Dodaj do ulubionych

Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień

08.06.06, 10:38
1.Czy ktos wie, ile zarabiaja urzednicy skarbowki?

2. Urzednikow w skarbowce jest za duzo i pracuje niezwykle nieeficjentnie

3. Sprawa ustawodastwa: jak dlugo rzad zdecydowanie nie uprosci ustawodastwa,
tak dlugo rzeczywiscie moze byc potrzebna duzo pracy spowodowanej idiotycznym
przekladaniem tego samego papierka z jednej szuflady do drugie, powiedzmy 100
razy dziennie.

4. Inflcja jest praktycznie zerowa. Urzdenicy powinni zarabiac normalna
srdeniowke krajowa. 80% zawodow urzedniczych jest bardzo glupich.


Podstawa jednak do wszelkich zmian jest uporzadkowanie ustawodastwa a to jest
zadanie rzadu.
Obserwuj wątek
    • adas313 Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień 08.06.06, 10:44
      Generalnie zgadzam się z tym co piszesz, ale... pisz po polsku ("nieeficjentnie").

      Zmiana prawa jest raczej prerogatywą Sejmu niż rządu.

      No i konieczna jest informatyzacja tego wszystkiego, wtedy papierków będzie mniej,
      a obieg informacji szybszy.

      • Gość: JuRek I nikt po nich płakał nię bedzie!!! Wiemy dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 10:48
        • Gość: jojo [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 11:04
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: mariusz Widać,że sama obsługa podatku kosztuje krocie IP: *.pl 08.06.06, 11:59
            Budynki ,ludzie ,sprzęt,bazy danych,samochody firmowe itd.,pewnie ze 100 zł
            podatku idzie conajmniej 20-30 zł w obsługę .
            • Gość: zwolennik PIS-u wkońcu sie za nich wzieli, to za ich bezkarnosc !! IP: 81.210.69.* 08.06.06, 12:06
              jeszcze tylko CBA wezmie ich po lupe i kolejna grupa trzymajaca wladze i kase
              zostanie rozpracowana i rozgoniona ! dekomunizowac i dekolegowac dalej !
              • Gość: slavo Re: wkońcu sie za nich wzieli, to za ich bezkarno IP: 193.0.242.* 08.06.06, 12:18
                Chyba sobie zartujesz CBA wezmie sie tylko i wylacznie za prywatnych
                przedsiebiorcow a urzedy i spolki panstwowe zostawi w spokoju. Wiec chlopaki z
                CBA nic nie zmienia w urzedach (niestety).
                • Gość: ruud prosimy o wiecej IP: 212.41.135.* 08.06.06, 12:29
                  Ja tez nie bede plakal. Mamy jeden z najgorszych urzedow na swiecie, chamswo,
                  buta i glupota. Szkoda, ze nie mozna ich wszystkich zwolnic.
                  • pan_pndzelek Pogonić to dziadostwo razem z resztą tego 08.06.06, 21:25
                    Pogonić to dziadostwo razem z resztą tego złodziejskiego państewka, jego
                    zusami, krusami i innymi złodziejami...
                    • Gość: Gdynianin Zwolnic polowe urzedasow skarbowki i ZUS!!! IP: *.gdynia.mm.pl 08.06.06, 23:07
                      i oczywiscie wprowadzic liniowy 15% - wowczas druga polowe tez bedzie mozna
                      zwolnic bo podatki bedzie odprowadzal pracodawca i nie trzeba bedzie rozliczac
                      zadnych PIT'ow!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: ~eddie Re: wkońcu sie za nich wzieli, to za ich bezkarno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 12:50
                zapraszam do urzedu mozesz sam sie przekonac jak wyglada nasza praca, wtedy nie
                bedziesz pisal glupot. A i nie pisz ze jak sie nie podoba to niech sie zwolnia
                to nic nie da bo nowi potencjalni urzednicy nie zatrudnia sie za takie
                pieniadze, a tacy jak TY to nawet nie wytrzymaja jednego miesiaca.
                • Gość: jurij Re: wkońcu sie za nich wzieli, to za ich bezkarno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 13:25
                  Pewnie teraz jesteś w pracy i "ciężko " pracujesz buszując po internecie urzędasku
                  • Gość: Rysiek :) Re: wkońcu sie za nich wzieli, to za ich bezkarno IP: *.mpgk.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 13:33
                    Ja 2 tyg. temu przestałem pracować w Urzedzie Skarbowym, pracowałem na
                    stanowisku inspektora zarabiałem 1975 zł brutto. Moje koleżanki po np. 7-8
                    latach pracy miały wyngrodzenie w granicach 2200-2400 brutto.Czy to jest dużo?
                    Ja odszedłem, bo jestem absolwentem prawa i znalazłem pracę w zawodzie a i za
                    lepszą kasę.
                    • Gość: mar Re: wkońcu sie za nich wzieli, to za ich bezkarno IP: *.pl 08.06.06, 14:01
                      > Ja 2 tyg. temu przestałem pracować w Urzedzie Skarbowym, pracowałem na
                      > stanowisku inspektora zarabiałem 1975 zł brutto. Moje koleżanki po np. 7-8
                      > latach pracy miały wyngrodzenie w granicach 2200-2400 brutto.

                      He ,to może mało ? Za takie pieniądze ,to oknami i drzwiami wsciskaliby się
                      • Gość: MP Re: wkońcu sie za nich wzieli, to za ich bezkarno IP: 88.144.14.* 08.06.06, 19:52
                        Nie wiedzialam, ze tak malo zarabiaja w skarbowce, przeciez to stwaza
                        mozliwosci do korupcji. Ci przcownicy powinni wiecej zarabiac i dbac o swoje
                        miejsce pracy
                    • Gość: Normalny Re: wkońcu sie za nich wzieli, to za ich bezkarno IP: *.de.ibm.com 08.06.06, 14:29
                      Moja zona po 10 latach pracy, II stopien specjalizacji choroby wewnetrzne ma
                      1700 (od 2 miesiecy, poprzednio 1300) brutto. Czy zdrowie jest najważniejsze ???????
                      • Gość: tomi_78 Re: wkońcu sie za nich wzieli, to za ich bezkarno IP: *.chello.pl 09.06.06, 01:57
                        To nie zmienia faktu, ze prawnik w kancelarii jak jest dobry (czy w banku)
                        dostaje wiecej. Wiem od znajomej z Izby Skarbowej (a to ciut wyzszy lewel), ze
                        wola zatrudniac babeczki, bo faceci zaraz im z pracy uciekaja do prywatnych
                        firm. Wierz mi gdybys mial zone i dzieci na utrzymaniu to bys nie twierdzil, ze
                        w skarbowkach dobrze placa, moze lepiej niz w szpitalach ale tez paskudnie.

                        Swego czasu referent prawny w ministerstwie zarabial 1700 brutto. To nie
                        rewelacja zwlaszcza w Warszawie. Ale rzeczywiscie sklad US bym odchudzil tak o
                        1/3.
                  • Gość: wiem Re: wkońcu sie za nich wzieli, to za ich bezkarno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 13:33
                    >> Pewnie teraz jesteś w pracy i "ciężko " pracujesz buszując po internecie urzędasku

                    Nie ładnie tak kogoś obrażać... Może akurat korzysta z internetu w czasie przysługującej mu zgodnie z kodeksem pracy 15 min. przerwy ?
                • Gość: jack Re: wkońcu sie za nich wzieli, to za ich bezkarno IP: *.range81-159.btcentralplus.com 08.06.06, 19:05
                  ku.. pracuj a nie przegladaj netu
        • Gość: ograbiony Re: I nikt po nich płakał nię bedzie!!! Wiemy dla IP: *.man.bydgoszcz.pl 08.06.06, 12:25
          Nikt nie będzie po nich płakał.A zarobki to ho,ho,ho.Może ograniczone zostanie
          trochę picie kawki i darmowe gadanie w sprawach prywatnych przez telefon.
          • Gość: wiem Re: I nikt po nich płakał nię bedzie!!! Wiemy dla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 13:23
            >>A zarobki to ho,ho,ho

            No faktycznie zarobki są niesamowite. 1300 zł na rękę dostaje pracownik z wyższym wykształceniem ekonomicznym i studiami podyplomowymi.

            >>Może ograniczone zostanie trochę picie kawki i darmowe gadanie [...]

            Nie opowiadaj głupot. Na pewno są różne urzędy, zdarza się niekompetentna obsługa, ale np. w woj. śląskim chyba nie jest tak źle, a już na pewno nie pracuje tam za dużo osób w przeliczeniu na liczbę obsługiwanych podatników.
            • adas313 Re: I nikt po nich płakał nię bedzie!!! Wiemy dla 08.06.06, 13:51
              > No faktycznie zarobki są niesamowite. 1300 zł na rękę dostaje pracownik
              > z wyższym wykształceniem ekonomicznym i studiami podyplomowymi.

              Wybacz, ale czy człowiek z takimi kwalifikacjami musi pracować w US?
    • Gość: zaciekawiony4 Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 10:47
      Ad. 1
      W skarbówce zarabia się kiepsko. W UC zarabiałem ok 1800 brutto 2 lata temu,
      pracownicy skarbówki takich zarobków celnikom zazdrościli. Inna sprawa, że
      dostawali nagrody za wykrycia błędów w PITACH.
      Ad. 2
      Jest ich za dużo głównie dlatego, że system jest cholernie nieefektywny. Za dużo
      papieru, niepotrzebnie spowalniają i dezorganizują pracę.
      Ad.3
      I tu się z Tobą zgadzam, polskie ustawodastwa jest za bardzo skomplikowane, za
      dużo kwitów, papierków, wyjaśnień itp. pierdół które wymagają większej ilości ludzi.
      Ad.4
      Urzędnik powinien zarabiać na tyle dobrze, żeby nie krociło go branie łapówek.
      Wtedy korupcja się sama zmniejszy.
      • jimmyjazz Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień 08.06.06, 11:50
        Gość portalu: zaciekawiony4 napisał(a):

        > Urzędnik powinien zarabiać na tyle dobrze, żeby nie krociło go branie łapówek.
        > Wtedy korupcja się sama zmniejszy.

        A ile to jest? Możej jak bedzie zarabiał wiecej totylko bedzie domagał się
        wyższych łapówek? Łapówki to nie jest wina niskich płac ale nieuczciwości i
        wyższe pensje nic nie zmienią.
    • entropia Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień 08.06.06, 10:52
      Opinia pracownicy skarbówki:
      - Zwolnią nas i co? I kto tu będzie pracował? Wszystkim się wydaje, że to jest takie proste, a z dnia na dzień musimy obsługiwać coraz więcej osób. I żadnych dodatkowych pieniędzy z tego nie ma - żali się pracownica poznańskiego fiskusa.

      Z dnia na dzień coraz więcej osób??? Z "dnia na dzień"?
      Chyba tych wszystkich którzy uciekają do UK? :)
      Paniom ze skarbówek życzymy kalkulatora... do liczenia klientów ;-)
    • Gość: Pracownik Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień IP: 10.201.9.* 08.06.06, 11:36
      > moja pensja w tym roku wzrosła o niespełna 12 złotych

      A moja pensja nie wzrosła od 5 lat ani o złotówkę. I w ciągu ostatniego roku
      liczba pracowników działu została zredukowana o 30%. Ale ja pracuję w firmie
      prywatnej i sam muszę zapracować na swoją pensję. Jak nie wypracuję zysku - nie
      zarobię. Natomiast pracownicy skarbówki swoje pensje i tak nam wyrwą z gardeł.

      Jeśli nie będzie redukcji w skarbówce to będą znów redukcje u nas... to prosta
      zasada.
      • Gość: wiem Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 13:31
        >> Ale ja pracuję w firmie prywatnej i sam muszę zapracować na swoją pensję

        Urzędnicy też muszą zapracować na swoją pensję (zwykle ciężej niż się pozornie wydaje). Wbrew powszechnym opiniom, nikt im nie płaci za picie kawki. To taki stereotyp i w większości urzędów już dawno czegoś takiego nie ma.

        >> Jeśli nie będzie redukcji w skarbówce to będą znów redukcje u nas...

        Tak, tak... Można zwolnić wszystkich pracowników z urzędów skarbowych, tylko w jaki sposób zapewnić wpływ kasy do budżetu państwa ?
        • Gość: elle Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 13:59
          Gość portalu: wiem napisał(a):

          > Urzędnicy też muszą zapracować na swoją pensję (zwykle ciężej niż się
          > pozornie wydaje).

          No, niezupełnie. Mają stałą płacę, sporo premii, trzynastkę, urlop zgodny z
          kodeksem pracy, opłacany normalny ZUS itp.

          NIE MOŻNA ich porównywać z pracownikami firm prywatnych, którzy na papierze
          maja najniższą krajową, a więcej dostają "co łaska" w zależności od zysku firmy
          i kaprysu jej właściciela, lub w ogóle pracują "na działalność gospodarczą"
          Sama należe do tej ostatniej grupy - ostatnio ZUS wzrósł o stówę, bo rzekomo
          zwiększyła się "średnia płaca krajowa" (ciekawe komu?!), a o podwyżce nie ma
          mowy - trzeba się modlić, żeby w ogóle nie wylecieć...

          Poza tym ogólnie wiadomo, że w pracę w skarbówce rzadko dostaje się z konkursu -
          rządzą tam prawdziwe, wielkie, rodzinno-towarzyskie klany...
          • Gość: wiem Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 14:21
            >> Mają stałą płacę, sporo premii, trzynastkę, urlop zgodny z
            >> kodeksem pracy, opłacany normalny ZUS itp.

            Płaca+premia+trzynastka = ok. 1300-1500zł miesięcznie na rękę. Uważasz że to są kokosy dla pracownika z wyższym wykształceniem ?

            Urlop zgodny z kodeksem pracy o opłacany normalny ZUS należy się KAŻDEMU legalnie zatrudnionemu pracownikowi. To, że w rzeczywistości jest inaczej i pracodawcy prywatni rżną pracowników na lewo i prawo i traktują ich jak niewolników i tanią siłę roboczą naprawdę nie jest winą urzędników.
            Zresztą urzędnikom nie płaci się za nadgodziny, co też jest niezgodne z kodeksem pracy.

            >> NIE MOŻNA ich porównywać z pracownikami firm prywatnych, którzy na papierze
            >> maja najniższą krajową, a więcej dostają "co łaska" w zależności od zysku >>firmy

            Oczywiście, że to nie to samo. Ale chyba nie chcesz powiedzieć, że wszyscy powinni mieć jednakowe zasady wynagradzania i dostawać po równo ? Tak już kiedyś było.

            >>Poza tym ogólnie wiadomo, że w pracę w skarbówce rzadko dostaje się z konkursu
            >>rządzą tam prawdziwe, wielkie, rodzinno-towarzyskie klany...

            Jeżeli tak jest to należy oczywiście z tym walczyć, bo to sa patologie.


            Podsumowując tę dyskusję, to muszę powiedzieć zupełnie szczerze, że szkoda mi Ciebie, że pracujesz na takich zasadach. Nie jestem żadnym fanatycznym obrońcą urzędników, po prostu wiem jak wygląda ich praca, tam na samym dole, na poziomie urzędu skarbowego. To naprawdę nie jest żaden raj. Tak samo pracownicy są sfrustrowani i mają nie mniej stresu od pracowników z prywatnych firm.
            Oczywiście zdaję sobie sprawę, że tak nie jest wszędzie, ale wrzucanie wszystkich do jednego worka jest po prostu niesprawiedliwe.
            Po prostu uważam, że prawa wszystkich pracowników w Polsce powinny być przestrzegane i każdy powinien otrzymać za swoją pracę godziwe wynagrodzenie. A takim na pewno nie można nazwać 800 zł.

          • Gość: sohc Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień IP: *.pl / *.pronets.pl 08.06.06, 16:12
            H e he he he he he!!! NIech pozakłądają włąsne firmy teraz i zobaczą jak to
            jest he he he he!! Te tłuste babskie aroganckie tyłki zobacza teraz co to
            znaczy real live he he he he!! PZDR!! PS- NIech lepiej nie wpisują do CV , że
            pracowały w urzędzie bo na stanowisko kasjerki w hipermarkecie ( bo ich
            kwalifikacje są na tym poziomie), nie przyjmą ich z zasady he he!!
        • Gość: Swoboda_T Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 01:03
          >>Urzędnicy też muszą zapracować na swoją pensję (zwykle ciężej niż się
          pozornie wydaje). Wbrew powszechnym opiniom, nikt im
          nie płaci za picie kawki. To taki stereotyp i w większości urzędów już dawno
          czegoś takiego nie ma.<< Takie gadki to kupiąmozę ludzie, co nie maja z
          urzędami styczności. Ja miałem, od środka z kilkoma urzędami. Ponadto mam
          kilkoro znajomych którzy pracowali jako urzędnicy państwowi. I wszyscy uważamy,
          że urzędasów jest za dużo, a ich głównym zajęciem jest przekladanie papierków z
          kupki na kupkę oraz dyskuscje o tym kto, gdzie, z kim i co?
    • Gość: emhyr Ja wiem ile oni zarabiaja IP: *.papp-logistics.com 08.06.06, 11:41
      Wiem ile oni zarabiaja i mozesz wierzyc badz nie ze srednia krajowa to oni
      widza moze przy okazji podawania statystyk. przepisy sa idiotyczne i zmuszaja
      do tego by w skarbowkach pracowalo tyle ludzi ile teraz, a jeszcze zwroty
      budowlane i akcyzy.... Poki tego sie nie uprosci niech rzad pomarzy o
      zwolnieniach albo niech przygotuje sie na chaos w podatkach. Pozdro
      • jimmyjazz Re: Ja wiem ile oni zarabiaja 08.06.06, 11:53
        Gość portalu: emhyr napisał(a):

        > Wiem ile oni zarabiaja i mozesz wierzyc badz nie ze srednia krajowa to oni
        > widza moze przy okazji podawania statystyk.

        Urzednicy zarabiają dużo więcej niż wynosi ich pensja brutto - dostają pełno
        dodatków, 13, 14 karpiowe, srowe itp itd. Ale tego oczywiście do pensji już
        sobie nie dodają.

        > Poki tego sie nie uprosci niech rzad pomarzy o
        > zwolnieniach albo niech przygotuje sie na chaos w podatkach. Pozdro

        Póki się nie zwiększy efektywności pracy w urzedach - mam znajomych pracujących
        w US - opierdzielają się pół dnia, zawsze jest czas na pogawędkę, nigdzie się
        nie spieszy - i jeszcze to zlewanie petentów. Dramat i demoralizacja.
        • Gość: slavko Re: Ja wiem ile oni zarabiaja IP: 193.0.242.* 08.06.06, 12:26
          Dopisuje sie do przedmowcy. 1/2 roku pracowalem w urzedzie i byla to najmilsza
          praca w zyciu (2h z 8h przepracowywalem), pelen luzik. Niestety tylko panie
          obslugujace bezposrednio "petentow" (ciekawe kiedy zaczna mowic i trakotwac w
          urzedach ludzi jak klientow) mialy zapierdziel a reszta opierdzielala sie ile
          wlezie. Co do pieniedzy to moze nie bylo zadnych kokosow ale srednia krajowa to
          chyba nie za malo :)
          • Gość: tomi_78 Re: Ja wiem ile oni zarabiaja IP: *.chello.pl 09.06.06, 02:06
            Z ciekawosci, czemu juz tam nie pracujesz?
            1. Bo nie bylo tak milo jak piszesz?
            2. Bo malo placili?
            3. Bo pracowales 2 z 8 H i cie wylali?
        • Gość: czytający ustawy Re: Ja wiem ile oni zarabiaja-bajkopisarz... IP: 62.233.214.* 08.06.06, 12:53
          "pełno
          > dodatków, 13, 14 karpiowe, srowe itp itd." Toś chłopie /babo wykrył(a)
          afere .Ustawy nie przewidują 14, srowego ,itd.Pomyliło Ci się z górnikami czy
          hutnikami w pierwszym przypadku a w z drugim przypadku z Twoimi zarobkami i
          nie chcę wiedzieć na czym polega ta praca ("srawa").Zarobki nie są tajne można
          wyczytać w biuletynie z ogłoszeniami i w stosownych ustawach -tylko trzeba
          chcieć i umieć szukać.
          Ps.Urzędy Skarbowe stale robią nabór -przygotuj sie i startuj jak potrafisz.
          • jimmyjazz Re: Ja wiem ile oni zarabiaja-bajkopisarz... 08.06.06, 13:56
            Gość portalu: czytający ustawy napisał(a):

            > "pełno
            > > dodatków, 13, 14 karpiowe, srowe itp itd." Toś chłopie /babo wykrył(a)
            > afere .Ustawy nie przewidują 14, srowego ,itd.Pomyliło Ci się z górnikami czy
            > hutnikami w pierwszym przypadku a w z drugim przypadku z Twoimi zarobkami i
            > nie chcę wiedzieć na czym polega ta praca ("srawa").

            NIe wykryłem żadnej afery bo jak sam piszesz to żadna tajemnica. I urżednicy
            dastają kilka dodatkowych pensji (ci których znam dostają srednia 2-3 pensje w
            roku ekstra z różnych okazji). A do urzedu się nie spiesze bo to robota dla
            pierdół.
            • Gość: nieprawda Re: Ja wiem ile oni zarabiaja-bajkopisarz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 14:01
              jimmyjazz napisał:

              >> I urżednicy dastają kilka dodatkowych pensji (ci których znam dostają srednia 2-3 pensje w roku ekstra z różnych okazji).

              No i znowu bzdury piszesz, no chyba że Ci których znasz nie mówią Ci prawdy


              >> A do urzedu się nie spiesze bo to robota dla pierdół.

              Patrząc na to jak piszesz i tak nie masz żadnych szans na pracę w urzędzie skarbowym
              • jimmyjazz Re: Ja wiem ile oni zarabiaja-bajkopisarz... 08.06.06, 14:10
                Gość portalu: nieprawda napisał(a):

                > No i znowu bzdury piszesz, no chyba że Ci których znasz nie mówią Ci prawdy

                To, że ty w urzędzie tak nie dostajesz nie oznacza że w całej Polsce tak jest.
                Znajomi nie mają powodu by mnie oklamywać. Zwlaszcza wszyscy na raz, bo się
                nawzajem nie znają.

                > Patrząc na to jak piszesz i tak nie masz żadnych szans na pracę w urzędzie
                > skarbowym

                Buhaha ambicja życiowa - praca w US. Daj spokój.
                • Gość: nieprawda Re: Ja wiem ile oni zarabiaja-bajkopisarz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 14:29
                  jimmyjazz napisał:

                  >> To, że ty w urzędzie tak nie dostajesz nie oznacza że w całej Polsce tak >>jest. Znajomi nie mają powodu by mnie oklamywać. Zwlaszcza wszyscy na raz, bo >> się nawzajem nie znają.


                  Tak się składa, że mam dobrą orientację w strukturze zarobków w urzędach skarbowych w całej Polsce. I pomijając już to jakie dodatki dostają, napisz ile mają z tego w sumie pieniędzy ? Bo to napewno nie są zawrotne sumy.

                  >> Buhaha ambicja życiowa - praca w US. Daj spokój.

                  Źle mnie zrozumiałeś. Nie uważam, że praca w urzędzie skarbowym jest czymś ambitnym i że bardzo byś chciał tam pracować. Napisałem tylko, że nawet GDYBYŚ chciał, to sądząc po stylu Twoich wcześniejszych wypowiedzi - nie miałbyś na to szans.
                  • jimmyjazz Re: Ja wiem ile oni zarabiaja-bajkopisarz... 08.06.06, 14:36
                    Gość portalu: nieprawda napisał(a):

                    > Tak się składa, że mam dobrą orientację w strukturze zarobków w urzędach
                    skarbowych w całej Polsce. I pomijając już to jakie dodatki dostają, napisz ile
                    mają z tego w sumie pieniędzy ? Bo to napewno nie są zawrotne sumy.

                    Kwot nie podam bo nie pamiętam. Co za różnica i tak się niezadowoleni :-)

                    > Napisałem tylko, że nawet GDYBYŚ chciał, to sądząc po stylu Twoich
                    > wcześniejszych wypowiedzi - nie miałbyś na to szans.

                    Myśle, że bym dostał, gdybym chciał. Styl wypowiedzi na forach internetowych
                    chyba nie jest kryterium oceny. Jakoś dotychczas (odpukać) nie mam problemów z
                    pracą.
                • rsito Re: Ja wiem ile oni zarabiaja-bajkopisarz... 08.06.06, 17:12
                  No widze ze masz sporo znajomych z jednej branzy a ilu masz znajomych
                  ortopedow?? wszyscy go nie oklamuja bo sie nie znaja... ehh mam osobiscie
                  gdzies ile kto zarabia ale zauwazylem tendencje ze jak ktos ma wiecej to drugi
                  na nigo naskakuje ze ma za duzo a szczegolnie za to ze ma czelnosc sie odezwac
                  i domagac sie wiecej a moim zdaniem prawidlowo i nie tylko w US ale kazdym
                  innym jak rowniez kazdej panstwowej prywatnej firmie wlacznie z poslami
                  premierem prezydentem itd KAZDY MA DO TEGO PRAWO ZEBY DOMAGAC SIE LEPSZYCH
                  ZAROBKOW DLA SIEBIE to moje zdanie :) (aha nie mam polskich znakow w kompie)
                  • jimmyjazz Re: Ja wiem ile oni zarabiaja-bajkopisarz... 09.06.06, 09:02
                    rsito napisał:

                    > No widze ze masz sporo znajomych z jednej branzy a ilu masz znajomych
                    > ortopedow??

                    Taka specyfika że urżedników paru znam. NIc nie poradze.
                    Ortopedów żadnych. Ale anestezjologów czy chirurgów owszem :)

                    > wszyscy go nie oklamuja bo sie nie znaja... ehh mam osobiscie
                    > gdzies ile kto zarabia ale zauwazylem tendencje ze jak ktos ma wiecej to
                    > drugi na nigo naskakuje ze ma za duzo

                    1. Nie mają więcej ode mnie.
                    2. Żyją z moich podatków - to chyba mam prawo wymagać efektywnej pracy i być
                    niezadowolonym z tego że wielu z nich pasożytuje.

                    > a szczegolnie za to ze ma czelnosc sie odezwac
                    > i domagac sie wiecej a moim zdaniem prawidlowo i nie tylko w US ale kazdym
                    > innym jak rowniez kazdej panstwowej prywatnej firmie wlacznie z poslami
                    > premierem prezydentem itd KAZDY MA DO TEGO PRAWO ZEBY DOMAGAC SIE LEPSZYCH
                    > ZAROBKOW DLA SIEBIE

                    Jak ktoś jesy niezadowolony z pensji to nich zmieni pracą. Ot i tyle.
                    A jak mu nikt nie daje więcej to widac jego praca jest poprostu tyle warta.
                    I żeby byłą ścisłość - firmy prywatne mnie nie obchodzą - niech dostają ile im
                    włąsciciel daje, ale pensje urzedników mnie interesują.
        • Gość: wiem Re: Ja wiem ile oni zarabiaja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 13:45
          jimmyjazz napisał:

          > Urzednicy zarabiają dużo więcej niż wynosi ich pensja brutto - dostają pełno
          > dodatków, 13, 14 karpiowe, srowe itp itd. Ale tego oczywiście do pensji już
          > sobie nie dodają.


          Bzdury Waść piszesz. Nie wiem o jakich urzędnikach piszesz, ale ci z urzędów skarbowych oprócz pensji dostają jeszcze 13-tke i co kwartał premię uznaniową wyliczaną na podstawie wskaźników oceniających uzależnioną od wykonania planu pracy. I to wszystko. ŻADNYCH 14-tek, NIE dostają żadnych bonów, czy pieniędzy na święta. To już dawno się skończyło. Wiem co piszę, bo moja żona pracuje w urzędzie. I jak to wszystko policzysz, to wychodzi 1300-1500 zł na rękę.


          >> opierdzielają się pół dnia, zawsze jest czas na pogawędkę, nigdzie się
          >> nie spieszy

          Na pewno są takie przypadki, ale tu dużo zależy od województwa. Generalnie należy oczywiście dążyć do poprawy efektywności pracy i jakości obsługi, ale jeżeli ktoś sądzi, że można to osiągnąć przez redukcję zatrudnienia to nie zna kompletnie realiów jakie panują w urzędach i nie wie jaką pracą są one obciążone. Albo jest naiwny. No albo jest politykiem.
          • jimmyjazz Re: Ja wiem ile oni zarabiaja 08.06.06, 14:03
            Gość portalu: wiem napisał(a):

            > I jak to wszystko policzysz, to wychodzi 1300-1500 zł na rękę.

            To chyba nie jest taka zła pensja? Zwłaszcza że jak na razie to jest to praca z
            praktycznie dożywotnią gwarancją zatrudnienia (tych zwolnień o ktorym mówią
            politycy to się raczej nie doczekam).
            Ja znam takich urzędników (nie tylko pracujących w US) którzy dostają z różnych
            okazji średnio 2-3 pensje ekstra (+ normalne premie itp).

            > Albo jest naiwny. No albo jest politykiem.

            A ja myśle że to jest najlepsza metoda. Inne sprawdzają się w prywatnych
            firmach gdzie brak efektywności = upadek firmy. US upadek nie grozi więc i
            metody wymuszenia efektywności muszą być inne niż gdzie indziej.
            Ale jak pisałem ani na zwolnienia ani na wzrost poziomu, jakości i efektywności
            pracy urzędników to ja nie liczę.
      • stan123 Ja wiem ile oni pracuja .... 08.06.06, 12:15
        Ostatnio w jednej z moich firm byli kontrolerzy z USk., dwie panie ktore
        przychodzily okolo 10-tej ale dzwonily do szefowej i raportowaly ze sa w firmie
        juz od 8-mej. Znikaly tuz po poludniu, po telefonie do szefowej ze nadal ciezko
        pracuja. "Zaliczyly" w ten sposob 4 dni, pracujac jak za socjalizmu. Moze sa
        osoby w USK co inaczej pracuja ale te dwie panie nie byly tego przykladem.

        Zawsze bylem zwolennikiem PO, ale ciesze sie ze PiS czysci sadownictwo,
        prokuratury, USk, itp. Brawo PiS! Chyba bede Was popieral w nastepnych wyborach
        bo cos sie wreszcie zmienia. Tylko nie zwalniajcie tempa tych wszystkich zmian!
        • Gość: athaualpa Re: Ja wiem ile oni pracuja .... IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.pl 08.06.06, 12:57
          Radzę powstrzymać się z tymi gratulacjami.
          Obawiam się, że niewiele z nich wyjdzie, jak i z pozostałych "sztandarowych"
          obietnic PIS.
        • jimmyjazz Re: Ja wiem ile oni pracuja .... 08.06.06, 14:12
          stan123 napisał:

          > Ostatnio w jednej z moich firm byli kontrolerzy z USk., dwie panie ktore
          > przychodzily okolo 10-tej ale dzwonily do szefowej i raportowaly ze sa w
          firmie juz od 8-mej. Znikaly tuz po poludniu, po telefonie do szefowej ze nadal
          ciezko pracuja. "Zaliczyly" w ten sposob 4 dni,

          Urzędnicza klasyka. Też takie znam.

          > Zawsze bylem zwolennikiem PO, ale ciesze sie ze PiS czysci sadownictwo,
          > prokuratury, USk, itp. Brawo PiS! Chyba bede Was popieral w nastepnych
          > wyborach bo cos sie wreszcie zmienia.

          Na to bym nie liczył. jakoś nie pamiętam rzadu który by nie obiecywał redukcji
          liczby urzedników. A PIS jest mistrzem w nierealizowaniu obietnic.

          > Tylko nie zwalniajcie tempa tych wszystkich zmian!

          Których?
    • funia81 Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień 08.06.06, 11:44
      fritz.fritz,

      Albo pisz po polsku (nieeficjentnie, ustawodastwo; nie mowie o literowkach, bo
      to sie kazdemu zdarza), albo zmykaj na jakies rodzime niemieckie forum. Moze po
      prostu zbyt dlugi pobyt za granica wypral ci mozg z polszczyzny?
      • adas313 Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień 08.06.06, 11:47
        Zaraz, zaraz, to fritz.fritz we wrażych i antypolskich Niemczech mieszka?
    • stan123 dyrektor USK zarabial lekko 30 tys. na miesiac 08.06.06, 12:02
      Przed dwoma laty zainteresowalem sie ile zarabiaja ludzie w Skarbowce. N.p.
      Dyrektor oddzialu w Wielkopolsce zarabial ponad 30.000 miesiecznie, a czolowi
      jego kontrolerzy ponad 12.000 miesiecznie. Duza czesc tego to byly premie za
      niezwykle "wydajne" sciaganie podatkow. Jak wydajne? A no tak wydajne ze wiele
      firm zamknelo sie z powodu tej wydajnosci. N.p. Sad Najwyzszy uznal ostatnio ze
      opis produktu jednej z firm, przez USK w Malopolsce, byl swiadomie tak napisany
      aby uzyskac bledna opinie z GUS-u w Krakowie, i na tej podstawie wymierzyc
      wysokie podatki i kary. Szkoda ze to orzeczenie przyszlo w 6 lat po bankructwie
      firmy z powodu tego falszerstwa przez pracownika USk. w Tarnowie. Czy tacy
      ludzie zasluguja na nasza litosc???
      • Gość: GOŚĆ Re: dyrektor USK zarabial lekko 30 tys. na miesia IP: *.mofnet.gov.pl 08.06.06, 12:25
        nie mylcie kierowników ze zwykłymi pracownikami, którzy zarabiają czasem
        najniższe wynagrodzenie, a nagrody i te wszystkie dodatki to są też dla
        wybranych- tak jakbyście nie wiedzieli jak się w naszym kraju dzieli pieniądze
      • Gość: zibi1010 Po co piszesz bzdury-jak sredni urzednik moze miec IP: *.asta-net.com.pl 08.06.06, 12:26
        wiecej i to o ponad 1/3 od premiera!Wez sie koles zastanow a nie siej glupoty,
        bo za chwile nastepny madry/podniecony debil napisze ze w skarbowkach to wszyscy
        maja po pol banki i to co tydzien!Popatrz sobie w przepisy - do stanowisk jest
        przypisany mnoznik kwoty bazowej, a coz to jest to juz sobie tez znajdz...
        • Gość: wjt Re: O czym Wy piszecie IP: *.aig.pl 08.06.06, 13:19
          O czym Ty mówisz, moja żona pracuje w US i zarabia na rękę 1200zl plus raz na
          kwartał jakies 100-150zl premii, I to są według Was te wielkie zarobki??
      • Gość: jo dla kogo ten wywiad ? IP: 62.233.214.* 08.06.06, 12:58
        ".p.
        > Dyrektor oddzialu w Wielkopolsce zarabial ponad 30.000 miesiecznie, a czolowi
        > jego kontrolerzy ponad 12.000 miesiecznie "
        -...a tekst dla anonimowego forum to powiem bez kozery ,że w małopolsce
        dyrektor Izby Skarbowej ma 150 000 PLZ na tydzień a komisarz skarbowy ponad
        60 000 na tydzień .
        Ps dyrektorzy odziału i konrolerzy (lotów ? nie pracują u nas w skarbówce.
      • Gość: nieprawda Re: dyrektor USK zarabial lekko 30 tys. na miesia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 13:57
        >> dyrektor USK zarabial lekko 30 tys

        Co to jest USK?
        Chyba Ci się coś pomyliło bo nie ma takiego urzędu działającego w ramach aparatu skarbowego. Przypuszczam, że chodziło ci o UKS (Urząd Kontroli Skarbowej).
        Nie wiem ile zarabia dyrektor w UKS (o ile istnieje takie stanowisko), ale to jest podstawowy problem przeciętnego obywatela, że wrzuca wszystkich pracowników apartu skarbowego do jednego worka. Urzędy Skarbowe i Urzędy Kontroli Skarbowej, mimo podobnej nazwy, są ZUPEŁNIE INNYMI URZĘDAMI.
        Pracownicy UKS to taka elita wynagradzana na zupełnie innych zasadach, a pracowicy urzędów skarbowych to tacy wykształceni robole, którzy odwalają prawie całą robotę, żeby potem inni mogli spijać śmietankę.
        • Gość: Rysiek Esk-urzędas Re: dyrektor USK zarabial lekko 30 tys. na miesia IP: *.mpgk.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 14:51
          To prawda, że Izby Skarbowe I UKS-y maja fajowe zarobki(znajomy zarabia w Izbie
          ok. 3 tys. brutto) a pracy jak na lekarstwo, ale tam pracują tylko znajomi
          królika. Jak pracowłem w Urzędzie to dla wszystkich było to marzenie!
          • Gość: anonimówna Re: dyrektor USK zarabial lekko 30 tys. na miesia IP: *.swidnica.mm.pl 08.06.06, 17:18
            W znajomej wiosce cieciem w urzędzie jest brat byłego lokalnego VIPA, pewnie z konkursu :D
    • piwi77 Zwolnienia w skarbowce jakos mnie nie przerazaja 08.06.06, 12:07
      • Gość: Urzędnik Re: Zwolnienia w skarbowce jakos mnie nie przeraz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 12:31
        Pracuję w administracji państwowej 38 lat. Zarabiam 1900 zł bruttu. Premii ani
        nagród w Urzędzie Wojewódzkim nie ma.
        Pozdrawiam serdecznie.
        Chciałbym życzyć Pani Gilowskiej takiego wynagrodzenia po 38 latach pracy.
        • piwi77 Re: Zwolnienia w skarbowce jakos mnie nie przeraz 08.06.06, 12:38
          Gość portalu: Urzędnik napisał(a):

          > Pracuję w administracji państwowej 38 lat. Zarabiam 1900 zł bruttu. Premii
          ani
          > nagród w Urzędzie Wojewódzkim nie ma.
          > Pozdrawiam serdecznie.
          > Chciałbym życzyć Pani Gilowskiej takiego wynagrodzenia po 38 latach pracy.

          1900 brutto, a ile na lewo?
          • Gość: wiem Re: Zwolnienia w skarbowce jakos mnie nie przeraz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 14:33
            piwi77 napisał:

            >> 1900 brutto, a ile na lewo?

            Kolejny przykład polskiej mentalności. Jeżeli ktoś zarabia mało, to na pewno jest złodziejem i dorabia na lewo.
            Otóż wyobraź sobie, że są w Polsce jeszcze ludzie uczciwi, którzy naprawdę tylko tyle zarabiają i nie biorą na lewo.
            • piwi77 Re: Zwolnienia w skarbowce jakos mnie nie przeraz 08.06.06, 16:11
              Gość portalu: wiem napisał(a):

              > piwi77 napisał:
              >
              > >> 1900 brutto, a ile na lewo?
              >
              > Kolejny przykład polskiej mentalności. Jeżeli ktoś zarabia mało, to na pewno
              je
              > st złodziejem i dorabia na lewo.
              > Otóż wyobraź sobie, że są w Polsce jeszcze ludzie uczciwi, którzy naprawdę
              tylk
              > o tyle zarabiają i nie biorą na lewo.

              tak stanowcza odpowiedz, ze musi byc wiarygodna! Sorry!
              • Gość: tomi_78 Re: Zwolnienia w skarbowce jakos mnie nie przeraz IP: *.chello.pl 09.06.06, 02:17
                A co bys powiedzial jakby ci szef w prywatnej firmie powiedzial, masz pan 900
                brutto a reszte dorob se na lewo? Co to kogo obchodzi ile on ma na lewo, jeslli
                ma?
                Przeciez jak ustala sie pensje urzednikom, to Zyta nie mowi im, macie po 1900
                brutto a reszte no wiecie... (tu porozumiewawcze mrugniecie).
                Wiec fakt jest taki, ze ma 1900 brutto, a teraz sie zastanow i powiedz, to duzo
                czy malo?
            • Gość: anonimówna Re: Zwolnienia w skarbowce jakos mnie nie przeraz IP: *.swidnica.mm.pl 08.06.06, 17:22
              No jeśli ktoś z uporem maniaka pracuje 38 lat za niewsatysfakcjonyjące pieniądze to coś w tym być jednak musi, nie sądzisz?
          • rsito Re: Zwolnienia w skarbowce jakos mnie nie przeraz 08.06.06, 17:21
            Ja nie wiem to jakas obsesja "NA LEWO" nie na kazdym stanowisku nawet gdyby
            urzednik chcial moze dostac lapowke czy jakies dodatki typu premia to raczej
            szef przyznaje tzw premie uznaniowe czy jakos tak.

            Zawistny nasz narod jeden drugiego by zjadl...
          • Gość: Inka Re: Zwolnienia w skarbowce jakos mnie nie przeraz IP: 81.219.30.* 08.06.06, 20:03
            piwi77 napisał:

            > Gość portalu: Urzędnik napisał(a):

            > 1900 brutto, a ile na lewo?

            Widać sądzisz innych po sobie. Pewnie jak byłbyś/byłabyś na miejscu cyt.
            Urzędnika to brałbyś ile wlezie..
            Pozdrawiam
            Też urzędnik
    • Gość: Podatnik Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień IP: 62.29.248.* 08.06.06, 12:21
      Dziwne, że pracują ponad miarę, bo z mojego doświadczenia wynika co innego:
      1. mentalnościowo są w epoce późniego gomułki / wczesnego gierka oraz zachowują
      się jak w filmach Barei.
      2. nie znają ustaw, rozporządeń itd., tylko to jak im przełożeni polecają
      załatwiać sprawy - powołują się na przepisy, które nie istnieją
      3. jaka akcja PITowska??? kiedy udałem się do urzędu skarbowego 2 maja (moje
      prawo, bo za to płacę, by składać w ostatnim dniu rozliczenie roczne), to
      zastałem kartkę, że urząd jest nieczynny od 11tej, bo jest długi weekend.

    • Gość: m Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 12:27
      zawsze urzędnik skarbowy na człowieka prowadzącego własną działalność
      gospodarcza patrzył jakby facet nic nie robił miał kasę i do tego oszukuje
      skarb państwa . teraz niektórzy będą mogli byc bogatym , pięknym i zdrowym .
      • Gość: bolek a moze by tak wprowadzic PROSTE podatki IP: *.zen.co.uk 08.06.06, 12:48
        mozna wtedy zostawic po jednym us w kazdyn wojewodztwie. a w takim urzedzie 10
        pracownikow. tylko jak mamy miec proste podatki (i w dodatku bez mozliwosci
        regularnego wprowadzania komplikacji) to po co nam ministerstwo finansow!?!?
        A przeciez Blyskotliwa-deliryczna Zyta i spolka nie zwolnia sie sami!
        • Gość: tomi_78 Re: a moze by tak wprowadzic PROSTE podatki IP: *.chello.pl 09.06.06, 02:19
          Czterech im juz Ziobro zwolnil, byly zdjecia w gazetach, tylko nazwiska
          wykropkowali:-)))
      • Gość: Nowy członekPiS Inni nam zazdroszczą IP: 62.233.214.* 08.06.06, 13:04
        " teraz niektórzy będą mogli byc bogatym , pięknym i zdrowym ."
        bogaci jak Urbański , piękni jak Kaczyński i zdrowi jak Przemysław Edgar
        Gosiewski
    • Gość: kofi Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 12:47
      Referendarz zarabia około 2ooo zł netto
      • Gość: lolo Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień IP: *.mofnet.gov.pl 08.06.06, 13:31
        Gość portalu: kofi napisał(a):

        > Referendarz zarabia około 2ooo zł netto

        Nie ma takiego stopnia służbowego w skarbówce.
        • Gość: Iza Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień IP: 81.219.30.* 08.06.06, 20:08
          Gość portalu: lolo napisał(a):

          > Gość portalu: kofi napisał(a):
          >
          > > Referendarz zarabia około 2ooo zł netto
          >
          > Nie ma takiego stopnia służbowego w skarbówce.

          Taki stopień jest w Urzędach Kontroli Skarbowej. Nie wiem czy w Urzędach
          Skarbowych.
          Pozdrawiam
      • Gość: wiem Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 14:39
        Gość portalu: kofi napisał(a):

        > Referendarz zarabia około 2ooo zł netto

        Kto to jest Referendarz? Bo w administracji skarbowej nie ma takiego stanowiska.
    • busho kijami pogonić urzędników, 08.06.06, 12:53
      kijami pogonić urzędników, nigdy nic pożytewcznego nie robili, kijami ich
      kijami, do roboty albo fora ze dwora, w zusie zawsze tylko jedzą, przez cały
      dzień

      ps. urzędas - 3 kije z rańca, eurourzędas - podwójnie
      • Gość: Nicos Musiałem zapłacić 1 PLN podatku IP: *.cm.umk.pl 08.06.06, 13:09
        od czynności cywilno-prawnych, wypełnić 2 PIT'y zebrać kilka podpisów 3x do US, w sumie 2 dni stracone. Mojego czasu nikt nie liczy. Ktoś musiał ten PIT wprowadzić do bazy danych. Koszt sciągnięcia 1 PLN był ponad 100 krotnie większy niż wartość podatku. Powinno się zrezygnować ze wszystkich podatków, zostawić tylko vat i akcyzę + prywatne ubezpieczenia społeczne. No ale wtedy by wzrosło bezrobocie. ok 500 000 urzędasów + 300 000 księgowych którzy liczą słupki tak by wyliczyć stratę.
    • badziewiak_leon Poborcy chcą na wcześniejszą emeryturkę 08.06.06, 13:01
      Brawo dla fyskalnych związkowców za inwencję - tak trzymać chłopaki - kto
      narażał zdrowie czesząc daninę na kontrolach - na emeryturkę po 15 latach pracy.
      Cytata:
      "Prof. dr hab. Zyta Gilowska
      Wiceprezes
      Rady Ministrów
      Minister Finansów RP

      Rada Sekcji Krajowej NSZZ „S” Pracowników Skarbowych, w związku z trwającymi
      pracami rządowej specjalnej komisji ekspertów medycyny pracy nad określeniem
      listy grup zawodowych uprawnionych do przejścia na wcześniejszą emeryturę,
      zwraca się z wnioskiem o pilne skierowanie przez Ministra Finansów wniosku do
      Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej o włączenie do enumeratywnego
      katalogu pracowników zawartego w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 7 lutego
      1983 roku (Dz. U. Nr 8, poz. 43 ze zmianami) zatrudnionych w szczególnym
      charakterze pracowników organów kontroli skarbowej i wywiadu skarbowego
      (Ministerstwo Finansów, urzędy kontroli skarbowej), kontroli podatkowej i
      poborców skarbowych (urzędy skarbowe), kontroli w zakresie szczególnego nadzoru
      podatkowego (urzędy i izby celne) wykonujących zewnętrzne kontrole skarbowe,
      podatkowe i akcyzowe.

      Uzasadnienie
      Po wprowadzeniu proponowanych zmian w katalogu pracowników zatrudnionych w
      szczególnym charakterze w myśl przepisów ustawy o emeryturach i rentach Funduszu
      Ubezpieczeń Społecznych (ustawa z dnia 17 grudnia 1998 roku o Funduszu
      Ubezpieczeń Społecznych – Dz. U. Nr 162, poz. 1118 z późn. zmianami) będą:
       pracownicy organów kontroli skarbowej i wywiadu skarbowego oraz izb i urzędów
      skarbowych,
       pracownicy kontroli podatkowej zatrudnieni w komórkach kontroli i poborcy
      podatkowi wykonujące kontrole zewnętrzne i czynności związane z egzekucją
      administracyjną wykonywaną poza urzędami (urzędy skarbowe)
       pracownicy korpusu służby cywilnej wykonujący zadania w ramach szczególnego
      nadzoru podatkowego – kontrole zewnętrzne, stałe nadzory i przyjęcia wyrobów
      zharmonizowanych,( wyr. ropopochodne, gazy alkohole itd.) zadania operacyjne
      takie jak kontrole legalności wyrobów akcyzowych, automatów do gry itp.
      i zostaną wymienieni w § 10 cytowanego wyżej rozporządzenia, tj.
      § 10. 1. Żołnierz zawodowy oraz funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej, organów
      bezpieczeństwa publicznego i Służby Więziennej, zwolniony ze służby, nabywa
      prawo do emerytury, jeżeli spełnia łącznie następujące warunki:
      1) osiągnął wiek emerytalny wynoszący: 55 lat dla kobiet i 60 lat dla mężczyzn w
      czasie służby wojskowej, w Milicji Obywatelskiej, w organach bezpieczeństwa
      publicznego, służby więziennej bądź w czasie zatrudnienia wykonywanego po
      zwolnieniu z tej służby, bądź w ciągu 5 lat po zwolnieniu ze służby lub ustaniu
      zatrudnienia,
      2) ma wymagany okres zatrudnienia, w tym co najmniej 15 lat tej służby.
      2. Przepis § 4 ust. 2 stosuje się odpowiednio.

      Umieszczenie pracowników zewnętrznej kontroli skarbowej, podatkowej i akcyzowej,
      poborców podatkowych oraz wskazanych wyżej pracowników wykonujących zadania w
      ramach szczególnego nadzoru podatkowego w ww. grupie wiązać się będzie z
      dodaniem tych pracowników w wykazach A i B stanowiących załączniki do
      rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 roku i spowoduje obniżenie
      wieku emerytalnego dla celów ustalenia uprawnień emerytalnych do średnich
      przedziałów wieku do emerytury w tej grupie.
      Jako warunek uzyskania prawa do wcześniejszej emerytury proponuje się przyjąć
      jako jedynie kryterium okres łącznego zatrudnienia:
       dla kobiet 25 lat,
       dla mężczyzn 30 lat.
      co pozwoli umieścić pracowników zewnętrznej kontroli skarbowej, podatkowej i
      akcyzowej, poborców podatkowych oraz wskazanych pracowników wykonujących zadania
      w ramach szczególnego nadzoru podatkowego w średnim przedziale wieku
      emerytalnego pracowników i funkcjonariuszy w grupie.
      Proponujemy, aby pracownicy zewnętrznej kontroli skarbowej, podatkowej i
      akcyzowej, poborcy podatkowi oraz wyszczególnieni wyżej pracownicy wykonujący
      zadania w ramach szczególnego nadzoru podatkowego dla uzyskania prawa do
      emerytury w obniżonym wieku mieli określone w przepisach cytowanego
      rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 roku następujące warunki:
       okres składkowy i nieskładkowy wynoszący dla kobiet - 25 lat, a dla mężczyzn -
      30 lat, w tym nie mniej niż 15 lat udokumentowanej pracy przy wykonywaniu
      zewnętrznych kontroli skarbowej, podatkowej i akcyzowej.

      Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 roku w sprawie wieku
      emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w
      szczególnym charakterze przewiduje dla szeregu grup pracowników wymienionych w
      załącznikach do rozporządzenia i wykonujących prace w szczególnych warunkach lub
      w szczególnym charakterze skrócone okresy zatrudnienia uprawniające do uzyskania
      świadczeń emerytalnych na uprzywilejowanych warunkach.
      Jak wynika z rozporządzenia, prawo do uzyskania świadczeń emerytalnych na
      warunkach rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 roku mają między innymi pracownicy:
       portów lotniczych (stewardesa, mechanik pokładowy, nawigator, itp.),
       portów morskich (obsługa dźwigu),
       łączności (telefonistki central międzymiastowych, doręczyciele),
       wykonujący działalność twórczą lub artystyczną (tancerze, akrobaci,
      ekwilibryści, treserzy zwierząt drapieżnych, artyści żonglerzy, komicy cyrkowi,
      aktorzy teatru lalek, muzycy grający na instrumentach smyczkowych, itp.),
       dziennikarze, pracownicy Najwyższej Izby Kontroli, nauczyciele,
      funkcjonariusze celni.
      Charakter wykonywanej pracy przez pracowników zewnętrznej kontroli skarbowej,
      podatkowej i akcyzowej, poborców podatkowych oraz pracowników szczególnego
      nadzoru podatkowego pewnością nie tylko nie odbiega uciążliwością od ww.
      zawodów, ale niejednokrotnie tę uciążliwość przewyższa. Dlatego też brak na
      wykazach stanowiących złącznik do cytowanego wyżej rozporządzenia pracowników
      resortu finansów jest nie do przyjęcia, świadczy o braku dbałości kierownictwa
      Ministerstwa Finansów o podległe służby i powinny być podjęte niezwłoczne
      działania w zakresie zmian ww. przepisów.
      Wnosimy jednocześnie o ustalenie przez Ministra Finansów w porozumieniu
      Ministrem Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej stanowisk oraz okresów pracy w
      szczególnych warunkach.

      Do wiadomości:
      -Prezes Rady Ministrów,
      -Minister Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej. "
      • Gość: Leon zawodowiec Równości ! IP: 62.233.214.* 08.06.06, 13:09
        Chcemy by stewardesy ,tancerze, akrobaci,
        > ekwilibryści, treserzy zwierząt drapieżnych, artyści żonglerzy, komicy
        cyrkowi,
        > aktorzy teatru lalek, pracowali do conajkmniej 65 lat lub dożywotnio .
    • badziewiak_leon Zyta kapitalistycznym krwiopijcą?! 08.06.06, 13:30
      Inna cytata, ten sam związek zawodowy:
      "Permanentne przeciążenie pracą, niedoinwestowanie w sprzęt biurowy, częste
      zmiany ustaw, niskie płace, łamanie praw pracowniczych, brak obrony przed
      nierzetelnymi mediami – tak dalej nie da się funkcjonować. A przypomnieć należy,
      że nasze służby generują ponad 95% dochodów budżetu państwa z którego opłacani
      są przecież lekarze, pielęgniarki, policjanci, nauczyciele..."

      Kurcze - nie wiedziałem, że tak wiele wam zawdzięczam, kochani skarbowcy. Więcej
      już nie napiszę bo szczere łzy, wylane nad waszą niedolą zalewają mi klawiaturę.
      • Gość: lolo Re: Zyta kapitalistycznym krwiopijcą?! IP: *.mofnet.gov.pl 08.06.06, 13:36
        płacz, płacz badziewiak...
        I nad Twoim losem się pochylimy;-p
        • badziewiak_leon Re: Zyta kapitalistycznym krwiopijcą?! 08.06.06, 13:43
          Rozumiem, że mam mieć pod ręką, na wszelki wypadek przygotowaną księgę kontroli...
          • Gość: lolo Re: Zyta kapitalistycznym krwiopijcą?! IP: *.mofnet.gov.pl 08.06.06, 13:45
            Wy nie drwijcie Badziewiak z władzy.
            Władza jest dla Was jak ojciec.
            Jesli potrzeba, to i ukarze;-)
            • badziewiak_leon Re: Zyta kapitalistycznym krwiopijcą?! 08.06.06, 14:02
              lolo - a może to Ty jesteś tym facetem w grubych okularach, który na pierwszym
              szkoleniu młodych kontrolerów wpoił mi życiową prawdę, że "podatnik jest jak
              owca - należy go ostrzyc ale nie zarżnąć"?

              A może poważnie, bo czasem żartujemy - skarbowcy to moim zdaniem (no, może poza
              pracownikami Służb) grupa zawodowa o najbardziej wykrzywionym poczuciu
              rzeczywistości i pokręconej etyce. Dużo sobie zapewne muszą relatywnie
              tłumaczyć, żeby wytrzymać w tej robocie. Widziałem już gości (nie raz - miłe
              kobietki po 50tce), którzy bez mrugnięcia oka, bez cienia życzliwości, zabierali
              niewinnym prywaciarzom wszystko - nie tylko majątek, ale i miejsce w
              społeczeństwie. Z paroma wygrałem. Nie zdarzyło mi się, by którykolwiek
              przeprosił, gdy okazało się, że popełnił błąd.
              • adas313 Re: Zyta kapitalistycznym krwiopijcą?! 08.06.06, 14:12
                > niewinnym prywaciarzom wszystko - nie tylko majątek, ale i miejsce w
                > społeczeństwie.

                No bo jak to?

                Ona siedzi TYLE GODZIN w urzędzie PAŃSTWOWYM, a tu przychodzi taki co robi nie
                wiadomo co PRYWATNIE i zarabia 4 razy więcej...
              • Gość: lolo Re: Zyta kapitalistycznym krwiopijcą?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 22:24
                Badziewiak.
                Możesz się nie wysilać.
                Trening w opluwaniu już przeszedłem.
                I zwisa mi.
                Tyle na ten temat.
                Sąd to w dużej mierze nie tylko prawo, ale i psychologia.
                Kontakt z podatnikiem też.
                Dopóki Zyta mi płaci, będę pracował.
                A zwolnienia?
                Spox, mnie to nie dotyczy.
                Ale...Co do zwolnień...
                W pierwszej kolejności wywaliłbym pewną panią, która uparcie twierdziła że do
                terminów nie wlicz się sobót i niedziel (te 2 dni wg. niej dolicza się do
                terminu)
                Pozdrawiam tą panią.
                Jeśli czyta wie, iż to do niej.
          • Gość: aaa Re: Zyta kapitalistycznym krwiopijcą?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 21:06
            Nie ma księgi kontroli. Jest tylko książka kontroli i to dla z myślą o
            podatnikach wprowadzono.
            • Gość: Tomi_78 Re: Zyta kapitalistycznym krwiopijcą?! IP: *.chello.pl 09.06.06, 02:26
              Niby z mysla o podatnikach, ale za jej nieposiadanie grozi grzywna:-)))
              Podobnie jak za nie placenie ZUS, w trosce o moja emeryture:-)))
      • adas313 Re: Zyta kapitalistycznym krwiopijcą?! 08.06.06, 14:09
        > że nasze służby generują ponad 95% dochodów budżetu państwa z którego opłacani
        > są przecież lekarze, pielęgniarki, policjanci, nauczyciele..."

        Ło matko.
        To jaka musi być wartość rynkowa USk, skoro są tak dochodowe?
      • Gość: as Re: Zyta kapitalistycznym krwiopijcą?! IP: 82.139.11.* 08.06.06, 14:43
        > że nasze służby generują ponad 95% dochodów budżetu państwa z którego opłacani
        > są przecież lekarze, pielęgniarki, policjanci, nauczyciele..."

        Bull shit. urzedasy niczego nie generuja, niczego nie produkuja, sa jedynie jak wrzod na ciele spoleczenstwa, rozrastaja sie coraz bardziej i pozeraja coraz wiecej. Ich dzialalnosc polega w glownej mierze na utrudnianiu zycia przedsiebiorcom. Wystarczy policzyc, ile czasu musimy zmarnowac zalatwiajac bzdurne sprawy urzedowe - papierek tu, pieczatka tam, pozwolenie skadinad. Ile pieniedzy kosztuje ten marnotrawiony czas. jak dla mnie powinno sie obciac dochody budzetowki o 90%, zostawic jedynie 10% urzednikow i wtedy moze to panstwo zacznie byc normalne. Argumenty o "nawale pracy" jaka maja do wykonania urzedasy sa bzdurne - jest to bowiem praca jalowa, nie produktywna, tora zreszta sami sobie stworzyli przepisami i ustawami. Uproscic prawo i nagle okaze sie, ze urzednicy nie maja co robic. Tylko ze nikt tego nie zrobi, bo po co podcinac galaz na ktorej sie siedzi. Lepiej stwarzac pozory przydatnosci dla spoleczenstwa i dalej tkwic na cieplych posadkach, na ktore reszta spoleczenstwa musi zapracowac.
      • Gość: olo Re: Zyta kapitalistycznym krwiopijcą?! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.06.06, 17:21
        Co oni q....wa robią ?? GENERUJĄ??????
    • kaloria101 Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień 08.06.06, 13:33
      URZĘDNICY SKARBOWI! MY POLSCY PODATNICY SOLIDARYZUJEMY SIĘ Z WAMI. STRAJKUJCIE
      JAK NAJDŁUŻEJ. W RAMACH PROTESTU ZAPRZESTAŃCIE KONTROLI FIRM, ROZLICZEŃ PITÓW,
      TUDZIEŻ INNYCH KRZYŻÓWEK. GŁODÓWKA TEŻ BYŁBY NIEZŁA.W TYM JEDNYM PRZYPADKU
      MACIE NASZE PEŁNE BŁOGOSŁAWIEŃSTWO I SZCZĘŚĆ BOŻE!
    • Gość: eks-skarbowiec Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień IP: 212.75.114.* 08.06.06, 13:35
      W 1999 roku jak się zwalniałem moja płaca wynosiła brutto 520 złotych brutto (z
      2 letnim staż i wyższym studiami prawniczymi). Były, co prawda kwartalne premie
      (wypłacane z opóźnieniem), ale jak tą premię podzielić to wychodziło 750
      brutto!!!!). Połowę kasy wydawałem na dojazdy, więc się zwolniłem. A praca jest
      tam nie do przerobienia. A podwyżki - dostałeś 50 złotych na rok to
      rewelka......Ale w małych miastach taka praca to marzenie - i to bynajmniej nic
      chodzi o łapówki jak wszyscy myślą. Daje po prostu cień stabilizacji. I
      niewiele sie zmieniło od tamtego czasu na lepsze.
      • Gość: lolo Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień IP: *.mofnet.gov.pl 08.06.06, 13:38
        Głos rozsądku.
        pozdr.
      • badziewiak_leon Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień 08.06.06, 13:47
        eks-skarbowcu - ale szczerze - czy do czegokolwiek się nadawałeś w branży
        prawniczej, po dwóch latach prania mózgu w urzędzie?
        • Gość: lolo Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień IP: *.mofnet.gov.pl 08.06.06, 13:55
          Odpowiem za kolegę.
          Nauczył się pracy w warunkach stresu.
          Terminowości.
          Dokładności.
          Pisania pism procesowych.
          Nauczył sie komunikatywności.I załapał "gadkę" nawet w stosunku do chamskich
          petentów.
          Poruszać po przepisach, systemie prawa.
          Złapał "kontakty".Wie, jaki jest utrój organów od praktycznej strony.
          Wie, jak "ugryźć" urzędy.
          Etc, etc...
          • badziewiak_leon Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień 08.06.06, 14:52
            lolo - ale Ty tam jeszcze pracujesz (i tak w godzinach pracy - na forum). -
            Wnoszę po tym, jak przedstawiasz marzenia jako rzeczywistość. Od prawie 15 lat
            robię w tej branży i nie zdarzyło mi się widzieć pisma organu w postępowaniu bez
            choćby jednago błędu proceduralnego. No, a mój rekord w "wyciskaniu"
            rozpatrzenia odowłania przez drugą instancję podatkową to dwa lata. Najlepszą
            "gadką" jaką w życiu usłyszałem jest "Pan tu czyta jakiś przepis, a my w
            urzędzie mamy SWOJE ustawy". No i rozumiem, że urzędy skarbowe są standardowo
            wyposażone w laptopy np. dla każdego kontrolera, a na każdym laptopie mają pełną
            wersję Lexa. No może przestanę, bo tym razem zaczynam dusić się ze śmiechu...
            • Gość: Rysiek Eks Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień IP: *.mpgk.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 14:58
              Napisałem "jak pracowałem...", bo już tam nie pracuję a z wykształcenia jestem
              prawnikiem i teraz pracuję w zawodzie i za lepsze pieniądze. Marzeniem to było
              dla moich wszystkich współpracowników, a nie dla mnie!, bo Ja kariery w
              Urzędzie nie zamierzałem robić z bardzo prostego powodu bo się nie da jej
              zrobić!
              • badziewiak_leon Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień 08.06.06, 15:07
                Skoro wszyscy fajni skarbowcy jesteśmy (no może ja nie jestem fajny) "ex", to
                kim są ludzie "present"?
                • Gość: tomi_78 Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień IP: *.chello.pl 09.06.06, 02:33
                  Powiem ci wtracajac sie do dyskusji, ze jak widzialem pisma napisane przez
                  prawnikow z Big4 (juz z tytulami radcow badz doradcow pod) to sie zalamac
                  idzie. A potem idziesz to roboty i tacy kretyni pytaja cie o doswiadczenie??? w
                  czym? w pisaniu bzdetow?
            • Gość: lolo Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 22:16
              Lexa mam w terminalu przy biurku.
              Terenem mojej pracy jest sąd.
              Przegrałem w życiu dwie sprawy.
              Kilkaset wygrałem.
              Raz widziałem adwokata, który znał się dobrze na mojej działce.
              Reszta to wciskacze kitu.
              Ubaw mnie bierze kiedy widzę ich wysiłki.
              Ale nie komentuję.
              Taka grzeczność zawodowa.
      • Gość: sohc Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień IP: *.pl / *.pronets.pl 08.06.06, 16:20
        To jak miałeś wyższe prawnicze to trzeba było sobie kancelarię otworzyć i kosić
        kasę !! A jak jesteś leń i roszczeniowy bubek to idż kosić trawę ludziom
        sukcesu na osiedlach domków jednorodzinnych i więcej skosisz kasy he he!!! Ale
        sorry ty "STUDIOWAłEŚ" I tobie się należy....
    • Gość: el_triste Podatek liniowy IP: *.polsl.pl / *.polsl.pl 08.06.06, 13:41
      Wprowadzić podatek liniowy i będzie można wywalić na bruk 90% tych pasożytów.
      • Gość: wk Re: Podatek liniowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 14:03
        nareszcie zaczynają robić porządki
        • Gość: Nicos Zlikwidować podatek dochodowy i inne CP itp IP: *.cm.umk.pl 08.06.06, 14:14
          Zostawić tylko vat + akcyza. Można by więcej zaoszczędzić niż się się wydaje na urzędasów. Tylko, że wzrośnie bezrobocie o 500 000 i nie będzie można społeczeństwa tumanić ulgami i kiełbasą wyborczą.
          • Gość: wk Re: Zlikwidować podatek dochodowy i inne CP itp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 14:15
            masz rację
            • Gość: as Re: Zlikwidować podatek dochodowy i inne CP itp IP: *.cm.umk.pl 08.06.06, 14:19
              W Dubaju jest 0% podatek dochodowy i są inwestycje największe na Świecie ($/km2).
          • myslacyszaryczlowiek1 Re: Zlikwidować podatek dochodowy i inne CP itp 08.06.06, 14:57
            Popieram i jeszcze VAT zamienić na podatek obrotowy.
      • Gość: nieprawda Re: Podatek liniowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 14:42
        Gość portalu: el_triste napisał(a):

        > Wprowadzić podatek liniowy i będzie można wywalić na bruk 90% tych pasożytów

        Tylko Ci się tak wydaje.
      • Gość: a takich Re: Podatek liniowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 14:43
        ciemniakow jak ty posłać do szkół po wiedzę. Bo skoro liczenie podatku
        progresywnego twoim zdaniem jest tak trudne ,że wymaga zatrudnienia tylu
        urzędników , to ty tylko nadajesz się do zerówki .
        • Gość: el_triste Re: Podatek liniowy IP: *.polsl.pl / *.polsl.pl 10.06.06, 00:32
          Nie idzie mi o komplikacje wprowadzane przez progresję ale przez wszelkiego
          rodzaju ulgi, ryczałty i inne koszty uzyskania. Wszystkich wyzywasz od ciemniaków?
    • Gość: grabarz zadnej litości nad urzędnikami U Skarb.Do roboty! IP: *.promax.media.pl 08.06.06, 14:18
    • Gość: gosc ale jaja, najlepiej niech zrobia strajk IP: *.msstudio.com.pl 08.06.06, 14:20
    • Gość: john do fryca IP: *.aster.pl 08.06.06, 14:40
      mowi sie nieefektywnie. uneffiezient to jest twoja nauka polskiego, matole.
    • Gość: Max Zwolnic na bruk nierobow i gnebicieli z US! IP: 66.98.172.* 08.06.06, 14:54
      Zwolnic na bruk nierobow i gnebicieli z US!

      dla mnie urzednik skarbowy to taki sam czlowiek jak np kontroler biletow w autobusie
      nikt ich nie lubi

      to ofermy losu
      • Gość: werrrr Re: Zwolnic na bruk nierobow i gnebicieli z US! IP: *.centertel.pl 08.06.06, 21:26
        przecież nikt nikomu nie zabrania złożenia podania o pracę do US, skoro jest tam
        tak dobrze.
    • Gość: luk Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 14:59
      W mojej skarbówce do wydawania CZYSTYCH druków PIT wyznaczone byłe
      dwie pracownice ( SZOK ) do przyjmowania druków PIT czy NIP dot. zmiany
      dowodu osobistego - nastepne dwie ( SZOK WIĘKSZY ), w pokoju do
      wydawania zaświadczeń o niezaleganiu w podatku Trzy Panie ( SZOK
      MNIEJSZY ) MOJA SKARBÓWKA X WSZYSTKIE SKARBÓWKI W KRAJU = PRZEROST
      ZATRUDNIENIA I MARNOWANIE PIENIĘDZY Z MOICH PODATKÓW .
    • Gość: Jędrunia Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień - no to IP: 217.153.6.* 08.06.06, 15:10
      będzie koniec z grzebaniem w PIT-ach i siedzeniem na VAT-cie . Społeczeństwo i
      pracodawcy odsapną nieco ...
    • Gość: Maria Re: Urzędnicy skarbówki boją się zwolnień IP: 217.153.210.* 08.06.06, 15:16
      Wreszcie ktoś się wziął za "nietykalnych". Osobiście znam trzech pracowników
      skarbówki, żle to im się raczej nie wiedzie!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka