Dodaj do ulubionych

RPP szuka w sądzie "swoich"pieniędzy.

IP: 62.233.138.* 31.10.01, 07:11
To najlepszy dowód, że większości członków (chyba właściwe słowo) RPP
przewróciło się w głowach od ciągłego ogladania kasy. Myśle, że jedyną
rozosądna rzecz jaka powiedział na początku Pan Grabowki to fakt, że sprawa
będzie bulwersująca. To ja mu mówię, że nie będzie tylko - jest bulwesrująca a
on pewnie za tą swoją pychę trafi do groona 3.000 000 milionów Polaków.
Mam pomysł na nowe ubliżąjące sformułowanie "Ty doradco Buzka"
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Re: RPP szuka w sądzie IP: 212.160.130.* 31.10.01, 07:50
      Witam
      Panu Grabowskiemu przewraca się chyba w głowie. Czas na jakieś "oderwanie" od
      rzeczywistości i umotywowanie poprzez doszkolenie na temat choćby globalizacji
      i liberalizacji zasobów rynku pracy. Panie Grabowski, czasy "świętych krów" już
      się skończyły i musisz się przyzwyczaić do ciągłej zmienności, a jak nie to
      spróbuj wrócić do jakiegoś banku komercyjnego na "ciepłą posadkę". Rzyczę
      powodzenia !
      Jestem ciekaw czy szanowni poszkodowani z RPP pozwolili sobie doliczyć lub
      przeliczyć swoje żądania "wyrównania" przy użyciu stopy redyskonta, którą sami
      ustalają. Wszak dotyczy ona kosztu kapitału.
      Moim zdaniem, biorąc pod uwagę niezadowalającą jakość pracy RPP należałoby
      specjalistów docenić na minus. Nie musiałoby to mieć wpływu na niezależność
      naszego banku centralnego. Gdzie jest odpowiedzialność ?
      Wszczęty proces sądowy uważam za szczyt beszczelności.
      pzdr
      Piotr
      • Gość: striker Re: RPP szuka w sądzie IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 01.11.01, 12:52
        a w radiu RMF FM niejaki P ROSATI wypowiadal sie ze RPP tez bedzie oszczedzala
        i nie jadla kanapek na posiedzeniach..
        Ciekawe jak ma to sie do zadania prawie 2 mln zlotych
        Bardziej bezczelnego chama i klanmcy dawno nie slyszalem
        • Gość: Grafen Re: RPP szuka w sądzie IP: *.chello.pl 03.11.01, 19:04
          Gość portalu: striker napisał(a):

          > a w radiu RMF FM niejaki P ROSATI wypowiadal sie ze RPP tez bedzie oszczedzala
          > i nie jadla kanapek na posiedzeniach..
          > Ciekawe jak ma to sie do zadania prawie 2 mln zlotych
          > Bardziej bezczelnego chama i klanmcy dawno nie slyszalem

          Bezczelny cham, klamca? ciekawe...
          RPP ma zamrozone pensje od 1999 roku. Przewodniczacy RPP, bodajze w sierpniu,
          zrzekl sie jakichkolwiek nagrod i dodatkow.
          Nadal twierdzisz ze Rosati jest chamem? Przeciez byl ministrem spraw
          zagranicznych, a tam o chama trudno...
          • Gość: striker Re: RPP szuka w sądzie IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 15:49
            Gość portalu: Grafen napisał(a):

            > Gość portalu: striker napisał(a):
            >
            > > a w radiu RMF FM niejaki P ROSATI wypowiadal sie ze RPP tez bedzie oszczed
            > zala
            > > i nie jadla kanapek na posiedzeniach..
            > > Ciekawe jak ma to sie do zadania prawie 2 mln zlotych
            > > Bardziej bezczelnego chama i klanmcy dawno nie slyszalem
            >
            > Bezczelny cham, klamca? ciekawe...
            > RPP ma zamrozone pensje od 1999 roku. Przewodniczacy RPP, bodajze w sierpniu,
            > zrzekl sie jakichkolwiek nagrod i dodatkow.
            > Nadal twierdzisz ze Rosati jest chamem? Przeciez byl ministrem spraw
            > zagranicznych, a tam o chama trudno...

            Naprawde ....?
            Zadziwiasz Mnie Jeden gosc zostal wicemarszalkiem a za chama go wiekszosc uwaza...
            Zapominasz ze w polityce najwazniejszy jest klucz partyjny ....
            Niewazne wychowanie , tylko kto z kim pije ...
            (np P. Komołowski to jest ochlapus ..zdarzylo mi sie spotkac go w knajpie ...zbyt
            dobrze to nie wygladalo..)

            • Gość: Grafen Re: RPP szuka w sądzie IP: *.chello.pl 10.11.01, 18:47
              > Naprawde ....?
              > Zadziwiasz Mnie Jeden gosc zostal wicemarszalkiem a za chama go wiekszosc
              uwaza
              > ...
              > Zapominasz ze w polityce najwazniejszy jest klucz partyjny ....
              > Niewazne wychowanie , tylko kto z kim pije ...
              > (np P. Komołowski to jest ochlapus ..zdarzylo mi sie spotkac go w
              knajpie ...zb
              > yt
              > dobrze to nie wygladalo..)

              Nie porownujmy Rosatiego do czlowieka, ktory pozostaje w jawnym konflikcie z
              prawem! Oczywiscie, ze o wielu rzeczach decyduja znajomosci, ale co by nie
              mowic, zeby zostac szefem dyplomacji, nalezy reprezentowac pewien poziom -
              Twoje porownanie jest zdecydowanym naduzyciem. Nie zmienisz tego, zeby w
              polityce liczyly sie tylko i wylacznie kompetencje, ale przeciez ci ludzie maja
              pojecie o tym co robia (odpowiednie wyksztalcenie, uprawnienia, np. inspektora
              nadzoru bankowego - panu Lepperowi to raczej nie grozi). Rosati jesli cos mowi,
              to wie o czym, Lepper zwykle nie ma pojecia, za bardzo uwaza na kamery i
              oczywiscie nie przyzna sie ze jest ekonomicznym ignorantem, podobnie jak wielu
              innych. Nie zauwazylem takze, zeby Rossati zasluzyl na miano klamcy.

              Nie widzialem Komolowskiego na zywo, ale jakos za nim nie przepadam - taka
              dygresyjka.

              P.S. Ladnie wyglada, jak piszesz slowo mnie z wielkiej litery ;))
              P.S. 2 a Rosatiego w knajpie widziales?
      • Gość: Teo Re: RPP szuka w sądzie IP: 157.25.130.* 02.11.01, 12:11
        Gość portalu: Piotr napisał(a):

        > Witam
        > Panu Grabowskiemu przewraca się chyba w głowie. Czas na jakieś "oderwanie" od
        > rzeczywistości i umotywowanie poprzez doszkolenie na temat choćby globalizacji
        > i liberalizacji zasobów rynku pracy. Panie Grabowski, czasy "świętych krów" już
        >
        > się skończyły i musisz się przyzwyczaić do ciągłej zmienności, a jak nie to
        > spróbuj wrócić do jakiegoś banku komercyjnego na "ciepłą posadkę". Rzyczę
        > powodzenia !
        > Jestem ciekaw czy szanowni poszkodowani z RPP pozwolili sobie doliczyć lub
        > przeliczyć swoje żądania "wyrównania" przy użyciu stopy redyskonta, którą sami
        > ustalają. Wszak dotyczy ona kosztu kapitału.
        > Moim zdaniem, biorąc pod uwagę niezadowalającą jakość pracy RPP należałoby
        > specjalistów docenić na minus. Nie musiałoby to mieć wpływu na niezależność
        > naszego banku centralnego. Gdzie jest odpowiedzialność ?
        > Wszczęty proces sądowy uważam za szczyt beszczelności.
        > pzdr
        > Piotr

        Niezle, Piotrusiu, z Grabowskim na "Ty", milo, co?
        Poza tym, piszac "Rzycze" chciales napisac chyba "Zycze", prawda? jesli nie,
        prosze wyprowadz mnie z bledu. (a'propos, w ktorej jestes klasie? czy egzaminy do
        gimnazjum Cie nie przerazaja??)

        Na zakonczenie: RPP nie jest swieta krowa, nie jest tez oderwana od
        rzeczywistosci - RPP istnieje w swojej rzeczywistosci, gdzie 325 tys PLN nie jest
        jakas strasznie duza kwota, w przeciwienstwie dla Ciebie, szaraczku i dla Tobie
        podobnych, ktorzy zyjecie w swojej rzeczywistosci, gdzie kwoty tego typu powalaja
        na kolana.

        Siemanko!

        Teo

        • Gość: Prostak Re: RPP szuka w sądzie IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 03.11.01, 16:07
          Gość portalu: Teo napisał(a):

          >
          > Niezle, Piotrusiu, z Grabowskim na "Ty", milo, co?
          > Poza tym, piszac "Rzycze" chciales napisac chyba "Zycze", prawda? jesli nie,
          > prosze wyprowadz mnie z bledu. (a'propos, w ktorej jestes klasie? czy egzaminy
          > do
          > gimnazjum Cie nie przerazaja??)
          >
          > Na zakonczenie: RPP nie jest swieta krowa, nie jest tez oderwana od
          > rzeczywistosci - RPP istnieje w swojej rzeczywistosci, gdzie 325 tys PLN nie je
          > st
          > jakas strasznie duza kwota, w przeciwienstwie dla Ciebie, szaraczku i dla Tobie
          >
          > podobnych, ktorzy zyjecie w swojej rzeczywistosci, gdzie kwoty tego typu powala
          > ja
          > na kolana.
          >
          > Siemanko!
          >
          > Teo
          Natomiast Ty jako człowiek wyższej rasy (pewnie niebieskooki o blond wlosach)
          stoisz ponad prozaiznym problemem nedznych pieniedzy ...
          Jako jeden z niewielu dorobiles sie uczciwie kasy , oczywiscie w tym rzeczywistym
          swiecie gdzie pojecie lapowki zlodziejstwa i kumoterstwa jest abstrakcja...
          Calkiem mozliwe ze tata Ci dal troszke kasy i teraz masz ludzi (szaraczkow) za
          gnidy ....
          Ale tak nnaprawde to ty jestes gnida i tobie podobni ( miedzy innymi RPP)

    • Gość: peter Re: RPP szuka w sądzie IP: 172.16.99.* 31.10.01, 08:14
      to jest bezczelnosc najwyzszej proby. Ludzie zostaja masowo zwalniani, nedza
      postepuje a ci panowie roszcza pretensje do takiego szmalu!
      • Gość: Teo Re: RPP szuka w sądzie IP: 157.25.130.* 02.11.01, 12:16
        Gość portalu: peter napisał(a):

        > to jest bezczelnosc najwyzszej proby. Ludzie zostaja masowo zwalniani, nedza
        > postepuje a ci panowie roszcza pretensje do takiego szmalu!


        Tak jest! a najlepiej wszyscy po niech maja rowno i spierdalac!
        a jak juz zwalniaja kogos z pracy, to caly narod niech sie na nich zrzuca -, bo
        przeciez czy sie robi, czy sie lezy ...

        Halo, pobudka!
        Socjalizm zostal odwolany jakies 11 lat temu. Teraz mamy kapitalizm -
        nie ma zwiazku miedzy zwolnieniami a roszczeniami RPP, bencwale!

    • Gość: Maciej C Re: RPP szuka w sądzie IP: 213.77.40.* 31.10.01, 08:43
      Rzeczywiście czysta arytmetyka i kodeks pracy na to wskazuje, że pieniądze
      należą się, a co ze zwykłą ludzką przyzwoitością. Jeżeli pomnożymy 6*325 tyś to
      otrzymamy dla znacznej większości społeczeństwa astronomiczną kwotę ok 2mln zł.
      Jeżeli Pan Grabowski uważa, że stracił ok. 20% to niech zrezygnuje z RPP.
      Uważam, że praca w takiej radzie to również służba ojczyźnie, a nie komercyjne
      wykonywanie swoich obowiązków. Najbardziej jednak dziwię się wszystkim członkom
      o zabarwieniu lewicowym i etosie solidarnościowym. Jak to wszystko ma się do
      ogólnej nędzy w kraju i zaciskania pasa? Panie Grabowski to zwyczajne
      draństwo!!!!
      • Gość: Teo Re: RPP szuka w sądzie IP: 157.25.130.* 02.11.01, 12:18
        Gość portalu: Maciej C napisał(a):

        > Rzeczywiście czysta arytmetyka i kodeks pracy na to wskazuje, że pieniądze
        > należą się, a co ze zwykłą ludzką przyzwoitością. Jeżeli pomnożymy 6*325 tyś to
        >
        > otrzymamy dla znacznej większości społeczeństwa astronomiczną kwotę ok 2mln zł.
        >
        > Jeżeli Pan Grabowski uważa, że stracił ok. 20% to niech zrezygnuje z RPP.
        > Uważam, że praca w takiej radzie to również służba ojczyźnie, a nie komercyjne
        > wykonywanie swoich obowiązków. Najbardziej jednak dziwię się wszystkim członkom
        >
        > o zabarwieniu lewicowym i etosie solidarnościowym. Jak to wszystko ma się do
        > ogólnej nędzy w kraju i zaciskania pasa? Panie Grabowski to zwyczajne
        > draństwo!!!!

        No wlasnie! SOLIDARNOSC!
        A Ty Koles, co zrobiles, zeby poprawic dole milionow bezrobotnych?
        Placisz podatki? a co poza tym? czy zacisnales juz pasa? a moze nic sie nie
        zmienilo? to po co bredzisz o RPP?

    • Gość: Loiza Re: RPP szuka w sądzie IP: *.mega.tmns.net.au 31.10.01, 09:27
      RPP to zwykle bydlo innego komentarza nie ma. Mam nadzieje, ze pod sadem beda
      demonstracje przeciw nim, a ci co maja zaciskac pasa niech tym pasem doloza
      temu bydlu.
      • konop Re: RPP szuka w sądzie 31.10.01, 09:52
        Pan Grabowski udaje że miał wybór między pracą vice-prezesa LG petroBanku a
        RPP. Niestety, Koreańczycy wywalili go zanim jeszcze poszedł do RPP na co żalił
        się na łamach miesięcznika Bank (wywalili go razem z Pruskim). Jego epistoły w
        różnych gazetach (także w GW) skutecznie usypiają ludzi. Z kolei inny mistrzu z
        RPP - Wójtowicz ciągle ujawnia swoje "prognozy" na różne tematy - czyli dane
        które ma wcześniej niż inni. A pamiętacie afere z przeciekiem z posiedzenia
        RPP? - Wójtowicz mówł później że nie jest hydraulikiem i nic go to nie
        obchodzi...
      • Gość: MM demonstracje przed sądem IP: 62.88.4.* 31.10.01, 12:44
        Jeżeli będzie organizowana demonstracja przed sądem to osobiście się na nią
        wybiorę i pokażę tym bydlakom mój pasek z wypłatą.
        Niech buce zobaczą za ile w tym kraju się ciężko pracuje i co dzień dziękuje
        Bogu, że się jeszcze ma pracę.
        Wypłaty RPP za kilka godzin pogaduszek przy coli i paluszkach to kpina ze
        społeczeństwa, któremu coraz ciężej przeżyć do końca miesiąca.
        • Gość: R Re: demonstracje przed sądem IP: *.tele2.pl 31.10.01, 13:26
          Gość portalu: MM napisał(a):

          > Jeżeli będzie organizowana demonstracja przed sądem to osobiście się na nią
          > wybiorę i pokażę tym bydlakom mój pasek z wypłatą.
          > Niech buce zobaczą za ile w tym kraju się ciężko pracuje i co dzień dziękuje
          > Bogu, że się jeszcze ma pracę.

          Nie taka ciężka i wymagająca ta praca, skoro masz czas na surfowanie oraz udział
          w demonstracjach :)
          Rafał
        • Gość: Teo Re: demonstracje przed sądem IP: 157.25.130.* 02.11.01, 12:20
          Gość portalu: MM napisał(a):

          > Jeżeli będzie organizowana demonstracja przed sądem to osobiście się na nią
          > wybiorę i pokażę tym bydlakom mój pasek z wypłatą.
          > Niech buce zobaczą za ile w tym kraju się ciężko pracuje i co dzień dziękuje
          > Bogu, że się jeszcze ma pracę.
          > Wypłaty RPP za kilka godzin pogaduszek przy coli i paluszkach to kpina ze
          > społeczeństwa, któremu coraz ciężej przeżyć do końca miesiąca.

    • Gość: szymon Re: RPP szuka w sądzie IP: 150.254.215.* 31.10.01, 10:02
      a ja sobie mysle, ze cala sprawa ma na celu doprowadzenie do kolejnego
      skandalu, zmiany ustawy o NBP, odwolaniu Balcerowicza ... na miejscu tego
      ostatniego sam juz dawno ustapilbym ...
      • konop Re: RPP szuka w sądzie 31.10.01, 10:03
        Gość portalu: szymon napisał(a):

        > a ja sobie mysle, ze cala sprawa ma na celu doprowadzenie do kolejnego
        > skandalu, zmiany ustawy o NBP, odwolaniu Balcerowicza ... na miejscu tego
        > ostatniego sam juz dawno ustapilbym ...

        Tylko ciekawe kto złożył pozew...
        • Gość: R Re: RPP szuka w sądzie IP: *.tele2.pl 31.10.01, 10:22
          konop napisał(a):

          > Gość portalu: szymon napisał(a):
          >
          > > a ja sobie mysle, ze cala sprawa ma na celu doprowadzenie do kolejnego
          > > skandalu, zmiany ustawy o NBP, odwolaniu Balcerowicza ... na miejscu tego
          > > ostatniego sam juz dawno ustapilbym ...
          >
          > Tylko ciekawe kto złożył pozew...

          Pozew - jak wynika z artykułu w gazecie - to czysta arytmetyka. Zgodnie z prawem
          coś się ludziom należy, nie dostali (ciekawe dlaczego dziennikarz nie zapytał
          obecnego lub poprzedniego prezesa NBP dlaczego tak się stało), poszli więc do
          sądu. Rozumiem, że waszym zdaniem powinni podarowac ojczyźnie te 6 tysięcy
          miesięcznie albo zgoła pracować za darmo - jakoś jednak nie mam wątpliwości, że w
          takich sprawach punkt widzenia bezpośrednio zależy od punktu siedzenia. Gdy
          ustawodawca robił dziennikarzom Gazety prezent w postaci ulgi podatkowej od
          przychodów ze sprzedaży akcji Agory nie dostrzegłem w Gazecie ani protestów ani
          apeli, by z prezentu tego dobrowolnie zrezygnowali.
          Rafal

          • Gość: Indris Tym gorzej dla prawa IP: *.ibspan.waw.pl 31.10.01, 11:02
            'R' napisał: "Zgodnie z prawem coś się ludziom należy (...)". I ma rację -
            niestety. Tylko, że naturalną reakcją przeciętnego człowieka będzie myśl: 'to
            do d..y z takim prawem'. Jeżeli prawo rozmija się z poczuciem sprawiedliwości,
            to dochodzi do jego lekceważenia albo rewolucji. A jeżeli ludzie zarabiający po
            25000 zł/mies. uważają, że to za mało, to po prostu prowokują społeczną
            wściekłość - całkowicie usprawiedliwioną.
            • Gość: Szefunio Re: Tym gorzej dla prawa IP: *.icpnet.pl 12.11.01, 19:56
              Tylko właśnie tutaj widzę typowe dla Polaków podejście do sprawy:
              - przeciętny "wściekły" Polak uważa, że winni są nie Ci który takie prawo
              uchwalili, ale Ci którzy chcą aby tego prawa przestrzegano.

              A potem dziwimy się czemu w tym kraju jest tak źle.
          • konop Re: RPP szuka w sądzie 31.10.01, 15:31
            CO mają do rzeczy akcje Agory? przecież to rynek wycenił ile są warte, a
            pracownicy tworzyli tę wartość..a tu zdecydowano bez żadnej "wyceny" przez
            rynek..
            Jeśli chodzi o pozew to jestem ciekaw który z członków RPP wpadł na ten pomysł
            i był głównym motorem tego przedsięwzięcia...jeżeli by wnioskować po tym jaką
            ilość wypocin który z członków zamieścił ostatnio w prasie (bo musiał biedak
            dorobić do pensyjki...) to wnioski nasuwają się same...
      • Gość: Teo Re: RPP szuka w sądzie IP: 157.25.130.* 02.11.01, 12:30
        Gość portalu: szymon napisał(a):

        > a ja sobie mysle, ze cala sprawa ma na celu doprowadzenie do kolejnego
        > skandalu, zmiany ustawy o NBP, odwolaniu Balcerowicza ... na miejscu tego
        > ostatniego sam juz dawno ustapilbym ...

        Slusznie, a nawet wiecej: z Twoimi kompetencjami Balcerowicz w ogole takiej
        posady by nie przyjal

    • Gość: Mike Wytłumaczenie IP: 62.88.4.* 31.10.01, 12:55
      Jest bardzo proste wytłumaczenie tego pozwu.

      Idą święta, będą dobre filmy w TV, fajnie by było je obejżeć na plaźmie
      wiszącej w salonie obok kominka.
      Zagraniczne studia dla dziecka coraz więcej kosztują, basen jest stanowczo za
      mały, Mercedes ma już ponad rok i pojawił się nowy model, żona ma już dość
      wyglądania jak "dziadówa" i chce lecieć business class na zakupy do Paryża,
      itd...
      • Gość: Hunt Re: Wytłumaczenie IP: 157.25.69.* 01.11.01, 04:37
        nie mowiac o dziwkach.
    • Gość: dlugopis Re: RPP szuka w sądzie IP: 195.30.191.* 31.10.01, 16:23
      Ale o co wy sie wciekacie ?
      Czy o wysokosc zarobkow czlonkow rady ? Przeciez juz bylo setki wpisow na ten
      temat.
      Czy o mozliwosc pracownika do wniesienia pozwu do sadu pracy, ze pracodawca nie
      wypelnia swoich obowiazow wobec pracownika ?
      • Gość: Indris O co się wściekamy ? IP: *.ibspan.waw.pl 31.10.01, 18:35
        Dobre pytanie. Otóż oprócz prawa istnieje jeszcze coś takiego jak przyzwoitość.
        Zarabianie 25000 w kraju, gdzie pielęgniarka zarabia 800 zł już jest
        nieprzyzwoite chociaz (niestety) zgodne z prawem. A domaganie się przy takiej
        pensji dodatkowych pieniędzy jest nieprzyzwoitością do kwadratu. A sytuacja, w
        której to co legalne jest w oczywistej sprzeczności z tym co przyzwoite jest
        groźna dla porządku prawnego.
    • Gość: Indris Reakcja UP IP: *.ibspan.waw.pl 31.10.01, 19:38
      31.10.Warszawa - Klub Unii Pracy złoży w poniedziałek w Sejmie projekt
      nowelizacji tzw. ustawy kominowej, którego celem jest ograniczenie pensji
      kierownictwa NBP oraz członków Rady Polityki Pieniężnej - poinformował PAP p.o.
      szef klubu UP Janusz Lisak.

      "Chcemy tak znowelizować tę ustawę, aby objęła ona również Radę Polityki
      Pieniężnej i szefostwo NBP. Od dawna uważaliśmy, że sytuacja, w której prezes
      NPB zarabia kilkakrotnie więcej niż prezydent RP jest patologiczna i to należy
      zmienić" - powiedział.

      Jak dodał Lisak, "kroplą, która przepełniła kielich goryczy", była dla UP
      informacja o sześciu członkach Rady, którzy żądają przed sądem wyrównani ich
      zarobków za trzy lata pracy. Członek Rady zarabia ponad 25 tys. zł miesięcznie,
      ale zgodnie z ustawą należy mu się pensja w wysokości zarobków wiceprezesa NBP,
      czyli od 33 do 36 tys. zł.

      UP chce, by zarobki szefów NPB i RPP kształtowały się na tej samej zasadzie, co
      zarobki członków rządu i prezydenta.(PAP)

      • Gość: Grafen Re: Reakcja UP IP: *.chello.pl 04.11.01, 17:32

        >
        > UP chce, by zarobki szefów NPB i RPP kształtowały się na tej samej zasadzie, co
        >
        > zarobki członków rządu i prezydenta.(PAP)
        >

        Brawo!!! i bedziemy mieli takich samyc fachowcow jak w rzadzie
    • Gość: DUPA Re: RPP szuka w sądzie IP: 10.0.201.* 01.11.01, 19:02
      Oj bija nas wszystkich w dupe ci wszyscy panowie !

      Pan ROSATI zapewne po swojej wieloletniej pracy w tzw ONZ w Genewie juz zaczyna
      miec delirium tremens i nie dopuszcza ze po przejsciu na emeryture bedzie biedny
      A cwany szczyl jest !!!!!!!

      A ten Grabowski to nawet sie syfow z twarzy pozbyl jak jest w radzie. No i co?
      i to tak drogo kosztowalo ze teraz brakuje pieniazkow?

      A wzialbzym Was wszystkich z Waszym szefem, zabral wszystko i kazal zyc jak
      robotnik za 400 stowy a jak nie to pod most albo do kanalu?

      Niech ktos sobie wyliczy swoje zarobki i ich zarobki tych nierobow

      No i wychodzi dupa!!!!!!!!!!

      CZESC!!!!!!!!!!
      • Gość: R Re: RPP szuka w sądzie IP: 212.69.75.* 01.11.01, 20:16
        Gość portalu: DUPA napisał(a):

        > Oj bija nas wszystkich w dupe ci wszyscy panowie !
        >
        Oj boli was kochani, że ktoś zarabia więcej od pielęgniarki ;) Więc najlepiej
        zabrać, zabronić, ustawowo ograniczyć. A potem, dalej narzekać, że politycy są
        do dupy, urzędnicy są do dupy, sądy nie sądzą, nauczyciele nie uczą, lekarze nie
        leczą. No to narzekajcie - własne uszy bez lusterka zobaczycie prędzej niż
        fachowca w administracji za 2.500 brutto. Chcecie byc rządzeni przez absolwentów
        uniwersytetu w Moskwie (jak ta madam z Samoobrony, co nie za dokładnie wie,
        jakie studia skończyła) to bedziecie. Rosati et consortes z głodu nie umrą (w
        najgorszym wypadku zatrudnią się za granicą - bo w przeciwieństwie
        do "przecietnego Polaka" nie bedą z tym mieli wiekszego problemu). Powtórzę to,
        co jeden z członków RPP rzekł kilkanascie dni temu na konferencji "Twoje
        Pieniądze" - to wam powinno zależeć na kompetentnym i niezależnym banku
        centralnym. Ale jak wam nie zależy (albo inaczej - bardziej wam zależy na tym,
        żeby urzędnicy w banku nie zarabiali lepiej od pielęgniarki), to sami zbierzecie
        owoce swojej głupoty.

        Rafał
      • Gość: Teo Re: RPP szuka w sądzie IP: 157.25.130.* 02.11.01, 12:36
        Gość portalu: DUPA napisał(a):

        > Oj bija nas wszystkich w dupe ci wszyscy panowie !
        >
        > Pan ROSATI zapewne po swojej wieloletniej pracy w tzw ONZ w Genewie juz zaczyna
        >
        > miec delirium tremens i nie dopuszcza ze po przejsciu na emeryture bedzie biedn
        > y
        > A cwany szczyl jest !!!!!!!
        >
        > A ten Grabowski to nawet sie syfow z twarzy pozbyl jak jest w radzie. No i co?
        > i to tak drogo kosztowalo ze teraz brakuje pieniazkow?
        >
        > A wzialbzym Was wszystkich z Waszym szefem, zabral wszystko i kazal zyc jak
        > robotnik za 400 stowy a jak nie to pod most albo do kanalu?
        >
        > Niech ktos sobie wyliczy swoje zarobki i ich zarobki tych nierobow
        >
        > No i wychodzi dupa!!!!!!!!!!
        >
        > CZESC!!!!!!!!!!

        Czesc Dupa, z jednym trzeba sie zgodzic - faktycznie jestes dupa, a nawet dupa do
        kwadratu. Zazdroscisz, ze ktos ma, a Ty nie masz? W katolickim kraju to GRZECH!
        Wtydz sie i do spowiedzi!

        Na Forum doskonale widac, jaka mentalnosc dominuje w tym zawszonym kraju dziadow -
        wszystkim po rowno, a jesli ktos ma wiecej - to odebrac bo to zlodziej (i pijak
        niejede dorzuci, "bo kazdy pijak to zlodziej" przeciez).


    • Gość: kuba Re: RPP szuka w sądzie IP: *.net.autocom.pl 01.11.01, 20:24
      Czy Pan Balcerowicz (ówczesny minister finansów) już zapomniał, jak obcinał
      wypłaty z zysku dla pracowników w spółkach skarbu państwa do poziomu
      miesięcznego wynagrodzenia? A czy pamięta, jak to argumentował? O ki teraz
      można powiedzieć, że nie rozumie przemian ustrojowych?
    • Gość: Paula Re: RPP szuka w sądzie IP: *.unregistered.formus.pl 02.11.01, 12:49
      Sytuacja w kraju jest fatalna, ale nie mozna miec pretensji do nikogo, o to, ze
      walczy o cos, co mu sie nalezy. W gospodarce rynkowej i przy stosowaniu
      najnowszych technologii - najwiecej sie placi osobom, ktore posiadaja ogromna
      wiedze - a tej nie da sie wycenic. Zarabiam na szczescie nie malo , place
      podatki, wspieram czasami akcje charytatywne, zal mi osob, ktore nie maja pracy
      ( w mojej rodzinie tez jest pare osob bezrobotnych).Ale nie poswiecilambym
      moich zarobkow, aby ratowac budzet panstwa.
      • Gość: Teo Re: RPP szuka w sądzie IP: 157.25.130.* 02.11.01, 13:14
        Gość portalu: Paula napisał(a):

        > Sytuacja w kraju jest fatalna, ale nie mozna miec pretensji do nikogo, o to, ze
        >
        > walczy o cos, co mu sie nalezy. W gospodarce rynkowej i przy stosowaniu
        > najnowszych technologii - najwiecej sie placi osobom, ktore posiadaja ogromna
        > wiedze - a tej nie da sie wycenic. Zarabiam na szczescie nie malo , place
        > podatki, wspieram czasami akcje charytatywne, zal mi osob, ktore nie maja pracy
        >
        > ( w mojej rodzinie tez jest pare osob bezrobotnych).Ale nie poswiecilambym
        > moich zarobkow, aby ratowac budzet panstwa.

        Dobrze gada.
        co miesiac place niemal 5 tys podatku na wojsko, policje, Leppera i jego bande,
        Millera i jego kolesiow, starcow, niedoleznych, matki samotnie wychowujace dzieci
        i wiele innych grup spolecznych, szczytnych celow i pierdol.

        To jest 5 tysiecy PLN, czyli ponad 1 tys USD, z ktorego rezygnuje na rzecz calej
        zgraji tych, ktorzy nie moga lub nie chca pracowac. A jeszcze wieksze podatki
        placi Mr Grabowski i jego druzyna.

        Porownywanie RPP, czy uogolniajac, ludzi lepiej zarabiajacych z pielegnierkami i
        innymi slabo zarabiajacymi grupami tzw. BUDZETOWKI jest zenujace i nie wiem, czy
        przypadkiem nie ma na celu wzbudzenia wyrzutow sumienia - ale nie tedy droga,
        prosze panstwa. Sprawiedliwosc spoleczna rowniez jest utopia i niezyciowa prawda.
        (Czy gloszacy jej idee kryminalista Lepper rowniez zaciska pasa i wspiera
        biednych? czy raczej przyjal fuckcje balastu spolecznego? - boleje teraz tylko,
        ze z podatkow musimy utrzymywac rowniez takiego darmozjada).

        Ja wiem, ze np. emeryci dostaja malo, ale czyja to wina, jesli nie ich samych,
        jezeli za wine mozna uznac to, ze musieli lub godzili sie na zycie w zlodziejskim
        systemie, lub za to, ze sprawili, ze socjalizm okazal sie tylko marna utopia. A
        mialo byc tak pieknie...
      • Gość: thrundui Re: RPP szuka w sądzie IP: 157.25.125.* 02.11.01, 13:27
        to ja zapytam sie
        czy jest uczciwe, zeby pierwszy lepszy czlonek zarzadu
        jakiegokolwiek banku zarabial 10 x wiecej niz czlonek RPP?
        przeciez RPP decyduje w zasadzie o funkcjonowaniu calej gospodarki, 40 mln
        ludzi!

        chce sie obcinac pensje czlonkom RPP a jednoczesnie robi zarzuty co do ich
        kompetencji. Tak jakby najbardziej kompetentni ludzie w kraju zgodzili sie
        zarabiac przez 6 lat w sumie grosze w porownaniu z tym co mogliby dostac gdzie
        indziej! I to bez wiekszej odpowiedzialnosci i powszechnej krytyki.
        Jezeli pensje czlonkow RPP beda na poziomie pielegniarek, to tylko pielegniarki
        zgodza sie zostac czlonkami RPP, ale i wiedza merytoryczna bedzie na poziomie
        pielegniarek. Wiara w lepszych fachowcow jest zludna. Lepsi fachowcy maja
        lepsze posady.

        • Gość: kmieciu EUREKA! IP: 212.160.144.* 05.11.01, 13:55
          No i stało się! Wreszcie jakiś mędrzec użył tego najprostszego i najbardziej
          oczywistego argumentu. Skoro prezes dużego banku zarabia 300 tys. miesięcznie,
          a RPP jest zwierzchnikiem wszystkich banków, to jej członkowie muszą zarabiać
          odpowiednio więcej! EUREKA!
          Proponuje takie proste, ale niezwykle „sprawiedliwe” przeliczenie. Skoro roczne
          przychody dużego bank wynoszą 6 mld, a pensja prezesa 300 tys. to jeśli PKB
          Polski wynosi 600 mld, pensja członka RPP powinna wynosić 600/6*300 tys. = 30
          mln miesięcznie!
          Wbijcie sobie kochani do tych zakutych rozumów że prywatna instytucja może
          płacić swoim pracownikom, kontrahentom itd. ile się jej żywnie podoba, jeśli
          tylko akceptują to jej właściciele. Natomiast budżetu państwa na taką
          rozrzutność nie stać. Więcej, byłoby to niemoralne. Członkostwo w
          konstytucyjnym organie państwowym to nie tylko biznes! Jeżeli najwyższym
          kryterium dla takiego „członka” jest osobisty zysk, to niech założy sobie
          prywatną firmę analityczną albo kiosk z warzywami, wszystko jedno co tylko
          niech się odessie od wymion budżetu, który drenuje kilkadziesiąt razy mocniej
          niż przeciętny obywatel i jeszcze głośno skamle, jaka krzywda mu się dzieje.
          Zrozumieli, Teo i thrundui? Bo mi już klawiszy szkoda....
          • Gość: Grafen Re: EUREKA! IP: *.chello.pl 05.11.01, 20:07
            A moze tak wbijesz sobie do glowy, ze pensje NBP, a tym samym RPP nie pochodzi
            z budzetu panstwa????????
            • Gość: kmieciu Re: EUREKA! IP: 212.160.144.* 06.11.01, 07:56
              O przepraszam, panie skrupulatny. Płace RPP wchodzą w skład kosztów NBP i każdy
              milion podwyższonych zarobków obniża o milion zysk NBP (Tak! Bo bank centralny
              zwolniony jest z podatku dochodowego, więc nie istnieje nawet tzw. tarcza
              podatkowa). Z kolei zysk NBP jest poważnym składnikiem budżetu państwa. Tak czy
              siak są to więc pieniądze publiczne, bez względu na to z której „kieszonki”
              pochodzą. Cudów nie ma.
              • Gość: Grafen Re: EUREKA! IP: *.chello.pl 06.11.01, 20:40
                Twierdzisz, ze zysk NBP jest powaznym skladnikiem budzetu panstwa - w takim razie
                ludzie wypracowujacy go powinni byc sowicie oplacani, nieprawdaz? Wydaje mi sie,
                ze czlonkowie RPP placa podatek dochodowy. Szczerze mowiac nie potrafilem znalezc
                podstawy prawnej - czy mozesz ja podac, jak rowniez skad pochodza zarobki
                czlonkow RPP? Czytalem (GW) wypowiedz czlonka RPP, ze z emisji (nie do konca
                rozumiem co to oznacza, czyzby dodatkowa emisje "papierowego" pieniadza?).

                pozdrawiam,

      • Gość: Indris "Kretynizm prawniczy" IP: *.ibspan.waw.pl 02.11.01, 16:08
        Prawo powinno być zgodne z poczuciem sprawiedliwości - inaczej długo się nie
        ostoi. Tu zresztą NIE MA zgodnych opinii co do tego, jakie wynagrodzenie
        członkom RPP rzeczywiście przysługiwało (patrz dzisiejsza "GW"). W takiej
        sytuacji pozew składa człowiek, który uważa, że jest pokrzywdzony. Otóż, żeby
        uważać się za pokrzywdzonego w Polsce przy zarobkach 25000 zł/mies. - trzeba
        mieć naprawdę dużo tupetu, albo specyficzną mentalność nazywaną
        właśnie "kretynizmem prawniczym".
        • Gość: Prawnik Re: IP: *.tele2.pl 05.11.01, 16:45
          Gość portalu: Indris napisał(a):

          > Prawo powinno być zgodne z poczuciem sprawiedliwości - inaczej długo się nie
          > ostoi. Tu zresztą NIE MA zgodnych opinii co do tego, jakie wynagrodzenie
          > członkom RPP rzeczywiście przysługiwało (patrz dzisiejsza "GW"). W takiej
          > sytuacji pozew składa człowiek, który uważa, że jest pokrzywdzony. Otóż, żeby
          > uważać się za pokrzywdzonego w Polsce przy zarobkach 25000 zł/mies. - trzeba
          > mieć naprawdę dużo tupetu, albo specyficzną mentalność nazywaną
          > właśnie "kretynizmem prawniczym".

          Otóż zapewniam Cię, że jest bardzo dużo ludzi w naszym kraju, którzy poczuliby
          się pokrzywdzeni, gdyby pracodawca obciął im zarobki do 25 tys. Domyślam się, że
          za "kretynizm prawniczy" uważasz dochodzenie swoich uprawnień pomimo, że ulica
          wyje ze złości. Ja za kretynizm uważam populistyczne odzywki typu : "poczucie
          sprawiedliwości wymaga obniżenia wynagrodzeń RPP", "służba publiczna musi być
          gorzej opłacana niż praca w sektorze prywatnym" itd. Politycy oraz dziennikarze
          powtarzający te opowieści oczywiście wcale nie uważają by sami zarabiali za dużo
          i w znakomitej większości przypadków wcale nie odczuwają potrzeby dzielenia się
          swoimi dochodami z kimkolwiek (w tym zwłaszcza posłowie, których diety są zresztą
          zwolnione z podatków). Ale tłum domaga się sprawiedliwości społecznej, no to
          media i politycy muszą być w awangardzie ;) No cóż - zobaczymy czy w awangardzie
          proletariatu znajdzie się również niezawisły sąd?
          • Gość: Indris Ciekawostka IP: *.ibspan.waw.pl 05.11.01, 17:36
            Prawnik napisał: "...jest bardzo dużo ludzi w naszym kraju, którzy poczuliby
            się pokrzywdzeni, gdyby pracodawca obciął im zarobki do 25 tys"

            Nie wiem, czy BARDZO dużo. Ale jeżeli to prawda, to mamy sposób na dziurę
            budżetową !
      • Gość: Luke To czemu profesorowie zarabiają marnie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.01, 21:57
        Chyba że zasiadają w RPP....
    • Gość: Lechu Biedne sieroty po bolszewikach IP: 192.168.111.* 05.11.01, 18:26
      Jak tam czytam te posty, to mysle sobie, ze wiekszosc piszacych to niedouczone,
      ciemne, zawistne prolety.

      Nikogo nie powinno tu obchodzic, ile zarabia pielegniarka, albo rolnik
      Biedabosy. Nie ma zadnego logicznego zwiazku miedzy pensjami czlonkow NBP, a
      tym, co zarabia gornik Piontek. Gornik Piontek powienien byl moze chodzic do
      szkoly i pilnie sie uczyc. Moze dzisiaj bylby czlonkiem RPP. Innych stycznych
      mie ma. Nie istnieje tez zadne moralne zobowiazanie, aby przymierac z glodu,
      kiedy w Etiopii glod.

      Ustawodawcy chodzilo o to, zeby uczynic ludzi dasponujacych w rzeczy samej
      ogromna wladza niewrazliwymi na przekupstwo. Aby miedzy bankowcami, ktorzy
      zarabiaja bardzo wiele czuli sie jak primus inter pares (ciekawe ilu z Was, pol-
      cwiercinteligentow rozumie ten zwrot?). Skoro na jednym tipie,
      ktory "przecieknie" z RPP w swiat bankow mozna zarobic setki milionow (na Was,
      polglowki), to warto moze tych ludzi wyposazyc w takie pobory, zeby owi
      bankierzy nie mogli ich przekupic kieszonkowym. Nie wiem, czy ten koncept jest
      sluszny, ale jest racjonalny. Wasz belkot i szczekanie to tylko niskie emocje.



      Czerwoni manipuluja Waszymi niskimi instynktami jak chca, bo ta socjotechnika
      (szczuc motloch na bogat(sz)ych) zawsze funkcjonuje. Wystarczy wziac do reki
      pierwsza lepsza historie komunizmu do reki, by wiedziec, ze ten numer byl
      aplikowany wszedzie, gdzie czerwoni obierali wladze. W Rosji, Polsce, Chinach,
      Hiszpanii. Poniewaz jestescie prawdopodobnie slabo wyksztalceni, wiec po prostu
      nie znacie faktow, z ktorych moglibyscie wyciagac broniace Was przed wlasna
      ciemnota wnioski.
      Nie chodzi o to, ze jestem przeciw rzadom SLD, skoro juz sa demokratycznie
      wybrani. Jestem rozczarowany, ze uzywaja tak prostackich metod, aby skierowac
      uwage ciemnego gminu w strone kozlow ofiarnych. Jedynymi, na ktorych jestem
      naprawde zly, sa te ciemne, niedouczone byczki, ktorzy porykuja glosno i
      gniewnie na wskazane im z gory kozly ofiarne. Ludzie. ktorzy nie potrafia
      odpowiedziec sobie na elementarne pytania: kto na tym skorzysta, jaki ma cel,
      co JA na tym skorzystam.

      Trzy czwarte Polakow, to zsowietyzowany, tepawy i leniwy motloch. Najlepsze
      jest, ze bardzo sie sobie podobaja. Sa z siebie zawsze niezmiernie zadowoleni.
      Niezadowoleni sa zawsze z innych. Dlatego zmieniaja rzady od lewa do prawa.
      Raz stawiaja na biale, raz na czarne. Nie ma to zwiazku z jakakolwiek glebsza
      refleksja. To symulacja gry losowej, czyli loterii. Mysla, ze pewnego dnia
      trafia szostke w totolotka i ktorys rzad bedzie im placil za friko do konca
      zycia. Najlepszym wyrazicielem tych nadziei jest dzisiaj oczywiscie nasz
      dorodny byczek wiejski o nazwisku Lepper. Jego elektorat, to Zulusi ex-PRL,
      czyli wiejskie muzyki. Jednak wiekszosc holoty przeniosla sie juz w drogim
      pokoleniu do miast, ukonczyla przynajmniej jakies zawodowki i wie, ze
      wybieranie czystej formy bolszewizmu jest nie do twarzy, jest jak pierdzenie na
      bankiecie. Dlatego bardziej pociaga ich wydestylowana forma urawnilowki, ktorej
      ucielesnieniem jest Leszek Miller z jego damsko-meskim podejsciem do polityki.
      Leszek z jego metaforami uprzedmiatawia marzenia kazdego polinteligenta
      o "swoim" polityku.

      Najwieksza holota przestala juz nawet glosowac. Poniewaz jest to wiekszosc
      Polakow uprawnionych do glosowania, stawia na porzadku dziennym zasadnicze
      pytanie rosyjskie do paliaczyszki (polaczka): na co ci wolnosc, rabie?

      Najgorzej ma te 25% Polakow, ktorych arytmetyka wyborcza stawia pod murem jako
      zakladnikow reszty. Wspolczuje Wam rodacy.
      • Gość: Bodek P. Re: Biedne sieroty po bolszewikach IP: *.CHEM.CWRU.Edu 05.11.01, 18:54
        Od bycia przeciwnikiem komunizmu rozumu nie przybywa co widac najlepiej po LPR i po Tobie.
        Wiekszosc ludzi bogatych i w Polsce i w Kongo jest bogatych dokladnie z tego samego powodu. To panstwo ze
        swoja struktura prawa i jego egzekucji odbiera majatek jednym a daje innym. Glownie poprzez koncesje, licencje
        ograniczenia w dostepie do zawodu i tak dalej. Np. w warunkach wolnej konkurencji zaden adwokat nie
        zarabialby nawet cwierci tego co zarabia gdyby kazdy mogl zostac adwokatem. Banku tez nie wolno zalozyc
        kazdemu, trzeba zezwolenia od Panswa itd.
        Nie istnieje taka cecha ludzkiej wiedzy, sprawnosci ciala lub osobowosci co by miala wieksza dynamike niz 10.
        Natomiast w bogactwie isnieje.
        • Gość: RK Re: Biedne sieroty po bolszewikach IP: 212.69.75.* 05.11.01, 23:07
          Gość portalu: Bodek P. napisał(a):

          > Od bycia przeciwnikiem komunizmu rozumu nie przybywa co widac najlepiej po LPR
          > i po Tobie.
          > Wiekszosc ludzi bogatych i w Polsce i w Kongo jest bogatych dokladnie z tego sa
          > mego powodu. To panstwo ze
          > swoja struktura prawa i jego egzekucji odbiera majatek jednym a daje innym.

          Drogi Bodku. To co głosisz, to są bolszewickie pierdolety. Oczywiście można
          spierać się o definicję "bogactwa" - ale wg. stanu na dziś w naszym kraju
          zasadnicza różnica miedzy ubogimi a zamożnymi bierze się z tego, iż ci pierwsi
          są niewykształceni, nie znają języków, mieszkają na zadupiu i co za tym idzie,
          nie mają szansy na dobrze opłacaną pracę. Otóż wymienione wyżej "dobra" nie
          podlegają reglamentacji, nie trzeba uzyskiwać na nie koncesji, państwo ich nie
          odbiera nikomu ani nie dzieli. By to zmienić konieczne jest, by np. rodzice
          zamiast zbierać na wino proste zainteresowali się tym, czy dziecko ma odrobione
          lekcje. Niestety, to zadanie znacznie trudniejsze od narzekania na Balcerowicza,
          wyrzekania na RPP i porównywania Polski z Kongiem.
        • Gość: Lechu Re: Biedne sieroty po bolszewikach IP: *.dip.t-dialin.net 05.11.01, 23:50
          Biedny czlowieku, ta odpowiedz jest swiadectwem zupelnego chaosu, ktory
          pochlonal Twoja biedna glowe.

          Bez komentarza.
          • Gość: maksimum Re: Biedne sieroty po bolszewikach.Do Lecha IP: *.proxy.aol.com 06.11.01, 08:58
            Takich zes glupot najebal w tej swojej pracy magisterskiej(ostatnich dwoch
            wystapieniach)Lechu,ze usiasc i plakac.
            Lechu:Ustawodawcy chodzilo o to zeby uczynic ludzi dysponujacych ogromna wladza
            niewrazliwymi na przekupstwo.
            Widze ze wiadomosci o relacji dochodow do przekupstwa zaciagnales z radzieckich
            podrecznikow o psychologii przekupstwa.
            POD TYTULEM:" BYT KSZTALTUJE SWIADOMOSC."
            A ja myslalem ze ludzie sa biedni bo glupi,czyli SWIADOMOSC KSZTALTUJE BYT.
            TY twierdzisz Lechu ze:jak dasz ludziom wiecej -to nie beda krasc.
            A ja dla odmiany twierdze ze jak masz swiadomosc smierdzacego parobka,to
            bedziesz kradl niezaleznie od tego ile ci pan pieniedzy nie dadza.
            Lechu:Na jednym tipie ktory przecieknie z RPP w swiat bankow mozna zarobic
            setki milionow.
            Ostatnia obnizka o 1,5 pkt zostala przewidziana bez tipu na forum pt:EU czy
            NAFTA.
            Jesli ktos to zrobil na forum ,to prawdopodobnie mnostwo innych ludzi potrafi
            to zrobic.
            "Tipy" sa nieodzowne dla cwaniakow i kombinatorow,bo inteligentni ludzie
            potrafia posuniecia RPP przewidziec.
            A po co komu RPP ,skoro Balcerowicz sam moze ustalac stope % bez pomocy 9
            partaczy.
            Lechu:Socjotechnika by szczuc motloch na bogatych zawsze funkcjonuje"
            Tu sie z toba zgodze w 100 %,nie tylko zawsze ale i wszedzie.
            Mozna ci zarzucic troche braku wyczucia sytuacji.
            Rosatti powiedzial ze nawet jak wygraja to przekaza pieniadze na cele spoleczne.
            Moze raczej chodzilo RPP o to zeby obnizyc inne place administracji
            panstwowej,ktore sa duzo wyzsze od pensji premiera i prezydenta.
            Tuz po dojsciu lewicy do wladzy ten temat byl juz poruszany.
            A moze RPP chodzilo o to co juz osiagnela:zeby rozruszac troche publike,bo taka
            nuda wialo ze srodkow masowego przekazu,ze szlo sie pochlastac.
            Przeciez TY bardzo rzadko wystepujesz na forum a widze ze ten
            zsowietyzowany ,tepawy i leniwy motloch rozruszal CIE troche.
            Inaczej bys walil konia w sraczu do utraty wzroku,drzwi by sie tak zlepily ze
            sasiedzi musieliby cie przez oberluft wyciagac.
          • Gość: maksimum Re: Biedne sieroty po bolszewikach.Do Lecha IP: *.proxy.aol.com 06.11.01, 08:59
            Takich zes glupot najebal w tej swojej pracy magisterskiej(ostatnich dwoch
            wystapieniach)Lechu,ze usiasc i plakac.
            Lechu:Ustawodawcy chodzilo o to zeby uczynic ludzi dysponujacych ogromna wladza
            niewrazliwymi na przekupstwo.
            Widze ze wiadomosci o relacji dochodow do przekupstwa zaciagnales z radzieckich
            podrecznikow o psychologii przekupstwa.
            POD TYTULEM:" BYT KSZTALTUJE SWIADOMOSC."
            A ja myslalem ze ludzie sa biedni bo glupi,czyli SWIADOMOSC KSZTALTUJE BYT.
            TY twierdzisz Lechu ze:jak dasz ludziom wiecej -to nie beda krasc.
            A ja dla odmiany twierdze ze jak masz swiadomosc smierdzacego parobka,to
            bedziesz kradl niezaleznie od tego ile ci pan pieniedzy nie dadza.
            Lechu:Na jednym tipie ktory przecieknie z RPP w swiat bankow mozna zarobic
            setki milionow.
            Ostatnia obnizka o 1,5 pkt zostala przewidziana bez tipu na forum pt:EU czy
            NAFTA.
            Jesli ktos to zrobil na forum ,to prawdopodobnie mnostwo innych ludzi potrafi
            to zrobic.
            "Tipy" sa nieodzowne dla cwaniakow i kombinatorow,bo inteligentni ludzie
            potrafia posuniecia RPP przewidziec.
            A po co komu RPP ,skoro Balcerowicz sam moze ustalac stope % bez pomocy 9
            partaczy.
            Lechu:Socjotechnika by szczuc motloch na bogatych zawsze funkcjonuje"
            Tu sie z toba zgodze w 100 %,nie tylko zawsze ale i wszedzie.
            Mozna ci zarzucic troche braku wyczucia sytuacji.
            Rosatti powiedzial ze nawet jak wygraja to przekaza pieniadze na cele spoleczne.
            Moze raczej chodzilo RPP o to zeby obnizyc inne place administracji
            panstwowej,ktore sa duzo wyzsze od pensji premiera i prezydenta.
            Tuz po dojsciu lewicy do wladzy ten temat byl juz poruszany.
            A moze RPP chodzilo o to co juz osiagnela:zeby rozruszac troche publike,bo taka
            nuda wialo ze srodkow masowego przekazu,ze szlo sie pochlastac.
            Przeciez TY bardzo rzadko wystepujesz na forum a widze ze ten
            zsowietyzowany ,tepawy i leniwy motloch rozruszal CIE troche.
            Inaczej bys walil konia w sraczu do utraty wzroku,drzwi by sie tak zlepily ze
            sasiedzi musieliby cie przez oberluft wyciagac.
            • maksimum Re: Biedne sieroty po bolszewikach.Do Lecha 06.11.01, 09:16
              Ta przepowiednia ze RPP 25-10-01 obnizy stopy o 1,5 pkt byla w SILNA ZLOTOWKA-
              DOBRZE CZY ZLE dn 22-10-01.
              • Gość: Biz Re: Biedne sieroty po bolszewikach.Do Lecha IP: 217.97.163.* 06.11.01, 10:13
                W tej całej sprawie nie chodzi tylko o prawo i moralność. Dla mnie o wiele
                ważniejsze jest pokazanie przez członków RPP braku niezbędnych kwalifkacji do
                pełnienia tak ważnych stanowisk.
                Nie wystarczy być bankowcem-technokratą by tworzyć ważną część polityki
                gospodarczej państwa.
                Polityka to przede wszystkim ludzie, ich świadomość, poglądy, motywacje,
                nastroje. Bez tego nie można dobrze zarządzać nawet małą firmą a co dopiero
                państwem.
                A niestety ostatnie zdażenia pokazują, że ci panowie są tylko inżynierami od
                pieniądza, nie widzącymi całego kontekstu i potrafiący podręcznikowo
                przesuwać "dźwignię zmiany stóp" nie biorąc pod uwagę najważniejsszego czynnika
                w biznesie- ludzi.
                • Gość: Prawnik Re: Biedne sieroty po bolszewikach.Do Lecha IP: *.tele2.pl 06.11.01, 10:42
                  Gość portalu: Biz napisał(a):

                  > W tej całej sprawie nie chodzi tylko o prawo i moralność. Dla mnie o wiele
                  > ważniejsze jest pokazanie przez członków RPP braku niezbędnych kwalifkacji do
                  > pełnienia tak ważnych stanowisk.
                  > Nie wystarczy być bankowcem-technokratą by tworzyć ważną część polityki
                  > gospodarczej państwa.
                  > Polityka to przede wszystkim ludzie, ich świadomość, poglądy, motywacje,
                  > nastroje. Bez tego nie można dobrze zarządzać nawet małą firmą a co dopiero
                  > państwem.
                  > A niestety ostatnie zdażenia pokazują, że ci panowie są tylko inżynierami od
                  > pieniądza, nie widzącymi całego kontekstu i potrafiący podręcznikowo
                  > przesuwać "dźwignię zmiany stóp" nie biorąc pod uwagę najważniejsszego czynnika
                  >
                  > w biznesie- ludzi.

                  Wybacz, ale są to komunały. Zadaniem RPP jest ograniczanie inflacji i z tego
                  można ją rozliczać, a nie ze stopnia "wczuwania" się w nastroje narodu albo
                  poziomu solidaryzmu społecznego członków Rady. Rada decydując o ruchach stóp o
                  procent albo dwa w górę lub w dół właśnie gra na nastrojach i motywacjach
                  uczestników rynku wywołując (lub nie) oczekiwane reakcje. Ale to nie ma nic
                  wspólnego z poddawaniem się nastrojom społecznym - bo wtedy zamiast RPP
                  wystarczyłoby badanie opinii publicznej raz w miesiącu. Lud pewnie byłby
                  zachwycowny swymi decyzjami przez kilka lat - a co potem?
                • Gość: Lechu Re: Biedne sieroty po bolszewikach.Do Lecha IP: 192.168.111.* 06.11.01, 11:25
                  RPP nie zostala stworzona dla politykow, ale tylko i wylacznie dla fachowcow,
                  ktorzy maja "kontrolowac" Prezesa NBP. Wlasnie z "technicznego" punktu widzenia.

                  Uwazam przy tym, ze Rada jest cialem calkowicie zbednym, a powstala, aby utrzec
                  nosa Pani Gronkiewicz-Walz i ja kontrolowac. Jest wiec konsekwencja politycznej
                  filozofii zinstytucjonowanej bezsilnosci, tzn. jezeli mamy problem z
                  instytucja, to tworzymy nastepna, ktora zarzadza problemem, zamiast go
                  rozwiazac. Cecha wszystkich niedowladnych i niekompetentnych biurokracji.
                  Obecne bulgoty sa konsekwencja owej swiatlej decyzji.

                  Ale nie o tym tutaj mowimy. Mowimy o "politycznym" horyzoncie RPP. Otoz, gdyby
                  RPP mialaby uwzgledniac "polityczna slusznosc" w trakcie podejmowania decyzji,
                  to nalezaloby w ramach "oszczednosci" RPP po prostu zlikwidowac, a prezesa NBP
                  uczynic wiceministrem finansow. Byloby oszczednie, a prezesa NBP obowiazywalaby
                  dyscyplina gabinetowa. Bylby to urzad w pelni "uwzgledniajacy uwarunkowania
                  polityczne".

                  Sens uniezaleznienia NBP jest kontynuacja i rozwinieciem monteskiuszowskiej
                  zasady podzialu wladzy, ktora jest stara, wyprobowana i dziala we wszystkich
                  panstwach cywilizowanych. Wlasnie nierozumienie sensu i funkcji tych zasad jest
                  miara spustoszen, jakie w polskich glowach wywolaly rzady komuny, ktore owa
                  zasade W PRAKTYCE calkowicie ignorowaly.

                  Czlonkowie RPP zakwestionowali przepisy, ktore sa niezgodne z prawem. Nikt tego
                  faktu nie zakwestionowal. Wszyscy krytycy sa natomiast
                  wstrzasnieci "niestosownoscia", "moralnym wydzwiekiem", niefortunnie wybranym
                  czasem. W cywilizowanych krajach nie organizuje sie nagonki na ludzi, ktorzy
                  korzystaja z prawa, by dochodzic swoich racji. Krytykuje sie prawo i stara sie
                  je zmienic poprzez wplyw na ustawodawce, jezeli odbiega ono zbyt daleko od
                  powszechnych odczuc. Ta subtelna roznica jest dalsza miara zdziczenia Polakow.
                  Chcieliby do Europy, ale mentalnie wiekszosc nalezy do dzikiego wschodu.
                  NIe wystarczy wsiasc do zachodniego samochodu i uzywac komorki. Talibowie tez
                  uzywaja. Nie wystarczy brac udzialu w demokratycznych wyborach, bo w Iranie tez
                  jest cokolwiek demokratycznie. Nie wystarczy wybrac sobie demokratycznie
                  prezydenta, bo w Rosji demokratyczni prezydencji uzywali juz kartaczy jako
                  metody dyskusji z opozycja. Wszystkich ich rozni od Zachodu, gdzie Polacy tak
                  pragna byc, "elastyczny" stosunek do prawa pozytywnego i jego fundamentalnych
                  zasad.
                  Wzorowym panstwem prawa stosowanego sa Stany. Polsce do USA jest w tej
                  dziedzinie jak stad do Ksiezyca. I tak samo daleko Polakom do lepszego swiata.
            • Gość: Lechu Re: Biedne sieroty po bolszewikach.Do Lecha IP: 192.168.111.* 06.11.01, 10:42
              Ales mi dosral: az Ci gowno miedzy zebami zostalo.

    • Gość: kazak RPP-ohydna prowokacja IP: 172.16.15.* 06.11.01, 12:07
      Zadanie przez czlonkow RPP wyrownania im pensji to chytra prowokacja, majaca na
      celu calkowite skompromitowanie Rady. Nikt przy zdrowych zmyslach nie wywolalby
      takiej burzy po prostu dla pieniedzy. A juz na groteske zakrawa uzywanie tu
      argumentacj o legalizmie i powinnosciach panstwa prawa - zaden Polak nie da sie
      nabrac na zapewnienia politykow, ze chodzi im o Prawo. To Rosati i Ziolkowska
      (a moze ktos jeszcze zwiazany z rzadzaca koalicja) realizuja plan opracowany
      przez Millera i eseldowska wierchuszke. A kiedy im sie uda wywolac calkowite
      obrzydzenie do Rady, przy pelnym poparciu spoleczenstwa dobiora sie do
      Konstytucji i zmienia zapis o RPP.
      Ktos zapyta: i po coz oni to robia?
      Juz odpowiadam: a dla pieniedzy. I to duzych pieniedzy!
      Scenariusz jest taki:
      Nowa Rada radykalnie obniza stopy procentowe, powiedzmy o 6 punktow. Banki
      reaguja natychmiast, zmniejszajac oprocentowanie kredytow. Gdy kredyty tanieja,
      rosnie na nie popyt - ludzie biora pieniadze. To oczywiscie oznacza wzrost
      inflacji, jednak pojawienie sie na rynku dodatkowych pieniedzy na jakis czas
      ozywia gospodarke (taki jest argument zwolennikow obnizania stop przez RPP).
      Jednym z efektow tego ozywienia jest hossa na gieldzie (jesli nie od razu
      hossa, to z pewnoscia znaczny wzrost cen). Akcje drozeja, ale nie w
      nieskonczonosc - w koncu nasza gospodarka jest naprawde w zlym stanie. Wtedy
      wsrod rzadzacych odzywa sie glos rozsadku: trzeba jednak podniesc stopy i Rada
      (ktora jest podporzadkowana rzadowi) robi to, by ratowac gospodarke (dodatkowy
      sukces propagandowy: jakzesz madry i skuteczny jest nasz rzad). Od tej kredyty
      zaczynaja drozec, ludzie zaciskaja pasa, na gieldzie bessa, itd. Tyle ze ten,
      kto wiedzial, co i jak sie odbedzie, kupil w odpowiednim momencie (czyli tanio)
      i sprzedal tez w odpowiednim momencie (czyli drogo).
      I co wy na to?
      Pozdrawiam wszystkich oburzonych. Wiecej pesymizmu i wiary w zlo
      Kazak

      PS. Nie do pogardzenia sa rowniez kwoty, mozliwe do "wyciagniecia"
      dzieki spekulacjom na rynku walutowym.
      • Gość: Lechu Re: RPP-ohydna prowokacja IP: 192.168.111.* 07.11.01, 11:46
        Idea odwazna, ale nie pozbawiona racjonalnych podstaw w granicach
        prawdopodobienstwa. Machiawellizm Leszka tez pasuje do ukladu kart.
        • Gość: Fizyk Re: RPP-milosc jest slepa IP: *.tsl.uu.se 08.11.01, 11:28
          Jak ktos bardzo kocha, to jest slepy. Prawda stara jak
          swiat.
          Ja myslalem, ze RPP gra dla zachodnich bankow, a tu
          Lechu z
          Kazakiem tweirdza, ze dla SLD. No, trzeba z tym
          pomyslem szybko
          leciec do City, to moze przelicytuja SLD i wtedy RPP
          zrzeknie sie swoich wynagrodzen i zacznie prowadzic
          rozsadna polityke monetarna.
          • Gość: Lechu Re: RPP-milosc jest slepa IP: *.dip.t-dialin.net 10.11.01, 10:41
            Rysiu, nie dali Ci kredytu i pogonili z marmurów, że tak pomiatasz zachodnimi
            bankierami?
            Nienawiść jest zawsze ślepa.
            Zapisz się do komunistów.
            • Gość: Fizyk Re: RPP-milosc jest slepa IP: *.tsl.uu.se 11.11.01, 19:03
              Gość portalu: Lechu napisał(a):

              > Rysiu, nie dali Ci kredytu
              dali :)


              > i pogonili z marmurów,

              Pogonili w druga strone :)

              > że tak pomiatasz zachodnimi bankierami?

              Czemu pomiatam? Mam duzy szacunek dla kunsztu
              drapieznikow, dlatego
              sam zapuszczam kly i pazury. Zasada pierwsza - sceptycyzm
              i zrozumienie, ze ci bankierzy dla zysku bez wachania
              zrujnuja
              polska gospodarke, jak uznaja ze tak trzeba.
              Tyle.

              > Nienawiść jest zawsze ślepa.

              Nienawisc to zle slowo.
              Irytacja na doktrynalizm noszacych teczke za asystentem
              Balcerowicza
              oraz gardzacych innymi ludzmi, to predzej

              > Zapisz się do komunistów.

              Oj, postaraj sie lepiej. Juz wolalem tego Freuda.
              Na razie

      • Gość: Grafen Re: RPP-ohydna prowokacja IP: *.chello.pl 11.11.01, 18:01
        Gość portalu: kazak napisał(a):

        > Scenariusz jest taki:
        > Nowa Rada radykalnie obniza stopy procentowe, powiedzmy o 6 punktow. Banki
        > reaguja natychmiast, zmniejszajac oprocentowanie kredytow. Gdy kredyty tanieja,
        >
        > rosnie na nie popyt - ludzie biora pieniadze.

        Nasze banki nie sa zbyt chetne do udzielania kredytoo prywatnym klientom, przy
        takim deficycie budzetowym. Po co pozyczac przecietnemu Kowalskiemu, skoro mozna
        panstwu, najpewniejszemu (do czasu) dluznikowi?
    • Gość: Adam Rozpieprzyc RPP!!! IP: *.sympatico.ca 07.11.01, 08:09
      Najprostszym rozwiazaniem problemu RPP jest pozbyc sie tego postkomunistycznego
      tworu pierwszych lat gospodarki rynkowej. Nikt chyba nie wierzy w to, iz prezes
      NBP zarabiajacy niemalze tyle co Allan Greenspan, nie bylby w stanie sobie
      poradzic z kontrola inflacji.

      Jesli nie on, to nie watpie, iz na rynku pracy znalazloby sie paru chetnych,
      rownie kwalifikowanych absolwentow wyzszych uczelni, ktorzy za skromna czesc
      jego pensji (oraz czlonkow RPP) chetnie by przejeli jego czy czlonkow RPP
      obowiazki.

      Wydaje sie to byc wlasciwy krok w kierunku zalatania dziury budzetowej.
      • Gość: Rafal Re: Rozpieprzyc RPP!!! IP: *.tele2.pl 07.11.01, 15:31
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        > Najprostszym rozwiazaniem problemu RPP jest pozbyc sie tego postkomunistycznego
        >
        > tworu pierwszych lat gospodarki rynkowej.

        Nie chcesz mieć gorączki - zbij termometr :)
        • maksimum Re: Rozpieprzyc RPP!!! SAM SOBIE OBETNIJ. 08.11.01, 06:56
          Scenariusz byl bardzo prosty -jak w filmie rysunkowym dla przedszkolakow.
          Belka dorywa sie do upragnionego zloba a tam co widzi-dziura budzetowa.
          No wiec zaczal od zamrozenia progow podatkowych-czyli podniesienia podatkow,ale
          liczy ,liczy i jeszcze mu kasy brakuje.
          Stosuje wiec rozwiazanie argentynskie:jesli brak szmalcu przy deficycie
          budzetowym a nie wiesz komu obciac,to sobie obetnij.
          No wiec cala administracja dostanie po kieszeni,zaczynajac oczywiscie od gory i
          tam gdzie to najbardziej razi w oczy.
          Oczywiscie cala operacja moze sie odbyc tylko i wylacznie po wczesniejszej
          GLEBOKIEJ dyskusji spolecznej,zeby nie wyszlo na to ze nowi wybrancy ludu chca
          skrzywdzic"wysoko wykwalifikowanych fachowcow' wbrew woli ludu.
          I tu nastepuje pozew sadowy 6 fachowcow z RPP o podniesienie glodowych pensji.
          No i pospolstwo rzucilo sie na zachlannych RPPowcow.
          W dyskusji z zalozenia mial wziac udzial zsowietyzowany,tepawy i leniwy motloch
          ale okazalo sie ze znalazla sie tam rowniez Roza Luxemburg jak i kilku
          prominentnych dyskutantow.
          Wniesienie pozwu do sadu wiaze sie z kosztami i strata czasu i jesli przy tym
          Rosati powiedzial ze ewentualnie wygrane pieniadze beda przeznaczone na cele
          spoleczne-to jaki jest cel pozwu?
          Wiekszosc ludzi nie bardzo kuma z czym lub kim ta dzialalnosc RPP porownac.
          No wiec z Federal Reserve w USA -RPP nie mozna w zadnym wypadku porownac.
          Rola RPP jest przykrecanie i odkrecanie sruby-to tak jak bym widzial
          prominentnego Lecha ze srubokretem w reku.
          Inflacja w gore to stopy% w gore ,jak w dol to w dol.
          Fed Reserve poza stopami % reguluje rowniez podaz pieniadza na rynku,oraz co
          najwazniejsze jest odpowiedzialna za wzrost gospo. kraju.
          Czyli RPP to takie uproszczone imadlo.
          Ja tam zadnych fachowcow w RPP nie widze-jest to raczej PRZECHOWALNIA dla
          NIEUDACZNIKOW POLITYCZNYCH.
          I tym swoim funflom trzeba oczywiscie dobrze zaplacic,bo nie dosc ze sie moga
          obrazic ale i w przyszlosci odgryzc jak ich partia dojdzie do koryta.
          Profesor w Polsce zarobia ok 7-8 tys .
          Mozna wybrac z pieciu lub 10ciu najlepszych uczelni ekonomicznych w Polsce np
          5ciu profesorow(bo po co ich tam 9 w radzie-zeby im sie nie nudzilo-przeciez to
          nie Sad Najwyzszy) i dac im po 5 tys miesiecznie,bo przeciez oni nie musza
          swoich prac rzucac by pogadac o duperelach 2 dni w miesiacu.
          To oczywiscie w wypadku jesli chce sie dac namiastke demokracji,jak to Lechu
          postulowal.
          Nawet gdyby musieli rzucic swoje prace zawodowe-to za dyche by do RPP przysli.
          Wejscie Polski do EU jeszcze upraszcza poczynania RPP.
          Polska ma wejsc do EU w 2004 a do EURO w 2006.
          Inflacja w EU jest 2,5 % a w krajach wchodzacych do EURO nie moze byc wieksza
          niz 1,5 pkt powyzej te 2,5%. Czyli 4%.
          Przez najblizsze 2 lata ma sie kolatac okolo 4% ,a miedzy 2004-2006 byc ponizej
          4%.
          I to jest cala filozofia wejscia do EURO.
          I tu potrzeba Lecha ze srubokretem zeby czasami przykrecil.
          A jak za bardzo przykreca srube i zamiast 4% inflacji "wyjdzie "im 2% to co im
          kto co zlego zrobi?
          • Gość: Bodek P. Re: Rozpieprzyc RPP!!! SAM SOBIE OBETNIJ. IP: *.CHEM.CWRU.Edu 11.12.01, 00:23
            Powiedz, ale konkretnie, gdzie profesor zarabia 7-8 tys. (za jeden etat). W miare szybko nim mnie ciekawosc nie
            zezre.
    • Gość: Indris Kalina Jędrusik się przypomina IP: *.ibspan.waw.pl 10.11.01, 15:18
      Wczorajsza (9.11.2001) "GW" zamieściła obszerne oświadczenie 6 członków RPP
      pt. "Mieliśmy swoje powody"
      Śp. Kalina Jędrusik po dłuższej wymianie zdań z reżyserem powiedziała do Dygata
      (swojego męża) "On k...a nic nie rozumie"
      • Gość: RK Re: Kalina Jędrusik się przypomina IP: 212.69.75.* 11.11.01, 08:10
        Gość portalu: Indris napisał(a):

        > Wczorajsza (9.11.2001) "GW" zamieściła obszerne oświadczenie 6 członków RPP
        > pt. "Mieliśmy swoje powody"
        > Śp. Kalina Jędrusik po dłuższej wymianie zdań z reżyserem powiedziała do Dygata
        >
        > (swojego męża) "On k...a nic nie rozumie"

        Bo oni - ci z RPP - po prostu swoich krytykantów serdecznie w dupie mają,
        zapewne przypuszczając, że 99% z nich za moralizatorskim anturażem ukrywa zwykłą
        zdrową zazdrość ;) A tytuł - mój Boże - kolejna mała manipulacja Gazety
        (podobnie jak komentarz red. Stasińskiego). Chyba nie sądzisz, że ktoś przysyła
        do gazety oświadczenie z takim tytułem?
        • Gość: MACIEJ Rozpieprzyc RPP do Bodka P IP: *.ny5030.east.verizon.net 12.12.01, 08:37
          O tych 7-8 tys przeczytalem w gazecie,a moze to rzeczywiscie bylo 5 tys.
          5 wg mnie powinien zarabiac,a te 2-3 extra to jakies funkcyjne.
          Jesli mu za duzo dalem ,a ciebie w dalszym ciagu zre-to mnie popraw.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka