Gość: anginsan
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
18.09.01, 09:19
Niestety wg minie w artykule "Czyżby ben Laden grał na giełdzie przewidując
skutki uderzenia terrorystów w USA?" autorzy się nie mylą. Mało tego, uważam,
że samego ben Ladena nie było stać na sfinansowanie takiej akcji a sponsorami
mogły być kartele narkotykowe, które wykorzystały fanatyków do realizacji
swoich celów i przy okazji zarobiły krocie. Myślę, że dla chcących dojść, kto
za tym stoi, wystarczy sprawdzić kto w ostatnim czasie zarobił na transakcjach,
tylko czy biura maklerskie zrobią to - przecież oni z tego żyją.