Gość: dr ed IP: *.acn.waw.pl 06.05.05, 19:56 FFFF - Fiat, Ford i Fszystkie Francuskie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: polonista Kublik redaktorzyno do szkoły marsz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 21:13 Redaktorzyno kublik wyjaśnij mi i forumowiczom co to za miasto "TYCH" w których produkowany jest fiat panda?? :)))) Do szkoły głąbie!! "Londyn, nie ma takiego miasta jest Lądek, Lądek Zdrój..." :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyszanin Re: Kublik redaktorzyno do szkoły marsz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 22:06 Sam do szkoły masz. Mam poważne wątpliwości czy masz maturę a co dopiero nazywać się polonistą. Naucz się raz na zawsze. Formy "do Tych" oraz "do Tychów" są poprawne. Podobnie z "polskich Tych" oraz Tychów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: również tychy Re: Kublik redaktorzyno do szkoły marsz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 22:29 Oczywiście, że tak. Ciekawostą jest fakt, że formy "z Tychów" używają przede wszystkim tyszanie. Jednak obie formy są poprawne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Berni Re: Kublik redaktorzyno do szkoły marsz!!! IP: *.mikrus.pw.edu.pl 07.05.05, 02:07 To się nazywa rzeczowy komentarz do artukułu, nie ma co:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polonista Re: Kublik redaktorzyno do szkoły marsz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 10:21 to odmieńcie nazwę miasta TYCHY przez przypadki!!! jakoś - mianownik - tychy - dopełniacz - TYCHÓW - a nie TYCH!!! - celownik - tychom - biornik - tychy - narzędnik - tychami - miejscownik - tychach - a nie o TYCH!!!!! chyba że jakieś blokowiskowe neologizmy powstały :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: md Re: Kublik redaktorzyno do szkoły marsz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 10:45 Obie formy są poprawne i już. Prof. Miodek napisał kiedyś na ten temat, oczywiście bardziej przychylał sie do formy "z Tychów". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polonista Re: Kublik redaktorzyno do szkoły marsz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 11:11 być może: mnie uczono o jedynie poprawnej formie z "TYCHÓW" Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 GRAMATYCY OD SIEDMIU BOLESCI! 07.05.05, 11:30 TYCH, to dopelniacz od <TE>. Dopelniacz od <TYCHY> = TYCHOW! Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kulczyk Re: GRAMATYCY OD SIEDMIU BOLESCI! 07.05.05, 11:44 Hehe niestety redakcje prowincjonalnych gazetek ściennych typu Echo Pabianic pełne są niedouczonych i sfrustrowanych "polonistów", którym w dodatku wydaje się, że wszystko wiedzą najlepiej. Kublik i tak jest ulubionym chłopcem do bicia faszystów z automoto (czasem słusznie zresztą), ale to nie powód, aby obrażać go niesłusznie i bezpodstawnie i to w tak chamski sposób. Internet non erubescit, prawda? Uczyli cię tego, misiu w Wyższej Szkole Pisania Wypracowań w Grudziądzu? <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ws_us Re: GRAMATYCY OD SIEDMIU BOLESCI! IP: *.albyny.adelphia.net 08.05.05, 00:14 Kocho rodacy, "who give a f..." Tych czy Tychy . Nie macie wazniejszych spraw?! Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: GRAMATYCY OD SIEDMIU BOLESCI! 08.05.05, 16:15 Obwod Kaliningradzki czy Koenigsberg? Wroclaw czy Breslau? Schweinemunde czy Swinoujscie? Nie, nie mamy wazniejszych spraw! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uzi TYCH JEST POPRAWNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 22:12 ja jestem za TYCH. W końcu miasto nazywa się Tychy, więc lepiej brzmi z Tych niż z Tychów. TYCHÓW to pasuje na nazwę jakiejś miejscowości, a nie na odmianę Tychy... i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Kublik redaktorzyno do szkoły marsz!!! IP: *.gdynia.mm.pl 07.05.05, 15:16 so.pwn.pl/slowo.php?co=tychy Tychy Tychów a. Tych; przym.: tyski Nie wiem, gdzie Cię uczono. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szit Re: Kublik redaktorzyno do szkoły marsz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 14:03 no to źle Cię uczono - niestety Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: Kublik redaktorzyno do szkoły marsz!!! 08.05.05, 02:56 > się polonistą. Naucz się raz na zawsze. Formy "do Tych" oraz "do Tychów" są > poprawne. Podobnie z "polskich Tych" oraz Tychów. -Tak, a takze "do tamtych" i "do tamtychow"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wio4litery Kolejny forumowy polonista od siedmiu boleści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 15:41 Gość portalu: polonista napisał(a): > Redaktorzyno kublik wyjaśnij mi i forumowiczom co to za miasto "TYCH" w których > produkowany jest fiat panda?? :)))) > Do szkoły głąbie!! Typowy przykład forumowej patologii Najpierw napisać, nawyzywać i nabluzgać, potem pomyśleć. w4l Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: unijny Re: Gdzie sie podzial captain.ameryka? zniknal IP: 62.37.220.* 07.05.05, 23:29 Zniknal, podwinal ogon. Ameryka rozpada sie na czesci, jeszcze troche posiedza w Iraku a beda kompletnymi bankrutami. Hi,hi - przemysl samochodowy europejski czuje sie bardzo dobrze. Na zlosc amerykanskim "geniuszom" Francuski Pegeot, Renault - spredaz idzie w gore, akcje na gieldzie tez. Wszystkie amerykanskie "cymesy" rozpadaja sie nacesci zamienne. Nikt nie chce ich bubli. Tylko Polska "kupuje" Boeingi 767 - ale heca! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak1 Co za becwal napisal ten artykul w GW? IP: *.nyc.res.rr.com 06.05.05, 21:33 Klopoty Forda i GM i klopoty Fiata to dwie diametralnie rozne rzeczy. Fiat ma trudnosci ze sprzedaza swoich produktow, Ford i GM takich klopotow nie ma. Trudnosci obu firm maja swoje podloze w systemie pensji pracowniczych. Ford wydaje rocznie 6 mld dolarow, ktore musza byc wliczone w cene samochodu. To czyni firme mniej konkurencyjna. Ford i GM nie jest do tego stopnia zautomatyzowane co Toyota i Honda. Zwiazki zawodowe blokuja wprowadzanie robotow. Jak sie glebiej zastanowic to pewnie Ford z GM zacieraja rece. W takiej sytuacji zwiazki beda zmuszone do ustepst i byc moze o to najbardziej chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. nie "pensje" tylko "emerytury" IP: *.asm.bellsouth.net 06.05.05, 21:56 Drogi Panie "felusiak": Raczył Pan napisać: "Trudności obu firm mają swoje podłoże w systemie pensji pracowniczych.". Ponieważ napisał Pan przytaczając z angielskiego prawie dokładnie "pension plan", po polsku wyszło "pensja" a nie "emerytura". Jeśli chodzi o związki zawodowe, to mają one święte prawo negocjować jak najlepsze warunki dla swoich pracowników. Niestety, kiedy firma ma kłopoty, związki zawodowe bardzo niechętnie zgadzają się na pogorszenie warunków swoich pracowników. Często doprowadza to do bankructwa firmy. Przywódcy związków zawodowych mają wtedy miliony w banku, a pracownicy zbankrutowanej firmy muszą szukać pracy. Ponieważ system emerytur pracowniczych jest w USA ubezpieczony ze składek firm, to pracownicy nie stracą specjalnie dużo, chyba, że emerytury trzymają w akcjach właśnie zbankrutowanej firmy. Life is brutal and full of zasadzkas... Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pański fan Drogi Panie dr.Janie K IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 23:02 Myślę że najlepszym interesem jest mieć monopol. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babcia klozetowa Re: nie "pensje" tylko "emerytury" IP: *.bchsia.telus.net 07.05.05, 01:34 O Jezu jak ty dobrze po angielskiemu umiesz. (pracownicy nie straca duzo ha, porozmawiaj z tymi co stacili to zobaczysz jak duzo sie traci) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bang! Re: Co za becwal napisal??? IP: 129.81.192.* 06.05.05, 23:34 Skad pan pisze panie "felusiak1"? Bo jezeli pisze pan, ze "Ford i GM nie ma klopotow ze sprzedaza swoich produktow" to - chyba - nie pisze pan z USA. Albowiem tutaj GM i Ford powoli ale sytematycznie traca procentowy udzial w sprzedazy samochodow! Poza tym - to co pan pisze, ze "zwiazki zawodowe blokuja wprowadzenie robotow" to juz kompletna bzdura!! I GM, i Ford wprowadzil juz roboty tam gdzie sie dalo je wprowadzic. Prawdziwy problem to zas nowoczesnosc produktow oraz ich JAKOSC. Przytocze wypowiedz z (amerykanskiego) forum dyskusyjnego: "Another problem with GM cars is that they have poor reliability. Look up the reliability numbers for Toyota and Honda, and you'll see why they are doing so well. Awesome reliability and good price sell cars!". P.S. Przez kilka lat jezdzilem Honda Accord. Od dwoch lat jezdze samochodem produkcji "GM" (USA) i... mam duzo czesciej problemy. Nastepnego samochodu produkcji "GM" nie zamierzam juz kupowac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek wedrowniczek Pocalujta w d... wujta IP: *.252.24.117.Dial1.Chicago1.Level3.net 07.05.05, 16:00 Ja jezdze Chevy (GM). 159 tys km poza pompa paliwowa i alternatorem nic nie trzeba bylo wymieniac. Pompa jeszcze byla na gwarancji. Poprzedni Chevy mial okolo 200 tys jak go oddalem bo mi sie znudzil. Nastepny tez bedzie Chevrolet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Micron Re: Pocalujta w d... wujta, itd. IP: *.tulane.edu 07.05.05, 16:17 A czy "janku" jezdziles innym samochodem nizli "Chevrolet"? P.S. Fakt, ze (obecnie) samochody japonskie nie sa juz w USA tanie. "Chevroleta" mozna kupic taniej niz podobnej klasy model "Toyoty", "Hondy", czy "Subaru"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid Re: Pocalujta w d... wujta, itd. IP: 192.5.109.* 07.05.05, 23:08 ja tu jezdzilem chwile: honda accord, chevy malibu i lancer. nie ma jakiejs znaczacej roznicy. moze poza tym lancerem, ma z miekkie zawieszenie i na zakretach ma sie niemile samopoczucie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: europejczyk Re: Pocalujta w d... wujta - za gruba ta d... IP: 62.37.220.* 07.05.05, 23:40 Kolesiu, ale masz wysoki standard w tej "chameryce". W porzadnej, biednej Europie - tylko nedzarze jezdza samochodami ktore maja na liczniku 200 tys. My mamy szanse do luksusu i zmieniamy samochody przed 100 tys kilometrow, a te z 100 tys kilomzetrow wysylamy do Polski, Czech, Wegier, Ukraine - sa to dla nich luksusy. A teraz pewnie zaczniemy je wysylac do USA, aby takie mizeraki jak ty, mialy szanse kupna samochu 100 tys kilometrow. Nawet ci damy gwarancje. Nawet pompa bedzie sprawna. Przestaj wstawiac kity o tym dobrobycie "chamerykanskim", za dniowke dla Polaka okolo $5.- A europie, nikt za te stawke nie pojdzie do pracy, nawet w Polsce!!! Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Europjeczyk z...MLAWY!!! 07.05.05, 23:50 Srednia stawka za godzizne w USA (dla fizycznych) -16 dolarow. Co ty, szmaba nielegalnie w Nju Dzojzi oprozniasz po ciemku, kryjac sie przed INS-ewm, jewropejczku,ze tak pier..isz jak poparzony przejsciem przez Rio Grande mekyskanski redneck? Zwykla sekretarka ( po 3 latach Community College) w moim departamencie zarabia $48,000.00 rocznie, a nie mowie bynajmniej o executive secretary mojego szefa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bang! Re: Mitoman "meerkat" zwykle popada w przesade! IP: 129.81.192.* 08.05.05, 17:28 Sekretarka w twoim (meerkat) "departmencie" zarabia 48 tysiecy rocznie? Kto az tak dobrze tu placi - CIA, FBI, czy NSA? P.S. Znam w USA kilka sekretarek (i to z "Bachelor" degree...) i ZADNA nie zarabia wiecej nizli 30 tysiecy rocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NYorker Re: Zmierzch amerykańskich koncernów samochodowyc IP: 70.19.13.* 06.05.05, 22:00 he, kupuje. moge nie placic tantiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. O USA tylko źle... IP: *.asm.bellsouth.net 06.05.05, 22:05 Ciekawe, że GW podaje sumienie tylko te wiadomości z USA, którym można nadać tzw. negatywny spin. Jak dawniej w Trybunie Ludu "O złym kapitalizmie jest to piosenka". A właśnie dzisiaj nawet New York Times na pierwszej stronie podał, że w kwietniu gospodarka amerykańska stworzyła (zaskakująco) aż 274 tysiące nowych miejsc pracy kontynuując świetny rekord administracji Busha w tym roku: w lutym 300 tys a w 146 tysięcy nowych miejsc pracy (razem o 720 000 miejsc pracy w ciągu 3 miesięcy). Średnia płaca za godzinę wynosiła dokładnie $16 i kwietniu wzrosła o 5 centów. Oczywiście, pomimo takich wyników Stany Zjednoczone są daleko za Niemcami, Szwecją i Francją w postępie gospodarczym... Europa dogoni i przegoni USA jeszcze przed 2010 rokiem. Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pański fan do Pana dr.Jana K... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 23:05 Tam chyba nie ma PIP oni tu nam pomagają tworzyć nowe miejsca pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wujek z ameryki Re: O USA tylko źle... IP: *.bchsia.telus.net 07.05.05, 01:30 "Oh yeah right" amerykanska gospodarka stworzyla nowe miejsca pracy. Pol etaty po kilka godzin tu lub tam bez swiadczen socjalnych i mozliwosci jakiegokolwiek planowania na przyszlosc. Albo nastepny bajer $16/godzine, znam wielu polakow w USA i jakos nikt z nich nie zarabia $16/godzine. Czy wy sobie zdajecie sprawe ze minimalna placa w ameryce to $5.5/godzine a ja znam osoby ktore pomimo tego zarabiaja jeszcze mniej. Kobiety chodza na domki (czyli sprzataja) a faceci na dachach pape bija co sie tutaj nazywa "shingles" Oczywiscie ze sa wyjatki od reguly tak jak wszedzie ale w wiekszosci nie jest wesolo. W zeszlym roku przyjechal do mnie syn mojego kolesia z Wiednia. Byl przez miesiac i nie mogl sie nadziwic.On zawsze myslal ze ameryka to niewiadomo co a tutaj ludzie do pracy wychodza o 5-tej rano i wracaja o 9 lub 10 wieczorem i tak 6 dni w tygodniu. To prawda ze maja albo Mercedesa M Classe albo Audi A8 albo BMW 7M ale co z tego jak nie maja czasu zeby sie z tego nacieszyc. W koncu wkurzyl sie i przed czasem postanowil pojechac do domu a teraz jak sie go pytam czy chce do ameryki przyjechac to nawet gadac ze mna nie chce. On myslal ze w ameryce to wszyscy tak jak ja nie musza pracowac ale sie niemilo rozczarowal. hahahhahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Semper Fi Re: O USA tylko źle... IP: *.ctftmy01.fl.comcast.net 07.05.05, 02:56 jak ty 'wujek z ameryki' to ja jestem chinski cysorz... siedzisz w tych sniegach w Kanadzie i chrzanisz jak maly Kazio, kolego... chyba uszki odmarzly... > Albo nastepny bajer $16/godzine, znam wielu polakow w USA i jakos nikt z nich > nie zarabia $16/godzine. Kobiety chodza na domki (czyli sprzataja) a faceci na dachach pape bija co sie > tutaj nazywa "shingles" no to niezle masz towarzystwo! :))) roofiarze, azbesciarze i sprzataczki, a wszyscy to oczywiscie 'TURYSCI'... nie dziwne ze ci 'TURYSCI' na oczy nie widza 16$/h... o benefitach nawet nie wspomne :)) poza tym cala reszta twojego postu, to zwykly belkot frustrata z Kanady, wiec daruje sobie dalsza dyskusje... P.S. ile miejsc pracy ostatnio stworzyla gospodarka kanadyjska? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k2 Re: O USA tylko źle... IP: *.ls.luc.edu / 147.126.95.* 07.05.05, 03:49 Wiekszosc miejsc pracy na rynku amerykanskim to prace niepelnoetatowe. Dlatego jest ich tak wiele. A samochody? Wiekszosc firm nastawiona jest na rynek amerykanski - samochdy wiekie i pala jak nie wiem. Za granica nie ma na nie popytu, a i w ameryce sie konczy... Kolego Hamerykaninie wyjzyj przez okno jak nie zyjesz w piwnicy i policz ile amerykancow (samochodow) w sasiedztwie, a ile japoncow i euro... Mysle ze ci wyjdzie pol na pol. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Semper Fi Re: O USA tylko źle... IP: *.ctftmy01.fl.comcast.net 07.05.05, 04:52 > Wiekszosc miejsc pracy na rynku amerykanskim to prace niepelnoetatowe. Dlatego > > jest ich tak wiele. przyjacielu sniegowy, w USA roznorodnosc prac jest przeogromna; poczawszy od tzw. temps, poprzez niepelny wymiar, pelne etaty, kontrakty, a konczac na rodzinnym biznesie... kazdy robi to co uwaza i tyle ile sie nauczyl... nikt nikogo do niczego nie zmusza... wiec przestan snuc tu swoje teorie spiskowe na temat tych 'niepelnowartosciowych' prac bo to sie kupy nie trzyma! wazne jest ze sa tworzone miejsca pracy, w przeciwienstwie do eurokolchozu, i kazdy moze wybrac to co mu odpowiada... a jak nie odpowiada to droga wolna, nikt do niczego tu nie zmusza... > > A samochody? Wiekszosc firm nastawiona jest na rynek amerykanski - samochdy > wiekie i pala jak nie wiem. Za granica nie ma na nie popytu, a i w ameryce sie > konczy... oczywiscie ze samochody sa wielkie bo i kraj ten jest ogromny... nie bede przeciez wakacyjnie podrozowac z Florydy np. do NY w samochodzie wielkosci pudelka od butow!! myslec, k..., myslec! > > Kolego Hamerykaninie wyjzyj przez okno jak nie zyjesz w piwnicy i policz ile > amerykancow (samochodow) w sasiedztwie, a ile japoncow i euro... Mysle ze ci > wyjdzie pol na pol. z ta piwnica, to rozumiem kolega ma osobiste doswiadczenie... glupia sprawa, ale na pld. Florydy nie ma piwnic, wiec nie wymienimy zyciowych doswiadczen :))))) ale nie martw sie, Ameryka to kraj dla kazdego, wiec jak bedziesz sie staral to awansujesz... na first floor... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid Re: O USA tylko źle... IP: 192.5.109.* 07.05.05, 22:59 > oczywiscie ze samochody sa wielkie bo i kraj ten jest ogromny... nie bede kup se autobus, on jest jescze wiekszy. :) > przeciez wakacyjnie podrozowac z Florydy np. do NY w samochodzie wielkosci > pudelka od butow!! myslec, k..., myslec! kto by sie tyle samochodem tlukl... polecam southwest, przyzwoite i tanie, taniej ci wyniesie przelot niz paliwko do suva na tym dystansie. liczyc k... liczyc! :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttw Re: O USA tylko źle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 16:49 > nie bede przeciez wakacyjnie podrozowac z Florydy np. do NY w samochodzie wielkosci > pudelka od butow!! myslec, k..., myslec! Genialne:-) W Ameryce nie mieszkam ale potrafie zrozumiec - jako ktos kto stara sie ciezko pracowac aby odniesc sukces - jeszcze inny powod dla ktorego produkuje sie a amerykanie kupuja podobne krazowni szos; tego ducha amerykanskego ktory nakazuje kazdemu kto sie "dorobi" eksponowac swoje bogactwo chocby przez kupno samochodu, auta ktore bardziej czolg przypomina i rownie tyle pali. Europa nie potrafi zrozumiec tego stylu "kim ty jestes? - mam biznes, zakladam biznes albo planuje otworzyc biznes po to aby bylo mnie stac na wille na Florydzie i samochod ktory wazy dwie tony i pali 17 litrow na setke". W Europie a juz szczegolnie w Polsce mieszkaja ludzie inni nierozumiejacy takiej nieskromnosci (nawet proznosci i pychy) nie rozumiejacy cywilizacji: "usmiechnij sie Pawlak!". Europejczycy sa skromni, nie afiszuja sie nie chwala sie swoim bogactwem, maja miny wiecznego ascety, sa "pracowici", "uczciwi" i "bogobojni". Polacy maja jeszcze jedna, szczegolna zalete takiego skromnego pracowitego i bogobojnego ascety. Swietnie ją zobrazowal pewien nasz pisarz w ten mniej wiecej sposob: "zawisc polska to zjawisko ktore wyglada tak - kiedy kanonik z Bialegostoku zostanie nagle opatem to szewc z Poznania odchorowuje ten fakt przez tydzien". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat FIKCYJNY RUFIARZ- co Singles PAPA nazywa! :-)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 06:19 pisze, ze nielegalni Polacy kryja dachy papa, " co sie tutaj nazywa shingles". Ja akurat mialem dach kryty papa, i w ubieglym roku wymienilem go na "shngles", ktore sa drozsze, ale znacznie lepsze i ladniejsze. Problem tylko w tym, ze <shingles> to DACHOWKA, czyli cos ZUPELNIE INNEGO od papy, i skladana jest ( stad wyzszy koszt) z indywidualnych elementow zachodzacych kaskadowo na siebie (estetcznie b. ladne). Ciesze sie, ze zlecilem robote rdzenie amerylanskiej ekipie, a nie Polakom, dla ktorych ewidetnie krycie papap lub dachowka to jedno i to samo. Ale mialbym sie z pyszna! ;-((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Kanada Re: O USA tylko źle... IP: *.home.cgocable.net 07.05.05, 14:40 Zgadzam sie z Toba w 100% pomimo ze mieszkam w Kanadzie, syn moj mieszka i pracuje w Nashville TN. Pozdrawiam !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Dla Madrego Kanadyjczyka !!! IP: *.home.cgocable.net 07.05.05, 14:44 Komisja Europejska po raz drugi w ciągu sześciu miesięcy obniżyła prognozę tegorocznego wzrostu gospodarczego w państwach strefy euro. Powodami są wysoka cena ropy oraz zwiększenie bezrobocia. Złe sygnały z Siemensa Zmiana prognozy przez Komisję Europejską potwierdziła obawy inwestorów, że wysokie ceny surowców, w tym ropy naftowej, negatywnie odbiją się na tempie rozwoju gospodarczego w Europie. W ocenie inwestorów droga ropa będzie miała duży wpływ na wyniki firm chemicznych - takich jak niemiecki BASF - i linii lotniczych, a spowolnienie wzrostu gospodarczego negatywnie odbije się na zyskach firm technologicznych. Wysokie ceny ropy mogą natomiast sprzyjać firmom naftowym. Analitycy Goldman Sachs z tego powodu podnieśli do "neutralnie" rekomendację europejskiego sektora naftowego. Infineon Technologies, drugi pod względem wielkości produkcji wytwórca półprzewodników w Europie, poinformował, że odczuwa efekty spowolnienia wzrostu sprzedaży telefonów komórkowych produkowanych przez Siemensa. Do tej niemieckiej firmy trafia 40 proc. produkcji Infineonu. Po tej informacji taniały akcje Siemensa, wytwórcy mikroprocesorów, a także innych firm związanych z produkcją telefonów komórkowych, w tym fińskiej Nokii. Małe obroty w Polsce Po porannej zwyżce indeksy warszawskiej GPW szybko podążyły śladem wskaźników giełdowych w Europie Zachodniej. W drugiej części dnia, dzięki popytowi na akcje największych spółek, odrabiały straty, by ponownie zniżkować na koniec sesji. Obroty nie były wysokie i wyniosły - na wszystkich rynkach akcji - 481,8 mln zł. Poziom WIG spadł wczoraj o 0,1 proc., WIG20 o 0,2 proc., zaś TechWIG o 0,3 proc. Obniżenie przez Komisję Europejską prognozy tegorocznego wzrostu gospodarczego w Polsce (z 4,9 proc. do 4,4 proc.) i podniesienie prognozy deficytu budżetowego (z 4,1 proc. do 4,4 proc.) nie miało większego wpływu na decyzje inwestorów operujących na warszawskiej giełdzie. Wzrostem cen akcji Strzelca, nawet o 20,9 proc., zareagował rynek na podaną na początku sesji informację, że spółka Brok-Strzelec sprzeda za 136,5 mln zł duńskiej grupie Brewery Group browary w Jędrzejowie i Koszalinie oraz cały posiadany pakiet udziałów w browarze Perła w Lublinie. Po sfinalizowaniu transakcji Strzelcowi pozostanie jedynie browar w Rybniku. Na koniec dnia walory spółki kosztowały 89 gr (staniały o 2,2 proc.). Ożywił się rynek akcji GTC. To zasługa dwóch - zapewne wcześniej umówionych - transakcji, w których właściciela zmieniło odpowiednio 52 tys. i 20 tys. akcji spółki w cenie 115 zł. Niewielka zwyżka notowań Netii to efekt ogłoszenia przez firmę nowych taryf, które mogą pomóc w powstrzymaniu odpływu klientów indywidualnych, a także tego, że wczoraj kupione akcje jeszcze uprawniały do dywidendy. W poniedziałkowym raporcie Raiffeisen obniżył do "trzymaj" rekomendację akcji notowanego także w Warszawie austriackiego banku BA CA. CA IB ujawniło zaś, że 21 marca podtrzymało zalecenie "trzymaj" wobec papierów Banku Handlowego, wyceniając je na 73 zł. Tomasz Świderek Japonia: inaczej z rezerwami Japonia urozmaici swe rezerwy dewizowe nominowane głównie w dolarach, kupując inne od amerykańskich bony skarbowe, ale również nominowane w walucie USA - podał resort finansów. Japonia mająca największe na świecie rezerwy 840,56 mld USD w końcu stycznia) daje jasny sygnał, że nie zamierza odstępować od dolara. Chodzi tylko o osiąganie większych zysków z tych rezerw. • Premier Junichiro Koizumi zatwierdził wstępny projekt prywatyzacji poczty. Odpływ kapitałów z rynków wschodzących W tygodniu kończącym się 30 marca z funduszy lokujących w akcje i obligacje na rynkach wschodzących odpłynęło 1,58 mld dolarów - wynika z analizy Emerging Portfolio Fund Research. To największy tygodniowy spadek aktywów ulokowanych w tego typu funduszach od połowy maja 2004 r., gdy inwestorzy wycofali z nich 1,77 mld USD. Większość środków przeniesiona została do amerykańskich funduszy akcji oraz globalnych funduszy akcyjnych i obligacyjnych. Friday, May 6, 2005 Updated at 10:51 AM EDT Associated Press U.S. employers ramped up hiring in April, adding 274,000 jobs, enough to hold the jobless rate steady at 5.2 per cent. The latest figures offered a hopeful sign that the labour market is gaining traction and that any economic rough patch will be temporary. The Labour Department report, released Friday, also showed that job gains for both February and March turned out to be bigger than previously estimated. That also suggested that the overall health of the job market is improving. The 274,000 net number of jobs added in April was the most since February and exceeded economists' forecasts. Before the report was released analysts were calling for a gain of around 175,000. They were also predicting the unemployment rate would be unchanged from March's reading of 5.2 per cent. Payroll gains were widespread, with retailers, health care providers, construction companies and financial services all showing employment rising. Manufacturing, however, lost jobs for the second straight month. Job gains for March were revised to 146,000 from an initial estimate of just 110,000. And, payrolls for February were moved up to show an increase of 300,000, better than the 243,000 previously reported. The Federal Reserve, worried more about inflation than economic growth, boosted short-term interest rates on Tuesday by one-quarter percentage point to 3 per cent. It was the eighth increase of that size since the Fed began to tighten credit last June. The Fed was expected to keep pushing rates higher through much of this year. Workers' average hourly earnings rose in April to $16, up 0.3 per cent from March's $15.95 (U.S.). That was slightly higher than the 0.2 per cent increase that economists were forecasting. Addressing the labour market, Fed policy-makers said Tuesday that conditions “apparently continue to improve gradually.” The economy in the first quarter of 2005 grew at a 3.1 per cent annual rate, its slowest pace in two years as high energy prices crimped consumer and business spending. Oil prices, which had climbed into record-high territory on March 18 at $56.72 a barrel, set a new all-time high of $57.27 a barrel at the beginning of April. Analysts believe that the rough patch the economy has encountered was temporary and not a sign of a slide toward recession. President George W. Bush wants to see the economy and the labour market on firm footing especially as he tries to sell the public and politicians a centrepiece of his second-term economic agenda: a revamp of the Social Security retirement program. There were 7.7 million people unemployed in April, with the average duration of 19.6 weeks without work, the highest in a year. However, the share of the working-age population working or actively seeking a job rose in April to 66 per cent, up from 65.8 per cent in March, which was a nearly 17-year low. Friday, May 6, 2005 Updated at 3:05 PM EDT Globe and Mail Update The Canadian economy added 29,300 new jobs in April, far more than economists had expected, as gains in the public sector outweighed a decline in private sector jobs. The jobless rate, meantime, fell to a four-and-a-half year low, Statistics Canada said Friday. Construction and government jobs led April's gain, after five months of little growth in full-time jobs. In March, the economy added a meagre 4,400 positions. The April jobless rate fell to 6.8 per cent — its lowest level since December, 2000 — from 6.9 per cent in March. Economists polled by Reuters had expected a job gain of 15,000 jobs for the month, with the jobless rate holding steady. Still, the number of public-sector employees rose by 37,800 last month, w Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koles Re: O USA tylko źle... IP: *.nyc.res.rr.com 07.05.05, 15:00 Jak nie znasz kogos kto zarabia $16 na godzine, to chyba na Greenpoincie zapusciles korzenie. Przyjdz na spotkanie CEBY albo Polish Happy Hour w Nowym Jorku, to spotkasz pelno Polakow w wieku 30 lat co zarabiaja ponad 100tys na rok. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koles Re: O USA tylko źle... IP: *.nyc.res.rr.com 07.05.05, 14:56 W pelni popieram! Od tego europejskiego lewackiego nastawienia do USA az sie rzygac chce. W kazdym artukule od USA, gazeta wybiorcza tylko jakis "kres czegos w USA" opisuje. Podobnie jak w latach 80tych, ZSRR nie bylo w stanie rywalizowac ze Stanami, teraz Europa daleko pozostaje w tyle i poprawia sobie humor krytyka Ameryki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Micron Re: O USA - przede wszystkim - PRAWDZIWIE ! IP: *.tulane.edu 07.05.05, 16:11 "kolesiu"! Czy to, ze (przecietna) jakosc samochodow japonskich jest wyzsza od tego co prezentuje "Ford", czy "GM" to prawda, czy tez nie? Czy to co pisze o akcjach hamerykanskich koncernow samochodowych "Gazeta Wyborcza" to prawda, czy tez nie? Nie mieszajmy wiec faktow z poboznymi zyczeniami, nie odwracajamy tez "kota ogonem" wypisujac duby smalone i bajeczki o "lewackim nastawieniu" oraz "antyamerykanizmie" (Czyim? Gazety Wyborczej??)! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joe Re: O USA - przede wszystkim - PRAWDZIWIE ! IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 08.05.05, 01:08 Najciekawsze to to ze te japonskie samochody som robione w USA przez amerykanskich pracownikuw i z amerykanskich podzespoluw a tylko bolsze kierowniki som japonskie !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: O USA - przede wszystkim - PRAWDZIWIE ! 08.05.05, 16:18 Fakt! Kupilem zonie dwa lata temu Honde Accord V-6 (240 KM, GPS, etc.). Na manifescie stoi wyraznie: "zawartosc czesci japonskich- 10%!" Taaa, teraz juz wiemy czemu ta wysoka jakosc! :-))) P.S. A w tej fabryce Toyoty w Kentucky to kto pracuje: Japonce? A w tej wytworni BMW w Tennessee- kto? Solidni Niemcy? :-)))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pablo Re: O USA tylko źle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 15:25 Tak się akurat składa, że kraje Skandynawskie już dawno przegoniły USA. A parę tygodni temu (dziewie się że nikt tego nie skometnował na forum) kraje w których najlepiej inwestować (2 pierwsze miejsca) to są "socjalistyczna" Dania, "Socjalistyczna " Kanada, a póznie USA, Niemcy, Wlk Brytania, Polska nie wypadła w cale tak żle bodajże w pierwszej 40-tce. Pzdr pablo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: faral Re: Zmierzch amerykańskich koncernów samochodowyc IP: 62.233.162.* 06.05.05, 22:15 a ja zawsze powiadam ze samochody to sa produkowane TYLKO w Japonii...a reszta to produkty samochodopodobne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aro no i na tym przegrywasz stary IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 06.05.05, 22:57 na własnej głupocie się przejechałeś, oj przykro przykro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: faral Re: no i na tym przegrywasz stary IP: 62.233.162.* 06.05.05, 23:12 przegrywasz to Ty jak i wielu nierozumnych ludzi....cóz dla was jest to nie do pojecia ze niemieckie samochody to szmelc z cieknacymi silnikami i kruszacymi sie kablami...czas na toyote:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pit facet, ty jestes żałośny... IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 07.05.05, 13:25 ...w tej swojej bucie i zapyziałym zarozumialstwie. Rzygać się chce jak się widzi to twoje przeświadczenie o wyższości własnej i własnych poglądów (rozumiem, że jesteś gościem typu "Ein Reich, Ein Fuhrer", który odmawia innym albo prawa do wyboru, albo po prostu intelektu). Aż się nie chce z tobą wdawać w polemikę. Znam paru takich pro-toyotowców i wprost zadziwiające jest to ich przekonanie i samozaspokojenie świadomością posiadania Toyoty. Z (bez)awaryjnością nie jest wcale aż tak różowo jak twierdziesz, aczkolwiek najprawdopodobniej rzeczywiście jest lepiej niż np. w przypadku samochodów francuskich i np. niemieckich. Znacznie gorzej jest jednak z np. dynamiką silników - w przypadku Toyoty szczególnie (Honda jest lepsza). Zupełnie już tragicznie jest z designem takiej tam Toyoty, który jest po prostu beznadziejny. Kiedyś Volkswagen robił Panzerwageny - teraz takie określenie w 100% pasuje do nowych Corolli, a już na pewno Avensisów. Te samochody są po prostu toporne, przerośnięte, koślawe, brzydkie. Choć to pewnie dla ciebie jest zupełnie niezrozumiałe to przyjmij jednak do wiadomości, że dla niektórych liczy się nie tylko to czy samochód jest w 100% bezawarjny (zapewniam cię - żaden nie jest, podobnie twoja Toyota). Niektórzy chcą jeszcze, by ich auto ciekawie wyglądało, by nie trzeba było się wstydzić, że jedzie się czymś co przypomina skrzyżowanie puszki po konserwach z lekko nadtopionym żelazkim - na dodatek nadmuchanego, by choć rozmiarem auto szokowało. I na tym polu z Toyotą i "Japończykami" w ogóle wygrywa niemal każdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid Re: facet, ty jestes żałośny... IP: 192.5.109.* 07.05.05, 23:03 > i samozaspokojenie świadomością posiadania Toyoty. Z (bez)awaryjnością nie jest > wcale aż tak różowo jak twierdziesz, aczkolwiek najprawdopodobniej rzeczywiści > e jest lepiej niż np. w przypadku samochodów francuskich i np. niemieckich. jest znacznie lepiej, to po prostu fakt. > ie (Honda jest lepsza). Zupełnie już tragicznie jest z designem takiej tam Toyo > ty, który jest po prostu beznadziejny. Kiedyś Volkswagen robił Panzerwageny - zgadza sie, te samochody w najlepszym przypadku nie wyrozniaja sie z tlumu. sa niejakie, po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: facet, ty jestes żałośny... 07.05.05, 23:31 Faktem jest, ze jesli chodzi o estetyke i ergonomike Honda bija Toyote na glowe i dlatego Accord V-6 wyprzedzil w USA Toyote Camry, jako najpopularniejszy (obok Forda Taurusa) rodzinny samochod sredniej klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niemiec Re: no i na tym przegrywasz stary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.05, 00:16 mercedes, niestety juz od kilku lat produkuje pojazdy samochodopodobne. ta firma jest skonczona to potrwa jeszcze tylko kilka lat. z niemieckich marek aktualnie broni sie przed upadkiem tylko bmw, reszta to szmelc. zwiazane to jest ze zmiana pokoleniowa niemcow. mlodsze pokolenia sa bardzo slabo wyksztalcone technicznie i brak im takiego etosu pracy jaki byl u wczesniejszych pokolen. matka natura postawila na azje - predzej czy pozniej przekonamy sie o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
wio4litery Poziom idiotyzmu tych postów... 08.05.05, 19:29 ...woła o pomste do nieba. z niemieckich marek > aktualnie broni sie przed upadkiem tylko bmw, reszta to szmelc. Zwłaszcza Porsche. I dlatego niemieckie auta są w USA tak cenione. > niemcow mlodsze pokolenia sa bardzo slabo > wyksztalcone technicznie Sam jesteś tego najlepszym przykładem, "niemiec" w4l Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan Mercedesa S Mercedes 560 SEL eksploatowany 12 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 23:09 Teraz 600 SEC dalej tylko samolot Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff a ile przejechal? 07.05.05, 03:30 bo dla toyoty 320 tys. km i 12 lat to nic nadzwyczajnego, jak w mire dbasz o nia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chińczyk Koniec epoki Ameryki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 22:35 Niedługo upadnie Ford i GM. Zaroi się od dlaekowschodnich konstrukcji. Chyba trzeba zaczynać uczyć się japońskiego. Zmierzch dominacji USA jest bliski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat1 Ameryka padnie juz za 200 lat.:-)))))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 06:27 Stany Zjednoczone upadaja juz od ponad 200 lat. Od kilkudziesieciu lat przegania je nie tylko Europa Zachodnia, ale i ZSRS! (proces rozpoczal Chruszczow.) Jak tak dalej pojdzie, to jeszcze w tym stuleciu Stany Zjednoczone Ameryki Polnocnej znikna i przeksztalca sie w Stany Zjednoczone AmeryK (OBU Ameryk) ze stolica w Waszyngtonie, w skrocie...USA! :-))))))))))))))))))))))))))) Procers ten rozpocznie sie jeszcze w tym roku przyjeciem do NAFTA Chile, w skutek czego przeksztalci sie ona w AFTA. Kiedy za pare lat do Chile dolacza Argentyna i Brazylia, bedziemy mieli Panamerykanska Strefe Wolnego Handlu, czyli prekursora nowych, dwukrotnie wiekszych, USA. :-))) LIS NIE MOGAC DOSIEGNAC WINOGRON POCIESZAL SIE, ZE SA MALE I KWASNE! (Lafontaine) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Ameryka padnie juz za 200 lat.:-))))))))))))) IP: *.gdynia.mm.pl 07.05.05, 15:20 Gość portalu: meerkat1 napisał(a): > Jak tak dalej pojdzie, to jeszcze w tym stuleciu Stany Zjednoczone Ameryki > Polnocnej znikna i przeksztalca sie w Stany Zjednoczone AmeryK (OBU Ameryk) ze > stolica w Waszyngtonie, w skrocie...USA! ******************************** No pewnie. I będą się nazywać Estados Unidos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid ze stolica w "ciudad nuevo washington" :) IP: 192.5.109.* 07.05.05, 22:20 Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Ameryka padnie juz za 200 lat.:-))))))))))))) 07.05.05, 23:36 Jesli beda sie nazywac USA, to raczej nie od <Estados Unido>. Bo angielski jest jezykiem uzywanym coraz powszechniej rowniez i w Ameryce Poludniowej. z Oczywistych powodow! :-))) No, ale co TY mozesz o ty wiedziec! :-( LIS NIE MOGAC DOSIEGNAC WINOGRON POCIESZAL SIE, ZE SA MALE I KWASNE! (Lafontaine) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pablo Re: Ameryka padnie juz za 200 lat.:-))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 17:09 Ten proces miał już się rozpocząć w 2004 jak mawiał GWB, a nici z tego. Kraje Ameryki Pld same się zaczynają jednoczyć. Pzdr pablo Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Ameryka padnie juz za 200 lat.:-))))))))))))) 07.05.05, 23:37 Kraje Ameryki Pld same się zaczynają jednoczyć -zauwaza pablo. Wlasnie to napisalem- w ramach AFTA! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pablo Re: Ameryka padnie juz za 200 lat.:-))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 13:08 Jaka AFTA??????? Jak narazie to połączą się kraje należące do Mercosur (Brazylia, Argentyna, Paragwaj i Urugwaj) i Wspólnoty Państw Andyjskich. Zresztą pełna intergracja nastąpi prawdopodobnie w 2019 r. (chcą scalić cały kontynent) USA nic do tego nie ma Pzdr pablo Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Ameryka padnie juz za 200 lat.:-))))))))))))) 08.05.05, 16:23 Kochany pablo! Jak na razie Argentyna i Brazylia to bankruci i do AFTA szans nie maja! Z panstw Pd. Ameryki na nogach stoi pewnie tylko Chile, dzieki generalowi PINOCHET!!! I C. wlasnie zostanie przyjete.Oobszar? Od Ekwadoru po Tierra del Fuego!) A Mercosur to swe produkty moze najwyzej llamom w Andach sprzedawac! capisce? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pablo Re: Ameryka padnie juz za 200 lat.:-))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 16:39 Jak narazie Argentyna i Brazylia mają się wmiarę dobrze. Żdziwili się nawet z MFW jak dorze sobie radzą i wychodzą z deficytów czego nie można powiedzieć o USA. Odnośnie Chile to GWB ogłaszał że już w 2004-2005 zostanie przyjęty do strefy i co , i nic. Także tworzył wizje gigantycznej strefy wolnego handlu obu Ameryk i co i nic też miało to nastąpić z tego co pamiętam w 2005. Pzdr pablo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pablo Re: Ameryka padnie juz za 200 lat.:-))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 13:12 Sorki pełna intergracja całej Ameryki Płd nastąpi 2019 r. a w 2007 pełna integracja Mercosur i WPA. Pzdr pablo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucass Re: Zmierzch amerykańskich koncernów samochodowyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 23:09 i może Ferrari tez Einsteinie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc LA Re: Zmierzch amerykańskich koncernów samochodowyc IP: *.ventca.adelphia.net 07.05.05, 06:41 samochody GM sa kiepskie w porownaniu z toyota czy honda , nawet hyundai jest bardziej konkurencyjny, niewiel mie to interesuje, mysle ze problem jest wlasnie w niskiej jakosci, wysokich placach, malej automatyzacji i poglebia sie przez samobojcza polityke finansowania sprzedazy samochodow, teraz GM mozna dostac za 70% ceny podobnego modelu japonskiego, poniewz jedenym z wlascicieli firmy gdzie ja pracuje jest GM, nam oferuje samochody w 50 % ceny u dilera, i nikt z nas pracownikow nie chce kupowac , mimo ze dodaja a to video system lub mape GPS elektronicznego znajdowania drogi. jedyny egzemplarz podobno dobry to Ford Explorer, jak skrzynia nie nawali to SUV nie do zdarcia, ale ma bardzo twarde zawieszenie. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 A ja jestestem b. zadowlony z TownCara!!! 07.05.05, 08:10 Kupilem dwa lata temu zonie Honde Accord V-6(240KM, GPS, bajery), a sobie, po latach Japoncow- Lincoln TownCar ( z wiekiem czlowiekowi coraz trudniej sie do puszki od konserw wciskac!). Jestem z TC bardzo zadolowony. Nie mialem jeszcze ani jednej awarii, a moj sasiad (dwa domy dalej), ktory ma Merca 500 byl juz dwa razy wzywany w tym czasie na na obowiazkowe naprawy gwarancyjne!. Taaaa, "Fakty i Mity"! P.S. Przed laty mialem Corvette, a moj duzo bogatszy kolega z college'u Porsche Carrere. Dobrze, ze byl bogatszy, bo tez i na naprawy wydawal odpowiednio wiecej, co podkreslalem nie bez satysfkacji! :-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rere Re: Zmierzch amerykańskich koncernów samochodowyc IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 07.05.05, 08:18 fakt, skrzynie biegow forda sa ostatnio tragiczne. W firmie gdzie pracuje mamy kilkadziesiat F-350 i F-550. W ostatnim roku padlo (na amen) kilka skrzyn w 1-2 letnich autach. Koszmar. osobiscie jezdze Honda Accord 2002 - rewelacja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kol Re: Zmierzch amerykańskich koncernów samochodowyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 12:38 Samochody Forda skonstruowane i produkowane w Kolonii (Niemcy), np. Ford Focus, są najbardziej niezawodne wg badań skandynawskich i niemieckich. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Rychly zmierzch red. Kublika! :-(((((((((((((((((( 07.05.05, 23:28 Podcas wizyty w Polsce przekonalem sie, ze jednym z najbardziej pozadanych samochodow jest tam Ford Mondeo (zwlaszcza w rodzinnej wersji Combi). Przejechalem sie. Zupelnie fajny, i jak na Europe- dosc mocny w KM! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid masz stare dane IP: 192.5.109.* 07.05.05, 22:25 jesli chodzi o jakosc to hyundai przeskoczyl toyote... explorer? nie zartuj, znajomemu rozsypala sie skrzynia po 77 tys. mil a na galonie przejezdzal 12. :) z drugiej strony, ludzie w europie moga odniesc wraznenie, ze amerykanskie samochody sa kiepskie. wierzcie fiaty, citroeny czy inne peugoty to jest chyba najgorsze, co moze na zachodzie jezdzic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: japanfan kiedy swiat dojrzeje??tylko japan IP: *.milc.com.pl / 213.17.131.* 07.05.05, 11:03 ludzie to mnie wcale nie dziwi ze chyla sie do ziemi takie koncerny jak sie robi lipe to klient wczesniej czy pozniej to zauwazy.niemcy juz kupuja wiecej zagranicznych samochodow niz swoich wiedza ze mesiu beta i pozal sie boze vw to droga lipa ktora slozy tylko glupim polaczkom hehe ich nie stac na serwisy to sie bujaja japonia:) ja zreszta tez wielki mi wyczyn 12 lat dla mercedesa hahaha ja mam 3 toyoty jedna ma 18 lat do dnia dzisiejszego nia jezdze ilosc usterek.....jeda:) hehehe wiec bujajjcie sie złomamai dalej ja wybieram tylo to co najlepsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid Re: kiedy swiat dojrzeje??tylko japan IP: 192.5.109.* 07.05.05, 22:29 amerykanskie samochody nie sa takie tragiczne, jesli odniesc je do fiata czy peugota. ten ostatni np. moze sie samoczynnie zapalic, stojac po domem. :) w przypadku peugota zatem nie chodzi o ilosc przejechanych kilometro, tylko o zycie!!! ps. saturn np. to calkiem przyzwoity samochod. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Zmierzch amerykańskich koncernów samochodowyc IP: *.proxy.lucent.com 07.05.05, 12:35 I tak wolę Forda niż renulata czy peguota. Samochody francuskie to jest największy badziew motoryzacyjny jaki stworzył człowiek. Kupowanie samochodu francuskiego większego niż np. clio czy 206 to nieporozumienie. Prestiż zerowy a cena z kosmosu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid galicja... IP: 192.5.109.* 07.05.05, 23:05 kupujesz samochod dla prestizu? bo ja myslalem, ze to do jezdzenia sluzy... podobnie jak spodnie do noszenia. ale buraczkowo w tej polsce. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiozor Standar and Poors to kupa baranow IP: *.speed.planet.nl 07.05.05, 13:44 S&P to kupa baranow. Patrzac na historie ich ratingow mozna dojsc do wniosku ze ichniejsze rating mozna o kant monitora potluc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adas Re: Zmierzch amerykańskich koncernów samochodowyc IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.05, 14:05 fiat ford i fszystkie francuskie oraz... folkswagen,hihi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miodzio Re: Zmierzch amerykańskich koncernów samochodowyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 15:45 miodzio, niestety GM ma w Polsce fabrykę... pozdtwiam miut Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apacz w usa jest coraz gorzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 17:19 w usa jest coraz gorzej, niby bezrobocie małe, ale kosztem tzw. czasowych pracowników, dzisiaj pracujesz jutro nie wiesz gdzie, usa największy procent osób otyłych, największy procent więźniów na 100 mieszkańców, czy da tam się żyć ? chyba nie, tylko jak się ma naprawdę sporo kasy i izoluje się od reszty, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Semper Fi Re: w usa jest coraz gorzej IP: *.ctftmy01.fl.comcast.net 07.05.05, 17:42 przyjedz to zobaczysz czy da sie tu zyc... i daj sobie na wstrzymanie z tymi obiegowymi, zaslyszanymi opiniami o USA... na pewno nie jest to miejsce dla loser'ow... wiekszosc ludzi w USA to 'czasowi' pracownicy, bo nikt przy zdrowych zmyslach nie siedzi w jednej firmie przez cale zawodowe zycie :)) reszta twojego postu to belkot... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid skad ty jestes? IP: 192.5.109.* 07.05.05, 22:49 Gość portalu: Semper Fi napisał(a): > przyjedz to zobaczysz czy da sie tu zyc... > i daj sobie na wstrzymanie z tymi obiegowymi, zaslyszanymi opiniami o USA... ja tu zyje i powierdzam jego opinie. charakter mojej pracy powoduje, iz mam bezposredni kontakt ze studentami miejscowej bardo drogiej uczelni. oni juz teraz mowia, ze pokolenie ich rodzicow (tzw. baby boomers) mialo o niebo latwieszy start w dorosle zycie niz mlodzi dzisiaj. pewnie, to nie sztuka znalesc prace za $8 na godzine (kelner, "malowacz", przewrcacz hamburgerow itp.), ale taka pensja nie pozwala z optymizmem patrzec w przyszlosc. zreszta nie po to placa czesne ($25 tys./rok) zeby potem zarabiac 20 tys. rocznie... > na pewno nie jest to miejsce dla loser'ow... a kto to jest loser? czy to jest ktos, kto losuje? po coz te przechwalki angielszczyzna, skoro twoj polski jest kiepski? zle uzyles apostrof. jesli obce slowo konczy sie na spolgloske, apostrof przy odmianie jest zbedny. > wiekszosc ludzi w USA to 'czasowi' pracownicy, bo nikt przy zdrowych zmyslach > nie siedzi w jednej firmie przez cale zawodowe zycie :)) > reszta twojego postu to belkot... zastanawiam sie, czy my mieszkamy w tym samym kraju... bo moje obserwacje sa podobne do obserwcji mojego poprzednika. co wiecej, potwierdza je rowniez miejscowa prasa i radio. ale zgaduje, ze "npr" raczej nie sluchasz.... nie zaprzeczaj oczywistym faktom: rozwarstwienie sie poglebia, klasa srednia sie kurczy a biedocie sie nie poprawia. nie znaczy to oczywiscie, ze jest tak zle jak w polsce, w usa poziom zycia jest srednio i tak 3 razy wyzszy. ale pewne tendencje sa niepokojace, bynajmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 sluchanie NPR 08.05.05, 00:04 Gość portalu: dawid napisał(a): > ale zgaduje, ze "npr" raczej nie sluchasz. Wprawdzie nie bylo to do mnie ale tymniemniej ubodlo. Za Nixona mielismy tysiace bezdomnych. Kiedy w styczniu 1997 zaprzysiagl sie Carter problem bezdomnych znikl. Ale oto nastal Reagan. Bezdomni wrocili. Wprawdzie nikt nigdy nie doszedl gdzie podziewali sie przez cztery poprzednie lata ale wrocili i byli. Po dwunastu latach opresji wreszcie znowu zaswiecilo slonce. Oto mielismy rzeczywiscie oswieconego prezydenta. Wszyscy bezdomni znalezli sobie domy. Problem, tak nabrzmialy przedtem przestal istniec. Prezydent cudotworca. Sielanka jednak skonczyla sie 20 stycznia 2001. Prezydentem zostal kompletny debil i juz nazajutrz wrocil problem bezdomnych. A skad ja to wszystko wiem? Z NPR kolego dawid. A NPR. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Co znaczy skrot NPR? 08.05.05, 16:13 NO PROFESSIONAL RESPONSIBILITY! NUMBER OF PROFESSIONAL REVOLUTIONARIES! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid Re: w usa jest coraz gorzej IP: 192.5.109.* 07.05.05, 22:33 > w usa jest coraz gorzej, niby bezrobocie małe, ale kosztem tzw. czasowych > pracowników, dzisiaj pracujesz jutro nie wiesz gdzie, usa największy procent prawda. i jak tu potem dzieci wyslac na studia, jak zarabiasz $1500 na miesiac? kolko sie zamknie. > osób otyłych, największy procent więźniów na 100 mieszkańców, czy da tam się druga prawda, mowi sie, ze tu jest najtansze jedzenie.. ale jak chcesz kupic cos o przyzwoitej jakosci, zdrowe i smaczne to juz placisz sporo... > żyć ? chyba nie, tylko jak się ma naprawdę sporo kasy i izoluje się od reszty, totez sie izoluja. np. biali i czarni zamiast razem zyja doslownie OBOK siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 W USA jest gorzej niz Polsce! :-)))))))))))))))))) 07.05.05, 23:43 i jak tu potem dzieci wyslac na studia, jak zarabiasz $1500 na miesiac? kolko sie zamknie. POMYLKA. PLACISZ $1500.00 za dobre przedszkole, jak moja kolezanka z pracy. Tyle ze ona zarabia $103,000.00 rocznie jako GS-14, a maz tes swoje low six fugre rocznie wyciaga. jesli po 15-20 latach pracy, posiadajac wyzsze wyksztalcenie nie zarabiasz w USA powyzej stowki, to sie tym raczej nie chwal, bo tylko reputacje w sasiedztwie stracisz! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bang! Re: I znow ten mitoman "meerkat"!!! IP: 129.81.192.* 08.05.05, 17:41 Ty glupkowaty mitomanie podpisujacy sie jako "meerkat"! Nie porownuj stawek obowiazujacych w "federal jobs" (stad te stawki - np. GS-14), co dotyczy tez FBI, CIA, czy "Glosu Ameryki" z CALA hamerykanska rzeczywistoscia! Bo twoj obraz USA jest bardzo, bardzo waski i ograniczony!!! P.S. Mam kilku znajomych (posiadajacych Ph.D.) pracujacych na kilku roznych uczelniach w USA i ZADEN, doslownie zaden nie zarabia 100 tysiecy rocznie! Znam, np. osobe, ktora jest profesorem socjologii na sporym stanowym uniwersytecie (Ph.D. + ponad 12 lat doswiadczenia) i zarabia PONIZEJ 50 tys. rocznie! Musze Jej powiedziec, ze "stracila reputacje w sasiedztwie". P.S. Starasz sie wciaz "meerkacie" pokazywac wyzszosc USA ale zwykle robisz to podajac tylko malenki wycinek rzeczywistosci! Twoja "znajomosc" hameryki konczy sie chyba na przedmiesciach Waszyngtonu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jogi Re: W USA jest gorzej niz Polsce! :-))))))))))))) IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.05.05, 03:03 a w jakich dżobach (jobs) płacą 50 baksów za ałera (one hour)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kajman Re: Zmierzch amerykańskich koncernów samochodowyc IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 07.05.05, 18:03 Lincoln Navigator Intech 32v. Produkt koncernu Forda. Rocznik 2001, przejechane 53000 mil. Gwarancja skonczyla sie na 50000, z lenistwa nie wykupilem przedluzonej gwarancji. Wina konsumenta. Jadac przez mala rzeczke, walnalem tylnym mostem w niewidoczny dosc duzy kamien na dnie. Efekt: utrata szczelnosci oslon mechanizmu roznicowego i wyciek oleju - wina konsumenta. Nie majac czasu na wizyte u dealera - jezdze z tym trzy dni - wina konsumenta do kwadratu. Tylna os robi sie glosna podczas jazdy - jade do dealera (gwarancji juz nie mam). Reakcja dealera: zostaw samochod na dzis, zadzwon wieczorem. Wieczor, telefon od dealera: koszt naprawy wyniesie ok. $4000, ale to sie nie mialo prawa zdarzyc nawet po 200.000mil, w zwiazku z czym, pomimo ze gwarancja na twoj woz juz nie obowiazuje, placisz $496 (za wymiane calego mechanizmu roznicowego zniszczonego przez niefrasobliwosc uzytkownika), reszte $3504 zaplaci Ford. Samochod mozesz odebrac jutro rano. A nowy Nissan Armada mojej szwagierki zepsol sie 5 razy na gwarancji, no ale to jest "samochod terenowy nowej generacji", nie bede pisal jak traktowano ja u dealera. Mozecie sie tylko domyslac :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeze A wszystko to przez... IP: 195.116.84.* 07.05.05, 19:55 A wszystko przez to, ze sprowadzamy z UE za duzo uzywanych samochodow. To przez nas, polakow zalamal sie swiatowy przemysl motoryzacyjny bo nie chcemy kupowac nowiotkich autek. Tak wynika z publikowanych tekstow red. Kublika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MorrisMon Tylko Mini Morris IP: *.l2.c5.dsl.pol.co.uk 08.05.05, 00:50 :) GO (NIBY)ENGLAND!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pędrek Wyrzutek Powodem jest system ubezpieczen zdrowotnych IP: *.cmbrmaor.dynamic.covad.net 08.05.05, 05:24 W Stanach nie ma narodowego systemu opieki medycznej. W rezultacie lepsze firmy amerykanskie placa za opieke/ubezpieczenie medyczne swoich pracownikom. Firmy japonskie i zachodnio europejskie nie maja takich kosztow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybaoko8 od kiedy jest taki koncern Audi ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 08:23 indolencja autora jest porażająca Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: od kiedy jest taki koncern Audi ? 08.05.05, 16:19 Powstal rownoczesnie z koncernami Acura i Lexus! :-))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pa Re: Zmierzch amerykańskich koncernów samochodowyc IP: *.jtb.pl / 195.150.178.* 08.05.05, 09:44 tylko tak sie składa,ze z tych FRANCUSKICH akurat Renault miał zysk więc całe FFFF bierze w łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MorrisMon Re: Zmierzch amerykańskich koncernów samochodowyc IP: *.l2.c5.dsl.pol.co.uk 08.05.05, 14:44 Warte rozwazenia (zrodlo: automotive.com): The following models were voted as 2004 consumer "best": BMW 3-series (Best Coupe), Volkswagen Passat (Best Sedan), Ford Mustang (Best Sports Car Under $40K), Dodge Viper (Best Sports Car Over $40K), Audi A4 (Best Luxury Car Under $40K), Audi A8 (Best Luxury Car Over $40K), Toyota Highlander (Best SUV Under $40K), Lexus LX470 (Best SUV Over $40K), Mercedes-Benz SLK (Best Convertible), Toyota Tacoma (Best Compact Truck), Ford F-150 (Best Full-Size Truck), Mini Cooper (Best Compact Car) and Honda Odyssey (Best Minivan). Additional information on Automotive.com Award winners can be found at awards.automotive.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Zmierzch amerykańskich koncernów samochodowyc 08.05.05, 16:32 dodalbym do tje listy zdecydowanie dwa bardzo popularne w USA pojazdy: w kategorii sportowych(2 seat convertibles) Chevy Corvette( all time favorite) i w "" duzych SUV - Toyota Sequoia (b. popularna na zachod od Rockies)! Odpowiedz Link Zgłoś