maksimum
09.11.04, 00:08
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2381972.html
Miejsc pracy w USA przybywa szybciej niz sie tego analitycy spodziewali i
niektorzy tylko kojarza to ze slabym dolarem.
Analitycy w Polsce ciesza sie bardzo silna zlotowka,chociaz niepokoi ich
wysokie bezrobocie.
Czy juz wyraznie widac relacje miedzy niska wartoscia waluty a szybkim
tworzeniem nowych mijsc pracy?
A w EU po staremu bedziemy umacniac euro i walczyc z inflacja.