Dodaj do ulubionych

Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie s...

    • Gość: hello? Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie s... IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 03.09.10, 08:17
      w Kauflandzie jest to stosowane od początku działania tej firmy w Polsce, tam dyrektor sklepu musi
      stac na informacji, wykladac warzywa i owoce, pilnowac terminow jest do wszystkiego, oprocz
      tego musi byc zrobiona jego praca rowniez, tzw. wbl-e i reszta oczekuja przeciez wynikow, a ze w
      tesco tak jest to co wielkie halo? w kaufku wszyscy od dyra po prac. adm-biurowego dygaja na
      sklepie, norma
      • Gość: olek A badania lekarskie? Co na to sanepid? IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.10, 08:27
        Chodzi mi o pracę za tzw. ladą .
      • Gość: Zimny Re: Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie IP: 213.108.152.* 03.09.10, 08:43
        Znaczy się Oni robią cuś innego niż to czego oczekuje się od nich z nazwy ich stanowiska pracy? Po
        mojemy jest tak: zatruniam pracownika z niższymi umiejętnościami/wykształceniem na stanowisko
        wymagające takich właśnie kwalifikacji. Płacę mu za to 1 dolar. OK. Zatrudniam też specjalistę z
        bardzo wysokimi kwalifikacjami do innych zadań. Płacę mu za to niech będzie 5 dolarów. Potem
        dyrektor na moje polecenie robi ważną ale prostą robotę za 1 dolar ale nie robi tej swojej za 5
        dolarów ale place mu 5 dolarów bo mam chu...wo zorganizowaną pracę. Dobrze zrozumiałem?
        Proszę mnie poprawić.

        Na koniec dnia uzasadniam taką zabawę: zwiększeniem motywacji pracowników w sklepie
        (bezcenne), potrzebą chwili (5 chwil w ciągu dnia), oszczędnościami i zwiększeniem efektywności.
        Nic ku...wa nie kapuję.

        To tak jakbym zatrudnił adwokata do tego żeby mi śmieci wynosił...Z całym szacunkiem do
        śmieciarzy i wszelkich pracowników fizycznych. Po prostu czegoś nie rozumiem...Za co serdecznie
        nową klasę menadżerską przepraszam.
        • jpy1 Re: Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie 03.09.10, 09:51
          To się nazywa "kultura korporacyjna" :-).
          • Gość: Zimny Re: Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie IP: *.be.jnj.com 03.09.10, 10:20
            ;-) A to bardzo przepraszam. Nie wiedziałem. Mnie uczyli, że to brak
            wykształcenia i zdrowego rozsądku ale bardzo mozliwe, że są to synonimy.

            Pozdrawiam

            PS. Swoją drogą, bohaterka tego artykułu mogłaby wziąć przykład z przypadku
            opisywanego w komentarzach o księgowym, który bywał magazynierem, zrobił kwity i
            założył firmę księgową...i robi swoją kasę. No chyba, że za specjalną kasę
            poprzedni pracodawca wynajmie firmę księgową do pracy w magazynie. :-))) "U nasz
            wszystko możliwe" jak mawia mój znajomy ze wsi kiedy się go pytasz czy wie, że
            UFO porywa krowy.
      • Gość: ale jaja Re: Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 06.09.10, 00:29
        ale wie za jakie pieniądze !!!!!!!!!
    • Gość: pers. Re: Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie IP: *.mofnet.gov.pl 03.09.10, 08:17
      Personalna zastąpi kasjerkę czy pracownika działu, ale czy oni zastąpia personalną? Pracowałam tak 6
      lat i nie było dla mnie problemem, że mając dyplom wyższej uczelni itp ważę mandarynki czy
      sprzątam toalety, tylko to, że moja praca przez ten czas lezała odłogiem i tylko na biurko dorzucano
      mi kolejne papiery. W markecie przewaznie jest tylko 1 osoba od spraw administarcyjno-
      personalnych i naprawde ma co robić, jeśli w sklepie pracuje 100 osób, a rotacja jest zazwyczaj b.
      duża. Trudno po 8 godzinach spedzonych w okresie przedświątecznym przy kasie albo na
      magazynie rozliczac listy obecności - czesto ręcznie - dla tylu osób i się nie pomylić. To naprawdę
      jest odpowiedzialna praca. Ja juz branżę zmieniłam i tego samego życzę wszystkim personalnym z
      marketów, którym przełożeni nie bacząc ,że trzeba wystawić umowę , świadectwo pracy itp
      rzucają hasło " w brokuły !!!"
    • Gość: test Polscy księgowi? Tak samo niekumaci jak inni. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.09.10, 08:20
      Prowadzę serwis transportowy. Z czystej ciekawości zrobiłem test kilku księgowym z wiedzy
      buchalterskiej. Pytanie zadałem następujące:
      "Ja, podmiot polski, posiadający NIP unijny, wykonuję usługę transportu dla klienta angielskiego
      (jemu wystawiam fakturę) na terenie Niemiec (dostawa towaru z portu w Hamburgu do
      Monachium). Jaki VAT powinienem wpisać na fakturze i gdzie go odprowadzić?"
      Zadałem to pytanie chyba 4 księgowym. Tylko 1 udzielił poprawnej odpowiedzi. Pozostałe panie
      księgowe miały wiedzę mniejszą ode mnie (laika), mają mentalność tej pani Ewy z artykułu.
      Poprawnej odpowiedzi udzielił tylko księgowy-mężczyzna. Jak trzeba to zapieprza w magazynie, albo
      sam gada z klientami, kiedy firma tego potrzebuje. A raczej potrzebowała, bo teraz gość zdał jakieś
      tam państwowe egzaminy i prowadzi księgowość na swój rachunek.
      • Gość: basia Re: Polscy księgowi? Tak samo niekumaci jak inni. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.10, 08:42
        Księgowy nie musi być chodzącą encyklopedią dziesięciotomową. Musi jednak wiedzieć, gdzie
        szukać w przepisach rozwiązania zagadnień. Jakby u Pana pracował i zajmował się Pana transportem
        po całej Unii, na pewno by się dowiedział gdzie odprowadzić VAT. Pozdrawiam.
      • Gość: basia Re: Polscy księgowi? Tak samo niekumaci jak inni. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.10, 08:48
        Księgowy nie musi być chodząca dziesięciotomową encyklopedią. Wystarcza że wie jak szukać
        przepisów. Gdyby pracował u Pana i rozliczał transport po całej Unii na pewno by sobie przeczytał,
        gdzie rozliczać VAT. Pozdrawiam.
      • Gość: Zimny Re: Polscy księgowi? Tak samo niekumaci jak inni. IP: 213.108.152.* 03.09.10, 08:52
        ...jednym słowem miał w d...pie "zapieprzanie w magazynie"...w końcu był kumaty i pokazał gdzie ma
        takie zarządzanie i jak widiz swoją przyszłość. Proszę przekazać mu wyrazy szacunku od Zimnego. >-)
      • Gość: k_a_t_k_a Re: Polscy księgowi? Tak samo niekumaci jak inni. IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.10, 09:41
        > Zadałem to pytanie chyba 4 księgowym. Tylko 1 udzielił poprawnej odpowiedzi. Po
        > zostałe panie
        > księgowe miały wiedzę mniejszą ode mnie (laika),

        Za szybko wyciągnąłeś taki wniosek. Nie miały mniejszej wiedzy, bo ty znasz się
        na tej konkretnej sprawie. One wiedzą takie rzeczy, o których tobie się nie śniło.
        • Gość: test Re: Polscy księgowi? Tak samo niekumaci jak inni. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.09.10, 10:11
          Nie napisałem. Wszyscy księgowi byli z branży i takie faktury rozliczają co jakiś czas.


          Gość portalu: k_a_t_k_a napisał(a):

          > One wiedzą takie rzeczy, o których tobie się nie śniło.
          Każdy coś wie. Przede wszystkim mają poprawnie rozliczać faktury. Bo jak nie one, to kto?
      • ihanelma Drugi raz to samo? 03.09.10, 10:07
        Nie pęknij z dumy człowieu, że jakiś tam fragment wiedzy sobie przyswoiłeś. Co nie robi z ciebie
        eksperta w temacie.

        Nie wiem, czy cokolwiek powiedział co fakt, że ten wybitnie zdolny i użyteczny człowiek jakoś nie
        chciał z tobą dalej pracować. Za to mi sporo mówi o tobie jako o szefie. Podobnie jak ten
        cały 'test".

        Kretyn który wmówił sobie że jest taaki mądry jest chyba najtrudniejszy do zniesienia.
        • Gość: test Re: Drugi raz to samo? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.09.10, 10:18
          To jest wątek o księgowej(ych), nie o mnie. Rozumiem, że zrozumienie tego przekracza twoją
          percepcję, więc uwierz mi na słowo.

          Z tym księgowym to my razem kiedyś pracowaliśmy. Teraz on pracuje dla mnie. Z całym
          szacunkiem dla niego i radością dla mnie.

          Chętnie się dowiem, co ten 'cały tekst' mówi o mnie jako o szefie. Napisz coś więcej. Pośmiejmy się
          razem, nie można być wiecznie taką sfrustrowaną księgową ;-)
          • ihanelma Re: Drugi raz to samo? 03.09.10, 10:38
            Być może zakładałeś wątek o księgowych, jednak dużo w nim (pewnie zupełnie niechcący)
            powiedziałeś o sobie. Co przypuszczalnie przekracza twoją percepcję i zdolność postrzegania...

            Skoro aż dwa razy odzieliłeś się ze światem swoim komunikatem, świadczy o tym, że bardzo jesteś z
            siebie dumny. Mam takich ludzi wśród klientów i przyznam, ze za nimi nie przepadam. A co do
            księgowego - na początku nie grymasi się na stałych klientów, później już można :cool:

            Aha - księgową też zatrudniam i mam do niej ogromny szacunek, nawet jeśli jakiegoś szczegółu nie
            zna i musi sprawdzić w naszych doskonale klarownych, przejrzystych i spójnych przepisach.
      • Gość: mordaruda Re: Polscy księgowi? Tak samo niekumaci jak inni. IP: 212.244.29.* 03.09.10, 10:43
        A ja potem po takim księgowym zapieprzającym w magazynie dostaję dokumentację i
        się okazuje ze nic z niczym się nie zgadza, wszystko się rozjeżdża i połowa kwot
        z sufitu wzięta.
      • Gość: gość Re: Polscy księgowi? Tak samo niekumaci jak inni. IP: *.aster.pl 05.09.10, 22:01
        Zadałeś to pytanie złym osobom: nie księgowych ale doradców podatkowych
        powinieneś pytać. To nie jest wiedza buchalterska ale podatkowa. A na przyszłość
        - jeśli z kolei doradców podatkowych będziesz przepytywał z finansów albo
        międzynarodowych standardów księgowości, to też możesz otrzymać błędną odpowiedź.
    • olo-international Cieszyć siże że sie ma pracę! Jest bardzo dużo.. 03.09.10, 08:20
      ..osób, które pracy nie mają. Jak się praca nie podoba, to zmienić. A korona nikomu z głowy nie spadnie od wykładania towaru na regały. Kończy się świat biurokratów, gdzie każdy wykonuje tylko jedno (biurowe) zadanie. W nowoczesnym świecie firmy muszą szybko reagować na zmiany (np wczoraj chciałem kupić piecyk konwekcyjny; nigdzie nie było; mają być po niedzieli gdy sie ociepli). Pracownicy muszą też być elastyczni.
      • Gość: VIKING Kapytalyzm... IP: *.wroclaw.mm.pl 03.09.10, 08:35
        według Jeremiego Mordasewicza polega na tym, że pracownik ksęgowości ma iść wykładać towar.
        I to jest OK? Skończy się tak, że dobrzy, szanujący się pracownicy odejdą a sklep będzie musiał
        zatrudnić takich, którzy nigdzie indziej miejsca nie znajdą.
        Prowadzę własną firmę, kieruję się rachunkiem ekonomicznym (bo bym upadł) ale nie wyobrażam
        sobie zmuszania pracownika do wykonywania zadań poniżej jego kwalifikacji. To jest wyzysk,
        poniżanie, pomiatanie i brak szacunku czystej wody.
        Oczywiście - korona z głowy nie spada, praca nie hańbi. Ale po co robić studia, żeby iść potem na
        sklep? Jakbym chciał siedzieć na kasie to bym się zatrudnił na kasie!! To jest po prostu skandal. To
        co mówi Mordasewicz też. Zaczyna się dziki kapitalizm rodem z XIX wieku. Mam nadzieję, że zrodzi
        się jakiś ruch uświadamiający :"Ynteligencji", że pod pozorem racjonalności robią i mówią bzdury.
        Z pełnym goryczy uśmiechem przyjmowaliśmy to, że wykształceni ludzie idą "na zmywak" w Anglli,
        czy Irlandii. A w Polsce za bez porównania mniejsze pieniądze robi się takie rzeczy. Brak słów.
        • lmblmb Narzekaniem tego nie zmienisz. 03.09.10, 09:14
          Gość portalu: VIKING napisał(a):

          > według Jeremiego Mordasewicza polega na tym, że pracownik ksęgowości ma iść wyk
          > ładać towar.
          > I to jest OK?

          Co w tym nie jest OK?

          > Skończy się tak, że dobrzy, szanujący się pracownicy odejdą a sklep będzie musiał
          > zatrudnić takich, którzy nigdzie indziej miejsca nie znajdą.

          To problem sklepu. To "kapytalyzm".

          > Prowadzę własną firmę, kieruję się rachunkiem ekonomicznym (bo bym upadł) ale
          > nie wyobrażam sobie zmuszania pracownika do wykonywania zadań poniżej jego
          > kwalifikacji.

          Skąd wiesz, że podawanie sera jest poniżej kwalifikacji pani księgowej? Botak GW
          napisała?

          > To jest wyzysk, poniżanie, pomiatanie i brak szacunku.

          To są hasła prosto z Karola Marxa. Nie ma czegoś takiego jak "hańba" w pracy.
          Człowiek robi to, co jest konieczne.

          > Oczywiście - korona z głowy nie spada, praca nie hańbi. Ale po co robić studia,
          > żeby iść potem na sklep?

          No właśnie, skąd u ludzi wrażenie, że studia gwarantują pracę?

          > A w Polsce za bez porównania mniejsze pieniądze robi się takie rzeczy. Brak słów.

          Polska jest biednym i dość prymitywnym krajem. Narzekaniem tego nie zmienisz.
          • Gość: VIKING Ja zmieniam to swoją postawą IP: *.wroclaw.mm.pl 03.09.10, 15:51

            Jakby nie było czegoś takiego jak hańba w pracy, nie byłoby przepisów antymobbingowych, nie
            byłoby przepisów antydyskryminacyjnych i nie byłoby przepisów zakazujących pracodawcy - w
            braku umowy - powierzania pracownikowi pracy nie odpowiadającej jego kwalifikacjom.
            Ciekaw jestem, czy jakbyś był zatrudniony jako kierownik HR to tak chętnie popierdzielałbyś z
            paletami po sklepie. Zwłaszcza takim, do którego przychodzą Twoi sąsiedzi.
            Żadna praca nie hańbi - owszem, jak się nie ma wyboru.
            Co mi da zmiana pracy, jak wszyscy pracodawcy będą uważali, że takie podejście jest OK?

            Nie, nie jest OK. To nie Marx i nie Engels tylko normalna ludzka kultura. Jak wszystko będziemy
            przeliczać na pieniądz będziemy krajem kryptoprostytutek i kryptoalfonsów. Bo dla kasy można
            wszystko - jest uniwersalną i najwyższą wartością. Nie jest i tyle!
    • Gość: gość Pracującym NA gazecie zaleca się powrót do szkoły IP: *.cdma.centertel.pl 03.09.10, 08:22
    • Gość: gość74 Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie s... IP: 78.9.88.* 03.09.10, 08:23
      Porażająca jest zawiść i bezinteresowna złośliwość kipiąca z niektórych komentarzy - typowe polactwo!
      1.Pani księgowa,owszem może pracować przy kasie itd.,ale pani z kasy nie wykona pracy pani księgowej(trzeba mieć wykształcenie!).
      2.Praca pani księgowej przy kasie nie zwalnia jej z wykonania pracy biurowej czyli dotatkowe obowiązki w określonym czasie pracy
      3.Bez urazy - wykładanie towaru nie wymaga specjalnych kwalifikacji i ciągłego skupienia oraz pracy umysłu na wysokich obrotach.Praca księgowych czy personalnych owszem, bo błędy tutaj dużo kosztują
      4.Ciągłe wybijanie z rytmu pracy i zmęczenie fizyczne nie jest korzystne dla kondycji umysłowej i koncentracji.
      To zwykłe wykorzystywanie pracownika.Pozdrawiam wszystkich tryskających nienawiścią.
    • krzysztof.wolowicz Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie s... 03.09.10, 08:24
    • Gość: autor Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie s... IP: 193.142.243.* 03.09.10, 08:26
      Nie pracuje się "na sklepie", "na magazynie" czy "na kasie" (choć to ostatnie
      wypowiada chyba jedna z pań pracujących w Tesco, wiec jako cytat ujdzie w
      tłoku), lecz "w sklepie", "w magazynie" i "przy kasie". Autorowi artykułu
      życzę powodzenia na maturze.
    • mikiz65 Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie s... 03.09.10, 08:26
      Brawo tesco. A mnie się to bardzo podoba. Co to mamy nowe święte krowy? Jak urzędas musi
      ruszyć "dupę" z za biurka, to już poniżenie? Niech się trochę nauczą roboty a nie tylko pierdzą w
      stołki. Ja też mam wyższe wykształcenie i jakoś, gdy potrzeba, nie przeszkadza mi to w
      rozładowaniu tira.
    • Gość: angrusz1 Ot jak się rozmijają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 08:26
      obiecanki tuskowe z rzeczywistością .
      No ale to bardzo naiwni wierzyli w takie obiecanki .
      Czy w kolejnych wyborach nadal uwierzą w PO ?

      Czy wcześniej wyjadą ? Ale gdzie ? W Irlandii także kryzys i spore bezrobocie !!
    • Gość: Obywatel RP Dziękujemy wam bohaterowie sierpnia za ten bajzel IP: *.chello.pl 03.09.10, 08:26
      Złodziejstwo, kurestwo, nepotyzm, wszechobecna korupcja i bandytyzm - oto 21
      postulatów ,,S" i jej wielkiego wodzusia. Wodzuś choć nie umie poprawnie
      wypowiedzieć jednego zdania prostego, dochapał się posadki w Belwederze. Tak
      głupi nawet nie był Bierut.
      Dziękujemy wam marcowi krzykacze. Zrobiliście wiele dla potęgi państwa ... Izrael.
      Dziękujemy papo Wojtyło i jego służku Dziwiszu Stasiu. Czy się Stasiu dziwisz?
      Nie, Stasiu się nie dziwi, choć papa nie wspominał, że studentki będą żyły ze
      sponsoringu, czyli kurestwa,a starsi bracia w wierze zagarną dla siebie wszelki
      osąd moralności i wszelką propagandę nowego lepszego świata postsyropianowego.
      Czy Santo Subito przewidział obalając mur z wodzusiem Bolkiem, że zakłady pracy
      zostaną zamienione w pastwiska dla kóz wydawanych przez urzędy pracy? Nie papa,
      coś bredził w Łodzi o roli pracownic zakładów tkackich. Dzisiaj święty tatusiu
      jak się patrzysz z domu Ojca to widzisz jak te panie wiążą koniec z końcem za
      emerytury w wysokości 900 zł. Przydałeś się nam największy POlaku wszechczasów.
      Bronek, Tadeusz i Władek ci dziękują!
      Dziękujemy wreszcie wam redaktorzy jedynie słusznej i zawsze prawdziwej Gazety
      Wyborczej, że w takim trudzie i znoju uczciwie pokazujecie jakie gó... wyszło z
      rewolucji waszego naszelnego i jego kumpli z kibucu zwanego KOR-em. Wasz organ
      wraz z Polityką i telewizją Mariuszka zrobiły niezły cymes. No cóż, wy nawet
      gó... umiecie ukazać jako czekoladę z migdałami.
      I na końcu wy młode kadry ZSMP z lat 70. i 80. Niech wam z nieba pomacha
      superszmaja i obyście jak najszybciej dołączyli do niego tą samą trasą podrózy!
    • wicehrabia.julian Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie s... 03.09.10, 08:28
      czegoś tu nie rozumiem: pani specjalistka od HR najpierw podpisała zmienioną
      umowę o pracę, a teraz stara się ją podważyć?

      jeśli skończyła tak renomowaną uczelnię jak twierdzi to nie powinna mieć
      problemów ze znalezieniem innej, lepszej pracy

      ludzie jak wam się nie podoba, to nikt was tam nie trzyma, to przez was
      pracodawcy są rozpuszczeni: gdyby nie było chętnych debilne pomysły
      skończyłyby się w mgnieniu oka
    • Gość: Greg Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie s... IP: *.era.pl 03.09.10, 08:30
      No skandal, naruszyli godność księgowych i personalnych. Co za mali, prości ludzie. Pani z wyższym
      wykształceniem zdobytym na renomowanej uczelni powinna widzieć, że lepiej trochę pomóc firmie i
      mieć pracę niż nie pomagać i pracy nie mieć.

      Kilka lat temu w ramach praktyk studenckich pracowałem w parkach rozrywki Disneya na Florydzie -
      i tam to była norma. Nasi managerowie w godzinach wzmożonego ruchu poprawiali rękawiki i białe
      koszule i brali się za zbieranie śmieci, pomaganie gościom, pilnowanie porządku - i jakoś ujmy na
      honorze nie było.

      A tu..... przez parę godzin trzeba się porusza aby rozładować szczyt - aby klienci - czyli ci którzy
      płacą i dzięki którym ta Pani ma pensję - byli zadowoleni i w przyszłości przychodzili do sklepów... i
      wielka ujma na honorze...
      • Gość: asdfgh Re: Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie IP: *.ip.netia.com.pl 03.09.10, 12:26
        Ty chyba nie skończyłeś studiów? Jakoś nie widzę logiki w wywodzie. Widzę, że
        nie rozumiesz o co chodzi w tej sprawie. Pocieszę Cię. Nie jesteś jedyny(a).
        Cała sprawa sprowadza się do tego, że w Polsce tak poograniczali zatrudnienie,
        że obsada nie jest w stanie normalnie zapewnić obsługi klienta na pewnym
        poziomie i dklatego wyrywa się ludzi od innych obowiązków. O to tylko chodzi. W
        Twoim przykładzie pewnie były to sytuacje sporadyczne, a tu jest to codzienna
        praktyka (po kilka razy dziennie). Przemawia przez Ciebie i innych zwykła
        złośliwość i tyle, bo sam nie chciałbyś tak pracować.
        Poza tym zgadzam się, że pracodawca może organizować pracę jak mu się podoba, a
        pracownik wcale nie musi przyjmować danych warunków. Sądzę jednak, że to co jest
        opisane w artykule nikomu na dobre nie wyjdzie. Wkrótce się przekonamy, gdy
        kolejna fala wyjedzie do pracy w Niemczech. Będzie wesoło w ponurym kraju.
        Przypomnę tylko, że do niedawna w kasach hipermarketów siedzieli sami młodzi
        ludzie. Gdy ich zabrakło, pokazali się starsi i to w przeważającej większości.
        Czyli ci co byli "be" stali się "cacy".
      • Gość: PRZECZYTAJ TO BO W Re: Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 06.09.10, 01:54
        Moi Drodzy !
        Trzeba być pracownikiem hipermarketu i dopiero wtedy zabierać głos. Cz to
        pracownik biurowy , czy kasjerka , czy pracownik za ladą nie ma różnicy .Każdy z
        tych ludzi zarabia takie same pieniądze (małe ) pieniądze . I jak słusznie ktoś
        z Was wspomniał pracownik biurowy zostawia swoją pracę i idzie rozładować
        kolejki na kasach . Ale żaden multiskiler nie przyjdzie pomóc pracownikowi
        biurowemu ,gdyż nie ma takiej wiedzy żeby mu pomóc (jest to praca wymagająca
        skupienia ,dokładności i umiejętności analizy ). Jeżeli chodzi o kierowników (
        seniorów-dużo wyższe zarobki , niewiele większa wiedza ) to ich obowiązkiem jest
        wspierać pracowników podstawowych ale po co jak można się wyręczyć pracownikami
        podstawowymi z zaplecza i robić łapanki .Najgorszy jest fakt że jak przychodzi
        do audytu / audyt wewnętrzny/ wystawiane są oceny ( światła ). I pracownik
        umysłowy nie może powiedzieć że nie miał czasu na zrobienie tego czy tamtego bo
        był często wzywany na multiskiling .To nikogo nie obchodzi.Po godzinach nikt za
        takie pieniądze nie będzie pracował . Poza tym w hipermarketach nie ma żadnej
        motywacji do pracy .Nie ma nagród ,nie ma premii ani innej zachęty do dobrej
        pracy a co dopiero mówić o dodatkowej pracy w nadgodzinach.ŻADNA PRACA NIE HAŃBI
        to prawda le musi być godziwie wynagradzana . A wiedza kosztuje. A jeżeli chodzi
        o kasjerki . Często na kasy zostają zatrudnione "starsze "panie w wieku 40 , 50
        i 60 roku życia . I szanujmy je !!! .Te Panie nie mają już takich szybkich
        ruchów i nie są tak często "głupio" rezolutne jak często i młodsze koleżanki (
        wyścig szczurów i kopanie po koleżanką dołków ) ale są bardzo dobrymi ,już bez
        zobowiązań, doświadczonymi i dokładnymi pracownikami .To One odpowiadają i są
        rozliczane z utargów na kasie. Klient nie dołoży kasjerce do pokrycia braków .
        Kliencie bądź cierpliwy i wyrozumiały - jest to praca męcząca .A wiek ,no cóż
        lata lecą bardzo szybko i ty młody człowieku nawet się nie obejrzysz jak stuknie
        ci 50-tka i będziesz miał problemy ze znalezieniem pracy. Dlaczego ??? Bo nie
        będziesz miał urody ,ani nóg do samej szyi a jeść będziesz chciał . I pójdziesz
        do pracy do hipermarketu .
        Pozdrawiam Wszystkich i zalecam aby przed zabraniem głosu zasięgnąć trochę
        informacji na dany temat .
    • Gość: makapaka777 Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie s... IP: *.cable.net-inotel.pl 03.09.10, 08:30
      Dlaczego Tesco np. W IRLANDI niie stosuje takich praktyk. Pani na kasie ma najwyższą pensje ze wszystkich pracowników fizycznych w sklepie, rozmawia z klientami (czasami dość długo) i nikt jej nic nie powie, a jak trzeba to wstanie i pomoże spakować towar do siatki. No cóż tam za takie numery to związzi zawodowe by ich w sądzie do ostatniego grosza oskubały , a my po prostu się na to godzimy i już chyba nigdy to się nie zmieni, bo w Polsce każdy myśli o sobie i swoich interesach.
      • Gość: jj Re: Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie IP: 86.47.59.* 03.09.10, 09:39
        Pier.olisz bzdury dziecko - zapraszam do Super Value n Talbot St.,D1 - zobaczysz
        jak managerowie ladnie kase obsluguja.
    • Gość: oskar Czy personel z tzw. sklepu wspomaga biurowych? IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.10, 08:31
      Jeżeli nie potrafi to powinien się dokształcić.
    • cheyenne20 Normalna praktyka 03.09.10, 08:33
      we wszystkich służbach, bankach a nawet w szkołach.
      Nie rozumiem oburzenia, lepiej narzekać na nadmiar pracy, niż na jej brak.
    • dulok_wita_was Mordasewicz widać dawno w polu nie robił 03.09.10, 08:33
      Mordasewicz widać dawno w polu nie robił i mu się we łbie poprzewracało. Wg
      niego pracownik=niewolnik.
    • ko40ta Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie s... 03.09.10, 08:34
      nie przeczytałam wszystkich komentarzy, ale te kilka mi wystarczy ;
      nikt nie pomyślał o tym ,że pani Ewa siedząc przy kasie , stojąc za ladą,
      układając towar na półce pomaga innemu personelowi , ale potem pani Ewa musi
      przyjść do księgowości czy do kadr i zrobić swoja pracę bo tutaj nikt nie
      przychodzi pomagać przy sporządzaniu różnych zestawień ,podsumowań ,rozliczeń,
      płac itd. komputer wszystkiego nie zrobi .
      • Gość: cm Re: Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie IP: 62.87.179.* 03.09.10, 09:18
        Dokładnie. Ja rozumiem sytuacje awaryjne, ale to wygląda na regularne, idiotyczne rozwiązanie
        organizacyjne. Rozwiązanie, które zakłada, że personel administarcyjny nie ma nic do roboty i zbija
        bąki przez pół dnia w oczekiwaniu na hasło wzywające do pracy na kasie. Trzeba pamiętać, że ten
        personel jest odrywany od swoich normalnych biurowych obowiązków, z którym jak sie nie wyrobi
        bo siedzi na kasie to zostanie po godzinach. Coś tu jest lekko pokręcone.
    • Gość: po nocce w tesq Re: Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie IP: 109.243.51.* 03.09.10, 08:37
      oj chyba Pani Ewa miała zły dzień, kiedy żaliła się w tym temacie, przecież po pierwsze ma to zapisane
      w umowie, nie siedzi na kasie/obsługuje przy ladzie/ wykłada towar cały dzień, inwentaryzacje w Tesq
      są 1-2 razy do roku w nocy kiedy przysługuje jeszcze do tego stawka nocna, okres przedświąteczny to
      najgorętszy czas w handlu, normalne że rzuca się wtedy posiłki tam gdzie ich najbardziej potrzeba,
      towarowanie sklepu nie odbywa się czasem też w nocy? ... noż kurcze lekko to przesadzone, a u mnie
      pada dziś i to jest dopiero niesprawiedliwość życiowa
    • Gość: basia Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie s... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.10, 08:37
      ciekawe, czy w ramach "braku podziału na sklep i biuro" kasjerka idzie zastąpić informatyka albo
      księgową haha !
    • halibutt Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie s... 03.09.10, 08:42
      "Na kasie"? "Na magazynie"? A co się na tym magazynie mieści? Bo w magazynie
      zwykle mieści się towar i magazynierzy, ale na nim?
    • mrrrwrrr Dwóch oszołomów. 03.09.10, 08:45
      Śniadek i Mordasewicz.
      Jeden i drugi to agresywna ekstrema. Jeden i drugi działa na szkodę ludzi, których reprezentuje.
      Jednego i drugiego łączy to, że zrzuca się na niego banda naiwniaków.
      Jeden bez drugiego nie może istnieć.
      A robota pani z księgowości na kasie? Jak dostanie mundurek i potrafi, co w tym złego?
      Jedno i drugiei to robota przy komputerze :)
    • lukabravo Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie s... 03.09.10, 08:45
      "Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan.
      Jego zdaniem jeśli księgowej praca się nie podoba i uważa, że od pracy za kasą cierpi jego godność -
      powinna się zwolnić i zatrudnić w firmie, która zajmuje się tylko księgowością."

      Oburzające. A gdzie etyka w biznesie, gdzie elementarna przyzwoitość? Szkoda, że o tym p.
      Mordasiewicz zapomniał, bo w innych sytuacjach nie raz o tym wspominał. Nie ma co, gratulacje dla
      p. Mordasiewicza za zaprezentowanie podejścia pod tytułem "mam prawo Cię poniżać za pieniądze,
      a jak Ci się nie podoba to sp...j". Oczekiwałbym po niezależnym ekspercie obiektywnego podejścia,
      popatrzenia na problem z obu stron. Bo być może pracodawcy zmuszający pracowników pod groźbą
      wyrzucenia z pracy do podpisywania spisu obowiązków służbowych, które tych pracowników
      poniżają (być może ktoś przeżucający w sklepie palety po 7 klasach podstawówki się obruszy, z góry
      przepraszam, ale jak dla mnie wysyłanie do takiej pracy człowieka po studiach i owszem, jest
      poniżające), powinni być upominani, a nawet przykładnie karani? Ale nie, co tam, najłatwiej uznać,
      że skoro pan Korpo płaci, to ma prawo do wszystkiego.
      • Gość: apollol Re: Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie IP: *.acn.waw.pl 03.09.10, 09:03
        "być może ktoś przeżucający w sklepie palety po 7 klasach podstawówki się obruszy"

        Mwahahahahahaha.
    • ice_mc Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie s... 03.09.10, 08:48
      Nazywa sie to w TESCO "helping hands". Ciekawe czy Pani Ewa ma aktualne
      badania sanepidu i uprawnienia do dotykania żywności. Czy miała kurs BHP jak
      się poruszać na magazynie. To jest ciekawe, a nie jej fochy. Gronkowiec od
      informatyka podającego kiełbasę czy też przejechanie stopy paleciakiem - o tym
      zapomniano w tym nudnym artykule.
    • Gość: Logan Re: Nowy zawód: multiskiler. Księgowi na życzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 08:50
      Człowiek 8 lat się starał w podstawówce, 4 w LO i potem 5 na studiach aby potem
      jakiś kierownik kazał mu na kasie siedzieć. Praca za biurkiem to nie tylko
      przekładanie papierów ale także konieczność dokształcania się, aby być na
      bieżąco z prawem, czy nowościami technicznymi, trendami, trzeba się dokształcać
      i to zazwyczaj solidny pracownik robi w czasie wolnym w pracy. Jednak jak
      pracodawca uważa że skoro płaci pracownikowi i przez te 8/12 godzin z
      pracownikiem może zrobić co chce to już nie jest kapitalizm to czysty
      merkantylizm, do którego niestety zmierzamy. Ci co teraz się tak z tego cieszą
      niech pamiętają że w końcu standardy z chińskich fabryk przyjdą do naszego
      kraju, ciekawe co wtedy zrobią. Teraz zabrali się za umysłowych ale gwarantuję
      że im to nie wystarczy więc wymyślą coś nowego dla fizycznych aby mieli jeszcze
      gorzej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka