"DGP": Administracyjny rak toczy budżet

IP: 195.88.28.* 25.08.10, 07:48
tanie państwo musi kosztować
    • Gość: bleee "DGP": Administracyjny rak toczy budżet IP: 212.160.172.* 25.08.10, 08:06
      Jak na 1809 lat (200-2009, wersja naglówka z g.8:05) to wzrost
      znikomy :)
    • debilofil I bedzie rosnąć nadal 25.08.10, 08:14
      Powodów jest wiele i nie wszystkie są negatywne i natychmiast do piętnowania.
      Przez wejście do UE trzeba było zatrudnić ludzi od pozyskiwania funduszy,
      zajmowania się nimi, ruszyło (choć wolno ale jednak) budowy dróg, remonty,
      wiele inwestycji, ktoś musi tym "zarządzać" a przynajmniej wypełnić papierki.

      I teraz negatywny obraz: ZMIENIŁA SIĘ STRUKTURA społeczna w Polsce.
      Mamy w cholerę magistrów i coraz mniej zwykłych "roboli".
      Takie osoby wolą hodować hemoroidy za mniej niż odciski na rękach za więcej.
      Jest coraz mniej młodych ludzi (demografia) ale za to coraz lepiej
      wykształconych niechętnych do byle jakiej roboty (w Polsce gdzie ich widać)

      Nie tylko u nas taki problem był, Francja, Niemcy, wszyscy mieli, mają podobnie.

      Powiedzmy sobie szczerze - od siedzenia na urzędzie się debileje z każdym rokiem.
      Stary z racji zdebilenia umysłowego nie przyjmie nowych obowiązków i łatwiej
      mu się obronić przepisami które go chronią, więc zatrudnia się "młodego".

      Wracając do początku - jeżeli rozwój gospodarczy (inwestycje, fundusze) miały
      wpływ na przyjęcia ludzi na urzędy, to nie jest to też pozytywny obraz, bo na
      100% poszły do urzędu w 80% matoły co sobie nie radzą normalnie w życiu lub
      jak nie byli matołami to tam zdebileją już po roku. Wszyscy radzący sobie
      wykonują te inwestycje w prywatnych firmach.

      Aaaaa w ostatnich latach też urodziło się więcej dzieci - powciskało się na
      urzędy żony, córki, kochanki choć na chwilę, aby okazało się że po 3
      miesiącach pracy pani jest w ciąży.
      itd.
    • lava71 główny cel istnienia kasty politycznej ... 25.08.10, 08:49
      główny cel istnienia kasty politycznej to obsadzenie dobrze płatnych stołków
      członkami swoich rodzin i kolesiami. Jak widać Partia Oprychów także ma szerokie
      koneksje bo przyrost administracji za jej panowania jest największy w ostatnich
      latach.
      Ciemny lud nadal nie rozumie, że jeżeli chodzi o strukturę społeczną to mamy
      ciężki feudalizm. Tyle, że ten obecny nie gwarantuje nic dla plebsu. Kiedyś
      rycerze mieli za zadanie bronić swoich podwładnych ... obecna kasta korytowych
      mord jeszcze sprzedaje ich w niewolę obcym państwom.
      • Gość: kaczor Re: główny cel istnienia kasty politycznej ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.10, 11:32
        Nikt nie zauważył ze cudak oszukał wyborców i cały naród
        zapowiadając w kampanii - tanie państwo.
        W okresie cudacznych rządów przybylo 40 tys. urzędników, co
        podatnika kosztowało ca 3 miliardy zł.
        Dla obrony socjalizmu Jaruzel potrzebował trzy razy mniej urzędasów
        a dzisiejsza władza dla ochrony kapitalizmu zatrudnia 550 tys.
        urzędników.
        Ta wielka machina wzajemnego wsparcia, choć na pozór ze sobą
        konkurująca zżera nie 20 miliardów a ca 50 miliardów zł wliczając
        100 tys. służbowych samochodów budowę urzędów i ich utrzymanie.
        A straty, jakie przynosi urzędnicza pazerność na bonusy i
        postępująca korupcja przy coraz większej nie decyzyjności sa
        zastraszające.
        Przykład czołowi decydenci (vice wojewodowie, burmistrzowie,
        dyrektorzy odkładają w czasie podjecie jakiejkolwiek decyzji, nie
        wąchając sie pobierać, co miesięcznych gigantycznych wynagrodzeń.
        Każdy może to zauważyć na swoim podwórku, jaki nastąpił przyrost
        administracji w dobie komputeryzacji i pozornej, głoszonej
        oszczędności, w myśl zasady wy oszczędzajcie by nam żyło sie
        dostatniej i bezpieczniej.
        Dla zachowania bezpieczeństwa władzy w nowej Polsce powołano kilka
        nowych struktur mundurowych i tych po cywilu również, zatrudniając
        dziesiątki tysięcy ludzi, a pijarowsko wmawia się ludowi ze to dla
        jego dobra.
        Gdyby lider i wódz, za którym rzekomo stoi ponad polowa narodu miał
        na sercu niedole choćby jego wyborców to dokonałby łatwych, ale
        jednoznacznych i szybkich reform w administracji przynoszących
        gigantyczne oszczędności wobec pozornego zysku z podwyższania
        podatków.
        Czlowieka i wodza ocenia sie po czynach a nie po słowach.
        Dokonując wyboru, zapamiętajcie to sobie zwolennicy cudaków i
        bezwzględnie nienawidzący kaczorów, pamiętając, iż cudak tez jest z
        rodziny kaczorów.



    • seroko Przygadał kocioł garnkowi 25.08.10, 08:55
      Dwie Kwestie.
      1. To klasycznie można by powiedzieć że dogadał kocioł garnkowi
      jeśli chodzi o opiniowanie tępa pracy administracji przez Lewiatan.
      w obydwu przypadkach 25% komórek pracuje na wysokim poziomie i z
      wysoką wydajnością, reszta dla własnej wygody kreuje swoje podejście
      do pracy podobne do urzędnika PRL-owskiego (czy się stoi czy się
      leży pensja się należy).
      2. Wzrost zatrudnienia jest proporcjonalny do wzrostu obowiązków
      jakie spływają na administrację wynikające z naszej przynależności
      do UE.
      • nadsledczy Re: Przygadał kocioł garnkowi 25.08.10, 10:20
        @seroko: naucz się najpierw pisać poprawnie po polsku, Ty "tępo", a
        dopiero potem wymądrzaj się. Boże, jak nie cierpię analfabetów,
        którzy na domiar zlego są megalomanami...
    • framberg Tu są pieniądze na kryzys 25.08.10, 09:54
      Tu się kryją oszczędności. Nie trzeba podnosić podatków lecz redukować
      administrację. Przy tylu nierobach podniesienie podatków nic nie da bo
      administracja jest w stanie zeżreć wszystko.
    • Gość: Gościu Przecież rząd walczy z bezrobociem... IP: 167.127.218.* 25.08.10, 10:03
      zwłaszcza wśród swoich znajomych. :)

    • Gość: mm "DGP": Administracyjny rak toczy budżet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.10, 10:30
      w sumie nieznaczny wzrost biorąc pod uwagę przedział czasowy ;) 36 proc,. w
      przeciągu 1809 lat to w sumie chyba nieźle ;)
    • Gość: czarnoksiążnik z.. "DGP": Administracyjny rak toczy budżet IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.10, 10:37
      Żyjemy w czasach kolorowego niewolnictwa . Dlaczego kolorowego ? Bo opakowane
      w kolorową telewizję , czasopisma i zachodnie produkty (kolorowe) na półkach a
      jakże - zachodnich hipermarketów. Rzuceni na pożarcie urzędnikom , bankom ,
      marketom. Ciekawe kiedy ktoś odważy się policzyć ile dokładnie ze swojej
      pensji oddaje haraczu dla Państwa i co za to dostaje.

      Skłaniam się do tego , co pokątnie mówi wielu socjologów (oczywiście nie za
      głośno - gdyż sporo kolorów dookoła), że w najbliższych latach czeka Polskę
      rewolucja - przy której Solidarność to pryszcz pod względem zasięgu i efektów.
      No i na pewno taka ilość frustracji nie rozładuje się w sposób zupełnie pokojowy.

      Przydałby się nam nowy Piłsudski - już on policzyłby się z Naszą Klasą Polityczną

      amen
      • Gość: klimczaq Re: "DGP": Administracyjny rak toczy budżet IP: *.ericpol.com 25.08.10, 11:15
        Halo! Takie wyliczenia już istnieją - wg różnych źródeł jest to od ok.60 do 80%
        naszych pensji (wliczając wszystkie podatki pośrednie). I co za to mamy? Drogi?
        Dobre warunki leczenia? Rzetelną edukację?
        Kiedy wreszcie się ockniemy i przestaniemy dawać się doić cwaniakom z Wiejskiej?

        A gość który chce zdemontować ten system już jest - a nazywa się JKM!
        TO NIEPRAWDA ŻE NIE MA ALTERNATYWY DLA PO!

        Pozdrawiam.
    • Gość: fachowiec "DGP": Administracyjny rak toczy budżet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.10, 10:48
      A może tu jest pomysł na poprawę sytuacji?
      "Powodzenie w gospodarce, czyli ekonomia szczęścia"
      Zależność między bogactwem i szczęściem jest dwukierunkowa. Społeczeństwa, które mają dużą moc psychiczną, ogromne pokłady optymizmu - mają również większe zasoby do rozwoju ekonomicznego. Bogactwo zależy od psychiki w co najmniej takim stopniu, jak dobrostan psychiczny zależy od poziomu bogactwa - mówi prof. Janusz Czapiński.
      tu jest link do artykułu
      www.obserwatorfinansowy.pl/2010/08/20/szczescie-w-gospodarce-czyli-ekonomia-szczescia/
    • Gość: Cold Dziekuje za "tanie panstwo" IP: *.ipartners.pl 25.08.10, 10:57
      obiecanki cacanki, a glupiemu radosc...
      wiecej urzednikow, wkoncu maksymalny VAT to 25%, choc obecnie tylko Dania i
      Szwecja maja wyzszy VAT niz rownie bogata Polska...

      Piekne jest to ze obraz statystycznego urzednika w POlsce jest zalosny, a jego
      zarobki o 25% wieksze od tych ktorzy wytwarzaja PKB...
    • Gość: pazdzioch Re: "DGP": Administracyjny rak toczy budżet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.10, 10:58
      Polnische Wirtschaft - gospodarka oparta na kartoflach, budowie swiatyn oraz pomnikow, a ostatnio rowniez "unowoczesniona" poprzez generowanie masy euro-kolchoznianej makulatury i z d* wzietych szkoleniach typu "jak wypelnic wniosek do <tu wstawic cokolwiek> mumii europejskiej"

      A poza tym przemysl w czarnej d*, nauka w czarnej d*, osrodki badawczo-rozwojowe w czarnej d*, a to co jeszcze sie ostalo od dawna w obcych "renkach" (banki, zlodziejskie OFE, tworzystwa ubezpieczeniowe, przejete za grosze post-PRLowskie przedsiebiorstwa,... ), nawet kredyty w obcej walucie :-PPP
    • ulanzalasem "DGP": Administracyjny rak toczy budżet 25.08.10, 11:00
      Tylko w ciągu ostatniego roku przybyło 16 tys. urzędników w administracji państwowej

      Czy premier Polski Donald Tusk nie boi się chodzić/poruszać po Polsce?
      Bo ja bym się na jego miejscu bał...no chyba, że rządzi się stadem moherów równie inteligentnych jak te PiSowskie xD
    • cpt.obvious Outsourcing! 26.08.10, 10:09
      Proponuję wyoutsourcować zadania do firmy, która zrobi to za 1/10 kasy.
Pełna wersja