Dodaj do ulubionych

Polityka monetarna: Ma facet racje czy nie?

IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 24.01.03, 14:41
www.cxo.pl/artykuly/26937_1.html
Obserwuj wątek
    • Gość: MACIEJ Re: Polityka monetarna: Ma facet racje czy nie? IP: *.ny325.east.verizon.net 24.01.03, 15:28
      Zatrzymać złotego?

      Samo ogłoszenie planu utrzymania wyższego celu inflacyjnego niż 3% spowoduje
      natychmiastowe osłabienie złotego. Jednym z czynników wzmacniania polskiej
      waluty jest napływ kapitału (tzw. portfelowego) z zagranicy, mającego na
      polskich obligacjach i wkładach bankowych zyski kilkakrotnie wyższe niż
      gdziekolwiek indziej.

      Kapitał ten straci w Polsce możliwość łatwego i mało ryzykownego zarobku,
      spadnie popyt na złotówkę, co powinno przynieść jej osłabienie o około 10%.

      Jednak jest to tylko część rozwiązania - docelowo należy dążyć do ustawienia
      relacji złotego do głównych walut na jak najkorzystniejszym dla Polski
      poziomie, najlepiej przez wiele lat. Jest to gwarancją na wieloletni popyt i
      wzrost gospodarczy oraz daje czas na przeprowadzenie koniecznych reform
      wewnętrznych, m.in. zmniejszenie pozapłacowych kosztów pracy, zmniejszenie
      liczby urzędników, naprawę systemu sądowniczego itd.

      Za "osłabieniem" złotego pójdzie spadek popytu na towary importowane
      (niemieckie gwoździe staną się natychmiast droższe w Polsce) oraz odblokowanie
      eksportu (polskie gwoździe stanieją w Niemczech). Efekt wzrostu eksportu
      zauważymy (na wskaźnikach sprzedaży za granicę) dopiero po około 10-12
      miesiącach, jednak już wcześniej firmy będą kupować półprodukty i zatrudniać
      ludzi. Kraje prowadzące niezależną politykę monetarną (Wielka Brytania,
      Szwecja) cieszą się wzrostem gospodarczym, podczas, gdy silne euro najwyraźniej
      wywołało w Unii stagnację (ten sam mechanizm co w Polsce; zalew taniego importu
      i zamykający się m.in. rynek amerykański z powodu celowo "osłabianego" przez
      FED dolara).

      Sam fakt niższych stóp % w USA (1,75%) niż w UE (3,25%) przyczynił się do
      wzrostu dochodu narodowego w USA o 5% w pierwszym kwartale 2002 roku, podczas
      gdy UE miała w tym samym czasie wzrost dziesięć razy mniejszy (0,5%).

      Porównajmy jeszcze wskaźniki poziomu bezrobocia w krajach stosujących różną
      politykę monetarną. Lokomotywa UE, jaką jest gospodarka niemiecka, ma 9,6%
      bezrobocia, we Francji osiąga ono 9%, w Hiszpanii ponad 10%, a w USA ma 5,9%.
      Ale już Wielka Brytania i Szwecja mają wskaźniki bezrobocia około 3,6 % (gdy
      średnia w UE-10 dochodzi do 10%). Oba kraje mają również wyższy poziom wzrostu
      dochodu narodowego niż pozostałe w strefie euro.

      Zasadniczym celem ECB (jak i NBP oraz RPP w czasie ostatnich dwóch lat) jest
      walka z inflacją. Odmiennie niż w Europie celem nadrzędnym Banku Rezerw
      Federalnych w USA jest maksymalny wzrost dochodu narodowego, i nie przypadkiem
      wzrost ten w czasie ostatnich 12 lat jest wyższy niż w UE. Bank Rezerw
      Federalnych działa we współpracy z Departamentem Skarbu USA i ściśle wykonuje
      jego polecenia odnośnie interwencji na rynkach walutowych - skupu lub sprzedaży
      waluty w celu jej osłabienia lub wzmocnienia.

      Polska szkoła ekonomii negatywnie odnosi się do stosowania polityki monetarnej
      dla uzyskania wzrostu gospodarczego i obniżenia poziomu bezrobocia, ale może
      przyszedł czas, aby to przemyśleć i zmienić? Bezrobocie w Polsce, obecnie w
      granicach 18%, po wejściu do UE może jeszcze wzrosnąć ze względu na większą
      konkurencyjność unijnych przedsiębiorstw w porównaniu z zacofaną
      technologicznie Polską. Podobny efekt obserwowali u siebie Hiszpanie.wstecz
      1 2


      Generalnie ma facet racje.
      Przeciez niemal identycznie to samo pisze sam Fizyk.
      W EU duzo lepiej maja sie gospodarki UK i Szwecji niz Niemcy i Francja
      poslugujace sie euro.
      Ten przyklad z gwozdziami mnie troche frapuje,ale przeciez handlowac mozna
      wszystkim.
      Wyraznie widac,ze USA ratuje swoja gospodarke poprzez obnizke wartosci dolara.
      Strefa wzmacniajacego sie euro dostaje baty a w slad za nia i Polska z mocna
      zlotowka.
      Chinczycy odnosza duze sukcesy w handlu min. poprzez podwiazanie swojej waluty
      do dolara.

      Najbardziej ciekawi mnie opinia takich tuzow tego forum jak komentator,ktory
      wiadomo ze jest za makroekonomicznym umocnieniem zlotowki.
      Ciekawe co JOrl powie o exporcie Niemiec ostatnio,ze o spadku doch nar w 4Q 2002
      w Niemczech nie wspomne.
      • Gość: RYBA Re: Polityka monetarna: Ma facet racje czy nie? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 30.01.03, 00:30
        Powracajac po dlugiej przerwie zauwazam ze walkujemy caly czas te same watki.
        Juz po sesji i mam troche przerwy jakies 25 dni!!! wiec powracam do tzw. obozu
        zwolennikow Balcerowicza.


        Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

        > Zatrzymać złotego?
        >
        > Samo ogłoszenie planu utrzymania wyższego celu inflacyjnego niż 3% spowoduje
        > natychmiastowe osłabienie złotego. Jednym z czynników wzmacniania polskiej
        > waluty jest napływ kapitału (tzw. portfelowego) z zagranicy, mającego na
        > polskich obligacjach i wkładach bankowych zyski kilkakrotnie wyższe niż
        > gdziekolwiek indziej.

        W Togo realne stopy procentowe sa wyzsze.

        >
        > Kapitał ten straci w Polsce możliwość łatwego i mało ryzykownego zarobku,
        > spadnie popyt na złotówkę, co powinno przynieść jej osłabienie o około 10%.
        >
        > Jednak jest to tylko część rozwiązania - docelowo należy dążyć do ustawienia
        > relacji złotego do głównych walut na jak najkorzystniejszym dla Polski
        > poziomie, najlepiej przez wiele lat. Jest to gwarancją na wieloletni popyt i
        > wzrost gospodarczy oraz daje czas na przeprowadzenie koniecznych reform
        > wewnętrznych, m.in. zmniejszenie pozapłacowych kosztów pracy, zmniejszenie
        > liczby urzędników, naprawę systemu sądowniczego itd.

        Dlaczego dopiero przy odpowiednim kursie mozna podejmowac reformy? A teraz nie?
        Uwazam ze kurs nie ma dla reform zadnego znaczenia.

        > Za "osłabieniem" złotego pójdzie spadek popytu na towary importowane
        > (niemieckie gwoździe staną się natychmiast droższe w Polsce) oraz
        odblokowanie
        > eksportu (polskie gwoździe stanieją w Niemczech). Efekt wzrostu eksportu
        > zauważymy (na wskaźnikach sprzedaży za granicę) dopiero po około 10-12
        > miesiącach, jednak już wcześniej firmy będą kupować półprodukty i zatrudniać
        > ludzi. Kraje prowadzące niezależną politykę monetarną (Wielka Brytania,
        > Szwecja) cieszą się wzrostem gospodarczym, podczas, gdy silne euro
        najwyraźniej

        84% polskich eksporterow to jednoczesnie importerzy wiec spadek kursu zlotego
        im pomoze i jednoczesnie zaszkodzi, nie wiem czy to sie oplaca. Bo ropy na
        przyklad prawie w ogole nie mamy (krajowe wydobycie pokrywa 2%). Jak jestes
        taki dobry w obliczeniach to przelicz jak spadek kursu wplynie na inflacje.
        Wielka Brytania prowadzi najbardziej liberalna polityke z panstw UE i to ejst
        klucz jej wiekszego PKB. Szwecja jest jednym z najwolniej rozwijajacych sie
        panstw Europy lat 90 ( radze zjarzec do danych a nie szafowac beznadziejnymi
        przykladami)

        > wywołało w Unii stagnację (ten sam mechanizm co w Polsce; zalew taniego
        importu
        >
        > i zamykający się m.in. rynek amerykański z powodu celowo "osłabianego" przez
        > FED dolara).
        >
        > Sam fakt niższych stóp % w USA (1,75%) niż w UE (3,25%) przyczynił się do
        > wzrostu dochodu narodowego w USA o 5% w pierwszym kwartale 2002 roku, podczas
        > gdy UE miała w tym samym czasie wzrost dziesięć razy mniejszy (0,5%).

        Post hoc ergo propter hoc. Poraz kolejny popelniasz ten blad. To twoje
        zalozenie ktore moze byc prawdziwe ale nie musi. W drugim kwartale stopy w USa
        bly na tym samym poziomie a dochod narodowy wzrosl o 1%. Piszesz bezsensu.

        > Porównajmy jeszcze wskaźniki poziomu bezrobocia w krajach stosujących różną
        > politykę monetarną. Lokomotywa UE, jaką jest gospodarka niemiecka, ma 9,6%
        > bezrobocia, we Francji osiąga ono 9%, w Hiszpanii ponad 10%, a w USA ma 5,9%.
        > Ale już Wielka Brytania i Szwecja mają wskaźniki bezrobocia około 3,6 % (gdy
        > średnia w UE-10 dochodzi do 10%). Oba kraje mają również wyższy poziom
        wzrostu
        > dochodu narodowego niż pozostałe w strefie euro.

        Fakt bezrobocie w UE jest wysokie. Wielka Brytania ma bardzo liberalny kodeks
        pracy, Szwecja to kraj opiekunczy, osobiscie nei uznaje takiej walki z
        bezrobociem (np. nakaz posylania dzieci do zlobkow aby opiekunki mialy
        zatrudnienie). Polecam Bo Sillen "Mit Szwedzki".

        > Zasadniczym celem ECB (jak i NBP oraz RPP w czasie ostatnich dwóch lat) jest
        > walka z inflacją. Odmiennie niż w Europie celem nadrzędnym Banku Rezerw
        > Federalnych w USA jest maksymalny wzrost dochodu narodowego, i nie
        przypadkiem
        > wzrost ten w czasie ostatnich 12 lat jest wyższy niż w UE. Bank Rezerw
        > Federalnych działa we współpracy z Departamentem Skarbu USA i ściśle wykonuje
        > jego polecenia odnośnie interwencji na rynkach walutowych - skupu lub
        sprzedaży
        >
        > waluty w celu jej osłabienia lub wzmocnienia.
        >
        > Polska szkoła ekonomii negatywnie odnosi się do stosowania polityki
        monetarnej
        > dla uzyskania wzrostu gospodarczego i obniżenia poziomu bezrobocia, ale może
        > przyszedł czas, aby to przemyśleć i zmienić? Bezrobocie w Polsce, obecnie w
        > granicach 18%, po wejściu do UE może jeszcze wzrosnąć ze względu na większą
        > konkurencyjność unijnych przedsiębiorstw w porównaniu z zacofaną
        > technologicznie Polską. Podobny efekt obserwowali u siebie Hiszpanie.wstecz
        > 1 2

        Bezrobocie jest skorelowane ze stopami procentowymi? To mi pachnie krzywa
        MACIEJA.

        > Generalnie ma facet racje.
        > Przeciez niemal identycznie to samo pisze sam Fizyk.
        > W EU duzo lepiej maja sie gospodarki UK i Szwecji niz Niemcy i Francja
        > poslugujace sie euro.
        > Ten przyklad z gwozdziami mnie troche frapuje,ale przeciez handlowac mozna
        > wszystkim.
        > Wyraznie widac,ze USA ratuje swoja gospodarke poprzez obnizke wartosci dolara.
        > Strefa wzmacniajacego sie euro dostaje baty a w slad za nia i Polska z mocna
        > zlotowka.
        > Chinczycy odnosza duze sukcesy w handlu min. poprzez podwiazanie swojej
        waluty
        > do dolara.
        >
        > Najbardziej ciekawi mnie opinia takich tuzow tego forum jak komentator,ktory
        > wiadomo ze jest za makroekonomicznym umocnieniem zlotowki.
        > Ciekawe co JOrl powie o exporcie Niemiec ostatnio,ze o spadku doch nar w 4Q
        200
        > 2
        > w Niemczech nie wspomne.


        Widze ze piszesz to co zwykle.

        Pozdrawiam
        RYBA
        • Gość: MACIEJ Skopiowalem artykul Dariusza Swierka. IP: *.ny325.east.verizon.net 30.01.03, 04:53
          Gość portalu: RYBA napisał(a):

          > Powracajac po dlugiej przerwie zauwazam ze walkujemy caly czas te same watki.
          > Juz po sesji i mam troche przerwy jakies 25 dni!!! wiec powracam do tzw.
          obozu
          > zwolennikow Balcerowicza.
          >
          >
          > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

          To nie ja napisalem.
          Ja skopiowalem artykul Dariusza Swierka,do ktorego link jest w poprzednim
          poscie.

          > > Zatrzymać złotego?
          > >
          > > Samo ogłoszenie planu utrzymania wyższego celu inflacyjnego niż 3% spowodu
          > je
          > > natychmiastowe osłabienie złotego. Jednym z czynników wzmacniania polskiej
          >
          > > waluty jest napływ kapitału (tzw. portfelowego) z zagranicy, mającego na
          > > polskich obligacjach i wkładach bankowych zyski kilkakrotnie wyższe niż
          > > gdziekolwiek indziej.
          >
          > W Togo realne stopy procentowe sa wyzsze.

          Zaczynam poznawac twoj styl.
          Nic sie nie zmieniles.

          > > Kapitał ten straci w Polsce możliwość łatwego i mało ryzykownego zarobku,
          > > spadnie popyt na złotówkę, co powinno przynieść jej osłabienie o około 10%
          > > Jednak jest to tylko część rozwiązania - docelowo należy dążyć do ustawien
          > ia
          > > relacji złotego do głównych walut na jak najkorzystniejszym dla Polski
          > > poziomie, najlepiej przez wiele lat. Jest to gwarancją na wieloletni popyt
          > i
          > > wzrost gospodarczy oraz daje czas na przeprowadzenie koniecznych reform
          > > wewnętrznych, m.in. zmniejszenie pozapłacowych kosztów pracy, zmniejszenie
          > > liczby urzędników, naprawę systemu sądowniczego itd.
          >
          > Dlaczego dopiero przy odpowiednim kursie mozna podejmowac reformy? A teraz
          nie?

          Te zalozenia sie nie wykluczaja.
          Napisane jest:"daje czas na przeprowadzenie koniecznych reform",czyli moga i
          powinny byc wykonywane rownoczesnie.

          > Uwazam ze kurs nie ma dla reform zadnego znaczenia.

          Od kursu zalezy doplyw pieniedzy do budzetu,wysokosc bezrobocia itd.

          > > Za "osłabieniem" złotego pójdzie spadek popytu na towary importowane
          > > (niemieckie gwoździe staną się natychmiast droższe w Polsce) oraz
          > odblokowanie
          > > eksportu (polskie gwoździe stanieją w Niemczech). Efekt wzrostu eksportu
          > > zauważymy (na wskaźnikach sprzedaży za granicę) dopiero po około 10-12
          > > miesiącach, jednak już wcześniej firmy będą kupować półprodukty i zatrudni
          > ać
          > > ludzi. Kraje prowadzące niezależną politykę monetarną (Wielka Brytania,
          > > Szwecja) cieszą się wzrostem gospodarczym, podczas, gdy silne euro
          > najwyraźniej
          >
          > 84% polskich eksporterow to jednoczesnie importerzy wiec spadek kursu zlotego
          > im pomoze i jednoczesnie zaszkodzi, nie wiem czy to sie oplaca.

          Jak nie wiesz ,to pomysl.
          TYLKO wtedy gdy polscy exporterzy importuja 100% potrzebnych im do produkcji
          komponentow.

          > Bo ropy na
          > przyklad prawie w ogole nie mamy (krajowe wydobycie pokrywa 2%). Jak jestes
          > taki dobry w obliczeniach to przelicz jak spadek kursu wplynie na inflacje.
          > Wielka Brytania prowadzi najbardziej liberalna polityke z panstw UE i to ejst
          > klucz jej wiekszego PKB. Szwecja jest jednym z najwolniej rozwijajacych sie
          > panstw Europy lat 90 ( radze zjarzec do danych a nie szafowac beznadziejnymi
          > przykladami)

          Chodzi o to,ze Szwecja teraz rozwija sie szybciej niz Niemcy i Francja.

          > > wywołało w Unii stagnację (ten sam mechanizm co w Polsce; zalew taniego
          > importu
          > > i zamykający się m.in. rynek amerykański z powodu celowo "osłabianego" prz
          > ez
          > > FED dolara).
          > > Sam fakt niższych stóp % w USA (1,75%) niż w UE (3,25%) przyczynił się do
          > > wzrostu dochodu narodowego w USA o 5% w pierwszym kwartale 2002 roku, podc
          > zas
          > > gdy UE miała w tym samym czasie wzrost dziesięć razy mniejszy (0,5%).
          >
          > Post hoc ergo propter hoc. Poraz kolejny popelniasz ten blad. To twoje
          > zalozenie ktore moze byc prawdziwe ale nie musi. W drugim kwartale stopy w
          USa
          > bly na tym samym poziomie a dochod narodowy wzrosl o 1%. Piszesz bezsensu.

          Przy twojej krotkowzrocznosci latwo pominac,ze roznica miedzy stopami % USA i
          EU pozostala bez zmian.
          I o ta roznice tu chodzi.

          > > Porównajmy jeszcze wskaźniki poziomu bezrobocia w krajach stosujących różn
          > ą
          > > politykę monetarną. Lokomotywa UE, jaką jest gospodarka niemiecka, ma 9,6%
          > > bezrobocia, we Francji osiąga ono 9%, w Hiszpanii ponad 10%, a w USA ma 5,
          > 9%.
          > > Ale już Wielka Brytania i Szwecja mają wskaźniki bezrobocia około 3,6 % (g
          > dy
          > > średnia w UE-10 dochodzi do 10%). Oba kraje mają również wyższy poziom
          > wzrostu
          > > dochodu narodowego niż pozostałe w strefie euro.
          >
          > Fakt bezrobocie w UE jest wysokie. Wielka Brytania ma bardzo liberalny kodeks
          > pracy, Szwecja to kraj opiekunczy, osobiscie nei uznaje takiej walki z
          > bezrobociem (np. nakaz posylania dzieci do zlobkow aby opiekunki mialy
          > zatrudnienie). Polecam Bo Sillen "Mit Szwedzki".
          >
          > > Zasadniczym celem ECB (jak i NBP oraz RPP w czasie ostatnich dwóch lat) je
          > st
          > > walka z inflacją. Odmiennie niż w Europie celem nadrzędnym Banku Rezerw
          > > Federalnych w USA jest maksymalny wzrost dochodu narodowego, i nie
          > przypadkiem
          > > wzrost ten w czasie ostatnich 12 lat jest wyższy niż w UE. Bank Rezerw
          > > Federalnych działa we współpracy z Departamentem Skarbu USA i ściśle wykon
          > uje
          > > jego polecenia odnośnie interwencji na rynkach walutowych - skupu lub
          > sprzedaż
          > > waluty w celu jej osłabienia lub wzmocnienia.
          > > Polska szkoła ekonomii negatywnie odnosi się do stosowania polityki
          > monetarnej
          > > dla uzyskania wzrostu gospodarczego i obniżenia poziomu bezrobocia, ale mo
          > że
          > > przyszedł czas, aby to przemyśleć i zmienić? Bezrobocie w Polsce, obecnie
          > w
          > > granicach 18%, po wejściu do UE może jeszcze wzrosnąć ze względu na większ
          > ą
          > > konkurencyjność unijnych przedsiębiorstw w porównaniu z zacofaną
          > > technologicznie Polską. Podobny efekt obserwowali u siebie Hiszpanie.wstec
          > z
          > > 1 2
          >
          > Bezrobocie jest skorelowane ze stopami procentowymi? To mi pachnie krzywa
          > MACIEJA.

          MUSZE PRZYZNAC ,ZE SPOSTRZEGAWCZY JESTES.
          1-USA ST% 1,75% BEZR 6%
          2-EU ST% 3,25% BEZR 10%
          3-POLSKA 6,25% BEZR 18%

          KTO BY POMYSLAL,ZE GLUPIA SESJA TAK CI ZMYSLY WYOSTRZY.

          I tu jest koniec artykulu i zdaniem"Generalnie ma facet racje" zaczyna sie moja
          opinia.

          > > Generalnie ma facet racje.
          > > Przeciez niemal identycznie to samo pisze sam Fizyk.
          > > W EU duzo lepiej maja sie gospodarki UK i Szwecji niz Niemcy i Francja
          > > poslugujace sie euro.
          > > Ten przyklad z gwozdziami mnie troche frapuje,ale przeciez handlowac mozna
          >
          > > wszystkim.
          > > Wyraznie widac,ze USA ratuje swoja gospodarke poprzez obnizke wartosci dol
          > ara.
          > > Strefa wzmacniajacego sie euro dostaje baty a w slad za nia i Polska z moc
          > na
          > > zlotowka.
          > > Chinczycy odnosza duze sukcesy w handlu min. poprzez podwiazanie swojej
          > waluty
          > > do dolara.
          > >
          > > Najbardziej ciekawi mnie opinia takich tuzow tego forum jak komentator,kto
          > ry
          > > wiadomo ze jest za makroekonomicznym umocnieniem zlotowki.
          > > Ciekawe co JOrl powie o exporcie Niemiec ostatnio,ze o spadku doch nar w 4
          > Q
          > 200
          > > 2
          > > w Niemczech nie wspomne.
          >
          >
          > Widze ze piszesz to co zwykle.

          Okropnie zbystrzales na studiach.
    • feezyk Re: Polityka monetarna: Ma facet racje czy nie? 24.01.03, 15:29
      Toz to nasz emisiek napisal.
      Troche, moim zdaniem, przesadzil.

      Pozdrawiam
      F.
      • Gość: MACIEJ Re: Polityka monetarna: Ma facet racje czy nie? IP: *.ny325.east.verizon.net 24.01.03, 21:40
        feezyk napisał:

        > Toz to nasz emisiek napisal.
        > Troche, moim zdaniem, przesadzil.
        >
        > Pozdrawiam
        > F.

        "Nasz emisiek" podpisal sie Dariusz Swierk.
        emiska nie widac na forum,czy moze to jest darr.darek?
        • darr.darek Jak mały Kazio wyobraza sobie powiazania ekonomicz 25.01.03, 18:21
          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
          > "Nasz emisiek" podpisal sie Dariusz Swierk.
          > emiska nie widac na forum,czy moze to jest darr.darek?

          Nie podpisalbym sie pod rozwazaniami "malych Kaziow z ich wyobrazeniami" .

          "Jesli zmniejszymy kurs PLN w stosunku do EURO to nasze gwozdzie stana sie
          bardziej konkurencyjne cenowo , zwiekszymy produkcje i zmniejszymy
          bezrobocie" .
          Moj komentarz : he , he , he , he , he :)) .
          Zwiekszony eksport i zmniejszony import zmienilby relacje PLN/EUR , znow
          zdrozalby PLN i ekeftem tego byloby utzymywanie bilansu handlowego NA ZEROWYM
          POZIOMIE !
          Tak , jesli bilans handlowy jest ujemny badz dodatni , nalezy wyjasnic CO
          TWORZY/FINANSUJE ten niezerowy bilans handlowy !
          Na pewno czyjas "chec co do kursow" nie wplywa na ten bilans , chyba , ze ktos
          chce na ta "chec" wydac wlasny majatek :) . Tak , wtedy skupujac w Polsce
          np.1mld USD za 3.9mld PLN , przyczynilby sie do obnizenia ceny zlotego . Ale
          jesli kurs zlotego wobec dolara znow wzroslby o np.5% , to gosc stracilby
          niemal 200mlnPLN (dzialalnosc charytatywna "wzmacniaczy" ?) .

          Krotko , w Polsce cene PLN podbija niepotrzebne kredytowanie niepotrzebnie
          rozdetego budzetu czerwonych rozpieprzaczy ! Wystarczy wypieprzyc to co jest
          niepotrzebne i ... same zmiany na plus !

          Oczywiscie, lokaty dewiz (zagranicznych inwestorow) w polskich bankach rowniez
          podbijaja cene zlotego , ALE ... ZMNIEJSZAJA RYNKOWE STOPY PROCENTOWE
          KREDYTOW/POZYCZEK !!! Co jest ? Brak umiejetnosci podstawowej dedukcji ?
          Chcieliby miec niskie stopy i brak lokat zagranicznych inwestorow , aby nie
          podbijac ceny zlotego ? Albo albo . Urojenia nalezy leczyc .
          Owszem , niskie stopy i brak lokat zagranicznych i inwestorow w polskich
          bankach , a nawet polskie lokaty w zagranicznych bankach (obnizanie kursu PLN)
          MOGLYBY ISTNIEC ... GDYBY SKLONNOSC DO OSZCZEDNOSCI POLAKOW BYLA WYZSZA NIZ W
          INNYCH KRAJACH (a sklonnosc do "pozyczonej" konsumpcji/inwestycji byla
          NIZSZA) !

          • Gość: deLUC Re: Rozumiem, ze ekonomia to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.03, 22:42
          • Gość: deLUC Re: Rozumiem, ze ekonomia to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.03, 22:51
            takie Twoje hobby? Nigdy w zyciu, zdanego podrecznika w reku nie miales, a
            wiedze czerpiesz ino z "jedynie slusznych" gazet vide "Najwyzszy Czas", na
            pytania niewygodne nie odpowiadasz, ze spektrum interpretacji tez wybierasz
            najblizsza cialu. A relacje i realia biznesowe znasz ino z bajek? I szukasz
            CZERWONEGO i winisz CZERWONEGO i gonisz CZERWONEGO. Nie lajdaka, swinie, kanalie
            z dowolnej partii ale wyzej wspomnianego. Zal mi Ciebie. Bez odbioru.

            PS. Flustracja rodzi agresje.
            • darr.darek ARGUMENTY i ... wyzywanki 'ekonomistow' 26.01.03, 15:17
              Gość portalu: deLUC napisał(a):
              > takie Twoje hobby? Nigdy w zyciu, zdanego podrecznika w reku nie miales, a
              > wiedze czerpiesz ino z "jedynie slusznych" gazet vide "Najwyzszy Czas", na
              > pytania niewygodne nie odpowiadasz, ze spektrum interpretacji tez wybierasz
              > najblizsza cialu. A relacje i realia biznesowe znasz ino z bajek?

              deLUC , o czym Ty pleciesz ?
              Ja nie odpowiadam na niewygodne pytania ? Wskaz watek, w ktorym przerwalem
              dyskusje po "niewygodnym pytaniu" . WSKAZ ! Zadaj mi takie "niewygodne pytanie"
              z dziedziny ekonomii . Zwykle jest tak, ze ja do konca polemizuje z racjami
              ekonomicznymi a inni(tacy jak Ty) przechodza na "wyzywanki" .
              No , znajdziesz taki watek z "niewygodnymi dla mnie pytaniami" ? Czekam .

              Co do wiedzy - nie oslabiaj mnie :)) . Cos mi sie zdaje , ze mam szersza wiedze
              od Ciebie i "problem ze mna" polega na tym , ze nie poprzestaje na analizie
              powiazan z poziomu "malych Kaziow ze swoimi wyobrazeniami" .

              Przyklady ? Prosze :

              1. Tak bylo z haslem (w ktore wszyscy mali Kaziowie wierzyli na slowo) ,
              ze "pozyczki/kredyty stymuluja popyt" - zdemaskowalem to jako bzdure, za ktora
              kryje sie zwykle drukowanie "papierkow" dla pustego kredytu(o tym juz zaden
              maly Kazio nie wiedzial) . Jakos nie bylo kontynowania watku w celu
              zdemaskowania , ze pomysl "kredyty/pozyczki i popyt przez nie spowodowany
              rownaja sie lokatom oszczedzajacych i zmniejszeniu popytu przez oszczednych" .

              2. Watek "STRACHY na LACHY -deflacja" - tylko wolo przez jakis czas staral sie
              polemizowac z moja teza "ze Japonia nie ma zadnej deflacji w sensie monetarnym,
              ale ma problem z wiekszoscia "chronionej" , nienowoczesnej gospodarki, ktora
              nie mogla (!) utrzymywac nadal swoich nieracjonalnie zawyzonych cen" . Dyskusja
              utknela (nie na mnie) . A tu dookola pelno takich, ktorzy strasza deflacja
              japonska . Tyle tylko, ze kazdy sobie plecie , ze to "ze zbytniej aprecjacji
              jena sie to stalo" .

              3. Ciagle dyskusje o zagranicznych lokatach w polskich bankach, ktore podbijaja
              zlotego, a ktore rzekomo biora sie z tego, ze "Balcerowicz za wysokie stopy
              utrzymuje" . A realia sa takie, ze popyt na pozyczki/kredyt jest w Polsce
              stosunkowo wyzszy niz skonnosc do oszczedzania (a kredyt nie bierze sie z
              powietrza). A to skutkowac bedzie (do wyrownania) zagranicznymi lokatami ,
              KTORE OBNIZAJA RYNKOWE STOPY KREDYTOW . Dodatkowo NBP , aby utrzymac wartosc
              zlotego jako tako (i tak spadla o 1%) musial wycofac niemal 20mld
              PLN "papierkow z polskimi nadruczkami" . No, ale tu interpretacje sa takie jak
              nijakiego Biologa "bank centralny powinien dawac pieniadze na rynek a nie
              zabierac" . Oczywiscie towarzystwo uwaza nadal , ze jest towarzystwem
              specjalistow "ktore wiele ksiazek przeczytalo" .

              4. Jak obniza sie place w gospodarce o sumaryczna kwote X (czy to w budzetowej
              czy w prywatnej) to ... obnizy sie globalny popyt o sume X .
              A podwyzszone o kwote X zyski przedsiebiorstw i zmniejszone podatki (w
              przypadku oszczednosci w budzetowce) to ... GDZIE SIE PODZIEJA . WYPARUJA ?
              Na moje oko spowoduja, ze zadnego obnizenia globalnego popytu nie bedzie .
              Dyskusja z watku "Czy oni robia dobrze ..." jednak zamarla po dojsciu do
              szczegolow .

              5. "Jak se obnizymy zlotego" to wiecej wyeksportujemy i mniej zaimportujemy ,
              czyli jak sobie maly Kazio wyobraza tworzenie sie dodatniego/ujemnego deficytu
              handlowego . Bo na moj gust, z prostej wymiany handlowej , aby stworzyc
              niezerowe saldo ... to trzeba niezle namieszac . I o tym mieszaniu nalezy
              dyskutowac a nie o "checiach" manipulowania waluta . Bo kurs waluty dostosowuje
              sie NATURALNIE .

              Znalazloby sie Szoste , Siodme itd. .
              A z przedstawianymi w wyzszym poscie argumentami , szanowny deLUC nie raczyl
              polemizowac , bo "one takie jakies niewygodne sa" . Lepiej bylo
              skecic "krytyke" .

              > I szukasz
              > CZERWONEGO i winisz CZERWONEGO i gonisz CZERWONEGO. Nie lajdaka,swinie,kanalie
              > z dowolnej partii ale wyzej wspomnianego.

              Jesli wyzywam czerwonego , to nie Ciebie(lub innych dyskutantow) i nawet chce
              mi sie wskazywac palcami czerwonych politykow-zlodziei , po prostu , KRYTYKUJE
              GLUPI , CZERWONY SYSTEM STWORZONY IDEALNIE DLA ZLODZIEI-HIPOKRYTOW.

              Jeszcze 20lat temu bylo wielu "intelektualistow"(rowniez na Zachodzie) , ktorzy
              mowili , ze "system krajow komunistycznych nie jest zly , wymaga dopracowania i
              personalnie mozna wskazac tych, ktorzy uczynili systemowi wiecej zla jak
              dobrego : Stalin, Beria ..." .
              CZY ROZUMIESZ , ZE TO BYLI INTELEKTUALNI IDIOCI ? Czy tego nie rozumiesz ? To
              jest proste, kazdy to moze pojac, jesli tylko chce - wskazywanie "winnych"
              mialo jedynie umacniac glupi, nieefektywny, zbrodniczy system .

              Ty jednak nadal wskazywalbys , "ze taki Wieczerzak byl winien i nalezalo lepiej
              KADRY dobrac" . Bzdura kompletna ! W panstwowych przedsiebiorstwach WYSTEPUJE
              PROBLEM BRAKU WLASCICIELA . To jest glowny problem i wiele czerwonych szmat
              poswieci wiele(taka "inwestycja") , aby te firmy (wlacznie z "niedochodowym"
              gornictwem) nigdy prawdziwego wlasciciela nie mialy .
              Wieczerzak byl, zwyczajnie, "odpowiednim zlodziejem na odpowiednim miejscu" .
              Gdyby na jego miejscu pojawil sie ktos nieodpowiedni, pozostali czerwoni
              kolesie-zlodzieje wyrzuciliby go po pol roku "sprawowania funkcji" .
              TO SA PODSTAWY CZERWONEJ "GOSPODARKI" . A Ty, co prawda, tego nie zalapales,
              ale "wiele ksiazek przeczytales" :) .


              P.S. Wbrew wiekszosci, nie przedstawiam sie tu jako "ekonomista" . Mam, po
              prostu, bardzo dobry wglad w biznes od podszewki i bawia mnie tacy ,
              ktorzy "chca po swojemu robic biznesowi dobrze" . A poniewaz nie
              jestem "ekonomista" zadaje pytania i demaskuje zalosnie proste "modele" . A
              jesli dyskutant-"ekonomista" konczy polemike , to trudno ,
              przyswajam "zwyciestwo w polemice" , choc chetnie toczylbym ja dalej .

              • darr.darek I na WYZYWANKACH koniec ? A ARGUMENTY ... gdzie ? 28.01.03, 16:22
                • Gość: deLUC Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.03, 18:13
                • Gość: deLUC Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.03, 18:32
                  Nie polemizuje poniewaz szkoda mi czasu. Pomyslisz to sam znajdziesz
                  kontargumenty do swoich tez. Namawiam do studium rozwiazan stosowanych w
                  konkretnych gospodarkach zblizonych do polskiej.

                  Pozdrawiam
                  deLUC

                  PS. Zapewne nadal twierdzisz ze duza redukcja stop procentowych nie wywolalaby
                  deprecjacji zlotego?
                  • darr.darek Namawiam do studiow ... 29.01.03, 11:12
                    Gość portalu: deLUC napisał(a):
                    > Nie polemizuje poniewaz szkoda mi czasu. Pomyslisz to sam znajdziesz
                    > kontargumenty do swoich tez. Namawiam do studium rozwiazan stosowanych w
                    > konkretnych gospodarkach zblizonych do polskiej.

                    Ja tez namawiam Cie do studiow rozwoju gospodarek, ktore byly na nizszym
                    stopniu rozwoju niz polska :
                    - Ameryka Polnocna , Australia, Nowa zelandia 300lat temu;
                    - Korea, Tajwan, Irlandia 100lat temu .
                    Dodatkowo przestudiuj sobie przyczyny "rozejscia sie" drog rozwoju krajow
                    porownywalnych dochodem mieszkanca(i porownywalnych kultura) :
                    - Argentyna i USA 100lat temu i dzis;
                    - Polska i Hiszpania 60lat temu i dzis;
                    - Korea Polnocna i Korea Poludniowa 50lat temu i dzis;
                    - Bulgaria i Polska 14lat temu i dzis .

                    > PS. Zapewne nadal twierdzisz ze duza redukcja stop procentowych nie
                    > wywolalaby deprecjacji zlotego?

                    CO TO ZA "DUZA REDUKCJA" ?
                    Zredukowac oprocentowanie lokat mozna administracyjnie. Najwyzej liczba lokat
                    zmniejszy sie jeszcze bardziej !
                    Jednak przy zmniejszajacej sie liczbie lokat, WZROSNIE jeszcze bardziej cena
                    (czyli placona stopa) kredytu/pozyczki ! Balcerowicz "se moze zmniejszac" .
                    Nie ma to juz zadnego przelozenia na stope pozyczki na rynku bankowym .

                    Przy "zakazie" placenia wiecej za lokaty, ucieknie zachodni kapital lokujacy w
                    polskich bankach, rynkowa cena kredytu/pozyczki wzrosnie jesze bardziej, a
                    fakt ucieczki tego zachodniego kapitalu spowoduje pewien spadek zlotego . O to
                    Ci chodzi ?
    • wolo Re: Polityka monetarna: Ma facet racje czy nie? 24.01.03, 16:46
      Gościu chyba rzeczywiście naczytał się postów z tego forum,
      • Gość: MACIEJ Re: Polityka monetarna: Ma facet racje czy nie? IP: *.ny325.east.verizon.net 25.01.03, 06:05
        wolo napisał:

        > Gościu chyba rzeczywiście naczytał się postów z tego forum,

        SMIEM TWIERDZIC,ZE TO FORUM JEST LEPSZE NIZ GW.

        Poczekajmy na drugi artykul Dariusza Swierka,moze bedzie lepszy.
        On na tym forum byl zawsze lepszy od komentatora.
        • Gość: rybb Alleluja! IP: *.crowley.pl 25.01.03, 22:52
          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

          > wolo napisał:
          >
          > > Gościu chyba rzeczywiście naczytał się postów z tego forum,
          >
          > SMIEM TWIERDZIC,ZE TO FORUM JEST LEPSZE NIZ GW.
          >

          W PELNI SIE ZGADZAMY!!! JOY TO THE WORLD!!

          ej, Maciej, sorry... pare razy bylem zbyt ostry (szczegolnie na Sporcie).
          postaram sie mniej emocjonalnie nieraz podchodzic do twoich wypowiedzi.

          pozdr.
          • Gość: MACIEJ Re: Alleluja! IP: *.ny325.east.verizon.net 26.01.03, 02:58
            Gość portalu: rybb napisał(a):

            > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
            >
            > > wolo napisał:
            > >
            > > > Gościu chyba rzeczywiście naczytał się postów z tego forum,
            > >
            > > SMIEM TWIERDZIC,ZE TO FORUM JEST LEPSZE NIZ GW.
            > >
            >
            > W PELNI SIE ZGADZAMY!!! JOY TO THE WORLD!!
            >
            > ej, Maciej, sorry... pare razy bylem zbyt ostry (szczegolnie na Sporcie).
            > postaram sie mniej emocjonalnie nieraz podchodzic do twoich wypowiedzi.
            >
            > pozdr.

            OK.
            Ogladasz jutro LYSEGO w Australian Open?
            • Gość: rybb Re: Alleluja! IP: *.kra.cdp.pl / *.crowley.pl 26.01.03, 14:47
              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

              > Gość portalu: rybb napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
              > >
              > > > wolo napisał:
              > > >
              > > > > Gościu chyba rzeczywiście naczytał się postów z tego forum,
              > > >
              > > > SMIEM TWIERDZIC,ZE TO FORUM JEST LEPSZE NIZ GW.
              > > >
              > >
              > > W PELNI SIE ZGADZAMY!!! JOY TO THE WORLD!!
              > >
              > > ej, Maciej, sorry... pare razy bylem zbyt ostry (szczegolnie na Sporcie).
              > > postaram sie mniej emocjonalnie nieraz podchodzic do twoich wypowiedzi.
              > >
              > > pozdr.
              >
              > OK.
              > Ogladasz jutro LYSEGO w Australian Open?

              nie za bardzo bylo na co popatrzec. :)
              zaspalem i zobaczylem tylko ostatnie dwa gemy... ile to wogole trwalo? 60-70
              minut? to co widzialem bylo ciekawe, ale chyba troche marny przeciwnik jak na
              final... tak jak mowilem: spacerkiem po 4 tytul.
              • Gość: MACIEJ Re: Alleluja! IP: *.ny325.east.verizon.net 26.01.03, 17:26
                Gość portalu: rybb napisał(a):

                > > OK.
                > > Ogladasz jutro LYSEGO w Australian Open?
                >
                > nie za bardzo bylo na co popatrzec. :)
                > zaspalem i zobaczylem tylko ostatnie dwa gemy... ile to wogole trwalo? 60-70
                > minut? to co widzialem bylo ciekawe, ale chyba troche marny przeciwnik jak na
                > final... tak jak mowilem: spacerkiem po 4 tytul.

                Niemiec cale 5 gemow wyrwal LYSEMY z calego meczu.
                • Gość: MACIEJ KRZYWA MACIEJA IP: *.ny325.east.verizon.net 30.01.03, 16:59
                  RYBA napisal:
                  >
                  > Bezrobocie jest skorelowane ze stopami procentowymi? To mi
                  pachnie krzywa
                  > MACIEJA.

                  MUSZE PRZYZNAC ,ZE SPOSTRZEGAWCZY JESTES.
                  1-USA ST% 1,75% BEZR 6%
                  2-EU ST% 3,25% BEZR 10%
                  3-POLSKA 6,25% BEZR 18%

                  KTO BY POMYSLAL,ZE SESJA TAK CI ZMYSLY WYOSTRZY.

                  Czekam na dalsze komentarze,tudziez odkrycia.
                  Pozdr Maciej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka