Dodaj do ulubionych

Do forumowiczow GOSPODARKI od JOrl'a

IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.02, 17:53
Szanowni Panstwo, forumowicze GOSPODARKI,
jestem na tym forum od ca. 1/2 roku. Na forum GW rok. Dzial SWIAT. Od kilku lat
interesuje sie, polityka jak i gospodarka. I to lezy w moim charkterze (?), ze
jak cos robie to z pasja. Jako, ze pochodze z Polski, 20 lat w Niemczech, czuje
sie z Polska bardziej zwiazany, jak z jakimkolwiek innym krajem. Mieszkam
za "miedza", to tez chyba tlumaczy moje zainteresowania. Np. tez przed paru
laty wyslalem moje dziecko, bedace w 11 klasie gimnazjum w Niemczech na rok do
polskiej szkoly. I dobrze ze tak zrobilem, uwazam. Tez przed 2 laty, zrobilem
powazne podejscie do powrotu do Polski. Moje perypetie w szukaniu pracy
opisalem dosyc dokladnie w moim juz troche starym watku "wyklady dla
komentatora". Dla chetnych poczytania "wyciagne" go na wierzch.
W kraju mam rodzenstwo, majace dorastajace dzieci. Sa oni, a zwlaszcza te
dzieci mi bliscy. Ich przyszlosc. I jako, ze jestem solidy czlowiek (?) czuje
sie w obowiazku im ewentualnie pomoc. I to w bardzo waznych, zyciowych
sprawach.
Po co to pisze? Aby wytlumaczyc, ze zainteresowanie tym, polskim forum, jest
dla mnie, oczywiste. Jak i sprawami Polski.
Stwierdzilem tez, ze dyskusje na forum, nawet z ludzmi, ktorzy, wedlug mnie
mysla blednie, cos zawsze daja. Cos mozna wylowic, jakies informacje. Tu
podalbym przyklad komentatora. Czasem zartobliwie, mowie "naszego
nieodzalowanego komentatora". Dla starszych bywalcow GOSPODARKI jest to jakies
pojecie. Ten komentator.
Tez jest ciekawie poczytac posty ludzi z innych krajow. Nie tylko z Polski. Tez
niewazne, czy sie zgadzam z ich tezami. Tutaj np. MACIEJ. Z jego tezami sie
najczesciej nie zgadzam. Czesto nie dyskutuje na ich temat. Ale czasemi on tez
powie cos slusznego. Glupi nie jest przeciez. Tez od niego mozna sie dowiedziec
jak w USA sporo ludzi mysli. Jest po prostu produktem tam obowiazujacej
ideologii. Dla mnie ciekawe.
Tutaj chcialbym zwrocic sie do newyorka2. Mam prosbe, nie zrazaj sie tymi
ostatnimi atakami na Ciebie. Ja Cie znam troche dluzej. Tez mozna sie od Ciebie
czegos dowiedziec. To jest np. dla mnie istotne. Zostan po prostu na tym forum.
Aha, i on NIE JEST MACIEJEM. Ale tez, drogi newyorku2, nie ma nigdzie
komentatora. Uwazam, ze poznalbym. Po rozumowaniu i stylu.
Ludzie z Polski. Michal, dzielny "postowiec" (mialem z nim co prawda pare
starc) juz tez rezygnuje. Naprawde szkoda.
Pan Robert. Mimo czesto naszych roznych zdan, lubie go czytac. I jak znajde
czas, napisze cos nie takiego "haslowego" jak o tej schizofrenii. Przyznaje,
nie bylo ladnie, chociaz nie glupio.
Przybyli inni. Niektorzy solidni. Nawet bardzo. Inni, no coz. Bywa.
Teraz moze najwazniejsze zalety forum. Dla mnie.
Mimo bliskosci do Polski, przed tym forum mialem duzo lepszy i niestety
nieprawdziwy obraz gospodarki Polski. Bardzo bym sie chcial mylic, ale, tez
dzieki np. komentatorowi i tez Panu Robertowi, dowiedzialem sie nieznanych mi
poprzednio rzeczy. Ta wiedza jest dla mnie istotna nie tylko z czystej
ciekawosci, a ma bezposredni wplyw na moje zycie i decyzje. O jednej juz
wspomnialem, probie przeprowadzenia sie do Polski. Tez musze sie zastanowic nad
ewentuala pomoca dla dzieci rodzenstwa w tym, co zawsze odradzalem. Czyli ich
emigracji.
Dlatego jest dla mnie najistotniejsze z jak najwiekszym prawdopodobienstwem
wiedziec, co bedzie w Polsce dalej. I to bez samooszukiwania sie, ideologii.
Staram sie tez napisac, w jaki sposob mozna cos poprawic. Jak ja to widze.
Jesli cos sie da.
Chcialbym sie tu zwrocic do Uli i jej podobnych. Jak Rycho i ten Pan
Darczynski. Uwazam, ze Wasze gwaltowne reakcje na posty ludzi widzacych czarno,
sa spowodowane tym, ze tak naprawde w podswiadomosci, ktora chcecie zdusic,
podejrzewacie ze tak naprawde nie jest dobrze. Wynika to z tego, ze
dorobiliscie sie akurat na tym, co jest glowna przyczyna problemow Polski. I
czujecie, ze sie to moze skonczyc. Tu chodzi o wasza naga egzystencje. Stad te,
tak mysle, droga Ulu, Twoje pytania do mnie, DLACZEGO na moj post. Nie chodzi
Tobie CO pisze. Wiesz, moje zyciowe doswiadczenie mowi, chowanie glowy w
piasek, nawet przed najgorsza prawda nic nie daje. Tylko gorzej. To jest znane
tez w technice. W ktorej ja siedze. Jak cos jest zlego w urzadzeniu, to nie
wolno myslec, jakos to bedzie. Bo to wylezie. A im pozniej, to gorzej. Myslisz
naprawde, ze jak ci co czarno o gospodace pisza na tym forum przestana to
robic, bo ich zniechecisz, to bedzie w Polsce lepiej? Nieprawda.
Na koniec jeszcze jeden apel. Wspomnialem, ze ja pisywalem na forum SWIAT.
Przestalem prawie, bo sie tam zrobil naprawde rynsztok. Moj apel, zachowajmy to
forum GOSPODARKA jako kulturalny, nawet i twardy obszar wymiany mysli. Sam
potrafie byc zlosliwy, wiem. Ale staram sie zachowac granice. Grywam w szachy.
I wole grac z lepszymi jak gorszymi. Mimo latwych wtedy wygranych.
Na tym apelu koncze i pozdrawiam tez tych ktorych nie wymienilem, tez
naturalnie tych z ktorymi sie juz spieralem. Kazdy ma te same prawa. Tylko
troche spokoju i solidnosci, niech rostrzygaja argumenty nie wrzaski.
Pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • Gość: Robert Re: Do forumowiczow GOSPODARKI od JOrl'a IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.07.02, 00:29
      najczęsciej się z panem nie zgadzam, ale lubię z Panem dyskutować. Staram się
      odpowiadać na wszystkie Pańskie posty skierowane do mnie. Myślę, że cześci z
      nich Pan nie zawuważył. A co do Polski... Hm, jest bardzo źle i obawiam się, że
      będzie gorzej. Co oczywiście nie znaczy, że nie można tu się indywidulanie
      realizować.
      pozdrawiam
    • darczynski Re: Do forumowiczow GOSPODARKI od JOrl'a 06.07.02, 13:04
      Pozdrawiam serdecznie.
      Przeczytałem Pana post, jest ciekawy.

      Nie mam sobie wiele do zarzucenia. Nie używam wulgaryzmów, nie obrzucam
      epitetami, nie piszę sam do siebie postów jak MACIEJ-NewYork.
      Skrytykowałem ostro POGLĄDY MACIEJA i fizyka, bo moim zdaniem są one
      demagogiczną propagandą.
      Nie lubię histeryków i szarlatanów z cudownie prostymi pomysłami na świat.
      Stąd moja ostra reakcja wobec forumowych demagogów.
      Trudno dyskutować z kimś, kto jak MACIEJ specjalnie obraża innych.
      • Gość: Rycho Re: Do forumowiczow GOSPODARKI od JOrl'a IP: *.acn.pl / 10.133.128.* 06.07.02, 14:45
        Serdecznie pozdrawiam i popieram.Trzeba dyskutować,różnić się lecz agresja i
        docinki innym są bez sensu.Jeżeli mam jakieś wątpliwości czytając czyjeś
        wypowiedzi to je opisuję co nie oznacza,że jestem wrogiem albo złośliwy.Ostatni
        post Newyork2 był jednak chyba dosyć ordynarny.Osobiście bez zaczepki napewno
        nikogo nie będę obrażał.Pozdr.
    • Gość: ula Re: Do forumowiczow GOSPODARKI od JOrl'a IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 01:20
      Jesteś niewątpliwie JOrl człowiekiem wartościowym.Interesuje Cię los
      najbliższych,zapewne dużo pracujesz i żywisz uczucia do swojej ojczyzny.
      Niestety nie mogę wystawić Ci opinii człowieka dobrego.Człowiek dobry to
      człowiek prawdomówny,wrażliwy i odważny.Wszystkie te trzy cechy muszą być na
      odpowiednio wysokim poziomie spełnione.Bez jednej z nich nie można uzyskać
      opinnii dobrego człowieka.Jeżeli przyjmiesz te kryteria za swoje[wymyślili je
      ludzie dużo mądrzejsi niż ja]to przeczytaj swój post i pod tym kątem oceń:
      1/czy prawdziwe jest Twoje stwierdzenie,że "dorobiłam się na tym co jest
      obecnym problemem Polski i boję się,że może to się skonczyć".Może mnie
      specyzujesz co to takiego było.Skąd masz takie informacje?.Jeżeli uważasz,że
      dobrze żyć można tylko na emigracji lub w Polsce kradnąc to nie znasz
      możliwości ludzi i co ważniejsze życia.Śmieszy mnie Twój zarzut,że jak się
      osłabi złotówka to ja stracę dochody.Widzę,że zupełnie mnie nie znasz,a
      oczerniasz.Mogę Cię bezpłatnie przeszkolić jak się na takich ruchach
      zarabia.Jak byłaby wielka potrzeba to ze swoim mężem znależlibyśmy wodę na
      pustyni,a to co Ty nazywasz dorobkiem jest tylko złudnym szczęściem
      niedojrzałego czlowieka.Człowiek dojrzały ma potrzeby dużo większe niż
      materialne.
      2/Czy prawdą jest,że posty moje,Rycha czy Darczyńskiego naruszają zasady
      dobrego wychowania.Wręcz przeciwnie.To posty zwolenników zgnojenia złotówki jak
      MACIEJ,newyork2,emisiek i tej całej zgrai są napastliwe, obrażliwe i często
      wulgarne.Ten pierwszy to już nawet dostał obłędu i nie umie napisać jednego
      postu,aby z kogoś nie zakpić w prymitywny sposób.
      3/Czy prawdą jest,że któryś ze zwolenników rynkowego kursu złotowki napisał,że
      w Polsce jest dobrze i nie trzeba nic poprawiać?.Przecież spór toczy się co i
      jak należy zrobić,a nie czy w Polsce jest dobrze czy żle.Czyżbyś przespał
      dyskusję?.
      Z Twojego postu wyciągam wniosek,że wchodzisz JOrl w następny etap rozwoju
      duchowego.W psychologii nazywa się to dezitegracją spontaniczną.Oznaczo to,że o
      Twoim zachowaniu coraz częściej decydują procesy wewnętrzne w miejsce
      zewnętrznych.Konflikty wewnętrzne są liczne."To co jest" przeciwstawia
      się "temu, co być powinno".Zachowaniem kieruje silna chęć poznawcza i emocje.
      To bardzo dobrze,że tak się dzieje.Nie zmarnuj tego.Chociaż nie jestem tego
      pewna czy sam temu podołasz.
      Dlatego mam dla Ciebie propozycję.Przyjedż w Bieszczady gdzie, jak wiesz
      obecnie mieszkam.Wraz mężem prowadzimy własny ośrodek wypoczynkowy.Jak na
      warunki Polskie są tu komfortowe warunki.Obok normalnego zakwaterowania i
      wyżywienia polecamy terapie zdrowotne na schorzenia różnych organów i głowy
      oraz nadwagi poprzez stosowanie różnych diet i kontaktu z nieskażoną fauną i
      florą.Wraz z mężem zaopiekujemy się Tobą serdecznie.Bezpłatny pobyt przez dwa
      tygodnie masz zagwarantowany.Będziesz nam bardziej wdzięczny niż własnej
      rodzinie,z którą często dobrze się wychodzi,ale tylko na zdjęciu.



    • Gość: JOrl Do Pana Roberta IP: *.dip.t-dialin.net 08.07.02, 17:43
      Drogi Panie Robercie,
      dziekuje za wywazony post. Czytalem wiecej panskich postow do mnie jak ich sam
      pisalem. Zwiazane jest to z brakiem czasu. I tak obciaza mnie to tak naprawde za
      duzo. Ale sie staram jak moge.
      Co do tego, gdzie sie zgadzamy, a gdzie nie.
      1.Zgadzamy sie, ze jak Pan mowi popyt, ja produkcja jest najwazniejsza.
      2.Ze w Polsce jest zle, i bedzie prawdopodobnie gorzej.
      Nie zgadzamy sie:
      1. ja twierdze, ze naplyw walut w latach 90 do Polski jest tego zla przyczyna.
      2. Nie wolno brac darowanych pieniedzy, bo one psuja ludzi i gospodarke.
      3. Nie uwzglednia Pan, ze swiat jest okrutny, i tak jak ludzie, tak i panstwa
      usiluja innych zniszczyc. I ekonomicznie mozna to pieknie robic. Wykorzystujac
      chciwosc. W ten sposob cale kraje wpadaja w nedze. Dlatego nie wolno brac
      pieniedzy. Za nic. Moja Mama poznanianka mi wbijala w glowe, "chciwy dwa razy
      traci". I miala racje.
      Dlatego pytalem raz Pana, jak "mocno" pan kibicuje USA w pilke. Bo wlasnie ten
      sojusz z USA jest dla Polski zgubny. A Polacy Amerykanow gloryfikuja. To bylo to
      drugie dno w moim pytaniu kiedys. Chcialem sprawdzic, jak pozytywny stosunek ma
      Pan do USA.
      Oczywiscie to sa tylko punkty, ktore przy okazji rozwine.
      Pozdrowienia

    • Gość: JOrl Do Uli IP: *.dip.t-dialin.net 08.07.02, 17:46
      Droga Ulu, dziekuje za zaproszenie.
      Zwyklem sam za siebie placic, i przy tym pozostane. Co do Bieszczad, fakt zawsze
      mnie ciagnely, chociaz nigdy tam nie bylem. A ciagnely mnie, bo moze tym bym
      wypelnil to o czym marzyl moj Ojciec. On tam chcial sie przeprowadzic. Lubil
      nature. Ostatnio przypadkowo poznalem jednego studenta, Niemca, ktory w grudniu
      wedrowal z namiotem przez Bieszczady. I sobie chwalil. Ja od paru lat tez tak
      robie. Co prawda jeszcze nie zima a latem. Ale sie przymierzam i do zimy.
      Pensjonaty, jak sama widzisz, droga Ulu nie potrzebuje.
      Co do tego czy jestem dobrym czlowiekiem? Watpie. Twoje kryteria nie przekonuja
      mnie. Ale przyznaje, ze pieniadze za bardzo mnie nie interesuja. Oczywiscie je
      potrzebuje, ale jakos zawsze tak bylo w moim zyciu, ze je zarabialem. Mozna
      powiedziec, przy okazji. Duzo bardziej wazna jest dla mnie praca, no i np. hobby.
      Jak ta pisanina. Na forach.
      Faktycznie, z tego co piszesz, nie jestes jakoby zainteresowana w silnej zl. Ale
      niestety nie calkiem. Ja uwazam, ze ten naplyw walut do polski w latach 90
      spowodowal taka zmiane gospodarki, ze teraz, co jest konieczne, nastepna
      przebudowa Ciebie bedzie musiala tez udezyc. Bo w Polsce wazniejszy jest nie
      wypoczynek w pensjonatach, a ciezka praca na codzienne zycie. I oddawanie dlugow
      pozaciaganych w tych 12 latach.
      Jak eMisiek napisal, albo zeszmacenie zl, albo zeszmacenie Polski. I to jest ta
      najprawdziwszy prawda. Smutna.
      Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka