Dodaj do ulubionych

Chińscy programiści lepsi od europejskich?

IP: *.azvu.nl 01.12.04, 14:19
Czyli to nie UE dogania USA, tylko Chiny doganiaja UE.
Obserwuj wątek
    • Gość: kawik Re: Chińscy programiści lepsi od europejskich? IP: *.ericsson.net 01.12.04, 14:50
      Nie wieze. Nasz europejska mysl techniczna jest najlepsza. Chinczycy tylko
      podkupuja naszych specjalistow, kradna patenty i pomysly. Oto ich metoda na
      sukces.
      • Gość: smyk Re: IP: 138.227.189.* 01.12.04, 15:06
        Czyzby szwedzkie przekonanie o wlasnej doskonalosci??
        Chinczycy w krotkim czasie postawia UE w trudnej sytuacji. Zrobia to tym
        chetniej, ze Unia sama daje im orez do reki inwestujac w Chinach ogromne srodki.
        Przenoszenie do Chin firm dotad zwiazanych z rynkiem europejskim jest
        dzialaniem krotkowzrocznym.
        • Gość: kawik Re: IP: *.ericsson.net 01.12.04, 15:13
          No nie przesadzajmy z ta doskonaloscia. Ale fakt faktem, ze Szwedzi robia
          solidny software, solidne samochody. A chinczcy tylko kopiuja i kopiuja... A ze
          ich duzo to im nikt nie podskoczy
          • babik Przepraszam a jaki solidny soft robią Szwedzi ? 01.12.04, 18:09
            Bo jakoś kojarzę tylko Skalę, a to wyjątkowy szajs jest jeśli chodzi o systemy
            ERP.
            • Gość: GreyBeard Re: Przepraszam a jaki solidny soft robią Szwedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 18:48
              oprócz Skali, która wcale nie jest szajsem, szwedzka jest również np bardzo
              popularna SiSoft-Sandra, Ad-Aware i sporo innych
              • Gość: qw SZwedSoft - ty palancie. IP: *.106.129.19.ptr.us.xo.net 01.12.04, 19:57
          • Gość: jcc Samsung versus Ericsson IP: *.client.comcast.net 02.12.04, 03:22
            Gość portalu: kawik napisał(a):
            > No nie przesadzajmy z ta doskonaloscia. Ale fakt faktem, ze Szwedzi robia
            > solidny software, solidne samochody.

            A co napiszesz o koreanskim Samsungu? Dawno przescignal firme Ericsson. A 40
            lat temu Japonczycy kopiowali i produkowali tandete. Potem Korea Pld poszla w
            slady Japonii. A teraz Chinczycy nadciagaja.

            Jesli chodzi o samochody to przez cztery lata jezdzilem samochodem
            wyprodukowanym przez koreanska firme Kia. Byl mniejszy i tanszy niz Volvo, ale
            pod wzgledem niezawodnosci nie byl gorszy.
            • czubas Volvo jest super, ale juz nie szwedzkie.... 27.12.04, 16:03
              Volvo jest wlasnoscia Forda. Chyba, ze chodzi o samochody ciezarowe - to tak,
              bo nikt ich chyba jeszcze nie kupil.
              Tak w ogole, to volvo jest bardzo dobra marka.
      • Gość: S Re: Chińscy programiści lepsi od europejskich? IP: *.softbank.pl 02.12.04, 09:22
        Im dluzejpracjue w zawosdzie informatyka (obecnie ponad rok) tym bardziej sie
        uswiadamiam, iz jakosc nie jest priorytetem w projektach (i malutkich i tych
        ogromnych) komercyjnych. Priorytetem jest zysk firmy i czas realizacji
        zamowienia. Reszte wywnioskujcie sobie sami. Smieszy mnie debata nad jakoscia
        oprogramowania end-userow. Niby jak jestescie ja w stanie ocenic? Nie znacie
        rozwiazan projektowych, architektury aplikacji , które oceniacie wiec oceniacie
        jakies 5%.
    • Gość: mijau Chiny gonią UE i USA IP: *.aster.pl 01.12.04, 14:55
      UE i USA wydawało się, że konkurują tylko ze sobą nawzajem a tu się okazuje, że
      już tak nie jest. Chiny to nowa zmienna w tym starym równaniu.
      • Gość: tomek Wskaznik IQ IP: 63.118.18.* 01.12.04, 16:58
        Wskaznik IQ chinczykow, i ludzi zoltej rasy
        generalnie, jest o 10 punktow wyzszy od sredniej
        calej populacji globu. lepsze oprogramowanie to
        prosta konsekwencja tego faktu, plus ogromna populaja
        z ktorej mozna wybrac utalentowanych ludzi.

        mam same pozytywne doswiadczenia z chinczykami,
        pracowici, schludni, rodzinni, spokojni, ...
        nie moge tego powiedziec o japonczykach, ktorzy
        czasem bywaja podstepni i ida po trupach.

        _ tomek
        • Gość: wilk morski Re: Wskaznik IQ IP: *.cosmoweb.net 01.12.04, 17:36
          Gość portalu: tomek napisał(a):

          > Wskaznik IQ chinczykow, i ludzi zoltej rasy
          > generalnie, jest o 10 punktow wyzszy od sredniej
          > calej populacji globu. lepsze oprogramowanie to
          > prosta konsekwencja tego faktu, plus ogromna populaja
          > z ktorej mozna wybrac utalentowanych ludzi.
          >
          > mam same pozytywne doswiadczenia z chinczykami,
          > pracowici, schludni, rodzinni, spokojni, ...
          > nie moge tego powiedziec o japonczykach, ktorzy
          > czasem bywaja podstepni i ida po trupach.
          >
          > _ tomek


          skad bierzesz te dane?
          zapominasz ze w chinach do niedawna tylko pierwsze dziecko dostawalo bezplatna
          edukacje, znaczy za nastepne w rodzinie trzeba bylo placic, ile osob nie
          posylalo dzieci do szkol? masz te dane?
          czy ty widziales / byles kiedys w chinatown? wiesz ilu chinczykow to
          analfabeci? o tych rzeczach kiedys rozmawialem z chinczykiem (w czasie studiow)
          i on to sam przyznawal ze w chinach jest dosc duzy poziom analfabetyzmu.
          jesli wezmiesz pod uwage tylko chinskie dzieci w szkolach amerykanskich lub
          szkolach chinskich a nie wezmiesz tych ktore nie moga byc poddane testom to
          wyjdzie co ze mniej wiecej taki sam IQ maja chinczycy co biali ale druga strona
          medalu jest taka nikt dokladnie nie wie jak wysoka jest inteligencja tych
          ktorzy w szkolach nie sa bo tego nie mozna zbadac bo te dzieci i dorosli sa
          analfabetami.
          a wiec moze nie jest tak slodko jak sie wydaje.
          poza tym jesli ktorys z was byl w szkole z chinczykami to wie jak ta ich
          inteligencja wyglada, to jest pamieciowe powtarzanie danego przedmiotu, wcale
          nie sa oni madrzejsi ani inteligentniejsi niz biali. jest ich poprostu duzo ale
          to jeszcze nie znaczy ze sa dobrej jakosci
          podsumowujac chinczycy sa dobrymi robotnikami nic wiecej. ucza sie szybko
          czynnosci manualnych i sa do tego wykorzystywani przez zachodnie koncerny ktore
          otwieraja w chinach swoje fabryki ... zaczynajac od produkcji zapalek po czesci
          do odkurzaczy do czesci do samochodow...itd...
          nic wiecej
          • Gość: dawid interesujacy wywod :) IP: 192.5.109.* 01.12.04, 19:22
            przypomina mi to opowiesci amerykanskich ekspertow z czasow II wojny
            swiatowej. twierdzili oni, ze japoniczycy nie mogo celnie bombardowac z powodu
            skosnosci swoich oczu. i tu sie k... pomylili. :)
            • Gość: tomek Re: interesujacy wywod :) IP: 63.118.18.* 01.12.04, 19:27
              moj komentarz ponizej byl dla wilka niemocnego
              komentarz dawida? ... bardzo trafny ...
              u have high iq man ;-)))))
              _ tomek
          • Gość: tomek Re: Wskaznik IQ IP: 63.118.18.* 01.12.04, 19:23
            to ze w testach iq rasa zolta
            ma wyniki o dziesiec punktow wyzsze niz biala to powszechnie
            wiadomo, rasa czarna ma srednio 15 punktow mniej niz biala.
            wskocz sobie na www.google.com i znajdziesz wiele
            naukowych opracowan na ten temat.

            nie oznacza to oczywiscie ze jest jakas wyzszosc jednej
            rasy nad druga, bo przeciez sa czarnoskorzy geniusze, ktorych iq
            przewyzsza znacznie srednia bialych ... do tego dochodzi fakt
            ze iq zmienia sie bardzo dynamicznie, na pocztku 19 wieku,
            kiedy rozpoczeto testowanie, srednie byly znacznie nizsze,
            wskazuje to na fakt ze iq to rzecz, przynajmniej do pewnego
            stopnia, nabyta. czynniki rozwojowe graja tu duza role.

            bylem w chinatown wiele razy i w tym w san franciso,
            i w chicago, i w la--milo wspominam,
            pracowalem tez z chinskimi naukowcami i tez milo
            wspominam. jesli chodzi o twoj komentarz to
            czuje w nim niepewnosc siebie--ludzie madrzy
            nie boja sie konkurencji, czego i tobie zycze.

            tomek

            p.s. zdawalem ostatnio egzamin w chicago,
            bylo kilka tysiecy ludzi na sali, prawie polowa skosnoocy.
            egzamin byl trudny i tylko polowa ludzi zdala (ja oblalem)
            srednia zarabokow ludzi z certyfikatem 150,000 USD rocznie.

            swiat sie zmienia.


            • Gość: wilk morski Re: Wskaznik IQ IP: *.cosmoweb.net 02.12.04, 15:58
              david tomek zacznijcie sie uczyc gostki, bo rzeczywiscie iq to macie gdzies w
              granicach 85...
              nie rozumiesz paru rzeczy ale to nic moze przyjdzie z wiekiem

              Gość portalu: tomek napisał(a):

              > to ze w testach iq rasa zolta
              > ma wyniki o dziesiec punktow wyzsze niz biala to powszechnie
              > wiadomo, rasa czarna ma srednio 15 punktow mniej niz biala.
              > wskocz sobie na www.google.com i znajdziesz wiele
              > naukowych opracowan na ten temat.

              czy bell curve to jest to na czym opierasz swoje wywody? bo tam roznica jest
              tylko dwa punkty a powyzej zoltkow sa zydzi o cale 3 punkty wiecej od zoltkow,
              no to jak to dziala? wiesz nie bede wskakiwal na google i poczekam az ty podasz
              mi te zrodla, jestem ich bardzo ciekaw no to popisz sie swoja wiedza teraz

              >
              > nie oznacza to oczywiscie ze jest jakas wyzszosc jednej
              > rasy nad druga, bo przeciez sa czarnoskorzy geniusze, ktorych iq
              > przewyzsza znacznie srednia bialych ... do tego dochodzi fakt
              > ze iq zmienia sie bardzo dynamicznie, na pocztku 19 wieku,
              > kiedy rozpoczeto testowanie, srednie byly znacznie nizsze,
              > wskazuje to na fakt ze iq to rzecz, przynajmniej do pewnego
              > stopnia, nabyta. czynniki rozwojowe graja tu duza role.

              o nie? no jak jest madrzejsza to chyba jest jakas wyzszosc co?
              widzisz srednia iq w XIX wieku byla inaczej mierzona, poaptrz jak te testy
              wygladaly, poza tym testy kreowane sa na zachodzie, wiec odpowiadaja zachodnim
              standardom, taki czarny z afryki ma zupelnie inne standardy wiec jak zmierzyc
              jego iq i przelozyc na zachodni system? o tym sie mowi nie tylko ze wzgledu na
              polityczna poprwawnosc ale ze wzgledu na nie mozliwosci zbadania rzeczywistego
              iq.


              >
              > bylem w chinatown wiele razy i w tym w san franciso,
              > i w chicago, i w la--milo wspominam,
              > pracowalem tez z chinskimi naukowcami i tez milo
              > wspominam. jesli chodzi o twoj komentarz to
              > czuje w nim niepewnosc siebie--ludzie madrzy
              > nie boja sie konkurencji, czego i tobie zycze.

              kolego z tego jak piszesz i co piszesz to naukowcow to ty widziales moze od
              strony kolenera uslugujacego im. ja nie musze byc niepewny bo napewno mam swoja
              ustabilizowana sytuacje tutaj ja sie nie boje konkurencji, wrecz przeciwnie to
              konkurencji zawdzieczamswoja pozycje, zyczenia jednak przyjmuje bo to na dobra
              kontynuacje sie przyda.

              podam jednak pare przykladow:
              najgorsi kierowcy - chinczycy (za duzo inteligencji?) dwa kolka wiecej i nie
              wiedza co na ulicach robic.....
              kiepscy architekci- chinczycy
              czy o czyms to swiadczy?
              pomysl sobie w USA jest ogromna konkurencja czy masz jakas typowo chinska
              wielka chinska firme budowlana, architektekci, firmy inzynieryjne? idac dalej
              firmy finansowe? brokerskie? sieci handlowe? typowo chinska firma software?
              (pomijam motoryzacje bo byloby to niesprawiedliwe dla chinczykow) i mozna
              wymieniac i wymieniac... czyli czy nie uwazasz ze moze oni nie radza sobie z
              konkurencja? i nadal sa wyrobnikami innych? to jak to sie ma do inteligencji?


              >
              > tomek
              >
              > p.s. zdawalem ostatnio egzamin w chicago,
              > bylo kilka tysiecy ludzi na sali, prawie polowa skosnoocy.
              > egzamin byl trudny i tylko polowa ludzi zdala (ja oblalem)
              > srednia zarabokow ludzi z certyfikatem 150,000 USD rocznie.
              >
              > swiat sie zmienia.

              ta swiat sie zmienia ale czasami niektorzy (ty i dawid) nie nadarzacie za
              informacjami ktore sa wszedzie trzeba tylko poszukac
              zdawanie examinu to jeszcze nie wszystko, zaden certyfikat w usa nie daje
              zarobkow wysokich, ale daje mozliwosc dostania pracy utrzymanie jej to juz
              czlowiek a nie dyplom z tego co koles napisales to wyglada mi ze nasluchales
              sie chicagowsko-nowojorskich bajek od usuwaczy azbestu... gratuluje
          • Gość: dawid Re: Wskaznik IQ IP: 192.5.109.* 01.12.04, 19:25
            > podsumowujac chinczycy sa dobrymi robotnikami nic wiecej. ucza sie szybko
            > czynnosci manualnych i sa do tego wykorzystywani przez zachodnie koncerny
            ktore
            >
            > otwieraja w chinach swoje fabryki ... zaczynajac od produkcji zapalek po
            czesci
            >
            > do odkurzaczy do czesci do samochodow...itd...

            tak. to samo mozna napisac o polakach. ucza sie szybko czynnosci manulanych i
            potem produkuja zapalki odkurzacze i czesci do samochodow dla zachodnich
            koncernow. :)
          • Gość: merk LA vs Szanghaj IP: *.sti.net.pl / 83.238.81.* 03.12.04, 16:31
            Nie mam zamiaru cie uświadamiac ... - ty byłeś w jakimś wieśniackim "chinatown"
            a ja byłem zarówno w LA jak i w Szanghaju i moge powiedziec tylko tyle .... LA
            wyglądało przy SZanghaju jak Pcim Dolny przy Berlinie.
            PS: Chińczycy - poza malutkimi wyjątkami - maja prawo miec tylko jedno
            dziecko ! wiec jak maja płacic za nauke kolejnych , skoro te istnieja ?
            • drizzlys Re: LA vs Szanghaj 03.12.04, 18:51
              Bylem w Shanghai i Beijing sluzbowo kilka razy i jezdzilem po kraju - zgadzam
              sie co napisales.

              Chiny wywarly na mnie wrazenie, ze tak powiem poetycko, "drzemiacego smoka".
              Czuje sie te energie i chec wspolzawodnictwa.

              Pewnie, ze po latach rzadow Mao duzo zostaje do zrobienia ale mysle ze w
              nastepnych ~15 latach Chiny pokaza swiatu swoja potege.

              P.S. zaczalem uczyc sie mandarin :))
          • czubas Chiny beda najwieksza potega ekonomiczna... 27.12.04, 16:12
            ... swiata. Wiekszosc ekonomistow tak przewiduje. W ciagu nastepnych 20-25 lat.
            I nie bardzo mozemy tutaj cos poradzic.
            Chinczycy pracuja lepiej niz biali, w dodatku sa bardziej zdyscyplinowani i
            szybciej sie ucza.
            Ich gospodarka nieprzerwanie rosnie od poczatku lat 80-tych.
            Wiadomo, ze zaczynali z pulapu nizszego niz Europa czy Ameryka Pln, wiec i
            wysoki poziom wzrostu nie dziwil. Tyle, ze obecnie kazda wielka firma
            amerykanska czy europejska produkuje w Chinach. I tak bedzie nadal. Produkcja
            bedzie tam rosla, coraz wiecej ludzi bedzie podnosilo swoj poziom zycia i
            edukacji.
            Outsourcing uslug informatycznych jest takze faktem. I bedzie sie poszerzal,
            bo nie jest to trudne technologicznie, natomiast zyski sa znaczne. I bedzie
            tak trwalo, dopoki Chiny nie osiagna podobnego poziomu zycia jak Europa czy
            Ameryka Pln, a wowczas trzeba bedzie szukac innego rynku produkujacego taniej.
            Tylko czy Europa bedzie w stanie to wytrzymac?
            Bo na czym w koncu bedzie zarabiac? Produkcja bedzie za droga, uslugi rowniez,
            a oczekiwania ludzi sie nie zmniejsza....
        • Gość: japonista Re: Wskaznik IQ IP: *.speed.planet.nl 02.12.04, 07:53
          ja tylko mala poprawke do zdania Tomka
          'mam same pozytywne doswiadczenia z chinczykami,
          pracowici, schludni, rodzinni, spokojni, ...
          nie moge tego powiedziec o japonczykach, ktorzy
          czasem bywaja podstepni i ida po trupach.'
          Japonczycy zawsze sa podstepni i ida potrupach z poczyciem wyzszosci wlasnego
          narodu i traktowaniem innych jak nic nie warte biale smieci
          niestety wielu ludzi tego nie dostrzega zwiedzionych grzecznym (a nie
          serdecznym i szczerym) usmiechem i formami kurtuazji japonskiej
          pozdrawiam
        • Gość: ~liberał Chińczycy rodzinni - to niezły dowcip IP: *.dfki.uni-sb.de 21.12.04, 11:03
          Chińczycy, to karierowicze.
          Wszystko zrobią dla kariery, rodzina i przyjaciele się nie liczą.
          Są bardziej fałszywi niż ich podróbki.

          Można się starać ich zrozumieć, w takiej masie można tylko się rozpychać
          łokciami i walczyc o swoje.
    • Gość: malach Re: Chińscy programiści lepsi od europejskich? IP: *.one.pl / 213.199.255.* 01.12.04, 15:21
      EU sama sie o to prosi zeby chinczycy ja doganiali, na kazdym
      zachodnioeurpejskim uniwerku jest duza grupa chinskich studentow ktorzy przy
      okazji maja zawsze "opiekuna" ktory dba o to zeby sie za bardzo w normalne zycie
      studenckie nie wtapiali i tylko ostro zakuwali, no i powoli widac juz tego efekty
    • Gość: mickey.mouse UE dogania USA ? IP: 204.213.201.* 01.12.04, 17:11
      Amerykanie zaczynaja sie zastanawiac, jak maja wspolpracowac technologicznie z
      Europa w ramach nato, skoro poglebia sie przepasc technologiczna miedzy USA, a
      europejskimi czlonkami NATO.
    • Gość: Królik Re: Chińscy programiści lepsi od europejskich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 20:44
      Obecnie Chiny (podobnie jak Indie) są postrzegane jako źródło taniej siły
      roboczej - również wysoko wykwalifikowanej. W wielu przypadkach jest to jednak
      mit. Jezli chodzi o tłoczenie blach na błotniki to sa ok. Jednak w przypadku
      zastosowań zaawansowanych technologii lokowanie projektów w Chinach czy Indiach
      przestaje być inwestycja opłacalną ze wzgledu na koszty operacyjne. Dochodzą do
      tego jeszcze różnice w kulturze pracy, co stwarza koniecznośc zwiększania ilości
      managerów w projektach i znowu podwyższa koszty. W sumie interes przestaje się
      opłacać. Azjaci wykształceni, żyjący i pracujący W Europie czy Stanach to już
      inna bajka. Oni już nie są TAM lecz TU i nie liczą sie jako konkurencja
      "zdalna", a na miejscowym rynku pracy. Że są pracowici, sumienni etc., to nic
      dziwnego - chcą maksymalnie wykorzystać swoją szansę, no i z pewnością, jak
      wiekszość emigrantów pozytywnie odstaja od społeczności od której odeszli.
      Dlatego też powini również wyróżniac się w swoim nowym srodowisku. Jako fachowcy
      sądzę sa porównywalni z fachowcami europejskimi, czy amerykańskimi.
    • Gość: sm ALE JAKA U NICH SELEKCJA !!! IP: 217.17.35.* 02.12.04, 08:05
      Ale jaka u nich selekcja do zawodu. Jeden programista wybierany jest z kilku
      milionow ludzi, a u nas z kilku tysiecy, wiec roznica jest o rzad wielkosci.
    • Gość: lpr Re: Chińscy programiści lepsi od europejskich? IP: *.dip.t-dialin.net 24.12.04, 16:20
      wnioski sa proste, geitych, wrzodak Jan Pawel Mk.II maja racje, za malo ruchamy
      bez gumki, bez tego nie dogonimy chinca.

      Z j...czym pozdrowieniem lpr (to chyba skrot od lecz z prezerwatyw rezygnuj)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka