Gość: warszawiak Praca dobrem luksusowym. Nie chcą czy nie potra... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 18:28 jest to wielki problem jeżeli ciebie nie dotknął to nie wiesz pragnę zauważyć że prowadząc firmę jedno osobową lub zatrudniając pracownika to nie powinienem być obciążony tak wielkimi opłatami chociażby dlaczego zus nie jest płacony tak jak podatek na przykład zarobiłem tyle a tyle to płacę tyle od dochodu a nie tak że nie zarobiłem nic a mam zapłacić za trzech ludzi będących na zasiłku co w tedy ty mniemasz pracy ja mniemam pieniędzy i nie dam ci pracy pozarawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Jesli ktos szuka pracy w urzedzie pracy to sam 08.08.11, 19:02 sobie jest winny, ze jej nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxx Re: "gazeciana" propaganda IP: 173.233.209.* 08.08.11, 20:42 "Dlaczego blisko 2 mln Polaków nie może znaleźć pracy? Bo nikt ich nie uczył, jak jej szukać." Nie Szanowna "Gazeto", nie tylko dlatego i wcale nie jest to glowna przyczyna! Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: "gazeciana" propaganda 08.08.11, 22:23 A to jest motyw propagandowy numer 11: "Praca jest tylko wy jej nie możecie znależć". Bo oczywiście nie można napisać że pracy po prostu nie ma dla ludzi. To by zburzyło propagandę o tym jakim cudem i wielkim darem były przemiany po 89 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bg Re: "gazeciana" propaganda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 19:04 praca jest jest jej malo, czesto jest niedostepna (niskoplatna a jednoczesnie wymagajaca dojazdu czy przeprowadzki), ale jest - wiec pierwszy mit peka drugi temat - to to, ze tej pracy jest niezerowa ilosc, nazwijmy ja X mozna przyjac dwie drogi: - biadolenie, ze nic sie nie da, nie uda itp - robisz to na kazdym kroku (utrwalajac sie w tym stanie i cementujac swoje polozenie) - proba uszczkniecia dla siebie czesci tego X. samo sie nie zrobi - do lenia spedzajacego 10h dziennie przed telewizorem/kompem nikt nie przyjdzie z oferta pracy - bo po co? nikt nie daje gwarancji, ze druga droga sie uda. ale jest 100% gwarancji, ze pierwsze podejscie NIE da pracy. niezaleznie od tego ile by jej bylo na rynku. przeczytalem kilkadziesiat postow, ktore naplodziles na tym forum - nie bylo ANI JEDNEGO o probie zmiany stanu rzeczy, tylko ciagle przemadrzale udowadnianie wszystkim, ze jestes zbedny na rynku pracy i ze winni temu sa ONI, uklad i praca 'po znajomosci' Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: "gazeciana" propaganda 09.08.11, 19:54 , ale jest - wiec pierwszy mit peka No jest. Ile tych miejsc pracy jest na 2mln bezrobotnych? do lenia s pedzajacego 10h dziennie przed telewizorem/kompem Całe szczęście że takim człowiekiem nie jestem i większość czasu spędzam na poszukiwaniu pracy. Łącznie z osobistym roznoszeniem CV. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: "gazeciana" propaganda IP: *.wroclaw.mm.pl 01.10.11, 10:10 I ty zawsze-zawsze jesteś w tych nieszczęsnych milionach, które akurat pracy nie dostaną, bo jej dla nich nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
balada to jest właśnie Innowacyjna Gospodarka 08.08.11, 19:17 Więcej usług elektronicznych - mniej miejsc pracy. Tak jest taniej i lepiej. Niestety, ludzie stają się zbędni, ale do tego za wszelką cenę dążą firmy i rządy - bo tak jest TANIEJ. Spójrzmy prawdzie w oczy, po co komu ten tłum spod Urzędu Pracy? To co oni potrafią jest niepotrzebne - bo szybciej i taniej i precyzyjniej zrobią to maszyny albo komputery. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxz Praca dobrem luksusowym. Nie chcą czy nie potra... IP: *.dynamic.chello.pl 08.08.11, 19:20 prace zawodowa rozpoczołem po ukończeni szkoły średniej, miedzyczasie skończyłem stufja i gó... z tego wszystkiego mam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscini Praca dobrem luksusowym. Nie chcą czy nie potra... IP: *.aster.pl 08.08.11, 19:43 to teraz moja historia z krakowskim UP, najpierw wyslali mnie na staz - staz w ofercie wydawal sie super ale juz pierwszego dnia wlascicielka firmy wprost powiedziala mi ze po stazu mnie nie zatrudni, tylko wezmie kolejnego stazyste, wiec wkurzona poszlam do UP, strescilam rozmowe z wlascicielka firmy i zapytalam co w takiej sytuacji zrobic. i co sie okazalo? ze nic sie nie da zrobic! urzad wiedzial ze nie dostane tej pracy, ze firma za jakis czas zglosi sie po kolejnego stazyste i oczywiscie go dostanie - publiczne pieniadze w bloto a wszystcy tzn. urzad i firma szczesliwi, a ja nawet nie moglam zrezygnowac ze stazu bo skresliliby mnie z listy bezrobotnych. ostatnio od znajomej dostalam propozycje dorobienia sobie, zrobienia kilku drobnych rzeczy, na umowie o dzielo, nigdy tak nie pracowlam nie wiem jak wyglada polacenie skaldek, gdzie, w jakiej wysokosci itp wiec znowu naiwnie wierzac ze urzad pracy swiadczy kompleksowa pomoc bezrobotnym poszlam do urzedu dowiedziec sie co w takiej sytacji robic tzn jak sobie to wszystko pooplacac, i dowiedzialm sie ze takich informacji urzad nie udziela, i ze mam olbrzymie wymagania oczekujac od nich takiej wiedzy UP moze mi tylko wyznaczyc termin kolejnej wizyty i tle. smutne ale jesci chcesz przestac byc bezrobotnym i zaczac pracowac chocby na ta najgorsza umowe o dzielo to UP ci w zaden sposob nie pomoze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitolisz RABART pitolisz RABART IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 19:46 czytam co pisze niejaki RABART powiem tak, w tym czasie, ktory przeplakales na forum nauczylbys sie dwoch jezykow obcych. nie jednego, dwoch - nastukales tutaj i nie tylko milyjony placzliwych postow, ze 'sie nie da'. wymysliles wszystkie mozliwe scenariusze, dla ktorych sie nie da, nie uda, nie warto itp. to jest mnostwo godzin. nie gadaj, ze kurs drogi - ja niemieckiego nauczylem sie sam, z darmowych, powszechnie dostepnych materialow (legalnych). zajelo mi to jakies 200 dni (godzina dojazdu do i z pracy dziennie). a jesli nie jezyki obce, to naucz sie klepac strony web albo pisac programy na iphone/androida - troche to zajmie, ale przeciez marnujesz dziennie dziesiatki godzin... zamiast pitolic, ze DOKLADNIE CALY SWIAT jest be, daj znac, ze to TY nie jestes zrodlem swoich problemow DO ROBOTY! Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Buahaha 08.08.11, 20:30 Ale ja umiem dwa języko obce. Mam nawet dość dobre certyfikaty z nich :) I co ? Nic. Pracy nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Buahaha 08.08.11, 20:30 Języki-ubiegnę furiatów którzy zaatakują moją literówkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tlumac Re: Buahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 20:44 To jaka masz wymowke przed podciagnieciem znajomosci jednego z nich do poziomu umozliwiajacego zawodowe tlumaczenia (np lionbridge) albovkrok dalej - tl przysiegly? Jestem przekonany,ze znajdziesz jakas wymowke,w tym jestes dobry. Szkoda tylko,ze nikt za to nie placi. Co do tej pory zrobiles zeby znalezc prace? Jakich drog probowales. Bo z tego co piszesz-a ja to dla rozrywki czytam-niewiele probowales,tzn pewnie myslisz ze stanales na glowie,ale realia sa takie,ze nawet tego co mozesz miec za free a wymaga pracy - nie bierzesz. Ps firmy takie jak accenture biora od reki ludzi z egzotycznymi jezykami ( bulgarski,wegierski) wiec skoro i tak sie nudzisz,to naucz sie takiego. Ale przeciez tego tez probowales,co? To co prezentujesz to wyuczona bezradnosc plus 'wszystkiemu winni sa oni'. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Buahaha 08.08.11, 22:21 To jaka masz wymowke przed podciagnieciem znajomosci jednego z nich do poziomu > umozliwiajacego zawodowe tlumaczenia (np lionbridge) albovkrok dalej - tl przys > iegly? Proszę bardzo. Dasz mi pieniądze na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tlumacz Re: Buahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 06:52 to co napisales to nie wymowka, to wyciaganie lapy jakie to sa koszty? probowales? napisz nam tutaj, czego potrzebujesz (ale zadaniowo a nie w kwotach), zeby 'pojsc w tlumaczenia' bo ja nie daje wiary, ze probowales, tylko czekasz az sie/ktos zrobi - ta postawa i wieczne 'nie da sie' bez zadnych sladow prob i pomyslu przebija ze wszystkiego co piszesz a profil gazety mowi, ze w ciagu roku naklepales 2600 postow, moge sie zalozyc, ze wszystkie 'nie da sie bo...' Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Buahaha 09.08.11, 08:49 Brak pieniędzy=wymówka. Gratuluję inteligencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tlumacz Re: Buahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 18:56 z takim podejsciem to co masz w podpisie nabiera sensu liczysz na prace, ale nie robisz nic, by ten proces skrocic i prosilem wyraznie - udowodnij, ze to brak gotowki przeszkadza w podniesieniu znajomosci jezyka (zakladajac, ze tak jak Ty, ma sie duzo czasu) - na co konkretnie bys wydal te kase w ramach planu dojscia do jakiegos celu bo zamiast pokazac, czemu konkretnie jest tak trudno, pierwsze co mowisz to 'daj' a ja odpowiadam - niby za co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artek Re: Buahaha IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.08.11, 21:35 Szanowny RABART Z tego co widze sporo przesiadujesz na forum :) czyli wnioskuje (może błędnie) masz naprawde sporo czasu, cekawi mnie co z nim poza siedzeniem na forum robisz :) Dodatkowe pytanie Co umiesz potrafisz - nie co znasz, czego Ciebie w szkole uczyli. Cos z Tobą jednak nie tak - Twoje pytanie o to co gdy nie masz prawo jazdy ... Może i jesteś super hiper inteligentym wykształconym gościem i wogole naj. Ale wież mi, w niektórych firmach jest tak że czasami da się dogadać z pracodawcą, wiec zamiast pytań o to czy zatrudnił by Ciebie bez, może wystarczyło by zapytać, czy pracodawca np w 50% (procent wzięty z czapy) sfinansuje mi prawko np za cyrograf na 12 miesięcy :] Ale nie, Ty wolisz zapytać co gdy nie mam prawka - dla mnie modelowy przykład roszczeniowca mającego pretensję do wszystkich ale nie do siebie. Pozdrawiam i życzę powodzenia w szukaniu pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corm Re: Buahaha IP: *.astral.lodz.pl 08.08.11, 21:20 Widzisz chłopczyku, napisałem ci to samo kilka godzin temu. Potem wyszedłem na spotkania z klientami i zarobiłem dzisiaj 4800 zł (rocznie, wypłacane miesięcznie po 400 pln). W JEDEN DZIEŃ ! A takich dni w miesiącu mam kilka!!! I dlatego moje miesięczne dochody wynoszą ponad 10 000. I to wszystko w czasie kiedy ty płaczesz, że nie ma pracy i że nie da się zarobić. Żal mi ciebie :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxx Re: Buahaha ? IP: 173.233.214.* 09.08.11, 19:06 "Widzisz chłopczyku (...)" A czym to szanowny "corm" handluje??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezszans Re: Buahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 21:44 dopoki bedziesz mowil 'pracy nie ma' zamiast 'pracy dotychczas nie znalazlem' bedziesz pasozytem.. jak przejdziesz na etap 'nie dalem rady, choc sie staralem' bedziesz kims gotowym przyjac pomoc, popracowac na soba, douczyc sie itp w tej chwili czekasz bo 'sie nalezy' powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to Ty bredzisz Re: pitolisz RABART IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.11, 15:35 Tylko, że Rabart ma sporo racji. Tak naprawdę bardzo wiele zależy od miejsca w którym się mieszka. W mojej okolicy nie ma żadnej pracy. I potwierdza ten fakt większość ludzi, których znam. Nie każdy mieszka w dużym mieście - a przeprowdzka na zasadzie, że zarobię tyle w większym mieście, że wystarczy mi na wynajem pokoju w mieszkaniu studenckim i niewiedomo czy na jedzenie jest bez sensu. Dlatego jedyna sensowna dla mnie opcja to wyjazd za granicę, co pewnie zrobię. Jednak nie zmienia to faktu, że pracy w Polsce nie ma. Przynajmiej nie dla mieszkańców małych miasteczek i wsi. Owszem są wyjatki, ale jest ich niewiele. Niedawno rozmawiałam ze znajomymi, którzy maja szczęście mieć pracę - od lat zarabiają ok. 1600 zł netto ( wykształcenie inzynierskie w róznych kierunkach, praca w zawodzie). I są to najwyższe stawki jakie można wyciagnąć, jeśli spełnia się dość wysokie wymagania. Prawda jest taka, że dla ludzi takich jak ja pracy w Polsce nie ma. Tylko za granicą mogę liczyć na to, że nie "zdechnę" z głodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxx Re: pitolisz RABART ??? IP: 173.233.214.* 09.08.11, 19:11 "Jednak nie zmienia to faktu, że pracy w Polsce nie ma. Przynajmiej nie dla mieszkańców małych miasteczek i wsi. Owszem są wyjatki, ale jest ich niewiele." I tak wyglada (smutna) polska rzeczywistosc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitolisz RABART Re: pitolisz RABART IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 19:15 Rabart ma racje? a jakie on ma poglady? bo wsrod 2500 postow najwiecej jest udowadniania, ze kazda proponowana mu metoda wyjscia z sytuacji nie dziala i ciagle 'daj daj daj' - nawet bez powiedzenia na co przedstaw mi prosze te poglady jesli masz jakies linki - a wczesniej przeczytaj jaka jest jego reakcja na to co mozna zrobic znajac jezyki - serio jest praca (zdalna!!) dla osob znajacych dobrze jezyk przy tlumaczeniach (np gier czy kampanii reklamowych - podalem nawet nazwe potencjalnego pracodawcy!). a jak nie zna jezyka dobrze, to niech go podszkoli zamiast plakac w klawiature! tak, ja mieszkam w wawie, gdzie TEZ mnostwo ludzi marudzi, ze pracy nie ma WCALE - co jest bzdura, bo w macu czy na kasach praca jest od reki (wiem, ze to nie krolestwo, ale praca JEST, inna sprawa - jaka, ale jak sie nic nie umie, trudno przebierac w stanowiskach kierowniczych). dodam, ze w macu tez robilem - miesiac - i chwale to sobie, przypominam, ze mac NIE prowadzi rekrutacji zewnetrznej na kierownicze stanowiska, wiec MOZNA sie dorobic niezlej pensji i doswiadczenia, po ktorym prace mozna zmienic na atrakcyjniejsza) do wyjazdu za granice trzeba checi - Rabart ewidentnie ich nie ma - oraz znajomosci jezykow (podobno zna dwa z 'dobrymi' certyfikatami). czytajac co on pisze, to zmieni on kraj zamieszkania kiedy zaanektuje nas jedno z panstw osciennych.. masz racje, sa osrodki miejskie/wiejskie gdzie sytuacja na rynku pracy jest dramatyczna a jedynym pracodawca jest urzad (to patologia..) ale urzednicy przeciez musza gdzies jesc, gdzies chodza do fryzjera, tankuja swoje fury itp.. moze trzeba zalozyc firemke? wiem, ze zus/smus itp - ale kurcze, albo sie ryzykuje albo sie czeka na cud chyba, ze na socjalu latwiej - malo, ale stabilnie i za nic nie trzeba odpowiadac i niczym sie martwic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxx Re: pitolisz RABART, itp. itd. IP: 173.233.214.* 09.08.11, 19:26 "do wyjazdu za granice trzeba checi - Rabart ewidentnie ich nie ma - oraz znajomosci jezykow (podobno zna dwa z 'dobrymi' certyfikatami). czytajac co on pisze, to zmieni on kraj zamieszkania kiedy zaanektuje nas jedno z panstw osciennych..." Nie dla kazdego wyjazd za granice to realna alternatywa (niezaleznie od "checi")... P.S. Sporo ludzi w Polsce twierdzi, ze zna dobrze jakis jezyk obcy, a nawet ma jakis papier, lub dwa na potwierdzenie owej tezy. A faktycznie to bywa roznie... Ja np. poglebialem swoja znajomosc jezyka (drugiego i trzeciego) przez kilkanascie lat zanim uznalem, ze jestem w stanie wykonywac tlumaczenia techniczne na dobrym (podkreslam wyraznie zwrot "na dobrym"!) poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitolisz RABART Re: pitolisz RABART, itp. itd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 19:48 o wyjezdzie napisalem dlatego, ze Rabart kilka postow wyzej twierdzil, ze tego by chcial ale nie moze (jak zwykle..) co do jezykow - bolesna prawda. zatrudnialem w lipcu programistow, na kilkadziesiat cv (po ang) ledwo 10 czy 11 nie mialo bledow stylistycznych pokazujacych, ze spellchecker'a uzyli, ale technologia nadal ze stylem zdan wielokrotnie zlozonych sobie nie radzi. ci, ktorzy wypadli dobrze w tescie pisanym (i deklarowali kompetencje techniczne, ktorych szukalismy) w wiekszosci polegli podczas rozmowy.. a plynna znajomosc angielskiego byla PIERWSZYM wymaganiem, napisana boldem i z (warunek konieczny) tuz obok. przykre. w koncu znalazlem dwoch, zatrudnilem, sa zadowoleni, od wrzesnia przechodza na czas nieokreslony z podwyzka a po co ta historyjka? otoz postrzeganie swojej zajebistosci czesto ma niewiele wspolnego ze stanem faktycznym - pod rozwage osobom zastanawiajacym sie 'czemu mnie nie chca' ps. inna sprawa, ze znajomosc ang 'komunikatywnego' (poziomy A/B) jest u nas DUZO lepsza niz w takich krajach jak Niemcy, Czechy czy Francja gdzie bywam regularnie i kiedy nie mam ochoty uzywac niem czy fr (a czeskiego nie znam) to mam powazne klopoty z komunikacja. podobnych problemow nie zglaszaja goscie z zagranicy, ktorzy czuja sie tu na tyle dobrze (wawa), ze wypuszczaja sie na miasto pobawic bez opieki 'tubylca' i czuja sie pewnie (i o zgrozo - chwala warszawska kom miejska!!) Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: pitolisz RABART, itp. itd. 09.08.11, 19:51 o wyjezdzie napisalem dlatego, ze Rabart kilka postow wyzej twierdzil, ze tego > by chcial ale nie moze No tak. Lot samolotem, wynajęcie hotelu, potem pokoju, jedzenie, komunikacja-wcale nie kosztuje. Wystarczą chęci. Żyjesz w izolacji od rzeczywistości i nie wiesz jak wygląda życie gdy nie masz pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitolisz RABART Re: pitolisz RABART, itp. itd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 19:58 zabawne, ja na swoje pierwsze saksy jechalem z 4 obcymi osobami samochodem 18 godzin (farma w Niemczech przy granicy z Dania). o locie samolotem.. taaa.. hotelu.. roszczeniowiec pelna geba jestes. dalo rade sie skrzyknac bez internetu, dalo rade nie dac sie oszukac (warto przeczytac miejscowe prawo i wiedziec jak powinna wygladac umowa), dalo rade zarobic. a bylem na drugim roku studiow o biedzie wiem - wiem wiecej niz myslisz. na 5 albo 6 urodziny dostalem cukierka. jednego. wiecej w domu nie bylo. nikt nam nie pomogl - moze dlatego, ze nikt nie tracil czasu na udowadnianie wszytkim w internecie, ze sie nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: pitolisz RABART, itp. itd. 09.08.11, 20:22 No no roszczeniowiec...rozumiem, że mam w grudniu mieszkać pod mostem i żebrać o jedzenie. Bardzo genialny plan nie powiem. Opowiedz nam jeszcze coś o swoich niebywałych wyczynach tolliku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitolisz RABART Re: pitolisz RABART, itp. itd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 21:11 stracilem cierpliwosc kto Cie zmusza do jazdy na saksy w grudniu? mamy sierpien! zawsze wymyslisz cos tak, zeby sie nie udalo/nie bylo warto/nic nie robienie bylo ciekawsze a jak juz zostaniesz przycisniety do muru (jak kilka postow wyzej) to po prostu nie odpowiadasz generalnie - masz to o co prosisz sie taka postawa - NIC gratulacje! z odrobina wysilku utrzymasz ten stan bez trudu! Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: pitolisz RABART, itp. itd. 09.08.11, 22:27 Czym przycisnięty do muru ? Idiotycznymi tekstami sprowadzającymi się do tekstów jaki ktoś był niesamowity a ja mam spać pod mostem? To zwykły trollizm. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: pitolisz RABART 09.08.11, 19:50 Do wyjazdu mój drogi to trzeba pieniędzy. Za bilet, mieszkanie i jedzenie jakoś trzeba czymś zapłacić. A propagandowe teksty "praca jest wszędzie i w dowolnej ilości" daruj sobie. Takiej propagandy i absurdalnych kłamstw nikt z odrobiną inteligencji nie "łyka". Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: pitolisz RABART 09.08.11, 19:53 - serio jest praca > (zdalna!!) dla osob znajacych dobrze jezyk przy tlumaczeniach Ile? 1 oferta na 100 osób? Wysyłam na takie oferty moje dobrze przygotowane CV i odpowiedzi jak dotąd nie uzyskałem nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: pitolisz RABART 09.08.11, 19:57 . moze trzeba zalozyc firemke? O, kolejny propagandowy "hit". Bezrobotni po kilku latach bez pracy i doświadczenia, nagle mają mieć kapitał na założenie firmy i doświadczenie by konkurować z wieloletnimi biznesmenami z doświadczeniem, pieniędzmi i układami. Geeenialny pomysł, nie powiem. A propo-70% procent nowo założonych firm bankrutuje. Więc daruj sobie takie rady. chyba, ze na socjalu latwiej Weż skończ z tą bzdurą. Jakiego socjalu? Ja nie dostaje NIC z opieki społecznej, nie dostaję żadnego zasiłku, ani żadnych świadczeń poza ubezpieczeniem zdrowotnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitolisz RABART Re: pitolisz RABART IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 19:59 socjal to kasa, ktora ciagniesz od rodziny/znajomych - takze ta wydawana na internet, ktorego uzywasz tylko do udowadniania wszystkim, ze sie nie da i co z tego, ze upada 70% - badz jednym z tych 30% do ciezkiej cholery! Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: pitolisz RABART 09.08.11, 20:24 Nie biorę pieniędzy od rodziny, także kula w płot. Ale nawet nazywanie tego "socjalem" świadczy o twojej ignoracji i braku wykształcenia. Socjalem nazywa się świadczenia dawane przez państwo osobom w trudnej sytuacji. Niestety w naszym kraju tragicznie niskie, bardzo trudne do uzyskania, i o krótkim czasie przyznawania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitolisz RABART Re: pitolisz RABART IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 21:15 'braku wyksztalcenia'? jakis kompleks? a ze skrot myslowy to dla Ciebie za trudna konstrukcja i powod do KOLEJNEGO wykrecenia swiata ogonem tak, zeby bylo BE to juz sie domyslilem wczesniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mietek Polskie dziadostwo bierze pieniadze z Unii IP: *.pools.arcor-ip.net 08.08.11, 20:01 na zwlaczenie bezrobocia, a tu najwiekszy szlagie eksportowy to wlasni juz 4 milionowe bezrobocie z Polski -okradajace czesciow inne kraje z roznych zasilkow. W smaje Holandii zyje ok. 400 000 nierobow z kraju, okradajcych kasy bogatych Holenrdow. Ile wynosi fkatyczne bezrobcie w kraju ?? 30% ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ax Re: Praca dobrem luksusowym. Nie chcą czy nie pot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 22:19 Kolejny tekst typu "chleba nie mają - to niech jedzą ciastka", świadczący o kompletnym oderwaniu autorów od rzeczywistości. W Polsce pracy po prostu NIE MA z wielu powodów" bo przypadło nam takie a nie inne miejsce w globalnej gospodarce (montownie, tania siła robocza, rynek zbytu dla badziewia), bo koszty pracy są za wysokie, bo średnie i małe firmy są sekowane, bo nowa polska gospodarka kształtowała się mniej więcej do 2000 roku i od tego czasu nowych miejsc pracy praktycznie nie przybywa, a te, co są, zwolnią się dopiero za 20 lat, gdy obecni czterdziestolatkowie, którzy "załapali" się w latach 90., zaczną odchodzić na emeryturę. Na początku lat 2000., gdy bezrobocie sięgało 20%, różni mądrale też bredzili w mediach, że "praca jest, tylko Polakom nie chce się szukać, ludzie są niemobilni, leniwi, nie umieją pisać CV" i tym podobne bzdury. Przestali bredzić dopiero wtedy, gdy po otwarciu granic 2 miliony młodych ludzi wyjechało na Wyspy - do obcego kraju, nie znając ludzi, nie mając znajomości, często nie znając porządnie języka, i świetnie sobie poradziło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lotar Praca dobrem luksusowym. Nie chcą czy nie potra... IP: *.home.aster.pl 08.08.11, 22:53 Recepta na pasozytów jest prosta, po pół roku odbieraż ubezpiecznie, a po roku koniec zasiłku. Następny po minimum roku nieprzerwanej pracy, opłaconym ZUS-ie i podatkach. A jak nie, żreć trawę. Szybko by się okazało, że nieskomplikowana praca fizynczna jest bardzo pożądana. A tak mamy obiboków i pasożytów utzymywanych przez resztę społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Praca dobrem luksusowym. Nie chcą czy nie pot 08.08.11, 23:43 Odbierasz a nie "odbieraż". To że niektórym marzy się niewolnictwo jest oczywiste. Kto wie-może i do tego dojdziemy w Polsce. Mam nadzieję, że do tego czasu będę sprzątał kible na Zachodzie :) Dla mnie, osoby z dwoma dyplomami państwowych uczelni, znajomością dwóch języków obcych(potwierdzonych certyfikatami) jest to marzenie o którym śnię codziennie. Serio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Praca dobrem luksusowym. Nie chcą czy nie pot IP: *.paradowski.pl 09.08.11, 06:17 rabart a próbowałeś na Białorusi? Tam kazdy ma pracę i żyje godnie. Spróbuj nostryfikować dyplom w Mińsku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Praca dobrem luksusowym. Nie chcą czy nie pot IP: *.paradowski.pl 09.08.11, 06:21 W Polsce bezrobocie wynika głównie ze złego stanu dróg. Niska wydajność pracy też. Po prostu części ludzi nie opłaca się pracować, bo trzeba zbyt długo dojeżdżać. Oczywiście to nie tak że jak będą drogi to każdy będzie miał pracę, ale zapewne bezrobocie spadłoby o ok. połowę czyli już do sensownego poziomu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomekjot Re: Praca dobrem luksusowym. Nie chcą czy nie pot IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.08.11, 08:17 za komuny ludzie dowożeni byli do pracy a drogi nie były lepsze, więc ściśnij Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EM Re: Praca dobrem luksusowym. Nie chcą czy nie pot IP: *.173.46.222.tesatnet.pl 08.08.11, 23:43 > Recepta na pasozytów jest prosta, po pół roku odbieraż ubezpiecznie, a po roku > koniec zasiłku. Następny po minimum roku nieprzerwanej pracy, opłaconym ZUS-ie > i podatkach. A jak nie, żreć trawę. Szybko by się okazało, że nieskomplikowana > praca fizynczna jest bardzo pożądana. A tak mamy obiboków i pasożytów utzymywan > ych przez resztę społeczeństwa. Moze bys tak wrocil/a do ksiazek. Po 1. IX juz za pare tygodni... Odpowiedz Link Zgłoś
i-marszi Re: Praca dobrem luksusowym. Nie chcą czy nie pot 08.08.11, 23:48 > Recepta na pasozytów jest prosta, po pół roku odbieraż ubezpiecznie, a po roku > koniec zasiłku. Następny po minimum roku nieprzerwanej pracy, opłaconym ZUS-ie > i podatkach. A jak nie, żreć trawę. Szybko by się okazało, że nieskomplikowana > praca fizynczna jest bardzo pożądana. A tak mamy obiboków i pasożytów utzymywan > ych przez resztę społeczeństwa. Wiesz że dokładnie tak jest w Polsce ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zygmunt Re: Praca dobrem luksusowym. Nie chcą czy nie pot IP: *.morag.vectranet.pl 08.08.11, 23:55 o jakich pasożytach mówisz ?Tych co dostają w PL zasiłek jest garstka.Urzędasy już dawno zadbały ,żeby ludziom utrudnić otrzymanie zasiłków dla bezrobotnych.Kiedyś mogłeś przepracować na pół etatu przez pół roku i dostac zasiłek.Z każdym rokiem było coraz gorzej.Dzis już nawet urzędasom w tym jebanym kraju przeszkadza to ,ze ktoś chce się w ogóle zarejestrować jako bezrobotny bez prawa do zasiłku.Teraz np jeżeli nie przyjdziesz na wyznaczoną wizytę do PUP i tego nie usprawiedliwisz w wiarygodny dla nich sposób ,to nie masz prawa się rejestrować przez 120 dni[do niedawna 90 dni]Jeżeli ci sie to przytrafi nastepnym razem ,nie będziesz mógł się zarejestr.180 dni.A potem jak się powtórzy to nawet do 270dni.Tak sie walczy w tym gó...anym kraju z bezrobociem.Chodzi tylko o to ,zeby ładnie statystyki wyglądały ,a sposobów na to urzędasom już nie zabraknie. Inny sposób jest taki ,że jak chcesz się zarejestrować jako bezrobotny bez zasiłku ,to ci dają najgorsza pracę ponizej twoich kwalifikacji.Ogłoszenie do pracy ,której po prostu nikt nie chce .bo to ch... nie robota za jałmużnę .Wtedy ty odmawiasz ,a oni ci mówią jeżeli nie znajdziesz sobie sam pracy w ciagu tygodnia ,to spadaj.Nie bedziesz rejstrowany Dlatego ludzie jak maja możliwość i się zarejestruja ,mają ubez.zdrowotne ,co kosztuje podatnika parę złotych,to bezrobotny idzie robić na czarno ,bo lepiej na tym wyjdzie. Owszem świadczeń nie ma żadnych typu urlop ,i inne takie sprawy,ale ci co robią u wyzyskiwaczy za najniższą "płacę"najczęsciej maja umowy co 3 miechy odnawiane ,i też nie dostają urlopu .Znam taki przypadek gościa ,co właśnie robi już tak ponad 3 lata. TAkże 80%rejestrowanych bezrobotnych ,to nie sa żadni pasożyci ,tylko muszą tak robić bo to jest chory kraj ,z chorymi przepisami ,i urzędasami,co biorą forsę za frajer. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxx Re: Praca dobrem luksusowym (wciaz)! IP: 173.233.214.* 09.08.11, 19:18 "A jak nie, żreć trawę. Szybko by się okazało, że nieskomplikowana praca fizynczna jest bardzo pożądana." Coz, to tylko kolejny bezmyslny cymbal produkuje sie na forum... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Praca dobrem luksusowym od roku 1989! IP: *.paradowski.pl 08.08.11, 23:11 tam gdzie nie było Balcerowicza praca jest - np. na Białorusi albo w Rosji. Bezrobocie 0%. Niestety jakoś bezrobotni Polacy nie palą się do pracy w łukaszenkowskim socjalnym raju. Może szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dsds Re: Praca dobrem luksusowym od roku 1989! IP: *.182.3.83.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.08.11, 23:48 a ile by tam zarobili na tej Białorusi? Skoro tak fajnie, to czemu oni przyjeżdżają do nas do pracy, a nie my do nich? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Praca dobrem luksusowym od roku 1989! IP: *.paradowski.pl 09.08.11, 06:15 na Białorusi sprzątaczka zarabia tyle co Łukaszenko, a każdego stać na prywatny samolot. Nie wierzysz to spytaj Kagana. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: Praca dobrem luksusowym od roku 1989! 09.08.11, 13:04 Widzisz matołku, Balcerowicza nie było w Czechach, dla przykładu. Jakoś onie nie maja problemu z bezrobociem i wypłatami zasiłków. A przy okazji zarabiaja duzo więcej od nas. Cud! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Praca dobrem luksusowym od roku 1989! IP: *.play-internet.pl 09.08.11, 15:14 Balcerowicza nie było w Czechach, ale też niejedna firma tam upadła, w odróżnieniu od Białorusi gdzie nie upadło nic i jest raj. Polecam okolice Usti n. Labem. Poza tym Czesi zarabiają raptem 10% więcej niż Polacy. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Praca dobrem luksusowym od roku 1989! 09.08.11, 16:25 > Poza tym Czesi zarabiają raptem 10% więcej niż Polacy. Tyle, że w u Czechów bezrobocie wynosi raptem 7% w dobie kryzysu. www.indexmundi.com/czech_republic/unemployment_rate.html A od 1999 roku nigdy nie wynosiło więcej niż raz 10.6% w 2004 Tymczasem w Polsce: www.stat.gov.pl/gus/5840_677_PLK_HTML.htm No cóż...lepiej nie komentować...Zresztą życie w Czechach bez wiecznej wojny o krzyż, czy przeciw Kaczyńskim, czy też podziwiając Tuska jest po prostu psychicznym wypoczynkiem. Kurcze, aż mi głupio że nie znam Czeskiego, może tam by wyemigrował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ar Re: Praca dobrem luksusowym od roku 1989! IP: *.paradowski.pl 09.08.11, 18:08 to czemu nie wyemigrujesz do Czech skoro tam tak dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Praca dobrem luksusowym od roku 1989! IP: *.paradowski.pl 09.08.11, 18:10 w Czechach jest wojna z Romami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxx Re: Praca dobrem "luksusowym" od roku 1989!!! IP: 173.233.214.* 09.08.11, 19:14 "w Czechach jest wojna z Romami" ... w Polsce zas dominuja typy o (mentalnym) pokroju niejakiego "arona"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Honzik_s_Polska Praca dobrem luksusowym. Nie chcą czy nie potra... IP: *.srv.volvo.com 09.08.11, 08:06 A mi sie bardzo podoba rozwiazanie, ktore jest zastosowane w Czechach. Daja bezrobotnym zasilki w postaci specjalnych kart platniczych, które moga realizowac w sklepach. Za penieadze na karcie moga tylko zakupić jedzenie, ubrania itp. Nie moga kupowac tytoniu, alkoholu. To daje wieksza gwarancje ze pieniadze z panstwa ida na wlasciwy cel, a nie sa forma wsparcia dla nierobow, ktorym łatwo coś przychodzi. To sie naprawde sprawdza! Odpowiedz Link Zgłoś
ania-dom Re: Praca dobrem luksusowym. Nie chcą czy nie pot 09.08.11, 10:39 Pracy jest pełno w Polsce tylko ludzie są leniwi. Można zbierać grzyby, jagody, poziomki roznosić ulotki. Każdy coś by znalazł tylko trzeba chcieć! Odpowiedz Link Zgłoś
boleclaw Praca dobrem luksusowym. Nie chcą czy nie potra... 09.08.11, 11:08 mnie UP wysłał na starz w zawodzie "rybak śródlądowy" a byłem tam pomocnikiem spawacza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Margolcia smutne ale prawdziwe IP: *.warszawa.pl 09.08.11, 11:51 Sama szukałam pracy ładnych pare miesięcy. Zazwyczaj słyszałam, że mam za małe doświadczenie lub zbyt wysokie kwalifikacje. A ja sie pytam gdzie zdobywać doświadczenie skoro na pracownika biurowego wymagają 2-3 lata pracy na podobnym stanowisku? Przecież to absurd. Urzędy pracy to fikcja. W warszawskich połowa ogłoszeń administracyjnych dotyczy azjatyckich centrów handlowych, z biegłym językiem chińskim lub wietnamskim za 1400 zł brutto. Po prostu ekstra. Teraz mam pracę. A dlaczego? Bo przed wyborami trzeba zmniejszyc bezrobocie, więc wszystkich starali się wypchnąc na staże lub roboty publiczne. Umowa na pół roku a potem sp... Szlag mnie trafia na to wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Praca dobrem luksusowym. Nie chcą czy nie potra... 09.08.11, 12:23 Kolejny zbiór pierdół wypisywanych przez liberalnych nieuków. Wszystko, by udowodnić tezę, że bezrobocia nie ma, a tylko ludzie sa leniwi. A prawda jest taka, że w tym popie...nym kraju PO PROSTU BRAKUJE $ mln miejsc pracy. MIEJSC!!! I żadne szukanie czy dokształcanie tu nie pomoże. 20 lat temu pewien magister ekonomii - dureń Balcerowicz - zlikwidował nad Wisłą całe branże przemysłu (przemysł włókienniczy, elektroniczny, maszynowy, górnictwo siarki, hutnictwo metali kolorowych, przemysł samochodowy itd) i w ten sposób zlikwidował kilka milionów miejsc pracy dla Polaków. A wszystko po to, by z Polak}ów zrobić darmową siłę roboczą dla bogatej Europy zach. I teraz Polaczki jeżdżą robić na zmywak i do szklarni za najniższe wynagrodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
zoo-sia Praca dobrem luksusowym. Nie chcą czy nie potra... 09.08.11, 13:14 urzędnicy z pup pierwsi powinni się stawić w poszukiwaniu pracy! Oni się tylko przechadzają z ciastkami i kawami między pokojami - paranoja. A jak przychodzi, co do czego to nie mają żadnych ofert pracy i nie są w stanie niczego zaproponować. Po drugie.. niech firmy wezmą sobie więcej bezpłatnych praktykantów.. wtedy bezrobocie na pewno spadnie. Pracownicy są przyzwyczajeni do tego, że mają pracowników za darmo. zprawnikami.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmmmmmmmmmmmm Praca dobrem luksusowym. Nie chcą czy nie potra... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 13:34 "Jest super Jest super Więc o co Ci chodzi" By żyło się lepiej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walek Praca dobrem luksusowym. Nie chcą czy nie potra... IP: *.play-internet.pl 09.08.11, 13:52 jak zwykle w tego rodzaju tekstach jest uogolnianie, kiedy w gruncie rzeczy to duzo zalezy od jednostkowego czlowieka i jego podejscia do pracy, bo jak ktos chce pracowac to prace znajdzie, szukalem pracy chyba trzy miesiace i czasem oczywiscie mialem poczucie, ze dalej nie ma to sensu i sie poddawalem, w koncu udalo mi sie znalezc fuche - pracuje od roku w eniro polska, jako telesprzedawca, zarabiam calkiem dobrze, jak na warunki warszawskie i mimo twierdzen jak to jest zle na rynku pracy, prace znalazlem, nie ma reguly duzo zalezy od determinacji i podejscia - pozytywnie nastawieni i zmotywowani latwiej znajda prace, niz pesymisci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatelski Państwo od 1989 roku nie zdaje egzaminu IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.08.11, 14:34 obywateli ma w nosie i szuka tylko wymówek żeby się odczepili. A wszystko pod żartobliwym i kłamliwym hasłem "obywatelski". Beznadzieja Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Winny jest system, chory kapitalizm! 09.08.11, 14:37 Za komuny bezrobocia jakoś nie było. Dziki antyspołeczny kapitalizm całkowicie wyklucza tych co pracę stracą na dłużej i uniemożliwia im wyjście z wykluczenia. W cywilizowanych krajach gdy ktoś straci pracę dostaje zasiłki, dostaje pomoc w urzędzie pracy, nie jest pozostawiany bez środków do życia, bez pomocy i nie jest wykluczany ze społeczeństwa jak w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela_ad_ela Re: Winny jest system, chory kapitalizm! IP: *.fbx.proxad.net 09.08.11, 14:50 Nie wiem jak ty masz sile. Ja probuje od przedwczoraj i od przedwczoraj jestem mieszana z blotem. Chyba swiadomosc spoleczna jest juz taka niska, ze nie mozna nawet marzyc o zdrowym rozsadku, nie mowiac nawet o lewicowych (lewicujacych nawet) pogladach politycznych... Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Winny jest system, chory kapitalizm! 09.08.11, 16:06 Gość portalu: ela_ad_ela napisał(a): > Nie wiem jak ty masz sile. Ja probuje od przedwczoraj i od przedwczoraj jestem > mieszana z blotem. Chyba swiadomosc spoleczna jest juz taka niska, ze nie mozna > nawet marzyc o zdrowym rozsadku, nie mowiac nawet o lewicowych (lewicujacych n > awet) pogladach politycznych... No niestety, prawicowe mass-media (zarówno te neoliberalne jak i klerykalne) totalnie zdominowały przestrzeń dyskusji publicznej i "wyhodowały" sobie obywateli pod własną modłę. :( Ale z drugiej strony, tutaj na forum GW można czasem spotkać trochę zdrowo myślących osób. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Winny jest system, chory kapitalizm! IP: *.paradowski.pl 09.08.11, 18:10 napisz tornson list blagalny do Łukaszenki, żeby pozwolił ci nadawać z Białorusi na teren Polski. Otworzysz takie antykapitalistyczne TVN24, wreszcie Polacy dowiedzą się twojej prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Winny jest system, chory kapitalizm! IP: *.play-internet.pl 09.08.11, 15:11 za komuny były formy likwidacji bezrobocia np. superwydajne i wysokodochodowe PGRy. Tego już nie ma. Zniszczył je Kaczyński. Na szczęście na Białorusi są kołchozy i każdy ma pracę. Tak że tornson zawsze możesz się zatrudnić na Białorusi w kołchozie o ile jescze biskup ci paszportu nie zabrał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość 63 Praca dobrem luksusowym. Nie chcą czy nie potra... IP: *.play-internet.pl 09.08.11, 14:47 Niestety , chociaż mam prawie 50 lat i trudno jest mi znaleźć pracę . Jeśli nie będę mieć znajomych , co mi pomogą , to w Urzędzie Pracy - Pracy mi nie znajdą . Ogłoszenia w większości to fikcja ( np. W warszawie ogłoszenia dawane przez ludzi z zagranicy , pragnących ściągnąć swoich ziomków - np. znajomość języka Hindi , wietnamskiego ) Ta fikcja daje efekt ilościowy , ale pracy z tego nie będzie .Następnym tematem są szkolenia . Jak zgłosiłem bezrobocie , to chciałem podciągnąć angielski - lecz nie mogłem ,bo było zbyt dużo kandydatów ( wg. mnie niejasne kryteria ) , a brak dofinansowania , nie pozwala zrobienia takiego szkolenia "Na mieście" , gdzie w innych projektach ( dla pracujących są wolne miejsca). Szkolenie oferowane przez urząd musi miec określoną liczbę godzin w tygodniu , a to nie zawsze jest możliwe. Chciałem zrobić , tzw. kurs na świadectwa energetyczne , niestety nie dofinansowali , bo za krótki . Po tym kursie trzeba zdać egzamin państwowy . Na to dali pieniądze z UP , ale ,żeby się odbył trzeba czekać około 1,5 roku .Oczywiście wystąpiłem o dotację na realizację własnej działalności w tym temacie . Dofinansowanie dostałem , ale musiałem zrezygnować , bo urząd nie mógł mi pomóc w przyśpieszeniu jego terminu , chociaż na każdym egzaminie są wolne miejsca, bo ludzie nie przychodzą . Tak więc po jakimś czasie znalazłem inna pracę , a mogłem stać się samodzielnym przedsiębiorcą .Odrębnym tematem jest postawa urzędników UP . Czasami mam wrażenie , że przychodzę do Zakładu Pogrzebowego , gdzie pracują uprzywilejowani smutni i wyniośli urzędnicy . Po pierwsze musi być ich rotacja , nawet pomiędzy urzędami ( np. Warszawie) . Umowy o prace powinny być dla nich czasowo- zadaniowe . Według mnie powinno być tak ,że jeśli ja zgłoszę bezrobocie , to Oni mając takie fundusze i możliwości , sami powinni włączyć się w procesy rekrutacji . Powinni dzwonić po potencjalnych pracodawcach - sądzę ,że niektórzy z nich zatrudniali by łatwiej bezrobotnych , mając z tego korzyści - np. ZUS .Po drugie powinni sami wewnętrznie dokonywać selekcji potencjalnych bezrobotnych , pod względem ich np. wykształcenia i praktyki zawodowej .To nie jest jeden worek . Może statystycznie .Inaczej wygląda to z punktu widzenia bezrobotnego . Aktywizacja , jakieś video- CV , to są tylko kawałki układanki , lecz brakuje systemu . Stworzyli go pracujący biurokraci , a nie ludzie , którzy czasami znaleźli się po drugiej stronie ( bezrobocia) bez swojej winy.A może tak wprowadzić w UP - kryterium efektywności urzędnika - to może przestanie być to przechowalnia dziwnych ludzi , bo tak z mojego własnego oglądu to widzę , że niektórzy potrzebują trochę pracy w terenie Odpowiedz Link Zgłoś
ela_adela Re: Winny jest system, chory kapitalizm! 09.08.11, 15:05 "Komuna" nie jest przeciez jedyna alternatywa... Ale w Polsce jest tak daleko do jakiegokolwiek odejscia od rozryczanego wolnego rynku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Praca dobrem luksusowym. IP: *.play-internet.pl 09.08.11, 15:08 dokładnie. Praca czeka na Białorusi. Tam każdy ma pracę, opiekę socjalną, komunikację publiczną itp. A że gaz podrożał? No cóż, każdy kraj ma swoje mankamenty ale lepiej mieć drogi gaz niż nie mieć pracy. Tam nie było Balcerowicza i Wałęsy dlatego jest raj na ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
chimera03 Co to za nagłówek? 09.08.11, 15:36 Czy ludzie z gazety pl chcą nam wmówić, że jak ludzie będą lepiej szukać pracy pojawi się więcej ofert? Niedorzeczne i absurdalne jak cały dzisiejszy świat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxx Re: Praca (w Polsce) dobrem luksusowym - niestety! IP: 173.233.214.* 09.08.11, 19:36 W Polsce tez gaz podrozal i to sporo (to do cymbala podpisujacego sie "aron")! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urzednicy Państwowość Polska nie służy wcale społeczeństwu IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.08.11, 15:38 SŁUŻY SAMA SOBIE Odpowiedz Link Zgłoś
longusik Praca dobrem luksusowym. Nie chcą czy nie potra... 09.08.11, 15:42 Gazeciarze, przestańcie pisać nieprawdziwe bzdury. Siedzenie na zasiłku to nie miód, przynajmniej dla większości. Dlaczego nie piszecie prawdy, że aby dośtać zasiłek i to tylko przez PÓŁ ROKU, trzeba mieć przepracowane 1,5 roku. A ile placą w tej oczekującej pracy? Jak Ci "pożal się Boże pracodawcy traktują pracowników, ile odprowadzają na emerytury? A ile godzin i dni pracuje się i ile jest podawane oficjalnie. Jakie warunki socjalne i BHP stwarzają ci tzw pracodawcy. Nie dziwcie się jeśli Państwo z jego nieudolnymi rządami popierają zlodziejski dziewiętnastowieczny kapitalizm, który faktycznie jest ukrytym niewolnictwem. Odpowiedz Link Zgłoś