Dodaj do ulubionych

NBP: Pensje rosną tam, gdzie pracownicy domagaj...

07.11.04, 19:00
Czyli w pierwszej kolejnosci budzetowka !!! Oni maja wszystkie prawa
zagwarantowane, reszta sie nie liczy.
Obserwuj wątek
    • Gość: buksy4free Re: NBP: Pensje rosną tam, gdzie pracownicy domag IP: *.blokowe.pl 07.11.04, 19:47
      taaa...nepodoba ci się pensja...to zmian pracę ..i co ..ile z Was się zdecyduje?
      • Gość: miop Re:balcerzacy sie nie martwia bo wzrost 100% musia IP: 195.136.193.* 07.11.04, 21:03
        by byc w zwiazku z wejsciem do wspolnego rynku
        zwyczajnie ceny towarow beda rosly do granicy 80% wiecej niz dzisiaj

        "Okazuje się, że w całkiem sporej liczbie firm takie żądania się pojawiły, ale
        najczęściej trafiają one w próżnię - komentują ekonomiści."
        jak sie zorganizowalo bantustan w srodku europy
        w afryce tez trafialy w proznie -do czasu
    • Gość: mikis Re: NBP: Pensje rosną tam, gdzie pracownicy domag IP: *.aster.pl 07.11.04, 21:54
      "wszelkie prawa" - czyli 1000 zł pensji dla osoby z dwoma fakultetami (w tym
      prawnicznym) i z językiem - nie badź śmieszny...

      płacicie grosze bużetówce a potem się dziwicie że kraj kiepsko funkcjonuje - a
      jak ma funkcjonowac lapiej? płaćcie tak dalej a w urzędach zostaną sami
      najgorsi...

      jak młodzi i zdolni mają pracować dla kraju skoro proponuje się im głodowe
      pensje? byle przedstawiciel małej firemki ze średnim wykształceniem wyciąga 2
      razy więcej za rozbijanie się autem z kratka i rozwożenie ulotek....
      • Gość: hanko Re: NBP: Pensje rosną tam, gdzie pracownicy domag IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 07.11.04, 23:28
        to dlaczego nie wsiądziesz w takie samo autko i nie zarobisz tyle samo co
        Oni ?? Jesteś taaaaaki mądry.. wykształcony ... chyba potrafisz tak prostę
        pracę wykonać. Ale po co ?? Ty wolisz marudzić ..
      • Gość: Daro do mikis IP: 194.106.192.* 08.11.04, 13:36
        Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Radzę spróbować jeżdżenia z ulotkami i wtedy
        możemy pogadać czyja praca jest więcej warta.
        A jeśli chodzi o urzędników to moja rada jest prosta. Ilość urzędników dzielimy
        na 2 i każdemy pensję o 80% wyższą a 20% to oszczędność i tak jeszcze ze 4 razy.
        Mam przykład w wydziałach komunikacji w 2 sąsiadujących ze sobą,
        podwarszawskich gminach.
        W jednej WK zajmuje cały budynek i panuje totalny haos, w drugiej tylko kilka
        pokoi i "niemiecki porządek". Da się? Da!
        • Gość: mikis Re: do mikis IP: *.aster.pl 08.11.04, 18:06
          zgadzam się w 1000%
          jestem w stanie pracować 2 razy wydajniej niż obecnie (i zmieszczę się w 8
          godzinach) tylko nikt się nie podejmie takiego kroku...

          spokojnie mógłbym przejąć pracę któregoś z urzedników mojego działu w wieku
          przedemerytalnym z 80% jego pensji - budżet zyskuje 20%, ja jestem zadowolony i
          zmotywowany - jestem za...
    • Gość: TadeO Budżetówce rośnie? IP: 212.160.135.* 07.11.04, 23:10
      Mamy jedno zagwarantowane - domagać się, ale też b. cicho gdy się chce pracować
      (więc tylko we własnym gronie).
      Jeśli chcesz to dołącz do nas.
      Będziesz z pewnością biedniejszy.
      • Gość: gosc Re: otepienie IP: *.proxy.aol.com 07.11.04, 23:48
        jezeli jest tak jak w artykule, to tylko powinszowac glupoty Polakow
        przedziebiorcow, ale mysle ze jeszcze wieksza jest glupota "dziennikarzy" w
        Polsce
    • Gość: informat Re: NBP: Pensje rosną tam, gdzie pracownicy domag IP: *.zeto.opole.pl / *.zeto.opole.pl 08.11.04, 07:21
      W średnich firmach nawet dobrze prosperujących pracownicy nie dostaja podwyżek
      bo szefowie sa skapi.A nawet jak daja to po cichu i niektórym tylko
      pracownikom.Ja juz zapomniałam co to jest podwyżka od czasu ubruttowienia, ale
      tego nikt nie sprawdza dlaczego jedni w tej samej firmie zarabiaja po 8.000zł a
      inni 1.200zł.to jst kumoterstwo i nikt z pracujących nie pusci pary z gęby.
      • Gość: mgrinż Re: NBP: Pensje rosną tam, gdzie pracownicy domag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 08:59
        -Po co człowiek kończy studia?
        -Po to aby coś w życiu zrobić i nie czuć że się marnuje, a przy okazji mieć
        pieniądze na życie a nie wegetację.
        -Ależ skąd! Głupi jesteś, na studiach oprócz wiedzy zdobędziesz niezwykłą
        umiejętność jak przetrwać za 700 zł. I wież mi będzie Ci ona bardzo potrzebna.
        Niestety, taka jest prawda.

        Szefowie są skąpi.
        Nie wszyscy ale większość. Szef zarabie 12tyś na łapę, a reszta pracowników po
        1 tyś na łapę. Wyjątek ktoś znajomy co nie umie nawet maila wysłać, ale do
        pracy samochodem za 50tyś przyjeżdza. Nie zazdroszczę samochodu, i pensji tylko
        k... dlaczego jest taka niesprawiedliwość.

        • Gość: ?? Pytasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 09:30
          Szefowie są skąpi. Szef zarabie 12tyś na łapę, a reszta pracowników po
          1 tyś na łapę. Wyjątek ktoś znajomy co nie umie nawet maila wysłać, ale do
          pracy samochodem za 50tyś przyjeżdza. Nie zazdroszczę samochodu, i pensji tylko
          k... dlaczego jest taka niesprawiedliwość.

          ?
          Jaka niesprawiedliwosc? Znajomy to zaufana osoba szefa - jest nizsza szansa ze
          zdradzi i duza szansa ze na czas zakabluje jak beda planowane jakies podlosci
          wsrod zalogi ...
          To zwyczajnie dodateek funkcyjny.
          Zaprzyjaznij sie z szefem - a zobaczysz bedzie ci lepiej
          • Gość: mgrinz Re: Pytasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 14:32
            Donosicielstwem się brzydzę, a pudełka wazeliny w kieszeni nie noszę!
            Chyba nie chciałbym być "dobrym znajomym" szefa. Lepiej mieć szacunek u ludzi
            niż słyszeć "...uwaga Anioł idzie..." (Alternatywy 4).
            Załodze naprawde zależy na dobru firmy, zysku i jego sprawiedliwym podziale,
            ale jak taka "zaufana osoba" się pojawia to roz...ala wszystko.
            Przykro, że Twoje myśli są poprzeplatane naleciałościami komunistycznymi.
    • Gość: górnik Oczywiście tylko Warszawa IP: *.opa-carbo.com.pl 08.11.04, 08:11
      Oczywiście tylko Warszawa!A co z resztą? I wypraszam sobie zwalania wszystkiego
      na górników!czerwona propaganda!A choć cwaniaczku zjedź na dół to zobaczymy!70%
      naszych warszawskich biznes-menów to złodzieje,oni nie pracuja tylko
      kombinuja.Czasami się zastanawiam czy Lepper nie ma racji!
    • Gość: z budzetowki przedewszystkim budzetowka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 09:20
    • Gość: z budżetówki budżetówka najważniejsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 09:24
      Nie zapominaj że publiczne to znaczy NOTOWANE NA GIELDZIE - w artykule nie ma
      nic o POANSTWOWYCH czy BUDZETOWYCH - lecz jedynie o tych ktorych akcje sa
      notowane na PUBLICZNYM rynku papierow wartosciowych.
      Choc moze masz racje - ze autorowi chodzilo o budzetowke - tyle ze jest
      niedouczony.
      Budzetowka caly czas zarabia malo - wiec nawet podwyzka o 5 zlotych to juz 1%
      wzrost plac - a wzrost o 30% nazywany w artykule katastrofa - to az
      150zlotych... czy podwyzka o 5 zlotych to naprawde az tak duzo ze cie to boli i
      zal Ci d... sciska?
    • kurna_felek Re: NBP: Pensje rosną tam, gdzie pracownicy domag 08.11.04, 12:57
      Jakoś nikt, a w szczególności NBP, nie zajmuje się tym, co się stanie, gdy z
      kraju wyjadą już kierowcy do Anglii, spawacze do Niemiec itd. Wyjeżdżają, bo
      więcej zarobią. U nas ceny europejskie, płace, jak wyżej ktoś napisał, z
      Bantustanu. I jeszcze wszyscy na górze się cieszą, że takie niskie. Ludzi
      zdolnych do wykonywania swojej pracy odpowiedzialnie i o wysokiej jakości nie
      jest dużo. Wie to każdy, kto musiał zatrudniać nowego pracownika na miejsce
      tego, który odszedł.
      PS. Czy ktoś wie, gdzie podziewa się różnica, skoro ceny są euro, a płace
      bantu? W innych krajach, doskonale z tego żyją, a u nas bieda.
    • Gość: t [...] IP: *.mad.east.verizon.net 08.11.04, 14:10
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: SASZA Re: BALCEROWICZ - IDIOTA EKONOMICZNY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 16:47
        A CO,WOLAŁBYŚ DRUGĄ ALBANIĘ?. GDYBY NIE ON NIE MIAŁBYŚ BUTÓW BO SZCZURY BY JE
        ZJADŁY.
    • Gość: Port Re: NBP: Pensje rosną tam, gdzie pracownicy domag IP: *.in / *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 21:06
      W obecnym czasie powrócono do okresu niewolnictwa w Stanach Zjedn.
      Praca robotników odbywa się z przedłużonym limitem okresem czasu pracy,bez
      dodatkowych dopłat.Zniesiono im również dodatek przysługujący za pracę w
      warunkach szkodliwych dla zdrowia,wczasy,delegacje,odzież ochronną,premie.
      Zniesiono również płatne dni za czas oddawania honorowo krwi.Nie ma już dla
      dzieci robotników kolonii,przedszkoli,paczek z tytułu Mikołajkowych itp.
      Widzę przyszłość młodego pokolenia - budowanie CZWORAKÓW.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka