Dodaj do ulubionych

Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko straż...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.11, 22:06
a inne służby mudurowe, mogą sobie dygać ponad 40h tygodniowo - nie sa w unii heheh
Obserwuj wątek
    • Gość: zp Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko straż... IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.01.11, 00:41
      Ustawa o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym nie obejmuje przypadków wynikających ze stosunku pracy. W związku z tym nie można w tym przypadku złożyć pozwu zbiorowego. Autorzy powinni zweryfikować i zrewidować ten artykuł.
    • Gość: olo Po ilu latach pracy strażak odchodzi na emeryturę? IP: *.bialystok.vectranet.pl 08.01.11, 10:51
      Straż to służba - jakie nadgodziny???
      • Gość: Magda Re: Po ilu latach pracy strażak odchodzi na emery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.11, 10:55
        > Straż to służba - jakie nadgodziny???

        A strażacy to niewolnicy, tak? Tak czy inaczej, prawo jest, jakie jest.
        • Gość: PM Re: Po ilu latach pracy strażak odchodzi na emery IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.11, 12:38
          Zdecydowana większość tych nadgodzin powstała podczas siedzenia w pokoju wyposażonym w 42calowy tv, zestaw kina domowego, stół bilardowy, piłkarzyki czy też inne uwierające życiu elementy wyposażenia. No czasami trzeba wyjechać na jakaś akcje, albo zdarzy sie jakaś powódź,ale skończcie z tymi płaczami drodzy strażacy.
          p.s. Pracuje w straży to wiem jak to wygląda. Nie jeżdzę na akcje tylko odbieram zgłoszenia i może dlatego nie czuje zawodowej solidarnosci.
          pozdrawiam
          • Gość: PIT Re: Po ilu latach pracy strażak odchodzi na emery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.11, 13:06
            lekarze też dyżuruj i płaci się im za gotowość - taka praca
          • Gość: pio Re: Po ilu latach pracy strażak odchodzi na emery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.11, 13:36
            pietras. wcale nie jest tak kolorowo- pilkarzyki juz sa stare ale TV ma 50 cali :>
      • Gość: vitek Re: Po ilu latach pracy strażak odchodzi na emery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.11, 12:16
        Czasy czynów społecznych dawno minęły! Teraz jest kapitalizm, za wszystko trzeba płacić!
      • Gość: luj_emigrant Pier.... praca jak każda inna! IP: *.range81-135.btcentralplus.com 08.01.11, 12:35
        ŚŁUŻBĘ wymysłiły rządowe gnojki aby udupic pielęgniarki, nauczycieli i innych. Niech w Polsce zapanuje porządek, bez równych i równiejszych. Niech policjanci, trepy i inni do tej pory uprzywilejowani PRACUJĄ normalnie (a nie służą) płacą składki na ZUS jak wszyscy, to wiele się w kraju zmieni! A swoją drogą 13 PLN za nadgodziny... Buuuuuuhahahahahahaha! Umieram ze śmiechu! To ja, bedąc fizolskim tłukiem z gó...aną pensją mam 9 GBP/godz za nadgodziny (i tak nie chce mi się na nie chodzić, mam to gdzieś!), a nie jakieś gów...niane 2 z haczykiem! Za tyle to ja bym nawet butów nie zawiązał, ha, ha, ha, ha!
        • Gość: strazak Re: Pier.... praca jak każda inna! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 12:45
          luj_emigrant - wracaj , będziesz nowym Balcerowiczem .
        • Gość: aaaaaa o ci strażacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.11, 16:55
          pracowałem z jednym z Urzędów Wojewódzkich w kontroli, i jeździłem do nich na kontrole z zakresu wykorzystywania środków z budźetu na ich działalność i jedno wiem :)))), owszem te nadgodziny formalnie im się należą, lecz związkowcy ze straży zapominają o innych sprawach, nikt z nich nie wpomina, że siedzą godzinami i nic nie robią, z nudów jeżdżą na zawody, piją i wracają potem służbowymi samochodami, mają tyle pracy że hoho, owszem pożary i różne tam sprawy się zdażają, w sumie połowa z nich gdyby miała pojść do normalne pracy
          jak nie ma pożaru to nic nie mają do roboty, jak nie mają pracy mogą iść wtedy do domu i rozliczyć w ten sposób nadgodziny - proste, zamiast robić zakupy do domu i załatwiać prywatne sprawy podczas parcy, to potem udawają że coś robią i wypisują sobie nadgodziny,
          w sumie długo by opisywać :))))) jak to strażacy ciężko pracują, oczywiście nikt nie może im odebrać że wykonują podczas akcji ciężką i odpowiedzialną robotę, ale bez przesady z tymi nadgodzinami
          • Gość: Gość Re: o ci strażacy IP: 212.69.68.* 08.01.11, 21:20
            Nie wiem koleś, gdzie pracowałeś, ale z daleka widać, że nie masz zielonego pojęcia o specyfice, trudach i zasadach pracy w Państwowej Straży Pożarnej. To co napisałeś jest tak żenujące, że szkoda nawet komentować, dlatego nie zniżę się to zaprezentowanego - żałosnego poziomu i nie będę wulgarny.
            Do wiadomości wszystkich... poruszany problem jest skomplikowany i nie da się tego wyjaśnić krótkim komentarzem. Ogólnie rzecz biorąc, problem wynikł z błędnego założenia, że chcąc dostosować czas pracy strażaków do normy unijnej, można to zrobić bez jakichkolwiek kosztów tj. jedynie poprzez wprowadzenie ustawą normy 40h/tygodniowo ( ze średnio 52 h/tygodniowo - w skali roku). Niestety w MSWiA i KG PSP "TROCHĘ" się pomylili co w połączeniu z sytuacjami kryzysowymi, jakie doświadczył nasz Kraj, doprowadziło do tak kuriozalnej, a nawet powiedziałbym dramatycznej sytuacji jaka jest teraz.
            Rozwiązania nadal nie ma, a przynajmniej "góra" nie chce się z nią pogodzić, bo strażacy będą mieli "za dużo wolnego" ( mówię w tym miejscu o systemie 4 zmiany -służba 24h) z drugiej strony ustala się stany minimalne na zmianach służbowych, aby zapewnić gotowość bojową jednostki przez co generowane są kolejne nadgodziny.... poza tym zasady regulowania nadgodzin są niesprawiedliwe ( bo co to za wynagrodzenie za nadgodziny, które wynosi 60 % średniej....???). No i całe błędne koło się zamyka. Tak wię sprawa nie jest prosta, a zasady muszą być jasne, przejrzyste i realne do zastosowania, aby cały system był wydony dobrze funkcjonował. Pozdrawiam
          • Gość: Emeryt Re: o ci strażacy IP: *.sta.asta-net.com.pl 09.01.11, 07:06
            Mam wrażenie, że żyjesz w zakładzie dla psychicznie chorych albo jesteś jego pacjentem. To co piszesz to brednie. Właśnie przez takich jak ty opluwane są służby mundurkowe. Zastanów się co piszesz.
    • hooligan1414 a te godziny przeleżane w remizie? 08.01.11, 10:53
      jak się doda jedno do drugiego (drugier ze znakiem minus) to wyjdzie gdzies około zera. Więc gońcie się, cwaniaczki. Co biedulki; musieliście tam siedzieć i np. nie mogliście dorabiać na taksówce i stąd ten płacz - doceńcieswoje społeczeństwo, które kładzie wam do michy - w dzisiejszych czasach nikt (poza kamarylami Donka) nie ma różowo
    • xiv Skąd ta Unia? 08.01.11, 10:59

      Nie rozumiem, co to ma Unia do sprawy - sam pracuję w innym kraju unijnym i zgodnie z prawem pracuję więcej niż 40 godzin tygodniowo i również zgodnie z nim nie otrzymuję wynagrodzenia za nadgodziny.
      • Gość: Ralph Re: Skąd ta Unia? IP: 78.146.147.* 08.01.11, 13:39
        Współczuję. Gdyby firma zmusiła mnie do siedzenia po godzinach i za to nie zapłaciła, to natychmiast zmieniłbym firmę. Nie po to studiowałem i tyle lat zgłębiałem tajniki programowania, żeby zasuwać za darmo.
    • Gość: Bogusław Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko straż... IP: *.erydan.net 08.01.11, 11:03
      Jeżeli obowiązuje ich kodeks pracy,to też powinno obowiązywać jak pozostałych praca do 65-go roku życia.
      • Gość: piotr.by Re: Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko str IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.11, 13:43
        Właśnie!
        Albo nadgodziny i kodeks pracy i praca do 65.r życia,albo służba bez kodeksu i emeryturka po 15. latach pracy.o czym tu jeszcze dyskutować.
    • gensek Straż to totalne nieroby 08.01.11, 11:03
      dalej nic nie robią tylko frytki smażą ,od komuny zmieniło się tylko tyle ,że tyle gorzały nie chleją co dawniej,jak im nie pasuje to niech się zwolnią,ja z miłą chęcią zajmę ich miejsce a oni niech poczują co to znaczy praca u polskiego 19-wiecznego kapitalistycznego prywaciarza
      • Gość: gość zgadza się IP: *.net.pbthawe.eu 08.01.11, 11:06
        i czy uczciwym jest ze po 15 latach nicnierobienia idą na emeryturę ?
        • Gość: Magda Re: zgadza się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.11, 12:05
          > i czy uczciwym jest ze po 15 latach nicnierobienia idą na emeryturę ?

          Nicnierobienia? Masz o tym jakieś pojęcie, oszołomie?
        • Gość: Grzyb Re: zgadza się IP: 213.77.87.* 09.01.11, 19:07
          I już problem bo ktoś ma inaczej idź i zobacz czy faktycznie się nic nie robi a potem zacznij komentować pracy strażaka nie widziałeś a komentujesz. A skoro tak Cię to boli można było się uczyć na strażaka
      • Gość: strażak Re: Straż to totalne nieroby IP: *.net.stream.pl 08.01.11, 11:47
        Zapraszam
        U mnie w jednostce są wolne etaty. Na początek zrobisz malowanie jednostki (nie ma na remonty), potem ładnie posprzątasz (nie ma sprzątaczki), zrobisz konserwację sprzętu, a od 15.30 zaczniesz wkuwać parametry sprzętu. Potem wyślemy Cię na kurs podstawowy ( w trybie skoszarowanym ) jakieś 4 miesiące poza domem. Jak wrócisz, bedziesz mógł jeździć do akcji. Poza tym co wcześniej (malowanie, sprzątanie, nauka), masz zapewnione oglądanie trupów, poznasz też co to worek na zwłoki, zobaczysz jak jest fajnie w czasie mrozu być oblanym wodą, dowiesz się też jak "pachnie" spalony człowiek, albo taki co leżał 3 tygodnie w mieszkaniu. Przy okazji poznasz też sporo meneli, zaczniesz nerwowo reagować na dzwonek (wchodzi w krew, dlatego nie lubię chodzić do szkoły po syna). Jako bonus spędzisz np. Boże Narodzenie przy pożarze meliny. Po pół roku bedziesz miał jakieś 170 nadgodzin, ale oczywiście nie pracujesz u 19-to wiecznego kapitalisty, więc się nie przejmujesz ( i tak Ci nie oddadzą, podobno mają zapłacić za drugie półrocze 2010). Spełniony kończysz służbę o 8 rano i udajesz się do domu. Smażysz sobie frytki i pijesz gorzałę. Musisz tylko uważać, bo jesteś zmęczony (nocny wyjazd), a byłoby trochę obciachowe żeby straż przyjechała do Twojego domu, bo zapalił się tłuszcz na frytki. Ale jesteś twardzielem więc trzymasz poziom. Robisz to co miałeś zrobić, z trudem trzymasz się na nogach, ale juz wieczór więc idziesz spać. Rano wstajesz z....ny jak koń po westernie, ale świadomość, że nie pracujesz u kapitalisty dodaje Ci sił. Niestety z gorzały nici, bo masz dyżur domowy, w każdej chwili mogą zadzwonić ( tak przy okazji komórka najlepszym przyjacielem, nawet w nocy jej nie możesz wyłączyć). Dzionek zleciał przyjemnie chociaż nerwowo (ta pier...na komórka). Nastawiasz budzik na 6.30, bo o godzinie 7.45 następnego dnia musisz ubrany w mundur stać na zmianie służby. Nic to, jeszcze tylko 100 służb i koniec roku.
        • hooligan1414 zapraszać to sobie możesz... 08.01.11, 11:54
          jak tam jesteś tylko do sprzątania.
          Wszyscy wiedzą kogo trzeba znać lub ile trzeba dać (o ile sie kogoś nie zna) żeby dostać się choćby na sikawkowego. Kiedyś mi osobiście jakis starszy ogniomistrz czy ktoś taki przy wódce wyżalał się, że sam nie może wciągnąc jakiegoś krewnego (średnie miasto wojewódzkie). znamy te wasze śpiewki - z jednej strony korupcja i nepotyzm przy rekrutacji, z drugiej jakieś opowieści z mchu i paproci o jakichś wolnych etatach czekających na ludzi z ulicy. Cel? ugruntowanie mitu o tym, jaki to ciężki, niebezpieczny i niewdzięczny zawód, byle tylko utrzymać nienależne przywileje (to zresztą właściwe dla całej polskiej mundurówki)
          • Gość: wykidajlo2 Re: zapraszać to sobie możesz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 14:26
            Pyskujcie, pyskujcie, gdy już do reszty obrzydzicie ludziom tę służbę, trzeba będzie nowych nabierać z łapanki (poboru). Może wtedy padnie na Ciebie obowiązek odsłużenia 3 lat w tej formacji za jakieś 1500 zł za miesiąc, w systemie koszarowym, rzecz jasna. A tchórza z zadku wypędzi Ci pierwsze wyniesienie butli z propanem-butanem z ognia. Jeśli jesteś gościem, będziesz mógł pochwalić się kolegom z kompanii, że w majtkach czysto.
            • hooligan1414 o - znowu pan teść strażaka 08.01.11, 14:33
              hej ofiaro - ty masz chyba konia na punkcie tych butli z propanem wynoszonych z pozaru - zienciu ci nagadał głupot przy świątecznym stole to do dziś masz kiesiel w majtach z przejęcia - jedyna butla która wyniósł to był absolwent 0,7 litra z barku palącego się mieszkania. a o rekrutację na sikawkowych bądx spokojny - najwyżej minimalna kwota łapówki spadnie o kilka tysięcy
              • Gość: wykidajlo2 Re: o - znowu pan teść strażaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 14:49
                Nie licytuj się dobrą pamięcią o moim wpisie dotyczącym butli (akurat prawdziwym) bo poświęcę parę minut i dokonam kompilacji różnych fajnych Twoich opowieści, m.in. o tym, jak to w wieku kilkunastu lat zbudowałeś dom nie korzystając z pomocy projektanta czy coś w tym stylu.
              • Gość: wykidajlo2 Re: o - znowu pan teść strażaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 15:00
                O na przykład taki wpis:
                "Zgadnij łaskawco, ilu bardzo przytomnych facetów nadzorowało budowę
                hali w Katowicach, i ilu podpisało setki waznych papierków. Powiedz
                to rodzinom ofiar. W budowie nie jest ważna obecność przytomnego
                faceta na budowie, ale własny zdrowy rozsądek. Ja swój dom
                budowałemm jeszcze na przełomie lat 80 i 90 - kiedy jeszcze cwane
                lobby budowlańców nie załatwiło sobie robotki przy prywatnych
                domach - kierownikiem budowy byłem sam sobie, choć nie miałem
                żadnych formalnych uprawnień. Mój dom tez stoi, i tez nie ma zamiaru
                się rozpadać - po części jest to tym spowodowane, że nie wiem co
                trzeba sp...ć, by klasyczny dom z parterowym poddaszem miał się
                rozlecieć - to nie Empire State Building ani wieża dubaiu
                Dalszych spokojnych snów pod opieką przytomnego faceta"
                I zgadnij, kto to napisał, dla ułatwienia - debeściak ma teraz bodaj 33 lata.
                Pozdro...
          • Gość: noname Re: zapraszać to sobie możesz... IP: *.net.stream.pl 08.01.11, 14:51
            Akurat ja jestem od tego, żeby kazać sprzatać:)
            Starszy ogniomistrz to akurat stopień podoficerski, (w wojsku starszy sierżant). Jeśli jesteś taki zainteresowany służbą w PSP to odwiedzaj strony internetowe Komend Wojewódzkich, tam są ogłoszenia o naborze do służby. Każde takie ogłoszenie jest równiez w PUP. Sikawkowych u nas nie ma :)
            Jak już będziesz przyjęty, będziesz mógł spróbować tego miodu. Ale pewnie jesteś sfrustrowanym ........ po zawodówce, więc nie masz szans.
        • Gość: gil Re: Straż to totalne nieroby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.11, 12:20
          chłopie nierobie to iddz do lasu się spełnisz przy wycince drzew tam ci frytek nasmazo i gorzalo popijesz robisz sobie reklame nieuku
        • Gość: krol Re: Straż to totalne nieroby IP: *.internetia.net.pl 08.01.11, 19:01
          Śmierdzący nierobie. Komu ten kit żenisz? znam wielu strażaków i mi kitu nie wcisniesz. Strażakiem zawsze zostaje nierób który nie ma co z sobą zrobic i do wszystkiego ma lewe ręce. Taki smierdziel póżniej każe nazywać siebie bohaterem... śmiechu warte. Słysze jak znajomi sie chwala ze ich praca polega na graniu na Play Station i oglądaniu filmów na remizie. Tak ze nie wysilaj sie i nei opowadaj glupot!!
      • rojberek Re: Straż to totalne nieroby 08.01.11, 12:12
        Z tekstu wynika, że jest 4 tysiące wolnych miejsc w strażach pożarnych, to na co czekasz? Po co ma ktoś ci zwalniać miejsce?
    • Gość: opo Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko straż... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 11:09
      4tys. wakatów to co wy tu jeszcze cwaniaczki robicie? Biegiem do tej sielankowej pracy!
    • Gość: fly Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko straż... IP: *.gemini.net.pl 08.01.11, 11:23
      obudźcie się, 90% polskich pracodawców nie płaci nadgodzin!!!
      pracowałem w biurze projektów - miałem półtora miesiąca nadgodzin po 6 miesiącach pracy i co? :) g....o
      pracowałem na budowach po 10-15 godz. dziennie i co? g...o
      • black_kika Re: Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko str 08.01.11, 11:52
        Gość portalu: fly napisał(a):

        > obudźcie się, 90% polskich pracodawców nie płaci nadgodzin!!!
        > pracowałem w biurze projektów - miałem półtora miesiąca nadgodzin po 6 miesiąca
        > ch pracy i co? :) g....o
        > pracowałem na budowach po 10-15 godz. dziennie i co? g...o

        Zrób to co inni - idź do sądu pracy. Wpis na forum nic nie pomoże.
    • black_kika :) 08.01.11, 11:50
      Państwo jako pracodawca nie wywiązuje się ze swoich obowiązków - a wszyscy temu przyklaskują. Super. Trzymam kciuki za strażaków w walce o swoje. A innym jak zapali się chałupa radzę - nie dzwońce na straż pożarna, jak to takie proste - pożar zagaście gaciami swojej starej:)
    • Gość: ehhhh Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko straż... IP: *.elk.mm.pl 08.01.11, 11:51
      a starżacy niech oddaja bandyckie emerytury wyłudzane od społeczenstwa.
      • black_kika Re: Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko str 08.01.11, 11:54
        Gość portalu: ehhhh napisał(a):

        > a starżacy niech oddaja bandyckie emerytury wyłudzane od społeczenstwa.

        A nauczyciele nie:)? Ich jest o wiele więcej. I jak widać nawet wyuczyć dobrze nie potrafią;P
    • rojberek Tak to już jest jak tworzy się wyjątki... 08.01.11, 12:11
      ... od reguły.
      Gdyby w każdym zawodzie obowiązywały te same zasady (wiek emerytalny, czas pracy, wynagrodzenie za nadgodziny) to takich problemów można by uniknąć.
      Pracownicy często zapominają o swocih przywilejach a żądają innych przywilejów jakie dotyczną innych niż jego grupy zawodowej.
      Dlatego tylko wprowadzenie jednolitych zasad dla wszystkich zawodów, ten sam wymiar czasu pracy, wiek emerytalny byłby zdrowym podejściem - tylko kto z rządzących będzie miał odwagę podjąć takie zmiany w kraju, który jeszcze baaardzo, ale to baaaardzo "siedzi" mentalnie w PRL-u?
    • Gość: japo A ile razy graliscie w pokera albo byliscie w domu IP: *.11-2.cable.virginmedia.com 08.01.11, 12:35
      a moze byliscie takze w burdelu za nasze pieniadze!!!
      • Gość: strazak Re: A ile razy graliscie w pokera albo byliscie w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 12:49
        hej "japo" sądząc po Twojej wypowiedzi nie wnosisz za wiele do budżetu państwa a co za tym idzie jeździmy do burdelu nie za Twoje .
    • Gość: strazak Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko straż... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 12:42
      Do wszystkich osłów , którzy plują tu na forum i wszedzie gdzie się da . Wbijcie sobie w te zakute łby , że jako strażak zawodowy będę sobie smażył frytki , szedł na emeryturę nawet po 15 - tu latach pracy , i z czystym sumieniem podpiszę się pod pozwem zbiorowym o zapłate za wszystkie nadgodziny . Wynika to z moich przywilejów ale przede wszystkim z tego , że : jestem bardzo sprawny fizycznie , mam łeb nie od parady , nie jestem idiotą , który pracuje u średniowiecznego kapitalisty , posiadam bardzo szeroki zakres wiedzy oraz doświadczenia no i jestem odważny . A teraz plujcie .
    • floress Wszyscy tacy mądrzy 08.01.11, 12:45
      Czemu wszyscy, co tak głośno krzyczą, nie pójdą do tej pracy?
      2 lata aspirantki. 4 lata inżynierki, 2 lata magisterki (przedmioty ze wszystkiego, od psychologii, przez chemię, matematykę, medycynę po termodynamikę, konstrukcję maszyn, hydromechanikę. 8 lat nauki poza domem (aspirantka skoszarowana, SGSP tylko w Warszawie), praca (służba) 12 lub na podziale 24 godzinna. Wyjazdy w środku nocy, w mróz, w deszcz, do wypadków (cudowny widok, rozcięty na pół kierowca ciężarówki w kabinie, która została zgnieciona do grubości kartki papieru), do pożarów (zwęglone ciało młodej kobiety, która podpalała kominek paliwem), do powodzi (przez kilka tygodni podwyższone stany, służba non stop, ratowanie ludzi z zalanych, śmierdzących gnojem domów, brodzenie w syfie, które płynie wraz z rzekami), do topielców, do samobójców, do zmarłych przed kilkoma tygodniami staruszek. Dyżury domowe, święta z kolegami z pracy, urlop przerwany, bo za mały stan ludzi.
      Bajka.
      • hooligan1414 Re: Wszyscy tacy mądrzy 08.01.11, 12:51
        napisałem jak wyżej
        Wszyscy wiedzą kogo trzeba znać lub ile trzeba dać (o ile sie kogoś nie zna) żeby dostać się choćby na sikawkowego. Kiedyś mi osobiście jakis starszy ogniomistrz czy ktoś taki przy wódce wyżalał się, że sam nie może wciągnąc jakiegoś krewnego (średnie miasto wojewódzkie). znamy te wasze śpiewki - z jednej strony korupcja i nepotyzm przy rekrutacji, z drugiej jakieś opowieści z mchu i paproci o jakichś wolnych etatach czekających na ludzi z ulicy. Cel? ugruntowanie mitu o tym, jaki to ciężki, niebezpieczny i niewdzięczny zawód, byle tylko utrzymać nienależne przywileje (to zresztą właściwe dla całej polskiej mundurówki)
        A te słodkie piardy to sobie daruj - podaj jakieś wiążace dane nt. tego, ile razy wyjeżdżacie do tych "drastycznych" wydarzeń - dodam, ze sprzętem zakupionym za MOJE pieniądze. jaka częstotliwość - raz na tydzień? Z tym środkiem nocy sobie daruj - wiele osób pracuje w nocy - poza tym za każdą take nocke macie ileś tam dni przerwy-odpoczynku
        • floress Re: Wszyscy tacy mądrzy 08.01.11, 13:08
          hooligan1414 napisał:

          > napisałem jak wyżej
          > Wszyscy wiedzą kogo trzeba znać lub ile trzeba dać (o ile sie kogoś nie zna) że
          > by dostać się choćby na sikawkowego.

          Gdzie się dostać? Do szkoły? Idź na egzaminy, teoria plus sprawnościowe. Potem 2 lata w aspirantce i jesteś skierowany do służby. Dodam, że nie wybierasz sobie miejsca, tylko dostajesz przydział. Na przykład pochodzisz z Białegostoku, a masz przydział do Częstochowy.
          Nie wszystko w naszym świecie załatwia się przez znajomości. Jeśli tak załatwiasz, to twoja sprawa. Niektórzy po prostu ciężko pracują, na to co mają.
          • hooligan1414 Chyba na to, co mają inni 08.01.11, 13:24
            bo na to, co masz ty musi zapracowac ktos inny - potem jest to przemocą zabierane społeczeństwu w podatka i przekazywane wam, niezaleznie od efektów waszych "działań". A te wasze egzaminy sprawnościowe - tak samo przechodzicie jak np. drogówka? Bo pomimo wielkiej zdolności do myslenia abstrakcyjnego nie potrafię wyobrazić sobie jak te wieprzyki z radiowozów z bebechami wielkimi, jakby za chwilę mieli urodzic beczkę piwa zdają testy sprawnościowe. chociaż z drugiej strony przecież wiem - jestem oficerem rezerwy WP - swoje widziałem i wasze słodkie piardy mnie nie ruszają
            • Gość: strazak Re: Chyba na to, co mają inni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 14:59
              Nie słyszałem jeszcze , żeby bażant mówił o sobie oficer rezerwy .
          • qwertyuioppoiuytrewq2 Re: Wszyscy tacy mądrzy 08.01.11, 16:39
            floress napisała:

            > hooligan1414 napisał:
            >
            > > napisałem jak wyżej
            > > Wszyscy wiedzą kogo trzeba znać lub ile trzeba dać (o ile sie kogoś nie z
            > na) że
            > > by dostać się choćby na sikawkowego.
            >
            > Gdzie się dostać? Do szkoły? Idź na egzaminy, teoria plus sprawnościowe. Potem
            > 2 lata w aspirantce i jesteś skierowany do służby. Dodam, że nie wybierasz sobi
            > e miejsca, tylko dostajesz przydział. Na przykład pochodzisz z Białegostoku, a
            > masz przydział do Częstochowy.
            > Nie wszystko w naszym świecie załatwia się przez znajomości. Jeśli tak załatwia
            > sz, to twoja sprawa. Niektórzy po prostu ciężko pracują, na to co mają.



            :-)
            daruj sobie to ściemnianie. Znam to od kuchni. Nepotyzm i znajomości. Nic więcej.
      • Gość: starzak Re: Wszyscy tacy mądrzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 12:54
        Nie pójdą bo :
        " jestem bardzo sprawny fizycznie , mam łeb nie od parady , nie jestem idiotą , który pracuje u średniowiecznego kapitalisty , posiadam bardzo szeroki zakres wiedzy oraz doświadczenia no i jestem odważny . "
    • Gość: mosty_budujemy Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko straż... IP: 94.75.112.* 08.01.11, 12:53
      do prawdy bidulki.
      Buduję mosty. Standardowo pracuję 12h dziennie. Nie jest niczym niezwykłym, że pracuję 18, 24 a czasami i 36h non stop. Wolne miałem rok temu - 3 dni. Średnio miesięcznie pracuję 290h, czasami mniej ale gdy jest ciepło potrafię dochodzić do 400 h/mc.
      Więc przestańcie się użalać nad sobą.
      • hooligan1414 :) zaraz ci napiszą "trzeba było iść na strażaka" 08.01.11, 12:59
        na policjanta, na trepa, na strażnika granicznego, na klawisza, na ....... jakiegokolwiek innego "zmęczonego", zwabionego do "służby" posiadaniem 2 lewych rąk do roboty, przerostem ego, parciem na przywileje a wszystko podbite wieczorową maturką bądź dyplomem wyższej szkoły gotowania na parze. Ich "praca" to po prostu inny stan świadomości - im się wydaje, że to wszystko, co się konsumuje przywożą kosmici, a oni sami są przecież najważniejsi - a że ktoś musi tyrać na ich suweniry i apanaże? who cares. nie o tym mysli ta nowa elyta z krawatowymi aspiracjami, co to tylko zążyła wyciągnąć słomę z butów i kłosy z dowodu osobistego
        • Gość: strazak Re: :) zaraz ci napiszą "trzeba było iść na straż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 13:06
          Eh ! hooligan1414 - Twoje uwagi są bardzo trafne . Ale choćbyś wessał własne jądra nie zmienisz tym faktu , że wszędzie na świecie zawody mundurowe uważane są za elitarne obok oczywiście wielu innych . Dawajcie pozew - chcemy podpisywać .
          • hooligan1414 Re: :) zaraz ci napiszą "trzeba było iść na straż 08.01.11, 13:20
            "na całym świecie" - chciałbyś, cwaniaczku, w ten sposób podbudowujesz swoje marne ego. Hehe - i nie bądź nigdy do końca pewien - w 1939/1940 roku NKWD pokazała dobitnie co sądzi o elitarności służb mundurowych II RP (i nie ma co się dziwić - duża część z nich to byli nieudacznicy bądź mordercy za państwowe pieniądze - vide strajski chłopskie 1937)
            • Gość: strazak Re: :) zaraz ci napiszą "trzeba było iść na straż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 14:53
              Mógłbym Ci napisać , że latach 39-45 Niemcy też poznali się na takich bucach jak Ty ale nie zniżę się do Twojego poziomu - oszołomie .
              • hooligan1414 Re: :) zaraz ci napiszą "trzeba było iść na straż 08.01.11, 15:10
                otóz Niemcy poznali się na "najlepszych synach ziemi, tej ziemi". ale też nie mieli dla nich za grosz szacunku
            • Gość: ?! Re: :) zaraz ci napiszą "trzeba było iść na straż IP: *.aster.pl 08.01.11, 15:12
              Zamilknij już !
              • Gość: goospodarz Re: :) zaraz ci napiszą "trzeba było iść na straż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 15:19
                Daj mu spokój, chyba lekarz zalecił mu taką terapię. Później to już tylko pensjonat z drzwiami, które mają klamki z jednej strony a podłoga, ściany i sufit są gumowe.
                • hooligan1414 prawo Godwina rules again :) 08.01.11, 15:28
                  Hmm - oto odpowiedź godna debila. Jest takie prawo internetowe, ze jeśli na forum padnie stwierdzenie "Hitler" bądź "Trzecia rzesza" wątek traktuje się jako zakończony, ponieważ jeden uczestnik nie ma już argumentów (dla obecnych tu idiotów - jest to uboczny efekt tzw. prawa Godwina). Podobnie jest z "lekarzami", "terapiami" etc - uczestnicy w ten sposób w sposób w napastliwy adreagowują całkowity brak rzeczowych argumentów oraz malizną intelektualną, czesto przechodzącą w kretynizm (swoja droga pewne znaczenie ma tu też psychologiczna projekcja). A więc zapytam - debile, a może tak merytorycznie?
                  • Gość: gospodarz Re: prawo Godwina rules again :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 15:39
                    Nie denerwuj się, hooliganie, wielu forumowiczów Cię nawet lubi (ja też), bo wprawdzie w swoich wypowiedziach łżesz jak pies ale robisz to w sposób dość inteligentny i dzięki temu da się to czytać co prawda z przymrużonym okiem ale i pewną (może nawet masochistyczną) przyjemnością. W odróżnieniu od różnej maści kłusujących tu gimnazjalistów. Ale pamiętaj, ludzie inteligentni częściej trafiają do wariatkowa niż prymitywny motłoch.
                    • hooligan1414 Re: prawo Godwina rules again :) 08.01.11, 15:48
                      łżę? a to dobre - nie pozostaje mi nic innego jak słowami doktor Verny z "Seksmisji" zapytać: " ale dowody, konkretnie"
                      • Gość: gospodarz Re: prawo Godwina rules again :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 16:04
                        W końcu to tylko takie igraszki erystyczne, jedni wyzywają drugich od debili lub wypominają im profesję mamusi lub zapijaczoną mordę. Inna grupa proponuje wczasy w pensjonacie z gumowymi ścianami lub gustowne ubranko na taką okoliczność. Co nie znaczy, że jeśli są w miarę normalni, to zrobią sobie nawzajem krzywdę - uśmieją się co nieco, przez co lżej spać będą.
                        • hooligan1414 Re: prawo Godwina rules again :) 08.01.11, 16:10
                          OK - ja to rozumiem - to tylko forum koszernej - ale konkretnie gdzie JA łżę??
                          • Gość: gospodarz Re: prawo Godwina rules again :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 16:30
                            Drobne łgarstwo wytknął Ci niejaki wykidajlo2 o godzinie 15.00. Coś tam jeszcze by się znalazło, zwłaszcza dla tych, którzy mają dobrą pamięć i pamiętają rozwój Twojej internetowej osobowości. Z czego zresztą i tak nic nie wynika, ja mogę nawet napisać, że kiedyś jako Kaligula miałem na swym dworze halabardnika zwanego Koncypiliuszem a konia swego uczyniłem z braku potostwa następcą.
                            • hooligan1414 Re: prawo Godwina rules again :) 08.01.11, 16:37
                              Tamtym razem tylko pomyliły mi się dekady o 10 lat - i nic więcej. A jeśli chodzi o aktualny wątek? prosze o konkrety
                              • Gość: gospodarz Re: prawo Godwina rules again :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 17:03
                                Rozumiem, pomyliły się dekady... Rozumiem, że na przełomie lat 90.tych i 2000. nie było czegoś takiego jak pozwolenie budowlane i inspektor nadzoru. Rozumiem, że nie trzeba było mieć projektu wykonanego przez osobę z uprawnieniami. Rozumiem, że jako 23-letni chłopak miałeś drobne 100000 w gotówce (tyle kosztowały wtedy materiały na dość solidny dom). Wiesz, ja w tamtym okresie KUPOWAŁEM swój dom i co nieco w nim musiałem remontować (np. dach wymienić) i istotnie przyznaję, że wymyślone przez ekipę śp. Barbary Blidy prawo budowlane było wyjątkowo proste i liberalne. Szkoda tragicznie zmarłej baby, tyle że w moim odczuciu była jako minister wyjątkowo nieudaczna. Podobnie jak Ty też uważam, że prawo budowlane jest do niczego i należy napisać nowe, złożone z 5 artykułów, fakty jednak pozostają faktami.
                                A co do dzisiejszej dyskusji - kapitanowi PSP, policji czy wojska po prostu nie opłaca się iść na emeryturę po 15 latach (40% z 3500 daje tylko 1400, jeśli nawet dorobi 1000 jako ochroniarz, to w sumie jest i tak ponad 1000zł stratny no i jako ów ochroniarz jest de facto śmieciem, którego pryncypał może w każdej chwili opluć i spuścić po schodach.
                                Przytłaczająca część wspomnianych stara się służyć prawie 30 lat, co daje prawo do 75% emerytury (też strata ale już nie tak wielka). Dłużej zwykle się nie da, wystarczy mieć cukrzycę i game is over...
                                • hooligan1414 Re: prawo Godwina rules again :) 08.01.11, 17:24
                                  OK - aby zakończyć ten drętwy temat, bo nadajesz jak piarowiec dla Donka - sypie się gospodarka, to kastrujmy pedofili (bo twoje piardy odnośnie tego wątku do nieczego nie prowadzą - mnie nie interesuje, co zrobi kapitan za moje pieniądze - jak piszę, że warunki ich służby nie są tak dramatyczne, jak oni to rysują, skamląc na tej podstawie o nowe pieniądze i przywileje). I o niczym innym
                                  A co do mego domu - NIGDZIE nie napisałem, że powstał bez projektów, całej papierologii etc. Po prostu nadal twierdzę, że prosty dom jednorodzinny to może zaprojektować zwykły doświadczony majster budowlany, po prostu bazując na swoim doświadczeniu - i tyle. W 2000 roku miałem na początek jakieś 12 tysięcy marek niemieckich odkładanych od 17 roku życia z wakacyjnej pracy na niemieckich budowach i częściowo (ale tylko częściowo) otrzymane od rodziców (wtedy za tysiąc marek, czyli jakies ponad 2 tys. złotych można było kupić prawie 550 bloczków gazobetonowych - policz ile to jest dzisiaj). to na niezbędny początek. Aby zacząć, potem jakoś poszło po torach. Wszystko szło POWOLI - w zasadzie wprowadziłem się w marcu 2007 roku (piekna okolica, skraj puszczy knyszyńskiej), rozkładając wydatki na te 7 lat. I tyle. wiele rzeczy robiłem sam, bo sztuka budowlana na poziomie domu jednorodzinnego to prosta sprawa - a że mozna mimo to sporo zepsuć, i że wiele szemranych ekip tak robi? W moich stronach co drugi dom jest budowany sposobem gospodarczy, budowany przez kilka lat, systematycznie zbierając kolejne fundusze i częśc prac wykonując samemu po godzinach. zaraz napiszesz, że tak buduje plebs i biedaki? mam to w dooopie, koleżko - spływają po mnie takie argumenty
                                  • Gość: gospodarz Re: prawo Godwina rules again :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 17:36
                                    Chyba jednak trafnie ktoś zauważył, że szaty źle dobrane i uwierają. Nikt tu nie skamle ani niczego nadzwyczajnego nie chce. Mam nadzieję, że styropianowe tuzy dostrzegą Twą radosną twórczość i uczynią Cię ministrem wojny, policji lub pożarów, wiedza się nie zmarnuje, podobnie jak pewnego mecenasa, którego rzucono na kolej, z wiadomym skutkiem zresztą. A wzorce dotyczące zorganizowania i opłacania tych służb możesz czerpać szerokimi garściami zewsząd, od Arabii Saudyjskiej i Nigerii poczynając a na USA i Chinach kończąc...
                                    • hooligan1414 Re: prawo Godwina rules again :) 08.01.11, 18:04
                                      w zasadzie nie powinienem już ci odpowiadać, bo to trochę taka gadlka do Władka, ale:
                                      jednak mi się wydaje, ze ktoś chce czegoś nadzwyczajnego. a jeśli dodatkowo chce tego z mojej kieszeni, to się zaczynam nieco irytować. A czerpac wolę z tradycji Europy Zachodniej, gdzie przynajmniej w kwestii wydawania budżetowych pieniędzy panuje swego rodzaju egalitaryzm (socjal, dopłaty etc). W Polsce parę grupek cwaniaków z miodem w uszach radośnie pielęgnuje PRL-owskie przywileje w sytuacji, gdy budżet (powstający m.ni. z wyrywanej mi przemocą kasy) się chwieje. "no bo im się należy". A już nie chcą dostrzec swojego uprzywilejowania a priori, wyrażającego się się w niemal 100% bezpieczeństwie socjalnym do końca życia (choć to trochę teoretyczne, bo coś mi się wydaje, że najjaśniejsza RP skończy kiedyś nurzając się we własnych odchodach), codziennej pracy bez zbytniego przemęczania oraz w miarę wysokich dochodach, porównując do ich wysiłku i zaangażowania. Wycie o dodatkowe przywileje i kasę w obliczu warunków, w jakich musi egzystować część społeczeństwa pracująca na te przywileje jest co najmniej nieetyczne i nieuczciwe
                                      • Gość: gospodarz Re: prawo Godwina rules again :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 18:45
                                        Młody wiek i brak doświadczenia sprawiają, że dajesz się wypuszczać niczym całe watahy ujadających tu gimnazjalistów. Wspomnisz moje słowa, że po esbekach przychodzi kolej na obecnych mundurowych, potem będą nauczyciele, górnicy, rolnicy itp. Później przyjdzie kolej również na Ciebie i nawet jeśli zgromadzisz jakiś kapitał i majątek, to już władza zadba, byś się za długo nie cieszył (podatek w postaci inflacji lub podatek katastralny). A jeśli nie będziesz mieć dzieci, pozostanie Ci wziąć sznurek i iść się wieszać (czego Ci nie życzę). W lepszej sytuacji będą panienki (mężatki też), które będą rowerkiem jeździć na wieś i dawać chłopom za worek kaszy. Powód jest prosty - kasa została rozkradziona.
                                        • hooligan1414 Re: prawo Godwina rules again :) 08.01.11, 18:53
                                          tu się nigdy nie zrozumiemy - wartości materialne nie mają dla mnie aż takiego znaczenia; nie musze szcz... po nogach na myśl o nich - dopóki jestem zdrowy (chociaż to minie, podobnie jak życie jako takie) - po pewne prostu przedmioty materialne warunkują moją egzystencję - tylko tyle i aż tyle. Bardziej mi chodzi o wartości wyższe - o uczciwość po prostu między inymi - bo przeminiemy wszyscy - ty, ja, reszta szczekających na tym forum, Donek i Gajowy - zostana tylko zimne kamienie na cmentarzu :)))
                                          A zasady będą zawsze - tym się różnimy od zwierząt chyba - natura naturą, ale zasady muszą być
                                          • Gość: strazak Re: prawo Godwina rules again :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 20:01
                                            Jeszcze raz pozwolę sobie wtrącić się w ten piekny dialog i zapytam Cię - Ty , który jesteś okradany przez całą budżetówkę - zapłaciłeś podatek od tych marasków , czy jesteś złodziejem , który krzyczy łapać złodzieja .
                  • Gość: strazak Re: prawo Godwina rules again :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 15:45
                    Jedną z cech debila jest to , że nie zauważa , że nim jest . O jakiej debilu merytoryce piszesz ? Mieszając mord Katyński do tak błahej dyskusji sam stanąłeś po stronie debili więc rzeczywiście dyskusja została zakończona .
                    • hooligan1414 Re: prawo Godwina rules again :) 08.01.11, 15:53
                      Niczego nie mieszałem, inwalido intelektualny - to jest normalnie stosowane narzędzie erystyczne - wykazać bezzasadność argumentu. ale że nieuki spod znaku słowiańskiego emo wszystko biorą do serca bez zastanowienia - who cares
                      Poza tym widzisz - mord to był w Rwandzie przychodzą do ciebie znienacka sąsiedzi i tną cię maczetą. A wtedy - wystarczyło wygrać wojnę (skoro jesteśmy tacy super) lub nie dac się złapać mongołom z NKWD (doświadczenia wielu udowodniły, że było to możliwe). w ostateczności zgninąć w walce, choćby baznadziejnej na pięści, zęby i kamienie, choćby tylko dla samej zasady - Żydzi z ŻOB coś o tym wiedzieli
                      • przechrztaimason Re: prawo Godwina rules again :) 08.01.11, 18:13
                        Erystyka, to sztuka nieuczciwego dyskutowania. Jeśli ktoś stosuje chwyty erystyczne, to znaczy że nie ma argumentów merytorycznych, Co w stosunku do takiego wielokrotnie błaźniącego się frustrata idealnie pasuje. Panie mechanik, lekarz, projektant, informatyk, analityk giełdowy, politolog i co tam jeszcze. Twoje talenty nie mają początku!
                        • hooligan1414 Re: prawo Godwina rules again :) 08.01.11, 18:41
                          mechanik - owszem, ale hobbystycznie; swoje samochody i motocykl naprawiam i obsługuję sobie sam - choć nie ma tego dużo - tylko specjalistyczne rzeczy zostawiam fachowcom, takie jak np. synchronizacja gaxników - nie mam wakuometra
                          Lekarz - nie wiem o czym piszesz, błaźnie (zakładam że z budżetówki)
                          Projektant - po trochu - dom zaprojektowałem sam - musiałem tylko znaleźć figuranta z uprawnieniami, który się pod tym podpisał - uwierz mi - to nie jest trudne - sam to byś mógł zrobić nie posiadając ŻADNEGO wykształcenia budowlanego posiłkując się przykładowymi projektami publikowanymi na internecie przez biura projektowe i znając CADa, wystarczy godzina, by poznać zasady rysunku technicznego (wiem, wiem - juz słyszę wrzask ingienierów - ale ja odpowiem za Galileuszem - a jednak się kreci - tzn. moja chałupa stoi) - no ale do tego trzeba mieć inteligencje i w głowie mózg zamiast styropianu
                          Informatyk (tez nie wiem o czym piszesz, błaźnie - nigdy niczego sobie nie uzurpowałem)
                          analityk giełdowy (po częsci, jak kazdy kto zarobił na sraczce giełdowej zakończonej jesienią 2007).
                          politolog - może - potrafie odróznić mężów staniu od reszty politycznej hołoty
                          I co ty na to błaźnie? - jest taki gatunek ludzi, którzy nie potrafiliby trafic palcem do własnej dooopy - ty do takich należysz, więc reagujesz agresją i frustracją na każdego człowieka rózniącego się pod tym względem od ciebie. bo nie potrafisz - taki homo Unhabilis - czyli człowiek niezręczny. I kończąc - standardowe pytanie - a merytoryczniem błaźnie?
                          • Gość: ?! Re: prawo Godwina rules again :) IP: *.aster.pl 08.01.11, 19:06
                            a potrafisz prowadzić dyskusję bez wyzywania interlokutorów od błaznów itp?
                            • hooligan1414 Re: prawo Godwina rules again :) 08.01.11, 19:10
                              tylko w przypadku, jesli oni tego nie robią (vide wpis powyżej)
        • Gość: wykidajlo2 Re: :) zaraz ci napiszą "trzeba było iść na straż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 14:33
          Kilka lat temu w trakcie rekrutacji do SGSP było blisko 10 kandydatów na miejsce. Nawet całkiem dobrzy absolwenci szkół średnich musieli obejść się smakiem i kształcić się w różnych niepublicznych uczelniach nauczających architektury, marketingu, prawa i weterynarii (zależnie od potrzeb). A spora liczba chętnych nie wynika z chciwości kandydatów - miesięczne wynagrodzenie kapitana PSP (13 lat po studiach) to ok. 3400 do ręki. Więcej zarobi niejedna biurwa na urzędzie, która nie robi nic i w związku z tym mogłaby pracować aż do śmierci i jeszcze dzień dłużej.
          • hooligan1414 Re: :) zaraz ci napiszą "trzeba było iść na straż 08.01.11, 14:40
            ale niejedna biurwa na urzedzie (nawiasem mówiąc takie samo barachło karmione z jednej budzetowej michy) 13 lat po studiach ma jeszcze prawie ćwierć wieku "pracy" przed sobą. A kapitan tylko kilkanaście miesięcy. Swoją drogą sprawdź jakie jest obłożenie przy rekrutacji na etatu biurew - ostatnio w Lublinie do izby skarbowej uderzało po 40 (!!!) osób na jedno miejsce i to ze świadomością, że w 80% konkurs jest ustawiony. więc pan kapitan nie ma tak xle (za moją kasę)
            • Gość: strazak Re: :) zaraz ci napiszą "trzeba było iść na straż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 14:56
              No ja tak coś myślałem , że ty drugi Hitler jesteś .
      • Gość: strazak Re: Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko str IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 13:02
        Zdaje się , że to Ty się nad sobą użalasz . Napisz jeszcze ile zarabiasz i dlaczego nie masz możliwości korzystania z podstawowych praw pracowniczych , jakim jest np. urlop . Może Ty jesteś pensjonariuszem Zakładu Karnego ?
        • gensek panie strażak... 08.01.11, 13:31
          mam w rodzinie 2 gliniarzy i 1 strażaka i wierz mi w czasie zjazdów rodzinnych w toku dyskusji nikt nie jest tak pokrzywdzony i biedny jak oni,nikt tyle się nie narobi jak oni,rzygać mi się chce jak słyszę wszędzie jak to mundurówka jest pokrzywdzona wyście nigdy nie liznęli roboty w sektorze prywatnym bo byście w podskokach i na rzęsach wracali na swoje ciepłe posadki.Rządzący o kilkunastu lat widzą tylko budżetówkę(nauczycieli,urzędasów i was)i emerytów i rencistów.Co roku podwyżki,wszystkie bonusy z komuny zostały,myślisz że kto na to płaci?Płacą ci ludzie co flaki wypruwają sobie za1300PLN i płacą niemieckie ceny za paliwo,energie,jedzenie itp.bo podatków w tym paliwie i jedzeniu jest tyle ze względu na ty by utrzymać wasze przywileje i nie pieprz żeby szedł na strażaka,glinę,urzędnika bo człowiek z ulicy w życiu się tam nie dostanie.Trza mieć plecy i to cholernie szerokie.Sam fakt że tej roboty nie można dostać świadczy jak ona jest atrakcyjna ,bo jakby nie była to by oferty w PUP-ie wisiały.
          • Gość: strazak Re: panie strażak... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 14:00
            No tak , więc niech nie będzie PSP , Policji , szkół , szpitali i tak dalej - bo tylko darmozjady zżerają kasę . Nie będziesz musiał słuchać i nie będzie Ci żal , że pracujesz na innych . Brawo . Prawda jest taka , że jesli nie będzie przywilejów w rodzaju emerytury , to służby ( tak jak na całym normalnym świecie ) będą i tak zarabiały więcej niż Ty ale pewnie i wtedy znajdą się i tacy , którzy będą twierdzić , że wszyscy inni to darmozjady .
      • floress Re: Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko str 08.01.11, 13:10
        Gość portalu: mosty_budujemy napisał(a):

        > Więc przestańcie się użalać nad sobą.

        Nikt się nad sobą nie użala, tylko pokazuje niektórym pustym osobnikom, że praca strażaka, to nie jest dłubanie w nosie przez 24 godziny, tylko ciężki zapierdziel.
        Szkoda, że w naszym kraju tak mało szanuje się pracę innych. Obojętnie czy jest to budowlaniec, przedszkolanka czy strażak.
        • hooligan1414 Re: Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko str 08.01.11, 13:27
          przez 24 godziny może nie, ale powiedzmy przez 20 godzin. Masz rację, w waszym kraju mało szanuje się prace uczciwych ludzi - spytaj ludzi zatrudnionych po firmach, jak tam u nich kasa za nadgodziny; jak ci nie przerobią facjaty, to masz szczęście. Co innego budżetowa hołota - nie pisz mi tu, ze pracy strażaka się nie szanuje, bo bluxnisz (biorąc pod uwage ilośc przywilejów zbliżoną do dawnego bizancjum)
    • Gość: segw Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko straż... IP: *.radom.vectranet.pl 08.01.11, 13:07
      A nie można zwiększyć kadr, by nie było nadgodzin? Od razu zmniejszy się bezrobocie, więcej osób będzie wyszkolonych, a ci na służbie będą lepiej się czuli!
    • Gość: pogorzelec Trzeba ich rozgonić. Opcja "ZERO" ! IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.11, 13:16
      Zdemoralizowani całkowicie , tylko szmal i szmal . I za tym działacze związkowi . Wyp.... cie .
    • Gość: strazacy podpalacz Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko straż... IP: 91.211.84.* 08.01.11, 13:22
      Zacznijmy od tego ze to niejest praca tylko dyzóry strazak wtymczasie gra w karty oglada telewizje na fotelu abo normalnie spi w łuzku!! Kazdy by chciał by mu placili normalna stawke za spanie w łuzku albo w gre wkarty przy piwku!!Wyjedzie taki raz na tydzień do akcji a tak dyzuruje jeden p[rzy telefonie reszta spi!! To nie to co słuzba zdrowia karetki która praktycznie kilkanascie razy dziennie jedzie nado pacjeta!!.Ale widac znalazł sie cwaniak co che to wykorzystac taki strazak spi przez 3 dni wtygodniu a wpozostałe 2 dni idzie do drugiej pracy pracowac normalnie!!i jeszce ma niby po 15latach miec emeryture!!W zadnym kaju naswiecie niemaja takich przywilejów strazacy i takich luksusów!!
      • Gość: strazak Re: Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko str IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 13:41
        Szkoda , że ludzie którzy piszą " dyzóry" oraz "łuzku" czują się uprawnieni do wyrażania swoich kretyńskich opinii .
        A teraz trochę faktów , żebyście mieli pogląd na sprawę , nie wypaczoną pozostawiającym wiele do życzenia , pod względem merytorycznym , artykółu GW .
        W lutym 2010 r. TK uznał , że Policjantom odchodzącym na emeryturę należy się zapłata za zaległe nadgodziny i zalegle urlopy . W końcu strażacy poszli po rozum do głowy i też dopominają się swojego . Za nimi pójdzie SW , SG i wojsko .
        • gensek Panie strażak... 08.01.11, 13:50
          Z TK jest problem jednego rodzaju...Widzisz oni zawszę będą za mundurowymi,bo jak może wiesz tam siedzą sędziowie,a oni przywileje emerytalne mają bardzo podobne do mundurowych i jakby zakwestionowali wasze przywileje toby nasrali we własne gniazdo bo ktoś mądry by zaczą zadawać pytania z jakiej to racji mónduruwce wzięli a sędziom nie wzięli>>>
          • Gość: strazak Re: Panie strażak... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 14:03
            Bardzo roztropnie to wykalkulowałeś - znowu wszyscy inni to sprzedajne dziwki i darmozjady .
            • gensek Re: Panie strażak... 08.01.11, 14:48
              Akurat w polskie sądy , prokuraturę i policję od dawna nie wierze,czego dowodem jest masa różnych spraw przedstawianych przez media z najsłynniejszą sprawą Krzysztofa Olewnika i ilością spraw wysyłanych i wygrywanych w Strasburgu.
      • floress Re: Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko str 08.01.11, 13:52
        Gość portalu: strazacy podpalacz napisał(a):

        > Zacznijmy od tego ze to niejest praca tylko dyzóry strazak wtymczasie gra w kar
        > ty oglada telewizje na fotelu abo normalnie spi w łuzku!! Kazdy by chciał by mu
        > placili normalna stawke za spanie w łuzku albo w gre wkarty przy piwku!!Wyjedz
        > ie taki raz na tydzień do akcji a tak dyzuruje jeden p[rzy telefonie reszta spi
        > !! To nie to co słuzba zdrowia karetki która praktycznie kilkanascie razy dzien
        > nie jedzie nado pacjeta!!.Ale widac znalazł sie cwaniak co che to wykorzystac t
        > aki strazak spi przez 3 dni wtygodniu a wpozostałe 2 dni idzie do drugiej pracy
        > pracowac normalnie!!i jeszce ma niby po 15latach miec emeryture!!W zadnym kaju
        > naswiecie niemaja takich przywilejów strazacy i takich luksusów!!

        Najpierw skończ szkołę, a potem się wypowiadaj.
        Po drugie, gdyby strażak leżał i spał, to by Ci się chałupa spaliła. Niestety ta praca wymaga ciągłego dokształcania, świetnej kondycji (leć sobie z całym sprzętem (który waży kilka kilo) na 12 piętro) i ciągłej gotowości. Poza tym ktoś musi konserwować sprzęt, sprzątać, przygotowywać samochody do wyjazdu itp. To nie jest leżenie na łóżku, niestety.
        • hooligan1414 To nie jest leżenie na łóżku, "niestety" 08.01.11, 14:03
          no i dokonałeś coming outu, leniu patentowany - NIESTETY, hehe. i znów te opowieści drzewa sandałowego - ile razy palił się 12 piętrowy budynek w skali CAŁEGO kraju - dawno już czetgo takiego nie było - no chyba z Zielonej Górze ostatnio, gdy padł reduktor gazowy - a trudno przegapic, bo każdy taki pożar to news w mediach na skalę ogólnokrajową. Zresztą taką samą kondycję (a może i lepszą) musi mieć drwal, bo go drzewo przywali, jak nie bedzie wystarczająco szybki, albo monter przewodów energetycznych, który zimą musi czepiać się po oblodzonych słupach przy silnym wietrze i mrozie, bo przecież ludzie nie bedą siedzić przez całe święt aprzy świeczce (vide ostatnie święta). A propos - ile wy tam robicie chlewa, że całymi godzinami sprzątacie? Jak przygotowuje te samochody? głaszcze je? szepcze do nich czule? sprawdza ciśnienie w oponach - byłem kiedyś strażakiem ochotnikiem - nasz pożarniczy żuk A13 z motopompą GZUT Polonia zapalał od pierwszego strzała latem czy zimą i jechało się na akcję
          • Gość: gospodarz Re: To nie jest leżenie na łóżku, "niestety" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 14:39
            Chwaliłeś się kiedyś, że próbowałeś robić karierę w wojsku ale zrezygnowałeś. Musiałeś zdrowo dostać w d... stąd kompleksy.
            • hooligan1414 Re: To nie jest leżenie na łóżku, "niestety" 08.01.11, 14:46
              popieprzyło ci sie, lamusie. NIGDY nie chciałem byc trepem - jestem oficerem REZERWY, a to co innego, cos w rodzaju hobby - po prostu po studiach byłem na SPR, potem kilkakrotnie różne kursy specjalistyczne na WSO w Poznaniu i Wrocławiu. Wysokie wyniki tych egzaminów wraz ze wzorowo spędzona praktyka dowódczą w jednym z tzw. elitranych pułków spowodowały, że w 2006 ś.p. prezydent Kaczyński podniósł mnie do stopnia ppor. i tyle. ale nie traktuję tego powaznie - to zawsze była zabawa dla dużych chłopców, Być zawodowym? należeć do tego szamba? nosić na sobie to odium przed społeczeństwem? mieć "debeściaków" za kolegów? daruj, stary. a że z samego bliska widziałem to co widziałem? coś - widziałem, więc moge się wypowiadać
              • Gość: ?! Re: To nie jest leżenie na łóżku, "niestety" IP: *.aster.pl 08.01.11, 15:22
                Szkoda, że na tych egazminach nie sprawdzali poziomu kultury osobistej... Jak można wzorowo zaliczyć jakąkolwiek praktykę czy cokolwiek innego reprezentując tak niski poziom kultury dyskusji?
                • hooligan1414 Re: To nie jest leżenie na łóżku, "niestety" 08.01.11, 15:32
                  W polskiej armii brak kultury to wręcz atut - uwierz mi - szczególnie w rozmowach w 4 oczy - np. gdybyś był 10 kwietnia rano na płycie okęcia wojskowego zrozumiałbys o czym mówię
          • Gość: strazak Re: To nie jest leżenie na łóżku, "niestety" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 15:03
            No i jednak twoje ograniczenie i głupota jest bezdenna . W Polsce nigdy nie spalił się budynek 12 piętrowy jak sugerujesz , natomiast niemal codziennie pali sie w takim budynku . Ale tylko drobnomieszczanin jak Ty uważa , że jak czegoś nie ma w mediach to to nie istnieje .
            • hooligan1414 Re: To nie jest leżenie na łóżku, "niestety" 08.01.11, 15:15
              Nie napisałem nigdzie że się spalił, ofermo. A co do tej statystyki - codziennie? moze nawet co godzinę? budynmi wielokondygnacyjne sa popzbawione przyczyny 80% pożarów w budownitwie mieszkaniowym - przewodów kominowych. Poza tym żelbet też się ciężko pali. A co do mediów - uwierz mi, z dziedziny śmieciowych informacji (a te o pożarach do takich należą, pismaki musza o czymś informować) w mediach jest jakieś 105% rzeczywistości
              • Gość: noname Re: To nie jest leżenie na łóżku, "niestety" IP: *.net.stream.pl 08.01.11, 15:21
                > Nie napisałem nigdzie że się spalił, ofermo. A co do tej statystyki - codzienni
                > e? moze nawet co godzinę? budynmi wielokondygnacyjne sa popzbawione przyczyny 8
                > 0% pożarów w budownitwie mieszkaniowym - przewodów kominowych. Poza tym żelbet
                > też się ciężko pali. A co do mediów - uwierz mi, z dziedziny śmieciowych inform
                > acji (a te o pożarach do takich należą, pismaki musza o czymś informować) w med
                > iach jest jakieś 105% rzeczywistości


                Kaftanik za bardzo nie ciśnie ? Zaczynasz coś bełkotać, wypróbowałeś swój sposób na "bycie strażakiem" - frytki + gorzała ?
              • floress Re: To nie jest leżenie na łóżku, "niestety" 08.01.11, 19:29
                hooligan1414 napisał:

                > Nie napisałem nigdzie że się spalił, ofermo. A co do tej statystyki - codzienni
                > e? moze nawet co godzinę?

                Skoro bardzo chcesz znać statystyki, wystarczy sprawdzić. W Poznaniu 3000 pożarów rocznie. Daje to 8 dziennie.

                budynmi wielokondygnacyjne sa popzbawione przyczyny 8
                > 0% pożarów w budownitwie mieszkaniowym - przewodów kominowych. Poza tym żelbet
                > też się ciężko pali.

                Za to kanapa rewelacyjnie. Jak również olej do frytek.

                A co do mediów - uwierz mi, z dziedziny śmieciowych inform
                > acji (a te o pożarach do takich należą, pismaki musza o czymś informować) w med
                > iach jest jakieś 105% rzeczywistości

                Jeśli ktoś informacje czerpie tylko z mediów, to naprawdę powinien cofnąć się do szkoły. Najlepiej podstawowej.
          • floress Re: To nie jest leżenie na łóżku, "niestety" 08.01.11, 19:26
            hooligan1414 napisał:

            > no i dokonałeś coming outu, leniu patentowany - NIESTETY, hehe.

            Nie wiem dlaczego do mnie pijesz, nie jestem strażakiem (strażaczką). Poza ty, przyczepiłeś się akurat nie tego słowa, niestety.

            >ile razy palił się 12 piętrowy budynek w skali CAŁEGO
            > kraju - dawno już czetgo takiego nie było

            W Poznaniu (JEDNO miasto) w ciągu roku jest ponad 8 tysięcy zdarzeń. To jest ponad 24 dziennie. Każda akcja trwa od kilki do kilkunastu godzin. Nie tak dawno paliła się kamienica, dopiero co baza lotnicza w Krzesinach, nie wspominając wielkich pożarów na przykład magazynu z chemikaliami. Oprócz tego mniejsze w skali, aczkolwiek równie dramatyczne i ciężkie akcje (np. spalona w 90% kobieta, która zapalała kominek).
            Poza tym straż, to nie tylko pożary (których jest mnóstwo, niestety), to wypadki drogowe, to zabezpieczenia przeciwpożarowe, to monitoring pożarowy, zabezpieczanie imprez.
            Jeśli nie znasz jakiegoś tematu, nie wypowiadaj się.

            > byłem kiedyś straża
            > kiem ochotnikiem - nasz pożarniczy żuk A13 z motopompą GZUT Polonia zapalał od
            > pierwszego strzała latem czy zimą i jechało się na akcję

            Gratuluję, ciekawe czemu nadal nie jesteś, skoro jest tam tak fajnie? Jednak nie porównuj OSP do PSP. Nie ta skala. Nie ta praca. Z całym szacunkiem do ochotników.
    • Gość: ronin Skoro obowiązuje 40h tydzień pracy jak wszędzie to IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.11, 13:37
      i wiek emerytalny powinien być taki sam. Takie jest moje zdanie.
      • Gość: strazak Re: Skoro obowiązuje 40h tydzień pracy jak wszędz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 14:06
        Skoro obowiązuje 40 - to godz. tydzień pracy i emerytura taka sama to powinniśmy mieć możliwość korzystania z pełnego zakresu Prawa Pracy . Takie jest moje zdanie .
        • Gość: ronin Oczywiście IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.11, 14:26
          40 lat pracy i wszystkie prawa wynikające z kodeksu.
          • Gość: strazak Re: Oczywiście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 15:05
            Czyli m.in. wolne w Święta .
      • floress Re: Skoro obowiązuje 40h tydzień pracy jak wszędz 08.01.11, 21:24
        Gość portalu: ronin napisał(a):

        > i wiek emerytalny powinien być taki sam. Takie jest moje zdanie.

        Tylko wszędzie jest 8 godzinny dzień pracy (ewentualnie 12), a nie 24.
      • Gość: noname Re: Skoro obowiązuje 40h tydzień pracy jak wszędz IP: *.net.stream.pl 08.01.11, 21:55
        I dodajmy, ze za 20 lat do dziecka Szanownego Pana które się rozwali w czasie wypadku przyjedzie rota złożona z 6, jakże doświadczonych 64-letnich strażaków.
    • Gość: jusper Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko straż... IP: *.147.44.19.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.01.11, 14:08
      W innych służbach jest podobnie. A może to poprostu doliczyć to do stażu pracy? Wszyscy raczej powinni być zadowoleni.
    • Gość: 666 Taki pozew zbiorowy może przejść w sądzie jeżeli IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.11, 15:27
      wszyscy strażacy będą żądać taką sama liczbę nadgodzin do odebrania albo ekwiwalent pieniężny a to praktycznie jest niemożliwe do spełnienia bo trudno oczekiwać aby wszyscy strażacy mieli tyle samo nadgodzin albo takie same pensje.
      Dlatego pozwy zbiorowe to jedna wielka ściema.
      • Gość: strazak Re: Taki pozew zbiorowy może przejść w sądzie jeż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 16:06
        Ściema to jest taka , że bez względu na to ile zarabiasz i na jakim stanowisku pracujesz , będą nam płacic taką samą stawkę a właściwie to jej 60 % .
    • Gość: pytajnik Za mało? IP: *.toya.net.pl 08.01.11, 16:31
      "A że strażaków jest o 4 tys. za mało, nadgodziny biegły jak szalone. W szczycie doszły do 12 mln!"

      skoro jest ich za mało to czemu tak ciężko się dostać do straży? Bez pleców jest to praktycznie niemożliwe. Znam całe wsie, których mieszkańcy w większości są strażakami z ojca na syna.
      • Gość: wykidajlo2 Re: Za mało? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 16:38
        Może znasz strażaków ochotników, to już jednak zupełnie inna parafia (aczkolwiek bardzo pożyteczna).
      • Gość: 666 Re: Za mało? IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.11, 22:21
        Strażaków jest za mało bo nie ma pieniędzy na nowe etaty, gdyby były pieniądze to obecnie zatrudnieni otrzymaliby kasę za nadgodziny. Trzeba zwolnić 80% urzędników to znajdą się pieniądze dla strażaków.
    • qwertyuioppoiuytrewq2 Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko straż... 08.01.11, 16:35
      ja słyszałem jakiś czas temu że straż pożarna (i cała mundurówka) to nie praca, to podobno SŁUŻBA. Dlatego my wszyscy obywatele fundujemy im wcześniejsze i dużo wyższe od normalnych emerytury. Bo SŁUŻBA TO SŁUŻBA. No ale teraz okazuje się, że to jednak zwykła robota - skoro tak to proponuje jednak odebrać całej mundurówce rozbuchane przywileje które kosztują nas miliardy złotych. Akurat będzie na te ich nadgodziny!!!!!!!!!
      • billy.the.kid Re: Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko str 08.01.11, 17:52
        z radością czytam te wpisy frustratów. łojezuniu-ZA WASZE PINIENDZE.

        na emeryturke- jezcze wtedy milicyjną-
        zostałem przeniesiony/ w stan spoczynku/ w wieku 35 lat.
        i pobieram t e emeruyturke już od 26 lat/ mysle e jeszce ze 20 latek będę sie karmił ZA WASZE PINIENDZORY.dorabiam se troszkę, i zyje się całkiem nieźle.
        to taka drobna radośc za głupote co poniektórych.
    • wicehrabia.julian Re: Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko str 08.01.11, 18:10
      ludzie zaczynają doceniać pracę strażaków i policjantów dopiero wtedy jak woda zacznie zalewać ich dom, zapieje czerwony kur albo ktoś chce wymusić od nich haracz

      jak czytam wpisy o "pasożytach" i inne bzdury to mi się chce rzygać, wleźlibyście jeden z drugim do kanału ściekowego wyciągnąć rozkładające się ciało to odechciałoby się wam pluć na forach na ludzi wykonujących trudną i - jak widać - niewdzięczną pracę
      • hooligan1414 Re: Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko str 08.01.11, 18:48
        hola hola cwaniaczku
        rzygaj sobie do usioru. bo mi sie zdaje, że oni nie walczą z kurem za Bóg zapłać - chyba biorą za to pieniążki - koszałki przy rekrutacji na sikawkowych dowodzą, że nie poszli do tej roboty pod lufą karabinu. Poza tym kura nie gaszą dusząc go swoją marynarką tylko sprzętem zafundowanym przez podatników. ile takich trupów wyjęto ze ścieków? 10 w calym kraju?
        • wicehrabia.julian Re: Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko str 08.01.11, 19:00
          hooligan1414 napisał:

          > ile takich
          > trupów wyjęto ze ścieków? 10 w calym kraju?

          jesteś klasycznym przykładem bałwana o którym pisałem powyżej, gwarantuję ci, że tobie wystarczyłoby jedno przeżycie tego typu - rzecz nie do zapomnienia
          • hooligan1414 Re: Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko str 08.01.11, 19:08
            Jak wiele innych rzeczy w życiu. I niczego nie gwarantuj. chociaż np. głową możesz - nie jest chyba wiele warta - co innego organy
            PS - a ludzie z zakładów medycyny sądowej, którzy muszą to wozić też mają mieć płatne za nadgodziny, które spędzili np. płacąc fajka. Mój znajomy znalazł przypadkowo wisielca w lesie - czy ma składać do minister Fedak podanie o szybszą emeryturę?
            • wicehrabia.julian Re: Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko str 08.01.11, 19:27
              hooligan1414 napisał:

              > JMój znajomy znalazł przy
              > padkowo wisielca w lesie - czy ma składać do minister Fedak podanie o szybszą e
              > meryturę?

              jak myślisz ilu wisielców znajdzie jeszcze twój znajomy? strażak i policjant oglądają ich przynajmniej kilku rocznie, myślisz, że można się przyzwyczaić?
              • Gość: gospodarz Re: Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko str IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 19:32
                Nie znęcaj się nad człowiekiem bo się wzbudził, następny etap to delirium tremens. Strata byłaby niepowetowana a szkoda, bo czasem coś ciekawego zdarza mu się napisać.
            • Gość: wolfgang Re: Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko str IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.11, 22:27
              czytam twoje wpisy i stwierdzam, że jesteś wyjątkowy...
        • floress Re: Strażacy szykują pozew zbiorowy przeciwko str 08.01.11, 19:33
          hooligan1414 napisał:


          > ąc go swoją marynarką tylko sprzętem zafundowanym przez podatników. ile takich
          > trupów wyjęto ze ścieków? 10 w calym kraju?

          ZAFUNDOWANYM?? Rozumiem, że strażak dla zabawy gasi sobie pożar. I dla jego radości, zafundowaliśmy mu sprzęt. Obyś nie musiał nigdy dziękować, że ten dobry sprzęt uratował ci życie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka