Cuda mafii olejowej

18.04.05, 12:17
Gdyby to durne psudopanstwo zatrudniajace czeredy urzednikow nie majstrowala calymi latami przy rynku wprowadzajac kilka stawek akcyzy, barwienie i inne 'wynalazki' nie byloby zadnej "mafii paliwowej" ani cudownych przemian oleju oplaowego w napedowy...
    • Gość: ix Ale nowość... uff... IP: *.chello.pl 18.04.05, 13:07
      To jest normalny, trwający już co najmniej 10 lat proceder! Jeśli ktoś się temu
      teraz dziwi i udaje że ledwo się o tym dowiedział, to musi to być dziennikarz
      GW. Problem polega na tym, że to NIE MOGŁOBY działać gdyby klasa polityczna o
      tym nie wiedziała. Tymczasem u nas politycy mają rozdwojenie jaźni: walczyć
      będą na najniższym szczeblu dystrybucji (artykuł sugeruje przepadek pojazdu
      jako odpowiednią karę!) a pieniądze będą brać za działalność hurtową. W
      momencie zaostrzenia kar powstanie druga strona osiągania dochodu. W ten sposób
      rozkwita klientelizm.
      W taki sam sposób żyje też Ameryka. Z jednej strony ktoś postawiony zgarnia
      śmietankę z przemytu narkotyków, z drugiej ktoś później żyje z pracy tych
      którzy w więzieniach zostali osadzeni i muszą pracować. Z obu stron dochód: im
      więcej drugów tym więcej osadzonych w więzieniach i rąk do przymusowej pracy.
      Jeszcze tylko trzeba zrobić coś by ludzie sami głosowali za zaostrzeniem kar.
      W Ameryce straszy sie wzrostem przestępczości, gangami i narkotykami w szkołach
      a GW pisze np. o katastrofalnych skutkach dla silników pojazdów. Wtedy wszyscy
      zakrzykniemy: precz z mafią, zaostrzmy kontrole! Tylko ryba psuje się od głowy.
      Ryba nie przestanie się psuć w wyniku zaostrzenia kar. Głowa już o to zadba
      żeby nie pozbawić się źródła dochodu. Mafia to biznes, a do biznesu trzeba mieć
      głowę i władzę. Władza od wielu wielu lat czerpie zyski z tego systemu
      pozwalając mafii na funkcjonowanie w swoim otoczeniu.
    • wan4 Re: Cuda mafii olejowej 18.04.05, 13:16
      franzmaurer napisał:
      > Gdyby to durne psudopanstwo zatrudniajace czeredy urzednikow nie majstrowala
      > calymi latami przy rynku wprowadzajac kilka stawek akcyzy, barwienie i
      > inne 'wynalazki' nie byloby zadnej "mafii paliwowej" ani cudownych przemian
      > oleju oplaowe go w napedowy...

      Zdecydowanie się z tym zgadzam. I dlatego zrównanie stawek akcyzy to jedyny
      SKUTECZNY sposób walki z takim gigantycznym złodziejstwem, z jakim mamy do
      czynienia przez tzw. mafię paliwową czy olejową.

      Ale KTO zablokował ten jedyny rzeczywisty sposób naprawy chorego systemu? Ano
      PiS (i PSL). W gębie specjaliści od oczyszczania... a faktycznie muszą mieć
      interes w tym, by ten patologiczny stan utrzymywac dalej, by mafie mogły
      okradać panstwo na akcyzie dalej... (kampanie wyborcze przecież kosztują).

      Chyba tylko skończony idiota wierzy w skuteczność państwowych kontroli albo
      przypadkowe wspieranie przez PiS mafii olejowej...
      • vice_versa Re: Cuda mafii olejowej 18.04.05, 22:56
        Absurd. Przy tym poziomie akcyzy przekręty zawsze będą. Nawet jeśli stawka
        będzie jednolita. Czy Ty myślisz, że to robią jakieś pierwiosnki? To jest
        wyspecjalizowana branża i pieniąde płyną do bardzo określonych osób. Nie
        wierzysz? To spróbuj się na tym rynku odnaleźć. Zobaczysz jak jest łatwo. To
        czy będzie to robione poprzez zróżnicowanie stawek czy drogą łapówek na
        przejściach naprawdę nie ma zadnego znaczenia. A podniesienie akcyzy niczego tu
        nie zmieni.
        • wan4 Re: Cuda mafii olejowej 19.04.05, 07:28
          Generalnie jestem za obniżaniem podatków. Równiez z tych względów o których
          napisałeś. Ale nie kosztem deficytu budżetowego, który musi się bilansować.
          Równolegle wiec nalezy naprawiać i uszczelniać finanse publiczne, co jak wiemy
          na razie jest to w sferze political fiction. Musimy więc w obniżaniu podatków
          przestrzegać priorytetów a więc przede wszystkim te obciązające prace.

          O obniżaniu akcyzy możemy na razie zapomnieć, choć zdecydowanie masz racje, że
          jest za wysoka. W tej sytuacji upraszczanie podatków i uszczelnianie systemu
          czyli zrównanie akcyzy to to co powinniśmy i możemy w pierwszej kolejności
          zrobić by eliminować patologie i uzdrawiać rynek.
    • Gość: TRANSPORTOWIEC Re: Cuda mafii olejowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 13:51
      Nie dziwmy sie tym procederom!!!!!!!!!Gdyby przewoznik dostal godziwe pieniadze
      to nie kombinowalby z wynalazkami! Firmy spedycyjne placa g l o d o w e stawki,
      przewoznicy maja do wyboru albo ciagnac dalej swoj interes albo sie poddac czyli
      zbankrutowac.zobaczmy ile podatkow jest w cenie paliwa, do tego winieta do tego
      podatek od srodkow transportu.Gdyby fiskus nie byl zachlanny to wszyscy by
      tankowali na stacjach i interes by sie krecil.Znam importerow tego paliwa ktorzy
      juz sie dorobili i znam takich ktorzy dopiero w to wchodza. Dzieki nim moge
      jeszcze prowadzic transport.Z drugiej strony zal pieniedzy na urzedasow ktorzy
      nie potrafia z tym poradzic.
      • Gość: Rahal Re: Cuda mafii olejowej IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 18.04.05, 14:10
        A czemu za to co ma w baku placic ma kierowca?
        Jak mu udowodnic ze swiadomie wlal olej opalowy do baku?
        Przeciez moze byc taka sytuacja ze przykladowy Kowalski wlal to z dystrybutora
        na jakies stacji.
        Przeciez nie mamy mozliwosci sprawdzic na stacji co lejemy do baku.

        Ja sam kiedys na stacji wlalem do baku cos co z benzyna mialo chyba niewiele
        wspolnego (silnik benzynowy). Zapewne gdybym jechal nowym autem a nie 10letnim
        to silnik odmowil by posluszenstwa. A tak skonczylo sie na wymianie filtra
        paliwa. Szczescie dla stacji ze miescila sie 300km od miejsca gdzie mieszkam
    • prawdziwy_gosc Re: Cuda mafii olejowej 18.04.05, 18:07
      Wszystko to jeszcze raz pokazuje, że prawo powinno być jak najprostsze.
      Jednakowy i niski podatek na wszystkie paliwa natychmiast wyeliminowałby
      wszystkie przekręty w tej materii.
      Podobnie można powiedzieć o wszystkich innych podatkach i zwolnieniach od
      podatków (ŻADNYCH ZWOLNIEŃ!!!!!!!!!!!!!!!!!).
      Sam bym chętnie jakiś podatek zapłacił. Ale wyszło mi w PIT-cie, że nie muszę.
      Że mam nadpłacone. To co zapłaciłem otrzymałem z powrotem.
Pełna wersja