newyork2
14.05.02, 14:17
Czy to prawda?
Podobno w drugiej polowie roku moze dojsc do calkowitej finansowej
niewydolnosci ogromnej liczby malych i srednich firm budowlanych w Polsce.
W obecnej chwili oferowana na przetargach cena za roboczogodzine wynosci 12.5
zlotego....Oferuje sie na przetargach ceny znacznie nizsze niz ceny w
kosztorysach.
Czy bedzie to mialo wplyw na ceny mieszkan? Jakosc?
Jak ma sie kryzys w budownictwie do przewidywanego przez "stalych komentatorow"
makroekonomicznego umacniania w Polsce?
Czy gospodarka jakiegokolwiek kraju moze byc "zdrowa", jesli taki przemysl jak
budowlany, lezy na lopatkach?
Czy dotyczy to tylko bud. mieszkaniowego? Co z rozbudowa infrastruktury?
Mosty? Drogi? Autostrady? Lotniska?