Dodaj do ulubionych

Mało owoców, wyższe ceny. Opłakane skutki powodzi

16.06.10, 04:31
Witam....

Akurat na tym się trochę znam,a raczej znałem,bo od kilkunastu lat
jestem rencistą.

Czy to "komuna",czy to kapitalizm na rynku płodów rolnych nihil novi
sub sole.Kiedyś nawet było lepiej,bo były gwarantowane ceny
kontraktacyjne.Dzisiaj o wszystkim decyduje "niewidzialna ręka
wolnego(ha..ha..ha..ha..)rynku".

Dla rolników i całej szarańczy pośredników,to nawet lepiej.Mniej
się napracują,a swoje zarobią
.Oczywiście najmniej Ci,którzy
produkują tzn.rolnicy.Później,to miastowi psioczą jak to na wsi mają
wspaniale,a prawda jest inna.Cały szmal zgarniają pośrednicy(dawniej
mówiło się spekulanci)businessmani.

Zastanawia mnie co innego.Polska to ultrakatolicki kraj,ostatni taki
w UE.Mówi się,że płody rolne to tzw."dary Boże".
W roku "klęski uradzaju",kiedy tych darów dobry P.Bóg nie
poskąpił wszyscy,którzy te dary produkują i sprzedają psioczą.Sporo
tych darów się zwyczajnie marnuje.Cieszą się tylko konsumenci
detaliczni(nieładna nazwa).


W roku "kłęski nieurodzaju" takim jak obecnie jest dokładnie na
odwrót.

TO JAK TO JEST Z TĄ NASZĄ PRAKTYCZNĄ WIARĄ????
Jeżeli naprawdę wierzymy,to dary Boże trzeba szanować bardziej niż
opłatek,bo to tylko symbol
.Dary Boże to produkty jak najbardziej
realne.Sumiennie zbierać w każdym roku i pamiętać o głodnych i
potrzebujących.


A jest niestety zresztą,jak jest.
Obserwuj wątek
    • ambl Mało owoców, wyższe ceny. Opłakane skutki powodzi 16.06.10, 06:12
      I mamy teraz prawo z POdniesionym czołem spytać:PO ile cebula panie płemieŁ?A
      PO ile jabłka?
    • Gość: prigoda nie rozumiem IP: *.devs.futuro.pl 16.06.10, 07:05
      przecież w UE ceny są stałe - gdyż produkcja jest kontrolowana :D toż to
      oczywista oczywistość.
    • Gość: asd bredzisz :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.10, 07:13
      nie masz pojęcia jak wygląda rynek rolny
    • marsyas Re: Mało owoców, wyższe ceny. Opłakane skutki pow 16.06.10, 07:23
      kakanek81 napisał:
      > wspaniale,a prawda jest inna.Cały szmal zgarniają pośrednicy(dawniej
      > mówiło się spekulanci)businessmani.

      Rolnicy mogą sami przetwarzać owoce na produkty żywnościowe. Mogą też zakładać
      spółdzielnie, które by owoce przetwarzały, tak jak istnieją spółdzielnie
      mleczarskie.
    • Gość: rh- Mało owoców, wyższe ceny. Opłakane skutki powodzi IP: *.toya.net.pl 16.06.10, 08:22
      niech nie strasza. slonko wyzej - ceny nizej. Czy ktos slyszal
      zadowolonego chlopa, sadownika itp? Przeciez to grupa szczegolnej
      troski - a to doplaty a to smieszne oplaty na KRUS nie mowiac o
      podatkach. A moze ich wrescie opodatkowac tak jak wszystkich tak jak
      biedote zyjaca z emerytury niech placa wszystkie daniny jak Polacy
      zyjacy poza uprzywilejowana enklawa rolnictwa. Przeciez podatki
      placi sie od zysku, jak chlop od zawsze doplaca do swej dzialalnosci
      (ma straty) nie bedzie placil podatkow. Zaglosuje na te sily, ktore
      unormalnia te sytuacje.
    • dar61 sadownikom ze wschodu odpór zachodniej opinii 16.06.10, 17:19
      Co najbardziej zaszkodziło polskim sadom w tym roku? -
      opinie Związku Sadowników RP i przedwczesne biadolenie Sylwii
      Śmigielówny.

      Zeszłego roku też miała byc drożyzna w "sektorze" owoców, a br.
      wiosną nawet jabłka sprzedawano w hurcie w cenie poniżej 1 złoty.

      U nas, tu na kresach zachodnich, jest wręcz nadurodzaj jabłek,
      jagodowych plonowanie na poziomie średnim, truskawek - średnim,
      czereśni i wiśni - średnim.
      A ceny na owoce spod Grójca tu, na zachodzie, celują dorocznie w
      kosmos!

      Nie krakać więc, pani redaktor!
      Związki producenckie - nie narzucać nam, klientom, cen!
      To my decydujemy, niekupując, ile towar może kosztować.
      • k_1_0 Re: sadownikom ze wschodu odpór zachodniej opinii 17.06.10, 07:58
        Patrzcie mrozy w zimie. No to koniec świara.
    • Gość: PW Opłakana, to jest jakość tych owoców... IP: *.polskieradio.pl 17.06.10, 08:21
      ...moja rodzina spożywa ich co raz mniej, gdyż są po prostu niesmaczne. Owoce
      są zrywane z drzewa niedojrzałe - żeby się zaraz nie popsuły i na straganie
      dłużej poleżały. Uprawiane są odmiany, które ładnie wyglądają, ale byle jak
      smakują. Największe dramaty to truskawki - kompletnie bez smaku i zapachu i
      śliwki - zawsze twarde i kwaśne. Ja pamiętam jeszcze węgierki, które
      rozpływały się w ustach, pamiętam truskawki, od których pachniało kilka metrów
      od stoiska...
      Teraz dochodzę do wniosku, że płacenie za farbowane kartofle (bo taka jest
      większość owoców) to głupota... i po prostu owoców prawie nie jem.
      • Gość: zalogowany Ad owoców nie je IP: *.ztpnet.pl 17.06.10, 21:13
        "Chcesz być szczęśliwy kilka chwil?
        - upij się.
        Kilka lat?
        - ożeń się.
        Całe życie?
        - Załóż ogród [sad/ warzywnik itd.]"...

        radził Konfucjusz, o Szanowny "PW"...
    • cargo8 Re: Mało owoców, wyższe ceny. Opłakane skutki pow 23.01.16, 13:24
      Ceny owoców i warzyw w UE są wielokrotnie wyższe niż w Polsce. Oczywiście wiąże się to z wyższą jakością owoców i warzyw, a i sami producenci zabiegają o lepszych klientów. U nas można kupić wysokiej jakości owoce i warzywa tylko trzeba się znać wybierając je podczas zakupu. Jeżeli będziemy kupować tylko te dobre, a zostawiać złe to handlowcy sami zobaczą, że straty i pozostałości im się nie kalkulują. Zaczną sprowadzać dobry towar, a nie ten byleby tańszy. Kupujmy owoce i warzywa tylko wysokiej jakości i uczmy tego innych. Jako klienci nie musimy się zgadzać na wszystko co nam pod nos podstawią. Tak było kiedyś, a teraz nie musi. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka