Dodaj do ulubionych

Dla A. i nie tylko

IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 21:09
Pozwolilem sobie wywlec odpowiedz hurona z watku
"Lawinowy upadek polskiego przemyslu" bowiem jest tego
warta - przedstawia bowiem dwa podejscia "idealistyczne"
- Student i "demistifikacyjne" - huron.

pozdr.
deLUC

Ze smutkiem stwierdzam....
Autor: huron@NOSPAM.gazeta.pl
Data: 19-11-2002 20:44 + odpowiedz na list

+ odpowiedz cytując


------------------------------------------------------------------------------
--
"Usunac balagan mozna przez wlasciwa prywatyzacje, tj. bez udzialu panstwa w
jakiejkolwiek formie. Wtedy "z rury przestanie leciec" i wszyscy obecni
dzialacze przestana opowiadac brednie o "potencjale, interesie narodu,
mniejszym koszcie, rynkach na wschodzie" i innym maceniu w glowach ludzi,
ktorzy nie rozumieja zlozonosci sytuacji, ale chca i musza gdzies pracowac.

W tym kontekscie, tylko pelna prywatyzacja, nawet za symboliczna zlotowke,
spowoduje, ze dla czesci majatku znajdzie sie alternatywne zastosowanie. Musi
byc jeden wlasciciel. Nie moze nim byc panstwo z miekkim budzetem. Ten budzet
sie od dawna "nie domyka" i powoduje nadmierne opodatkowanie gospodarki."


Student,
Niestety nie zgadzam sie z tym powyzszym twierdzeniem.
Tez wierzylem w jedynie sluszna prywatyzacje. Ale zmienilem zdanie jak kilka
razy poplynalem na dealach w ktorych do niej dochodzilo.
Chodzi o to, ze zagraniczni inwestorzy na ogol (we wszystkich przypadkach w
ktore bylem zaangazowany) starali sie konsekwentnie realizowac dzialania
zmierzajace do zamkniecia takiej firmy. Wszelkiego rodzaju produkcja jest
narazona na takie dzialania. Niestety zawsze mialem "nieprzyjemnosc"
posiadac czesc takiego producenta. Konkurencja zachodnia jest bezwzgledna.
A wykazanie zlej woli jest wprawdzie wykonalne ale niezwykle trudne,
nalezy miec dowody a tych jako udzialowiec mniejszosciowy zwykle nie masz,
zas nawet jak masz kopie dokumentow to i tak prezes firmy moze odmowic
wydania
orginalow na zadanie sadu, zas jezeli sie upsze to nic nie mozna zrobic.
Kara jest smiesznie niska. Przeciez nikt nie mowi, ze nie da. Mowi, ze
zginelo.
W sadzie rejestrowym jest mnostwo spolek slupow. Ich bilans mozna czasem
znalesc czasem nie, czasem nie ma bilansow za kilka lat. Kara 500 PLN.
Prawo w Polsce ma to do siebie, ze chroni przestepcow. Samo prawo oczywiscie
nie ale system temu sprzyja. I dlatego z Polski wyjechalem.
Idea student jest zawsze wzniosla, tyle, ze w praktyce nie dziala.
Dlatego odchodzimy od ideologii.



Obserwuj wątek
    • Gość: Student Re: Dla A. i nie tylko IP: *.dialup.optusnet.com.au 20.11.02, 08:57
      Co mam na swoje "usprawiedliwienie"?

      Ano sporo lat pracy z systemami "lamanymi" panstwowo-prywatnymi: w moim kraju
      doswiadczenie panstwowo-prywatnych tworow jest raczej negatywne. Ok. 10-15 lat
      temu duze przedsiebiostwa panstwowe np. dzialajace w transporcie
      miedzynarodowym czy bankowosci albo sie rozpadly (praktycznie zbankrutowaly)
      albo zostaly sprywatyzowane i dzialaja do dzis z duzym powodzeniem.

      Twory z udzialem panstwa niezmiennie cierpialy na te sama chorobe co ich
      polskie odpowiedniki: "miekki budzet" placil za niegospodarnosc, nadmierne
      rezerwy produkcyjne, nadmierne zatrudnienie, zadluzenie, nadprodukcje itp. W
      moim kraju panuje przekonanie, zupelnie nie idealistyczne, ze panstwo jest zlym
      przedsiebiorca i gospodarzem i powinno trzymac sie z daleka od produkcji dobr i
      uslug bo przedsiebiorca prywatny zrobi to znacznie sprawniej i duzo taniej.

      Podobnie jest z zamknieciem granic dla konkurencji. Od kiedy obnizono cla na
      importowane samochody, ceny samochodow krajowych spadly a krajowi producenci po
      kilku latach zaczeli eksportowac samochody, co wczesniej w ogole nie bylo do
      pomyslenia.

      Dlaczego w ogole o tym piszemy na forum? Bo pozytywne doswiadczenie jednych
      narodow moga byc z duzym pozytkiem kopiowane przez inne narody bez
      potrzeby "wymyslania prochu" od nowa. Rosjanom do niedawna tez sie nie moglo
      pomiescic w glowach, ze ziemia moze byc wlasnoscia rolnika, skoro zawsze
      nalezala do carow. A jednak.......

      Zeby gospodarowac trzeba byc wlascicielem, czyli miec wszystkie istotne prawa
      do dyspozycji mieniem potrzebne przeciez w codziennym praktykowaniu byznesu.
      Nikt nie bedzie wkladal pieniedzy w nieswoje albo "niepewne".

      To moje "idealistyczne" podejscie ma tez spora historie: nikt dotychczas nie
      wymyslil nic bardziej praktycznego. Wprawdzie Lukaszenko i inni odgrazaja sie,
      ze oni maja na wszystko lepsze pomysly, jednak dotychczas nic nie wymyslili.
      Jestem troche niecierpliwy - nie czekalbym zbyt dlugo na realizacje ich
      obietnic. Za kilka lat, kiedy wszystko sie i tak rozpadnie w "sposob
      naturalny", nie bedzie przeciez o czym debatowac.

      Moze mnie to choc troche usprawiedliwia.........
    • tomalka2 Re: Dla A. i nie tylko 20.11.02, 12:40
      Huron pisze
      > Prawo w Polsce ma to do siebie, ze chroni przestepcow. Samo prawo oczywiscie
      > nie ale system temu sprzyja. I dlatego z Polski wyjechalem.
      > Idea student jest zawsze wzniosla, tyle, ze w praktyce nie dziala.
      > Dlatego odchodzimy od ideologii.
      >

      Może więc zmieńmy prawo a nie koniecznie zaraz porzucajmy to co nazywasz
      ideologią a co jest po prostu zdrowym rozsądkiem. Czy tam gdzie wyjechał Huron
      jest więcej państwa w gospodarce, czy lepsze prawo?
      I w końcu rozumując w ten sposób możemy dojść do wniosku że, np. dekalog jest
      bezwartościowy to tylko idea, ludzie go i tak go łamią. Czy wniosek będzie
      brzmiał zmieńmy dekalog?
      • Gość: deLUC Re: IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 20.11.02, 17:10
        tomalka2 napisał:

        > Może więc zmieńmy prawo a nie koniecznie zaraz porzucajmy to co nazywasz
        > ideologią a co jest po prostu zdrowym rozsądkiem. Czy tam gdzie wyjechał
        Huron
        > jest więcej państwa w gospodarce, czy lepsze prawo?
        W przypadku inwestycji zagranicy centrala podejmujaca decyzje zawsze znajduje
        sie Gdzies Tam. I Gdzies Tam podejmowane sa decyzje uwzgledniajace interes
        calej firmy. Z punktu widzenia centrali istnieja zaklady priorytetowe - wlasnie
        Gdzies Tam, gdzie ich los jest takze bardzo bliski rzadowi tego Gdzies Tam - i
        reszta fabryk w tym TU, ktore nie sa priorytetowe a wlasciwie to nie sa do
        niczego potrzebne bo korporacja ma i tak wolne moce produkcyjne, wlasne
        produkty, wlasne technologie, wlasnych poddostawcow a jedyne co ich interesuje
        to rynek i kanaly zbytu. Oto jak wyglada zaleznosc - kapitalizm korporacyjny a
        kapitalizm narodowy.

        pozdr.
        deLUC
        • Gość: Zbigniew Re: IP: *.magic-net.pl 20.11.02, 20:29
          Gość portalu: deLUC napisał(a):

          > tomalka2 napisał:
          >
          > > Może więc zmieńmy prawo a nie koniecznie zaraz porzucajmy to co nazywasz
          > > ideologią a co jest po prostu zdrowym rozsądkiem. Czy tam gdzie wyjechał
          > Huron
          > > jest więcej państwa w gospodarce, czy lepsze prawo?
          > W przypadku inwestycji zagranicy centrala podejmujaca decyzje zawsze znajduje
          > sie Gdzies Tam. I Gdzies Tam podejmowane sa decyzje uwzgledniajace interes
          > calej firmy. Z punktu widzenia centrali istnieja zaklady priorytetowe -
          wlasnie
          > Gdzies Tam, gdzie ich los jest takze bardzo bliski rzadowi tego Gdzies Tam -
          i
          > reszta fabryk w tym TU, ktore nie sa priorytetowe a wlasciwie to nie sa do
          > niczego potrzebne bo korporacja ma i tak wolne moce produkcyjne, wlasne
          > produkty, wlasne technologie, wlasnych poddostawcow a jedyne co ich
          interesuje
          > to rynek i kanaly zbytu. Oto jak wyglada zaleznosc - kapitalizm korporacyjny
          a
          > kapitalizm narodowy.

          Kiedyś oglądałem w TV jak się wypowiadał jeden z liderów Unii Wolności i jak
          się go zapytano co on osobiście dobrego zrobił aby zwalczyć bezrobocie to
          powiedział , że sciągnął do Polski największą francuską firmę ...ubezpieczeń na
          życie.Pan Wałęsa kiedyś z dumą powiedział , że bardzo pomógł w rozwoju
          funduszowi Pionier.Inni z kolei liderzy polityczni są bardzo dumni z siebie ,
          że pomagają inwestować w Polsce hipermarketom.To co podałeś o inwestycjach
          produkcyjnych to jeszcze pół biedy.Gorzej jak sciągamy na superwarunkach firmy
          które wysysają kapitał z kraju i jeszcze są tacy politycy co są z tego dumni.
          Oczywiście w teorii kapitał kapitałowi jest równy , kraj pochodzenia nie ma
          znaczenia a inwestycja w jedną branże i w inną ma to samo znaczenie.
          No cóż są tacy co wierzą w takie teorie.Modele w książkach wyglądają ciekawie.
          I teoretycy ekonomii mogą sobie o nich podyskutować.
          • Gość: A Re: IP: *.dialup.optusnet.com.au 21.11.02, 06:39
            Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

            > Gość portalu: deLUC napisał(a):
            >
            > > tomalka2 napisał:
            > >
            > > > Może więc zmieńmy prawo a nie koniecznie zaraz porzucajmy to co nazyw
            > asz
            > > > ideologią a co jest po prostu zdrowym rozsądkiem. Czy tam gdzie wyjec
            > hał
            > > Huron
            > > > jest więcej państwa w gospodarce, czy lepsze prawo?
            > > W przypadku inwestycji zagranicy centrala podejmujaca decyzje zawsze znajd
            > uje
            > > sie Gdzies Tam. I Gdzies Tam podejmowane sa decyzje uwzgledniajace interes
            > > calej firmy. Z punktu widzenia centrali istnieja zaklady priorytetowe -
            > wlasnie
            > > Gdzies Tam, gdzie ich los jest takze bardzo bliski rzadowi tego Gdzies Tam
            > -
            > i
            > > reszta fabryk w tym TU, ktore nie sa priorytetowe a wlasciwie to nie sa do
            >
            > > niczego potrzebne bo korporacja ma i tak wolne moce produkcyjne, wlasne
            > > produkty, wlasne technologie, wlasnych poddostawcow a jedyne co ich
            > interesuje
            > > to rynek i kanaly zbytu. Oto jak wyglada zaleznosc - kapitalizm korporacyj
            > ny
            > a
            > > kapitalizm narodowy.
            >
            > Kiedyś oglądałem w TV jak się wypowiadał jeden z liderów Unii Wolności i jak
            > się go zapytano co on osobiście dobrego zrobił aby zwalczyć bezrobocie to
            > powiedział , że sciągnął do Polski największą francuską firmę ...ubezpieczeń
            na
            >
            > życie.Pan Wałęsa kiedyś z dumą powiedział , że bardzo pomógł w rozwoju
            > funduszowi Pionier.Inni z kolei liderzy polityczni są bardzo dumni z siebie ,
            > że pomagają inwestować w Polsce hipermarketom.To co podałeś o inwestycjach
            > produkcyjnych to jeszcze pół biedy.Gorzej jak sciągamy na superwarunkach
            firmy
            > które wysysają kapitał z kraju i jeszcze są tacy politycy co są z tego dumni.
            > Oczywiście w teorii kapitał kapitałowi jest równy , kraj pochodzenia nie ma
            > znaczenia a inwestycja w jedną branże i w inną ma to samo znaczenie.
            > No cóż są tacy co wierzą w takie teorie.Modele w książkach wyglądają ciekawie.
            > I teoretycy ekonomii mogą sobie o nich podyskutować.
          • Gość: A Inwestycje obce IP: *.dialup.optusnet.com.au 21.11.02, 07:00
            Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

            > Gość portalu: deLUC napisał(a):
            >
            > > tomalka2 napisał:
            > >
            > > > Może więc zmieńmy prawo a nie koniecznie zaraz porzucajmy to co nazyw
            > asz
            > > > ideologią a co jest po prostu zdrowym rozsądkiem. Czy tam gdzie wyjec
            > hał
            > > Huron
            > > > jest więcej państwa w gospodarce, czy lepsze prawo?
            > > W przypadku inwestycji zagranicy centrala podejmujaca decyzje zawsze znajd
            > uje
            > > sie Gdzies Tam. I Gdzies Tam podejmowane sa decyzje uwzgledniajace interes
            > > calej firmy. Z punktu widzenia centrali istnieja zaklady priorytetowe -
            > wlasnie
            > > Gdzies Tam, gdzie ich los jest takze bardzo bliski rzadowi tego Gdzies Tam
            > -
            > i
            > > reszta fabryk w tym TU, ktore nie sa priorytetowe a wlasciwie to nie sa do
            >
            > > niczego potrzebne bo korporacja ma i tak wolne moce produkcyjne, wlasne
            > > produkty, wlasne technologie, wlasnych poddostawcow a jedyne co ich
            > interesuje
            > > to rynek i kanaly zbytu. Oto jak wyglada zaleznosc - kapitalizm korporacyj
            > ny
            > a
            > > kapitalizm narodowy.

            Dobra obserwacja - zle wnioski. A przed zinwestowaniem to nikt o tym nie
            wiedzial? Dlaczego? Moze powinien. Poziom wiedzy na ten temat wsrod tych co
            maja tych spraw pilnowac w imieniu wszystkich jest skandalicznie niski
            (chcialbym wierzyc, ze tak jest).

            Nie ma roznicy pomiedzy zachowaniem "kapitalu narodowego" a "kapitalu
            korporacyjnego". Ktory jest ktory? Czy Shell jest jeszcze "narodowy" czy juz
            to drugie?
            >
            > Kiedyś oglądałem w TV jak się wypowiadał jeden z liderów Unii Wolności i jak
            > się go zapytano co on osobiście dobrego zrobił aby zwalczyć bezrobocie to
            > powiedział , że sciągnął do Polski największą francuską firmę ...ubezpieczeń
            na
            >
            > życie.Pan Wałęsa kiedyś z dumą powiedział , że bardzo pomógł w rozwoju
            > funduszowi Pionier.Inni z kolei liderzy polityczni są bardzo dumni z siebie ,
            > że pomagają inwestować w Polsce hipermarketom.To co podałeś o inwestycjach
            > produkcyjnych to jeszcze pół biedy.Gorzej jak sciągamy na superwarunkach
            firmy
            > które wysysają kapitał z kraju i jeszcze są tacy politycy co są z tego dumni.
            > Oczywiście w teorii kapitał kapitałowi jest równy , kraj pochodzenia nie ma
            > znaczenia a inwestycja w jedną branże i w inną ma to samo znaczenie.
            > No cóż są tacy co wierzą w takie teorie.Modele w książkach wyglądają ciekawie.
            > I teoretycy ekonomii mogą sobie o nich podyskutować.

            W ksiazkach to akurat na temat tych "modeli" to jest niewiele. A te rzeczy,
            ktore sa - sa stare, bezuzyteczne, przewaznie obserwacje z poczatku ubieglego
            stulecia. My nie chcemy teoretyzowac w sprawach ogolno-ekonomicznych. Co jest
            naprawde wazne to wynika z praktyki wielkich korporacji wielonarodowych. Tylko
            niektorzy praktycy rozumieja polityke wielkich korporacji.

            Kiedys chcialem sie zapisac na specjalny kurs na tem temat na jednym z
            najlepszych uniwersytetow w USA. Okazalo sie, ze kurs jest niezwylke kosztowny
            i zgode musi wyrazic kilka instytucji "fundujacych" ten kurs dla swoich
            pracownikow/studentow. Zasada jest wiec taka zeby najmniej pisac i mowic, bo
            wtedy latwo bedzie rozszyfrowywac polityke korporacji. Wewnetrznie nie ma
            tam "Departamentu Tajemnicy Glownej" a sprawy sa prowadzone w sposob
            najzwyklejszy. W kazdej sprawie jednak sa inne cele i metody ich osiagania,
            ktorych nikt nie wyjawi.

            Pozdrowienia,
            A
            • Gość: deLUC Re: IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 21.11.02, 16:18
              Gość portalu: A napisał(a):

              > Dobra obserwacja - zle wnioski. A przed zinwestowaniem to nikt o tym nie
              > wiedzial?
              A czytal A. post hurona? Dyc w przejeciach firm deklaruja one na
              pismie - zainwestujemy tyle i tyle - ale potem jakos to tak wychodzi ze sie to
              obchodzi:))) - a zdaje sobie A. jak OGROMNE sa niezrealizowane zobowiazania
              inwestycyjne zagranicznych inwestorow? Jakie sztuczki one stosujo coby wyszlo,
              ze inwestujo:) tam gdzie trzeba - "No bylo napisane cobysmy w produkcje
              zainwestowali, to mysmy te hale pobudowali ino tera jest tam hurtownia od 4 lat
              ale to przejsciowo...".

              Teraz bardziej po polsku:
              Nie istniala i nie istnieje jasna i przejrzysta strategia rozwoju polskiej
              gospodarki - strategia wskazujaca na branze gdzie zagraniczne inwestycje sa
              ze wszech miar pozadane - inwestycje pro-eksportowe, wnoszace know-how,
              podnoszace konkurencyjnosc branzy na rynkach swiatowych. To dla takich i
              wylacznie dla takich inwestycji powinien istniec mechanizm zachet i ulg
              - ale owe ulgi powinny byc przydzielane dopiero w momencie faktycznej realizacji
              zobowiazan inwestycyjnych najlepiej ratalnie. Nie wytyczono tez obszarow
              gospodarki gdzie udzial zagranicy jest sprzeczny z interesem polskiej
              gospodarki i gdzie ulgi i zachety inwestycyjne powinien otrzymac wylacznie
              rodzimy kapital. Po czesci brak jest mechanizmow prawnych wprowadzajacych
              faktyczna odpowiedzialnos managementu firm panstwowych za podejowane dzialania
              - a przede wszystkim sprawnego aparatu scigajacego wszelkie naruszenia - nie ma
              co ukrywac to on aktywnie uczestniczy w prywatyzacjach zanizajac wartosc
              majatku - patrz prywatyzacja Polmosow. Firmy consultigowe, management, politycy
              zarabiaja na tych prywatyzacjach - inwestor placi - dlatego je lansuja w
              mediach.

              > Dlaczego? Moze powinien. Poziom wiedzy na ten temat wsrod tych co
              > maja tych spraw pilnowac w imieniu wszystkich jest skandalicznie niski
              > (chcialbym wierzyc, ze tak jest).
              >
              > Nie ma roznicy pomiedzy zachowaniem "kapitalu narodowego" a "kapitalu
              > korporacyjnego". Ktory jest ktory? Czy Shell jest jeszcze "narodowy" czy
              juz
              > to drugie?
              Wazne jest tylko to, ze los zakladow w Wielkiej Bryt. lub Holandi (i moze
              jeszcze gdzies w EU albo USA) jest o wiele wazniejszy dla centrali niz w takim
              Burkina Faso, ze loza na badania i inwestuja w nowoczesne technologie wlasnie
              Tam a nie w Burkina Faso. Bo Tam sa ich rynki strategiczne - duzej wartosci i
              nie tylko. Bo ile warta jest przychylnosc rzadu w Burkina Faso? Tak samo Polska
              nie jest nigdy glownym ani priorytetowym rynkiem danej korporacji - moze byc
              nawet dosc zyskownym rynkiem - ale to ani Chiny ani Niemcy.

              pozdr.
              deLUC
            • Gość: Zbigniew Re: Inwestycje obce IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 20:05
              Gość portalu: A napisał(a):

              > Nie ma roznicy pomiedzy zachowaniem "kapitalu narodowego" a "kapitalu
              > korporacyjnego". Ktory jest ktory? Czy Shell jest jeszcze "narodowy" czy
              juz
              > to drugie?

              A FIAT to jedno czy drugie ? Tera będzie te "inwestycje" z powrotem do Italii
              przenosić.A ktoś wśród Polaczków zrobił kalkulacje ileśmy na tym Fiacie
              zarobili ( łącznie z kosztami zaporowych ceł i ulg podatkowych ) ?
              Co do inwestycji to często przebiegają ony tak :
              Szwab czy inny Ełropejczyk chce w swym zakładzie wymienić maszyny na bardziej
              wydajne.Co robi ze starymi ? Zezłomować szkoda.Sprzedać ( jakby nie było
              potencjalnej konkurencji ) nie ma sensu. Najlepiej "zainwestować" w biednym
              kraju.Pod zastaw tych maszyn bierzemy kredyty w banku w takiej Polsce ,
              budujemy hale produkcyjne najlepiej w SSE lub na statusie ZPCHR ( podatki ),
              załatwiamy gwarancje aby zagwarantować płynność dla "inwestycji" i inwestycja
              gotowa.A ile zainwestowaliśmy pieniędzy ?
              Oprócz starych maszyn "zero".
          • Gość: deLUC Re: IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 21.11.02, 10:39
            Gość portalu: Zbigniew napisał(a):


            >
            > Kiedyś oglądałem w TV jak się wypowiadał jeden z liderów Unii Wolności i jak
            > się go zapytano co on osobiście dobrego zrobił aby zwalczyć bezrobocie to
            > powiedział , że sciągnął do Polski największą francuską firmę ...ubezpieczeń
            na
            >
            > życie.Pan Wałęsa kiedyś z dumą powiedział , że bardzo pomógł w rozwoju
            > funduszowi Pionier.Inni z kolei liderzy polityczni są bardzo dumni z siebie ,
            > że pomagają inwestować w Polsce hipermarketom.
            Takich "kretynow" w tym kraju jest na peczki - i pewnie wiekszosc z nich
            ma sie swietnie dzieki swojemu "kretynizmowi" :(((

            > To co podałeś o inwestycjach
            > produkcyjnych to jeszcze pół biedy.
            To jest ogromna bieda. Jak czytam wypowiedzi takiej "Rady Czterech" (dziadkow
            lesnych) w GW - z zawarta teza "Prywatyzacja to samo dobro dla gospodarki"
            - to zastanawiam sie czy oni sa z ksiezyca?, czy stracili juz calkowicie kontakt
            z rzeczywistoscia? - pewnie lansowanie tej tezy jest w taki czy inny sposob dla
            nich korzystne:(((.

            > Gorzej jak sciągamy na superwarunkach firmy
            > które wysysają kapitał z kraju
            A jest druga ogromna bieda :((

            > i jeszcze są tacy politycy co są z tego dumni.
            > Oczywiście w teorii kapitał kapitałowi jest równy, kraj pochodzenia nie ma
            > znaczenia a inwestycja w jedną branże i w inną ma to samo znaczenie.
            > No cóż są tacy co wierzą w takie teorie.Modele w książkach wyglądają ciekawie.
            > I teoretycy ekonomii mogą sobie o nich podyskutować.
            • Gość: deLUC Re: Wiesci IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 23.11.02, 15:08
              Wyborcza donosi:
              "The Outlet Company wybuduje w Polsce sześć centrów handlowych
              ...
              Pierwszą polską inwestycją firmy będzie budowa kompleksu handlowo-rozrywkowego
              pod nazwą Sosnowiec Outlet Centre w Sosnowcu (woj. śląskie). Kolejne "centra
              sklepów fabrycznych" mają powstać w Warszawie, Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu i
              Szczecinie- podał inwestor
              ...
              (21-11-2002, ostatnia aktualizacja 21-11-2002 23:06)" - kolejna kapitalna
              inwestycja "pro-rozwojowa i zwiekszajaca konkurencyjnosc polskiej gospodarki:
              (((" - pieknie k... pieknie k... - supermarkety, kinoteki, centra sportowe
              - ciemny lud wali tam drzwiami i oknami i nie widzi zwiazku pomiedzy tym a
              stanem gospodarki - a "elyty" polityczne i media pieja z zachwytu - a
              ekonomisci "lyberalni", w rodzaju pana Gadomskiego z GW wogole nie widza
              problemu. W tym miescie w ktorym mieszkam sa plany zamkniecia ostatniego
              (pozostale juz padly - nie ma garbarni ani mleczarni nie ma nic...)
              zakladu przemyslowego z prawdziwego zdarzenia - browaru bedacego teraz
              wlasnascia grupy Zywiec, ktory przez lata przynosil zyski - produkowal dobrej
              jakosci - cenione przez klientow piwo - ale Heineken (grupa Zywiec) ma to w
              d... Podobno podjeto juz decyzje ze nie bedzie tez marki EB (w to miejsce
              wchodzi Zywiec), a docelowo piwem z gornej polki ma byc Heineken.
            • Gość: A Niekontrolowany kapitalizm=emerging markets IP: *.dialup.optusnet.com.au 25.11.02, 02:37
              Gość portalu: deLUC napisał:

              > Gość portalu: Zbigniew napisał(a):
              >
              >
              > >
              > > Kiedyś oglądałem w TV jak się wypowiadał jeden z liderów Unii Wolności i j
              > ak
              > > się go zapytano co on osobiście dobrego zrobił aby zwalczyć bezrobocie to
              > > powiedział , że sciągnął do Polski największą francuską firmę ...ubezpiecz
              > eń
              > na
              > >
              > > życie.Pan Wałęsa kiedyś z dumą powiedział , że bardzo pomógł w rozwoju
              > > funduszowi Pionier.Inni z kolei liderzy polityczni są bardzo dumni z siebi
              > e ,
              > > że pomagają inwestować w Polsce hipermarketom.
              > Takich "kretynow" w tym kraju jest na peczki - i pewnie wiekszosc z nich
              > ma sie swietnie dzieki swojemu "kretynizmowi" :(((
              >
              > > To co podałeś o inwestycjach
              > > produkcyjnych to jeszcze pół biedy.
              > To jest ogromna bieda. Jak czytam wypowiedzi takiej "Rady Czterech" (dziadkow
              > lesnych) w GW - z zawarta teza "Prywatyzacja to samo dobro dla gospodarki"
              > - to zastanawiam sie czy oni sa z ksiezyca?, czy stracili juz calkowicie
              kontak
              > t
              > z rzeczywistoscia? - pewnie lansowanie tej tezy jest w taki czy inny sposob
              dla
              > nich korzystne:(((.
              >
              > > Gorzej jak sciągamy na superwarunkach firmy
              > > które wysysają kapitał z kraju
              > A jest druga ogromna bieda :((
              >
              > > i jeszcze są tacy politycy co są z tego dumni.
              > > Oczywiście w teorii kapitał kapitałowi jest równy, kraj pochodzenia nie ma
              >
              > > znaczenia a inwestycja w jedną branże i w inną ma to samo znaczenie.
              > > No cóż są tacy co wierzą w takie teorie.Modele w książkach wyglądają cieka
              > wie.
              > > I teoretycy ekonomii mogą sobie o nich podyskutować.

              To o czym piszecie nie "obwinia" kapitalu zagranicznego. Te
              przejawy "chciwosci" czy "dzialanie podstepne" to jest tylko perspektywa z
              jednej strony. Kapitalizm w krajach rynkowych nie jest niekontrolowany,
              spontaniczny czy podstepny.
              To co piszecie o Polsce tez nie jest przeciw kapitalowi zagranicznemu, ktory
              jest jaki jest. Dynamiczne firmy miedzynarodowe i lokalnie dzialajace
              europejskie "wchodza" w miejsca, gdzie jest to najlatwiej zrobic.

              Pomagaja aktywnie potezni polscy politycy. Wy wyzywacie ich od najgorszych.
              Oni z pewnoscia to lubia, bo to jest wyrazny komplement. W moim kraju wielu z
              nich staneloby przed trybunalem stanu za dzialanie na szkode gospodarki kraju.
              Jak moze np. premier pojechac na delegacje zagraniczna na koszt firmy prywatnej
              i to w dodatku zagranicznej. O czym i z kim on tam rozmawial? Czy to
              kiedykolwiek bylo ujawnione? Dlaczego oni za to placili? To sa rzeczy w
              demokratycznym kraju wprost niepojete!!!

              A wiec to nie ten krwiozerczy kapitalizm tak nam doskwiera. To raczej brak
              grup nacisku, brak kontroli, przekupstwo, jawne sprzeniewierzenia, itd.

              Kiedy sie igra z ogniem - trzeba miec straz pozarna, ale nie tylko: ona musi
              chciec gasic pozar a nie podlewac benzyne tu i tam......

              Pozdrowienia,
              A
              • Gość: , Re: Niekontrolowany kapitalizm=emerging markets IP: *.lsan03.pacbell.net 25.11.02, 03:50
                swiete slowa.
              • Gość: deLUC Re: IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 25.11.02, 22:19
                To proste - obecnie jest juz "po ptakach" :))) - chcialem tylko wytlumaczyc,
                ze gdzie panstwo jest slabe tam kapital zagraniczny jest gwozdziem do grobowej
                deski i tam nalezy najpierw wzmocnic panstwo, opracowac polityke gospodarcza,
                a na jej podstawie wyznaczyc ostrozna strategie zachet dla zgraniczych
                inwestycji - i nie tam gdzie kapital chce - ale tam gdzie z punktu widzenia
                gospodarki panstwa jest najkorzystniej - slowem ze polityka rzadow w ciagu
                ostatnich 10 lat byla i jest bledna i szkodliwa dla gospodarki - jej
                konsekwencje bedzie ona ponosila przez lata. Moze przynajmniej da to komus na
                tym forum do myslenia... ,ale "wyznawcow" religii BALCERSZPANU to zapewne i tak
                nie przekona - prawda Komentatorze?:)))).
    • huron Re: deLuc 20.11.02, 22:06
      Czesc deLuc.
      Milo byc cytowanym.
      Acha mam pytanie do kolegow z Polski...
      Czy kopalnie w Polsce sa spolkami akcyjnymi?
      Czy z o.o.?
      I czy mozna gdzis kupic udzialy w kopalniach wegla kamiennego?
      W Polsce?
      czy mozna kupic CALA kopalnie?
      Ile to kosztuje?

      pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka