tomekjot 11.07.11, 08:35 To dobrze- za kilka lat zwiększy się liczba wyborców uzależnionych od KRUS. PSL dba o wzrost jakości elektoratu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pradziad Zlikwidować KRUS... IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.07.11, 09:05 i liczba rolników zacznie gwałtownie spadać - jak ja to wiem, to każdy polityk/analityk to wie, tylko czemu pieprzą o dotacjach....? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WWW fatalna wiadomosc IP: 222.128.41.* 11.07.11, 09:12 To absolutnie fatalna wiadmosc... rosnie liczba ludzi uzaleznionych od pomocy publicznej (KRUS). Niestety wies to wylegarnia patologii glosujaca na PIS i inne partie oszolomskie i wspierajaca okupanta, kosciol katolicki... Zastanawia mnie jak to jest mozliwe, ze ktos na wsi utrzymuje sie z kilku hektarow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ty Re: fatalna wiadomosc IP: *.play-internet.pl 11.07.11, 10:05 sam jesteś patologia sorki ale będąc rolnikiem ani mi się myśli głosować na PSL a tym bardziej oderwanych od rzeczywistości Pisowców. Powiedzmy, że nie będę mówił dla czego ich nie szanuję ale komuś kto wyczyta z gazety codziennej coś od dziennikarza co kurę i krowę widział na zdjęciu bardzo odbiega od stanu rzeczywistego i stąd takie przekłamanie w społeczeństwie. Ano od lat rolnicy protestują by uszczelnić system, tak mówiono za Pis i tak za Po ale nikt paluchem nie ruszył. Więc żale proszę wylewać do największych partii rządzących a nie ludzi co pracują na swoje utrzymanie. Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 każdy głosuje jak chce. 11.07.11, 18:53 A po co uszczelniać system? Nie prościej zrobić aby omijanie systemu się nie opłaciło? Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Oczy 11.07.11, 09:18 wiście że to prawda ale trzeba w tym zobaczyć drugie dno.PSl praktycznie tylko na wsi jest.PiS połowe wyborców to też ze wsi. Więc oni nigdy się na to nie zgodzą aby zlikwidować krus.PO jest w koalicji z PSL, więc siłą rzeczy nic przeciwko ich wyborcom nie może zrobić. Dziwne że SLD nic w tym kierunku nie mówi, elektorat dla nich to żadny, więc mogli by to poruszyć. Od przyszłego roku za to rolnicy mają płacić na ubezpieczenie zdrowotne(pewnie nie za wiele bo teraz państwo płaci za nich kwintal? żytapo cenach bardzo zaniżonych.Coś około 50zł na rok.ale dobre i to).Pracujący na etacie prawie 10%zarobków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tarleb Re: Oczy IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.11, 10:41 Pracujący na etacie, płacą 1,25%. Reszta jest odpisywana od podatku. Toteż propozycja ministra Sawickiego jest taka, aby na NFZ szedł podatek rolny (rolniczy odpowiednik PIT) oraz 1,25% dochodów rolników. Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Nie było by pr 11.07.11, 09:10 oblemu z rolnikami gdyby krus wynosił tyle co składka na zus. Mój znajomy ma gdzieś 3 ha ziemi. Oczywiście według prawa to nie on jest właścicielem, (jakby był to nie mógłby przejść w ubiegłym roku na wcześniejszą emeryturę) tylko jego syn.Syn prowadzi działalność, więc by musiał większą składkę na zus płacić. A tak dzięki temu 2 osoby są zadowolone. Tylko państwo(czyli my) musi na nich płacić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ano Re: Nie było by pr IP: *.play-internet.pl 11.07.11, 10:13 tylko przez to świadczenia są troszkę mniejsze jak byś chciał się zagłębić ano i emeryturka troszkę niższa ... ale kto by się takimi błahostkami przejmował. A twój znajomy cóż korzysta z luki prawnej która powinna dawno być zlikwidowana. Dziękuj kolejnym rządom. W końcu akurat zmiana w KRUS dla Rolnika, który jest rolnikiem nic de facto by nie zmieniło - poparcie by zostało takie jak jest. Czy chcesz mi powiedzieć, że przedsiębiorcy, lekarze i prawnicy głosują na PSL/PiS w większości?? nie bronię, że jest to dobre rozwiązanie ale też nikt nie ma zamiaru zrobić szerszej reformy ubezpieczeń zarówno ZUS jak i KRUS. A to by wymagało pracy przynajmniej na 1 rok wielu resortów. Powinno się płacić od zarobku na czysto [bez dotacji, ulg itp]. Tylko nie ma się kto tym zająć. Bo urzędnicy biedni musieli by zacząć pracować :/ ehh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tarleb Re: Nie było by pr IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.11, 10:47 Od razu widać, że bajasz. Rolnik nie może przejść na wcześniejszą emeryturę przekazując gospodarstwo synowi, ani nawet szwagrowi. To musi być osoba zupełnie obca, nie spokrewniona ani nie spowinowacona bodajże (o ile na szybko dobrze liczę) do 8 linii włącznie. Dlatego też liczba rolników przechodzących na wcześniejszą emeryturę (która wynosi 550 zł/msc) oscyluje między 1 a 2%, w zależności od roku. Nota bene rolnik przechodząc na normalną emeryturę też musi przekazać gospodarstwo (ale może to zrobić np. na rzecz dziecka). Pytanie tylko - jaki inny zawód musi wyzbyć się dorobku życia i narzędzia pracy by uzyskać świadczenie emerytalne?! Żaden przedsiębiorca, ani co oczywiste pracownik, nie jest w ten sposób niesprawiedliwie traktowany. Odpowiedz Link Zgłoś
tanpa Re: Nie było by pr 11.07.11, 11:19 Nie ..........Kuzyn spod Lublina przepisał gospodarstwo na córkę mieszkającą w Warszawie dostaje 1400 zł renty strukturalnej i w najlepsze dalej uprawia swoją ziemię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tarleb Re: Nie było by pr IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.11, 08:34 Ale kolega pisze nie o rencie (strukturalnej), lecz o wcześniejszej emeryturze, a to poważna różnica. Ona nie ma nic wspólnego z emeryturą, czego najlepszym (a nie jedynym) dowodem jest, że mając ją nadal musisz opłacać KRUS. Renta strukturalna jest tymczasowa (max 10 lat, do osiągnięcia wieku emerytalnego), przysługuje ograniczonemu kręgowi osób (zaledwie kilkadziesiąt osób na program. Programy były tylko dwa). Ponadto, projekt zarzucono i nie ma być kolejnych programów przyznawania rent strukturalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Re: Nie było by pr 11.07.11, 16:51 nie bajam.Akurat ten znajomy przeszedł na wcześniejszą emeryturę z normalnego etatu.Gospodarstwo miał(i ma bo w końcu to on na nim pracuje) tylko tak po godzinach pracy. Jakby miał na siebie gospodarstwo, nie mógł by przejść na tą wcześniejszą emeryturę(dają takim którzy z pracy zostali zwolnieni i nie znaleźli pracy), bo miałby warsztat pracy. Rolnik nie ma wcześniejszych emerytur, rolnik może dostać rentę strukturalną, ale skąd masz pomysł że nie może wtedy oddać gospodarstwa synowi? Rente dostaje się na 10lat przed emyryturą, kilka lat temu wynosiła około1500zł. Warunek był taki że następca przez 5 lat musi prowadzić gospodarstwo. Oczywiście jak już się renta skończy rolnik przechodzi na normalną emeryturę, kiedy dostaje 500ileś złotych. Przedsiębiorca jak przechodzi na emeryturę też chyba musi oddać swój warsztat pracy Odpowiedz Link Zgłoś
mirafas "Rz": Mniej gospodarstw, więcej rolników 11.07.11, 09:31 ...za to żywność opłaca się sprowadzać z Hiszpanii czy Maroka, nawet czosnek czy kartofle, bo tańsze :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ano Re: "Rz": Mniej gospodarstw, więcej rolników IP: *.play-internet.pl 11.07.11, 10:18 kartofle niech sobie sprowadzajmy ale co eksportujemy! To jest ważne czy bilans import/eksport wychodzi na plus. Jak dla mnie możemy i nawet kurczaki/ krowy/świnie importować byle by przetwory z tego szły na eksport. Bo jak wiesz albo nie - surowce wysoko przetworzone są wyżej cenione niż podstawowy produkt. A spoko spoko skoro bardziej opłaca się uprawiać pszenicę, kukurydzę, rzepak to czemu mają rolnicy się pchać w nisko dochodowe ziemniaki?! Ty też byś z chęcią poświęcał swój czas dla 5zł/h czy 17zł/h wykonując tą samą pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fr "Rz": Mniej gospodarstw, więcej rolników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.11, 09:47 Jak zwykle wtedy gdy się pisze o rolnikach odzywają się robotnicy. Jak wam tak źle przy taśmie, to sobie kupcie 4 hektary ziemi i zostańcie rolnikami jak to jest taki intratny i złoty interes. Przypomnę tylko ze w rolnictwie nie ma 13 i 14 pensji, chorobowego, 8-mio godzinnego trybu pracy (jest czasami nawet 15 godzinny), zwrotu vat-u, podatku, urlopu, dopłat za szkodliwe. Trzeba drżeć przed każdym gradobiciem, ulewą, upałem. Emerytura krusowska to śmiech na sali. A na koniec w hipermarkecie jeden cymbał z drugim narzeka że kilo marchewki kosztuje złotówkę.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomekjot Re: "Rz": Mniej gospodarstw, więcej rolników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.11, 10:22 Jak ocenia prof. Katarzyna Duczkowska-Małysz z SGH, na ostatnim spisie więcej młodych osób przyznało się do pracy w rolnictwie niż w poprzednim, przeprowadzonym w 2002 r. – Przede wszystkim dlatego, że rodzice przepisali na nich gospodarstwa, aby mogli otrzymać renty strukturalne czy dodatkowe środki z UE przeznaczone właśnie dla młodych rolników – dodaje prof. Duczkowska-Małysz. Ale jej zdaniem często w tych gospodarstwach nic się nie zmieniło – dalej prowadzą je rodzice młodych, a dzieci zarabiają w szarej strefie. Ponadto nadal bardzo dużo jest drobnych gospodarstw – w nich pracy jest niewiele, mniej niż na trzy miesiące w roku albo nie więcej niż na trzy godziny dziennie. W rezultacie w sektorze rolniczym funkcjonuje od 800 tys. do 1 mln zbędnych osób praca.gazetaprawna.pl/artykuly/528570,wies_przechowuje_bezrobotnych.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tarleb Re: "Rz": Mniej gospodarstw, więcej rolników IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.11, 10:55 To prawda, ale nie traćmy z oczu, co jest tego przyczyną. A jest nią upadek przemysłu polskiego w latach 90-tych, kiedy to wieś wchłonęła miliony (dosłownie) bezrobotnych. Byli to głównie dwuzawodowcy oraz dzieci i inni krewni rolników, którzy po zwolnieniach wrócili na wieś. Tym sposobem zamiast otrzymywać świadczenia od państwa, ci ludzie ponosili je na rzecz tegoż państwa (płacąc KRUS). Od 10 lat liczba autentycznych rolników (płacących KRUS) i gospodarstw stale maleje, ale proces ten wymaga czasu. Ci ludzie muszą pójść do innej pracy, nie rozpłyną się. Póki więc polska gospodarka nie jest w stanie wygenerować dostatecznie szybko miejsc pracy poza rolnictwem, dopóty zatrudnieni w nim nadal będą stanowić kilkanaście a nie kilka procent (warto pamiętać, że w latach 90-tych aż 1/4 Polaków pracowała w rolnictwie, postęp jest więc znaczny, jak na niespełna 15 lat). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PW Jak ci źle - idź do miasta. Zobaczysz co to praca. IP: *.polskieradio.pl 11.07.11, 10:24 Jestem często na wsi, patrzę jak się tam żyje. No cóż... luz. Praca jest sezonowa: siejemy (sadzimy), potem rośnie, rośnie, potem zbieramy, suszymy, odstawiamy (lub magazynujemy) i znów luz. Ciężkiej pracy - takiej po 15h/dobę to jest kilkanaście dni w roku. Za to reszta... luz. Krzątamy się po obejściu, oporządzamy krówki czy świnki - roboty na 2h dziennie. Idziemy do lasu na grzyby/jagody/maliny/poziomki/żurawinę - zależnie od pory roku - dorabiamy. Podjedziemy do miasta na zakupy czy targ. Pooglądamy seriale w TV. I jakoś tak pracowicie czas na wsi leci. No a teraz sobie wyobraź, że codziennie, powtarzam, codziennie, musisz wstać, umyć się (na wsi rzadkość), ubrać, pojechać do pracy (stracisz 1h), stawić się na czas, 8h zasuwać, bo szef patrzy, potem już tylko 1h z powrotem do domu i jesteś wolny. I tak w koło macieju. Nieważne, że wczoraj wypiłeś i ci się nie chce, śniegiem miasto zasypało i nic nie jeździ, sprawy masz do załatwienia w urzędzie - musisz na czas w robocie być! Musisz swoje zrobić! Wy o takiej samodyscyplinie to pojęcia nie macie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FR Re: Jak ci źle - idź do miasta. Zobaczysz co to p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.11, 10:30 Gościu, jakie ty zioła palisz?? Ty nie masz mikrona pojęcia o pracy na wsi!! I taki cymbał potem sieje totalnie nieprawdziwe informacje w necie. Co za ludzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emo Re: Jak ci źle - idź do miasta. Zobaczysz co to p IP: *.marsoft.net 11.07.11, 11:23 zaraz, zaraz, ale to jest prawda. Praca na wsi tak właśnie wygląda. Gospodyni co wypieliła ziemniaki za stodołą od godziny 7 rano (2 godziny pielenia) leci do domu zupy nagotować i dzieci przypilnować, po obiedzie dalej leci w ziemniaki (2 godziny) wraca, robi zakupy w sklepiku, poplotkuje, idzie na grządki przynieść warzywa na kolację, robi kolację dla rodziny i nagotuje dla zwierząt, da świni, krowie, kurom jeść (30 min) i robi się godzina 20. Z tego wszystkiego prawdziwej roboty to 4,5 godziny, reszta to zwykłe obowiązki domowe. A potem lament, że harują od 7 do 20. A "pan gospodarz" do czasu "harówki" wlicza sobie jeszcze godziny z piwem pod sklepem. Lenie zakłamane, żyjące na krusie na koszt całego społeczeństwa! Odpowiedz Link Zgłoś
tanpa Re: "Rz": Mniej gospodarstw, więcej rolników 11.07.11, 12:22 Według badań Instytutu Ekonomiki rolnictwa w większości polskich gospodarstw 1-3 ha pracuje się rocznie około 3 miesiące po średnio 3 godziny dziennie.Mam całą rodzinę na wsi i potwierdzam te dane. Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 właśnie o to chodzi! 11.07.11, 17:03 polscy rolnicy oczekują że z 4 hektarów będą mogli utrzymać rodzinę na takim samym poziomie jak na zachodzie farmer ze100. Problem z rolnikami nie jest taki że mało pracują. Problemem jest że nie utrzymują państwa(każdy pracownik i właściciel firmy płaci podatki od swojego zarobku, z tego państwo żyje) a nawet nie dość tego. To państwo utrzymuje rolnika płacąc za jego ubezpieczenie społeczne, oraz składkę na NFZ(teraz to wyjątkowo mało, ale i pomimo tej małej sumy i tak rolnicy nie płacą). Gdybyś płacił składki to nikt by się do ciebie nie czepiał, czy ty ciężko pracujesz czy też stoisz pod sklepem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kled "Rz": Mniej gospodarstw, więcej rolników IP: *.sta.asta-net.com.pl 11.07.11, 10:20 W ekonomii nazywa się to strukturalne bezrobocie! Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: "Rz": Mniej gospodarstw, więcej rolników 11.07.11, 10:32 Tacy rolnicy z dziada-pradziada jak Ziemkiewicz zawyżają statystyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomekjot Re: "Rz": Mniej gospodarstw, więcej rolników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.11, 11:34 Dobre :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H2O Dziwne zdziwienie IP: *.host.witnet.pl 11.07.11, 10:36 Nie rozumiem zdziwienia wynikami badania. Cały system dotowania rolnictwa w Polsce - gdzie dotowany jest areał a nie produkcja - musi prowadzić do zwiększenia ilości "rolników socjalnych". Zasady dotowania muszą prowadzić do zwiększenia ilości gospodarstw kosztem ich średniej powierzchni, a system podatkowy do ukrywania się przed urzędami podatkowymi pod przykrywką "utrzymywania się z rolnictwa". Te zasady nie są naszym rodzimym wymysłem - od lat praktykowane są w Grecji.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tarleb Re: Dziwne zdziwienie IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.11, 10:58 Tia... tyle, że średni areał gospodarstwa w Polsce rośnie. W ciągu ostatnich 7 lat (wejście do UE) o 50%, z ok 7 ha do 10,14 ha. Tyle z Twoich przemyśleń i analiz, nie wytrzymują próby faktów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H2O Statystyka... IP: *.host.witnet.pl 11.07.11, 12:18 Jest dziesięciu ludzi - dziewięciu zarabia po 1000 złotych, dziesiąty 21000 czyli średnia wynosi ... ((9x1000) + 21000)/10 = 3000zł Tyle na temat statystyki... Nikt nie mówi, że jest nieprawdziwa, ale czy oddaje rzeczywistość? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tarleb Re: Statystyka... IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.11, 08:31 A na jakiej podstawie twierdzisz, że gospodarstwa się rozdrabniają? Liczba gospodarstw (a w ślad za tym rolników) spada. Ziemia nie może być bez właściciela (co zresztą wynika z kodeksu cywilnego) Owszem, widzę w kraju wiele ugorów, ale one były zawsze, ktoś te grunty przejmuje włączając do własnych gospodarstw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tarleb Jak zwykle dziennikarze nie potrafią czytać danych IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.11, 10:38 Skoro liczba gospodarstw spadła, a zwiększyła się liczba osób, które "utrzymują się tylko lub głównie z rolnictwa", to co to oznacza? Że rolników jest mniej, za to ci co nadal nimi są to tzw. dwuzawodowcy, którzy (1) albo stracili zatrudnienie poza rolnictwem (amortyzuje to bezrobocie - ludzie nie dostają zasiłku, tylko utrzymują się z ziemi), (2) albo zanotowali wzrost dochodów z rolnictwa (głównie wskutek dopłat bezpośrednich, ale też np. powiększania areału gospodarstw i ich większej mechanizacji), że dochody z roli przewyższają te, które uzyskują z pracy poza rolnictwem. Ale liczba rolników zmalała. O czym zresztą najlepiej świadczy fakt, że sukcesywnie spada liczba ubezpieczonych w KRUS (1,5 mln osób). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klasyk "Rz": Mniej gospodarstw, więcej rolników IP: *.nyc.res.rr.com 11.07.11, 15:28 Podwyżka składki w KRUS jest korzystna dla rolników, ponieważ dzięki niej dostaną wyższe emerytury. - Lepper Odpowiedz Link Zgłoś