Dodaj do ulubionych

Budujemy więcej domów

IP: *.sympatico.ca 28.05.06, 20:34
A to dopiero 8 miesiecyod wygranej PiSu i Kaczynskich. Co bedzie po 4
latach? 'Sky is the limit'.
Obserwuj wątek
    • Gość: s.flores Re: Budujemy więcej domów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 00:36
      Gość portalu: janek-007 napisał(a):
      > A to dopiero 8 miesiecyod wygranej PiSu i Kaczynskich. Co bedzie po 4
      > latach? 'Sky is the limit'.

      Cool, będziemy krajem drapaczy chmur.
      Pytanie tylko co ma z tym wspólnego PiS i Kaczyńscy?
      • Gość: janek-007 Wszystko. Przeczytaj jeszcze raz.... IP: *.qc.sympatico.ca 29.05.06, 00:43
        A tak wlasciwie to ty nie 'ponimajesz'. 'Sky is the limit' nie odnosi sie do
        drapaczy chmur ale do nieograniczonych mozliwosci.
        • maruda.r Re: Wszystko. Przeczytaj jeszcze raz.... 29.05.06, 03:07
          Gość portalu: janek-007 napisał(a):

          > A tak wlasciwie to ty nie 'ponimajesz'. 'Sky is the limit' nie odnosi sie do
          > drapaczy chmur ale do nieograniczonych mozliwosci.

          ******************************************

          Raczej nieograniczonego kłamstwa, bo to Marcinkiewicz miał wybudować 3 mln
          mieszkań. Dotychczas nie zrobił nic, więc siłą rzeczy atrakcyjny zrobiło sie
          budowanie własnego lokum, a nie czekanie na Godota.



          • Gość: janek-007 Maruda.r! Juz prawie lipiec a ty piszesz... IP: *.sympatico.ca 29.05.06, 04:01
            jakbys sie z choinki urwal. Przypomne ci bo chyba masz pomrocznosc jasna a moze
            jasna pomrocznosc. Wiec, to tak mialo byc. Od kiedy to rzad jest od rozdawania
            np. mieszkan. Rzad, czyli my wszyscy, kreuje uczciwe i przyzwoite warunki a ty
            chatke sam sobie postaw i wlasnie tak jest fajnie. Ty dalej myslisz kategoriami
            PRLu.
            • mobisek Pogoda jest dziś ładna! 29.05.06, 06:49
              I to też jest zasługa rządu Marcinkiewicza, a zwłaszcza geniuszu panów Kwakwa.
              • mobisek A tak na serio: 29.05.06, 07:31
                Mógłbyś podać choć jeden przykład działania rządu, który Twoim zdaniem
                uzasadniałby twierdzenie, że ten rząd choćby w najmniejszym stopniu cokolwiek
                zrobił dla polepszenia sytuacji na rynku mieszkaniowym w Polsce? Oprócz
                kwiecistych obietnic pana M. i zabiegów z dziedziny PR pana K.

                Nota bene: sytuacja w budownictwie jest dramatyczna - głównie za sprawą braku
                warunków do podejmowania decyzji o zagospodarowaniu przestrzennym. Tutaj rząd
                nie robi nic. A że społeczeństwo pomimo nieudolności rządu nadal sobie radzi,
                to już wiadomo od dawna. Z tym, że teraz młodzi ludzie nie muszą się już
                przepychać z dziwolągami typu Marcinkiewicz czy Lepper i mogą po prostu
                wyjechać do normalnie rządzonych krajów. Proponuję przestudiować statystyki
                emigracyjne z ostatnich miesięcy, a potem głosić peany na cześć panów Kwakwa.
            • maruda.r Re: Maruda.r! Juz prawie lipiec a ty piszesz... 29.05.06, 17:27

              Odpowiadasz na :

              Gość portalu: janek-007 napisał(a):

              > jakbys sie z choinki urwal. Przypomne ci bo chyba masz pomrocznosc jasna a moze
              >
              > jasna pomrocznosc. Wiec, to tak mialo byc. Od kiedy to rzad jest od rozdawania
              > np. mieszkan. Rzad, czyli my wszyscy, kreuje uczciwe i przyzwoite warunki a ty
              > chatke sam sobie postaw i wlasnie tak jest fajnie. Ty dalej myslisz kategoriami
              >
              > PRLu.

              *********************************

              Najpierw pieprzysz, że to zasługa rządu, a teraz mówisz, ze nie. Zdecyduj sie na
              coś. I przypomnij mi rozporzadzenia i ustawy przyjęty przez ten rząd i sejm,
              które miałyby sie przyczynić do wzrostu w budownictwie.



              • Gość: janek-007 Nie wiem czy sie cieszyc czy 'plakac'... IP: *.sympatico.ca 30.05.06, 02:48
                ale fala zfrustrowanego lewactwa zalewa fora GW. To jednak chyba dobry znak i
                zaczynam sie cieszyc. Okazuje sie ze GW to juz jedno z niewielu miejsc gdzie
                lewako-frustraci moga wylewac swoje 'gorzkie zale', czytaj 'zfrustrowane zale'.
                Tonacy brzytwy sie chwyta i oby tak dalej lewactwo samo sie wyrznie i to juz
                nie dlugo.
                • Gość: s.flores Re: Nie wiem czy sie cieszyc czy 'plakac'... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 05:18
                  Gość portalu: janek-007 napisał(a):
                  > Tonacy brzytwy sie chwyta i oby tak dalej lewactwo samo sie wyrznie i to juz
                  > nie dlugo.

                  No tak, jestem lewactwo i się wyrżnę, poza tym tonę. Niech będzie.
                  Ale może jakieś odniesienie się do argumentów? Nacy podał nieprawdziwe dane?
                  Czy FreakyMisfit kłamie sugerując, że nie będzie boomu bez odblokowania
                  planów zagospodarowania przestrzennego? A maruda.r i ja przytoczyliśmy zmyślone cytaty?
                  • Gość: janek-007 Wy poprostu macie jakies psychiczne ... IP: *.sympatico.ca 30.05.06, 06:03
                    zablokowanie czy moze zakorkowanie jezeli chodzi o obecna koalicje i jej
                    sukcesy. Dobra rada dla was 'lewaccy zatwardzialcy' i to za darmo; wyjmijcie
                    sobie korki.

                    Wracajac do waszych argumentow to wydaje mi sie ze wy wszyscy jestescie kapani
                    w goracej wodzie i nie bede sie odnosil to wypowiedzi poszczegolnych osobnikow
                    ktorych wymieniles. Oczywiscie ze rzad odblokuje to co nalezy we wlasciwym
                    czasie i po odpowiednim przygotowaniu legislacyjnym. To nie jest tak ze
                    maruda.r dzisiaj cos chlapnal s.flores podchwycil a rzad w lot bedzie
                    natychmiast reagowal.

                    Co do zaslug PiS i obecnej koalicji to tylko slepy moze nie widziec ze sytuacja
                    sie zmienila popatrzcie na wykresy. Porzedni rzad nawet przed wyborami nic nie
                    mogl zrobic wszystko lecialo na leg i na szyje, nawet kielbasa wyborcza nic nie
                    pomagala. Po wyborach sytuacja sie jednak zaczela zmieniac na lepsze wiec
                    odmawianie kredytu PiSowi i obecnej koalicji za zmiane na lepsze jest poprostu
                    upierdliwe z waszej strony, delikatnie mowiac. Od kiedy to w skali kraju mozna
                    sytuacje odwrocic o 180 stopni w ciagu paru tygodni biorac pod uwage jakie
                    trudnosci mial PiS z utworzeniem koalicji.

                    Wasze upierdliwe krytykanctwo jest najepszym dowodem jak opozycja podchodzi do
                    spraw waznych dla Polski. Dla was uierdliwych i upierdliwie myslacych opozycja
                    to taktyka 'spalonej ziemi' a o demokracji i o jej procesach nie macie
                    zielonego pojecia. Dla was liczy sie tylko krytykanctwo i to tylko takie ktore
                    jest oparte na falszu i na negatywnym mysleniu. Krytykowac powinno sie jak
                    najbardziej ale konstruktywnie a wy robicie krytyke destruktywna i to wam
                    wyjdzie na zle z czego bede sie oczywiscie bardzo cieszyl.
                    • Gość: s.flores Re: Wy poprostu macie jakies psychiczne ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 06:31
                      Gość portalu: janek-007 napisał(a):

                      > zablokowanie czy moze zakorkowanie jezeli chodzi o obecna koalicje i jej
                      > sukcesy. Dobra rada dla was 'lewaccy zatwardzialcy' i to za darmo; wyjmijcie
                      > sobie korki...

                      Zadałem proste pytanie: czy ktoryś z wymienionych przeze mnie uczesników tego forum kłamał. W
                      zamian dostałem 4 akapity o tym jaki jestem zły i krytykancki. Ciągle cierpliwie czekam na odpowiedź.
                      A póki co odniosę się do ostatniego Twojego zdania.

                      > Krytykowac powinno sie jak najbardziej ale konstruktywnie a wy robicie krytyke destruktywna
                      > i to wam wyjdzie na zle z czego bede sie oczywiscie bardzo cieszył.

                      Wolałbym, gdyby się okazało, że faktycznie nie mam racji. Ty mógłbyś się cieszyć, że Twoje wiara nie
                      została zawiedziona, ja cieszyłbym się, że wreszcie w Polsce budownictwo przestało być problemem.
                      Jedyne co mogłoby mi wyjść na złe to niestety, spełnienie się moich intuicji tzn. nie tylko
                      niedotrzymanie przez rząd obietnicy 3 mln mieszkań, ale nawet tego 1,5 mln o którym mówi się teraz.
                      Pytanie tylko z czego Ty wtedy byś się cieszył.
                      • Gość: janek-007 Poczekaj to zobaczysz. IP: *.sympatico.ca 30.05.06, 11:54
                        • Gość: s.flores Czekam, czekam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 12:59
        • Gość: s.flores Re: Wszystko. Przeczytaj jeszcze raz.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 10:05
          Gość portalu: janek-007 napisał(a):

          > A tak wlasciwie to ty nie 'ponimajesz'. 'Sky is the limit' nie odnosi sie do
          > drapaczy chmur ale do nieograniczonych mozliwosci.

          Serio? Myślałem, że musi chodzić o drapacze, bo z innych nieograniczonych rzeczy PiS oferuje głównie
          niczym nie ograniczone samozadowolenie. Dedykuję Ci plaśnięcie o sufit ministra Łopińskiego:

          3 mln mieszkań wzięło się również stąd, że eksperci sygnalizowali, że taki może być popyt. W tej chwili
          eksperci sygnalizują, że ten popyt na mieszkania może być mniejszy. Że w ciągu tych ośmiu lat być
          może ten popyt będzie na poziomie dwóch mln mieszkań. Może nawet nieco mniej. I tak został
          skonstruowany program rządu, żeby tę liczbę pomiędzy 1,8 mln a 2 mln mieszkań zrealizować. Ja nie
          jestem wróżką, nie potrafię powiedzieć (Łopiński w Salonie Politycznym Trójki)
          • maruda.r Re: Wszystko. Przeczytaj jeszcze raz.... 29.05.06, 17:44
            Gość portalu: s.flores napisał(a):

            > 3 mln mieszkań wzięło się również stąd, że eksperci sygnalizowali, że taki może
            > być popyt. W tej chwili
            > eksperci sygnalizują, że ten popyt na mieszkania może być mniejszy.

            ********************************

            "Poświęcę kilka słów budownictwu mieszkaniowemu,
            bo wiele osób o ten program pytało. Tak, w exposé
            w dwóch miejscach prezentowałem elementy programu
            mieszkaniowego. To są tanie kredyty hipoteczne, po
            które będą mogli sięgać wszyscy polscy mieszkańcy,
            osoby fizyczne i to te osoby, a nie rząd, będą budowały
            mieszkania w Polsce. Jest szansa, aby wybudować ich
            w ciągu 8 lat 3 mln tylko wtedy, gdy potroimy liczbę
            mieszkań oddawanych do użytku już w dniu dzisiejszym,
            czyli w najbliższym roku, a więc wtedy, kiedy
            ten program zostanie wprowadzony."

            K. Marcinkiewicz, Sejm RP, 10.11.2005

            Al Capone został w końcu ujęty za oszustwa podatkowe. Marcinkiewcz za wróżenie z
            fusów. Wyborcy (mam nadzieję) tym razem skrupulatnie rozliczą rząd z gruszek na
            wierzbie.

      • Gość: Monter Mocniej opodatkowac pracujacych za granica, bo IP: *.cable.ubr07.croy.blueyonder.co.uk 29.05.06, 00:47
        to co jest to jeszcze za malo. Na pewno wtedy bedzie wiecej budowanych domow.
        Zwlaszcza wszelkiej masci wspolnot i stowarzyszen.
        WYWALIC GILOWSKA Z PRACY I TO NATYCHMIAST !!! RAZEM ZE WSPOLPRACOWNIKAM!!! CO
        DO JEDNEGO!!!
        Za co? Za podwojne opodatkowanie Polakow pracujacych za granica, za
        wywlaszczenie ich z kraju.
    • Gość: Nacy Nie nazwalbym tego boomem IP: 195.7.49.* 29.05.06, 02:31
      W 4 milionowej Irlandii buduje sie co roku ok 60 tys domow. Czyli analogicznie w
      10x wiekszej Polsce powinno sie budowac co roku 600 tys mieszkan (dodam, ze w PL
      buduje sie jakies moze z 80tys mieszkan co roku). To co sie dzieje w polskim
      budownictwie teraz, to w normalnej gospodarce nazwano by mega kryzysem. No ale z
      tego robi sie polityczny sukces PiS'u. Tylko, ze tego sukcesu nie ma i nie
      zanosi sie aby byl.
      • Gość: yubari no to dawac vat do 50% i polaczkom po jajach ha ha IP: *.dyn.iinet.net.au 29.05.06, 06:31
        zeby plebs glowy nie podniosl,
        to sa jaja zeby dziadostwo nazywac sukcesem haha
        • osa332 Re: no to dawac vat do 50% i polaczkom po jajach 29.05.06, 09:37
          Dlaczego ludzie wybrali populistów. Gadac to oni umieją. Chwalą się nie swoimi
          sukcesami.Kompletne dno
    • Gość: Me Re: Budujemy więcej domów IP: 82.139.9.* 29.05.06, 07:43
      odkąd pamiętam,czyli od 30 lat buduje się tylko mniej.żeby coś się zmieniło trzeba wielu zmian a nie tylko trwania rządu ( ciekawe jak długo ).\
      \
      oczywiście jak coś drgnie in plus to półtorametrowy chomik przypisze to sobie - jak amerykańskie wizy :-)
    • frant3 Re: Budujemy więcej domów 29.05.06, 09:59
      Gość portalu: janek-007 napisał(a):
      > A to dopiero 8 miesiecyod wygranej PiSu i Kaczynskich. Co bedzie po 4
      > latach?

      Po czterech latach Kaczyńscy odejdą i wszystko się zawali.

      --
      Frant - humor, satyra, krytka
      • Gość: ELES Re: Budujemy więcej domów IP: 192.165.213.* 29.05.06, 10:14
        Jeszcze tylko mi powiedzcie, ze ten, jak to niektorzy nazywaja, boom to efekt
        wejscia do rzadu opalonego Andrzeja. Widac, na ile zwolennicy PiSu znaja sie na
        ekonomii. Budownictwo to branza, ktora najbardziej podaza za wahaniami
        koniunktury gospodarczej. Gospodarka przyspiesz, budujemy wiecej. I gowno ma to
        wspolnego z polityka pisiorow.
    • Gość: just a dust Re: Budujemy więcej domów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 10:16
      Bardzo cieszę się na widok tego, że coraz więcej ludzi porywa się na
      zamieszkanie we własnym domu. Nieważne czy jest to dom postawiony od zera czy
      wyremontowany z ruiny. Nawet jeśli będzie niewielki, nawet bez garażu, ale
      ogrodzony ładnym płotem, pomalowany w normalne kolory i zadbany tak jak sobie
      życzy właściciel. Docieplony i ogrzewany zgodnie z indywidualnym życzeniem. I
      posiadający jak najwięcej indywidualnych cech. Każdy dba o swoje, a w sumie
      wszystko jest zadbane.
      Już wystarczy blokowisk i rozmywania odpowiedzialności. I użerania się z
      sąsiadami pijakami.
    • Gość: FreakyMisfit Re: Budujemy więcej domów IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 29.05.06, 11:08
      Czyżby w końcu rzucili na rynek tajemnicze plany zagospodarowania przestrzennego, których nigdy nie ma?
    • Gość: kleofas I dobrze ,bo rzygać się chcę od tych bloków ,nawet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 11:15
      tych "nowoczesnych" . Może jakby był prawdziwy kapitalizm ,a nie
      SOCJALIZM ,który mamy obecnie ,to każdego byłoby stać na dom . Mieliśmy
      komuchów socjalistów ,a teraz mamy faszystów socjalistów . Kiedy Polacy
      przejrzą na oczy ?
    • Gość: timon Re: Budujemy więcej domów IP: *.lubin.dialog.net.pl 29.05.06, 11:25
      tak było zawsze gdy kończyła się jakaś forma preferencji zwiazanych z
      budownictwem. Gdy ku końcowi dobiegała duza ulga budowlana no i teraz gdy kończy
      się korzystny sposób obliczania zdolności kredytowej dla kredytów denominowanych
      w walucie obcej. Także drodzy państwo, bez hura entuzjazmu, po lipcu można się
      spodziewać zmniejszenia ilości kredytów w walucie a co za tym idzie spadku w
      zakupach działek i rozpoczynaniu inwestycji budowlanych.
    • Gość: Rusis Re: Budujemy więcej domów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 11:39
      > A to dopiero 8 miesiecyod wygranej PiSu i Kaczynskich. Co bedzie po 4
      > latach? 'Sky is the limit'.

      I to jest niby zasługa PiSu? Zgodze, sie że to jest ich zasługa pod warunkiem,
      że popatrzymy na to trochę inaczej. To dzięki PiSowi gospodarka odetchnęła bo
      PiS jeszcze w niej nie zaczął bruździć. PiS bawi się w konfliksty z innymi
      partiami i kryzysy, gospodarkę zostawiając w dużej części sama sobie. Dzięki
      temu może ona spokojnie odetchnąć i trochę bardziej sie w tym okresie rozwinąć.
      A to skutkuje walką o klienta (obniżka kredytów), oraz wzrostem budowy mieszkań.
      Jednakże bezpośrednio do tego PiS nie przyłożył ręki.
      Szkoda tylko, że politycy PiSu na pewno to wykorzystają i ogłoszą jako
      spełnianie obietnic wyborczych a niektórzy ludzie uwierzą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka