Dodaj do ulubionych

Drobiarze kontra hipermarkety

IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 30.05.04, 17:30
O tak! Producenci i właściciele sklepów łączcie sie przeciwko tym
hipermarketom (i sieciom typu Biedronka, żabka też!!)! powinni wiedziec gdzie
ich miejsce, a nie panoszyc sie stwarzać absurdalne do spełnienia warunki!
poza tym ile jeszcze ma powstać takich potworów w naszym krajobrazie? wszysko
w skali mega i takie bezpłciowe, wszedzie takie samo. Jak tak dalej pójdzie,
to znikną małe sklepiki, gdzie znam sprzedawcę, mogę porozmawiać, gdzie
jestem klientem, a mnie przyczepionym do portfela lub karty dodatkiem!
Obserwuj wątek
    • Gość: wkurzony Re: Drobiarze kontra hipermarkety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 17:48
      .........tak .I ceny znów pójdą w górę .A gdzie tu miejsce dla klienta . za
      wszystko ma płacic z własnej kieszeni,która i tak świeci pustkami dla
      niektórych osób .Chleb po 4.35 zł.paranoja
      • Gość: beniamin Szkoda. Kurczaki będą droższe :( IP: *.chello.pl 30.05.04, 19:39
        A ja bym tam wolał kurczaczki po 4,50. Ja się nie będę obrażał, że mój
        hipermarket będzie na dostawcach wymuszał obniżanie cen, byle się to nie
        odbijało na jakości.
        • caramel5 Re: Szkoda. Kurczaki będą droższe :( 30.05.04, 21:24
          to bledne kolo bo pracownicy w tych zakladach nigdy nie beda dobrze zarabiac
          jak ceny beda zanizane
          • Gość: Michał Re: Szkoda. Kurczaki będą droższe :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 21:39
            Pracownicy i tak nie będą zarabiać więcej i tak, bo skoro można dostać kogoś za
            małe pieniądze, to po co płacić więcej? Przecież to nie są instytucje
            charytatywne, tylko chodzi im o to, żeby jak najwięcej zarobić. Kurczaki choć
            kupowane taniej u producentów i tak nie były tańsze w supermarketach, po prostu
            ich właściciele więcej na ich sprzedaży zarabiali.
          • Gość: ZZ dobrze zarabiać? IP: *.top.net.pl 31.05.04, 09:26
            A co trzeba umieć aby pchać wózki i przekładać z palety na półkę? Pensji
            lekarza czy inżyniera się zachciewa?
    • Gość: wkurzony jajka po złotówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 17:49
      .........tak .I ceny znów pójdą w górę .A gdzie tu miejsce dla klienta . za
      wszystko ma płacic z własnej kieszeni,która i tak świeci pustkami dla
      niektórych osób .Chleb po 4.35 zł.paranoja
    • Gość: Kris Re: Drobiarze kontra hipermarkety IP: *.online.ee / *.online.ee 30.05.04, 17:57
      Niech supermarkety robia promocje za koszt swoich zyskow,jezeli chca klienta
      przyciagnac,a jezeli inaczej,to powinna byc decyzja obupolna a nie wymuszona!
      Wciskali nam do glowy ze w kapitalizmie kazdy bedzie mial rowne szanse,nie
      widze tego ,wczesniej byly PGR-y,Spolem i inne formy monopolu,dzisiaj panstwo
      liczy sie tylko z wielkimi przyklskujac ich nieczystym zagrywkom!do dupy z taka
      demokracja!
    • Gość: Tessco BROŃCIE SIĘ IP: 217.79.144.* 30.05.04, 18:35
      Dobrze robicie , jesteście siłą w kupie wiec się brońcie to są wasze pieniądze
      panowie i panie.
      • Gość: jerber. TRZYMAJCIE SIĘ KUPY - KUPY NIKT NIE RUSZY !!! IP: *.chello.pl 30.05.04, 22:10
        Frajer "Tessco" pisze:"...brońcie się to są wasze pieniądze..." A TWOJE FRAJERZE
        TO NIE SĄ ?? NIE JADASZ KURCZAKÓW ?? Hipermarket zapłaci więcej - TO ODBIJE
        SOBIE NA KLIENTACH i każdy z nas zapłaci więcej.
        • Gość: ZZ Re: TRZYMAJCIE SIĘ KUPY - KUPY NIKT NIE RUSZY !!! IP: *.top.net.pl 30.05.04, 23:28
          Kupy to trzymają się muchy i żuki gnojniki!
    • Gość: shedows Re: Drobiarze kontra hipermarkety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.04, 18:40
      Popieram drobiarzy ale po mięso idę do marketu bo tańsze a ja muszę się liczyć
      z każdym groszem.Czy wszystko w Polsce musi być tak drogie jak w Unii?A kiedy
      nasze zarobki będą unijne, gdyby nie markety to drobiarze by nas oskubali z
      kasy. Trochę walki Wam nie zaszkodzi. A może to ja wygram.Jak w Polsce jest Wam
      za tanio to sprzedajcie w Unii.
    • Gość: ziemia dla ziemian Ziemniaki po 10 zl za sztuke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 19:21
      i wszystkim sie oplaci
    • Gość: surykatka Re: Drobiarze kontra hipermarkety IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.05.04, 19:31
      Nie wiem, jak ty, ale ja nie ide do sklepu pogadac (od tego mam rodzine i
      znajomych), tylko na zakupy. I pieprze male sklepiki, w ktorych znam
      sprzedawce, bo ten sprzedawca to zdzierca - no, moze nie tyle on sam, co
      wlasciciel sklepiku. A skala mega nie jest zla - mozna wszystko kupic w jednym
      miejscu i - czasem - w sporymn wyborze.
      • Gość: ZZ małe sklepiki IP: *.top.net.pl 30.05.04, 20:14
        Kupując w małym sklepiku finansujesz:
        - zakup mercedesa dla właściciela sklepiku
        - zakup Volvo i BMW dla właściciela hurtowni
        - haracze dla żuli szantażujących sklepiki
        - haracze dla mafii szantażujących hurtownie
        - sprzedawanie "na zeszyt" dla nierobów i tym, którym nie chciało się chodzić
        do szkoły
        - szalone koszty lokali
        Poza tym w supermarkecie można zapłacić kartą i można zaparkować samochód.
        Aha, jeszcze jedno. Higiena.
        W dużych supermarketach (typu Real czy Tesco) przestrzegane są standardy
        higieny. Pracownicy obsługujący mięso, drób, ryby i sery mają oddzielne szatnie
        i łazienki. Zapytaj sklepikarza z małego sklepiku, jak wygląda u niego zaplecze
        sanitarne. A jeszcze lepiej, poproś o pokazanie.
        Uwaga: To jest tylko dla ludzi o mocnych nerwach.
        • Gość: droch Re: małe sklepiki IP: *.rozanka.wroc.pl 30.05.04, 21:27
          Dobre, siostro/brachu, naprawdę dawno się tak nie uśmiałem :-)))
          Albo napaliłaś/-eś się niezłych ziół albo jesteś dyrektorką/dyrektorem jakiegoś
          supermarketu. Najlepszy był ustęp o higienie w. Chyba sobie wydrukuję i
          powieszę na ścianie...
          • Gość: ZZ Re: małe sklepiki IP: *.top.net.pl 30.05.04, 23:29
            Nie ma z czego się śmiać. Widziałem dokumentacje techniczne budowy
            supermarketów. Dokładne nazwy i lokalizacje przemilczę.
        • Gość: robol Re: małe sklepiki IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 31.05.04, 01:49
          znam troszkę małych, tzw osiedlowych sklepików które dzięki kauflandom i tescom
          padają.
          Moje uwagi:
          jeśli mówisz o luksusach w które opływają właściciele to ja ich nie widzę. No
          chyba że pod przykrywką chlebka i piwka robi się hurt dragów ( znam takowych,
          gliny też znają i nic )
          Dzieci tychże właścicieli najczęściej zasuwają za ladą - w ten sposób uczą się
          zawodu i tradycji kupieckiej - jest szansa że się kiedyś nauczą - z którą u nas
          krucho bo Polak się handlem brzydził, od tego był Szwab i Żyd. Potem była
          komuna a w niej handlowiec to wróg, szuja, spekulant i agent mosadu
          Koszty lokali: stosunkowo niskie. Chyba że w luksusowej dzielnicy / osiedlu,
          ale jak się chce zarabiać to trzeba zapłacić.
          Żule i mafie: a co mają wyciągnąć od sklepikarza który jest średnio majętny o
          ile ma koncesję na alkohol. Zresztą istnieje forma lokalnego patriotyzmu i
          swoich się nie rusza. A jak jakaś organizacja bierze myto za >>ochronę<<
          dystrybucji makaronu i jajek to żal mi jej że tak nisko upadła
          Higiena w marketach:
          proponuję Ci wizytę na zaplecze szczególnie stoiska z rybami i drobiem. Po
          minucie zmienisz zdanie nawet z zawiązanymi oczami
          Owszem, są wielkie braki higieny w sklepach i sklepikach, ale od czego jest
          Sanepid, miotła, szmata i lep na muchy? Do brudu ludzie przestają przychodzić a
          właściciel zmienia branżę np na szmaciak i po problemie. Z moich obserwacji:
          max 3 lata i brudas/nierzetelny/oszust pada definitywnie bez względu na towar
          jakim obraca. Zostaje na rynku przyzwoity i czysty - chyba na tym polegają
          prawa rynku
          Płatność kartą - nie w każdym markecie. A czy kupując coś za 5 zł wyjmujesz
          kartę?
          Parkowanie - czy zaliczyłeś stłuczkę z wózkiem, ile razy w piątek i przed
          świętami bluzgałeś w kolejce na wjazd?
          Małe sklepy nigdzie nie są konkurencją dla dużych bo czy pojedziesz po 2
          browary do taniego marketu?
          Albo zabraknie czegośtam do obiadu i trzeba pognać bo żona ładnie prosi.
          Do marketu jedziesz raz na tydzień i dajesz zarobić jeszcze wielu małym od
          gdżetów, ciastek, kwiatków itp. Oni robią to samo co małe sklepy i jeszcze bulą
          haracz marketowi ( mafia? )
          Jeśli robisz to częściej to radzę przestać oglądać reklamy a wszelką pocztę
          ulotkową chowaj przed rodziną. i sam nie czytaj
          pozdro i do zobaczenia w MaC
    • Gość: konsument Re: Drobiarze kontra hipermarkety IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.05.04, 19:46
      Zgadzam się z protestem ale Panowie Drobiarze nie róbcie jaj.Podajecie ceny
      jakie są w Unii to podajcie też ile my zarabiamy.Ja zarabiam 200 euro a
      np.Niemiec marne 2000 tysiące.Jakie wiec porównanie.Kto wam to kupi?Chcecie
      żebyśmy jedli tylko kasznkę i salceson.Opamiętajcie się.Postawcie się w roli
      zwykłego biednego Polaka konsumenta.
    • Gość: NEOspasmin A GW obiektywnie opisuje? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.05.04, 19:56
      1.czy nazwa sieci hipermarketow ktorej nieczysta zagrywka byla powodem akcji
      drobiarzy nie zostala podana z delikatnosci,czy dlatego ze siec ta, w
      przeciwienstwie do drobiarzy zostawia u was kupe kasy w formie naleznosci za
      zamieszczane w GW reklamy?

      2.Z punktu widzenia drobiu dobre wyniki ekonomiczne firm drobiarskich to zadna
      radosc.wegetarianie tez chyba nie bija brawa.
      • Gość: Zyziek Hipermarket Polska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.04, 20:28
        Nie trzeba byc Einstainem, zeby odkryc, ze relacje pomiedzy sieciami marketow i
        dostawcami nie sa partnerskie. I ty drogi konsumencie kiedy juz zostanie wyciety
        w pien caly pozostaly handel nie zostaniesz potraktowany przez market po
        partnersku. Bo to market bedzie dyktowal ceny, zarowno zakupu jak i sprzedazy i
        to do jego kieszeni pojda zyski. O podatkach nie mowie bo hipermarkety jakims
        zrzadzeniem losu ich ponoc nie placa...

        Jesli tak, to ja juz wolalbym zeby te zyski poszly do kieszeni dostawcow, bo
        dzieki temu beda mogli podniesc jakosc, metody organizacji, zmodernizowac
        produkcje i zajac sie ekspansja na wspolnym rynku europejskim. I zwiekszyc
        zatrudnienie u siebie, i u kooperantow. I zaplacic podatki do budzetu.

        Wtedy byc moze drogi konsumencie bedziesz zarabial wiecej pieniedzy i bedzie Cie
        stac na nieco drozszy ale i lepszy produkt.

        Inaczej perspektywa bedzie taka: producenci beda bankrutowac jeden po drugim a
        Ci ktorzy pozostana beda kontrolowani przez markety. Bedziesz mial do wyboru
        albo sie zgodzic na glodowa pensje w markecie albo niewiele wieksza u dostawcow
        kontrolowanych przez markety. Pieniedzy starczy Ci akurat na przezycie.
        Oczywiscie o ile bedziesz kupowal w marketach.
    • Gość: Krzysztof Re: Drobiarze kontra hipermarkety IP: *.labedy.pl / *.crowley.pl 30.05.04, 20:09
      Rozumiem protest producentów. Kilku niedouczonych pseudohandlowców z supermarketów dla własnej kariery chce się dorobić kosztem innych. Jest to zwykła bezczelność i chamstwo z ich strony poparte nieuctwem oraz nieuczciwością. Przystawianie pistoletu do skroni i machanie szabelką może się szybko skończyć. Tylko kur...a mie mówcie że to zmowa producentów. Jak można wielkie promocje urządzać kosztem innych.
    • Gość: klient Re: Drobiarze kontra hipermarkety IP: *.petrus.com.pl 30.05.04, 20:28
      gówno mnie obchodzi czy znam sprzedawcę albo czy sprzedawca zna mnie. w sklepie
      robię tylko zakupy, a jak widzę "malutkie sklepiki" z rozwalającymi się
      lodówkami, z których unosi się odór starego mięsa to cieszę się, że nie mam
      nic wspólnego z tymi paniuiami w brudnych fartuchch. w sieciach też są
      przekręty, ale te "malutkie sklepiki" są jeszcze gorsze.
    • Gość: wac Re: Drobiarze kontra hipermarkety IP: *.acn.pl 30.05.04, 20:36
      cyt. "W dużych supermarketach (typu Real czy Tesco) przestrzegane są standardy
      higieny. Pracownicy obsługujący mięso, drób, ryby i sery mają oddzielne szatnie
      i łazienki. Zapytaj sklepikarza z małego sklepiku, jak wygląda u niego zaplecze
      sanitarne. A jeszcze lepiej, poproś o pokazanie.
      Uwaga: To jest tylko dla ludzi o mocnych nerwach."

      tak, ostatnio w TV pokazywali reportaż o metodach odświeżania mięsa i to nie w
      małym sklepiku tylko w jednym z supermarketów należących do sieci, także nie
      jestem przekonany czy tego typu metody są zarezerwowane tylko dla jakiegoś
      małego sklepiku
      jeśli cena jest za niska (w stos. do kosztu produkcji)to nie oszukujmy się że
      nie ma to żadnego wpływu na jakość produktu
      • Gość: ZZ odświeżanie mięsa IP: *.top.net.pl 30.05.04, 23:36
        No cóż, sanepid powinien trzymać łapę na wszystkich. Różnica jest taka, że mały
        sklepik mało ryzykuje. Natomiast wpadka dużego supermarketu z "odświeżaniem" to
        podpadziocha dla całej sieci. Prasa znacznie chętniej opisze wpadkę dużej sieci
        niż jakiegoś kupczyka.
        • Gość: Antoni Re: odświeżanie mięsa IP: *.rozanka.wroc.pl 31.05.04, 01:18
          To generalnie nie jest argument przeciw supermarketom, ale jakoś wydaje się mi,
          że już dyrektor danego supermarketu dba, aby wiedzieć o inspekcji sanepidu
          tydzień przed czasem.
          Zresztę, o rybach w sieci przez "C" już było pisane kilka razy.
        • Gość: robol Re: odświeżanie mięsa IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 31.05.04, 02:07
          A może inaczej:
          mały sklep nie ma / nie chce mieć na łapówę dla inspektora. A market zawsze
          wpuści w koszta dodatkowe wydatki a w razie czego zwali na pracowników. Wiadomo
          że marnych bo kto pracuje przyzwoicie za 5-7 stów miesięcznie.
          I jeszcze jedna zasadnicza różnica: market po 8 średnio latach zwija klocki i
          jedzie do Rosji. Sklepikarz zostaje bo to jego miasto, gmina, osiedle etc.
          Ileś sieci marketów się zmieniło, każda robiła większe lub mniejsze przekręty.
          Zostają na miejscu tylko hale i magazyny, często loga nawet są podobne.
          No i duża ilość marketów w kraju: charakterystyczne dla ludności ubogiej i
          nienauczonej jeszcze jak wybrać dobry sklep lub jak wywrzeć presję na sklepie
          żeby stał się lepszy. Właśnie zabrakło mi fajek - markety nieczynne ale jest
          mały sklepik z koncesją na handel całodobowy. Idę po szlugi i browar. Za ladą
          pewnie ładna córka właściciela
          Wychodzi mimo wszystko na jedno - na brudasa jest sankcja
      • Gość: myśląca Re: Drobiarze kontra hipermarkety IP: *.crowley.pl 30.05.04, 23:59
        jakoś tak nie umiem sobie wyobrazić aby setki kiełbas,kurczaków itp.jakimi
        obraca sie w hipermarketach były odswieżane w taki sposób jak pokazano w tym
        programie-już sobie wyobrażam jak pracownicy hipermarketów,którzy zwykle robią
        za 3 pracowników na raz(kasjerka,sprzątaczka i magazynowy),mają jeszcze czas na
        stanie przy rondelku czy nawet duzym rondlu z podgrzewanym olejem i moczą
        kiełbasy a potem je przecierają ręcznikami papierowymi,to samo z kurczakami lub
        mięsem moczonym w solance-a widział kto jak wygląda mieso włożone do wody,nawet
        z solą?nawet po osuszeniu mięso ma już inny kolor,staje się jasne i podkolorować
        sie go już nie da,można spróbować tego w domu,a druga sprawa-nerki które zostają
        w tuszce drobiowej-wystarczy je obejrzeć-to jest narząd miązszowy i zanurzenie
        go w solance która musi byc letnia aby sól się rozpusciła-spowoduje od razu
        zmianę wyglądu-pojaśnienie i rozpad tkanki(takze mozna takie nerki wyskubac w
        domu i zobaczyc jak beda wyglądac po zanurzeniu w wodzie z solanką)-a po tej
        małej lekcji-proszę porównać sobie np.tuszki drobiu kupowane w sklepiku mięsnym
        na osiedlu(o ile madrale nie usunęli całkiem nerek-ale zawsze troszkę zostaje) i
        w hipermarketach(gdzie przede wszystkim są duże powierzchnie magazynowe a więc i
        miejsce na chłodnie oraz jednak większy obrót towaru-w promocyjnych cenach towar
        znika często w ciągu kilku godzin)
        • Gość: Antoni Re: Drobiarze kontra hipermarkety IP: *.rozanka.wroc.pl 31.05.04, 01:20
          Chcesz - wierz, nie chcesz nie wierz. Ja tam zakupów pewnych produktów w
          supermarketach nie robię...
    • Gość: Puchatek Re: Drobiarze kontra hipermarkety IP: *.Elektron.pl 30.05.04, 20:51
      A ja chciałbym Szanownym zwrócić uwagę na w gruncie rzeczy optymistyczny (i
      mocno prawicowy...) wydżeik tej informacji. No bo:
      1. Dotą hipermarkety zaniżały ceny, a dostawcy (drobiarze) nie mogli się
      postawić, bo nie mieliby co ze swoium mięsem zrobić. Zgadza się?
      2. A teraz - w UE - mogą powiedzieć hipermarketom: Chcecie, żebyśmy wam
      sprzedawali po 4,50? Spadajcie - sprzedamy do Niemiec (Francji, Holandi,
      niepotrzebne skreślić) po 7 zł i jeszcze będziemy konkurencyjni. Przedtem ni
      mogliśmy tego zrobić, bo cła i tak dalej. Czyli:
      3. Proszę bardzo, wystarczyło otworzyć granice i zliwkidować durne cła, żeby
      nasi rodzimi producenci (którzy przecież - zdaniem oszołomów z LPRu - mieli po
      wejściu do UE pójść z torbami) zaczęli sobie znacznie lepiej radzić.

      Proste? Proste.

      I jedna uwaga do któregoś z przedmóców:

      ktoś napisał:

      > I ty drogi konsumencie kiedy juz zostanie wyciety
      > w pien caly pozostaly handel nie zostaniesz potraktowany przez market po
      > partnersku. Bo to market bedzie dyktowal ceny, zarowno zakupu jak i sprzedazy
      >i to do jego kieszeni pojda zyski(...)

      Szanowny przedmówco, nie powtarzaj bezmyślnie propagandy, ale pomyśl chwilę.
      KTÓRY market będzie dyktował ceny? Nie wiem, czy zauważyłeś, ale wielkie sieci
      marketów KONKURUJĄ ze sobą. Jak Auchan (sieć frnacuska skądinąd) podniesie
      ceny, to ludzie pójdą do Tesco (sieci brytyjskiej). ALbo do Reala. ALbo do
      Cerrefoura. ALbo... i tak dalej. To się nazywa WOLNY RYNEK.

      A biednimiali sklpikarze... Szlag mnie trafia, jak słyszę o "nieuczciwej
      konkurencji ze strony hipermarketów". POjedźcie sobie do Wawra - to modleowy
      przykład. Sklepikarze protestują (głośno i krzykliwie) przeciwko budowie
      hipermarketu. No i nic dziwnego - bo wtedy ludzie musieliby się zastanowić nad
      tym, że w takim Wawrze, w obskórnych (w większości) blaszakach ceny są
      porównywalne lub wyższe niż w eleganckich sklepach na starym Mokotowie czy w
      Śródmieściu. Chyba nie muszę tłumaczyć, gdzie się płaci wyższe czynsze....

      Przez pół życia (ponad) mieszkałem na Mokotowie.
      W tym czasie w okolicy (Mokotów, Ursynów, Stegny...) powstało chyba z 5
      hipermarketów i kilkanaście supermarketów. NIe zauważyłem, żeby któryś ze
      znanych mi małych sklepików się zamknął.

      Przejedźcie się na Mokotów. ZObaczcie, jak handlują mądrzy kupcy. Oni nie
      próbują się "kopać z koniem". Nie konkurują z hipermarketami, wiedzą (co
      handlarze na zachodzie odkryli lata temu), że ludzie do osiedlowego sklepu
      chodzą NA INNE ZAKUPY, niż do hipermarketu. Wystarczy dostosować się do tych
      potrzeb - i okazuje się, że jedni i drudzy są potrzebni i mają z czego żyć....
    • Gość: kurczak Re: Drobiarze kontra hipermarkety IP: *.acn.pl 30.05.04, 21:08
      Trzymam stronę drobiarzy! ;-)
    • Gość: UWAZNY Re: Drobiarze kontra hipermarkety IP: *.org 30.05.04, 21:26
      Hej, drobiowcy!
      Nie pyskujcie, nie groźcie, nie obrażajcie się na markety, a eksportujcie tam,
      gdzie kg piersi kosztuje cztery razy więcej. Chcecie sprzedawac kilkanaście
      razy drożej od kosztów produkcji ? Szcęść wam Boże.
      A ciekawym, ile płacicie swoim pracownikom ? Po "unijnemu" ?
      To dobrze, że mamy na was bata w postaci marketów :))))
    • Gość: Piotr Kizinski Re: Drobiarze kontra hipermarkety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 21:30
      Drobiarze, TAK TRZYMAĆ !
    • Gość: aaa Supermarkety won !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 21:44
      Dobrze robicie i nie popuszczajcie, ja zaplace wiecej za normalna kure a nie
      wymytą w Ludwiku.
    • Gość: Eur Re: Drobiarze kontra hipermarkety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.04, 22:20
      • Gość: komar Re: Drobiarze kontra hipermarkety IP: *.proxy.aol.com 30.05.04, 22:36
        HUUUUUUUUUUUUUUUUUUUURRRRRAAAAAAAAAAAAAA. Nareszcie polskie firmy zarabiaja.
        Nareszcie producenci kurczakow dali kopsa zagrabiezo-marketom. Czemu ciagle
        ktos marudzi, kiedy dzieje sie dobrze!!! Lepsza sytuacja firmy to:
        - lepsza jakosc towaru
        - wiecej kasy dla Polakow (szefa i (oby) pracownikow),
        - mozliwosc konkurowania i wyparcia zagranicznych konkurentow z rynku a w
        konsekwencji inwestowanie, zatrudnianie nowych pracownikow.
        Szkoda ze ceny moga wzrosnac, ale czy aby????
        Niewyobrazacie sobie jak ogromne zyski maja Zagrabo-markety. Jest jeszcze
        cale mnostwo innych producentow na ktorych bija hiperkase, kase ktora wyplywa z
        Polski.....
    • Gość: Europejczyk? Re: Drobiarze kontra hipermarkety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.04, 22:30
      W krajach "starej uni" 40-60 zł,czyli 10-15 euro-PRZECIĘTNA STAWKA
      GODZINOWA "tam" pracujących! Ilu pracujących w Polsce ZARABIA 15PLN NA
      GODZINĘ??
    • Gość: piotr Drobiarze kontra hipermarkety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 22:37
      gratuluję!!!!
      wreszcie zysk zostanie w naszym kraju, a nie pójdzie do Francji, Niemiec.
      Teraz niech to zobaczą inni producenci: cukru, mąki, jaj, warzyw, owoców - nie
      dajcie się.
      sieci ogłaszają promocję - a kto za to płaci? producenci obcinając swoją i tak
      już niską marżę. A sieci mówią, że też mniej zarabiają? to niech powiedzą ile
      pobierają pieniędzy za:
      - promocyjne miejsce paletowe na końcu regału,
      - za miejsce w gazetce promocyjnej,
      - za dobre miejsce na półce,
      - za otworzenie nowego sklepu (zatowarowanie zawsze z wydłużonym terminem
      płatności - czesto 90-120dni),
      - za wprowadzenie nowego produktu.
      Ktoś by powiedział, że producent może się nie zgodzić?
      On ma to zapisane w umowie rocznej. Po prostu musi określoną płatnych czynności
      dokonać. Jeżeli nie to dostanie po prostu fakturę i jeszcze odejma mu tę kwotę
      od płatności za fakturę.
      A co mają powiedzieć ci, którzy zapłącili za wejście do sieci, a po roku, dwóch
      zostali wyrzuceni (oficjalnie nie podpisano z nimi umowy na nastęny rok).
      Dla sieci lepiej jest znaleźć nowego dostawcę, który znowu zapłaci.

      Więc powtórnie GRATULACJE. Dostawcy innych branż TEŻ się łącznie. A mediom
      życzę oprócz sukcesów w tropieniu afer politycznych troszkę więcej inicjatywy w
      demaskowaniu monopolistycznych praktyk sieci handlowych - to naprawdę
      bezpośrednio oddziaływuje na firmy, pracowników.
      A polityka?
      Jak to w przysłowiu: Psy szczekają, a karawana idzie dalej
    • Gość: miki czega jak czego, ale drobiu i wędlin to ja w super IP: *.gdynia.mm.pl 30.05.04, 22:40
      marketach nie kupuję , przecież tam kurczaki, mięso i wędliny mają przynajmniej
      po 3 życia, lubię wiedzieć co jem, hipermarketom stanowcze nie
    • Gość: paweł Re: Drobiarze kontra hipermarkety IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 30.05.04, 23:08
      Brawo. często jestem w sklepie kaufland i słyszę jak sprzedawcy rozmawiają z
      soba i realne godziny końca pracy bynajmniej nie pokrywają się z 8 godzinnym
      cyklem. Różnicę oceniam na ok 1 godz. dziennie. Wyzysk ludzi i producentów. a
      jak producent ma zrobić kiełbasę za 5 zł, to nie doda tam chyba tylko sierści.
    • Gość: ser DUŻO + TANIO = GOOWNO czyli TESCO IP: *.lcc.ca 31.05.04, 00:23
      nie kupujcie w marketach - to syf
    • Gość: ser2 DUŻO + TANIO = G_O_W_N_O czyli TESCO IP: *.lcc.ca 31.05.04, 00:27
      kupując w markecie zwiększasz bezrobocie....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka