Gość: Free_Lanser IP: *.iel.waw.pl 29.09.04, 14:25 LANS MA SENS Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Puchatek Re: Lanser ci powie, co jest modne IP: *.crowley.pl 29.09.04, 15:08 "...a potem, kochanan, poszliśmy do niego i lansował mnie przez dwie godziny" (był taki rysunek, bodajże Mleczki). Czytam sobie: >"Najbardziej atrakcyjną aktywnością dla badanej grupy jest przebywanie w >modnych miejscach, chodzenie do klubów, restauracji i sklepów. W dzień wolny >na tego typu aktywności przeciętny badany przeznacza ok. 8 godzin" Jeśli to jest NAJBARDZIEJ ATRAKCYJNA AKTYWNOŚĆ dla tych ludzi, to szczere wyrazy współczucia. Nie mógłbym być lanserem - po tygodniu takich atrakcyjnych czynności umarłbym z nudów :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: free_minder NIE UDA SIĘ!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.09.04, 22:55 Ludzie, przecież to gołym okiem widać, że się nie uda!!! Nie w Polsce!!! U nas ludzie są kompletnie inni. Dla 95% zwykłych ludzi lanserzy to lamusy!! Marka promowana przez nich więcej straci niż zyska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czerwony baron Re: NIE UDA SIĘ!!! IP: 134.130.194.* 30.09.04, 09:11 no, a zwlaszcza jak sie tlum dowie ze taki lanser za lansowanie dostaje kase. co?! ja mam nosic to co on i jeszcze za to bulic? nigdy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rybinka Re: A jeśli ja mam w dópie lanserów, to co wtedy? IP: *.acn.waw.pl 29.09.04, 15:14 A jeśli ja mam w dópie lanserów, to co wtedy? Jak ten lanser coś mi wlansuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy Re: Lanser ci powie, co jest modne IP: *.mofnet.gov.pl 29.09.04, 16:10 no tak, bez lansera to już nie można żyć... zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luvski Re: Lanser ci powie, co jest modne IP: *.icpnet.pl 29.09.04, 19:27 Już widzę, jak lanserzy, po kresce, ślą do centrali fałszywe raporty o wyimaginowanych gustach i wciskają ten kit oszołomom po różnych akademiach ekonomicznych udających marketingowców. A SMG niech się nie wygłupia. Jakim cudem trafili do tych liderów za posrednictwem badań ilościowych? A ja głupi myślałem, ze nie jestesmy w stanie wyłapać czegoś nie standardowego wg standardowej procedury...a oni znależli aż 300 modeli. I jeszcze to okreslenie 'lanser' - juz to sugeruje potencjalną mozliwośc przeksztalcenia tych ludzi w repów urabiających za kase gusta swoich znajomych kompletnie nieświadomych prawdziwej tożsamości swoich kolegów lub koleżanek - no bo przecież lanserzy bedą musieli wiesć podwójne życie, jeśli ich sugestie i obserwacje mają mieć wymierną, handlową wartość. w sumie jest to coś niepokojącego. struktury sprzedażowe wdzierają się w sprytny sposób w relacje intymne i zamieniają je w zwykłe stosunki handlowe. ja bym sobie życzył jednak, żeby ucywilizować tego typu akcje i zmusić zleceniodawców do oznakowania lanserów. chce wiedzieć po prostu, z kim mam do czynienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemeq TO JEST LANS?!? IP: *.cchbc.com 29.09.04, 22:08 Po pierwsze porządny lanser szuka raczej marek niszowych, a nie np. pumy, w której chodzi pół ulicy. Jedyną marką mainstreamową, która się łapie, jest Diesel, ale to głównie dlatego, że jest dość drogi (dżinsy z nowej kolekcji to kwestia 130 EUR wzwyż, buty - 140-150 EUR i wyżej, nie wspomnę np. o skórzanych kurtkach, które kosztują od 400 EUR wzwyż, czyli prawie 1800 PLN). Istota lansu polega na tym, żeby wyglądać modnie i albo drogo (vide Diesel), albo tak nietypowo, że się zwraca uwagę... A jeśli już uznamy, że marki mainstreamowe się łapią do pojęcia lansu, to kompletnie nie wiem, co wśród nich robi H&M... To mainstream, troszkę tylko lepszy niż supermarketowy... PS. Czekam teraz na stek wyzwisk, obraźliwych tekstów, że ze mnie pustak i lanser itp. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
fanny Re: TO JEST LANS?!? 29.09.04, 23:43 > PS. Czekam teraz na stek wyzwisk, obraźliwych tekstów, że ze mnie pustak i > lanser itp. itd. Ja raczej powiem - widac, ze u was w coca-coli to porzadniejsze badania zrobiono ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: careen Re: TO JEST LANS?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 09:07 zgadzam się w pełnej rozciągłości! ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemeq Re: TO JEST LANS?!? IP: *.cchbc.com 30.09.04, 09:28 He he - nie do końca, bo te obserwacje to wynik moich własnych, prowadzonych zupełnie dla celów prywatnych, badań z mniej-więcej ostatniech 2 lat kręcenia się po W-wie (i nie tylko) :-))). To tylko mały błąd taktyczny z mojej strony, że się nie zalogowałem i wyskoczyła nazwa domeny mojej firmy. Ups :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heretique Re: TO JEST LANS?!? IP: *.softnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 11:19 Kiedyś byli prawdziwi lanserzy, o których piszesz, teraz korporacje postanowiły wykreować "nowych" lanserów dla mas. A wszystko to nic innego, jak marketing... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemeq Re: TO JEST LANS?!? IP: *.cchbc.com 30.09.04, 13:33 W pełni się z Tobą zgadzam! Teraz to już jest czysty marketing dla mas. I twierdzę, że właśnie dlatego jesteśmy na granicy powstania nowego niszowego, undergroundoundowego trendu. Bo tzw. "clubbing", który jest niodłącznie związany z "lansem", to dziś zjawisko masowe, a określenia nabrały charakteru wręcz pejoratywnego. Przestało to być zjawisko poniekąd 'elitarne' (w dobrym tego słowa znaczeniu). Dziś koleś sobie kupi trampki pumy, pójdźie raz na kwartał do klubu (bo akurat ma zaproszenia) i już jest lanser/clubber... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maćko Czy wiecie, że teraz jest "trendy"... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.09.04, 23:11 nie zostać wpuszczonym do klubu. Stało się tak, ponieważ ostatnio było bardzo głośno o selekcji: artykuły, programy tv itp. A apropos lanserów - u mnie w firmie tak zostać nazwanym to obraza. A pracuje w agencji reklamowej. Wnioski wyciągnijcie sami... Firmie Starcom nie wróżę sukcesu, bo takie historie trzeba robić bardzo delikatnie i bez rozgłosu - jak robi LPP, producent Reserved. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czeslaw Lans Hejah, a co, motyle skrzydlo, ze mna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 08:15 No ladnie, firma Striwer ominela glownego lanesera Polski. Bansuje w klubie, jem suszi u chinczyka, a w niedziele to i do jakiegos alternatywnego teatru pojde. Jestem Lans. Czeslaw Lans. Panowie lans-hunterzy, zlapcie mnie pod mejlem 502502@pf.pl Hejah Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: Hejah, a co, motyle skrzydlo, ze mna? IP: *.inet.fi 30.09.04, 09:19 Szuszi to bardziej japonska potrawa niz chinska.... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacques Re: Lanser ci powie, co jest modne IP: 5.2.* / *.chello.pl 30.09.04, 11:11 Znowu ta zapatrzona w siebie Warszawka... Myslicie ze cala Polska sie wokól was kreci. My tu w Galicyji mamy w dupie lanserow (a takze kluby i inne tp. bzdety) Dla nas Lancer (czyt.lanser) to jest model Mitsubishi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemeq Re: Lanser ci powie, co jest modne IP: *.cchbc.com 30.09.04, 11:18 Chyba się za bardzo rozpędziłeś z mówieniem w imieniu całej Galicji. W Krakowie jest parę fajnych klubów a i ludzi w nich nie brakuje... A to, że Ty nie chodzisz to... Twój problem :-))). Nikt Cię przecież do tego nie zmusza. Po prostu firmy opisane w tym artykule skierują swoją ofertę do kogoś innego, uznając Ciebie za nieciekawy obiekt :-))). I tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yash Dobre szmaty z używaka w Łomży IP: *.qumak.pl 30.09.04, 12:51 Lanser lansuje mainstream. Markietingowcy nie chcą nic innego jak być o pół kroku przed całą bandą robiącą zakupy w centrach handlowych (galeriach) i tyle. A tam niestety fajnych ciuchów nie ma. Kto dobrze wygląda i do tego z klasą (co na ulicy bardzo rzadko spotykam) musi wydawać na nie fortunę, albo mieć sporo czasu żeby buszować po używakach. Kraków pod tym względem jest dobry (w przeciwienstwie np: do W-wy i Poznania), choć miasta po 20-50 tys mieszkańców jeszcze lepiej sie sprawdzają. Tam nie schodzą ciekawsze modele i można takie specjały przyjąć, że niejednemu mainstreamowemu lanserowi laga zmięknie. Sukces na używaku gwarantuje jedna zasada: Jeśli założysz raz to bierz! Pozdrawiam wszystkich gabeciarzy, Yash Odpowiedz Link Zgłoś
mihkel oj uda się 30.09.04, 13:15 to wszystko niestety działa - pamiętam jakiś czas temu armię dzieciaków w ciuchach Reserved w Organzie, Utopii, Klubokawiarnii itede... Żaden z nich nie założyłby wczesniej nawet skarpetek tak mało lansownej polskiej firmy, ale kaska to kaska przecież... A teraz w Reserved chodzą wszyscy, pewnie nawet ci, którzy drą się w niebogłosy, że cały lans mają głęboko w d***. A kilka dobrych lat temu modę na sekenhendy, indjaszopy też zapoczątkowali lanserzy - choć czynili to społecznie. Modę na nielansowanie się - też zapoczątkował jakiś lanser, któremu się znudziło. Prawda jest taka, że wszyscy Ci, którzy odsądzają lansowanie się od czci i wiary, sami żywią się odpadkami lansu, takim używanym lansem z sekendhendu, skrawkami blichtru, kawałkami życia, które lanserzy już dawno porzucili. Więc wszystko się uda. Chociaż to smutne:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemeq Re: oj uda się IP: *.cchbc.com 30.09.04, 13:41 I jak tu się nie zgodzić... Dlatego właśnie pisałem, że lans można nadal uprawiać. Tylko trzeba mieć do tego środki i/lub wyobraźnię... I też jestem przekonany, że ci, którzy szczekają na lans, to ci, którzy idą po ulicy, widzą kogoś fajnie wyglądającego (modnie / lansersko / cool - jakkolwiek to nazwiemy) i się zastanawiają, jak to się dzieje, że oni tak nie wyglądają. A potem się okazuje, że zazwyczaj brakuje im po prostu gustu, wyobraźni i odrobiny odwagi, żeby wyjść poza ramy... Bo żeby się lansować można naprawdę poradzić sobie w sklepie z używanymi ciuchami i często efekt jest nawet lepszy niż u ludków kupujących najdroższy mainstream... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yash Re: oj uda się IP: *.qumak.pl 30.09.04, 14:18 Zgadzam się w 100%. Wyobraźnia to podstawa, a fakt czy ktoś chodzi do klubu czy nie z dobrych ciuchach to już inna kwestia. Ktos kto przeciera szlaki (to wg mnie prawdziwy lans) musi miec polot i wybierac to co wartosciowe, a najwiekszy smaczek to trafianie wartosciowych wydazen, tudziez wchodzenie w posiadanie wartosciowych rzeczy za przyzwoite pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BinioBill Re: oj uda się IP: *.pkobp.pl 30.09.04, 14:13 Chodze po klubach i naprawde nie mam pojecia czy ludzie ktorych widze nosza ciuchy reserveda czy pumy. Nie obchodzi mnie to wcale. Sam zdaje sie mam jakies koszule reserveda - byly dosc tanie i mi sie podobaly wiec kupilem. Kupuje cos czasem w lumpeksach i to nie dlatego ze chce sie rozpaczliwie odroznic od ludzi na ulicy. Ty chyba nie wyobrazasz sobie takiej sytuacji ze ktos kupuje ciuchy patrzac tylko na cene albo na to czy mu sie one po prostu podobaja czy nie. pewnie zaraz zaczniesz pisac ze jestem lanserem-hipokryta albo ze nie jestem trendy co oczywiscie automatycznie mnie skresla. Piszesz tak jakby lansowanie sie bylo integralna czescia zycia spolecznego. Przeciez to chore. Wyjedz sobie z wawy do Wroclawia albo Krakowa. Tam sie po prostu chodzi do klubow (i w chodzi do nich bez problemow)i naprawde jak dla mnie w porownaniu z wawa lanserow, szpanerow, pozerow tam prawie nie widac. W wawie jest mnostwo miejsc, ktore nie oferuja absolutnie nic poza mozliwoscia polansowania sie w nowych fatalaszkach. Dzialalnosc wymienionych w artykule firm uwazam sa przerazajaca. A ludzi ktorzy po 8 godzin dziennie traca na zakupy, lansowanie sie po modnych klubach itd. za nie wartych uwagi. Uderzylem w stol, czekam na norzyce. A najwiekszym lanserem wszechczasow byl krawiec z bajki "nowe szaty krola". Tylko to dziecko na koncu okazalo sie nie-trendy krzyczac: "krol jest nagi!". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemeq Re: oj uda się IP: *.cchbc.com 30.09.04, 14:48 Hmmm... W dużej części się z Tobą zgadzam, ale z jednym "ale". Patrząc na sposób wybierania przez siebie pewnych rzeczy wiem, że prędzej kupię średnio podobającą mi się rzecz firmy x, którą lubię, niż średnio podobającą mi się rzecz firmy y, którą uważam za "mało fajną". Natomiast wciskanie ludziom pewnych marek i powodowanie, że bezmyślnie będą je utożsamiali z czymś trendy, to sprawka marketingowców... I ja się pod tym nie podpisuję. Poza tym wcale nie próbuję tu reklamować lansu jako stylu życia, a tego, co mamy na sobie, podnosić do kategorii warunku sin equa non przeżycia w nowoczesnym społeczeństwie. Raczej mówię: mamy prawo mieć swój styl, mamy prawo go lansować (w pierwotnym znaczeniu tego słowa), mamy prawo lubić to, co lubimy, mamy prawo chcieć wyglądać dobrze. Wszystko jest po prostu cacy, dopóki lans to jest ładny dodatek do ciekawej osoby... I jeszcze jedno: dla mnie słowo "lans" może mieć charkter pejoratywny (jak mi się zdarzy wejść w przypłwyie ułańskiej fantazji do Cinnamona, którego ostatnio unikam, pierwsze, co sobie myślę to: "ale lans!" i jestem pełen obrzydzenia), jak i sympatyczny (umawiam się z kumplami do miasta i mówię: "idziemy, będzie lans :-)" ). Odpowiedz Link Zgłoś
mihkel Re: oj uda się 30.09.04, 17:03 A ja mam wrażenie, że najwięcej lanserów jest właśnie w Krakowie. Zresztą to chyba antylanserzy widząc lansera przyklejają mu etykietkę lansera. W lansie niema nic zdrożnego - to taka autokreacja - z fantezją, finezją, wyobraźnią, przymrużeniem oka i dużą dozą dystansu do własnego ciała, wyglądu i osobowości. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LSS Re: Lanser ci powie, co jest modne IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.09.04, 13:05 Lanser Snowboar dSquad rulezzzzzzz :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: av GDZIE KUPIĆ HUSH PUPPIES????? IP: 213.134.155.* 30.09.04, 14:13 Mam pytanie czy ktos wie gdzie można kupić te buty....???? Nie dlatego że są modne tylko dlatego że są wygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziomek farmazon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 14:23 farmazon farmazonowi nierówny Odpowiedz Link Zgłoś