Dodaj do ulubionych

Wyścig deweloperów, czyli kto buduje najwięcej ...

20.05.11, 08:00
W ankiecie, którą w ubiegłym tygodniu przeprowadziła firma doradcza Reas, blisko 40 proc. warszawskich firm deweloperskich obstawiło dalszy wzrost podaży mieszkań. Ale równocześnie niemal co druga spodziewa się, że w tym roku chętnych na nie będzie trochę więcej, a w przyszłym popyt spadnie.

Trudno żeby miało być inaczej skoro rekomendacje KNF odcinają dostęp do kredytów. Demografia już też nie ta sama co kiedyś.
Obserwuj wątek
    • vibhisana Wyścig deweloperów - kogo to dotyczy? 20.05.11, 08:41
      Odpowiadam! Tych co mają kasę albo szanse na kredyt hipoteczny. Cała reszta może lizać "miód przez szkło". TUSKU! Gdzie są w zasobach miast mieszkania na wynajem w różnym standarcie i cenie? Q.wa minęło 20 lat tego kapitalistycznego raju i jest tak samo podle jak było. Urban powiedział:"Rząd sie wyżywi.." imiał rację.
      W sprawie mieszkań można powiedzieć - Klasa średnia(15% spośród nas?) załatwi sobie mieszkania. TUSKU! 15% napewno na ciebie zagłosuje! Powodzenia!
      • jamnnik Re: Wyścig deweloperów - kogo to dotyczy? 20.05.11, 10:06
        vibhisana napisał:

        > Odpowiadam! Tych co mają kasę albo szanse na kredyt hipoteczny. Cała reszta moż
        > e lizać "miód przez szkło". TUSKU! Gdzie są w zasobach miast mieszkania na wyna
        > jem w różnym standarcie i cenie? Q.wa minęło 20 lat tego kapitalistycznego raju
        > i jest tak samo podle jak było. Urban powiedział:"Rząd sie wyżywi.." imiał rac
        > ję.
        > W sprawie mieszkań można powiedzieć - Klasa średnia(15% spośród nas?) załatwi
        > sobie mieszkania. TUSKU! 15% napewno na ciebie zagłosuje! Powodzenia!

        O co Ci chodzi?
        Chcesz dostać mieszkanie za darmo? To znaczy kto ma Ci je zafundować? Inni Polacy?
        Mieszkań pod wynajem też jest bez liku, dlaczego chcesz żeby to państwo je wynajmowało?
        Marzy Ci się powrót komuny gdy, co prawda, mieszkania były tanie, ale potem przez całe życie trzeba było na nie robić w obowiązkowych 'obozach' pracy za grosze. Teraz przynajmniej można sobie wyjechać zarobić i wrócić z kasą na własne lokum.
        • harrison_bergeron Re: Wyścig deweloperów - kogo to dotyczy? 20.05.11, 13:22
          Nie za darmo, nie.

          Wydaje mi się, że chodzi o TBSy i ich odpowiedniki.
          Mieszkania czynszowe, stricte pod wynajem.
          Przekrojowo - czyli takze lokale socjalne, w rodzaju pokoju na 25 metrach.
          Lokale komunalne, ale 40-50, a nie 140 metrów w centrum miasta.

          Da się pomyśleć i da się zrobić takie rzeczy przeznaczając na to tyle samo co na RNS.
          Wystarczy tylko budować z głową, robiąc pojedyncze mieszkania socjalne w blokach 'normalnych', dodając kilka komunalnych i resztę zwyczajnych czynszowych.

          Miasto tez może zarabiać na wynajmie, a jednoczesnie nie tworzyc gett i prowadzic rozsadna politykę mieszkaniowa. Nie mowie juz o potencjalnych zyskach wynikajacych ze sprzedazy obecnych mieszkan komunalnych w centrum.

          Wtedy, przy odrobinie szczęscia, powinny tworzyc sie miejsca gdzie biedniejsci mogliby rownac w górę, a w najgorszym wypadku mogliby pracowac jako dozorcy.
          • Gość: zastępcaKierownika banda w górę! kto podniesie bardziej cenki? +1% IP: *.aster.com.pl 20.05.11, 13:32
            ja podnosze +1% tygodniowo kto podniesie więcej?

            ręka w górę
          • Gość: lolek Re: Wyścig deweloperów - kogo to dotyczy? IP: 168.168.43.* 20.05.11, 13:36
            > Nie za darmo, nie.

            Ale znacznie taniej niż można dostać na wolnym rynku. A dostępne są/byłyby dla garstki. A gdyby miały nie być dostpene dla garstki, to trzeba by w to majątek zainwestować co jest obecnie niewykonalne.
        • Gość: lol Re: Wyścig deweloperów - kogo to dotyczy? IP: *.nycmny.fios.verizon.net 20.05.11, 13:49
          tak tak kuźwa...Polandia to kraj gdzie ceny są wyższe niż na Florydzie.
          Pojebało sie cos w tym kraju i to nieźle. Powiem tak, kilku developerciów
          ma teraz całe prywatne wyspy a wy idioci na to harujecie splacajac te kredyciki.

          kupa idiotów głosuje na PO to macie :) brawo.
          • Gość: najmądrzejszy Re: Wyścig deweloperów - kogo to dotyczy? IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.11, 14:02
            A konkretniej z tą Florydą można?
            Bo wybudowanie nieocieplanego drewnianego domku z pewnością jest tańsze w Polsce niż w USA.
      • Gość: nikwic Re: Wyścig deweloperów - kogo to dotyczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 13:26
        Gościu szukasz sponsora, czy ja mam na ciebie robić, kup sobie mieszkania, albo wybuduj dom, droga wolna. Państwo nie ma swoich pieniędzy tylko musi je zabrac obywatelom, im mniej musi dac tym mniej musi zabrac.
        • Gość: najmądrzejszy Re: Wyścig deweloperów - kogo to dotyczy? IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.11, 13:51
          Śmieszni jesteście i prymitywni z waszym prostem poglądem: chcesz mieszkanie, to sobie na nie zarób i kup, a państwo nie powinno się wtrącać w tzw. 'wolny rynek'.

          W obecnym systemie zwycięzcami są wyłącznie banki i deweloperzy, którzy zarabiają niewspółmierne pieniądze do tego co oferują. I w ten oto sposób mamy już pokaźną grupę zakredytowanych po uszy na kolejne 25 lat młodych co przy rosnących stopach proc. i niestabilnego rynku pracy, doprowadzi niedługo do katastrofy i zubożenia.

          A może by tak popatrzeć na inne modele polityki mieszkaniowej. Proponuję spojrzeć np. na Singapur, gdzie większość projektów buduje państwo. I co? I region się niesamowicie rozwija, a stopa bezrobocia wynosi poniżej 2%. No, ale tam państwa dba o obywatela i o jego dobrobyt.
        • Gość: Wafka Re: Wyścig deweloperów - kogo to dotyczy? IP: *.nycmny.fios.verizon.net 20.05.11, 13:51
          w Berlinie cena mieszkania jest NIZSZA niz w zadupiałym Krakowie a juz nie powiem Warszafce. Pojebało sie wam i to NIEZLE. Ale badzcie pewni jednego, jak zlotowka pie...ie to sie nie pozbieracie. I to juz niedlugo.
          • Gość: najmądrzejszy Re: Wyścig deweloperów - kogo to dotyczy? IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.11, 14:00
            Zawsze czekam na przykład Berlina :)

            Wiedz robaczku tylko jeszcze, że stopa bezrobocia w Berline to 13%!, a W-wie ok. 3%.

            Porównaj może W-wę do np. Frankfurtu nad Menem i wtedy już twoja teza o drogich mieszkaniach w 'zadupiałej' Polsce upadnie.
            • Gość: antyHipokryta Re: Wyścig deweloperów - kogo to dotyczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.11, 14:15
              nie mowiac otym iz porownywanie stolicy do niestolicy jest blednym zalozeniem ... ale
              porownaj berlin do katowic gdzie stopa bezrobocia jest 14%...

              albo porownaj monachium do krakusowych centusiow, w kazdym przypadku pokazuje to iz banka nieruchomosciowa w polszy jest napieta do granic mozliwosci

              zapomnialbymdodac iz 4 krotnie wyzsze zarobki niemcow powoduja iz realnie te mieszkania sa dla nich 4 krotnie tansze anizeli dla polaka.
              • Gość: najmądrzejszy Re: Wyścig deweloperów - kogo to dotyczy? IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.11, 14:23
                Takie dziecinne porównania są i tak bez sensu. Należałoby jeszcze uwzględnić warunki prawne, bo w np. Niemczech prawo podatkowe wcale nie zachęca do zakupowania nieruchomości, więc popyt jest przez to ograniczony.
              • Gość: arek Re: Wyścig deweloperów - kogo to dotyczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.11, 14:32
                Nie wiem o co Ci chodzi z tymi Katowicami ale tam nie ma problemu bezrobocia wynosi ono niecałe 5% patrz link: www.wup-katowice.pl/badania_i_analizy/statystyka_wykresy/stopa_bezrobocia.
            • Gość: olo Re: Wyścig deweloperów - kogo to dotyczy? IP: 151.59.19.* 20.05.11, 14:52
              Zważ że on tez pisał Krakowie a to samo tyczy się wielu innych miast.

              www.mmkrakow.pl/361510/2011/3/2/bezrobocie-w-krakowie-na-poczatku-roku-wzroslo-czy-jest-szansa-na-zatrudnienie?category=news
              Wstępne dane na rok 2011 wykazują wzrost bezrobocia w Małopolsce aż o 7 procent w stosunku do grudnia 2010 roku. W Krakowie bardzo podobnie.

              I drobny fakt ze zarobki są w PL o 4x niższe a utrzymanie już kosztuje tyle samo.
              Ba sam zasiłek jest wyższy jak pensja w Krakowie , nie wspominając o tym ze zasiłek 600zł dostaje tylko 25% bezrobotnych i tylko przez rok.

              Tu przykładowo cena z Udine spokojnie poniżej 1000eu za m2, czyli 2,5m2 za pensję średnia. 1,3m2 za minimalną.
              30km nad Adriatyk 30km w Alpy i oczywiście super autostradą max w 15min.

              A Udine to za Wikipedią
              pl.wikipedia.org/wiki/Udine
              W mieście swoje siedziby ma kilka większych banków i firm kredytowych. Odlewa się tu dzwony oraz wytwarza artykuły spożywcze, głównie sery, mleko i wyroby cukiernicze. W zespole miejskim mieści się część handlowa, która obfituje w markety, sklepy najdroższych projektantów, biura oraz salony samochodowe najdroższych marek na świecie. Udine jest jednym z najbogatszych miast w kraju. Miasto plasuje się na 5. miejscu rankingu jakości życia we Włoszech. Rozwinięty jest również przemysł maszynowy, drzewno-papierniczy oraz włókienniczy (produkcja bielizny). Ponadto skórzano-obuwniczy, farmaceutyczny. Udine jest też największym producentem mebli we Włoszech oraz jednym z największych w Europie.

              www.subito.it/appartamenti/udine-tricamere-int-via-cividale-udine-24752704.htm
              98M2 ZA 95TYS + GARAŻ + WIELKA PIWNICA

              www.subito.it/appartamenti/via-bombelli-udine-15452922.htm
              • Gość: zimi oj Olo Olo to był cios poniżej pasa IP: *.podgorny.cz 20.05.11, 16:18
                Oni ci tego nie przebaczą :-)

                Tu przykładowo cena z Udine spokojnie poniżej 1000eu za m2, czyli 2,5m2 za p
                > ensję średnia
                . 1,3m2 za minimalną.
                > 30km nad Adriatyk 30km w Alpy i oczywiście super autostradą max w 15min.
                >
                > A Udine to za Wikipedią
                > pl.wikipedia.org/wiki/Udine
                > W mieście swoje siedziby ma kilka większych banków i firm kredytowych. Odlew
                > a się tu dzwony oraz wytwarza artykuły spożywcze, głównie sery, mleko i wyroby
                > cukiernicze. W zespole miejskim mieści się część handlowa, która obfituje w mar
                > kety, sklepy najdroższych projektantów, biura oraz salony samochodowe najdroższ
                > ych marek na świecie. Udine jest jednym z najbogatszych miast w kraju. Miasto p
                > lasuje się na 5. miejscu rankingu jakości życia we Włoszech. Rozw
                > inięty jest również przemysł maszynowy, drzewno-papierniczy oraz włókienniczy (
                > produkcja bielizny). Ponadto skórzano-obuwniczy, farmaceutyczny. Udine jest też
                > największym producentem mebli we Włoszech oraz jednym z największych w Europie
                > .




                Zaredytowani w 2tys EU m2 , na Białołece jadą do pacy (STOJĄ W KORKU) w granicach miasta 4x dłuzej 60MIN ,a ich zdolnos kredytowa to w większosci 0,25 m2 z pensji , dlatego tak popularne są śluby przed kredytem.

                Nad Adriatyk i Alpy nie jezdzą wcale bo ratkę do banku muszą zanosić, a szczęsliwcy którzy pojadą robią to na kredyt.


        • jakbukda Re: Wyścig deweloperów - kogo to dotyczy? 20.05.11, 14:03
          Państwo nie musiałoby nikomu dawać pieniędzy, wystarczyłoby gdyby stworzono programy dla budownictwa spółdzielczego albo innych form wspierania budownictwa dla średnio- i niezamożnych. Np. kasy oszczędnościowo-mieszkaniowe z gwarancją SP.
          Albo szersze stosowanie budownictwa komunalnego na wolnorynkowy wynajem (tzw. czynszówki) - nikt by do tego nie musiał dopłacać, bo to interes który można skalkulować tak, żeby przynosił dochód samorządom. Np. przeznaczany na budownictwo socjalne dla najbardziej potrzebujących i zasób "kryzysowy". Wcale nie dla najuboższych - katastrofy budowlane, powodzie, pożary - mieszkania socjalne też są potrzebne dla ofiar takich wypadków.
          • Gość: apa3 Re: Wyścig deweloperów - kogo to dotyczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.11, 14:38
            Nie ma mieszkań dla najbardziej potrzebujących (powodzian, pogorzelców itp) ponieważ gminne zasoby mieszkaniowe są okupowane przez nierobów, którzy od pokoleń żyją na garnuszku państwa.
            U mnie na Woli jest dużo bloków socjalnych (takich za darmo) i komunalnych (takich prawie za darmo). Wystarczy przejść się ulicami Bema czy Ludwiki żeby zobaczyć prawdziwą patologię!
            Ludzie wyrzucają śmieci przez okna. W święta, kiedy służby oczyszczania miasta nie pracują ulica wygląda jak chlew. Za to gdzie nie spojrzeć ośrodki pomocy społecznej i przepite mordy w kolejce po zapomogę.
            Ktoś kto dostał mieszkanie za darmo nigdy nie będzie o nie dbał. Najlepszy przykład słynnego już bloku który miał zostać wyburzony pod jakąś tam obwodnicę. Nowiutki budynek w ciągu kilku lat mieszkańcy doprowadzili do ruiny.
    • tomek.54321 Re: Wyścig deweloperów, czyli kto buduje najwięce 20.05.11, 13:13
      Jak chca sie scigac na ilosc to niech to robia, tylko pozniej ja osobiscie nie chce doplacac do ratowania branzy budowlanej, bo chetnych na mieszkania duzo wiecej nie bedzie.
      • Gość: olo To jest wyścig przed upadkiem IP: 151.59.19.* 20.05.11, 13:22
        To jest wyścig przed upadkiem

        www.rp.pl/artykul/5,661175_Zle_perspektywy_dla_budowlanki.html
        Złe perspektywy dla budowlanki
        20-05-2011
        Rynkowa wycena ośmiu największych firm drogowych od początku roku spadła o prawie 25 procent
        • furry Re: To jest wyścig przed upadkiem 20.05.11, 13:48
          tylko się boję, że skończy się jakimś 'bailoutem'
        • Gość: ua Re: To jest wyścig przed upadkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.11, 13:50
          o wyscigu przed upadkiem slucham od jakichs 3-4 lat. od 3-4 lat wszyscy powtarzaja na tym forum "mieszkania sa za drogie. banka peknie jutro najpozniej pojutrze. drozej juz byc nie moze."
          w 2010 mialy byc masowe bankructwa licytacje mieszkan niesprzedanych i tych kupionych na kredyty. i co? i kupa.
          jakie macie doswiadczenie i wyksztalcenie zeby wieszczyc koniec i upadek? na czym opieracie prognozy?
          • Gość: najmądrzejszy Re: To jest wyścig przed upadkiem IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.11, 13:57
            Upadek czy koniec to są zbyt mocne słowa, ale niezaprzeczalnym jest, że rynek nieruchomości w Polsce czeka w niedługim czasie znaczna "korekta" czy "urealnienie".

            Niestety, nie jesteśmy już "zieloną wyspą", którą i tak bylismy tylko przez chwilę, tak samo poddamy się trendowi na globalnym rynku nieruchomości, a ten trend jest wyraźnie spadkowy (patrz np. USA, Hiszpania).

            A ten artykuł wcale nie potwierdza, że na rynku nieruchomości następuje poprawa, tylko podaje liczby zawartów umów (tzw. przedwstępnych jak przypuszczam) w pierwszym kwartale, a autor nawet nie wysilł się na porównanie ich do liczb z okresów ubiegłych, bo obraz byłby tragiczny.
          • czekam_na_spadki Re: To jest wyścig przed upadkiem 20.05.11, 14:00
            Ja Ci odpowiem dlaczego nie ma spadków, dlatego:
            stojeipatrze.blogspot.com/2011/05/sprawa-rns-podsumowanie-posiedzenia.html
            Kto mógł przypuszczać, że szpony dewelopersko-bankowe sięgają tak daleko i głęboko?
          • Gość: obywatel Re: To jest wyścig przed upadkiem IP: *.static.telenet.be 20.05.11, 14:00
            I już są - nowych mieszkań na rynku wtóryn jest sporo. Tylko, że w tragicznej lokalizacji albo beznadziejnie wykonane. Sporo mieszkań przejęły banki czy to od prywatnych kredytobiorców czy od developerów (np. na warszawskiej Chomiczówce). Tylko banki się tym nie chwalą - wolą te mieszkania trzymać niesprzedane, żeby nie spadła cena ofertowa, bo wtedy ludzie będą przychodzili po mniejsze kredyty. Przypomina to trochę podbijanie ceny swojej własnej aukcji na Allegro.
            • Gość: najmądrzejszy Re: To jest wyścig przed upadkiem IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.11, 14:06
              Zgadza się. Sam znam co najmniej 2 osoby, które od długiego czasu nie mogą sprzedać mieszkania w W-wie. Ba, nie było nawet chętnych w ogóle!

              A z artkułu wynika tylko tyle, że zawarto tyle i tyle umów i że prezes oczekuje 'lepszych czasów'.
            • Gość: ua Re: To jest wyścig przed upadkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.11, 14:08
              no coz. Polska nie konczy sie na chomiczowce. w toruniu wszystko co jest idzie na pniu, nawet kiedy deweloper nie wbije lopaty w ziemie ma sprzedane polowe mieszkan, druga polowe po postawieniu zurawia. na rynku wtornym jezeli pojawiaja sie mieszkania w nowym budownictwie to drozsze o jakies 10%-20%. nie wiem jak tam z przejeciem przez banki za kredyty ale nie slyszalem o czyms takim a staram sie trzymac reke na pulsie.
              no ale torun to wies.
              • Gość: najmądrzejszy Re: To jest wyścig przed upadkiem IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.11, 14:24
                Lol! Byłem w zeszłym roku w Toruniu i zdziwiło mnie jak dużo ofert wisiało i po jak niskich cenach.
              • hit.and.run Re: To jest wyścig przed upadkiem 20.05.11, 16:02
                Gość portalu: ua napisał(a):

                > no coz. Polska nie konczy sie na chomiczowce. w toruniu wszystko co jest idzie
                > na pniu, nawet kiedy deweloper nie wbije lopaty w ziemie ma sprzedane polowe mi
                > eszkan,


                buahahahahaha, chyba w wersji Pań z biura sprzedazy.
          • Gość: br00net Pier... farmazony IP: *.ip.netia.com.pl 20.05.11, 14:17
            3-4 lata temu to szczyt górki, nieliczni odważali się pisać na forach o tym że ceny są nienormalne i muszą spaść
            20-30% ceny u deweloperów już spadły, spada wynajem
            ogólnie spadek będzie powyżej 50%
            zaraz pewnie taki dureń jak ty napisze że "a co chciałbyś mieszkania za darmo" - więc odpowiadam z wyprzedzeniem -" Nie chcę, chcę tylko normalną cenę"
            • Gość: ua Re: Pier... farmazony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.11, 14:20
              powiem ci jak wyglada to u mnie w miescie durniu:

              2008 4700 zl m kw
              2009 4900 zl m kw
              2010 5100 zl m kw
              2011 5400 zl m kw
              sprzedane 80% tego co zaplanowano na 2011 rok

              inwestycja planowana do oddania 2013 5400-8600 m kw
              rynek swoje durnie z forow swoje.
              kto tu pier doli farmazony?
              • Gość: br00net Daj konkretne przykłady, ja dam kontr przykłady IP: *.ip.netia.com.pl 20.05.11, 14:29
                w w-wie 2007-2008: m.in 9000 PLN/m2
                teraz 6000 nawet 5000 PLN/m2
                trójmiasto 2007-2008 m.in. 6000 PLN/m2
                teraz to 3500PLN/m2
                i ci powiem durniu że pełno pustostanów
                • Gość: zastępcaKierownika nie kłam cenki +1% tygodniowo nie ma zmiłuj IP: *.aster.com.pl 20.05.11, 14:39
                  w wawie peryferyjne dzielnice zaczynaja sie od 8K jezeli sa nie daleko metra w ch...owej lokalizacji np tuz przy budowanej trasie mostu polnocnego albo na kabatach

                  ba w spoldzielniach na kabatach ktore jako nieliczne cos buduja na ursynowie mieszkania sa na zapisy tylko dla obecnych czlonkow spoldzielni!

                  i qrwa jest po dwoch chetnych na miejsce a ludzi spoza spoldzielni spuszczamy na szczaw

                  • Gość: suari Re: nie kłam cenki +1% tygodniowo nie ma zmiłuj IP: 178.73.26.* 20.05.11, 17:45
                    Peryferyjne dzielnice Warszawy zaczynają się od 8tys/m2 mieszkania? Uachhhahahhhahhhhahhhhhhhh :)))))))))))))) Te "peryferia" to 500m od PKiN'u chyba :)))))))
                  • Gość: suari Re: nie kłam cenki +1% tygodniowo nie ma zmiłuj IP: 178.73.26.* 20.05.11, 17:48
                    Achhh.. pardon.. nie zjarzyłem ironii :P
              • hit.and.run Re: Pier... farmazony 20.05.11, 16:04
                Pokaz mistrzu jakies linki do tych ladnych cyferek.

                Bo "pisac kazdy moze".
            • Gość: olo Re: Pier... farmazony IP: 151.59.19.* 20.05.11, 14:25
              Spadek już jest 50% REALNIE w PLN, realna inflacja przez te 3-4 lata to co najmniej 30%
              + te 20-30% spadki cen.

              A w CHF czy EU SPORO WIĘCEJ a to własnie wtedy CHF był po 2,1zł a EU 3,1zł
    • Gość: Bogucjusz Wybudować nie sztuka, sztuka sprzedać... n/t IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.05.11, 13:52
      j/w
    • noferine czy ja dobrze rozumiem ? 20.05.11, 14:06
      "Prawdopodobnie w następnych kwartałach sprzedaż Ganta wzrośnie. Zwłaszcza jeśli zrealizuje tegoroczny plan inwestycyjny: budowę blisko 1,8 tys. mieszkań. Z kolei w przyszłym roku spółka chce zacząć kolejnych 10 projektów z 2,3 tys. lokalami."

      Mamy kłopot ze sprzedaniem tego co zbudowaliśmy więc zbudujemy jeszcze więcej to wtedy prawdopodobnie nam sprzedaż wzrośnie ?

      Tak tak wzrost sprzedaży rośnie razem z wzrostem towaru na rynku . No to ma sens :)
      • noferine po chwili zdałem sobie sprawę 20.05.11, 14:26
        że prawdopodobnie w tych słowach autor obwieścił światu nastanie Nowej Ekonomii z której usunięto takie archaiczne określenia jak cena czy ilość nabywców mogących sobie na zakup pozwolić .



    • Gość: najmądrzejszy Wyścig deweloperów, czyli kto buduje najwięcej ... IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.11, 14:08
      "Wprawdzie pierwszy kwartał ta giełdowa spółka zakończyła katastrofalnym spadkiem przychodów, a nawet stratą, ale trzeba mieć na uwadze, że jest to efekt zamrożenia inwestycji od połowy 2008 r. aż do października 2009 r."

      A co mają zamrożone inwestycje sprzed 2 lat do wyniku za I kwartał 2011r.?
      • Gość: suari Re: Wyścig deweloperów, czyli kto buduje najwięce IP: 178.73.26.* 20.05.11, 17:55
        Już wyjaśniam... Spółka nie budowała - nie ma lokali do sprzedania - nie ma przychodu. A utrzymanie zarządu pewnie rośnie z roku na rok rośnie a nie spada. Wot i straty :)
    • tornson Państwo za Gierka budowało taniej i więcej 20.05.11, 14:12
      niż te wszystkie prywaciarskie deweloperskie jełopy razem wzięte!
    • tow.janwinnicki JW Destruction i Home Invest - unikajcie jak ognia 20.05.11, 14:14
      chyba, że ktoś ma duże zapasy śliny - na plucie sobie w brodę do końca życia :)))
    • Gość: ua Wyścig deweloperów, czyli kto buduje najwięcej ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.11, 14:19
      powiem ci jak wyglada to u mnie w miescie durniu:

      2008 4700 zl m kw
      2009 4900 zl m kw
      2010 5100 zl m kw
      2011 5400 zl m kw

      inwestycja planowana do oddania 2013 5400-8600 m kw
      rynek swoje durnie z forow swoje.
      • Gość: najmądrzejszy Re: Wyścig deweloperów, czyli kto buduje najwięce IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.11, 14:29
        To są ceny ofertowe?

        To popatrz: 2009/2010 cena wzrosła o 4,08%
        2010/2011 wzrost o 5,5 %

        Uwzględnij inflację i wyjdzie, że ceny stoją w miejscu, a uwzględniając ceny transakcyjne okaże się, że znacznie spadły.
        • harrison_bergeron Re: Wyścig deweloperów, czyli kto buduje najwięce 20.05.11, 15:35
          Proszę, nie mówmy o 'zwykłej' inflacji w odniesieniu do mieszkań.
          Jedyne co jest istotne przy zakupie mieszkania to cena mieszkania.

          To co napisałeś wyżej to już cała inflacja.
          • Gość: najmądrzejszy Re: Wyścig deweloperów, czyli kto buduje najwięce IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.11, 15:59
            A czym różni się mieszkanie od innych produktów?
            • xolaptop Re: Wyścig deweloperów, czyli kto buduje najwięce 20.05.11, 16:22
              Częstotliwością, z jaką klient ten produkt kupuje?
              • Gość: najmądrzejszy Re: Wyścig deweloperów, czyli kto buduje najwięce IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.11, 17:02
                A co ma płynność do uwzględniania inflacji?
    • Gość: bartek Wyścig deweloperów, czyli kto buduje najwięcej ... IP: *.ip.netia.com.pl 20.05.11, 14:35
      Najwięcej inwestycji powstaje na mokotowie, amieszkania mokotów są aktualnie najlepiej sprzedającymi się.
    • Gość: diplodok Przeca mieli nie wybudować... IP: *.2a.pl 20.05.11, 15:56
      Przeca mieli nie budować...
      Jeszcze niedawno obrazili się i zagrozili że nie bedą budować no nikt nie kupuje ich 30 m 'apartamętów" po 10k za m2. A tu proszę...
    • xolaptop Wyścig deweloperów, czyli kto buduje najwięcej ... 20.05.11, 16:17
      W warszawce może jest jeszcze sens tyle budować. W mniejszych miastach sens budowania jest coraz mniejszy. Wyludniają się nam miasta.
    • Gość: eew Dlaczego mieszkania nie beda taniec ... IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 20.05.11, 16:25
      1) do Polski plynie rocznie oficjalnie okolo 30mld zl z emigracji (kwota bedzie sie powiekszac ze wzgledu na nowe wyjazdy np. do Niemiec). Te pieniadze w bardzo duzej mierze przeznaczane sa na mieszkania. Duzo ludzi wyjechalo z zamiarem zarobienia wlasnie na mieszkanie. Ten proces jeszcze dlugo potrwa.
      2) W Polsce nie buduje sie az tak duzo jak np. w Hiszpanii (gdzie 1.5mln mieszkan czeka na sprzedaz).
      3) Inflacja czyli koszty budowy systematycznie rosna
      4) Pensje, a zatem i robocizna rowniez rosnie co przyczynia sie do wzrostow
      5) Polak w przeciwienstwie do innych narodowosci zawsze musi miec SWOJE chocby niewiadomo ile go to kosztowalo i jaka klitka by to nie byla
      6) Z powodu punktu nr5 wynajem jest malo popularny, dochodzi tez marne prawo wynajmu
      7) Jakby nie patrzec Polska sie rozwija i pensje rosna
      8) Jest jeszcze miliony mlodych ludzi ktorzy chcieliby mieszkanie ale ich narazie nie stac. Oni beda kupowac dopiero za 5-10 lat wiec popyt dlugo sie jeszcze utrzyma

      Oczywiscie ceny nie beda juz tak szybko rosly jak wczesniej ale na pewno bedzie to w okolicach kilku procent rocznie.
      • hit.and.run Re: Dlaczego mieszkania nie beda taniec ... 20.05.11, 17:09
        Buhahah.

        Sprostuje ktos ten "koncert bzdur" inwestora/kredyciarza ?:))

        Bo mnie ze smiechu brzuch rozbolal i pedze na klopa!! ;)))
        • Gość: eew Re: Dlaczego mieszkania nie beda taniec ... IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 20.05.11, 17:18
          > Sprostuje ktos ten "koncert bzdur" inwestora/kredyciarza ?:))

          A sam nie potrafisz blaznie?
          • Gość: suari Re: Dlaczego mieszkania nie beda taniec ... IP: 178.73.26.* 20.05.11, 19:09
            To może ja spróbuję :)

            "1) do Polski plynie rocznie oficjalnie okolo 30mld zl z emigracji (kwota bedzie sie powiekszac ze wzgledu na nowe wyjazdy np. do Niemiec). Te pieniadze w bardzo duzej mierze przeznaczane sa na mieszkania. Duzo ludzi wyjechalo z zamiarem zarobienia wlasnie na mieszkanie. Ten proces jeszcze dlugo potrwa."
            Pieniądze od rodziny pracującej za granicą praktycznie w ogóle nie są przeznaczane na zakup mieszkań. Jeżeli masz inne dane to proszę o ich zacytowanie i linka :) Akurat mam dwóch braci w Anglii, siotrę we Francji i siostrę w Stanach. Przysyłają pieniądze ale jako pomoc rodzinie w codziennym życiu. Nikt kto ustawił sobie życie za granicą nie chce tu wracać, gdyż ceny takie same a zarobki o kilkukrotnie niższe. Wracają głównie tylko nieudacznicy i zawiedzeni, ale ci z regułu nie uzbierali fortuny, a "inwestowanie" w nieruchomości w Polsce to obecnie "tylko dla idiotów".

            2) W Polsce nie buduje sie az tak duzo jak np. w Hiszpanii (gdzie 1.5mln mieszkan czeka na sprzedaz).
            Dobry przykład państwa, które bankrutuje właśnie głównie ze względu na bańkę mieszkaniową. Może nie buduje się "tak dużo" ale z pewnością za dużo i za drogo. Jeżeli nie to proszę o wyjaśnienie skąd rosnąca podaż mieszkań?

            3) Inflacja czyli koszty budowy systematycznie rosna
            Akurat koszty budowy spadają. Ceny gruntów spadają, ceny materiałów spadają. Odsyłam do raportów GUSu. A ceny mieszkań? Przy rosnącej inflacji spadają rok do roku.

            4) Pensje, a zatem i robocizna rowniez rosnie co przyczynia sie do wzrostow
            Uuuu.. ceny robocizny rosną czyli ceny mieszkań rosną? Ciekawe :) To dlaczego ceny mieszkań stoją a plajtują jedna po drugiej firmy budowlane, skoro jest tak różowo?

            5) Polak w przeciwienstwie do innych narodowosci zawsze musi miec SWOJE chocby niewiadomo ile go to kosztowalo i jaka klitka by to nie byla
            Tu akurat się zgodzę. Moje własne ale ciasne wciąż mantrą Polaka. Ale to się zmienia. No i niestety banki przykręciły ostro śrubę, rośnie oprocentowanie, słaba złotówka, wycofują RnS. Zdolność kredytowa Polaków spada na łeb na szyję. A w porównaniu z 2008r. to już zupełna katastrofa.

            6) Z powodu punktu nr5 wynajem jest malo popularny, dochodzi tez marne prawo wynajmu
            Wynajem jest tak samo popularny, ofert wynajmu przybywa a nie maleje a ceny wynajmu spadają.

            7) Jakby nie patrzec Polska sie rozwija i pensje rosna
            Super, zgadza się. Tylko, że to nie ma przełożenia na cenę mieszkań. Niektóre dobra tanieją a niektóre rosną. Ceny dóbr luksusowych spadają. Ceny elektroniki, samochodów od naszego wejścia do unii spadają w stosunku do inflacji i wzrostu płac.

            8) Jest jeszcze miliony mlodych ludzi ktorzy chcieliby mieszkanie ale ich narazie nie stac. Oni beda kupowac dopiero za 5-10 lat wiec popyt dlugo sie jeszcze utrzyma
            Zapewniam Cię, że jest 38 milionów Polaków, którzy chcieliby mieć w garażu Bentleya i kolię od Cartiera. Więc popyt według Ciebie na te dobra to 100%? :)) Niestety popyt jest związany ze zdolnością do nabycia danego dobra, a ten w przypadku mieszkań maleje.

            Oczywiscie ceny nie beda juz tak szybko rosly jak wczesniej ale na pewno bedzie to w okolicach kilku procent rocznie.
            To wytłumacz dlaczego od 2008 roku się tak nie dzieje?
            • hit.and.run Re: Dlaczego mieszkania nie beda taniec ... 20.05.11, 19:32
              Dzieki bo za kazdym razem kiedy chcialem cos napisac dostawalem przymusu wizyty w klopie ze smiechu czytajac "argumenty" tego goscia:))

              Dodam jeszcze ze inflacja to akurat wrog inwestorow i kredyciarzy. Bo inflacja napedza stopy procentowe (premia za ryzyko) oraz co wazne powoduje wzrost wszystkich artykulow zycia codziennego co powoduje, ze przecietny Kowalski ma coraz mniej na splate raty.

              Ja tez mialem napisac ze "skoro jest tak dobrze" ceny nieustannie, powoli acz spadaja, paradoksalnie wrecz (wyjasnienie wyzej) mimo rosnacej inflacji.

              Smieszy mnie ten argument o rosnacych pensjach :))

              Jeszcze momencik, niech skonczy sie "kreatywna ksiegowosc" tego rzadu to okaze sie nagle jaka jestesmy wyspa z "gola dupa". A wtedy zacznie sie od masowych zwolnien urzedasow i ciecia w budzetowkach ktore z kolei rozleja sie na inne galezie gospodarki - uslugi, producentow...Jak kiedys pisalem z zimnym nie destylowanym piwie obejrze w TV programy o bankrutujacych kredyciarzach. Nie zebym im tego zyczyl. Tylko przewiduje.
            • Gość: aad Re: Dlaczego mieszkania nie beda taniec ... IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 21.05.11, 10:16
              > a :) Akurat mam dwóch braci w Anglii, siotrę we Francji i siostrę w Stanach. Pr
              > zysyłają pieniądze ale jako pomoc rodzinie w codziennym życiu. Nikt kto ustawił
              > sobie życie za granicą nie chce tu wracać, gdyż ceny takie same a zarobki o ki
              > lkukrotnie niższe. Wracają głównie tylko nieudacznicy i zawiedzeni, ale ci z re
              > gułu nie uzbierali fortuny, a "inwestowanie" w nieruchomości w Polsce to obecni
              > e "tylko dla idiotów".

              To super 3 osoby i juz masz caly obraz emigracji (ze 2mln ludzi?) hehe
              Ja nie mowie o osobach ktore zostaja na stale ktorych jest zdecydowanie mniej niz tych co tylko wyjezdzaja dorobic i wrocic.

              > Zapewniam Cię, że jest 38 milionów Polaków, którzy chcieliby mieć w garażu Bent
              > leya i kolię od Cartiera. Więc popyt według Ciebie na te dobra to 100%? :)) Nie
              > stety popyt jest związany ze zdolnością do nabycia danego dobra, a ten w przypa
              > dku mieszkań maleje.
              >

              Bardzo glupie porownanie. Mieszkanie to nie jest dobro luksusowe a niezbedne do zycia wiekszosci Polakow. To jest jak chleb i kazdy musi je miec. Oczywiscie poza nielicznymi wyjatkami gdzie nie przeszkadza wynajmowanie przez cale zycie.

              > Oczywiscie ceny nie beda juz tak szybko rosly jak wczesniej ale na pewno bed
              > zie to w okolicach kilku procent rocznie.

              > To wytłumacz dlaczego od 2008 roku się tak nie dzieje?

              Bo byl kryzys. W innych krajach ceny spadly duzo bardziej ale zaczynaja juz sie stabilizowac. W Polsce spadki cen juz byly, teraz bedzie powolny wzrost.
              • hit.and.run Re: Dlaczego mieszkania nie beda taniec ... 21.05.11, 10:29

                > To super 3 osoby i juz masz caly obraz emigracji (ze 2mln ludzi?) hehe
                > Ja nie mowie o osobach ktore zostaja na stale ktorych jest zdecydowanie mniej n
                > iz tych co tylko wyjezdzaja dorobic i wrocic.

                Super super, on pokazal przyklad z zycia, a ty co prezentujesz oprocz "blebleble" ? Moze podasz jakies opracowania mowiace jak jest ?


                > Bardzo glupie porownanie. Mieszkanie to nie jest dobro luksusowe a niezbedne do
                > zycia wiekszosci Polakow. To jest jak chleb i kazdy musi je miec. Oczywiscie p
                > oza nielicznymi wyjatkami gdzie nie przeszkadza wynajmowanie przez cale zycie.

                Aha, kazdy je musi miec ale wciaz ich nie ma "kilka milionow" ? buhehehe
                Tak jak z chlebem ?

                Naturalnie ujemny potencjal demograficzny, nie ma tu nic do rzeczy bo przeciez starcy umierajac zabieraja mieszkanie ze soba.
                Buhehehe


                > Bo byl kryzys. W innych krajach ceny spadly duzo bardziej ale zaczynaja juz sie
                > stabilizowac. W Polsce spadki cen juz byly, teraz bedzie powolny wzrost.

                Jaki kryzys ? Przeciez bylismy zielona wyspa ktorej kryzys nie dotknal ?:)) Czyli podwyzki stop procentowych nic nie maja do rzeczy, rosnaca inflacja i niepewnosc finansowa nie maja nic do rzeczy ? Ahhh zapomnialem, inflacja powoduje wzrost cen nieruchomosci.

                Powiedz no geniuszu czemu ilosc nowych mieszkan non stop rosnie ? I

                buhahaha
                wylacz te lanie wody bo znowu musze do klopa ze smiechu leciec.
                • Gość: de Re: Dlaczego mieszkania nie beda taniec ... IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 21.05.11, 10:51
                  > Super super, on pokazal przyklad z zycia, a ty co prezentujesz oprocz "bleblebl
                  > e" ? Moze podasz jakies opracowania mowiace jak jest ?

                  Przeciez pelno byl wczesniej artykulow o powodach wyjazdow za granice. Przewazajacym argumentem (zwlaszcza wsrod wyjezdzajacych dorobic i wrocic) bylo dorobienie sie na mieszkanie.

                  > Naturalnie ujemny potencjal demograficzny, nie ma tu nic do rzeczy bo przeciez
                  > starcy umierajac zabieraja mieszkanie ze soba.

                  Jaki ujemny? Sprawdz sobie dane zanim zaczniesz snuc swoje przemyslenia. Obecnie jest dodatni przyrost naturalny. Niewielki ale jest.

                  > Jaki kryzys ? Przeciez bylismy zielona wyspa ktorej kryzys nie dotknal ?:))

                  Dobrze jak chcesz sie czepiac slowek to w Polsce kryzysu nie bylo a jedynie slabszy wzrost.

                  > Powiedz no geniuszu czemu ilosc nowych mieszkan non stop rosnie ? I

                  To dziwne bo wg oficjalnych statystyk spada liczba nowych budow. Jak ktos wczesniej napisal duzo firm budowlanych upada wiec jak moga budowac wiecej?
                  • Gość: olo Re: Dlaczego mieszkania nie beda taniec ... IP: 151.59.19.* 21.05.11, 11:02
                    Mieli wrócić ? Ale nie wrócą

                    he he tyle ze oni kupują mieszkania tam gdzie mieszkają
                    A te które mają w PL odziedziczyli lub odziedziczą sprzedają i kupują tam gdzie mieszkają i pracują.
                    Ceny nie dość ze są takie same to oprocentowanie kredytu 3x mniejsze a zarobki 4x większe.
                    Kto przy zdrowych zmysłach wróci i kupi mieszkanie w Polsce?
                    Oni nie dość ze nie kupią to jeszcze wysprzedają setki tysięcy mieszkań odziedziczonych w międzyczasie, i kupią tam większe czy tez domek.



                    fakty.interia.pl/prasa/news/dlaczego-emigranci-nie-wracaja,938155
                    55 proc. Polaków w Wlk. Brytanii i 49 proc. w Irlandii zapowiada, że nie wróci, a jeśli już, to dopiero za 5-10 lat. Autorzy badania podkreślają, że trudno traktować jako zobowiązujące deklaracje powrotu za 5-10 lat i dłużej. Bo po tym czasie emigrant będzie już na tyle zadomowiony w nowym kraju, że prawdopodobnie do Polski nie wróci.

                    A za 10 lat to już będzie tylko 20% chętnych do powrotu.
                    • Gość: aa Re: Dlaczego mieszkania nie beda taniec ... IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 21.05.11, 13:33
                      ja sie z toba zgadzam
                      ale polacy do madrego narodu nie naleza
                  • hit.and.run Re: Dlaczego mieszkania nie beda taniec ... 21.05.11, 11:26

                    > Jaki ujemny? Sprawdz sobie dane zanim zaczniesz snuc swoje przemyslenia. Obecni
                    > e jest dodatni przyrost naturalny. Niewielki ale jest.
                    >

                    Tak, jest buhahaha. Wynosi on 0.1 %. Ale co wazne zawiera on takze urodzenia u emigrantow ktorych w tej chwili jest grubo ponad 2 miliony poza naszymi granicami.



                    > Dobrze jak chcesz sie czepiac slowek to w Polsce kryzysu nie bylo a jedynie sla
                    > bszy wzrost.

                    No. Skoro byl slabszy wzrost to czemu nieruchomosci od 2008 tylko w dol ?


                    > To dziwne bo wg oficjalnych statystyk spada liczba nowych budow. Jak ktos wczes
                    > niej napisal duzo firm budowlanych upada wiec jak moga budowac wiecej?

                    Spada liczba nowych budow ?

                    Chyba masz dane z zeszlego roku...
                    www.abc.com.pl/problem/3579/4
                    • hit.and.run Re: Dlaczego mieszkania nie beda taniec ... 21.05.11, 15:30
                      Jeszcze jedno :

                      www.bankier.pl/wiadomosc/Polski-Indeks-Nedzy-najwyzszy-od-pieciu-lat-2331472.html
                      Mimo względnie wysokiej dynamiki PKB i rosnących obrotów sieci handlowych realna sytuacja ekonomiczna Polaków ulega systematycznemu pogorszeniu. Na wiosnę polski Indeks Nędzy osiągnął najwyższą wartość od 2006 roku, przecząc oficjalnie głoszonej propagandzie sukcesu.
            • Gość: sceptyk Re: Dlaczego mieszkania nie beda taniec ... IP: *.dynamic.chello.pl 21.05.11, 13:30
              Akurat koszty budowy spadają...
              Troche wiecej rzetelności, prosze
              www.sekocenbud.pl/uploads/grafika/Licz%20i%20buduj%20-%20grafika/konferencja%20RBC%2028%20kwiecien%2011.pdf
      • Gość: a_31 wroclaw Re: Dlaczego mieszkania nie beda taniec ... IP: *.play-internet.pl 20.05.11, 17:45
        4) Pensje, a zatem i robocizna rowniez rosnie co przyczynia sie do wzrostow.

        pensje rosną? o ile? 50-100-200 zł brutto?
        znacie kogoś kto dostał w tym roku podwyżkę o 500-1000 zł brutto? ile takich osób znacie?

        200 zł brutto podwyżki to ochłap na otarcie łez - nawet dla singla (o posiadaczach rodzin nie wspominając).
        jak się ma takie 200 zł do ceny 1 mkw: 7000 zł? :D
        • Gość: sf Re: Dlaczego mieszkania nie beda taniec ... IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 20.05.11, 18:37
          ja bazuje na oficjalnych danych a ty podajesz "czy znacie kogos kto dostal podwyzke?"

          dobre hehe
          • Gość: a_31 wroclaw Re: Dlaczego mieszkania nie beda taniec ... IP: *.play-internet.pl 20.05.11, 19:57
            ja bazuje na oficjalnych danych a ty podajesz "czy znacie kogos kto dostal podwyzke?"

            a Ty wciąż nie rozumiesz, że oficjalne dane o podwyżkach, to tak jak w tym powiedzeniu:

            "wychodząc na spacer z psem, średnio i ja i pies mamy po 3 nogi"
      • Gość: a_31 wroclaw Re: Dlaczego mieszkania nie beda taniec ... IP: *.play-internet.pl 20.05.11, 17:51
        8) Jest jeszcze miliony mlodych ludzi ktorzy chcieliby mieszkanie ale ich narazie nie stac. Oni beda kupowac dopiero za 5-10 lat wiec popyt dlugo sie jeszcze utrzyma

        kredyt na kilkaset tysięcy za mieszkanie "1 pokój + pokojokuchnia" to na pewno nie jest marzenie ludzi, przed którymi świat stoi otworem.
        • Gość: sf Re: Dlaczego mieszkania nie beda taniec ... IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 20.05.11, 18:36
          wiekszosci to jest wlasnie marzenie
          • Gość: a_31 wroclaw Re: Dlaczego mieszkania nie beda taniec ... IP: *.play-internet.pl 20.05.11, 19:58
            na to też masz oficjalne dane? ;D
    • harrison_bergeron Wyścig deweloperów, czyli kto buduje najwięcej ... 20.05.11, 16:28
      Tak ogólnie to chyba tylko skalą i ceną.

      Chodzi o to, że inflacja jako taka jest inna dla każdego, bo każdy kupuje inny 'koszyk produktów'.
      Ta obwieszczana oficjalnie ma jakiś konkretny skład dżemików, cukru, bagietek, szpinaku itd.
      No i jeśli po jakimś czasie wyjdzie, że średnio za te wszystkie rzeczy trzeba zapłacić 4% więcej - to jest i inflacja: 4%. Ale inflacja konkretnego koszyka produktów.

      Z mieszkaniami jest trochę gorzej, bo w koszyku będzie tylko to jedno mieszkanie.
      Kupuje się zwykle jedno konkretne, z tym że nie da się za bardzo porównywać ceny tego samego mieszkania w czasie (chyba, ze wystawiając na gratce albo gumtree i szacując zainteresowanie). No i zmiana ceny tego mieszkania będzie.... zmianą ceny tego mieszkania (masło-maślane ;)

      miłego weekendu
      • Gość: najmądrzejszy Re: Wyścig deweloperów, czyli kto buduje najwięce IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.11, 17:01
        Twój pseudointelektualny wywód dowiódł tylko tego, że kompletnie nie wiesz z jakich kompenentów składa się wskaźnik CPI. Akurat 'housing' jest elementem z dużym odważnikiem (tu wchodzi czynsz, tzw. 'owner's equivalent yield', itd.).

        Również życzę udanego weekendu i proponuję uzupełnic wiedzę.
        • Gość: johny Re: Wyścig deweloperów, czyli kto buduje najwięce IP: *.dynamic.chello.pl 21.05.11, 09:29
          Wąchaj kał
    • Gość: zygzag Cała prawda o PSPS , uwaga na jakość styropianu IP: *.home.aster.pl 20.05.11, 16:36
      Jaki jest najbardziej ekonomiczny i najczęściej stosowany materiał izolacyjny? Oczywiście styropian. Niestety cześć producentów styropianu oszukuje klientów. Dotarłem do dokumentów z których wynika, że duża cześć branży na przestrzeni kilku lat wprowadzała na rynek styropiany o zaniżonych parametrach. Na czym polega szwindel? Nieuczciwi producenci podczas produkcji oszczędzają na surowcu. Styropian robi się z kuleczek polistyrenu. Nieuczciwy producent albo oszczędza na polistyrenie i sypie go zbyt mało, albo zamiast niego dosypuje inne substancje, by waga styropianu zgadzała się z porządnie zrobionym produktem. Taki wybrakowany styropian trafia do sklepów, w których klient nie jest wstanie na oko ocenić jego właściwości. Na oko wszystko jest OK. Na jednym na 1m3 styropianu oszuści mogą zarobić 15 zł. W Polsce produkuje się rocznie 10 – 15 milionów m3 styropianu. Jeśli przemnożymy to przez 15 zł, daje to ogromną kwotę 225 milionów złotych na rok. Kilka udokumentowanych lat tego procederu daje już ponad miliardową kwotę. Pikanterii całej sprawie dodaje powstający obecnie program gwarancji jakości styropianu Polskiego Stowarzyszenia Producentów Styropianów. Władze PSPS tworzą prezesi spółek, których styropian w przeszłości wielokrotnie miał negatywne wyniki kontroli jakości. Program budzi kontrowersje również dlatego, że stowarzyszenie chce kontrolować wagę styropianu, a tą bardzo łatwo zafałszować. Poza tym program jakości nierówno traktuje producentów. Badanie tylko wagi produktu umożliwia nieuczciwym producentom wprowadzenie na rynek oszukanego styropianu opatrzonego znakiem gwarancji jakości. Klient może więc kupić byle jaki styropian ze znakiem jakości! Średniej wielkości nieuczciwa firma rocznie jest w stanie na niedosypywaniu surowca zarobić na bezradnych klientach ok. 7.5 miliona złotych. Beznadzieja? Nie. Jest szansa na poprawę jakości styropianów i wskazanie palcem na firmy, które oszukują klientów. Od początku roku Główny Urząd Nadzoru Budowlanego dostał uprawnienia by kontrolować materiały budowlane dostępne na rynku i nakładać na oszustów surowe kary. Urzędnicy do dzieła!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka