eu_ropejczyk
23.06.11, 21:27
Czy aby sie Wam jeszcze te tematy na temat Grecji nie znudzily. Jestem Grekiem. Otwieram Grecka prase 100 artykulow na temat Grecji i kryzysu. Zbankrutujemu, nie nie zbankrutujemy, nie jednak zbankrutujemu, ale ostatnie doniesienia mowia ze jednak nie zbankrutujemu, piec minut temu wlasnie napisali ze jednak zbankrutujemy, a minute temu doniesli ze wlasnie jednak nie zbankrutujemy. Kazdy ekonomista kutasek powazny i samorodny pisze bzzzzzdury, bzzzzzdury, o walutach i pieniadzach, o wskaznikach i diabli wiedza co jeszcze. Jutro lece do Polaski, robie przeglad polskiej prasy, a tu to samo, analizy, relacje, obrazliwe artykuly. Sterta kretynow. Ci dziennikaze, i ekomisci to oni chyba sa chorzy, albo kompletnie seksu nie uprawiaja. Jak mozna byc taaaak kwasnym i bez chumory monotonnym czlowiekiem. Czy wy ludzie innych tematow nie macie, przeciez psychologia idzie ze zlego na gorsze. OK, ten wasz cholerny frank podskoczy, no i co z tego. Bedziecie placic wiecej, albo nie placic wcale. Albo bedziecie wiecej pracowac. Ale ta sterta tych zdechlych, monotonnych dziennikarzy i pseudo ekonistow, to w koncu tych biednych kredytobircow do samobujstwa doprowadza.
Tyle w tym temacie. Make love not war. Zycie jest fajne i bez pieniedzy.