pogaduchy w aptece, a w kolejce czeka 30 osób. poza tym, jeśli mam receptę, a lek jest pakowany a nie robiony na zamówienie, to może mi go podać w aptece nawet licealista - przecież umie czytać. pozostałe wątpliwości powinieneś konsultować z lekarzem przy wypisywaniu recepty, czytając ulotkę informacyjną czy informacje w internecie. apteka to taki sam sklep jak każdy inny, świętych krów mamy w kraju tyle, że można by nimi pól europy obdzielić. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 i tu sie mylisz 10.06.10, 13:12 bo w przypadku lekow na recepte powinies oprocz leku otrzymac pare informacji. Zwlaszcza o dawkowaniu i skutkach ubocznych dla wielu lekow. zapomnij, ze starsi ludzie beda szukac informacjiw internecie i ze beda w stanie przeczytac (wielkosc trzcionki) i zrozumiec co stoi na ulotce. Nie wszyscy ale wiekszosc. Z doswiadczenia ci powiem, ze w Niemczech jest jeszcze wiecej aptek, kazda musi byc proewadzoma przez farmaceute i mozna miec najwyzej 4 apteki. Aktualnie trwa walka o sprzedaz w sieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gal anomin Re: "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 19:25 Sa tzw. technicy farmacji (Ci, co nie poszli na farmacje) oraz magistrowie > farmacji (po kierunku farmacja). żeby zostać technikiem farmacji trzeba skończyć 2-letnie (obecnie, kiedyś 5-letnie techniku)studium pomaturalne 3)Oczywiscie magistrowie zarabiaja wiecej, bo maja wyzsze wyksztalcenie, wieksz > a > wiedze i doswiadczenie. magistrowie farmacji mają większą wiedzę teoretyczną, najczęściej zupełnie nie potrzebną w pracy codziennej, a doświadczenie mogą mieć(i często mają) mniejsze niż technicy, bo doświadczenie to się zdobywa w pracy a nie w szkole ja osobiście wolałbym być obsługiwany przez technika z 5-letnim stażem niż przez magistra z rocznym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny IP: *.globalconnect.pl 10.06.10, 19:26 > 4) Aptekom sieciowym nie zalezy na odpowiadaniu na wasze pytania w stylu " jaki > e > sa powiklania", "jak lek dziala", " co mi pomoze" - tylko na sprzedazy leku i > 'spieprzaj z apteki, bo za toba jest kolejka innych fajerow' Wytłumacz w takim razie jaki jest mechanizm, który powoduje że aptekom nie-sieciowym zależy. I jeszcze dodaj, dlaczego ten mechanizm nie ma przyłożenia do aptek sieciowych. Na pytanie "co mi pomoże" - pigularzowi nie wolno odpowiadać - od tego jest lekarz! Przy okazji - o powikłaniach często nie wiedzą nie tylko aptekarze/farmaceuci - często nie wiedzą także lekarze - a czasami nawet sami producenci leków! Czasem jest gorzej: producenci ukrywają niewygodne fakty, starają się znaleźć kraj, w którym da się ich produkt "upchnąć", np. Vioxx. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123_U Uczciwi aptekarze chcą zawyżać ceny IP: *.cgsa.com.pl 10.06.10, 13:38 Może mamy niefart, ale moją żonę zawsze usiłują narżnąć w niewielkiej aptece, prowadzonej od lat przez starszą panią farmaceutkę, a dokładniej doktora farmacji. Mimo iż wiedzą, że żona jest lekarzem. Nie wyobrażam sobie jak rżną zwykłych klientów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Uczciwi aptekarze chcą zawyżać ceny IP: 212.106.18.* 10.06.10, 18:49 a w jaki sposób chcą orżnąć ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenn O co to oburzenie? Na łby poupadaliście? IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.06.10, 11:32 Oddaliście urzędnikom prawo do decydowano i waszej emeryturze, waszym zdrowiu, edukacji waszych dzieci, to dlaczego niby pyskujecie, gdy aptekarze chcą decydować o cenach leków? Na łby poupadaliście? Sami chętnie pozwalacie się traktować jak idioci, którzy sami nie są w stanie odłożyć na emeryturę czy zapewnić wykształcenia dzieciom, to jesteście traktowani jak idioci, którym "dla ich dobra" można wciskać droższe leki. Dalej głosujcie na PO, PiS-y i innych komuchów. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 nic nie jest albo czarne albo biale 10.06.10, 12:48 bzdura jest porownywanie apteki z innymi sklepami. Nie zapominajmy, ze oprocz kosmetykow, roznych "cudownych" preparatow na wszystko reklamowanych w telewizji, w aptece kupujemy leki. Tymczasem w absolutnej wiekszosci aptek leki na recepte, nawet te sluzace ratowaniu zycia, wydawane sa przez technikow lub mlodych mgr. farmacji. Recepty sa nadal nie drukowane, tylko w wiekszosci przypadkow pisane recznie przez lekarzy. A poniewaz istnieje obowiazek zatrudniania mgr farmacji takze w aptekach sieciowych nalezaloby oczekiwac, ze w takich przypadkach zawolany zostanie takowy z zaplecza. Jedyny raz bylam w aptece sieciowej w nocy, gdzie mialam wykupic lek dla niespelna dwuletniego dziecka. Na nocnym dyzurze byla techniczka. To chyba niezgodne z prawem. Ale sieciowe apteki to robia, bo wiedza, ze Nadzor Farmaceutyczny w nocy nie przyjedzie na kontrole. Konkurencja jest dobra, nie widze potrzeby w ograniczaniu ilosci aptek. Klienci doskonale wiedza gdzie, co i ile kosztuje. Nieudacznicy padna. Juz padaja. Gdyby tak jeszcze ludziom wytlumaczyc, ze wszystkie systemy punktowe nie daja im zadnych korzysci to byloby OK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: staś "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.10, 11:32 Popieram.Zlikwidować wszystkie sklepy sieciowe wydawać zgodę na jeden sklep na pięć tysięcy mieszkańców którego właścicielem może być magister sprzedawca i ustalić cenę urzędową chleba naprzykład 20 PLN kilogram Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pegaz Re: "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny IP: *.ip.jarsat.pl 10.06.10, 11:44 Śmieszą mnie takie pomysły. Tak jak potrafię zrozumieć, że kierownik i personel apteki musi mieć odpowiednie kwalifikacje, to co ma właściciel do tego? On ma dawać kasę i czerpać zysk, jeżeli się dorobił w innym biznesie i ma ochotę zainwestować, to co komu do tego. Za przestrzeganie procedur farmaceutycznych i odpowiedniej jakości obsługi klientów jest odpowiedzialny kierownik, jedno z drugim nie musi mieć nic wspólnego. Ja tam wierzę w wolny rynek - niby dlaczego apteki to miały by być święte krowy? To samo się tyczy dowolnych ośrodków zdrowia, jak już koledzy farmaceuci tak chętnie to porównujecie - ważne, żeby były ustalone standardy jednakowe dla wszystkich. Jeżeli ktoś nie potrafi ich spełnić w realiach rynkowych to trudno, wypada. Sztucznych regulacji tu naprawdę nie potrzeba tworzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rams O a jasze niedawno wybiórca robiła IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.06.10, 11:49 O a jasze niedawno wybiórca robiła z aptekarza przekrętasa który wyprzedawała potrzebny lek, którego były spore braki za granice - bo wyższa cena - bohatera, który walczy z koncdernami o niższe ceny. Wy autorzy tych wypocin konsultujcie sie czasem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdsdsaad Re: O a jasze niedawno wybiórca robiła IP: *.rzeszow.vectranet.pl 10.06.10, 16:37 jakim ty językiem piszesz kobieto ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek33 na szacunek trzeba zapracować IP: *.chello.pl 10.06.10, 11:57 panowie 'elitarni' zapomnieli, że szacunek zdobywa się postawą a nie wyrokami sądu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agrimon "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.10, 11:59 jedyna korzyscia z sieciowych aptek jest pozornie nizsza cena. kilka lekow jest tanszych i to reklamują a reszta drozej na wysokiej marzy i i tak pacjent traci. czesto tez tak jest ze nakupią jakiegos badziewnego leku a pozniej do farmaceutów- wypchnijcie to. i de facto pacjent dostaje jakies dziadostwo nie warte swojej ceny. nastepna sprawa- kiedys byly apteki tylko farmaceutow na poczatku uwolnienia rynku i tez byla konkurencja. byla konkurencja miedzy aptekarzami ale przynajmniej byal yo etyczna konkurencja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient Tak dyma każda korporacja w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.10, 12:04 prawnicy, aptekarze, lekarze, notariusze + monopol energetyczny, gazowy, telefonia itp, itd Odpowiedz Link Zgłoś
needmoney Dokładnie gang walczy o wpływy 10.06.10, 12:33 Dokładnie gang walczy o wpływy jak adwokaci, notariusze itd. i jeszcze do tego służby mundurowe, administracja i mamy konstytucyjną równość ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Pewne prawdy o rynku aptekarskim - przeczytaj IP: *.p.lodz.pl 10.06.10, 12:46 1) Nie zapominajcie, ze w Aptece nie kupowanie czegos, co pierze ubrania, tylko cos, co wplywa na wasze zdrowie i zycie, moze je nieodwracalnie poprawic / pogorszyc. Rynek aptekarski / sprzedazy lekow nie jest do konca wolnym rynkiem, tak jak rynek telewizorow i pralek... Podstawowe prawa wolnego rynku jak 'obnizanie cen przez producenta' lub manipulacje na marzach generauja sztucznie wysoka sprzedaz pewnych grup lekow wbrew zapotrzebowaniu. Dodatkowo, czesto panstwo DOPŁACA do tzw. tanich lekow / lekow za 1 grosz - gdzie tym gorzej im wiecej sie 'wyrzuca w bloto'. Obecnie problemem sa 'nieczyste umowy' aptek sieciowych z producentami lekow... gdzie obnizane sa bardzo ceny hurtowe, w rezultacie apteka sieciowa moze nieznacznie obnizyc cene finalna, ale zarabia na klientach CO NAJMNIEJ TYLE SAMO, co zwykla apteka pojedynczego wlasciciela. Rezultat jest oczywisty: z kazdym rokiem ubywa aptek pojedynczych wlascicieli - zostana sieciowe. A gdy sie tak stanie, ceny pojda w gore a nieczyste umowy 'pod stolem' zostana. Proby ustalenia sztywnych CEN maja zapobiec sztucznemu obnizaniu cen, generowaniu roznic 'teoretycznych' - w praktyce w aptekach sieciowych otrzymujecie duzo nizsza jakosc uslug w imie 'niska cena - niska jakosc - duze kolejki - wszyscy sie niecierpliwia'. Prosze zatem znawocow 'handelku' nie wypowiadac sie o rynku farmaceutycznym bez poznania podstaw problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaca nic dodac nic ujac, warto to przeczytac IP: *.swietojanska.net 10.06.10, 14:10 zanim zacznie sie szczekac. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Torchwood Re: Pewne prawdy o rynku aptekarskim - przeczytaj IP: 195.94.195.* 10.06.10, 15:25 > Obecnie problemem sa 'nieczyste umowy' aptek sieciowych z producentami > lekow... gdzie obnizane sa bardzo ceny hurtowe, w rezultacie apteka sieciowa Przecież tak samo jest w każdej branży - na przykład sieci i duże sklepy spożywcze zamawiają towary z większymi rabatami i mogą sprzedawać taniej niż małe pojedyncze sklepiki. Więc może wprowadzimy limit - nie więcej niż 1 sklep spożywczy na 5000 mieszkańców, nie więcej niż jedna stacja benzynowa na 1000 samochodów itd. Dlaczego apteki mają być lepsze niż każda inna działalność gospodarcza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Pewne prawdy o rynku aptekarskim - przeczytaj IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 18:39 1)bo jedzenie wyrzucasz do kosza, a leki nie wolno wyrzucac do smieci - nalezy je zbierac 2)bo za grupe lekow, gdzie najbardziej rozni sie cena, doplaca panstwo w postaci refundacji. za chleb panstwo nie doplaca 3)spozywczoka moze otworzyc kazdy, nawet pan mietek spod sklepu. Do otwarcia apteki potrzeba zezwolen i wyksztalconych ludzi z doswiadczeniem aptekarskim 4) UWAGA: jest skonczona liczba farmaceutow a rosnie liczba aptek ? Magia ?! Nie. Farmaceuci z wyzszym wyksztalceniem zatrudniani sa na fikcyjne etaty (1/4 lub 1/2) tylko po to, by spelnic tzw. minimum zatrudnienia 5) nie potrzeba nam tyle aptek co sklepow spozywczych. Duza ilosc aptek nie oznacza dobrej jakosci. W aptekach jest srednio 10.000 roznych lekow. Aptek mniejszych i tak nie stac na prowadzenie pelnego magazynu - przez co pogarsza sie jakosc oferowanych przez nie uslug 6) lepiej isc do apteki, gdzie ktos kto zna sie na lekach, profilaktyce, zdrowi Ci doradzi, niz do 'apteki z kosmetykami' gdzie pojdziesz tylko po dany towar i 'do widzenia / na koniec kolejki' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Pewne prawdy o rynku aptekarskim - przeczytaj IP: *.globalconnect.pl 10.06.10, 19:01 > 1) Nie zapominajcie, ze w Aptece nie kupowanie czegos, co pierze ubrania, > tylko cos, co wplywa na wasze zdrowie i zycie, moze je nieodwracalnie poprawic > / pogorszyc. Bardzo nadęte słowa. Bo i "coś co pierze ubrania" - może i jak najbardziej wpływa na nasze zdrowie. Chemiczne środki owadobójcze, nawozy sztuczne (takie do kwiatków w doniczce), nawet "krem z faktorem"... jeżeli będą złej jakości lub w nieodpowiedni sposób użyte - mogą być niebezpieczne. (Panie i panowie farmaceuci - co się stanie, gdy ktoś zje opakowanie środka do przeczyszczania rur? A przecież nie kupuje go w APTECE!) > Rynek aptekarski / sprzedazy lekow nie jest do konca wolnym rynkiem, tak jak > rynek telewizorow i pralek... Telewizory (do niedawna) miały obwody pracujące pod napięciem 30 tysięcy woltów, a i teraz nie jest bezpiecznie pchać paluchy tam gdzie nie trzeba - i zwykłe 240 V potrafi "popieścić". Pralki to i możliwość porażenie prądem, ale i też możliwość urwania ręki jeżeli źle zadziała bezpiecznik. O takich wynalazkach jak piły łańcuchowe, tarcze szlifierskie i spawarki - nie będę pisać, jak ktoś chce może obejrzeć jakiś drętwy horror jak mu nie starcza wyobraźni. I jeszcze drobiazg: zwykłe żarcie. Takie zakażone bakteryjnie (bez przesady, cyjanek itp. to jednak rzadkość) też jest niebezpieczne. Więc lepiej nie kłamcie że zawód farmaceuty jest szczególnie odpowiedzialny. Tak samo za zdrowie innych odpowiada pani ze sklepiku sprzedającego nabiał, pan sprzedający gwoździe i młotki, czy choćby technik reperujący pralki i kuchenki mikrofalowe. Czy choćby kierowca autobusu - jak zaśnie za kierownicą to kilkudziesięciu ludzi będzie miało gorzej niż po wizycie u apteki w której obsługa nie ma pokończonych doktoratów. Ja rozumiem że ciasno, że konkurencja, że chcecie lepiej zarabiać. Jednak w żadnym razie wasza praca - farmaceuci - nie jest aż tak szczególna. I nie pchajcie się przed lekarzy: to oni odpowiadają za leczenie. Nawet facet mieszający cement łopatą ma odpowiedzialna pracę - za mało cementu i kogoś strop przygniecie. Więc trochę mniej pychy panie i panowie pigularze. Odpowiedz Link Zgłoś
easz "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny 10.06.10, 12:47 Czy ja wiem, czy ograniczanie konkurencji to takie dobre rozwiązanie? Obawiam się, że poza cenami i zasadami narzuconymi, które będą dla pacjenta najpewniej uciążliwsze niż są teraz, to cała reszta będzie superuciążliwa i droga, i guzik to będzie kogokolwiek wtedy obchodziło. I taka jeszcze historia, jeśli chodzi o uczciwość stosowanych metod w konkurencji, pod refleksję - ostatnio lekarz przy wypisywaniu recepty zasugerował mi aptekę, w której jeden z leków wykupię w promocji, za złotówkę i tylko w tej aptece. Szczerze mówiąc, choć mam różne przygody wokół tematu, to szczęka mi na to opadła. Ale może chciał dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny IP: *.biol.uw.edu.pl 10.06.10, 13:14 "apteki będą mogły się skupić na zaopatrywaniu społeczeństwa w leki, a nie na wyniszczającej wojnie cenowej". Czy naprawdę aptekarze są aż tak bezmyślnymi idiotami myśląc, że ktoś uwierzy w takie bajeczki czy też uważają za kompletnych idiotów klientów aptek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inż. Kolejna pazerna grupa związana z tzw służba zdrowi IP: *.ipgum.pl 10.06.10, 13:15 a, której łapki trzęsą się o większą kasiorę z wycięcia konkurencji. Chory kraj, chory naród. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mehatroc "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.10, 13:24 pewne dziedziny handlu czy tez gospodarki powinny byc kontorolowane i mysle ze w tym przypdaku handle lekami. przeciez trzeba kontorlowac sprzedaz narkortykow psychotropow. dlaczego nikt sie ie oburza ze sprzedaz broni jest tak bardzo kontolowana? wracjac do farmacji- rynek jest rozregulowany i jest eldorado w Polsce. w jedenj aptece lek kostzuje 36 zl w innej jets po 1gr. zazwyczaj w seiciach po grosz. dlatego ze w=tam gdzie jest taniej firma daje te 36 zl pod stołem firmie prowadzacej apteke. ogolnie duza kasai dzie pod stolem od firm farmaceutycznych, a mogłaby do pacjenta lub do NFz. głownie w aptekach sieciowych. wiem bo jestem przedstawicielm. w aptece sieciowej, najczesciej, pacjent nie jest pacjentem tylko klientem, jets manipulowany, poprzez ustawienie lekow poprzez promocje i inne. przeciez to leki a nie batonik. "klient" przychodzi po jedna rzecz a wychodzi z 2 dodatkowymi niepotrzebnymi- i gdzie tu oszczednosc dla pacjenta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: farmaceuta Najdroższe ceny leków w Polsce IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.10, 13:30 to zasługa aptekarzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny IP: *.ip.netia.com.pl 10.06.10, 14:29 Ja codziennie daję mojemu aptekarzowi 30 zł napiwku, bo biedny jest. Ma audi A ileś tam ale stoi bo na paliwo nie ma. jak tu nie pomóc człowiekowi. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Kolejna korporacja gotowa łupić klientów "dla ich 10.06.10, 14:47 dobra". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zebu43 "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 14:48 Czyli co? Wredni aptekarze chcą monopolu, by utrzymać wysokie ceny leków (lub zgoła móc nadal je podwyższać), podczas gdy biedne sieciowe owieczki, które tylko marzą, by przychylić pacjentom nieba, są prześladowane za swą naiwną dobroć? Za jakich idiotów uważa swoich czytelników DGP, że wciska im takie brednie?! Sam jestem farmaceutą, ale nie zamierzam idealizować swojego środowiska, w którym kapitalistycznych (i to w najbardziej wilczym wydaniu) wyzyskiwaczy wcale nie brakuje. Ale sztuczne nakręcanie przez sieci popytu typu "lek za grosz", "za złotówkę" etc skutkuje bezsensownymi zakupami "na zapas" - babcia pędzi o ósmej rano do apteki z receptą na pięć opakowań leku (choć jedno w zupełności by jej wystarczyło, ale gdy usłyszała, że za grosz, to ubłagała lekarza o przepisanie większej ilości), po zużyciu jednego lekarz zmienia jej lek, więc cztery pozostałe lądują w koszu, bo skoro łatwo przyszło, to i łatwo poszło... A sieć zaciera ręce, bo NFZ pięć opakowań babcinego leku zrefunduje i po odjęciu udzielonej pacjentce bonifikaty zostanie jeszcze spory trzosik, z którego zagraniczny nierzadko(a coście myśleli?) właściciel bardzo się ucieszy... I w ten sposób wszyscy zapłacimy za refundację leku niefrasobliwie kupionego i wyrzuconego do śmieci. Producent szczęśliwy, hurtownia też, sieć liczy zyski, pacjent jest nieświadom całej zabawy i cieszy się, że zrobił interes życia. Tylko pieniądze z budżetu poszły w błoto... A indywidualny aptekarz, któremu "pod bokiem" powstała sieciówka, ma do wyboru: albo zwijać biznes, albo wejść między wrony i miarę (mniej lub bardziej skromnych) możliwości próbować krakać jak one - to jest działać w podobny sposób ryzykując zadłużenie i nakręcając absurd przedstawiony powyżej. Że o uszczerbku na prestiżu środowiska nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gringo Re: "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.10, 18:31 To się nazywa konkurencja. Myślisz, że tylko Ty w swojej aptece z nią walczysz? A co ma powiedzieć sklepikarz z osiedlowego jak mu na osiedlu biedronkę postawią. Myślisz, że jemu ktoś zostawił opcję "wejścia między wrony"? Chciałbym wierzyć, że zaopatrujesz się w tym osiedlowym zupełnie nie kierując się ceną. Dalej mam podawać przykłady. Nie dostrzegasz też faktu, że Tobie również coś z tego torcika spadnie. Im więcej ludzi będzie kupować leki na zapas. Tym większa szansa, że przyjdą też do Ciebie. Zamiast głupich pomysłów świętych krów zabrałbym się na waszym miejscu za nieprawidłowości o których wspominasz. Boicie się korporacji? A co szkodzi aptekarzom "łączyć się" w zakupach towarów i uzyskiwać większe rabaty? Trzeba robić, a nie biadolić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 18:52 Chyba nie rozumiesz roznicy miedzy regulowanym rynkiem lekow a rynkiem wolnym ? Nie da sie porownywac sklepu spozywczego do aptek! To w ogole nie ta sama liga. Sa to rozne grupy potrzeb i odpowiedzialnosc jest zupelnie inna. > To się nazywa konkurencja. Myślisz, że tylko Ty w swojej aptece z nią walczysz? A co ma powiedzieć sklepikarz z osiedlowego jak mu na osiedlu biedronkę postawią. Myślisz, że jemu ktoś zostawił opcję "wejścia między wrony"? Miedzy biedronka a sklepem spozywczym roznica polega na jakosci produktow i ograniczonej gamie towaru dostepnego w takim sklepie. W aptekach sieciowych masz ten sam towar co w innych. Jest on tylko w nieczysty sposob zdobywany. Prowadzona jest gra marzowa, falszywe promocje typu "lek za 1 PLN/grosz". Sprzedawane sa czesto w duzej ilosci i tanio leki poza wszelkim racjonalnym uzasadnieniem, do ktorych doplaca panstwo (tak - twoje i moje pieniadze). Jakosc nie ma znaczenia. Ma znaczenie ILOSC sprzedanych lekow. A leki to nie bulki / zarowki. Nie mozna ich po prostu przejesc / wyrzucac gdzie popadnie. Nie mozna tez nauczyc spoleczenstwa "biegania za lekiem" lub "jezdzenia pol miasta by uzyskac roznice 20 gr". Lek ma pomagac, byc dostepny od reki i ma Ci go sprzedac osoba, ktora zna na pamiec jego wszystkie przeciwskazania, dzialanie, sklad, zamienniki, itd. > Nie dostrzegasz też faktu, że Tobie również coś z tego torcika spadnie. Im więcej ludzi będzie kupować leki na zapas. Tym większa szansa, że przyjdą też do Ciebie. Zamiast głupich pomysłów świętych krów zabrałbym się na waszym miejscu za nieprawidłowości o których wspominasz. Lekow nie nalezy kupowac na zapas ani tym bardziej tylko dlatego, ze sa za 1 PLN lub 1 grosz. Po co Ci 100 tabletek aspiryny, skoro srednio na miesiac uzywasz 2-4. Leki maja daty waznosci i nie mozna ich wyrzucac do smieci. A korporacje aptekarskie to nic dobrego. Pojdz do sieciowej apteki i porownaj jakosc uslug z sredniej wielkosci dobrze prosperujaca apteka indywidualnego wlasciciela. Apteka to nie tylko miejsce sprzedazy towaru, to miejsce porad farmceutyczno / lekarskich. A co do zrobienia ma farmaceuta, skoro za rogiem sprzedaja towar za cene nieosiagalna dla niego ? Ma doplacac jeszcze 20% zebys uczciwie pryzszedl ? Sieciowki tak naprawde maja gdzies dobro klienta oraz porzadna obsluge. Typowo amerykanskie podejscie "get your shit and get out" = "zabieraj swoj towar i do widzenia". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: "DGP": Aptekarze chcą zawyżać ceny IP: *.globalconnect.pl 10.06.10, 19:17 > lub 1 grosz. Po co Ci 100 tabletek aspiryny, skoro srednio na miesiac uzywasz > 2-4. Leki maja daty waznosci i nie mozna ich wyrzucac do smieci. Jeżeli nie wiesz, po co - to marny z ciebie farmaceuta. Po drugie - kwas acetylosalicylowy jest stabilny i może dość długo być przechowywany. Po trzecie - nie raz widziałem, w jakich warunkach w aptekach przechowywane są np. szczepionki... - pozwolisz że nie będę rozwijał tematu? Odpowiedz Link Zgłoś