Dodaj do ulubionych

Możemy liczyć na stabilny wzrost gospodarczy - ...

31.01.05, 21:57
Lepiej nie liczmy na nic tylko bierzmy sie do roboty i dajmy mlodym szanse na
godziwa prace.
Obserwuj wątek
    • Gość: dyzein Czy to ten sam prof. ORLOWSKI?????? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.02.05, 02:47


      W TV wystąpili w tej sprawie (27 lipca 1999) dwaj profesorowie: Władysław
      Jaworski ze Szkoły Głównej Handlowej oraz młody prof. Witold Ortowski - doradca
      rządu J. Buźka. Ta jego funkcja a priori zapowiadała w nim zaciekłego
      zwolennika rozkładu polskiego systemu bankowego. Potwierdził to w owej dyskusji.

      Na pytanie prowadzącego dziennikarza - dlaczego pozwala się na utratę kontroli
      nad polskimi bankami, prof. W. Orłowski dał odpowiedź w stylu swego szefa -
      wicepremiera i ministra finansów Leszka Balcerowicza.

      - Bo państwo nie jest dobrym właścicielem.

      Dokładnie pokrywa się to z kłamliwą i zuchwałą retoryką wszystkich innych
      sługusów Brukseli rządzących Polską: zlikwidować wszystkie atrybuty państwa, bo
      państwo nie jest dobrym właścicielem. Idealne są tylko międzynarodowe
      korporacje.

      Na to odpowiada starszy od W. Orłowskiego o kilka dziesięcioleci, profeson
      Władysław Jaworski:

      - Każdy bank na zachodzie służy jego akcjonariuszom, czyli promuje interesy
      banku i jego akcjonariuszy. Nie będzie troszczył się o polskich kredytobiorców.
      Problem podstawowy sprowadza się do pytania, na co mam zużyć kredyt jako jego
      biorca w obcym już banku z siedzibą w Polsce.

      Z pewnością nie otrzymam kredytu, jeżeli nie będzie on zgodny z interesem banku
      i jego zachodnich akcjonariuszy. Interes obcy będzie zawsze priorytetem w
      polityce kredytowej takiego banku.

      Rozmowa nieuchronnie zeszła na aktualny temat - sprzedaż większościowego
      pakietu Banku PKO S.A.

      Prof. W. Orłowski widzi tę transakcję w barwach tęczy:

      - Sprzedając PKO S.A. uzyskujemy nowe miejsca pracy (! - H.P.). Świat idzie ku
      koncentracji systemów bankowych. Wielkie kupują małe. Nasze słabe banki nie
      mają szans na przetrwanie. Opierając się skazują się na marginalizację! Prof.
      Jaworski:

      - To argument bezzasadny. Nikt obcy naszych banków nie dekapitalizuje, toteż
      wykupywanie polskich banków nie jest działalnością charytatywną. Ponadto na
      całym świecie są banki duże i małe, jak np. w Niemczech. Każdy działa w swoim
      zakresie i świetnie się mają. Na zachodzie są tysiące banków dużych i małych.
      Prowadzący audycję - do profesora Jaworskiego:

      - Dlaczego państwa zachodnie chronią pakiety większościowe rodzimych banków? Co
      będzie z naszymi bankami za 3-5-10 lat? Odpowiada prof. Jaworski:

      - Po pierwsze, państwo zostanie całkowicie pozbawione możliwości prowadzenia
      własnej polityki finansowej. Po drugie, nie będzie miało możliwości
      inwestowania. Po trzecie, zostaną wyrugowani pracownicy polscy z tych banków.
      Na to prof. Orłowski z werwą i lekkim szyderstwem:

      - Nie widzę potrzeby, aby banki wymieniały polską kadrę. W Banku Śląskim nadal
      pracują Polacy! Prof. Jaworski spokojnie, z pewnym już znudzeniem i rezygnacją:

      - To nie jest prawdą. W Banku Śląskim już teraz przeważają pracownicy innych
      narodowości. Pan profesor chyba nie wie, co to jest polityka pieniężna. Kraje
      Unii Europejskiej administracyjnie ograniczają udział obcego kapitału w swych
      systemach bankowych. My postępujemy na odwrót: sprzedać jak najwięcej. Telefon
      od słuchacza:

      - Kto będzie dbał o interesy polskie, mając 60 proc. udziału własnego, czyli
      obcego dla interesu Polski?

      Dyskusję kończy migawka z wypowiedzi posła Dariusza Grabowskiego - jednego z
      nielicznych parlamentarzystów posłujących Polsce, a nic obcym interesom:

      - Wyzbycie się na rzecz obcych banków większościowego kapitału polskich banków,
      jest aktem zdrady narodowej.

      I aż dziw bierze, że wypowiedzią takiego „nacjonalisty" zakończono tę miłą
      konwersację.

      Profesor Jaworski wręcz ośmieszył swojego młodego, a już utytułowanego
      rozmówcę, a mnie nawiedziła smętna refleksja: w czasach komuny jawnej, tytuły
      profesorskie „robiło się" na ekspresowej zasadzie „mierny ale wierny". Na
      salonach byłego towarzysza L. Balcerowicza, przestawionego z doktrynalnego
      komunisty na doktrynalnego euro-socjaldemokratę, ten klucz awansów nadal święci
      tryumfy...
      • Gość: wstan Leszek Balcerowicz IP: 212.244.84.* 01.02.05, 08:31
        Bedzie sie musia wytlumaczyc.
        Leszek Balcerowicz! To on w 1999 roku – jako minister finansów – wydał
        konsorcjum Eureko-BIG Bank Gdański zgodę na objęcie 30 proc. akcji PZU.
    • Gość: mieszko Re: Możemy liczyć na stabilny wzrost gospodarczy IP: *.mofnet.gov.pl 01.02.05, 09:21
      ON JUZ DAWNO UDOWODNIL, ZE NIE MA POJECIA O CZYM MÓWI.
      CZERWONY I PRAWDOMÓWNY GÓRU GOSPODARCZY sic!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka