Dodaj do ulubionych

Po co komu program lojalnościowy

IP: *.gdynia.mm.pl 25.09.05, 18:45

- W przyszłości klient nie będzie trzymał w portfelu kart pięciu stacji
benzynowych, trzech korporacji taksówkowych i dwóch hipermarketów -
przepowiada Drozd.

***********************************

Część klientów. Sprawdziłem dwa programy - są gó.. warte. Albo dostajesz
bonus do McDonalda (mnie tam siłą nawet nie zaciągną), albo chinski gadżet,
który można od razu wyrzucić, albo gadżet, który w noramlnym handlu jest dużo
tańszy.

Po co mi rzeczy, których nie chcę? I tak będę kupował, to co ma najwyższą
jakość, a nie najbardziej rezreklamowany gadżet?

Obserwuj wątek
    • Gość: Nessie Re: Po co komu program lojalnościowy IP: *.acn.waw.pl 25.09.05, 19:23
      > Po co mi rzeczy, których nie chcę? I tak będę kupował, to co ma najwyższą
      > jakość, a nie najbardziej rezreklamowany gadżet?

      No tak to wygląda właśnie w programach hipermarketowych: kupujesz to co zwykle
      (chleb, ziemniaki, cukierki itede), naliczają ci punkty, które sobie potem
      wymieniasz na to, co ci się akurat podoba z ich oferty. Ja po roku zbierania
      punktów za zwyczajne zakupy "dostałam" patelnię Tefalu, którą inaczej bym kupiła
      za 75 zeta, więc jestem całkiem zadowolona.
      • Gość: mua Re: Po co komu program lojalnościowy IP: *.pwpw.pl / 217.17.44.* 26.09.05, 09:10
        Dokładnie, mam blisko geanta i tak robie w nim sporo zakupow. Kupuje tylko to co
        mi pasuje tam, w zadnym wypadku nie patrze na punkty. Ostatnio odebralem sobie
        bony i kupilme fajny telefonik dect ktory i tak w tym sklepie byl akurat
        najtanszy oraktycznie w calej wawie. Tak bym za niego musial zaplacic a tam mam
        go "gratis" bo jak bym punktow nie zbieral to kaska poszla by w bloto. To tak
        jak podnoszeniem groszy z chodnika. Jak nie podniesiesz to nic nie bedziesz z
        tego mial. Tylko trzeba sie schylac ;)
        • Gość: Bartek Jesteście śmieszni... IP: 62.111.139.* 26.09.05, 14:56
          Jak można robić zakupy w hipermarketach za patelkę za 75 zł. Posssssssz. Zakupy
          robie tylko w Selgrossie, mam po drodze tam dwa razy w tygodniu. Sklepy laduja
          marze okolo 25-35%. Łatwo obliczyc, że wydając na zakupy 600zł tygodniowo,
          oszczędzam 180zł. Hej.
      • elfhelm system Shella jest przywoity 26.09.05, 16:36
        co prawda zbieranie punktów na stacji to pic na wodę. Ale są też punkty za
        płacenie kartą kredytową Pekao Shell czy jakoś tak.
        I w ten sposób można trochę punktów uzbierać i jakiś sprzęt AGD sobie wybrać
    • Gość: ja Re: Po co komu program lojalnościowy IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 25.09.05, 21:55
      e tam, trzy lata zbierania punktow i wlasnie czekam na portfel za 20 zl :). w
      sumie rychlo w czas, bo chcialem kupic nowy. takie lojalki to tylko dla
      hurtownikow maja sens. zwykly klient nic nie uzbiera, bo malym druczkiem w
      regulaminach zwykle jest zapisane, ze punkty sa kasowane po x czasie. juz
      zdecydowanie lepsze sa karty znizkowe jak club nokia, chociaz znizki tez sa
      symboliczne.
      • zbig72 Re: Po co komu program lojalnościowy 26.09.05, 08:58
        ja mam karty "paliwowe" - i tak tankuję i tak więc jak przy okazji lecą punkty
        to dlaczego nie???
        a co do club nokia to w niektórych miejscach dają nawet 20% zniżki a to już
        prawie cały VAT do przodu :)
    • Gość: bardzo gleboko a ja mam to gleboko w dupie IP: *.hsd1.wa.comcast.net 26.09.05, 07:15
      nie biore tego gowna. kupuje to co potrzebuje i po cenach ktore uwazam za
      sluszne, jednek w prlu ludzie sa kiwani na kazdym kroku.
      • Gość: Huga Re: a ja mam to gleboko w dupie IP: *.crowley.pl 26.09.05, 09:44
        Oto prawdziwy kapitalista. On się nie daje kiwać. A jak go na coś nie stać, to
        wrzeszczy, że PRL.
    • Gość: gregg Orlen Vitay - porazka IP: *.chello.pl 26.09.05, 08:14
      Mnie irytuje program Vitay Orlenu, bo kazdy posiadacz tej karty, to co najmniej
      2-3 min. dluzej stania w kolejce do kasy. Dramat!
      • Gość: Tiktak Re: Orlen Vitay - porazka IP: *.crowley.pl 26.09.05, 09:42
        Kup sobie prawdziwy zegarek, bo ten łże straszliwie.
        • wujaszek.wania Re: Orlen Vitay - porazka 26.09.05, 11:11
          Kto cię zmusza do tankowania na Orlenie?
          • Gość: Gumiś Re: Orlen Vitay - porazka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 11:41
            Te karty to jak w czasach feudalnych przywiązanie chłopa do ziemi.Pewność,że
            nigdzie nie odejdzie.
      • Gość: gregg Do Tiktaka i Wujaszka.Wani z Orlenu (?) IP: *.chello.pl 26.09.05, 12:42
        Pracujecie w Orlenie? To przekazcie lepiej swoim szefom, zeby pomysleli, jak ten
        problem dlugiego oczekiwania na obsluge karty Vitay w czytniku rozwiazac,
        zamiast odsylac klientow do innych stacji. To taka uwaga na przyszlosc, jezeli
        zalezy Wam na innych klientach, bo ja na Orlenie od dawna tankuje tylko wtedy
        kiedy nie mam innego wyjscia. A przy okazji to pozdrowcie kierownika stacji w
        Puławach, zeby zainwestowal w srodki czystosci albo rozdawal klientom kalosze,
        bo takiego syfu w toalecie jak tam wczoraj na polskiej stacji benzynowej dawno
        nie widzialem.
        • Gość: Darek Głupoty opowiadasz IP: 62.111.139.* 26.09.05, 15:03
          Podchodze , wkładam kartę, mówię, który numer dystrybutora, paragon, płacę i
          juz zaczyna pikać wyjmij kartę. Więc coś nie bardzo te wasze opowieści są
          prawdziwe. No jest troche dłużej jak biorę fakturę.

          PS Przyjdźcie, rzućcie kartą, powiedzcie: rezygnuje z karty lojalnościowej,
          zaproponują Wam podwojenie punktów za paliwo. Hej.
    • vontrompka pani w BP 26.09.05, 12:51
      prawie się popłakała, kiedy kilkakrotnie, dość asertywnie, odmówiłem przyjęcia
      ich karty. Mimo że od razu powiedziałem, że nie jestem zainteresowany,
      podkładała mi tę kartę - a to z moją kartą płatniczą, a to na fakturze. Na
      koniec płaczliwym głosem powiedziała, że przecież za to są prezenty...

      a ja mam gdzieś ich badziewne prezenty i ciułanie punkcików. po prostu.

      od tej pory tankuję gdzie indziej... tam, gdzie są mniej nachalni, a ja czuję
      się swobodniej, bo nie muszę okazywać asertywności.

      Ot, rynek.

      ---
      vontrompka

      • Gość: x Re: pani w BP IP: 193.173.18.* 26.09.05, 13:15
        I pewnie potem biedna dziewczyna dostala zjebke od szefa stacji za to, ze nie
        potrafila wcisnac klientowi karty.
    • Gość: Michu A ja jestem zadowolony .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 13:01
      program 5Plus (PlusGSM) jestem od początku programu - zysk, 2 klawe kubki i
      talony do jubilera na ok. 500 zł;
      Klub NOKIA - zniżki w Multikinie;
      zbieram punkty w ESSO - zysk, całkiem solidna torba i kurtka (Kappa),
      Auchan - uzbierałem, aż 40 zł - ale daleko mieszkam,
      Geant - punkty ale tu też nie czesto kupuję.
      To jest pewne odbieranie (niewielkich) pieniędzy - jak jest po drodze to warto
    • mr.yez Re: Po co komu program lojalnościowy 26.09.05, 13:24
      Mam karte paliwową BP. I jest z tym więcej kłopotu niż pożytku.

      Zamiast tankować na dowolnej stacji, która jest pod ręką, odruchowo zastanawiam się, gdzie jest najbliższe BP. Mój tata to w ogóle jest gotów nadrabiać całe kilometry, żeby tylko na BP tankować. Więcej w ten sposób się traci na dojazdy niż zyskuje z tych punktów.

      Żeby mieć swobodę w wyborze stacji, wypadałoby mieć karty na wszystkich sieciach. Ale wtedy zanim uzbiorę na którejś sieci jakąś sensowną ilość punktów, to wieki miną.

      Słowem, o kant dupy z tymi kartami. Za dużo wyrzeczeń i kombinowania, żeby raz na ruski rok dostać w prezencie breloczek albo kubek do kawy.
    • takie_do_logowania_na_forum Policzmy... 26.09.05, 14:06
      Cena paiwa na stacji Orlen - 4,50zł. Na stacji konkurencyjnej np. Neste - 4,30zł
      (ceny hipotetyczne, ważna jest róznica 20gr/litr).
      Za wydane 20tys. zł kupię na Orlenie 4444 litrów paliwa, na Neste kupię 4651
      litrów. Czyli jestem 207 litrów do tyłu. Więc 207 litrów * 4,30zł = 890zł do
      tyłu. Ale za to mam odkurzacz Philipsa GRATIS, który w sklepie kosztuje ok. 500zł.
      Generalnie na takim programie tracę 400zł.

      Takie tankowanie opłaca się tylko osobom, które tankują za służbowe pieniądze, a
      punkty zbierają prtywatnie.
      • vontrompka Re: Policzmy... 26.09.05, 15:00
        wychodzi na to, że najbardziej w balona robione są niewielkie firmy, w których
        kierowcy rozliczają się gotówką..
        bo czy kierowcy, którzy płacą kartą paliwową (np. routex), dostają karty
        lojalnościowe? chyba nie...

        ---
        vontrompka
        • Gość: Stat Onil Na Statoil ... IP: *.chello.pl 27.09.05, 10:56
          vontrompka napisał:

          > bo czy kierowcy, którzy płacą kartą paliwową (np. routex), dostają karty
          > lojalnościowe? chyba nie...

          Dostają , dostają i Ci sępią na nich najbardziej . A później firmy wykazują duże
          koszty bo ich "lojalni" pracownicy kupują wszystko co najdroższe . Bardziej
          punktowane płyny do spryskiwaczy , najdroższe myjnie i wiele nikomu
          niepotrzebnych pierdół ... Są firmy które zakazują swoim pracownikom posiadania
          kart , ale też na tym korzystają . Zamiast punktów dostają "upusty" ...
      • Gość: marcin Re: Policzmy... IP: *.chello.pl 26.09.05, 23:23
        w 100% sie zgadzam, moj Rodziciel, ktory ma park maszyn zlozony z kilku
        Transitow nie bawi sie w programy lojalnosciowe, zawsze twierdzi, ze lepiej
        wychodzi sie na fakturach (zorientowani wiedza o czym pisze), natomiast Lotos
        daje po prostu znizke na litr paliwa 4 gr, za karte, wole jednak oszczedzic te
        4 gr niz szukac najblizszego/najdalszego Orlenu, Shell'a, BP tylko po to by za
        30 tys p-ktow dostac najtansze kalifornijskie wino albo zajebisty zestaw do gry
        w bierki i chinczyka
        pokoj Bracia i Siostry :D
    • Gość: KR$ Wszystkie polskie programy lojalnosciowe IP: *.eranet.pl 27.09.05, 11:02
      o kant dupy mozna potluc - nie ma w nich niczego co bym chcial. Popatrzcie
      barany (polscy spece od lojalek) na katalog Miles&More. Wtedy moze zrozumiecie o
      co chodzi.
    • mama_kotula Re: Po co komu program lojalnościowy 27.09.05, 11:03
      No cóż, fajne jest to, co sie komu podoba. Osobiście posiadam kartę Shella,
      tankuję tam od czasu do czasu, ale większość punktów mam za kawę i żarełko w
      ichniej kawiarni. Wymieniam je na gadżety typu kubeczki, czapeczki czy małe
      zabaweczki, bo to sprawia niesamowitą radość moim dzieciom, nawet jeśli jest
      to "chiński gadżet, który od razu można wyrzucić". No i w Idei Profit mam
      darmowe doładowania... niby mała rzecz, a cieszy.
    • Gość: Marcin Re: Po co komu program lojalnościowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 11:14
      Profit w idei działa na całkiem sensownych zasadach, choć po połączeniu z orange
      wydaje mi się, iż ilość punktów koniecznych do doładowania (pop) trochę wzrosły.
      Nawet wydając 5x do roku 25 zł można po roku dostać doładowanie za 25 zł. Myślę,
      że warto - dzwonić i tak trzeba.
    • Gość: europejczyk Re: Po co komu program lojalnościowy IP: *.irmm.jrc.be / *.irmm.jrc.be 27.09.05, 13:05
      Nic dodac nic ujac. Powodzenia w uleganiu marketingowym chwytom:
      Obywatel UE dzwoni do pizzerii w celu zamówienia pizzy.
      [operator]: Dziękujemy, że wybrał pan naszą pizzerię. Czy mogę prosić o pański
      numer EUROPESEL ?
      [klient]: Dzień dobry. Chciałbym złożyć zamówienie.
      [o]: Czy mogę najpierw prosić pański numer EUROPESEL ?
      [k]: Mój EUROPESEL, tak.... już ...chwileczkę...to jest
      2165052031412341123221854332223.
      [o]: Dziękuję, panie Nowak. Widzę, że mieszka pan przy ulicy Żytniej 14, a
      pański numer telefonu to 56320302. Numer telefonu w pańskim biurze to 54356326
      a numer pańskiej komórki to 882349243. Z którego numeru pan dzwoni?
      [k]: Co? Dzwonię z domu. Skąd pan ma te wszystkie informacje?
      [o]: Jesteśmy podłączeni do Systemu, proszę pana.
      [k]: (wzdychając) A... tak... Chciałbym zamówić dwa razy waszą Pizzę Samo
      Mięcho.
      [o]: To chyba nie jest dobry pomysł, proszę pana.
      [k]: Co pan ma na myśli?
      [o]: Proszę pana, w pańskiej kartotece medycznej jest napisane, że ma pan za
      wysokie ciśnienie i ekstremalnie wysoki poziom cholesterolu. Twój Narodowy
      Opiekun Zdrowia nie zezwoli na takie niezdrowe zamówienie.
      [k]: Kurcze. To co pan proponuje?
      [o]: Może pan spróbować naszej niskotłuszczowej Pizzy Sojowej. Z pewnością panu
      zasmakuje.
      [k]: Czemu pan sądzi, że mi to zasmakuje?
      [o]: Wypożyczał pan w zeszłym tygodniu " Sojowe przepisy kulinarne" z
      biblioteki, dlatego właśnie to panu zasugerowałem.
      [k]: Ok, ok. Proszę więc dwie rodzinne. Zaraz podam panu numer karty
      kredytowej.
      [o]: Obawiam się, że będzie pan musiał zapłacić gotówką, bo przekroczył pan
      limit na koncie karty kredytowej.
      [k]: No to skoczę do banku tu obok i przyniosę gotówkę zanim wasz kierowca
      dostarczy pizzę.
      [o]: Pańskie konto czekowe, również jest już wyczerpane.
      [k]: Nieważne. Po prostu przyślijcie pizzę, mam już gotówkę gotową. Jak długo
      to zajmie?
      [o]: Obawiam się, że około 45 minut, gdyż mamy teraz dużo zamówień. Chyba, że
      jeśli chce pan jechać po gotówkę, to po drodze sam pan podjedzie po zamówienie.
      Jednakże wożenie pizzy motocyklem może być ryzykowne.
      [k]: Skąd u diabła pan wie, że jeżdżę na motorze?!
      [o]: Pisze tutaj, że oczekuje się na pana pierwszą wpłatę na samochód. Ale
      motocykl ma pan już spłacony.
      [k]: Ty sk*****pier***** hu******** unijny*******
      [o]: Radzę uważać co pan mówi. Ma pan już przecież kolegium za obrażenie
      policjanta w lipcu 2004 roku oraz wyrok za opowiedzenie nietolerancyjnego
      dowcipu.
      [k]: (Milczenie)
      [o]: Czy chce pan coś jeszcze?
      [k]: Tak, mam kupon na darmowe dwa litry coli.
      [o]: Przykro mi, proszę pana, ale nasz regulamin zabrania podawania coli
      cukrzykom...
      • mama_kotula Re: Po co komu program lojalnościowy 27.09.05, 13:28
        Makabrycznie śmieszne... ale wcale nie niemożliwe...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka