Dodaj do ulubionych

Wzrost gosp swiatowej 2,8% w 2002 i 3,7% w 2003

IP: *.ny325.east.verizon.net 26.09.02, 06:56
wp.pl donosi za MFW ze wzrost gospodarki swiatowej(wlacznie z nieudacznikami
EU, Japonia i Polska) wyniesie w 2002r +2,8%.

Teraz chyba widzicie jak USA,Chiny i Indie musza ciezko pracowac,zeby EU i
Japonia pozwolily sobie na stagnacje.

Wzrost gospodarczy swiata w 2003 ma wyniesc 3,7% i tu bardzo zla wiadomosc
dla HOUDINI'ego vel BUFFET,poniewaz MFW prognozuje wzrost GDP w USA w 2003
na 2,6%.
A na ten wlasnie 2003 rok HOUDINI przesunal z 2002 kryzys w
Ameryce,dewaluacja dolara i popekanie roznych babli itp.

Niniejszym prosba do BUFFET'a :Przesun ten kryzys w USA o nastepny rok,bo
prognozy socjalistycznego MFW nie ida po twojej mysli.

Czy nie wydaje sie wam smieszne,ze lider gospodarki swiatowej(USA) rozwija sie
w 2002 +3% a peleton(EU) 0,3% a ogon (Polska) niecale 1%.

Jesli nie mozna lidera dogonic,to podobnie jak Taliby ,trzeba mu rzucic klode
pod nogi,albo co najmniej powinszowac jakiejs zarazy z popekaniem babli i
kryzysem finansowym w srodku tego wszystkiego.
Obserwuj wątek
    • Gość: pawel-l Re: Wzrost gosp swiatowej 2,8% w 2002 i 3,7% w 20 IP: *.prochem.com.pl / 1.0.0.* 26.09.02, 08:00
      A możesz przywołać prognozy wzrostu MFW na lata 00, 01 02 ? Ile razy były
      aktualizowane ?
    • Gość: jr Re: "shaman's club" IP: 203.129.132.* 26.09.02, 08:31
      mowisz ze to ci "zlowrozcy" dla usa sa szamanami a teraz Ty sie popisujesz
      wrozbami.
      hehehe
      chyba czas dla mnie abym sie nauczyl jak wrozycz z kart... hehehe

      • Gość: pawel-l Re: 'shaman's club' IP: *.prochem.com.pl / 1.0.0.* 26.09.02, 08:57
        Pod poniższym adresem jest sporo prognoz na przyszły rok. Wszystkie są
        optymistyczne

        www1.gazeta.pl/gospodarka/0,37587,0.html

        Warto zapisać i przypomnieć za rok.
    • Gość: BUFFET Re: Wzrost gosp swiatowej 2,8% w 2002 i 3,7% w 20 IP: *.cidernet.pl 26.09.02, 23:13
      Macieju.
      A gdzie jest owo słynne "second half recovery"? mialo być w II poł. 2001, potem
      w II poł. 2002.....Wzrost gospodarczy w tym roku w USA na podanym przez Ciebie
      poziomie USA będzie zawdzięczać głównie I kwartałowi (+6,1%)wyrobionemu głównie
      przez pakiet antykryzysowy Busha i interwencję afgańską, która pchnęła trochę
      kasy w Raytheon'y i Lockheed'y, jak posumujesz z marnym +1,1 w II kwartale, a
      teraz uwaga(to moje prognozy, ciekawe, czy się sprawdzą?) z + 1,8% w III kw i
      +0,2 w kw. IV, to tak mniej więcej wyjdzie.
      Najwyraźniej model tej bessy to powolne hamowanie gospodarki USA (transatlantyk
      USS "AMERICA" jest na kursie kolizyjnym, ale kolizja będzie początkowo
      przypominać wchodzenie w gąbkę). Cóż, gospodarkę trzymają jeszcze mortgage i
      efekt bogactwa w RE (mój dom drożeje, więc mogę wyciągnąć te resztki
      oszczędności z banku i kupić nowe narty i sprzęt dla całej rodziny i jedziemy
      do Aspen wydać ostatnie dolary....) - niestety to tylko wzmacnia siłę uderzenia
      w drugiej fazie, która zacznie się wraz z końcem hossy na T-bonds (to się
      przełoży na sekurytyzację mortgage'u ispowoduje wzrost oprocentowania w tym
      segmencie kredytowym).
      Z analizy cykli na rynku obligacji wynika, że ciekawe rzeczy mogą się tam dziać
      w okresie XI - XII 2002. Pozywiom - uwidim.
      PZDR
      • Gość: MACIEJ Re: Wzrost gosp swiatowej 2,8% w 2002 i 3,7% w 20 IP: *.ny325.east.verizon.net 27.09.02, 02:35
        Gość portalu: BUFFET napisał(a):

        > Macieju.
        > A gdzie jest owo słynne "second half recovery"? mialo być w II poł. 2001,
        potem

        Kryzys zaczal sie w II polowie 2001(pamietasz Sept 11-2001) i trwal tylko jeden
        kwartal,czyli nie bylo kryzysu,bo kryzys to dwa kwartaly i od tamtego czasu GDP
        rosnie.

        > w II poł. 2002.....Wzrost gospodarczy w tym roku w USA na podanym przez
        Ciebie
        > poziomie USA będzie zawdzięczać głównie I kwartałowi (+6,1%)wyrobionemu
        głównie
        > przez pakiet antykryzysowy Busha i interwencję afgańską, która pchnęła trochę
        > kasy w Raytheon'y i Lockheed'y, jak posumujesz z marnym +1,1 w II kwartale, a
        > teraz uwaga(to moje prognozy, ciekawe, czy się sprawdzą?) z + 1,8% w III kw i
        > +0,2 w kw. IV, to tak mniej więcej wyjdzie.

        Problem z tym,ze twoje prognozy nie sa publikowane w prasie fachowej i nikt nie
        bierze ich pod uwage.
        Srednia prognoza fachowcow na 3Q 2002 jest +3,8%.
        Przykro mnie stwierdzic,ale ty nawet na tym forum nie jestes uwazany za
        fachowca.
        A jesli bedziesz tu jeszcze przez miesiac,to wspolnie zobaczymy wyniki za 3Q.

        > Najwyraźniej model tej bessy to powolne hamowanie gospodarki USA
        (transatlantyk
        > USS "AMERICA" jest na kursie kolizyjnym, ale kolizja będzie początkowo
        > przypominać wchodzenie w gąbkę). Cóż, gospodarkę trzymają jeszcze mortgage i
        > efekt bogactwa w RE (mój dom drożeje, więc mogę wyciągnąć te resztki
        > oszczędności z banku i kupić nowe narty i sprzęt dla całej rodziny i jedziemy
        > do Aspen wydać ostatnie dolary....)

        Wlasnie troche przypominasz mnie tego Polaka z "Aspen Extreme" szczegolnie w
        momencie kiedy oczekuje na Steva w barze.
        Nazywal sie on Dexter,to taki skrot od Poindexter,bo jak byl maly to mu wrozyli
        wielka przyszlosc.
        Dla samej sceny w barze warto film obejrzec.

        >- niestety to tylko wzmacnia siłę uderzenia
        > w drugiej fazie, która zacznie się wraz z końcem hossy na T-bonds (to się
        > przełoży na sekurytyzację mortgage'u ispowoduje wzrost oprocentowania w tym
        > segmencie kredytowym).
        > Z analizy cykli na rynku obligacji wynika, że ciekawe rzeczy mogą się tam
        dziać
        > w okresie XI - XII 2002. Pozywiom - uwidim.
        > PZDR

        Tylko dwa miesiace i dwie rzeczy ci sie wyjasnia.
        • Gość: rybb Re: Wzrost gosp swiatowej 2,8% w 2002 i 3,7% w 20 IP: *.sgh.waw.pl 27.09.02, 13:11
          na 2003 rok MFW prognozuje wzrost gospodarki USA na 2,6%, wzrost EU na 2,3 %... czyli ponizej 3,7 % podanego jako ogolny wzrost swiatowej gospodarki. czyli USA nie przyczynia sie do tak wysokiego wzrostu swiatowego PKB w 2003 roku. a jesli juz too jej wplyw jest niewiele wiekszy niz wplyw EU. tak wysoki wzrost swiatowej PKB bedziemy zawdzwiedzac 7 (a moze juz szostej) gospodarki swiata Chinom, ponadto Indiom i innym krajonm dalekiego wschodu poza Japonia, Europie Srodkowo-Wschodniej oraz takze bardzo wysokiemu wzorsotowi na kontynencie afrykanskim (przyrost kontynentu rzedu 4,8%). zreszta juz podczas recesji okazalo sie ze Afryka to jedyny kontynent ktory praktycznie nie zwolnil w wyniku recesji, a duza ilosc krajow nawet podnosi swoje oczekiwania dotyczace wzrostu.
          • Gość: MACIEJ Wzrost GDP w 2Q 2002 w USA +1,3%. IP: *.ny325.east.verizon.net 27.09.02, 16:34
            Gość portalu: rybb napisał(a):

            > na 2003 rok MFW prognozuje wzrost gospodarki USA na 2,6%, wzrost EU na 2,3
            %...
            > czyli ponizej 3,7 % podanego jako ogolny wzrost swiatowej gospodarki. czyli
            US
            > A nie przyczynia sie do tak wysokiego wzrostu swiatowego PKB w 2003 roku. a
            jes
            > li juz too jej wplyw jest niewiele wiekszy niz wplyw EU. tak wysoki wzrost
            swia
            > towej PKB bedziemy zawdzwiedzac 7 (a moze juz szostej) gospodarki swiata
            Chinom
            > , ponadto Indiom i innym krajonm dalekiego wschodu poza Japonia, Europie
            Srodko
            > wo-Wschodniej oraz takze bardzo wysokiemu wzorsotowi na kontynencie
            afrykanskim
            > (przyrost kontynentu rzedu 4,8%). zreszta juz podczas recesji okazalo sie ze
            A
            > fryka to jedyny kontynent ktory praktycznie nie zwolnil w wyniku recesji, a
            duz
            > a ilosc krajow nawet podnosi swoje oczekiwania dotyczace wzrostu.

            Celem mojego zacytowania wskaznikow wzrostu przewiwanych przez MFW bylo przede
            wszystkim pokazanie forumowiczom ze swiat sie rozwija.
            Zdecydowana wiekszosc tu piszacych widziala czarne chmury nad swiatem a
            szczegolnie nad USA.
            USA od kilkunastu lat rozwija sie szybciej niz EU i tak bedzie dalej,a co
            najwazniejsze KONCA SWIATA NIE BEDZIE,ANI PEKANIA BABLI CZY KRYZYSU FINANSOWEGO
            W STANACH.
            Ja wiem ze wskazniki MFW nie sa dokladne i sa czesto korygowane,chodzilo mnie o
            rzucenie troche swiatla poprzez czarne chmury rysowane na tym forum przez Fizyka
            BUFFET'a,pawla-l i innych.

            Wzrost gospodarczy w USA za 2Q 2002 wyniosl 1,3% i jest to ostatnia korekta.
            • Gość: pawel-l Re: Wzrost GDP w 2Q 2002 w USA +1,3%. IP: *.prochem.com.pl / 1.0.0.* 30.09.02, 08:48
              The most devastating news is that corporate earnings have utterly collapsed.
              Consider the facts, courtesy of a story by Ben Stein and Philip Demuth in the
              July 15 issue of Barron's. Since peaking in the third quarter of 2000, S&P 500
              earnings have fallen 50%. Repeat, 50%. It's the greatest percentage drop since
              the 1930s. And today's S&P profits are at the same level as 1993. In fact, if
              the S&P traded at the same multiple of earnings now as it did in 1993, it would
              have to fall by another 50% from its current level - on top of the 40% since
              March 2000.

              What we have here is nothing less than the beginning of a final, spectacular
              sell-off of U.S. stocks and a final repudiation of overblown promises, criminal
              management, shameless pandering, and gullible investing by an entire generation
              of investors, journalists, analysts, and CEOs. This bear market will end the
              American public's love affair with stocks for at least a generation. And it
              will usher in an era when the average investor will be lucky to earn 4 - 5% a
              year owning stocks.

              Jak tam nastrój ?
              • Gość: MACIEJ Re: Wzrost GDP w 2Q 2002 w USA +1,3%. IP: *.ny325.east.verizon.net 01.10.02, 04:21
                Gość portalu: pawel-l napisał(a):

                > The most devastating news is that corporate earnings have utterly collapsed.
                > Consider the facts, courtesy of a story by Ben Stein and Philip Demuth in the
                > July 15 issue of Barron's. Since peaking in the third quarter of 2000, S&P
                500
                > earnings have fallen 50%. Repeat, 50%. It's the greatest percentage drop
                since
                > the 1930s. And today's S&P profits are at the same level as 1993. In fact, if
                > the S&P traded at the same multiple of earnings now as it did in 1993, it
                would
                >
                > have to fall by another 50% from its current level - on top of the 40% since
                > March 2000.
                >
                > What we have here is nothing less than the beginning of a final, spectacular
                > sell-off of U.S. stocks and a final repudiation of overblown promises,
                criminal
                >
                > management, shameless pandering, and gullible investing by an entire
                generation
                >
                > of investors, journalists, analysts, and CEOs. This bear market will end the
                > American public's love affair with stocks for at least a generation. And it
                > will usher in an era when the average investor will be lucky to earn 4 - 5% a
                > year owning stocks.
                >
                > Jak tam nastrój ?

                Calkiem dobrze.
                Zmartwilem sie troche w niedziele,kiedy w drodze powrotnej na zakrescie
                wyskoczyla mnie sarenka pod kola.
                Ja po hamulcach,ale nie dalbym rady wyhamowac bo jechalem z gorki i w tym
                momencie uswiadomlem sobie ,ze los mojego samochodu byl wylacznie w rekach
                sarenki.
                Jakby widziala moja bezradnosc i zawrocila do lasu w polowie drogi.
                • Gość: MACIEJ Upadek bankow nie grozi IP: *.ny325.east.verizon.net 09.10.02, 04:31
                  Greenspan wlasnie powiedzial,ze instytucje finansowe sa w dobrej kondycji,choc
                  Fizyk ostrzegal ,ze jak banki padna,to bedzie 1929.
                  Pawel-l i BUFFET tez strasza nie na probe i co sie okazalo,akcje bankow poszly
                  w dol.
                  Komu wierzyc?
                  Greenspanowi czy szamanom?
                  • Gość: jr Re: Upadek bankow nie grozi IP: 203.129.132.* 09.10.02, 08:27
                    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                    > Greenspan wlasnie powiedzial,ze instytucje finansowe sa w dobrej
                    kondycji,choc
                    > Fizyk ostrzegal ,ze jak banki padna,to bedzie 1929.
                    > Pawel-l i BUFFET tez strasza nie na probe i co sie okazalo,akcje bankow
                    poszly
                    > w dol.
                    > Komu wierzyc?
                    > Greenspanowi czy szamanom?

                    drogi Macieju jestem mlodym ojcem to nie mam wiele czasu na sluchanie "CFO"
                    planety ziemia ale tak na zdrowy rozum po raz kolejny:

                    japonskie banki byly tez jedne z najprezniejszych do czasu krachu. wyobrazasz
                    sobie co by sie stalo na NYSE jesli CFO by powiedzial ze jest w ameryce
                    kryzys??? przyznanie sie do kryzysu poglebilo by ten kryzys zancznie bardziej
                    niz rzeczywisty kryzys. on nie ma innego wyjscia jak mowic ze wszystko jest OK.
                    to tak ze strony psychologicznej a teraz z ekonomicznej:
                    jesli jest ogromny dlug wewnetrzny w ameryce a stopy % sa zamrozone na ~5-6% na
                    20-30 lat co to oznacza?
                    dla mnie te banki sa w dobrej kondycji dopoki bank fed nie wniesie stop%. to
                    oznacza ze na nastepne 20 lat bank fed nie moze podniesc stop%... - moze nie
                    bedzie powodow by je podnosic... chyba czas by robic zapasy na dluuuuuga
                    ekonomiczna zime - 20 lat?
                    • Gość: pawel-l Re: Upadek bankow nie grozi IP: *.prochem.com.pl / 1.0.0.* 09.10.02, 09:53
                      We reported yesterday that non-financial debt recently
                      topped the $20 trillion level. Mortgages, credit cards,
                      installment loans...at an average of 7% interest...it
                      takes $1.4 trillion per year in interest payments to
                      stay current, or about 12% of GDP! Could this be right?
                      Is my calculator defective? Have I misplaced a decimal
                      point?

                      Assessing the present economic situation in
                      the United States, the key point to realize is that for
                      years it has been exposed to the most inordinate credit
                      excesses in history. It has been crystal-clear for a
                      long time that it was a typical bubble economy, being
                      defined as an economy where unusually sharp rises in
                      asset prices fuel extraordinary borrowing and spending
                      binges, either in businesses (Japan) or by consumers
                      (America)."

                      "...What is going on here is the panicked endgame that is always played out
                      after long-term, egregious government malfeasance. Ruination and impending
                      bankruptcy. Blaming others. Finding scapegoats. Going to war. Declaring
                      emergency wartime taxes. Repudiation of debt. Suspension of rights and
                      freedoms. Confiscations. Look it up...That is why this whole thing is so scary.
                      History teaches us that when the idiots in charge get us to this stage, after
                      being allowed to commit serial economic sins, it almost always involves
                      unimaginable amounts of suffering for unimaginable numbers of people..."
                      • Gość: MACIEJ Re: Upadek bankow nie grozi IP: *.ny325.east.verizon.net 10.10.02, 05:56
                        Gość portalu: pawel-l napisał(a):

                        > We reported yesterday that non-financial debt recently
                        > topped the $20 trillion level. Mortgages, credit cards,
                        > installment loans...at an average of 7% interest...it
                        > takes $1.4 trillion per year in interest payments to
                        > stay current, or about 12% of GDP! Could this be right?
                        > Is my calculator defective? Have I misplaced a decimal
                        > point?
                        >
                        > Assessing the present economic situation in
                        > the United States, the key point to realize is that for
                        > years it has been exposed to the most inordinate credit
                        > excesses in history. It has been crystal-clear for a
                        > long time that it was a typical bubble economy, being
                        > defined as an economy where unusually sharp rises in
                        > asset prices fuel extraordinary borrowing and spending
                        > binges, either in businesses (Japan) or by consumers
                        > (America)."
                        >
                        > "...What is going on here is the panicked endgame that is always played out
                        > after long-term, egregious government malfeasance. Ruination and impending
                        > bankruptcy. Blaming others. Finding scapegoats. Going to war. Declaring
                        > emergency wartime taxes. Repudiation of debt. Suspension of rights and
                        > freedoms. Confiscations. Look it up...That is why this whole thing is so
                        scary.
                        >
                        > History teaches us that when the idiots in charge get us to this stage, after
                        > being allowed to commit serial economic sins, it almost always involves
                        > unimaginable amounts of suffering for unimaginable numbers of people..."

                        Jakbym te cytaty poznawal.
                        To ze slawnej ksiazki naszego Doomeister'a.
                        Jemu gladko przychodzi porownywanie Japoni z USA,choc tam zadnych podobienstw
                        nie ma.
                        Banki japonskie ratowaly firmy japonskie przed bankructwami,a rzad japonski
                        ratowal banki japonskie przed bankructwami.
                        W USA nikt nikogo przed bankructwami nie chroni,a zdarzaly sie one ostatnio
                        czesto i to niektorym gigantom.
                        W USA nie ma problemu zlych kredytow,ktory rozlozyl Japonie.

                        Dobre prawo upadlosciowe jest podstawa sprawnego systemu kapitalistycznego.
                    • Gość: MACIEJ Re: Upadek bankow nie grozi. IP: *.ny325.east.verizon.net 10.10.02, 06:20
                      Gość portalu: jr napisał(a):

                      > drogi Macieju jestem mlodym ojcem to nie mam wiele czasu na sluchanie "CFO"
                      > planety ziemia ale tak na zdrowy rozum po raz kolejny:
                      >
                      > japonskie banki byly tez jedne z najprezniejszych do czasu krachu. wyobrazasz
                      > sobie co by sie stalo na NYSE jesli CFO by powiedzial ze jest w ameryce
                      > kryzys??? przyznanie sie do kryzysu poglebilo by ten kryzys zancznie bardziej
                      > niz rzeczywisty kryzys.

                      To sie zgadza.
                      Tylko dlaczego mialby nie powiedziec ,ze jest kryzys,jesli by on rzeczywiscie
                      byl?
                      W 1991 byl kryzys i nikt tego nie ukrywal.

                      > on nie ma innego wyjscia jak mowic ze wszystko jest OK.

                      Nadanie przez krolowa Elzbiete szlachectwa do czegos zobowiazuje.
                      Uwazasz,ze powinien klamac,zeby ludzi rozweselic?
                      Tu jest wolnosc slowa i rozne opinie kraza i jak wiesz Jankiesow nie tak latwo
                      w pole wyprowadzic.

                      > to tak ze strony psychologicznej a teraz z ekonomicznej:
                      > jesli jest ogromny dlug wewnetrzny w ameryce a stopy % sa zamrozone na ~5-6%
                      na
                      > 20-30 lat co to oznacza?
                      > dla mnie te banki sa w dobrej kondycji dopoki bank fed nie wniesie stop%. to
                      > oznacza ze na nastepne 20 lat bank fed nie moze podniesc stop%... - moze nie
                      > bedzie powodow by je podnosic... chyba czas by robic zapasy na dluuuuuga
                      > ekonomiczna zime - 20 lat?

                      Widze ,ze z tymi stalymi stopami % ,to wy wszyscy nie rozumiecie o co chodzi.
                      Bank w tej chwili udziela pozyczki na 6% i takie ma splaty.
                      Za rok moze byc 7% i takie tez bedzie mial splaty,co wcale nie znaczy ze traci
                      na tych pozyczkach co byly po 6%.
                      Jesli wszystkie banki stosuja stala oprocentowanie kredytow,to wychodza one na
                      tym tak samo jakby stosowaly ruchome oprocentowanie kredytow.
                      Bo gdy pozyczki sa po 8% to tez maja stale oprocentowanie i nie ulegaja
                      zmniejszeniu gdy st% spadaja.

                      Zyski bankow nie sa uzaleznione od tego czy FED's podniosa st% czy tez nie.
                      • Gość: pawel-l Re: Upadek bankow nie grozi. IP: *.prochem.com.pl / 1.0.0.* 11.10.02, 13:59
                        To jest całkiem inny Doomeister.
                        Nazywa się Richard Daughty

                        www.dailyreckoning.com/body_headline.cfm?id=2497
                        • Gość: MACIEJ Wzrost gosp swiatowej 2,8% w 2002 i 3,7% w 2003 IP: *.ny325.east.verizon.net 11.10.02, 21:58
                          Gość portalu: pawel-l napisał(a):

                          > To jest całkiem inny Doomeister.
                          > Nazywa się Richard Daughty
                          >
                          > <a href="www.dailyreckoning.com/body_headline.cfm?
                          id=2497"target="_blank
                          > ">www.dailyreckoning.com/body_headline.cfm?id=2497</a>

                          Wszystkie media juz podaly ze w tym roku gospodarka swiatowa wzrosnie o 2,8% a
                          w 2003 o 3,7% a ten twoj nowy Doomeister pisze ze jest "zsynchronizowana
                          swiatowa recesja".

                          Czas zebys odroznial fakty od taniej propagandy.
                          USA rozwija sie powyzej sredniej swiatowej a EU i Japonia sa w stagnacji.

                          Ja rozumiem ze nastroje w krajach ogarnietych stagnacja sa napiete i dlatego
                          zaczytujecie sie w horrorach dla poprawienia sobie humoru.
                          • Gość: MACIEJ Re: Wzrost gosp swiatowej 2,8% w 2002 i 3,7% w 20 IP: *.ny325.east.verizon.net 15.10.02, 05:30
                            Francja prognozuje wzrost w 3Q +0,4% i w 4Q +0,3%.
                            A co z bezrobociem?
                            Znowu beda tabunami przyjezdzac do NYC i na czarno robic?
                            • Gość: MACIEJ Re: Wzrost gosp swiatowej 2,8% w 2002 i 3,7% w 20 IP: *.ny325.east.verizon.net 01.11.02, 01:19
                              5 , 1,3 , 3,1 w 4Q moze byc planowane 2,5% lub tylko 1,8% co w dalszym ciagu
                              daje srednia swiatowa 2,8% za 2002r.

                              Zaczynam sie zastanawiac,dlaczego 2003 mialby byc lepszy niz 2002.
                              Gospodarka sie rozwija,ale nie ma optymizmu wsrod wiary.
                              Jak dlugo mozna zyc w niepewnosci,to troche takie zycie bez sensu.

                              Kto i co przywroci chec dzialania i natchnie ludzi wiara?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka