Gość: adam IP: *.opera-mini.net 15.06.11, 20:43 Pawlak ty DON KICHOCIE chcesz wygrać z bankami, marzenie ściętej głowy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mirwojski Pawlak kontra spready 15.06.11, 21:13 Banki są od tego by zarabiać na naiwnych, nie są instytucjami charytatywnymi. A pożyczki nie dla naiwnych. Chyba że to kumple Pawlaka z PSL z tych co wzięli pożyczki gdy posłowali; przyszłość niepewna bo pewnie na następną kadencję za kilkanaście tysięcy miesięcznie się nie załapią, spłacać trzeba - WALDI RATUJ !!! ( CIEKAWOSTKA DO SPRAWDZENIA KTO Z TEJ GROMADY ZAPOŻYCZONY I NA ILE). A może i u Waldiego coś się znajdzie i przed zakończaniem kadencji warto " cóś ukręcić", przejdzie ustawa jak nic..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Bierzesz w CHF, spłacasz w CHF w czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.11, 10:06 Proste jak konstrukcja cepa: bank powinien być zobowiązany do przyjmowania spłaty w CHF jeśli kredyt był wzięty w tej walucie. To automatycznie ogranicza spread do kursu sprzedaży CHF w danym banku. Niby w jaki sposób to zagraża wolności gospodarczej? Ograniczenia w tym co robią banki muszą być inaczej kryzys jest murowany - przykład jest w USA Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Bierzesz w CHF, spłacasz w CHF w czym problem 17.06.11, 12:11 "Banki są od tego by zarabiać na naiwnych, nie są instytucjami charytatywnymi." Są instytucjami zaufania publicznego, a nawiny to najwyżej ty jesteś. Jak dziecko trochę podrośniesz to może zrozumiesz temat artykułu i wypowiesz się w końcu na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf A co to jest koszt wymiany walut ? IP: *.isinfo.pl 16.06.11, 10:09 Z czego bierze się koszt wymiany walut ? Z klepniecia w klawiature ? Bez jaj. Koszt wymiany walut jest zerowy. Nie wymaga wykonania zadnej fizycznej czynnosci, przeniesienia zadnego towaru, nawet podrapania sie za uchem. Spread to najczystsza forma zarobku - kasa za nic. Odpowiedz Link Zgłoś
redix68 jest to forma sprzedaży wiązanej, coś jak 16.06.11, 11:59 przeglądarka IE dodana do systemu Windows, którego inaczej nie da się kupić. Bank oferuje kredyt. Ale okazuje się, że kredyt złotówkowy jest zbyt duży z uwagi na raty i dochody kredytobiorcy. Wówczas bank oferuje np. franka. Daje tyle i tyle złotych we frankach, które liczy po swojemu. Następnie bierze raty we frankach w przeliczeniu na złotówki, co znowu liczy po swojemu. Po tym kursie sam jednak nie kupuje franków. Jest to więc coś innego niż marża w kantorze. To tak jakby facet przyszedł do salonu nabyć auto. Kosztuje 50 tys. Tanio! U innych 60 tys. Ale w umowie stoi konieczność nabycia obowiązkowego ubezpieczenia, koniecznością wzięcia w kredycie (zawyżone oprocentowanie) połowy ceny na rok, zobowiązanie do serwisowania takiego i takiego - i wychodzi koszt 60 tys. zł. Nie można pisać, że nabywca jest uczciwy, bo bywa, że jest pod ścianą. To są po prostu lichwiarskie praktyki. Skoro podawana jest informacja o wartości raty we franku, to dlaczego kredytobiorca nie może przelać we frankach? Pawlak robi jedynie politykę, bo banki i tak sobie odbiją ewentualne straty. Odpowiedz Link Zgłoś
pojemniczek Re: jest to forma sprzedaży wiązanej, coś jak 16.06.11, 12:25 Skoro podawana jest informacja o wartości raty we franku, to dlaczego kredytobiorca nie może przelać we frankach? Kredytobiorca może spłacać kredyt w walucie innej niż złoty - zostało to wprowadzone przez KNF rekomendacją S II Odpowiedz Link Zgłoś
redix68 jasne, tylko jak to działa 16.06.11, 19:55 kupfranki.pl/networks/blog/post.rafal_lyczek:34 Odpowiedz Link Zgłoś