Dodaj do ulubionych

Columbia i inne promy-zlomy

IP: *.dip.t-dialin.net 05.08.05, 22:35
Przed paru laty, po katastrofie promu Columbia toczona byla na tym forum
spora dyskusja na ten temat. Niestety ten watek zostal przeniesiony do
archiwum i podaje nizej jego link.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=4481186&s=0
Teraz mamy, po dlugiej przerwie, nastepny prom USA w kosmosie. I widac
wyraznie ze ja poprzednio uwazalem jak nabardziej prawidlowo. W
przeciwienstwie do innych dyskutantow. Jak MACIEJ no i nasz Fizyk alias
feezyk.
Co do MACIEJA jasne bo dyletant. Przy okazji okazalo sie ze Fizyk niby
pracujacy na Universytecie w Szwecji jakos fizyki nie bardzo umie.

Ja twierdzilem ze katastrofa Columbi wynikala ze tego ze te promy juz sa za
stare. Byly skonstruowane na 20 lat, na ten czas naprodukowano czesci
zamiennych ktore raz sie skonczyly a drugie juz ze starosci tez nie za dobrze
sie nadawaja do zastosowanie.
Ja watpilem w ta przyczyne poprzednio podawana ze jakis nieszczesliwie
odpadniety kawalek izolacji uszkodzil Columbie co doprowadzilo do katastrofy.
Teraz tez mozna bylo slyszec ta sama spiewke. O odpadajacej izolacji. Tym
razem jakos nie mozna bylo stwierdzic przy jakiej wysokosci nad Ziemia i przy
jakiej predkosci promu nastepowaly uderzenia w prom. Tak jakby przy starcie
ale to pojecie jest rozciagliwe.
Jednak mozna bylo przeczytac teraz tu i tam ze jednak jest prom stary.
Ciekawe bylo tez jak w pierwszych godzinach po starcie nawet Bush zaczal
trabic jak to USA dzieki temu znowu jest prowadzacym Swiat narodem w Kosmos,
a szef z NASA po analizie startu powiedzial ze nastepnych startow nie bedzie.
Co prawda musieli mu politycy zakazac cos takiego gadac, ale stan promow jest
taki jak ja pisalem. Po prostu ZLOM.
Nic dziwnego ze lataja na nim ze spachelka i klejem. Cos takiego jak biedacy
u mnie w Berlinie po zlomowiskach samochodow.
A projektowanie nastepnego promu, co sie mialo zaczac przed 5 laty, nie
widac. Moze wstawia w internet jakies komputerowe symulacje czegos tam
ladnego, ale do nowego to daleka droga. Zreszta widac jak wydano 1,5 mil $ na
szpachelke ze przemysl w USA rabuje za byle co rzad i w zwiazku z tym trzeba
byloby na nowy prom wydac astronomiczne sumy. I bez gwarancji sukcesu.
Pozdrowienia

Obserwuj wątek
    • Gość: vsg Re: Columbia i inne promy-zlomy IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 06.08.05, 00:14
      Swoja droga - to ciekawotska PR. Jak sie Rosjanom cos zepsuje to wszyscy
      traktuja to jako oczywisytosc - Ruski zlom. A jak cos sie zepsuje Amerykanom to
      dramat i w ogole
    • Gość: robak Re: Columbia i inne promy-zlomy IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.08.05, 00:57
      ale bzdury ....
    • Gość: poinformowany Re: Columbia i inne promy-zlomy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.08.05, 02:46
      Po zartach o Ivanie ze srubokretem (stacja MIR), mozemy teraz zartowac z Johna
      ze szpachelka i klejem. Co ciekawe, media robi z tego "show" (ze niby takie
      naprawy to normalka).

      Konstruktorzy promow sa juz w wiekszosci na emeryturze.
      Nie ma sie co dziwic, to tak jakby FIAT czy GM produkowaly ten sam model przez
      30 lat. Elektronike to pewnie modernizowano, ale to nie wystarczy.
      Rosja jest jedynym krajem, ktory kosmos (space) traktuje powaznie, i robi to
      okolo 10 razy taniej od amerykanow (wynosza na orbity polowe swiatowych
      satelitow zarabiajac na tym okolo 700 mln US$ rocznie).

      • bonobo44 Rosja zarabia na tym okolo 700 mln US$ rocznie 05.09.05, 13:34
        Gość portalu: poinformowany napisał(a):

        > Rosja jest jedynym krajem, ktory kosmos (space) traktuje powaznie, i robi to
        > okolo 10 razy taniej od amerykanow (wynosza na orbity polowe swiatowych
        > satelitow zarabiajac na tym okolo 700 mln US$ rocznie).


        co to jest? jesli to prawda, to tyle co nic!
        US na jednym konwencjonalnym starcie w kosmos Tytana czy Delty "wyrabia" ok.
        miliarda (po USańsku 1 bln!) USD do dochodu narodowego... i to niezaleznie od
        tego, czy start się uda, czy nie 8)

        w tym swietle starty wahadłowców leżą na granicy "opłacalności" ;)

        --
        "Dwudzieste pierwsze stulecie nie bedzie wiekiem lotow kosmicznych, lecz
        wiekiem energii slonecznej" - Wernher von Braun
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=25057657&v=2&s=0
    • Gość: JOrl Re: Columbia i inne promy-zlomy IP: *.dip.t-dialin.net 06.08.05, 07:09
      Gość portalu: vsg napisał(a):

      > Swoja droga - to ciekawotska PR. Jak sie Rosjanom cos zepsuje to wszyscy
      > traktuja to jako oczywisytosc - Ruski zlom. A jak cos sie zepsuje Amerykanom
      to
      >
      > dramat i w ogole



      Tu chodzi o cos wazniejszego jak PR. Po prostu USA przerzuca sie z realnej
      gospodarki na finansowa. I te promy sa tylko tego przejawem. Z naprawde
      wielkiej potegi przemyslowej staja sie krajem finansowych zonglerow a
      projektowanie i produkcja nie tylko relatywnie do reszty Swiata ale i
      absolutnie sie zmniejsza.
      Chociaz i PR jest ciekawy. Przeciez te uszkodzenia na starej powloce
      antytermicznej powstaja przy wstrzasach przy starcie a nie od uderzen czegos
      tam. Ta powloka jest juz wielokrotnym obciazeniem termicznym spracowana,
      zapasowe plytki sa zuzyte bo nie przewidywano tak dlugiego czasu exploatacji
      promow. Ten wypadek Columbii byl tym samym spowodowany.
      Czy teraz wyladuja szczesliwie? Nie jest pewne. Ale dostali rozkaz od Busha to
      robic i nie probowac przeniesc sie na ISS i czekac na Sojuzy do powrotu na
      Ziemie.
      Pozdrowienia
    • pax777 Re: Columbia i inne promy-zlomy 06.08.05, 09:53
      > Jednak mozna bylo przeczytac teraz tu i tam ze jednak jest prom stary.

      Wez lepiej sobie mlotek i stuknij sie nim w glowe. Stare? Ile maja nalatane
      godzin? Nic w porownaniu ze stosunkow nowym samolotem. Daleko im do zmeczenia
      materialowego. Naprawde jedynymi wyzylowanymi zespolami promu sa jego
      wysokoprezne silniki wodorowe ktore rzeczywiscie wymagaja czestych przegladow i
      wymian turbin, itp. I plytki ceramiczne trzeba tez wymieniac. Tak, kawalek
      izolacji sie urwal (ze zbiornia) 2 lata temu - 1Kg i rabnal z szyboscia 500
      km/godz w najgorsza czesc skrzydla - krawedz natarcia i zrobil niezla szpare w
      weglowych plytach, reszte znamy. Ty sobie oczywiscie mozesz wypisywac bajeczki
      o "starych" klejach, Bushu, dolarach, gospodarce i sierotce Marysi. itp. Tak
      naprawde to wykazujesz kompletna ignorancje techniczna.
    • felusiak1 Bzdury wypisujesz JOrl, jak zwykle zreszta 06.08.05, 16:55
      Tragedie Columbii spowodowal kawalek gabki izolacyjnej, ktory odpadl z glownego
      zbiornika i zrobil dziure w nacierajacej krawedzi skrzydla co z kolei
      doprowadzilo do rozpadu promu. Gabka odpadala zawsze i w ponad 100 lotach nie
      zrobila szkod.
      Rzecz w tym, ze recepture gabki zmieniono eliminujac azbest, ktory ze wzgledu na
      ochrone srodowiska jest w USA zakazany. Nowa gabka okazala sie miec inne
      wlasciwosci. W czasie startu tego promu znowu gabka odpadla co spowodowalo
      tymczasowe wstrzymanie nastepnego startu. Problem nie dotyczy promu a "naprawy"
      dokonane na orbicie sluzyly wyeliminowaniu ryzyka.
      Reasumujac twoje postrzeganie NASA jest na tym samym poziomie co postrzeganie
      zjawisk ekonomicznych.
      • Gość: Borek Re: Promy, zlomy IP: *.h.pppool.de 07.08.05, 09:29
        Terazniejszosc
        www.cagle.com/working/050803/donwright.gif
        i przyszlosc
        www.cagle.com/working/050802/trever.gif
        cagle.slate.msn.com/working/050714/bennett.jpg
        • Gość: poinformowany Re: Promy, zlomy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.08.05, 02:32
          Gratuluje swietnego doboru karykatur.
          Samochody marki Ford nigdy nie byly szczytem jakosci...
          NASA z pewnoscia "pomoze" w militaryzacji kosmosu...
          A tak naprawde amerykanski program kosmiczny staje sie podobny do dzieciecej
          zabawy (samochodziki zdalnie sterowane na Marsie)...
          Jest to potwornie droga zabawa, a rzadowa kasa dla bilansu wymaga doplywu okolo
          2 mld US$ dziennie (ci naiwni azjaci!!!)

          Pozdro

          • Gość: robak Re: zabawki ... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 08.08.05, 07:38
            > A tak naprawde amerykanski program kosmiczny staje sie podobny do dzieciecej
            > zabawy (samochodziki zdalnie sterowane na Marsie)...

            No tak dzieki miniaturyzacji to rzeczywiscie to sa "zabawki". Dzieki tym
            zabawkom troche wiemy wiecej o kosmosie/planetach i wystarczy zobaczyc jak
            niesamowite zdjecia codziennie przesylaja te zabawki z Marsa. Oczywiscie do
            twoich "zabawek" nalezy tez pewnie Cassini, Voyagery czy Hubble - chociaz one
            maja wielkosc malego autobusu. Tu wlasnie lezy drobna roznica miedzy Ruskimi a
            Amerykancami - ci pierwsi musza wyrzuci w kosmos tony zelastwa zeby wogole miec
            jaks szanse powodzenia - ci drudzy moga poslugiwac sie bardzo
            wydajnymi 'zabawkami'.
        • felusiak1 szlakbaum? 14.08.05, 06:16
    • Gość: JOrl Re: Columbia i inne promy-zlomy IP: *.dip.t-dialin.net 09.08.05, 22:36
      Kazdy widzial, wyladowali. I to nie w kawalkach.
      Ale strachu sie najedli. Zwlekali jak sie da. Zrozumiale. I jak slysze byl to
      test lot. Nastepny bedzie tez test.
      Wiec jak, ponad 100 lotow i sie testuje?
      Jakos milosnicy USA nie widza ze te promy sa juz stare. I to nie sa samoloty.
      Ich oslona termiczna przez te wysokie temperatury osiagnela stan starosci. Te
      promy byly przewidziane na 20 lat. I te lata minely. Mialy byc nowe do tego
      czasu. Nawet nie zaczeto ich projektowania. Te "kafelki" ceramiczne sa
      wymieniane ale ich tez juz zabraklo a nowych nie da sie ich doprodukowac bo
      stare maszyny sa na zlomie a by trzeba nowe opracowac. Z calym cyklem testow. I
      tego jakos sie nie robi. Pisalem tez przed paru laty jak to w mojej berlinskiej
      gazecie, ktora rano wyciagam z mojej skrzynki pocztowej idac do pracy, gdzies
      przed wypadkiem z Columbia pisano o tym ze na promach musiano zainstalowac nowy
      system chlodzenia powloki. Skonstruowany od nowa bo czesci do starego juz nie
      bylo. Przewidziany na 20 lat w koncu. I przy locie okazalo sie ze jeden obwod
      chlodzenia sie podczas lotu zepsul. Na szczescie byl zdwojony i nie doszlo
      wtedy do takiej samej katastrofy jak z Columbia.
      Tak jak pisze sa to promy-zlomy. I mozna probowac jeszcze naprawiac i latac.
      Ale tu trzeba miec charakter kamikadze. Moze dlatego w tej zalodze byl
      japonczyk? Mial byc Niemiec. Ale chyby stchorzyl. SSmani wymarli.

      Teraz slowa felusiaka:
      >Rzecz w tym, ze recepture gabki zmieniono eliminujac azbest, ktory ze wzgledu
      >na ochrone srodowiska jest w USA zakazany. Nowa gabka okazala sie miec inne
      >wlasciwosci.

      No patrzcie przepisy! A ja myslalem ze tylko EU jest biurokratyczna!
      Nie felusiak, napewno by NASA dostala wyjatkowe pozwolenie na azbest. W EU by
      tak bylo napewno.
      Najwazniejsze zwalac na zbiornik a nie prom.
      No to dlaczego ten jeden cos tam odrywal na orbicie? Mialo to cos wspolnego z
      izolacja ze zbiornika? Tego niby bez azbestu?
      Takim dyletantom technicznym jak felusiak mozna glupoty nawciskac. O azbescie.
      Coz dla Polaka to dociera. Zrywanie azbestu jest podobno ulubiona praca Polakow
      za Wielka Woda.

      Nastepny specjalista robak:
      >No tak dzieki miniaturyzacji to rzeczywiscie to sa "zabawki". Dzieki tym
      >zabawkom troche wiemy wiecej o kosmosie/planetach i wystarczy zobaczyc jak
      >niesamowite zdjecia codziennie przesylaja te zabawki z Marsa.

      To co, te samochodziki na Marsie amerykanskie?
      Ano drogi robaku, coraz wiecej urzadzen na tych "amerykanskich" kosmicznych
      pojazdach jest opracowanych NIE w USA. Ten samochodzik marsjanski jezdil na
      szwajcarskich silnikach elektrycznych, kamera byla z Jeny/Niemcy. Nawet
      ostatnio rozmawialem z jedna firma niemiecka przodujaca w precyzyjnych
      magnetycznach sensorach i mi opowiedzieli ze NASA od nich te sensory kupuja.
      Nawet sama badania na warunki kosmiczne (temperatura, radiacja itd) zrobila i
      zakwalifikowala dla siebie. Rosjanie sprzedaja do rakiet amerykanskich to co
      najwazniejsze czyli silniki. RD180.
      Kiedys wszystko mieli Amerykanie amerykanskie. No dobra, szefem byl von Braun.
      Hitlerowiec, ale urzadzenia amerykanskie.

      Wlasnie to swiadczy o tym co ja powtarzam. O osuwaniu sie w realnej gospodace
      USA w stosunku do Swiata. Coz, $$$ to nie wszystko.

      Pozdrowienia

      • el_matador9 Re: Columbia i inne promy-zlomy 09.08.05, 23:42
        amerykańska technologia jest przestarzała.jest to kosmiczny złom.podobnie jak
        władza w Waszyngtonie.znajdżcie w wszędobylskim czy to w alex'sie czy w googles
        hasło:
        SECRET RUSSIAN COSMOSPHERES.Po pobieżnym przeczytaniu zrozumiecie tępe, durne i
        niedoinformovane Polaczki kto trzęsie bezgraniczną transkosmiczną władzą nad
        całym światem.Anglo-Saxonie "made in US" i inni są od dawna bezgraicznie
        wręcz"out".
      • pax777 Re: Columbia i inne promy-zlomy 10.08.05, 09:43
        ojejku ... ale to stek bzdur, czy smiac sie mamy czy plakac nad toba?
        • Gość: JOrl Re: Columbia i inne promy-zlomy IP: 193.95.100.* 13.08.05, 17:58
          pax777 napisał:

          > ojejku ... ale to stek bzdur, czy smiac sie mamy czy plakac nad toba?






          --------------------------------------------------------------------------------

          Ten niby stek bzdur to moj post? Jesli tak to gdzie? Ze kupuja silniki
          rosyjskie do rakiet? Wez googla i zapytaj.
          O innych sprawach wystarczy czytac prase. Zapewne nie polska. No i wiem z
          osobistych kontaktow w przemysle niemieckim. W nim juz dlugo pracuje w koncu.
          Pozdrowienia z uropu w Tunezji.
          • Gość: index Dywagacje JOrl'a IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 14.08.05, 08:07
            Sloma ci z butow wychodzi przy kazdym zdaniu kolego JOrl, a dydrdymaly, ktore
            czytasz w niemieckich szmatlawcach mozesz opowiadac Helmutowi na berlinskiej
            ulicy. Musisz byc bardzo niedoceniany w tym niemieckim "raju", skoro tak bardzo
            chcesz dowartosciowac sie na publicznym forum. W esejach jakie wypisujesz
            dominuje myslowy chaos, w ktorym nie potrafisz odzielic faktow od wlasnych
            urojen. Poszukaj dla siebie w miarodajnych zrodlach, ze amerykanskie promy
            kosmiczne byly projektowane na 40 lat i kazdy z nich na sto lotow (obecnie
            posiadaja ok. 1/3 tego limitu). Moze jak jeszcze w przyszlosci porozmawiasz z
            niemieckim "przemyslowcem", to nie bedziesz traktowany jak nieuzyteczny
            geniusz ;)

            • Gość: JOrl Re: Dywagacje indexa IP: 193.95.100.* 14.08.05, 16:34
              Gość portalu: index napisał(a):

              > Sloma ci z butow wychodzi przy kazdym zdaniu kolego JOrl, a dydrdymaly, ktore
              > czytasz w niemieckich szmatlawcach mozesz opowiadac Helmutowi na berlinskiej
              > ulicy. Musisz byc bardzo niedoceniany w tym niemieckim "raju", skoro tak
              bardzo
              >
              > chcesz dowartosciowac sie na publicznym forum. W esejach jakie wypisujesz
              > dominuje myslowy chaos, w ktorym nie potrafisz odzielic faktow od wlasnych
              > urojen. Poszukaj dla siebie w miarodajnych zrodlach, ze amerykanskie promy
              > kosmiczne byly projektowane na 40 lat i kazdy z nich na sto lotow (obecnie
              > posiadaja ok. 1/3 tego limitu). Moze jak jeszcze w przyszlosci porozmawiasz z
              > niemieckim "przemyslowcem", to nie bedziesz traktowany jak nieuzyteczny
              > geniusz ;)
              >

              Byly projektowane te promy na 40 lat? A dotarlo do Ciebie ze maja latac tylko
              do 2010 roku? Do tego czasu nie minie 40 lat.
              A moze opowiesz drogi znawco techniki co ma je ze strony amerykanskiej zastapic?
              Bo jak narazie nie zaczeto projektowania. A to trwa.
              Zreszta popatrzymy kiedy poleci nastepny. Bo narazie cos slychac ze sie znowu
              opozni.
              A techniczne informacje mam tez z fachowych czasopism ktore dostaje na biurko w
              pracy. Nie z szmatlawcow.
              Zawsze mnie smieszy jak Polacy na forum nie znajacy sie na technice zawodowo
              trabia cos na ten temat.
              Ale fakt jest ze mnie sie moze trudno czyta. W koncu pisze dokladnie o sprawach
              a nie leje wode jak np. Ty.

              Pozdrowienia
              • saturn5 Re: Dywagacje indexa 14.08.05, 23:22
                > Byly projektowane te promy na 40 lat? A dotarlo do Ciebie ze maja latac tylko
                > do 2010 roku?

                Czy ty naprawde taki kretynowaty czy tylko udajesz? Maja latac do 2010 ze
                wzgledu na to ze NASA zmienia swoje priorytety. Ale ty pewnie nic o tym i tak
                nie wiesz.

                > Bo jak narazie nie zaczeto projektowania. A to trwa.

                Zaczeto. Ale jak ktos opiera swoje wiadomosci o codzienna prase to oczywiscie
                nic nie wie.

                > Zawsze mnie smieszy jak Polacy na forum nie znajacy sie na technice zawodowo
                > trabia cos na ten temat.

                Mnie tez smieszy - i tacy jak ty wlasnie najbardziej mnie smiesza.
                • Gość: JOrl Re: Dywagacje nastepnego USAmana ? IP: 193.95.100.* 15.08.05, 16:47
                  saturn5 napisał:

                  > > Byly projektowane te promy na 40 lat? A dotarlo do Ciebie ze maja latac t
                  > ylko
                  > > do 2010 roku?
                  >
                  > Czy ty naprawde taki kretynowaty czy tylko udajesz? Maja latac do 2010 ze
                  > wzgledu na to ze NASA zmienia swoje priorytety. Ale ty pewnie nic o tym i tak
                  > nie wiesz.
                  >
                  > > Bo jak narazie nie zaczeto projektowania. A to trwa.
                  >
                  > Zaczeto. Ale jak ktos opiera swoje wiadomosci o codzienna prase to oczywiscie
                  > nic nie wie.
                  >
                  > > Zawsze mnie smieszy jak Polacy na forum nie znajacy sie na technice zawod
                  > owo
                  > > trabia cos na ten temat.
                  >
                  > Mnie tez smieszy - i tacy jak ty wlasnie najbardziej mnie smiesza.

                  NASA zmienia priorytety. Zgadza sie. Ale na jakie? 1/6 luddzi z NASA ma byc
                  zwolniona. To co sie wysla w coraz wiekszym stopniu jest kupowane z zagranicy.

                  Poza tym cos wojenki zzeraja ostatnie resursy USA.
                  Zreszta widac w bronich. Coraz wiecej opracowan kupowanych z zagranicy. Coz
                  pieniadze za darmo psuja. Tak i czlowieka jak i panstwo. Bo USA ma za darmo
                  ostatnio z 600 mild dol na rok. Ich deficyt handlowy.
                  Jak dlugo pociagniecie? Bedzie jak z tym nagim krolem
                  Pozdrowienia
                  • meerkat1 Nie, MI to nie amerykanskie wahadlowce! 18.08.05, 15:50
                    "Czarna seria" śmigłowców Mi-8 w Rosji

                    PAP 18-08-2005, ostatnia aktualizacja 18-08-2005 15:21

                    Cztery osoby zginęły, pięć doznało obrażeń, a dwie uznano za zaginione w wyniku
                    dwóch katastrof śmigłowców Mi-8, które wydarzyły się w czwartek w Rosji.

                    W pobliżu Nieftiejugańska, w Chanty-Mansyjskim Okręgu Autonomicznym na Syberii
                    Zachodniej, rozbił się cywilny Mi-8 z ośmioma osobami na pokładzie - trzema
                    członkami załogi i pięcioma pasażerami. Śmierć poniosły cztery osoby, a dwie
                    zostały ranne. Pozostałe dwie uznano za zaginione.

                    Przyczyną wypadku była prawdopodobnie kolizja z ładunkiem, podwieszonym pod
                    innym przelatującym w pobliżu śmigłowcem - Ka-32.

                    Wcześniej na lotnisku wojskowym ok. 40 km od Chabarowska, na Dalekim Wschodzie,
                    spadł desantowy Mi-8. Ranni zostali trzej piloci.

                    Kłopoty maszyny, na której pokładzie było też ośmiu spadochroniarzy, zaczęły
                    się na wysokości 1200 m. Żołnierze zdołali wyskoczyć, zanim śmigłowiec runął na
                    ziemię.

                    Czwartkowe wypadki to kolejne w czarnej serii katastrof z udziałem Mi-8, do
                    których doszło w ostatnich miesiącach w Rosji.

                    W lipcu na południu Czeczenii rozbiła się wojskowa maszyna tego typu. Zginęło
                    ośmiu żołnierzy. Taki sam śmigłowiec runął na ziemię w marcu w pobliżu
                    Chankały, także w Czeczenii. Zginęły dwie osoby, a 13 zostało rannych. Również
                    w marcu i też w Czeczenii, między Groznym a Urus-Martanem, w katastrofie Mi-8
                    śmierć poniosło 15 osób, a jedna została ranna.
            • Gość: JOrl Re: Dywagacje indexa IP: 193.95.100.* 14.08.05, 16:34
              Gość portalu: index napisał(a):

              > Sloma ci z butow wychodzi przy kazdym zdaniu kolego JOrl, a dydrdymaly, ktore
              > czytasz w niemieckich szmatlawcach mozesz opowiadac Helmutowi na berlinskiej
              > ulicy. Musisz byc bardzo niedoceniany w tym niemieckim "raju", skoro tak
              bardzo
              >
              > chcesz dowartosciowac sie na publicznym forum. W esejach jakie wypisujesz
              > dominuje myslowy chaos, w ktorym nie potrafisz odzielic faktow od wlasnych
              > urojen. Poszukaj dla siebie w miarodajnych zrodlach, ze amerykanskie promy
              > kosmiczne byly projektowane na 40 lat i kazdy z nich na sto lotow (obecnie
              > posiadaja ok. 1/3 tego limitu). Moze jak jeszcze w przyszlosci porozmawiasz z
              > niemieckim "przemyslowcem", to nie bedziesz traktowany jak nieuzyteczny
              > geniusz ;)
              >

              Byly projektowane te promy na 40 lat? A dotarlo do Ciebie ze maja latac tylko
              do 2010 roku? Do tego czasu nie minie 40 lat.
              A moze opowiesz drogi znawco techniki co ma je ze strony amerykanskiej zastapic?
              Bo jak narazie nie zaczeto projektowania. A to trwa.
              Zreszta popatrzymy kiedy poleci nastepny. Bo narazie cos slychac ze sie znowu
              opozni.
              A techniczne informacje mam tez z fachowych czasopism ktore dostaje na biurko w
              pracy. Nie z szmatlawcow.
              Zawsze mnie smieszy jak Polacy na forum nie znajacy sie na technice zawodowo
              trabia cos na ten temat.
              Ale fakt jest ze mnie sie moze trudno czyta. W koncu pisze dokladnie o sprawach
              a nie leje wode jak np. Ty.

              Pozdrowienia
    • jorl Re: Columbia i inne promy-zlomy 18.08.05, 17:00
      Czytam na rosyjskich stronach podane przez ich kosmiczna agencje informacje ze
      nastepny lot USA promu nie bedzie szybciej jak na wiosne.
      Tez Rosja proponuje sprzedaz Amis rakiet z Sojuzem razem ze startem i
      Rosjaninem jako pilotem za 65 mil dolarow.
      Poprawianie promu kosztowalo NASA z 1.5 mild dol. I jak widac dalej zle. Za ta
      cene maja ze 20 lotow Sojuzem. Nie oplaca sie im? mysle ze ekonomisci forumowi
      wrzasna ze to zloty interes.
      Przy okazji zapomna Amis jak sie rakiety konstruuje. Takie cofanie sie. Ale
      interes doskonaly!
      To tylko zmiana priorytetow w NASA. Kupowac a nie samemu cos projektowac.

      Pozdrowienia.
      • Gość: meerkat1 Taki drobny szczegol :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 10:01
        Jak na razie to rosyjski modul miedzynarodowej zalogowej stacji kosmicznej
        (ISS) czeka od ponad roku na Ziemi na wznowienie misji amerykanskich
        wahadlowcow, poniewaz ani Rosjanie, ani nikt inny nie ma srodka transportu
        kosmicznego, ktory moglby wyniesc na orbite takie duze i ciezkie zelastwo.
        Moze byscie zapytali ruskich naukowcow i inzynierow dlaczego?

        A co do "zapomianania o budowie rakiet" to warto zwrocic uwage, ze ostatnia
        sonde marsjanska zaledwie tydzien temu wyniosla nowa rakieta Boeinga-Atlas V.
        Jak widac cos tam jednak projektuja i buduja :-)))
        • Gość: JOrl Re: Taki drobny szczegol :-))) IP: 193.95.100.* 21.08.05, 18:02
          Gość portalu: meerkat1 napisał(a):

          > Jak na razie to rosyjski modul miedzynarodowej zalogowej stacji kosmicznej
          > (ISS) czeka od ponad roku na Ziemi na wznowienie misji amerykanskich
          > wahadlowcow, poniewaz ani Rosjanie, ani nikt inny nie ma srodka transportu
          > kosmicznego, ktory moglby wyniesc na orbite takie duze i ciezkie zelastwo.
          > Moze byscie zapytali ruskich naukowcow i inzynierow dlaczego?
          >
          > A co do "zapomianania o budowie rakiet" to warto zwrocic uwage, ze ostatnia
          > sonde marsjanska zaledwie tydzien temu wyniosla nowa rakieta Boeinga-Atlas V.
          > Jak widac cos tam jednak projektuja i buduja :-)))

          Chyba nie rosyjski a zachodnioeuropejski. A tak naprawde Rosjanie maja swoje
          Proton rakiety ktore moga skladac tak ze moga na orbite wyniesc i 100 ton
          zelastwa. Amis promy parenascie. Problem jest dolaczenie do ISS ale jak Amis
          juz swoje promy zezlomuja to Swiat sobie poradzi. Bez nich.

          Co do Atlas rakiet. Wlasnie te rakiety maja otrzymywac rosyjskie silniki RD180.
          Pare juz Rosjanie dostarczyli a zamowionych jest 100. Nie wiem czy ten Atlas ma
          RD180. Ale prawdopodobne.

          Oczywiscie Amis zaraz nie padna na pysk. Ale kierunek jest juz widoczny. I to
          powoli ale na dol. Napewno realywnie do reszty Swiata a tez juz absolutnie.
          Pozdrowienia
          • meerkat1 Re: Taki drobny szczegol :-))) 21.08.05, 18:28
            "Oczywiscie Amis zaraz nie padna na pysk. Ale kierunek jest juz widoczny. I to
            powoli ale na dol."

            Masz racje. Stany Zjednoczone rozpdaja sie juz od 200-tu lat.
            Jak tak dalej pojdzie , to jeszcze w tym stuleciu rozpadna sie zupelnie i
            przeksztalca w Stany Zjednoczone AmeryK
            [Pn.i PD.; kierunek jest juz widoczny: NAFTA i CAFTA].
            NB w skrocie rowniez: USA. :-)))

            P.S. A modul czeka jak najbardziej kacapski. Moze sprawdzisz zanim...:-)))
          • Gość: robak Re: Taki drobny szczegol :-))) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.08.05, 20:46
            > Proton rakiety ktore moga skladac tak ze moga na orbite wyniesc i 100 ton

            O tak?? Powiedz nam kiedy ty w koncu zapoznasz sie z fakatmi i przestaniesz
            wypisywac tutaj mitolgie. My nie jestesmy zaintereswani czytaniem twoich
            nonsensow.

            Proton moze wyniesc 22 tony na niska oribite, dokladnie tyle samo co
            amerykanska Delta IV-heavy.
            Mozesz sobie wylewac ile chciec tu swojej anty-amerykanskiej zolci, nie zmieni
            to faktu ze 95% calej naszej wiedzy z kosmosu pochodzi dzieki amerykanskiej
            technice rakietowo-satelitarnej, nie niemieckiej, europejskiej czy rosyjsko-
            radzieckiej. Baw sie dalej w swoje urojenia i mazenia o slabnacej
            przemyslowo/kosmicznej/wojskowej potedze USA. Jest duzo innych lewakow na
            swiecie ktorym sie takie marzenia tez snia.
            • jorl Re: Taki drobny szczegol :-))) 22.08.05, 15:34
              Gość portalu: robak napisał(a):

              > > Proton rakiety ktore moga skladac tak ze moga na orbite wyniesc i 100 ton
              >
              >
              > O tak?? Powiedz nam kiedy ty w koncu zapoznasz sie z fakatmi i przestaniesz
              > wypisywac tutaj mitolgie. My nie jestesmy zaintereswani czytaniem twoich
              > nonsensow.
              >
              > Proton moze wyniesc 22 tony na niska oribite, dokladnie tyle samo co
              > amerykanska Delta IV-heavy.
              > Mozesz sobie wylewac ile chciec tu swojej anty-amerykanskiej zolci, nie
              zmieni
              > to faktu ze 95% calej naszej wiedzy z kosmosu pochodzi dzieki amerykanskiej
              > technice rakietowo-satelitarnej, nie niemieckiej, europejskiej czy rosyjsko-
              > radzieckiej. Baw sie dalej w swoje urojenia i mazenia o slabnacej
              > przemyslowo/kosmicznej/wojskowej potedze USA. Jest duzo innych lewakow na
              > swiecie ktorym sie takie marzenia tez snia.

              Dobra robaku, to co bedzie dalej z Amis promami? Moze odpowiesz na to? Juz
              naprawione i beda latac jak za dawnych dni? I jak dlugo? I czy bedzie cos
              nowego latac? I czy jest juz w opracowywaniu?
              A moze nieprawda ze USA kupuje silniki rakietowe od Rosjan? Te RD180?

              A moze nieprawda ze na amerykanskich sondach coraz wiecej urzadzen
              nieamerykanskich?

              A Rosjanie opracowali rakiety ktore wlasnie mozna skladac aby wynosic tez
              ogromne ciezary. I jak na razie jeszcze tego mozliwego duzego nie uzyli.

              A co powiesz robaku jak USA bedzie MUSIALA albo latac na ISS Sojuzami albo sie
              obrazi i powie ISS nas nie interesuje mamy inne priorytety? Czyli zmniejszanie
              zakresu badan kosmicznych.

              I ja nie mowie co BYLO tylko co JEST i co BEDZIE. I zadne zaslugi jakis tam
              osiagniec sie w tym nie liczy.

              Ja obserwuje zawodowo Swiat w elektronice. I widze ja Swiat dogania nawet tutaj
              Amis.
              Taka jest prawda. A zwiazane jest to z deficytem USA w handlu juz na 600 mid
              dol. Bo po co samemu robic jak mozna kupic?

              Pozdrowienia
    • jorl Do robaka o 100 ruskich tonach 22.08.05, 16:50
      Gość portalu: robak napisał(a):
      Na moje slowa:
      > > Proton rakiety ktore moga skladac tak ze moga na orbite wyniesc i 100 ton
      >
      >

      Odpowiedzial robak:

      > O tak?? Powiedz nam kiedy ty w koncu zapoznasz sie z fakatmi i przestaniesz
      > wypisywac tutaj mitolgie. My nie jestesmy zaintereswani czytaniem twoich
      > nonsensow.

      OK, jestem na urlopie w Tunetzji, goraco i pomylilem nazwy. Nie Proton rakieta
      a Energia. Wynosi na niska orbite 96ton czyli dobrze pamietalem. Dwa razy
      wystartowala z Buranem. I skutecznie. Porownywalna z Saturnem V.
      Tutaj link ale po niemiecku:

      de.wikipedia.org/wiki/Energija
      Pomyslana tez do lotu na Marsa. I cos Rosjanie o Marsie zaczynaja mowic.

      A wiec robaku, kto mial racje tak naprawde o rosyjskich 100 tonach?

      Odszczekac prosze. I to pod stolem trzy razy.

      Pozdrowienia
      • Gość: robak Re: Do robaka o 100 ruskich tonach IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.08.05, 18:59
        > A wiec robaku, kto mial racje tak naprawde o rosyjskich 100 tonach?

        Ty jestes ograniczony facet .. Energia ostatni raz leciala w 1988 roku. I
        leciala raz czy dwa razy. To taka genialna rakieta ze jej ZSRR wogole nie
        uzywalo. Saturn 5 natomiast mial udzwig 120 ton (do tej pory nie do pobicia) i
        dzieki tej rakiecie ludzie wyladowali na ksiezycu. Szkoda wogole wiecej pisac o
        twoich innych argumentach, jestes dziecinny facet.
        • Gość: index Niemieckie brukowce IP: *.atlsfl.adelphia.net 22.08.05, 20:18
          Teraz mamy dobitny dowod co nasz przedszkolak czyta.
          Dla scislosci; oficjalnie wg Rosjan, Buran odbyl tylko JEDEN lot w swojej
          historii podczepiony do Energii. Nie ma tez zadnych materialow filmowych
          potwierdzajacych to wydarzenie. Sa natomiast zdjecia i film z jego powrotu-
          tylko skad?
          • meerkat1 Rosja na Ksiezyc dzieki "Energii"? :-))))))))))))) 23.08.05, 13:40
            "'Pojechali'!-krzyknal i ruszyl.
            A jednak serce zal pali,
            ze w Kosmos nie wzlecial caly Sojuz
            a tylko jeden Gagarin."

            [z "Ballady o Gagarinie", popularnej w latach 60tych]
    • jorl Re: Columbia i inne promy-zlomy 30.08.05, 22:44
      Coz koalicja ludzi zyjacych w swietlanej przeszlosci USA zgodny chorem mnie
      napadla.
      Wiec moze wiecej. O ruskich 100 tonach na orbite. Podalem link gdzie pisza o
      Buranie ktory taka rakieta byl wyniesiony na orbite. Kiedys czytalem (po
      rosyjsku naturalnie) o tym dokladnie. Pisal Rosjanin, fachowiec od rakiet.
      Wlasnie on powiedzial ze Zachod akurat tej rakiety stara sie nie zauwazyc.
      Mawialo sie ze Buran to kopia amerykanskich promow. Wiec on mowil ze to sporo
      inaczej. Amerykanskie maja zbiornik za paliwem i dodatkowe rakiety tylko
      dostosowane do promu. A Rosjanie zbudowali ta Energie ktora moze byc uzywana
      samodzielnie. I przy Buranie nie byla w swoim mozliwym najwiekszym zestawie.
      Oczywiscie po rozwaleniu ZSRR te programy zamrozono ale sama rakiete mozna, jak
      potrzeba, dalej budowac.
      Ale o co chodzi. Przyszlosc pokaze. A wiec kiedy nastepny start promu? We
      wrzesniu jak mialo byc?
      Czy kiedys tam. Naturalnie zwiazane ze zmiana priorytetow. Nic innego! Bo
      jakbysmy chcieli to ho, ho!
      Pozdrowienia

      • meerkat1 Buran- nie imie to dziewczyny! 31.08.05, 19:18
        Buran to nie egzotyczny ptak!
        Buran to nawet nie rakieta.

        Buran to miniwahadlowiec, ktory mozesz sobie obejrzec na Bajkonurze w
        miejscowym muzeum. :-)))
        • el_matador9 Re: Buran- nie imie to dziewczyny! 01.09.05, 00:09
          meerkat1 napisał:

          > Buran to nie egzotyczny ptak!
          > Buran to nawet nie rakieta.
          >
          > Buran to miniwahadłowiec, który możesz sobie obejrzeć na Bajkonurze w
          > miejscowym muzeum. :-)))
          Oto miażdżąca przewaga technologiczna rosyjskich chłopskich z'tatarczonych
          azjatyckim pierwiastkiem dzikości Słowian nad tępymi protestanckimi US-
          Anglosaxonami:zobaczcie towarzysze!
          www.buran.ru/htm/molniya5.htm
          www.buran.ru/htm
    • jorl Re: Columbia i inne promy-zlomy i Katarina 04.09.05, 22:55
      Coz koalicja ludzi zyjacych w swietlanej przeszlosci USA zgodny chorem mnie
      napadla.
      Wiec moze wiecej. O ruskich 100 tonach na orbite. Podalem link gdzie pisza o
      Buranie ktory taka rakieta byl wyniesiony na orbite. Kiedys czytalem (po
      rosyjsku naturalnie) o tym dokladnie. Pisal Rosjanin, fachowiec od rakiet.
      Wlasnie on powiedzial ze Zachod akurat tej rakiety stara sie nie zauwazyc.
      Mawialo sie ze Buran to kopia amerykanskich promow. Wiec on mowil ze to sporo
      inaczej. Amerykanskie maja zbiornik za paliwem i dodatkowe rakiety tylko
      dostosowane do promu. A Rosjanie zbudowali ta Energie ktora moze byc uzywana
      samodzielnie. I przy Buranie nie byla w swoim mozliwym najwiekszym zestawie.
      Oczywiscie po rozwaleniu ZSRR te programy zamrozono ale sama rakiete mozna, jak
      potrzeba, dalej budowac.
      Ale o co chodzi. Przyszlosc pokaze. A wiec kiedy nastepny start promu? We
      wrzesniu jak mialo byc?
      Czy kiedys tam. Naturalnie zwiazane ze zmiana priorytetow. Nic innego! Bo
      jakbysmy chcieli to ho, ho!
      Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka