Dodaj do ulubionych

Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność

IP: *.bredband.comhem.se 02.09.05, 15:23
Panie Balcerowicz dzięki Panu niedługo z polskiej gospodarki niewiele
zostanie a o polskim eksporcie będą uczyć w podręcznikach historii.
Stanie się to dzięki pańskiemu liberalnemu / ja to nazywam głupocie/
podej ściu do ekonomii.Myli się Pan i to mocno twierdząc ,że stabilność cen
jest najważniejsza.Najważniejszy jest wzrost gospodarczy kraju -eksportu przy
umiarkowanej kontrolowanej/wyższej inflacji/
Obserwuj wątek
    • Gość: marian pikonski Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: 163.119.128.* 02.09.05, 15:32
      Nie masz racji. Balcerowicz wie co mowi. Zadaniem banku utrzymanie niskiej
      inflacji. Wzrost gospodarczy i deficyt burdzetowy sa zadaniem rzadu i sejmu.
      Jak narazie, Balcerowicz robi wspaniala robote. Niestety, rzad i sejm wydaja
      zbyt duzo. Przy mniejszych wydatkach rzadu mielibysmy jeszcze nizsze stopy
      procentowe a co za tym idzie wieksze inwestycje.
      Najwieksza bzdura w twojej wypowiedzi jest na temat eksportu ktory niby
      przechodzi do histori. Bzdura. Eksport rosnie przynajmniej 20% rok do roku
      przez ostatnie trzy lata.
      Najgorsze jest to, ze w Polsce niedouczeni i nie wiele wiedzacy jak ty chca sie
      wypowiadac na dosc skomplikowane tematy. Zapraszam do przeczytanie madrej
      lektory ekonomicznej.
      • Gość: kaju Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: *.bredband.comhem.se 02.09.05, 15:43
        Drogi Panie ,
        Twierdzenie ,że polski eksport rośnie mimo ciągłego wzrostu złotego oznacza
        ni mniej ni więcej,że jest Pan zwolennikiem teorii wynalezionej przez Pana
        pupila a mówiącej,że IM TOWAR DROZSZY TYM WIEKSZY NA NIEGO POPYT.
        Gratuluję wiedzy ekonomicznej.
        Co do odpowiedzialności rządu za gospodarkę to niestety niedużo można zrobić
        mając idiotę na stanowisku szefa BC.
        • Gość: platformiak Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 15:45
          export rosnie bo i tak nasze ceny sa niższe od cen zagranicznych. Co do stop..
          osłabienie złotyego powoduje ejdnoczesnie zwikszenie długu publicznego i
          zobowiazan w walucie obcej... dzięki silnej złotówce moglismy an wiosne tego
          roku spłacić 10 mld. długu zagranocznego...
          • Gość: - do FRUSTRATÓW - ----- Do wszystkich FRUSTRATÓW ------ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 11:03
            Do wszystkich frustratów: widac w spisku uczestniczy nie tylko Leszek
            Balcerowicz, ale CALY SWIAT, w szczegolnosci Bank Swiatowy, ktory to tak
            naprawde przeprowadzal reformy (ktore jak wam sie wydaje byly eksperymenty
            jednego czlowieka).
            Zastanowcie sie dlaczego dostal on tyle nagrod? Moze sprawa nie jest az tak
            prosta jak wam sie wydaje:

            Urodził się w Lipnie w 1947 r. W roku 1970 ukończył z wyróżnieniem Wydział
            Handlu Zagranicznego w Szkole Głównej Planowania i Statystyki (obecnie Szkoła
            Główna Handlowa) w Warszawie.

            W 1974 r. uzyskał tytuł MBA w St.John's University w Nowym Jorku, a w 1975 r.
            obronił pracę doktorską w SGPiS.

            Przebywał na stażach naukowych m.in. w University of Sussex (1985) i w
            Uniwersytecie w Marburgu (1988). W październiku 1992 r. został profesorem
            Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, a rok później kierownikiem Katedry
            Międzynarodowych Studiów Porównawczych. Wykładał na uczelniach całego świata,
            m.in. w Austrii, Francji, Wielkiej Brytanii, Belgii, Niemczech, na Węgrzech, w
            Szwecji, Japonii, Czechach, Indiach, we Włoszech, na Ukrainie, Litwie i w
            Stanach Zjednoczonych. Jest autorem licznych książek i publikacji ekonomicznych.

            W latach 1992 - 2000 przewodniczył Radzie i Radzie Naukowej Fundacji Centrum
            Analiz Społeczno-Ekonomicznych CASE. Jest członkiem: Europejskiego Towarzystwa
            Ekonomicznego, Polskiego Towarzystwa Socjologicznego i Towarzystwa Ekonomistów
            Polskich.


            W 1993 r. otrzymał tytuł Doktora Honoris Causa francuskiego Uniwersytetu w Aix-
            en-Provence,
            w 1994 r. University of Sussex w Wielkiej Brytanii, w 1996 r. De Paul
            University of Chicago (USA),
            a w 1998 roku Uniwersytetu Szczecińskiego, Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika
            w Toruniu, Dundee University oraz Staffordshire University w Wielkiej Brytanii.
            W 1999 r. został wyróżniony doktoratem Honoris Causa przez Uniwersytet
            Ekonomiczny w Bratysławie (Słowacja), w 2001 r. przez Uniwersytet Europejski
            Viadrina we Frankfurcie nad Odrą (Niemcy), w 2002 r. przez Uniwersytet del
            Pacifico w Limie (Peru) oraz Uniwersytet "Alexandru Ioan Cuza" w Jassach
            (Rumunia), a w 2004 r. przez Uniwersytet im. Georga Mercatora w Duisburgu
            (Niemcy).

            W roku 1992 został, jako pierwszy przedstawiciel Europy Środkowo-Wschodniej,
            wyróżniony prestiżową nagrodą Ludwika Erharda. W październiku 1998 roku
            otrzymał nagrodę "Minister Finansów roku 1998" przyznaną przez brytyjski
            miesięcznik finansowy "Euromoney", a w styczniu 1999 r. - nagrodę dla
            najwybitniejszego Europejczyka w 1998 r.
            - "Transatlantic Leadership Award" przyznaną przez Instytut Europejski w
            Waszyngtonie. W 1999 r. otrzymał również Nagrodę Środkowoeuropejską (Central
            European Award) dla najlepszego ministra finansów 1998 r. W roku 2001 został
            wyróżniony, przyznawaną po raz pierwszy, Nagrodą Friedricha Augusta von Hayeka;
            w tym samym roku otrzymał nagrodę im. Carla Bertelsmanna za wybitne osiągnięcia
            w dziedzinie transformacji gospodarczej w Polsce a w 2002 r. nagrodę Fundacji
            Fasela za zasługi dla społecznej gospodarki rynkowej.

            W styczniu 2004 r. prestiżowy brytyjski miesięcznik "The Banker" przyznał
            Leszkowi Balcerowiczowi tytuł bankiera roku w kategorii banków centralnych
            Europy; w październiku wyróżniony został nagrodą Emerging Markets Awards dla
            najlepszego prezesa banku centralnego w Europie Środkowowschodniej.

            Dodam, ze byl rowniez Mistrzem Polski na 800 metrow w lekkiej atletyce:)
            • Gość: LastBoyScout Re: ----- Do wszystkich FRUSTRATÓW ------ IP: *.ca-sanfranc0.sa.earthlink.net 03.09.05, 13:44
              Zapomniales o czyms....
              TOWARZYSZ Leszek Balcerowicz byl Szefem Komisji Doradczej Rady Ministrow do
              spraw REFORM GOSPODARCZYCH w Polsce w drugiej polowie lat siedemdziesiatych =
              pierwsze kartki, przydzialy, ksiazeczki mieszkaniowe itp......
              • Gość: - do frustrata - Re: ----- Do wszystkich FRUSTRATÓW ------ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 14:50
                To jest wlasnie sposob myslenia frustratow. Nazywasz per Towarzysz czlowieka,
                ktory rozwalil ten system!? Znienawidzonego przez komunistow?
                Zapraszam na strone www.balcerowicz.pl i zapoznaj sie z tytulami jego prac z
                tamtych czasow.
                Zaloze sie, ze informacje, ktore podales sa w polowie prawdziwe, czyli
                nieprawdziwe w kontekscie w jakim podajesz.
                • lastboyscout Re: ----- Do wszystkich FRUSTRATÓW ------ 04.09.05, 01:04
                  Rowniez dobrze mozesz mnie odeslac do zlodzieja abym zapytal czy kradnie tak jak
                  mnie na strone towarzysza Balcerowicza abym sobie przeczytal jego "zyciorys"...


                  Towarzyszem Balcerowicz zostal juz na studiach.
                  Towarzysza Balcerowicza wybrali towarzysze na swojego glownego doradce w
                  latachy siedemdziesiatych i dziewiedziesiatych i co tego wyniklo to mowia o tym
                  wszyscy NIEtowarzysze i NIEubecy na tym forum i nie tylko ....


        • Gość: marian pikonski Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: 163.119.128.* 02.09.05, 15:50
          Twierdzenie ze eksport nie rosnie, kiedy eksport rosnie nie moze byc uwazane za
          szczyt zdrowego rozsadku.
          Nawet jezeli nie wierzysz danym statystycznym to zapraszam na zobaczenie ruchu
          na przejsciach granicznych. Jest on znacznie wiekszy niz rok lub dwa lata
          temu. Ciezarowki sa pelne w obydzie strony.
        • Gość: McOV Na kolana przed prof. Balcerowiczem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 17:32
          • lastboyscout JEDYNA, SLUSZNA droga SuperProfesora ;) 02.09.05, 19:49
            Uuuuu ... nasz SuperProfesor ZNOWU twierdzi, ze jest JEDYNA, SLUSZNA droga ! :)
            BUM.

            "Nie może być taryfy ulgowej dla producentów bredni, zwłaszcza z profesorskimi
            tytułami" - skończył swój wykład Leszek Balcerowicz.
        • Gość: almagus? Kaju gdzieś ty się ulungł tak ociążony umysłowo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 00:16
      • Gość: JGA Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.09.05, 15:57
        Tak, eksport na razie istnieje, ale jak dlugo, jesli jest nieoplacalny??
        Granica oplacalnosci to podobno 4.1 PLN za EU. Przy kursie 4.0, na eksporcie
        tracimy statystycznie 2.5%.
        Wahania kursowe zlotowki moga przyprawic o zawrot glowy.
        Np. Waluta maltanska spadla wchoraj w stosunku do zlotego o prawie 10%, funt
        spadl 5.8%. To prawdziwa karuzela.
        • Gość: kaju Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: *.bredband.comhem.se 02.09.05, 16:03
          proponuję aby Pan pikonski to przeczytał.Może dotrze to do tej niebywale mądrej
          głowy,że ilość ciężarówek na przejściach o niczym jeszcze nie mówi.Może dotrze
          do Pana że pisze Pan /pikonski/ bzdury. Czy rzeczywiście chce Pan udowodnić/
          pikonski/ że więcej eksporujemy bo złotówka droższa?
          • Gość: marian pikonski Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: 163.119.128.* 02.09.05, 16:14
            Drogi kaju,
            Jak eksport spadnie to zlotowka straci na wartosci bo nie bedzie powodu by miec
            zlote. Zworst wartosci zlotowki to wynik wzrosu wydajnosci polskich
            producentow. Zwroc uwage ze wzrasta wielkosc eksportu towarow przetworzonych a
            nie np. wegla.
            Na temat ciezarowek, to sadzisz ze kierowcy jezdza sobie tam i spowrotem przez
            granice dla przyjmnisci i nie woza zadznego towaru? To jest ciekawa teza ale
            trudno w nia uwierzyc bo ropa jest dosc droga i jezdzenie po Polskich drogach
            niezbyt przyjemne.
            • Gość: kaju Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: *.bredband.comhem.se 02.09.05, 16:24
              Panie Pikonski,
              Nie wypada kopać leżacego,albowiem ostatnią wypowiedzią dał Pan dowód na
              komletne oderwanie od rzeczywistości oraz dał Pan pokaz kompletnej
              niewiedzy ekonomicznej.Jest Pan chyba jedyny w dyskusji,który twierdziże
              wartość złotówki rośnie na skutek wzrostu eksportu.Czy Pan się dopiero obudzł
              czy Pan z "konia spadł" Nie szłyszał Pan nigdy o Kapitale spekulacyjnym o
              wykupowaniu polskich obligacji?
              Dobra rada - troch€ poczyta nawet gazety zanim co si€ powie.
              Pozdrawiam
              • Gość: Mrian Pikonski Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: 163.119.128.* 02.09.05, 16:29
                Kaju,
                Proste pytanie: dlaczego kapital spekulacyjny wchodzi do Polski? Bo inwestorzy
                wierza w rozwoj gospodarczy i miedzy innemu we wzrost eksportu. Zwroc uwage ze
                kapital spekulacyjny nie wchodzi do Bangladeszu, Etiopi i tak dalej. Za komuny
                nie bylo kapitalu spekulacujnego w Polsce, bo kraj byl ekonomiczna ruina.
                Inna rzecz, zlotowa jest slabsza dzis niz byla w roku 2000 (porownujac do euro).

                Co do wykszalcenia: moje podstawy ekonomi sa of wykladowcow ktorzy maja nagrody
                nobla w ekonomi a nie z gazet.
                • Gość: kaju Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: *.bredband.comhem.se 02.09.05, 16:44
                  Panie Piskorski,
                  Niech to będzie ostatnia moja replika.Więcej nie mam siły ani ochoty aby z
                  Panem dyskutowć.
                  Kapitał nie napływa do Polski bo ktokolwiek wierzy w przyszłość polskiej
                  gospodarki.Nie wierzą w to także tysiące młodych Polaków emigrujących za
                  chlebem.
                  Kapitał napływa bo Pana pupil Balcerowicz stworzył raj dla wszelakiej maści
                  złodziei i spekulantów utrzymując bardzo wysokie /relatywnie/ stopy
                  oprocentowania ogólnie a papierów skarbowych szczególnie. Innymi słowy byle jaki
                  łachudra spekulant nigdzie nie zarobi więcej aniżeli w Polsce.
                  Dlaczego tak jest?
                  Ano dlatego,że wykańczając polską gospodarkę a w szczególności eksport brakuje
                  pieniędzy w kasie na pokrycie niedoborów budżetu. Co się wtedy robi?
                  Nistety trzeba emitować m.in obligacje ,których zakup musi być bardzo korzystn
                  dla zagranicznych spekulantów aby pokryć ryzyko inwestycji albowiem w przyszłość
                  polskiej gospodarki nikt normalny nie wierzy.
                  Po raz ostatni pozdrawiam
                  • Gość: Lepper popieram pana kaju - IP: 193.29.207.* 02.09.05, 16:49
                    można nic nie umieć ale najgłośniej krzyczeć tak jak pan kaju - teraz się to
                    nazywa "na Leppera".
                    • Gość: kaju Re: Słowa słowa słowa IP: *.bredband.comhem.se 02.09.05, 16:58
                      Lepper do rzeczy a nie puste słowa.Napisz coś mądrego chętnie przeczytam.
                  • Gość: marian pikonski Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: 163.119.128.* 02.09.05, 16:50
                    kaju,
                    Pare faktow:
                    1. odkad stopy procentowe spadaja to coraz wiecej kapitalu naplywa
                    2. pozyczki sa wynikiem wysokich wydatkow rzadu a nie wynikiem dzialania
                    Balcerowicza
                    3. Polska placi prawie takie same stopy odsetek jak Niemcy czy Francja.

                    Wiem ze nie lubisz prawdy i dlatego nie chesz nadal dyskutowac.

                    Pozdrawiam i nadal zapraszam do lektory.

                    Maniek
              • Gość: chlopski filozof - coscie Panie z kunia spadli - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 11:12
                Tym argumentem: "cos Pan z konia spadl", zescie mnie kumo przekonali. No bo
                jakze by toki glopoty wygadywal, jakoby z kunia nie spodol chlopaczyna.
                No a pojedliscie kumo dzisiaj? A poczytalibyscie tych ksiunzkom co to te
                ekonomy Panie wypisuja!

                Drugi argument mocny: o "obracaniu kota ogonem".

                Pozdrowienia dla Polski glebokiej (i ekspertow ekonomii socjalistycznej)
                Lepper na ministra finansow! Balcerowicz musi odejsc! Zamknac plugawe
                uniwersytety i wcielic wszystkich do Mlodziezy Wszechpolskiej!
        • Gość: leon Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: 130.225.246.* 02.09.05, 18:15
          dlatego należy dążyć do jak najszybszego wejścia Polski do strefy Euro, za czm
          silnie postuluje też krytykowany przez wileu prof.Balcerowicz
      • jola_dywity CZŁOWIEK JEST NAJWAŻNIEJSZY DLA SAMOOBRONY 02.09.05, 17:00
        Polityka tego niekompetentnego człowieka wyrządziła tak wielkie spustoszenie w
        Polsce że powinien odpowiedzieć za to przed trybunałem stanu ,nie tylko za
        matactwa w swej fundacji która jest przechowalnią dla ludzi ekonomicznie
        szkodliwych lecz równiż za klasyczny nepotyzm.Przegłosowała go rada wielokrotnie
        w ostatnich miesiącach lecz jako przewodniczący ma możliwość uprawiania dalszej
        destrukcji.
        • platformiak Re: CZŁOWIEK JEST NAJWAŻNIEJSZY DLA SAMOOBRONY 02.09.05, 17:07
          nie złamał konstytucji a i ustawy, ani nie popełnił przestępstwa w zwiazku z
          zajmowanym stanowiskiem to nie mozna go posatwić przed trybunałem stanu :P
        • Gość: agent Federacji R. JOLA, JOLA, JOLA DYWITY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 11:16
          Hmm, wypowiedzi zawsze inteligentnym jezykiem pisane. Co nie znaczy, ze
          merytorycznie przyzwoite.

          Jestescie jakims agentem Federacji Rosyjskiej, czy jak?

          Bo czegos nie rozumiem, jak czlowiek mowiacym jezykiem mocno PR-owym, moze
          naprawde wierzyc w prawdy populistyczne?
      • Gość: EKSPORTER Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 21:34
        Kolego Pikoński, mądralo bez pojęcia, eksport rośnie bo tracąc zyski ze
        sprzedaży musimy jako eksporterzyna siłe zwiększa obrót, ale poczekaj jeszcze
        chwilę jak wywalę 30 z moich 50 robotników to zobaczysz balcerowski wzrost
        gospodarczy na stabilnym poziomie ogólnonarodowej plajty.
      • Gość: pionek z mafii Re: Balcerowicz:Król jest nagi! Nie kradnij ! IP: 82.177.166.* 03.09.05, 15:05
        Każdy człowiek powinien sam na siebie zapracować-dziecko to też człowiek!

        Mam już dość komunizmu, mam już dość kapitalizmu chciałbym wprowadzić wkońcu
        NORMALNOŚĆ-czyli normalną ekonomię!
        Ciekawe jakie uzyskałbym w Polsce poparcie dla mojego programu, który w
        uproszczeniu niżej przedstawię.

        Każdy pracujący Polak płaci dwie składki (oprócz podatków) na swoją emeryturę i
        za swoje dzieciństwo (czyli za swoje szkoły, przedszkola, opiekę, leczenie i
        wyżywienie w dzieciństwie itp.)

        Nie ma w Polsce ludzi mogących pracować i pracujących zwolnionych od zwrotu
        kosztów swojego własnego wychowania (świętych krów) młodszemu pokoleniu.

        Dzieci polskie otrzymują z chwilą urodzenia swoje pieniądze (płaca przedwstępna-
        prawdę mówiąc przestajemy zabierać dzieciom ich pieniądze) wszystkie jednakową
        kwotę-nie ma głodnych dzieci a wszystkie organizacje `pomagające' dzieciom idą
        do lamusa.
        Dzieci te jak dorosną pracują i płacą składkę za swoje dzieciństwo zwracają tym
        płacę przedwstępną.
        Wprowadzam prawa wyborcze dla wszystkich dzieci by zakończyć ich okradanie
        przez tych co im `pomagają 'i wreszcie zaprowadzam demokrację a nie takie
        kuriozum jak obecnie gdzie dorośli mogą jakieś prawa dzieciom przyznawać lub
        odbierać.
        Każdy Polak zwraca koszty swojego wychowania co wystarcza na przykład na
        wychowanie 8000000 nowych dzieci i dopiero jak ta liczba dzieci będzie
        osiągnięta `dzieciorobom' możemy powiedzieć że jest 8000002 dzieci i wasze
        szesnaste i siedemnaste dziecko nie dostanie tych pieniędzy (musisz je wychować
        za swoje pieniądze.(można jednak też tą pulę dzielić na większą ilość dzieci)
        Nie można im jednak tego mówić dzisiaj jednocześnie okradając te dzieci!

        Czy jeśli dziecko, któremu pomogliśmy a właściwie pomogliście (respirator
        Owsiaka, obiady Caritasu,
        kolonie z fundacji, zasiłki rodzinne itp. )zostało w przyszłości przeciętnym
        pracownikiem to tym samym
        nie udowodniło Wam, że to nie była POMOC?
        Czy może Wy nawet przeciętnym pracownikom macie możliwość pomagać bo znacie
        matematykę o której ja pojęcia nie mam?
        Co z Was za profesorowie? Liczba dzieci zależna jest od ich okradania.


        Nie `dasz' dziecku jeść i pić nie dziw się że zmarło.
        `Dasz' zaś tylko jeść i pić nie dziw się że zostało bandytą.
        Nic mu nie dasz, oddasz tylko co sam(a) dostałeś(aś) będąc dzieckiem nie dziw
        się że dorównuje Tobie!
        Dlatego ja jestem za tym by dzieciom nic nie dawać ale jednocześnie przestać
        dzieci okradać.
        Kto dzieciom `pomaga' ten dzieci poniża i nie nagrody doczeka lecz kary.
        Tylko ten dzieciom `pomaga' kto traktuje dzieci jak przyszłych darmozjadów, kto
        bowiem traktuje dzieci jak przyszłych przeciętnych pracowników ten wie że
        przeciętnemu przeciętny nie może pomóc!
        Nikt nie ma prawa zabierać dziecku jego pieniędzy. Wszyscy dorośli zwracają co
        dostali gdy byli dziećmi i ten zwrot jest własnością nowych dzieci-to są ich
        pieniądze z tych pieniędzy nikt nie może zasiłków wypłacać.
        Te pieniądze nie są niczyją własnością i ciągną się od Ewy i Adama jako puchar
        przechodni!

    • Gość: Zdzisław Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 15:39
      Nie jestem ekonomistą jak myślę,autor poprzedniej opinii.Ale ja coś robiłem na
      na swój rachunek i wiem że bardzo ważna jest stabilność,bo mogę przewidzieć
      ile kupię materiałów i co wyprodukuję.Nota bene chyba właśnie eksport jest
      lokomotywą Polskiej gospodarki ,więc nie z podręczników bedziemy czerpać
      informacje o stanie Polskiej Gospodarki.A tak przy okazji chciałbum wiedzięc czy
      dochód Polski w porównaniu powiedzmy z rokiem 1980 wzrósł ,czy zmalał ,i oile %
      • Gość: platformiak Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 15:43
        Jesli chodzi ci o PKB to wzrósł o 50%
        • Gość: kaju Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: *.bredband.comhem.se 02.09.05, 15:46
          Platformiak,a czy ty wiesz że pożyczki zaciągane za granicą zawyżają, mają
          wpływ na PKB.Czyli im więcej pożyczamy tym bardziej rośnie nam PKB.
          Gratuluję znakomitego samopoczucia.
          • Gość: Gregor Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: *.range81-152.btcentralplus.com 02.09.05, 15:53
            To wg Twojego myslenia, powinnismy pozyczyc jakis trylion euro i bysmy byli najbogatszym krajem
            swiata!
            Dzieki Balcerowiczowi zyjemy na poziomie innym niz Bialorusini, Ukraincy, czy Rumuni. I powinnismy byc
            mu za to wdzieczni!
            • finish1 Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność 02.09.05, 21:32
              Gość portalu: Gregor napisał(a):

              > To wg Twojego myslenia, powinnismy pozyczyc jakis trylion euro i bysmy byli
              naj
              > bogatszym krajem
              > swiata!
              > Dzieki Balcerowiczowi zyjemy na poziomie innym niz Bialorusini, Ukraincy, czy
              R
              > umuni. I powinnismy byc
              > mu za to wdzieczni!
              Co ty pieprzysz równaj się do Białorusi, Ukrainy, Rumuni a może i Bangladesz
              twoja broszka ,ja chcę sie równać choćby do Czechów, Słowaków itp. Miłej nocy.
          • Gość: Platformiak Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 15:53
            zalezy czy ammy do czyneinai z PKB wytworzonym czy normalnym. ale jęsli ammay
            export trzykrotnie wiekszy niz w 1989 r. tzn. ze musimy miec PKB wyższe od
            wyjściowego.
            • Gość: JGA Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.09.05, 16:03
              Zeby prawidlowo porownywac, trzeba przeliczyc produkcje w 1989r na srednie ceny
              w krajach zachodnich. Wtedy moze okazac sie, ze obecne PKB jest nizsze.
              • Gość: platformiak Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 17:06
                Porównanie zarobkow: wtedy zarabialismy średnio 50$.... teraz zarabiamy netto
                500$ - tak mozna porownac. no i produkt per capita wzrosl 2krotnie
      • Gość: leon Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: 130.225.246.* 02.09.05, 18:28
        Nie potrafię znaleźć odpowiednich danych dla roku 1980, ale od roku 1989 do
        2002 PKB Polski wzrósł w sumie o 30% (źródło:EBRD Transition Report update, maj
        2003), w tym samym czasie PKB np. Rosji spadlo o ok 35% (to samo źródło), myslę
        że część zasługi za to że u nas było odwrotnie niż np. w Rosji, na Ukrainie czy
        w Mołdawii można przypisać nieugiętej postawie prof. Balcerowicza.
        • Gość: kaju Re:Leon zmień wiarę, zle myślisz IP: *.bredband.comhem.se 02.09.05, 18:43
          • Gość: leon Re:Leon zmień wiarę, zle myślisz IP: 130.225.246.* 02.09.05, 18:56
            co to ma znaczyć "zmień wiarę"???, to nie jest dyskusja o wierze, tylko o
            ekonomii!!!
        • Gość: JGA Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.09.05, 00:04
          Dane, ktore przytaczasz moga byc zgodne ze zrodlami (zachodnimi?), ale wydaje
          mi sie, ze PKB Polski byl liczony wg.metodyki innej niz rosyjski PKB. Zmiany w
          metodyce szacowania PKB to ulubione zajecie rzadowych ekonomistow (szczegolnie
          amerykanskich.
          Jezeli chodzi o Rosje to zmiany w ekonomice byly tak rewolucyjne, ze powstala
          ogromna czarna strefa (nie bylo jeszcze podatku liniowego). Pracownicy czesto
          dostawali wynagrodzenie w dwoch kopertach. Byly rowniez kolosalne zaleglosci
          placowe, co oczywiscie zmniejszalo PKB.
    • Gość: prawnik Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 16:06
      Kto tego dziadygę jeszcze trzyma?Dość tych jego uzdrawiająco-wizjonerskich
      tekstów!Facet zgnoił przedsiębiorstwa a budżetówki nie ruszył i co?Dość panbie
      B.daj pan sobie spokój już-mało kasy pan nachapał?????
      • kina9 Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność 02.09.05, 16:16
        Nie jestem ekonomistą,ale intuicyjnie czuję,że gdzieś musi być bład w
        bilansowaniu rozliczeń, jeżeli państwo takie jak Polska o tak słabych
        wskaznikach gospodarczych ma tak silną walutę.Czy przypadkiem kapitał czysto
        spekulacyjny nie powinien być "pomijany" w bilansie płatniczym, podobnie jak
        zyski ze sprzedaży majątku narodowego.Czy nie stworzyć osobne konta dla tych
        wartości.Teoretycznie można założyć,że gospodarka może nic nie eksportować
        ludzie nie pracować a waluta może osiągać wyżyny na skutek napływu kapit.
        spekulacyjnego.
        Coś tu nie gra.
        Proszę o rzeczową odpowiedz.
        • Gość: Kaju Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: *.eranet.pl 02.09.05, 17:09
          Panioe Kaju. Żal mi Pana. Myślenie stereotypami, ignorancja, niewiedza, wrogość
          do nowości to wizytówka ludzi Pana pokroju. Czy choć raz napisałeś co powinien
          zrobić LB aby w kraju było pięknie i kolorowo? Nie. Ty tylko rzucasz hasła.
          Zniszczył, głupi, bałwan itp. A co Ty sam sobą reprezentujesz. Podziel się z
          nami swoimi wizjami ekonomicznymi. Bo jak na razie ciężko mi z Tobą polemizować
          bo nie wiem czy byś stopy podnosił, opuszczał, drukował pieniądze, sprzedawał
          waluty. Obawiam się jednak że nie masz nic do powiedzenia w tej kwestii a
          kraczesz bo jest Ci z tym wygodnie i wesoło.

          Pisanie o opłacalności exportu na tym czy innym poziomie to jakaś demagogia
          jakichś pseudo statystyków. Zawsze jest jakaś granica dla jakiejś tam firmy
          wyższa lub niższa. Jedna firma poradziłaby sobie w eksporcie przy kursie i 1zł
          za Euro a wiele padło w momencie gdy było 4,80. Nie dowodzi to niestety
          niczego. Zauważyć wszak trzeba, że szybko rośnie wydajność pracy w Polsce,
          która sprawia że eksport staje się coraz bardziej opłacalny mimo umacniania się
          złotego. Przyczyny wzrostu eksportu leżą też w stabilności gospodarki w Polsce.
          Sprzyja to zmianie struktury eksportu z pracochłonnej na coraz bardziej
          kapitałochłonną. Szybciej wzrasta również sprzedaż produktów
          wysokoprzetworzonych wysokiej technologii niż produktów podstawowych.
          Obwinianie Balcerowicza o to że złoty jest silny to jakaś choroba psychiczna
          powielana na wielu forach przez różnej maści proroków, wróżki, magików i
          nawiedzonych przez łaskę mądrości. Złoty jest silny bo silna jest gospodarka a
          nie odwrotnie. Cóż z tego, że WIBOR wynosi około 4,5% --> Libor na Euro coś
          koło 3,5? Czy obniżenie stóp o 1 % sprawi że złoty się strasznie osłabi? Nie.
          Bo popyt na złotego nie tworzą decyzje RPP ale rynek. Czym więcej eksportu tym
          więcej walut na polskim rynku. Im więcej walut tym one tańsze. Gdybyśmy mieli
          gospodarkę na poziomie Szwajcarii to pewnie 1Euro kosztowałby 2 zł. Ciekawe co
          wtedy powiedzieliby eksporterzy??:) Podejrzewam że dalej w Polskim zwyczaju
          narzekaliby na Balcerowicza zwiększając z miesiąca na misiąc sprzedaż. Rynek
          działa znacznie silniej niż by się to mogło wydawać. A wszystkie regulacje
          socjalistów wszelakiej maści mogą go tylko popsuć. Prawa rynku to prawa natury
          i jakkolwiek by one nie były brutalne to z prawami natury wygrać się nie da.
          Kiedyś ktoś napisał książkę o zachowaniu ludzi w tłumie. Okazało się że pasuje
          do nich większość praw.......... które opisują własności cieczy. Tak jest dziś
          tak było wczoraj i tak będze jutro. Więc nie twórzmy barier rynkowi a nauczmy
          się z niego korzystać. Żyć w zgodzie i symbiozie. Jak przekombinujemy to rynek
          się upomni o swoje jak już wielokrotnie tego dokonywał, że choćby wspomnę o
          ostatnim kryzysie azjatyckim, wcześniejszym paliwowym, i jeszcze wcześniejszym
          z 1929.

          Kaju Kaju, Będziesz w raju
          Kaju kaju Baju Baju.

          • Gość: kaju Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: *.bredband.comhem.se 02.09.05, 18:12
            Drogi Kaju,
            Smutno mi bardzo ,że moja skromna osoba wyzwoliła u Pana uczucie żalu w
            stosunku do mnie.Nic na to nie poradzę a może jest to u Pana wrodzone, że żal
            Panu innych ludzi Proponuję wizyty na pogrzebach może tam Pan się wyżyje.
            Czy my się znamy ,że uważa Pan ,że myślę stereotypowo,jestem ignorantem etc.
            Niech mi Pan powie jako znawca ludzi jakiego jestem pokroju bo ja sam nie wiem.
            Co ma robić LB to od dawna wiadomo.Poddać się do dymisji.
            Skąd wiesz że lubię krakać i jest mi z tym wesoło?Musieliśmy się jednak gdzieś
            spotkać a ja na nieszczęście swoje nie zauważyłem Pana.
            Pisanie o opłacalności eksportu to nie żadna demagogia a piekilna bolesna prawda
            W Pana rozumowaniu brak logiki i wychodzi brak znajomości tematu albowiem nie
            zauważa Pan ,że granica opłacalości może dotyczyć ..nie jakąś tam firmę ..jak
            Pan pisze ale całą niestety branżę eksportową a taka jest niestety prawda.
            Skąd ja to wiem ? Niech mi Pan zaufa ,że mam podstawy do takich wypowiedzi.
            Wydajność pracy niewątpiwie rośnie ale w wielu branżach dużo więcej nie da się
            zrobić np. przemysł przetwórstwa płodów rolnych gdzie technologie i wydajność
            śą bardzo wysokie i gdzie wysiłki producentów na nic się nie zdają bo
            opłacalność eksportu spada poprzez zbyt wysoki kurs złotego.
            Kto to Panu powiedział,że w polskim eksporcie produkty wysoko
            przetworzone,kapitałochłonne zdobywają przewagę nad starym klasycznym polskim
            eksportem? Marzenie "ściętej głowy "drogi Kaju.Jeszcze długo do tego nie
            dojdzie.
            Twierdzenie jakoby silny zLoty jest wynikiem silnej polskiej gospodarki obnaża
            w całości Pana niewiedzę. Na marginesie słyszał Pan kiedyś o tzw. kapitale
            spekulacyjnym o inwestowaniu w polskie obligacje etc. etc.
            Trzeba nie mieć wstydu aby pouczać innych nie mając podstawowej wiedzy w
            temacie.
            Uff niedobrze mi się robi kiedy czytam Pana wypowiedz...złoty jest silny bo
            silna jest gospodarka...
            Niech to Pan powie tysiącom polskich emigrantom którzy z tego polskiego w/g
            Pana raju wyjechali" za chlebem".
            Zgadzanm się,że obniżenie stóp procentowych o 1 procent nie ma zbyt większego
            znaczenia, dlatego rozumując dalej nie widzę żadnego uzasadnienia dla dalszego
            istnieia RPP.
            Jeżeli nie zauważył Pan to ..ilość walut na polskim rynku nie zależu od
            wyników w eksporcie ale od ilości kapitału spek. oraz od tempa wysprzedaży
            mjątku narodowego.
            Pozdrawiam
            • Gość: mhdeck To, że jesteś ignorantem widać już po sposobie w IP: 81.213.174.* 02.09.05, 18:28
              jaki "kleisz" znaki przestankowe do następujących po nich słów. Analiza treści
              upewnia w smutnej diagnozie... Do wideł chłopie!
              • Gość: kaju Re: To, że jesteś ignorantem widać już po sposobi IP: *.bredband.comhem.se 02.09.05, 18:34
                Co ma moje "klejenie" czy nie "klejenie" wspólnego z poruszanym tematem.
                Balcerowicz ,gratuluję takich sympatyków.Okazuje się ,że nie tylko ty jesteś
                cepem ale i twoi kibice do najmądrzejszych nie należą.
        • Gość: ignoramus Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: *.trw.com 02.09.05, 22:39
          Tez nie jestem ekonomista. Ale ciekawi mnie co by pan rozumial przez "slaba"
          walute w odroznieniu od "silnej". Stale spadajaca? Niewymienialna?
          Przywodzaca koniecznosc przywrocenia "Pewexow", "ksiazeczek
          walutowych", "promes dolarowych" po $130 na rylo (i tylko dla ustosunkowanych),
          talonow na nowe samochody, obowiazkowych "wymian srodkow platniczych" dla
          cudzoziemcow? I implikujaca podwojny kurs walut wymienialnych tudziez monopol
          panstwa na handel nimi?
    • Gość: HighNRG Dzieki RPP byc moze warto bedzie wrocic do Polski IP: *.southampton.gov.uk 02.09.05, 16:53
      Dzieki dosc konsekwentnej polityce i wlasnie tym o czym Balcerowicz mowi tj
      faktycznej niezaleznosci RPP od biezacych naciskow politykow, jest szansa ze w
      Polsce bedzie lepiej, oczywiscie sama RPP bez konkretnych dzialan rzadu
      gospodarki nie rozkreci. Wysokie stopy w Polsce jeszcze kilka lat temu
      uratowaly ja prawdopodobnie od znacznei wiekszego kryzysu jaki jest obecnie, bo
      wbrew twierdzeniom typu: "gorzej juz byc nie moze" zawsze procz sytuacji na
      rynku pracy moze dodatkowo dojsc bezwartosciowa waluta (patrz: mnostwo
      przypadkow z historii roznych krajow). Bo gdyby caly problem gospodarek moglby
      byc cudownie rozwiazany poprzez po prostu skrajnie niski poziom stop, to po co
      gospodarki wszystkich rozwinietych krajow prowadzilyby w ogole jakakolwiek
      polityke stop procentowych? nie latwiej byloby po prostu walnac ustawowo stopy
      na poziomie 0% (Samoobroncy zapewne krzyczeli by ze to i tak za wysoko) i swiat
      ogarnalby nieskonczony dobrobyt dla wszystkich.
      I m.in. wlasnie od twardej i konsekwentnej polityki monetarnej moze zalezec to,
      czy warto wrocic w przyszlosci do kraju (wraz z sporym kapitalem ktory
      zasililby polska gospodarke). Oczywiscie czy ja wroce czy nie moze byc bez
      znaczenia, diabel tkwi w tym,ze ludzi w mojej sytuacji jest znacznie, znacznie
      wiecej. A Polsce przydalby sie kapital,ktory na dodatek nie bylby zagraniczny.
      Narazie polityka RZADOW (nie RPP !) prowadzaca do jak najwiekszego zniechecenia
      do przywozenia przez Polakow pracujacych za granica pieniedzy do Polski jest
      wyjatkowo skuteczna.
      Pozdrawiam
    • paganinni Najważniejsza jest stabilność - dla mafii u zlobu 02.09.05, 16:58
      nie naruszać swiętej kardzionej własnosci. Złodzieje nie lubia problemów z
      motłochem, który domaga się sparwiedliwosci i zwrotu ukradzionego
      mienia.złodzieje III RP top swięte krowy.;(
    • Gość: rex JAK ZWYKLE BARDZO MĄDRZE SIĘ WYPOWIEDZIAŁ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 17:26
      Brak nam tak starannie wykształconych i stabilnych ludzi jak Balcerowicz. Chylę
      czoła nad każdą wypowiedzią naszego guru gospodarczego, któremu zawdzięczamy
      dostatek i progres gospodarczy. Ludziom żyje się zdecydowanie lepiej, żyje się
      weselej.
    • Gość: Endrju BALCEROWICZ MUSI ODEJSC ************************ IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.05, 18:00
      Najlepiej od razu do Izraela !
    • twardy25 Balcerowicz gwarantem kleski 02.09.05, 18:43
      Balcerowicz ma przemozny wplyw na ekonomie Polski od 1989.Jest
      skostnialy,niewydolny,doktrynalny.Jest kaplanem niskiej inflacji:za kazda
      cene.Rosnaca zlotowka to efekt naplywu kapitalu spekulacyjnego(kupno
      obligacji),i stosunkowo malej ilosci zlotowek na rynku(to ostatnie nie
      zaskakujace,zwazywszy,ze realne bezrobocie wynosi wg ok.40%).
      • Gość: magikal Re: Balcerowicz gwarantem kleski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 18:59
        Eh, tyle ignorancji w narodzie:(
        To smutne jak kazdy okazuje się być specjalistą od ekonomii, nie mając o niej pojęcia. Jak wielu nie potrafi oddzielić uwarunkowań prawnych związanych z piastowanym urzędem od osobistych poglądów. Jak wielu wypowiada poglądy niemające nic wspólnego z rzeczywistością opierając się jedynie na hmm.. właśnie, ciekawe w sumie na czym:P Ale przecież nie można wymagać od ludzi, żeby przed wypowiedzeniem się na tematy ekonomiczne wchodzili na strony GUS-u czy NBP.. bo każdy wie lepiej, co się dzieje z gospodarką.. po co nam naukowcy, analitycy, statystycy.. eh
        • twardy25 Re: Balcerowicz gwarantem kleski 02.09.05, 19:39
          Poslugujesz sie przymiotnikami,nie liczbami.Do oficjalnego 17.9% bezrobocia
          dodaj kilka milionow,ktore wyjechalo za praca.Jakakolwiek.Polska jest fatalnie
          zarzadzana i ma na to duzy wplyw Balcerowicz.Co to za kraj w ktorym nie jest
          sie nawet w stanie zrobic rownych chodnikow przed chocby NBP,czy Ministerstwem
          Finansow,majac w dodatku dobrych i b.dobrych fachowcow.RPP jest ewidentnie
          szkodliwa.Jej decyzje chaotyczne,czesto histeryczne i nieprzewidywalne,zmiany
          zbyt czeste i zbyt duze.To jest zle dla biznesu.Nic dziwnego,ze biznes marzy o
          Euro.Do tamtego centralnego banku Balcerowicza nie wezma !
          • hjalmar Re: Balcerowicz gwarantem kleski 02.09.05, 21:30
            > Do tamtego centralnego banku Balcerowicza nie wezma !

            Oj, mocno sie mysle zdziwisz i to juz niedlugo.
            • twardy25 Re: Balcerowicz gwarantem kleski 02.09.05, 22:14
              Zobaczymy.Jak na razie samo Euro musi przetrwac.Wspolna waluta(pierwsza byl
              dolar amerykanski)ma sens tam,gdzie jest wspolny rzad i w miare jednolita
              polityka gospodarcza dla calego obszaru.Euro jest dretwe i utrudnia zycie.Nic
              dziwnego,ze ignorant Balcerowicz tak do niego dazy.
        • 1europejczyk Polscy "naukowcy" mieli wystarczajaco duzo 02.09.05, 22:58
          okazji pokazac co potrafia, by miec uzasadnione watpliwosci co do wartosci
          ich "naukowych" analiz i proponowanych rozwiazan.
          Wszyscy moglismy ich "podziwiac" przed komisjami sejmowymi gdy swoja glupote i
          niekompetencje ukrywali za tytulami profesorskimi i tupetem.
          Taki to juz jest ten polski "naukowy" swiatek.
          Pewny siebie, niekompetentny i pretensjonalny (jak wszedzie sa nieliczne
          wyjatki).
    • finish1 Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność 02.09.05, 21:17
      Panie Balcerowicz coś panu się porąbało najważniejszy jest BALCEROWICZ!!!!!!!!
    • Gość: aaaaaaaa Ideolog Balcerowicz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.05, 21:27
      Uważam, że ideologia Balcerowicza , w skrócie jak mnajmniej państwa w każdym
      aspekcie (regulacyjnym , budżetowym, ograniczania usług publicznych ze strony
      organów państwa na rzecz podmiotów ptrywatnych) zaczerpnięta od Smitha,
      uzasadniana ustaleniami tzw. konsensusu waszyngtońskiego, podlana jego osobistym
      sosem kostyczności, brakiem życzliwości, empatii i współczucia, a także
      bezzzasadnym przekonaniem o sile własnego umysłu i wiedzy, traci w ostatnim
      czasie jakąkolwiek zasadność.
      Przykłady to nie tylko bieda na świecie, korupcja i dogmatyzm zwłaszcza MFW,
      ale także ostatnie wydarzenia w uUSA pokazujace jak reaguje państwo bliskie
      ideału Balcerowicza na sytuacje kryzysowe. Nie wspomnę o jakości usług
      publicznych w Wlk. Brytanii czy poziomie polskiej infrastruktury.
      Poltyka ta doprowadziła u nas do stabilizacji makroekonomicznej, ale na niskim
      poziomie rozwoju cywilizacyjnego kraju, przy dużym koszcie społecznym i
      pozbawieniu szans zawodowych i rozwoju osobistego dla milionów ludzi.
      Jest to człowiek, który ma duzą wiedzę, ale nie reaguje na jej nieadekwatność
      do zmiennych warunków, i niestety wykazuje przywary większości PRLowskich
      profesorów, tzn. nie umie samodzielnie mysleć, a o umiejętnościach rządzenia nie
      wspomnę. Fakt że ten człowiek stał na czele i dalej współkieruje polską polityka
      gospodarczą uważam za dramat milionów ubogich, normnalnych Polaków, bo cała
      tzw. jego zasługa dokonała się ich kosztem. Po prostu można było to wszytko
      zrobić lepiej, taniej, skuteczniej i mniejszym kosztem.
      W naszych warunkach powinno się realizować model tzw. kapitalizmu reńskiego,
      przykłady to Niemcy, Francja, Skandynawia, a nie męczyć społeczeństwo realizacją
      wizji zakompleksionych ekonomicznych ideologów ze skutkami jak widać w Polsce AD
      2005.
      • Gość: chicago Re: Ideolog Balcerowicz IP: *.btsnet.pl 02.09.05, 22:01
        Ja uważam za dramat milionów ludzi, że nie dano przez 15 lat zrealizować
        Balcerowiczowi jego planu. Owszem - popełniał błędy, ale to nie jego brak
        empatii spowodował biedę, ale to, że mieszano jego koncepcje z par excellence
        socjalistycznym modelem gospodarki, zwiększaniem wydatków, podnoszeniem obciążeń
        fiskalnych, rozdmuchiwaniem nieefektywnego systemu opieki społecznej i paru
        innych socjalistycznych wynalazków. Ktokolwiek mówi, że liberalizm w Polsce się
        nie sprawdził i że to on jest odpowiedzialny za dramat ubogich, jest dla mnie
        dziwakiem, bo liberalizmu z prawdziwego zdarzenia do tej pory w Polsce po prostu
        nie było. Był zdeformowany niedojrzałością elit keynesizm, którego kurczowo
        trzymają się m in. zwolennicy zasady, że wysoka inflacja = więcej pieniędzy na
        rynku = niższe bezrobocie. To, że chwilowy wzrost popytu na dobra konsumpcyjne
        nie spowoduje wzrostu produkcji na dłuższą metę jest jak widzę czymś nieistotnym
        ? Pewien mądry człowiek powiedział, że ilość pieniądza na rynku jest sprawą
        drugorzędną, jak widać co poniektórzy domorośli ekonomiści, którzy pozjadali
        wszystkie rozumy i mają się za mądrzejszych od prezesa Banku Centralnego (ba!
        nazywają go osobą niekompetentną, cepem, etc...itp), jeszcze do tego nie doszli.
        Realizacja modelu socjalkapitalizmu, to najgorsze co możemy zaaplikować naszej
        gospodarce. Im mniej państwa w ekonomii, tym lepiej dla ekonomii - zaufajmy
        naturalnemu dążeniu rynku do harmonii i nie "pomagajmy" mu.

        Nie rozumiem porównania pomiędzy jakością usług publicznych w WB a polską
        infrastrukturą. Jeśli to była sugestia, że jest to efekt prowadzenia podobnej
        polityki gospodarczej (że co?), to Hayek na takie dictum chyba przewraca się w
        grobie ze zgrozą. Mimo wszystko pozdrawiam.
        • maksimum TEORETYCZNE GADU-GADU,A ZYCIE ROBI SWOJE 02.09.05, 22:36
          "Polityka pieniężna nie powinna reagować na bieżące dane i naciski - uważa
          prezes NBP Leszek Balcerowicz

          - Polityka monetarna banku, który wykonuje swój konstytucyjny obowiązek powinna
          być taka, aby nie narażać na szwank nie tylko w krótkiej ale i w dłuższej
          perspektywie zdobytej stabilności cen. Po to bank centralny ma niezależność
          konstytucyjną, aby nie ulegał bieżącym presjom i nie chodzi tylko o polityków,
          ale chodzi też o analityków i publicystów - powiedział Leszak Balcerowicz
          podczas piątkowej konferencji na temat mitów ekonomicznych."

          Balcerowicz wypowiedzial sie tak,jakby juz byl w ECB.
          Trzeba byc slepym,zeby nie widziec,do czego taka polityka monetarna jaka
          prowadzi ECB doprowadzila.
          Od 5 lat stagnacja przeplatana podrygami.
          A co robia Amerykanie jak im sie gospodarka zatrzymuje??
          Stymuluja ja wlasciwa polityka monetarna,czyli robia wlasnie odwrotnie to,czego
          naucza nasz "mistrz" L.Balcerowicz.
          I jakie sa efekty tych roznych podejsc do polityki monetarnej w USA i w EU??
          Widoczne golym okiem.EU jest w stagnacji przy mocnym euro,a USA sie rozwija
          przy slabym dolarze.
          Ile jest teraz doll. za euro ? 1,2541
          www.forexnews.com/
          A w momencie tworzenia euro,bylo ono 1 za 1 za doll.
          Po co dalej opowiadac pierdoolki teoretyczne,jesli przyklady z zycia kazdy
          widzi.
          • Gość: ignoramus Re: TEORETYCZNE GADU-GADU,A ZYCIE ROBI SWOJE IP: *.trw.com 02.09.05, 22:42
            maksimum napisał:
            > A w momencie tworzenia euro,bylo ono 1 za 1 za doll.

            NIEPRAWDA!

            W momencie wprowadzenia euro bylo $1,17 = 1 euro.
            • maksimum Re: TEORETYCZNE GADU-GADU,A ZYCIE ROBI SWOJE 02.09.05, 22:53
              Gość portalu: ignoramus napisał(a):

              > maksimum napisał:
              > > A w momencie tworzenia euro,bylo ono 1 za 1 za doll.
              >
              > NIEPRAWDA!
              >
              > W momencie wprowadzenia euro bylo $1,17 = 1 euro.

              A moment wprowadzenie nie musi odzwierciedlac idei tworzenia.
              • Gość: ignoramus Re: TEORETYCZNE GADU-GADU,A ZYCIE ROBI SWOJE IP: *.trw.com 02.09.05, 23:01
                "Tworzenie" nie jest momentem. Jesli wierzyc biblii, nawet Bogu zabralo 7 dni,
                zeby stworzyc swiat. A poniewaz kursy walut stale sie wahaja juz od wielu lat,
                wiec mysle, ze jedynym porownaniem, jakie ma sens, jest porownanie kursow w
                momencie wprowadzenia nowej waluty.

                pozdrowka
        • Gość: aaaaaaaaa Re: Ideolog Balcerowicz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.05, 22:59
          Odpowiem Ci Przyjacielu i poznam Twoje zdanie jako człowiek prawie 40 letni
          Ja uważam za dramat milionów ludzi, że nie dano przez 15 lat zrealizować
          Balcerowiczowi jego planu.

          On nnie miał żadnego planu poza pakietem 9 ustaw w 1989 roku, tak potem nazwanym
          propagandowo
          .
          , Owszem - popełniał błędy, ale to nie jego brak
          empatii spowodował biedę, ale to, że mieszano jego koncepcje z par excellence
          socjalistycznym modelem gospodarki, zwiększaniem wydatków, podnoszeniem obciążeń
          fiskalnych, rozdmuchiwaniem nieefektywnego systemu opieki społecznej i paru
          innych socjalistycznych wynalazków. Ktokolwiek mówi, że liberalizm w Polsce się
          nie sprawdził i że to on jest odpowiedzialny za dramat ubogich, jest dla mnie
          dziwakiem, bo liberalizmu z prawdziwego zdarzenia do tej pory w Polsce po prostu
          nie było.

          Podzielam Twojhe zdanie że liberalizmu do tej pory w Polsce nie było, bo był
          libertarianizm i darwiznizm społeczny Balcerowicza, ja pod pojeciem liberalizm
          cenie w aspekcie gospodarczym i rozumiem tzw, ordoliberalizm będący podstawą
          funkcjonowania Niemiec, Austrii czy Skandynawii i jestem jak najbardziej za,
          chociaż sam jestem utralibertarianiniem tzn wolność jednostki ponad wszytko, a
          reszta out,

          keynesizm, którego kurczowo trzymają się m in. zwolennicy zasady, że wysoka
          inflacja = więcej pieniędzy na rynku = niższe bezrobocie. To, że chwilowy wzrost
          popytu na dobra konsumpcyjne nie spowoduje wzrostu produkcji na dłuższą metę
          jest jak widzę czymś nieistotnym
          ? Pewien mądry człowiek powiedział, że ilość pieniądza na rynku jest sprawą
          drugorzędną, jak widać co poniektórzy domorośli ekonomiści, którzy pozjadali
          wszystkie rozumy i mają się za mądrzejszych od prezesa Banku Centralnego (ba!
          nazywają go osobą niekompetentną, cepem, etc...itp), jeszcze do tego nie doszli.

          uważam,że to to tylko instrumenty realizowanej polityki gospodarczej, różne w
          zależności od ideologii, ekonomia to NAUKA SPOLECZNA NIE MATEMATYKA

          Realizacja modelu socjalkapitalizmu, to najgorsze co możemy zaaplikować naszej
          gospodarce. Im mniej państwa w ekonomii, tym lepiej dla ekonomii - zaufajmy
          naturalnemu dążeniu rynku do harmonii i nie "pomagajmy" mu.

          Oczywiscie to jasne że precz z Marksem czuy innym Gomułką, ale reszta zależy od
          konkretnych warunków, chociaż rynek nie jest doskonały, czego pzrykladem jest
          nierówność w dostępie do informacji.

          Nie rozumiem porównania pomiędzy jakością usług publicznych w WB a polską
          infrastrukturą.

          To przyklad na ideologiczne i niefektywne ograniczenia roli organów panstwa w
          gospodarce i dostarczaniu usług publicznych

          Jeśli to była sugestia, że jest to efekt prowadzenia podobnej
          polityki gospodarczej (że co?), to Hayek na takie dictum chyba przewraca się w
          grobie ze zgrozą. Mimo wszystko pozdrawiam.

          Hayek to liberalny ultras, prawie że darwinista, poza tym też Cię pozdrawiam, bo
          przecież z powodu Hayeka czy innego Balcerowicza nie będziemy się przecież
          poniewierać
          pozdr.
    • Gość: 7NET_NAV4D Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 22:24
      Z tego, co piszesz, wynika, że nie bardzo się orientujesz, więc nie pisz takich
      głupot! Lepiej przeczytaj literaturę!
      Prof. Balcerowicz może i nie jest bardzo lubiany, ale prawda jest taka, że to
      b. mądry człowiek, który zna się na ekonomii i potrafi myśleć wielowymiarowo, w
      odróżnieniu od Ciebie.
    • Gość: 7NET_NAV4D Re: Balcerowicz: Najważniejsza jest stabilność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 22:29
      Moja odp. oczywiście jest skierowana do 'kraju'.
      • maksimum NAJWAZNIEJSZA JEST PRAKTYKA,A NIE BALCA TEORIA ! 02.09.05, 22:39
        Ksiazkow,to wysta sie oba naczytali do syta,a praktyka przeczy waszej teorii.
        • maksimum Re: NAJWAZNIEJSZA JEST PRAKTYKA,A NIE BALCA TEORI 02.09.05, 22:55
          www.kshitij.com/graphgallery/eurmth.shtml
          Jak to euro rosnie w sile,a gospodarka upada.
    • Gość: gość gwarancją stabilności jest korupcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 23:12
      zobacz www.czarnalista.com
      • Gość: ignoramus a to jest inna rzecz IP: *.trw.com 02.09.05, 23:16
        Mialem kiedys ciocie, ktora byla geniuszem w dawaniu lapowek (takich na
        poziomie potrzebnym do zycia w PRL-u). Ja tego nie potrafie, moze jestem zbyt
        naiwny, ale gdybym nawet probowal, to na pewno bym sie wyglupil, bo dalbym albo
        nie temu, co trzeba, albo nie tyle ile trzeba.
        • maksimum IDEOLOG BALCEROWICZ-ROZUMUJESZ JAK NIEMOWLAK 03.09.05, 06:52
          Gość portalu: aaaaaaaaa napisał(a):

          > keynesizm, którego kurczowo trzymają się m in. zwolennicy zasady, że wysoka
          > inflacja = więcej pieniędzy na rynku = niższe bezrobocie.

          A o jakiej wysokiej inflacji ty piszesz?
          Czy inflacja w USA w ciagu ostatnich 5 lat byla wysoka?
          Porownujemy USA z EU w XXI wieku.
          USA sie rozwijaja a EU jest w stagnacji.W USA jest aktywna polityka
          monetarna,dostosowania ilosci pieniadza do potrzeb rynku,w EU dba sie o niska
          inflacje,podobnie jak to robi Balcerowicz.


          > To, że chwilowy wzrost
          > popytu na dobra konsumpcyjne nie spowoduje wzrostu produkcji na dłuższą metę
          > jest jak widzę czymś nieistotnym

          Piszesz TOTALNE BZDURY.
          A dlaczego tego nie udowodnisz?
          Wiec ja ci to wyjasnie.
          W okresie spowolnienia gospodarki obniza sie st % ,co sklania do brania
          wiekszych kredytow i zakupow.
          Wiekszy popyt,zwieksza podaz i recesja odchodzi w niepamiec.

          Twoje rozumowanie wywodzi sie z gospodarki komunistycznej,gdzie istniala scisle
          ograniczona i zaplanowana moc produkcyjna.Wtedy wiecej pieniedzy na rynku
          powoduje inflacje,bo brak jest mocy produkcyjnych.
          Sytuacja ta nie ma miejsca w krajach,gdzie jest nadprodukcja i moce produkcyjne
          mozna w kazdej chwili zwiekszyc.
          CZYLI ZWIEKSZONEJ ILOSCI PIENIADZA ODPOWIADA ZWIEKSZENIE PROSUKCJI.I nie ma
          mowy o jakiejs inflacji.

          > ? Pewien mądry człowiek powiedział, że ilość pieniądza na rynku jest sprawą
          > drugorzędną, jak widać co poniektórzy domorośli ekonomiści, którzy pozjadali
          > wszystkie rozumy i mają się za mądrzejszych od prezesa Banku Centralnego (ba!
          > nazywają go osobą niekompetentną, cepem, etc...itp), jeszcze do tego nie
          >doszli.

          Znowu trzeba ci tlumaczyc rzeczy podstawowe,jak w podstawowce.
          Jesli nie zwiekszyc ilosci pieniadza w obiegu,to zatrzymasz gospodarke w
          miejscu,jak to sie wlasnie w EU teraz stalo.
          Ty wychodzisz z dosc prymitywnego zalozenia,ze jak nie zwiekszysz ilosci
          pieniadza w obiegu,to ilosc towarow na rynku i tak sie zwiekszy i wtedy ceny
          spadna.Krotko mowiac wierzysz w teorie podazowa,tylko jak widac po EU,ona sie
          nie sprawdza w zyciu.I co zrobic z teoria,ktora sie nie sprawdza w zyciu?
          W dalszym ciagu w nia wierzyc jak Lenin i Stalin,Brezniew i kupa innych tumanow?
          Czy moze czas najwyzszy zainteresowac sie teoria popytowa stosowana z wielkim
          powodzeniem w USA??

          > uważam,że to to tylko instrumenty realizowanej polityki gospodarczej, różne w
          > zależności od ideologii, ekonomia to NAUKA SPOLECZNA NIE MATEMATYKA

          I wlasnie dlatego,ze ekonomia jest nauka spoleczna,nmie mozemy jej zostawic
          samej sobie.W matematyce 2x2 zawsze bedzie 4,a w ekonomii caly czas zachodza
          zmiany,ktore w EU i Polsce nie sa zauwazane.
          W nauce ekonomii przoduje USA a nie Polska i pan Balcerowicz.

          > Realizacja modelu socjalkapitalizmu, to najgorsze co możemy zaaplikować naszej
          > gospodarce. Im mniej państwa w ekonomii, tym lepiej dla ekonomii - zaufajmy
          > naturalnemu dążeniu rynku do harmonii i nie "pomagajmy" mu.

          My ufamy A.Greenspanowi i dobrze na tym wychodzimy,a wy ufacie Balcerowiczowi i
          bezrobocie jest 18%.

          • Gość: aaaaaaaaaaa Re: IDEOLOG BALCEROWICZ-ROZUMUJESZ JAK NIEMOWLAK IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.05, 09:28
            Zdaje się że nie zrozumialeś albo źle odczytałeś to co ja napisałem i
            odpowiadasz na argumenty podawane przez mojego polemistę. Poza tym podzielam
            Twoje argumenty co do tez do ktorych sie ustosunkowujesz. Szkoda Ze Bakcerowicz
            to nie Greenspan, podobnie Polska to nie USA a GW to nie NYT.
            • Gość: MACIEJ Re: IDEOLOG BALCEROWICZ-ROZUMUJESZ JAK NIEMOWLAK IP: *.nycmny.east.verizon.net 04.09.05, 02:41
              To przepraszam,ze tak ostro wyskoczylem,ale dla mnie te sprawy sa oczywiste.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka