Gość: k Urzędy mogłyby zaoszczędzić 70 proc. wydatków n... IP: 217.52.249.* 30.09.10, 23:08 Urzędy mogą (i tak robią) kupować Office w licencjach OLP Gov, gdzie koszt Office nie przekracza 500zł, Win7 Pro OEM to podobna kwota. Jeśli jakiś urząd kupi ten soft za 2200zł/rocznie to dostanie dyscyplinę finansów. Oczywiście, mógłby kupić (dostać) Linuxa od firmy ABA z Krakowa, której szefem jest p. dr Barbaszewski (www.aba.krakow.pl/), handlującej właśnie rozwiązaniami Linuxowymi. Właśnie z powodu tego konfliktu interesów, uważam artykuł za wątpliwej jakości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wektor097 Zagadnąłem kiedyś kolegę z branży IT dlaczego IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.10, 00:48 nie pracuje na otwartym oprogramowaniu. Jego odpowiedź była taka, że za działanie komercyjnego programu bierze odpowiedzialność jego producent a za soft typu open source nie odpowiada praktycznie nikt, więc i zaufanie jest mniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Zagadnąłem kiedyś kolegę z branży IT dlaczego IP: *.chello.pl 01.10.10, 08:17 Poczytaj dokładnie umowę licencyjną oraz umowę o wsparcie techniczne. Zmienisz zdanie. Producent oprogramowania zamkniętego ZA NIC nie odpowiada. Może Twoich zgłoszeń nigdy nie zrealizować, błędów nie naprawić i nic mu nie zrobisz. Znam takie przypadki z autopsji. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Zagadnąłem kiedyś kolegę z branży IT dlaczego 01.10.10, 09:57 Gość portalu: Wektor097 napisał(a): > za działanie komercyjnego programu bierze odpowiedzialność jego producent A czytałeś ty kiedyś jakąś EULA, hę? Odpowiedz Link Zgłoś
ainatravel Urzędy mogłyby zaoszczędzić 70 proc. wydatków n... 30.09.10, 23:15 Uwielbiam populistyczne pomysły Panów redaktorów nieznających się na rzeczy.... szczególnie podoba mi się pomysł modyfikowania jądra linukasa np przez wójta gminy Wielkie Dziury. Bo przecież urzędach wykonuje się takie skąplikowane operacje że taka modyfikacja jest wręcz konieczna. Wybrażam sobie też bałagan jaki by powstał przy ewentualnej takiej próbie... Naprawdę brawo i widzę że jedynym doświadczeniem inforamatycznym autora jest word. Odpowiedz Link Zgłoś
cin1977 Urzędy mogłyby zaoszczędzić 70 proc. wydatków n... 30.09.10, 23:17 Suse za 610? A po co, większość dystrybucji jest darmowa, a nie sądze że przeszkolenie 1 pracownika kosztuje 610 pln . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam bla bla bla IP: 83.238.58.* 30.09.10, 23:23 a potem się okazuje że trzeba korzystac z programow pod winde, trzeba emulowac , kombinowac. Odpowiedz Link Zgłoś
allerune Re: Urzędy mogłyby zaoszczędzić 70 proc. wydatków 30.09.10, 23:24 dlaczego porównuje się razem system + oprogramowanie koszt windows jest wyższy niż linux (czy na pewno, odpowiedzialni na pewno wybiorą płatną dystrybucję, wezmą kaskę do kieszeni od sprzedawcy, wyjdzie drożej niż winda) czy Open Office jest tylko na Linuxa? Śmiem wątpić... dlaczego nie podliczą ile by kosztował: windows + open office ? - moim zdaniem to rozwiązanie najtańsze ze wszystkich uważam, że to może być BARDZO kosztowne dla małych urzędów, aby utrzymywać systemy oparte na Linuxie, ze względu na to, że każda mała usterka będzie się wiązała z wzywaniem fachowca, mówię to jako informatyk pracujący w wielu korporacjach. Na linuxie pracuje wiele serwerów, używa się go też do wielu innych celów, ale prawie nie widziałem aby ktokolwiek używał jako stacji roboczej pracownika biurowego PS. czy Wy wiecie jaki to może być wielki problem, gdy okaże się że na takim linuxie nasze panie urzędniczki nie będą potrafiły sobie zainstalować GG ? Odpowiedz Link Zgłoś
cin1977 Re: Urzędy mogłyby zaoszczędzić 70 proc. wydatków 30.09.10, 23:38 Zwykła biurwa do zawieszonego Outlooka na Windzie też wzywa "fachowca". Pracuje w sądzie i gdyby mój kierownik dowiedział się że czasem coś sam naprawię czy zainstaluję łatkę to by mnie chyba za jaja powiesił, bo od tego jest informatyk któremu płacą 4 koła/m-c. Poza tym panie urzędniczki bez GG może by wreszcie zaczęły robić to, za co im płacą? Odpowiedz Link Zgłoś
erykartowski Urzędy mogłyby zaoszczędzić 70 proc. wydatków n... 30.09.10, 23:27 >Darmowe wersje są natomiast przeznaczone głównie dla zwykłych konsumentów. Skąd taki pomysł? To nieznajomość licencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Urzędy mogłyby zaoszczędzić 70 proc. wydatków n... IP: 80.48.6.* 30.09.10, 23:32 zajmuję się obsługą informatyczną urzędu. miałam kiedys takie durnowate ideały - openoffice!, linuks! obudziłam sie, gdy okazało się, że nie wrzuce na linuksa oprogramowania branżowego: kasa, budżet, rejestr vat, podatki, woda, ewidencja ludności, ewidencja działalności gospodarczej, edytor aktów prawnych, bestia, płatnik, ewidencja gruntów ... z tymi kompami dałam sobie spokój.. na celownik wziełam jednego z lapków... znowu niespodzianka - użytkowniczka opracowuje wnioski o dofinansowanie unijne.. spróbujcie otworzyć taki wniosek w OO... generalnie dzięi mojemu poprzednikowi konfiguracja jest u nas taka: winxp (pełne wsparcie branżowego oprogramowania) OO na większości stanowisk 45+ (oni i tak dają entery na końcu linijki jak na maszynie do pisania, więc jego funkcji nawet nie szukają) M$Officy tam, gdzie jest stycznośc z dokumentami zewnętrznymi ze skomplikowanym formatowaniem (Skarbnik i formularze z różniastych izb i instytucji innych), babka od eu, sekretariat (otwórzcie bezstratnie docx z maila z tabelkami i obrazami w oo - powodzenia) babka od rady (dostaje doki od skarbnika) no i ja - mam wszystko prawie - muszę otwierać poprawiać konwertować. poczta - wszędzie thunderbird (tylko 1 osoba używa z przyzwyczajenia expressa - bokiem jej wyszło - syndrom 2GB+kompaktowanie, ale i tak nie chce innego) net - ff ie - ci, kórzy obsługują cms'y - inaczej się nie da - od kilku lat co jakiś czas sparwdzam, ale jeszcze żaden z dostarczanych cms'ów nie działa bezbłędnie na ff antywirus - nie widze problemu - mam cały urząd chroiony na dwa lata za 2 tysie. 30 kompów.. nie jest to cena wygórowana za komfort. także gadajcie zdrowi. Bawaria chyba sobie zamówiła pod siebie systemy i ma $ żeby je rozwijać. ja nie mam kasy ani czasu na męczenie się z wdrazaniem open source Odpowiedz Link Zgłoś
franek.h Bałagan z oprogramowaniem który 01.10.10, 12:02 opisujesz świadczy o tym, że problem informatyzacji urzędów jest daleko większy, niż tylko wybór pomiędzy linuksem a windowsem. Całkowity brak strategii na poziomie kraju (tak, kraju, bo w końcu są to urzędy państwowe), brak spójności, brak standardów, dowolność w każdym urzędzie opisywana przez Ciebie i innych informatyków pracujących w urzędach woła o pomstę do nieba. Dlateggo dalszą dyskusję uważam za jałową. W tym bajzlu linux, windows nie zmienią niczego, jeśli dalej każdy urząd, ba, każdy urzędnik, będzie robił co mu się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ski Urzędy mogłyby zaoszczędzić 70 proc. wydatków n... IP: *.opera-mini.net 30.09.10, 23:36 Nawet niezdajecie sobie sprawy jak czesto macie kontakt z linuxem, np. Interfejs w nowych telewizorach czy odtwazaczach DVD, napisany jest w linuxie, dalej strony ktore przegladacie postawione sa na serwerach linuxowych. Wsumie ok 40% duzych profesjonalnych serwerow postawionych jest na linuxie lub unixie. A taka sekretarka do czego uzywa kompa? Ok ksiegowa kadrowa musza miec winde ale asystentka, sekretarka czy osoba od PR uzywa worda IE klienta poczty I jakiegos komunikatora a wszystkie te programy maja swoj odpowiednik w linuxie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ostrożny Urzędy mogłyby zaoszczędzić 70 proc. wydatków n... IP: 194.187.119.* 30.09.10, 23:39 Badania, co jest tańsze: Windows, czy aplikacje oparte na linuksie przeprowadzili Niemcy. Z jakim efektem? Zaskoczę was, ale wyszło, że darmowe oprogramowanie wcale nie jest tańsze. Zerowa cena zakupu lub minimalna, to wstęp do większych wydatków w przyszłości. Pisano o tym dość dużo 2-3 lata temu. Teraz temat wraca i ktoś na podstawie wypowiedzi człowieka który ma słusznie na myśli konkurencję i wymuszanie przez urzędy stosowania Windowsa - buduje tezę, że dystrybucje linuksowe są tańsze w ogólnym rozrachunku... słabe i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trdi Dane wyssane z palca przez Linuxowców... IP: *.toya.net.pl 30.09.10, 23:45 Nie mam nic przeciwko Linuxowi, sam go używam, ale system ten w żadnej dystrybucji nie nadaje się dla przeciętnego użytkownika, w szczególności dla urzędników w pracy. W teorii wszystko jest pięknie, ale praktyka jest zupełnie inna. Potwierdza to m. in. powrót po siedmiu latach do MS jednego z kantonów Szwajcarii - miało być tanio i prosto z "wolnym oprogramowaniem", a wyszło drogo i do bani. Nad OpenOffice'em (LibreOffice) rzeczywiści można się zastanowić, ale to też nie jest takie cudowne rozwiązanie, choć może ostatnio się coś zmieniło w tym produkcie (prócz zmiany nazwy, po próbie zamknięcia projektu przez Oracle). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szuszu Re: Dane wyssane z palca przez Linuxowców... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.10, 00:00 Ja tego nie pojmuję, jak nowy Linux z OpenOffice nie może wystarczyć w przeciętnym biurze, gdzie używa się 10% funkcji edytora i tyleż arkusza kalkulacyjnego. Ale wiem, nawet tam gdzie Linux by wystarczył szybciej wywalić kasę na licencje. Zresztą MS działa jak dealer - była taka swego czasu akcja uwolnić laptopa. Teoretycznie można było uzyskać zwrot od ceny za usunięcie preinstalowanego W7. Wychodziło coś koło 20USD i to po całej procedurze zwrotu. To każdy machnie ręką a zaraza się szerzy ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: musta Bla, bla, bla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.10, 23:46 Sorry, ale korzystanie z linuxa to horror, nie wspominając o open office czy innych zamiennikach MS Office. Poza tym mnóstwo programów specjalistycznych (choćby prawniczych - Lex, Legalis, LexPolonica) nie ruszy za diabła na żadnym linuxie. Więc uprzejmie proszę nie zawracać gitary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amode Urzędy mogłyby zaoszczędzić 70 proc. wydatków n... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.10, 23:47 Czysta demagogia i populizm... A gdzie są linuksowe systemy dla administracji...? OpenOffice to raczej rozbudowany WordPad dla żebraków a jako pakiet może się najwyżej z MSWorks równać... - co nie znaczy, że OO nie wystarczyłby wiekszości urzędników... Odpowiedz Link Zgłoś
czystaf Re: Urzędy mogłyby zaoszczędzić 70 proc. wydatków 01.10.10, 00:20 W skali kraju to pewnie maja tysiace tooli pisanych pod durnego windowsa które trzeba by przeklepać w jakiejś javie.. to bedzie generować dodatkowe koszty. Ale w perspektywie napewno sie opłaca. O ile wiem to administracja publiczna Finlandii i Niemiec działa na linuxach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ToCzyTamto Link do poczytania (raczej dla branżowców). IP: 89.174.216.* 01.10.10, 00:20 Tekst linka Powyzej link z opisem wdrozenia platformy bazującej na Linux. podaję w celach edukacyjnych jak to może wyglądać. Z mojej strony, jako od ponad 15 lat w branży Info, to co moge powiedzieć to, że jak zwykle od dupy strony. Powinno się zacząć od części serwerowo-infrastrukturalnej. A więc: wspolne struktury dokumentów (nawet 'głupi' xml jest dobry a bonusowo mozna go dowolnie przekształcać), definicje procesów takich jak np. obieg dokumentów, scieżki aprobat, etc. a potem można mysleć o przejściu np. na jakąś dystrubucję linuksa. Oczywiście przed tym należy zadbać o oprogramowanie klienckie. Słusznie ktos zauważył, że wrzucenie, zapewne setek, programów pisanych na Win przez różne firmy jest niemożliwe do zrealizowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlody_zeglarz Urzędy mogłyby zaoszczędzić 70 proc. wydatków n... IP: *.chello.pl 01.10.10, 00:21 Wszyscy powinni przejsc na Makintosze. System sie nie wiesza, nie zamula, nie ma potrzeby posiadania antywirusa, antyspyware i innych takich tam. A pakiet biurowy tez jest... www.apple.com/iwork/tutorials/ jazda! caly swiat tak robi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ehhh Re: Urzędy mogłyby zaoszczędzić 70 proc. wydatków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.10, 00:35 używam maka, ale co jak co nie zgodzę się z Twoją wypowiedzią. to niestety najdroższa opcja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ehhh Urzędy mogłyby zaoszczędzić 70 proc. wydatków n... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.10, 00:26 Prosiłbym autora aby ujawnił szczegóły wyliczenia. Wtedy będzie można dyskutować. Na pewno teza ze microsoft jest drozszy od open source jest prawdziwa. ale kwestionuję zarówno że da to oszczędność 70% budżetu oraz że kosztuje 2210pln rocznie. Domyślam się do jakiej manipulacji tutaj doszło, ale pewnie i tak nie ma szansy żeby to autor tłumaczył. Dodatkowo pomijam fakt, że praca na Windows nie powoduje automatycznego obowiązku zakupu Microsoft Office. Z własnego doświadczenia powiem że koszt utrzymania = oem windows (ok 300-400PLN)/5lat + office (ok 1000PLN, wersja box z Outlookiem MOLP) /5-8lat. daje to srednio: ok 250 zeta na rok. wsparcie jest w cenie. to co panowie doliczyli to tzw SA, czego jako szef IT bałem się kupić bo mi by zarząd łeb uciął za bezsensowny i nic nie dający zakup. Odpowiedz Link Zgłoś
adlerpl Tak, ale w tych kalkulacjach, 01.10.10, 00:46 Zapominacie o kosztach szkolenia na Linuxa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yellow01 Urzędy mogłyby zaoszczędzić 70 proc. wydatków n... IP: 188.141.112.* 01.10.10, 00:47 Artykuł jak z lat 90-tych. Linux ani nie jest odpowiednikiem Windowsa ani nie jest tańszy. Odpowiedz Link Zgłoś
funkenschlag Urzędy mogłyby zaoszczędzić 70 proc. wydatków n... 01.10.10, 00:54 Od kilku lat pracuję w administracji i jak widziałem, że szefowa kazała przeinstalować W7 na komputerach i kupić XP, bo "nowy komputer ma dziwne litery" na ekranie to mnie krew zalewa. Inny przykład: dostajesz plik mejlem: jeśli jest to zip, to klikasz w Outlooku, się otwiera i edytujesz plik, a potem zaskoczenie, że nie można tego pliku zapisać! Albo: dostajesz plik mejlem inny niż zip, więc go zapisujesz na desktopie i: 1. otwierasz Worda i próbujesz otworzyć - nic. 2. otwierasz Excela i próbujesz otworzyć plik - nic. 3. Otwierasz Adobe Reader i próbujesz otworzyć plik - nic. Odsyłasz plik do nadawcy, że "się nie otwiera". Plik był w formacie AutoCAD-a, ale idiotka nie wpadła na pomysł, żeby po prosu kliknąć plik tak aby otworzył się w domyślnym programie. Odpowiedz Link Zgłoś
funkenschlag Re: Urzędy mogłyby zaoszczędzić 70 proc. wydatków 01.10.10, 01:06 Wydaje mi się, że młodych ludzi w szkołach powinno się uczyć na lekcjach informatyki różnych systemów i różnego oprogramowania, tak aby zrozumieli, że nie ważne czy używasz Photoshopa czy Gimpa, MS Worda czy OO Write'a, to zasada działania jest taka sama, tylko opcje mogą być w innych miejscach. Obecnie wszyscy piszą w CV, że mają ponadprzeciętne umiejętności w Excelu, ale nie wiedzą jak to samo zrobić w alternatywnym programie, bo umieją tylko klikać, tak jak ich ktoś kiedyś nauczył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Urzędy mogłyby zaoszczędzić 70 proc. wydatków IP: 83.41.55.* 01.10.10, 10:11 To jest akurat problem softu open który nie nadąża za Windowsami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irreality Urzędy mogłyby zaoszczędzić 70 proc. wydatków n... IP: *.183.248.77.dsl.dynamic.eranet.pl 01.10.10, 03:01 Ale bajki... 2000 zł co roku za pakiet Windows + Office SM (WTF??)... Ceny hurtowe na 01.10.2010: Pakiet minimum: - Windows 7 Home Premium OEM - 298,50 zł netto (nie sugerować się nazwą Home - nie ma nic wspólnego z możliwością bądź nie użytkowania w firmie/urzędzie) - Office 2007 Basic Edition OEM (Word, Excel , Outlook) - 525,62 zł netto Razem: 824,12 zł netto JEDNORAZOWO przy zakupie kompa Pakiet optimum: - Windows 7 Professional OEM - 398,90 zł netto - Office 2007 SB Edition (Word, Excel, Outlook, PowerPoint, Publisher) - 685,24 zł netto Razem: 1084,14 zł netto JEDNORAZOWO Pakiet optimum w wersji BOX: - Windows 7 Professional: 835,82 zł netto - Office 2007 Standard (Word, Excel, Outlook, PowerPoint) - 1423,89 zł netto Razem: 2259,71zł netto JEDNORAZOWO z możliwością dowolnego przenoszenia pomiędzy kompami W większości komputerów markowych Windows OEM jest w cenie kompa lub za niewielką dopłatą. Dla przykładu Desktop HP Pro 3120 MT (WU150EA) z procesorem Intel Core 2 Duo 2,93 GHz, 500 GB HDD, 2 GB RAM DDR3, DVD-RW, klawiatura, mysz oraz system Windows 7 Professional z możliwością downgrade do Windows XP Professional i 3 letnią gwarancją - 1718,20 zł netto. Do tego dokupujemy Office Basic Edition OEM za 525,62 zł netto oraz monitor LCD 20" za jakieś 360 zł netto i mamy NOWY WYDAJNY I KOMPLETNY ZESTAW KOMPUTEROWY (komputer, mysz, klawiatura, monitor, system, Office) za 2603,82 zł netto JEDNORAZOWO z gwarancją na 3 lata. Zakładając że przeciętny urzędnik może nie potrzebować Core 2 Duo i 500 GB twardziela można kupić jeszcze coś tańszego... Za 2000 rocznie to urząd może rok w rok wymienić komputer razem z systemem operacyjnym oraz Officem. W cenie Windowsa jest już zawarty support techniczny (w wersji OEM świadczy go producent kompa, w wersji BOX Microsoft). Są dostępne łatki, Knowledge Base, TechNet itp. Nie ma natomiast prawa do upgrade. Ale czy naprawdę w urzędach konieczne jest płacenie za możliwość natychmiastowej migracji XP->Vista->7? Office 2007->2010? Proces ten mógłby następować np. raz na 5 lat wraz z wymianą sprzętu. Kupowanie drogiej licencji grupowej z Software Assurance do urzędu mija się z celem. Odpowiedz Link Zgłoś
romek-sz Urzędy mogłyby zaoszczędzić 70 proc. wydatków n... 01.10.10, 05:57 Porównanie systemów Windows i Linux - Ceny i koszty "pod względem kosztów wolne oprogramowanie stanowi teoretycznie silną konkurencję dla zamkniętego oprogramowania. Praktyka nie zawsze pokrywa się z powyższymi wyliczeniami. Przykładem może być wdrożenie specjalnej dystrybucji LiMux w Urzędzie Miasta Monachium. Prace wdrożeniowe rozpoczęto w 2004 roku i założono, że zakończą się one w roku 2008 po zmigrowaniu wszystkich komputerów z Windows na LiMux. Po dwóch latach stwierdzono, że migracja całości systemu się nie uda i zmieniono założenia, stwierdzając, że do 2008 roku uda się zmigrować 80% stacji. W 2008 zakończono migrację 10% stacji i ogłoszono, że migracja powinna zakończyć się w 2009 roku, po czym przesunięto ten termin na rok 2011. W 2009 roku ogłoszono, że cel 80% stacji być może uda się osiągnąć w 2012 roku.[11] [12] Migracja w Urzędzie Miasta Monachium obejmuje 14000 komputerów wyposażonych w Windows NT 4.0. Decyzję o migracji z systemu Windows do Linux podjęto również w Wiedniu. Z 16000 komputerów Urzędu Miasta, na dystrybucję Wienux udało zmigrować się poniżej 5%, po czym projekt został uznany za nieudany i powrócono do systemów Windows. " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Ja też ubolewam, że Windows wciąż dominuje. Używam IP: 78.133.249.* 01.10.10, 06:56 Ubuntu od prawie roku i jest ok. Ostatnio zaktualizowałem sobie z wersji 9.04 do 10.04 bez odinstalowywania dotychczasowej i wszystkie dotychczasowe programy i ustawienia działają. Przyznaję jedynie, że Open Office nie dorasta do pięt np. MS Office'owi 2007, ale do użytku domowego spokojnie wystarczy. Natomiast nie wyobrażam sobie pracy bez MS Office'a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: winfan Ciekawe dlaczego Szwajcarzy rezugnują z Linuxa IP: *.spray.net.pl 01.10.10, 07:09 Szwajcarzy, którzy kilka lat temu wprowadzili do urzędów linuxa w tej chwili wracają do Windowsów. Może autor dowiedział by się dlaczego??? Co za bezczelna krypciocha... Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Ciekawe dlaczego Szwajcarzy rezugnują z Linux 01.10.10, 08:03 Bo sie zle do tego zabrali. Sa tez przyklady udanej migracji : www.uluga.ubuntuforums.org/showthread.php?t=1092364 W wolnym czasie mozesz sie tez zastanowic czemu np Londynska gielda uciekla z windowsa do Linuxa : blogs.computerworld.com/14876/london_stock_exchange_dumps_windows_for_linux Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgred Re: Ciekawe dlaczego Szwajcarzy rezugnują z Linux IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.10, 08:16 co ty porównujesz ? Instalację na pcta z wilgachną instalacją serverową. przecież na gieldzie nie chodził win7 tylko .net To tak jagbys porównał rower z samolotem Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Ciekawe dlaczego Szwajcarzy rezugnują z Linux 01.10.10, 08:20 Zandarmeria francuska uzywa desktopow. Tak samo jak nasze urzedy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Ciekawe dlaczego Szwajcarzy rezugnują z Linux IP: 83.41.55.* 01.10.10, 08:44 Policjanci to przeważnie palanty więc dla nich system dla palmtopów być może jest użyteczny. Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Ciekawe dlaczego Szwajcarzy rezugnują z Linux 01.10.10, 08:53 Hehe bardzo merytorycznie :) bez sensu jest oszczedzac pieniadze bo policja to palanty wiec nie bedziemy sie na nich wzorowac :) gratuluje przemyslanej wypowiedzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Ciekawe dlaczego Szwajcarzy rezugnują z Linux IP: 83.41.55.* 01.10.10, 10:06 No sorry, ale policja dla ciebie to wzór panie ORMO? Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Ciekawe dlaczego Szwajcarzy rezugnują z Linux 01.10.10, 10:18 Stary Ty tak na powazne? Mowimy o mozliwosci oszczedzania X mln zl rocznie a Ty mowisz ,ze Ciebie to nie interesuje bo fransuscy zandarmi to dla Ciebie ORMO i nie bedziesz sie na nich wzorował? Jak powiedział Ovid: Fas est et ab hoste doceri - slusznym jest sie uczyc , nawet od wrogów. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Ciekawe dlaczego Szwajcarzy rezugnują z Linux 01.10.10, 09:56 > Policjanci to przeważnie palanty więc dla nich system dla palmtopów być może je > st użyteczny. *nix to nie system dla palmtopów (choć tam też się sprawdza) tylko dla serwerów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Ciekawe dlaczego Szwajcarzy rezugnują z Linux IP: 83.41.55.* 01.10.10, 10:07 A w dupie też się sprawdza? Z tego co piszesz wygląda na to że na desktopie jest najgorzej, a o tym właśnie gadamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Ciekawe dlaczego Szwajcarzy rezugnują z Linux IP: *.Red-88-22-67.staticIP.rima-tde.net 01.10.10, 08:44 Z giełdą to jest akurat dość proste. W systemie o otwartym kodzie o wiele łatwiej montuje się backdoory nie mówiąc już o takich drobiazgach na to, że czas może zacząć płynąć do tyłu, a to się wielu ludziom na giełdzie bardzo podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krz... Urzędy mogłyby zaoszczędzić 70 proc. wydatków n... IP: 77.252.85.* 01.10.10, 07:26 Mam pytanie - ilu urzędników zna się na programowaniu ?. Ilu urzędników należałoby zatrudnić aby urzędy nie były uzależnione od jednego informatyka lub jednej firmy linuxowej która nadzoruje ich system a w zasadzie swoją dystrybucję Linuxa ? Kto będzie płacił za każdy nowy driver do urządzeń które pojawiają się na rynku a z którego urząd chce skorzystać. Wolne oprogramowanie to pułapka na szczury. Wdepniesz to po pewnym czasie zaczniesz mieć problemy z prawdziwym uzależnieniem i kosztami które spowodują że zaczniesz tęsknić za Microsoftem. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy7731 Agencja ds Linuxa w kraju = nie potrzeba 23%VAT 01.10.10, 07:28 Ja sam używam LINUXA.MINT i mogę z całą odpowiedzialnością odpowiedzieć, że przy zachowaniu pewnych wcale nie dolegliwych warunków sprzętowych ( problemy kompatybilności i dosŧępności sterowników ) do prac typu biurowego system ten jest nawet lepszy niż Windows. System Linux jest przedewszystkim znacznie tańsze. Dla użytku domowego praktycznie darmowe i kompletnie niczym nie ustępuje Windowsowi. Powołanie Agencji Rządowej dla wymiany oprogramowania z Windowsa na Linuxa we wszystkich instytucjach państwoeych oraz promocja tego oprogramowania dla jednostek prywatnych powinna przynieść w skali kraju większe oszczędnosci ( rodzaj wpływów dla budżetu ) niż podniesienie podatku VAT do 23%!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Agencja ds Linuxa w kraju = nie potrzeba 23%V IP: 83.41.55.* 01.10.10, 08:41 No to już lepiej kazać von.g, żeby napisał OS'a od zera. Najlepiej w assemblerze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Agencja ds Linuxa w kraju = nie potrzeba 23%V IP: *.chello.pl 01.10.10, 11:16 Lepszy? W czym konkretnie MINT jest lepszy od Win7? Grasz w gry? Używasz Officea? Win7 jest za darmo - MSDNAA. W czym Linux jest tańszy. Warunki sprzętowe? Trochę wydumany problem. Nie sądzisz? Tak jakbyś kupują żelazko zastanawiam się, czy masz dobry prąd w swoich gniazdkach... Odpowiedz Link Zgłoś