Dodaj do ulubionych

PO i PiS dogadują program gospodarczy rządu

17.10.05, 23:59
Z tą obroną samozatrudnienia to nie do końca rozumiem. Jeden płaci 20% ZUS i
40% podatku (etat) a drugi - 900 zł ZUS i 20 % podatku (SZ). Czy to nie chore ?
Nie lepiej zlikwidować fukcyjne samozatrudnienie i obniżyć podatki i składki
ZUS WSZYSTKIM ?
Obserwuj wątek
    • Gość: PiotrW Re: PO i PiS dogadują program gospodarczy rządu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 10:46
      Mam nadzieję, że PO dotrzyma swoich obietnic. Nie można rozwijać w kraju takim
      jak Polska pomocy socialnej (jak chce PiS) bo tym sposobem zwiększa się tylko
      bezrobocie. Szkoda, że nie ma szans na wprowadzenie podatku liniowego (PO),
      który był najlepszym rozwiązaniem dla Polski i gwarantował szybki rozwój
      gospodaczy kraju.
      Cóż, kogo się wybiera, tego się ma. Ja osobiście jestem za wprowadzeniem
      podstaw ekonomii i działania wolnego rynku do szkół średnich, ponieważ w Polsce
      przeciętny obywatel nie ma pojęcia co jest dla niego dobre. Pozdrawiam
      wszystkich.
      • Gość: sir_chuck Re: PO i PiS dogadują program gospodarczy rządu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 11:08
        W pelni popieram ostatni akapit! Edukowac ten motloch, bo z motlochu rodza sie
        dzieci motlochu, niedouczone, tempe, ktore postepuja jak dorosli - byle jak,
        byle na socjal! Skonczyc z tym wreszcie! I wprowadzic cenzus wyborczy... to sie
        skonczy wreszcie solidarnosc spoleczna, przywileje dla grup czerpiacych
        wiadrami z pieniedzy budzetu, na ktore oni sie nie skladaja, bo zostali
        pozbawieni nie z wlasnej winy pracy - smiechu warte!
        • screwball Re: PO i PiS dogadują program gospodarczy rządu 18.10.05, 11:22

          Motloch ma wazniejsze sprawy na glowie niz wbijanie do lepetyn jakiejs tam
          pseudonauki - ekonomii, motloch musi wypic piwo, odbebnic wizyte w kosciele,
          obejrzec teleturniej i zagrac w totka- jedyny "uczciwy" sposob na dorobienie
          sie. Ponadto motloch wie, ze kazdy "ekonomista" to zlodziej i darmozjad
          zarabiajacy w wyprzedanym banku 50tys miesiecznie i dlatego z ekonomia nie chce
          miec nic wspolnego. Motloch wie, ze wszelkie wskazowki i rozwiazania pozna w RM
          albo na targu kartoflanym z ust samego Andrzeja, ktory jak wiadomo pogonilby
          tych wszystkich ekonomistow, gdzie pieprz rosnie i wreszcie nastalby dobrobyt.
          pzdr



          Gość portalu: sir_chuck napisał(a):

          > W pelni popieram ostatni akapit! Edukowac ten motloch, bo z motlochu rodza
          sie
          > dzieci motlochu, niedouczone, tempe, ktore postepuja jak dorosli - byle jak,
          > byle na socjal! Skonczyc z tym wreszcie! I wprowadzic cenzus wyborczy... to
          sie
          >
          > skonczy wreszcie solidarnosc spoleczna, przywileje dla grup czerpiacych
          > wiadrami z pieniedzy budzetu, na ktore oni sie nie skladaja, bo zostali
          > pozbawieni nie z wlasnej winy pracy - smiechu warte!
    • Gość: Paweł Re: PO i PiS dogadują program gospodarczy rządu IP: *.inetia.pl 18.10.05, 11:23
      To się nazywa podatkiem liniowym - wtedy nikt by nie musiał kombinować żeby
      państwo nie karało go haraczem za to, że dobrze sobie radzi finansowo. Niestety
      populiści wmawiają mało pojętnym ludziom, że to byłoby niesprawiedliwe itp. A
      tymczasem i tak mało kto płaci więcej niż minimalna stawka, bo rozbudowane do
      granic absurdu rozliczenia i ulgi podatkowe dają największe możliwości unikania
      podatków właśnie tym, których stać na dobrych prawników. Ale tego Kaczor i s-ka
      w swym pędzie do władzy absolutnej oczywiście nie raczą zauważyć proponując
      jeszcze bardziej idiotyczne przepisy...
      • Gość: Załamany wyborami Re: PO i PiS dogadują program gospodarczy rządu IP: *.mentor.torun.pl / 213.25.95.* 18.10.05, 12:23
        W Polsce wprowadzenie takiego programu jaki chce PO jest niemożliwe dopóki nie
        nastąpi zmiana pokoleniowa i doputy tacy demagodzy jak:Lepper Rydzyk i cała
        czarna komuna będzie miało znaczący wpływ na społeczeństwo. Wychowani w
        CIEMNOGRODZIE zgodnie z zasadami ewangelizacji i w imię Boże.Ile lat jeszcze
        będziemy czekać aby stworzyć we własnym kraju możliwości godnego życia w sensie
        zarobków i ludzkiej mentalności. Dlaczego młodzi ludzie mają uciekać z własnego
        kraju za chlebem skoro możnaby go upiec na miejscu.Hasła "zasiłek dla każdego"
        żadnej potęgi gospodarczej jeszcze nie zbudowało a nawet powiem więcej nie
        zbuduje.Ludzie potrzebują pracy,a nie zasiłku bo dopiero praca dowartościowuje
        a i ludzie poniekąd Ci nie odporni na wiedzę na własnej skórze doświadczają co
        to jest wolność rynkowa i podatkowa.Jestem ciekaw co powie zagożały zwolennik
        PiS-u jak z dnia na dzień uda mu się przeprowadzić dobry busines i wskoczy z
        mniejszego 18% w 32% podatek czy wówczas zazna solidarności społecznej, prawa
        i sprawiedliwości Kaczyńskich czy może się obudzi i stwierdzi,że jednak podatek
        liniowy to jest dopiero sprawiedliwy i nie będzie robić na nierobów, którzy
        całe życie nic nie robią, pracy nie szukają bo Kaczyńscy im ZASIŁEK marzenie
        każdego PiS-owca dadzą.
    • Gość: ADAM Re: MAM TAKIE MAŁE PYTANKO.... IP: *.pai.net.pl 18.10.05, 11:45
      OD PEWNEGO CZASU MAM AFTY (W JAMIE USTNEJ). JAK JEDNA ZANIKNIE TO POJAWIA SIE
      DRUGA. NIE WIEM JUZ CO Z TYM ROBIĆ. STOSUJE APHTIN, ALE ON I TAK NIC NIE
      POMAGA. NIE WIEM JAKIE SA PRZYCZYNY POWSTAWANIA TEGO MALO MIŁEGO "KOLEGI" JAK
      KTOS WIE JAK SIĘ TEGO DEFINITYWNIE POZBYC TO BYŁBYM WDZIĘCZNY ZA PODPOWIEDŹ.
      ADAM
    • Gość: gosc portalu Re: PO i PiS dogadują program gospodarczy rządu IP: *.worldbank.org 18.10.05, 15:28
      Zgadza sie - jak obnizy sie podatki i skladki wszystkim to samozatrudnienie
      zniknie samo, bo nie bedzie zachet do takiego zachowania i nie trzeba
      samozatrudnienia likwidowac administracyjnie.

      Jak PISiaki zabronia samozatrudnienia, a skladki i podatki nie spadna, co w
      swietle calosci programu PIS jest pewne (mowia tylko o krotkoterminowej obnizce
      skladek dla nowozatrudnianych), to ludzie zostana bez pracy i wzrosnie
      bezrobocie i bieda i/lub szara strefa.
    • Gość: Bartas Re: skladki na ubezpiecznia spol IP: .4mrp* / *.inet.fi 18.10.05, 20:13
      To nie tak ze jeden miedzy Zusem a podatkiem jest taka zaleznosc ze zawsze sie
      placi 20% i 40%. Samozatrudnienie oznacza ze pracujacy sam placi skladki do FUS
      (dla scislosci, bo ZUS to Zaklad a skladka idzie do Funduszu) a od reszty
      dochodu placi podatek. Chyba wszyscy decyduja sie placic skladki do FUS jako
      ryczalt i to jest te 900 zl o ktorych mowisz (nie jestem pewiem tej kwoty ale
      chyba masz racje bo jak kiedys dawno sprawdzalem to bylo ok 800zl)
      Osoba zatrudniona na etacie placi sama polowe skladki emerytalnej i rentowej do
      FUS, druga polowe placi pracodawca. Skladka emerytalna to 19,52% a rentowa to
      12% wynagrodzenia, w sumie 32%. A wiec pracownik placi 16% zas drugie 16% placi
      pracodawca.
      Warto tutaj dodac dwie rzeczy. Ze skladki emerytalnej pracownika (polowa z
      19.52% czyli 9,76%) wiekszosc trafia do OFE bo az 7,6% podstawy wynagrodzenia.
      Reszta tej skladki czyli 2,16% idzie do FUS razem z czescia skladki emerytalnej
      placonej przez pracodawce (to drugie 9,76%). Patrzac wiec na to jak te 19,52%
      skladki emerytalnej jest rozdysponowane widac ze do FUS trafia okolo 2/3 a do
      OFE 1/3. Z puktu widzenia twojego pytania wazne jest jednak nie to dokad trafia
      skladka ale kto ja placi: a placa ja po polowie pracodawca i pracownik.
      Podobnie jest ze skladka rentowa.
      Druga wazna rzecz: oprocz emerytalnej i rentowej mamy jeszcze skladke chorobowa
      i wypadkowa. Pierwsza placi pracownik (3,5% chyba) a druga pracodawca (od 0,6%
      do chyba 4% w zaleznosci od tego jak niebepieczna jest praca: inna stawka za
      pracownika na przodku w kopalni a inna za sekretarke prezesa).
      Tak wiec lacznie pracowniki placi 9,76% (emeryt) + 6,5% (rent) + 3,5% chorob =
      19,76% podstawy wynagrodzenia jako skladki na ubezp spoleczene. Nie 40%. Jesli
      zalozymy ze 900zl to ryczal rowny okolo 16% (bo na chorobowe samozatrudniony
      musi doplacic jesli chce je miec) to jego dochod musialby wynosic wynosic ponad
      5.5 tys zl (bo 16% od 5,5 tys daje 900). Dlaczego ryczalt jest tak skalkulowany
      na tak wysokim poziomie? Odpowiedz jest w tym co pisalem powyzej: bo
      samozatrudniony placi az siebie calosc skladki na emeytalne i rentowe a wiec
      32%. Nikt za niego nie placi polowy. A wiec dochod od ktorego 32% daje 900zl
      ryczaltu to nie 5,5tys ale 2,8tys zl.
      Nie wiem naile te kwoty sa sensowne ale ogolnie sposob liczenia jest wazny i on
      tu jest w miare poprawnie i prosto chyba przedstawiony.
      Wynika rowniez z niego dlaczego samozatrudnienie jest oplacalne dla pracodawcy.
      Nie placi on wtedy tych 16% od wynagrodzenia wyplaconego pracownikowi.
      Trzeba tez dodac ze na pracodawcy ciaza jeszcze inne skladki ktore placi od
      kazdego pracownika: na fundusz pracy (zdaje sie ze 5%) i Fundusz Gwarantowanych
      Swiadczen Pracowniczych (cos chyba ok 2%). Tych skladek pracodawca rowniez
      unika gdy zamiast zatrudniac podpisuje umowe o swiadczenie uslug z kims kto
      prowadzi 1os. dzialalnosc gosp. W sumie wiec moze oszczedzic nawet 20% kosztow
      wynagrodzen.
      Jak z tym walczyc mozna zapytac? A to juz inny temat:) Kazdy ma swoje zdanie.
      Mi sie wydaje ze problem rozwiaze jedynie obnizenie skladek. Emerytalnej sie
      nie da. Ale rentowa mozna i trzeba koniecznie. To az 12%. I dokad te pieniadze
      ida? Tajemnica poliszynela jest ze te uprawnienia sie po postu placi lapowka
      komisji lekarskiej.
      Mam nadzieje ze to pomoze wyrobic sobie zdanie na temat propozycji jakie maja
      PO i PiS.
    • Gość: taki jeden Nie dla solidarności!!!! IP: *.lama.net.pl 18.10.05, 20:38
      Nie chcę solidarności społecznej!
      Ciężko pracuje i chcę z tego wyżywić rodzinę, a nie pijaka z klatki obok!
      Jak nie pracuje, to chcę aby zaczęło mi brakować kasy żeby dotarło do mnie że
      trzeba wziąść się do roboty!
      Jak pracuje dwa razy tyle co sąsiad to chce zarabiać dwa razy wiecej!
      Jak wykombinowałem w jaki sposób pracować dwa razy wydajniej niż sąsiad który
      pracyje tyle samo co ja to też chcę zarabiać 2 razy wiecej.
      Niech wreszcie będzie tak że jak ktoś pracuje to ma, a jak ktoś nie pracuje to
      nie ma. Zamiast solidarności społecznej chcę SPRAWIEDLIWOŚCI SPOŁECZNEJ żeby to
      co zarobie zostawało u mnie a nie było rozadwane nierobom.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka