Dodaj do ulubionych

Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT

IP: *.pkt.pl 07.08.06, 10:29
akcja.obywatelska.com
Obserwuj wątek
    • Gość: Mokrysedes Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT IP: *.Red-83-36-18.dynamicIP.rima-tde.net 07.08.06, 10:34
      W Hiszpanii jestem tzw. "autonomo" (działalność inżynierska) i oprócz podatku
      osobistego (tzw. IRPF) płace VAT. Raz na trzy miesiące. Wygód z tego nie mam
      żadnych, ale nie ma to wpływu na to co dostane do ręki, bo podejmując prace
      powiedziałem ile chce do ręki i dostaje na konto tyle brutto, żeby po odjęciu
      podatków dostać na czysto wg. umowy. Mojego pracodawce na to stac, ale
      podejrzewam że w Polsce może to być zapora przed zatrudnianiem tą metodą.
      • slon2002 Błagam, podajcie mi adres pana Mirka Barszcza!!! 07.08.06, 14:00
        ja mu tylko prześłę życzenia długich lat zdrowia w zakładzie zamknietym
        • critto Re: Błagam, podajcie mi adres pana Mirka Barszcza 07.08.06, 14:17
          mysle, ze nalezaloby mu przeslac te wszystkie wypowiedzi z forum!!! Podobnie jak
          Kaczynskim - NIECH ZOBACZA, co Narod o nich mysli!!! A JAK IM SIE NAROD NIE
          PODOBA i zaczna bredzic o lze-elitach i lumpenliberalach, TO WON Z POLSKI!!! Nie
          potrzebujemy rzadu, ktoremu sie NAROD nie podoba!!! To MY, Obywatele jestesmy
          Panami, a rzad - naszymi POKORNYMI SLUGAMI!!!
          • Gość: wwiak Re: Błagam, podajcie mi adres pana Mirka Barszcza IP: 217.153.60.* 07.08.06, 14:32
            > To MY, Obywatele jestesmy
            > Panami, a rzad - naszymi POKORNYMI SLUGAMI!!!

            obawiam sie, ze panowie pisdzielce mysla dokladnie odwrotnie...
            • critto Re: Błagam, podajcie mi adres pana Mirka Barszcza 07.08.06, 14:39
              tez sie tego obawiam (a nawet to wiem), wiec trzeba ich SPROWADZIC DO PARTERU...
              NA KLĘCZKI!!!
              • atomm Barszcz swiadomie (?) wprowadza w blad 07.08.06, 14:48
                jasne ze aby uniknac pomniejszania wynagrodzenia o VAT wystarczy ropoczac
                dzialalnosc gospodarcza...
                wtedy wystawiamy faktury i VAT naliczamy do wynagrodzenia w gore.
                Powiedzmy ze mozna pominac koszt prowadzenia takiej dzialalnosci i nie stracimy
                na tej operacji.

                Ale czy taki np. architekt pracujacy obecnie na umowie o dzielo i majacy
                zagwarantowane koszty na poziomie 50% przychodu zachowa to przechodzac na
                dzialalnosc gospodarcza??

                Wydaje mi sie ze nie...
                chyba ze rzad chce rowniez zmienic ustawe podatek doch od osob prawnych...
                • critto dobry glina/ zły glina?? 07.08.06, 14:59
                  atomm napisał:

                  > Wydaje mi sie ze nie...
                  > chyba ze rzad chce rowniez zmienic ustawe podatek doch od osob prawnych...

                  znając już poczynania PiS-u jeśli chodzi o toczenie gier politycznych
                  • Gość: C. Re: dobry glina/ zły glina?? IP: 135.196.109.* 07.08.06, 15:06
                    Dla mnie to akurat dosc dziwna taktyka, zwazywszy na to ze prezio ma 5 lat i w zasadzie zadna sila (poza jakim spektakularnym kataklizmem) go nie ruszy, natomiast rzad moze sie rozleciec w kazdej chwili i tyle widzieli stolki... (Choc z drugiej strony ten narod jest tak glupi, ze i tak pewnie by na nich zaglosowal ponownie, starczy zmienic nazwe partii :> )
                    • Gość: eki SkANDAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 17:02
                      jak artysta moze prowadzic dzialalnosc gospodarcza?? zdarzaja sie tacy co zarabiaja kupe kasy, ale tacy
                      to kilkunastu. reszta bieduje i jeszcze zaplaci podatek. SUPER!!!!! Teraz artysci zaczna emigrowac z tego
                      walnietego kraju!!!!!!
                      • Gość: raszpla POLSKA nas nie chce - wyjedzmy stad wreszcie!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 17:07
                        nie potrafimy docenic swojej sztuki stada ludzi bez umow o prace, zyjacych dla konkretnego projektu,
                        zastawiajacych mieszkania (film 'Edi') by moc je zrealizowac. Teraz nie dosc tego hipokryzja rzadu (a
                        moze i wkurzonej reszty spoleczenstwa zwyczajowo nie lubiacej artystow, czy w ogle wolnych zawodow,
                        uznajacej ich za marnotrawcow) kaze nam uznawac samych siebie w kategoriach gospodarczych - jako
                        dzialalnosc gospodarcza to co robimy, czyli chce zdefiniowac nasze 'poczucie misji' (badz co badz) i je
                        opodatkowac. Znajomi na zachodzie smieja sie gdy im o tym opowiadam.
                        • skun2 Bycie Vatowcem ma swoje plusy. 07.08.06, 18:04
                          Bycie Vatowcem ma swoje plusy.

                          Jeżeli będzie to wyglądało tak jak przy prowadzeniu działalności to:
                          Przysługuje zwrot Vatu za środki trwałe: dziennikarz może dostać wtedy zwrot za
                          komputer, programy, drukarkę - nieźle tu można kombinować, ktoś z rodziny może
                          wtedy brać fakturę na nazwisko vatowca i dostanie też zwrot,
                          - Płaci się tylko różnicę w Vatach - różnicę pomiędzy Vatem za zakupione
                          materiały, a Vatem który my mamy odprowadzić za nasze usługi, dziennikarz
                          odejmie sobie n.p. VAT za tusze do drukarki, fotograł VAT od klisz
                          fotograficznych, vat od usług n.p. laboratoriów, itp.
                          - Jeżeli ktoś będzie mógł płacić VAT, czyli wystawiać faktury, będzie
                          atrakcyjniejszy dla przedsiębiorstw - będą choćby przez internet mogły zlecić
                          każdemu fotografującemu, piszącemu albo rysującemu wykonanie usługi z gwarancją
                          otrzymania faktury, uproszcza to sprawę zleceniodawcom.

                          Tylko pytanie: czy VATowiec będzie m,usiał odprowadzać składkę na ZUS, jak
                          każdy przedsiębiorca, bo jeśli tak to katastrofa.

                          Proszę o odpowiedź czy tak to faktycznie będzie.
                          • skun2 Re: Bycie Vatowcem ma swoje plusy. 07.08.06, 18:09
                            "Bycie vatowcem oznaczałoby dla zleceniobiorców niższe zarobki. Metodą obrony
                            będzie wynegocjowanie u zleceniodawcy wynagrodzenia powiększonego o VAT. Nie
                            każdemu jednak musi się to udać"

                            A dlaczego nie?
                            Jeżeli wykonujemy usługi dla firmy będącej płatnikiem VAT (a która nie jest?),
                            to nie ma wtedy problemyu by cenę powiększyć o VAT.
                            Będzie wtedy wręcz prościej dla tej firmy, płacą nam VAT, sami pobierają od
                            kogoś innego, wpłacają różnicę do skarbu państwa.
                            • szterling Jak uniknąć durnych przepisów. 07.08.06, 18:43
                              W przypadku osób prowadzących usługi, których nie trzeba wykonywać w konkretnym
                              miejscu sprawa jest prosta. Otóż należy zarejestrować działalność za granicą,
                              na przykład w Wielkiej Brytanii. Wówczas:

                              - nie płacimy VAT (próg VAT-owski to 60 tysięcy funtów)
                              - nie płacimy podatku dochodowego (kwota wolna od podatku to 5035 funtów
                              - nie płacimy ZUS jednocześnie zachowując uprawnienia emerytalne, ubezpieczenie
                              zdrowotne itd.

                              Wszystko do zrobienia.
                              • Gość: :) Re: Jak uniknąć durnych przepisów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 20:20
                                taa. I jak ktoś będzie chciał prowadzić mają działalność to zarejestruje się za
                                granicą bo to takie proste...
                              • Gość: :) Re: Jak uniknąć durnych przepisów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 20:20
                                taa. I jak ktoś będzie chciał prowadzić mają działalność to zarejestruje się za
                                granicą bo to takie proste...
                • anna-dark Pojechane rozwiązania... 07.08.06, 22:02
                  Pojechane rozwiązania...
          • behemot68 Re: Błagam, podajcie mi adres pana Mirka Barszcza 07.08.06, 17:53
            Najbardziej mi się podoba określenie, że to będzie "neutralne" . "neutralne" qrwa, a budżet zarobi miliard. To ciekawe skąd.
            • szterling Znowu zwiększy się szara strefa. 07.08.06, 18:47

              Debile.
          • orinus Re: Błagam, podajcie mi adres pana Mirka Barszcza 07.08.06, 21:16
            Niech zobaczą" - to nie zrobi na nich wrażenia; powiedzą, że są to opinie
            czytelników Gazety Wyborczej a więc tendencyjne.
    • eileenn debilni piss-uarowcy 07.08.06, 10:34
      co ten idiotyczny rzad jeszcze wymyśli, zeby promowac tanie państwo, które
      staje się niebotycznie drogie i którego koszta ponoszą zwykli obywatele? to już
      nie jest nawet niesmaczne, ale staje sie po prostu przytłaczające. I co
      zmuszamy kolejne grupy do emigracji?
      • Gość: stary Nie mieszaj w to PiSu IP: *.acn.waw.pl 07.08.06, 11:41
        To dyrektywy unijne które musiałby realizować jakikolwiek rząd.
        • r306 Chyba nie doczytales artykulu... 07.08.06, 11:57
          Doradcy od spraw podatkowych twierdza zupelnie co innego.
        • Gość: gogo Re: Nie mieszaj w to PiSu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 12:15
          Popukaj się bracie w czoło, ale mocno - może zmądrzejesz!!!
        • Gość: p.j. Re: Nie mieszaj w to PiSu IP: *.chello.pl 07.08.06, 14:17
          A gdzie masz w tej dyrektywie o naukowcach? Na dodatek, jak rozumiem,
          te dodatkowe grupy to mają płacić VAT, ale nie będą traktowane np. jak
          samochody z kratką? Znaczy się ulg od VAT nie dostaną? Przypominam rządowi,
          że uderza m. in. znów w koszmarnie źle zarabiającą budżetówkę, którą zamiast
          finansować - OKRADA.
          • Gość: student Re: Nie mieszaj w to PiSu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 14:35
            jaka budżetówka????twórcy,sprzątaczki itp?????????Budżetówka opłacana jest
            własnie z budżetu/z pieniędzy publicznych/ i powinna być szczególnie poddana ocenie.
      • Gość: baca zachowajcie spokój IP: *.knc.pl 07.08.06, 12:24
        Ten przykładowy dziennikarz. Bedzie musiał zapłacić vat. I doliczy sobie go do
        rachunku. Bo redakcji i wydawcy to wszystko jedno. Bo i tak płaci wydawca vat.
        Ale dziennikarz bedzie mógł sobie odliczyć vat zakupowy. komputer,naprawy
        wozu,farba do wymalowania chałupy. Sporo możliwości. Tak że ci pracuja
        dla "wyvatowanego" odbiorcy moga na tym zyskać.
        Cóż ,ujemnym jest tylko wzrost biurokracji.
        I nie jestem pewien ,ze nie strzelają sobie sami gola?
        • critto Re: zachowajcie spokój 07.08.06, 12:40
          przede wszystkim, to teraz wiecej dziennikarzy bedzie pracowac na czarno. I
          pieniadze, ktore dotychczas polski rzad dostawal w podatku dochodowym, zostana w
          ich kieszeniach
        • hjalmar naukowiec pracuje dla nie-vatowcow 07.08.06, 14:06
          Dziennikarzom owszem rybka bo redakcje i tak VAT placa. Ale naukowcy i
          nauczyciele akademiccy to juz dostana po kieszeni. Bo kto zatrudnia na ich
          zlecenie? Uczelnie . A czy uczelnie otrzymuja vat od swoich klientow (studentow
          lub budżetu, ktory placi za studia "bezplatne")? Nie. Vat od zlecenia dla
          naukowca bedzie musial wiec pokryc sam naukowiec lub zleceniobiorca. Znowu wiec
          kopa dostana łże-elity.
          • critto precz z Kaczyzmem!!! 07.08.06, 14:16
            polecam wszystkim witrynę krolikibedanagie.com
            • Gość: :) Re: precz z Kaczyzmem!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 14:30
              uważaj z tym kaczyzmem bo jeszcze ktoś pomyśli, że chodzi ci o Donalda... :)
          • Gość: gościec portalu Re: naukowiec pracuje dla nie-vatowcow IP: 212.106.25.* 07.08.06, 16:21
            Nie wiesz co mówisz. To on sobie podniesie stawkę o te 22% i wyjdzie na swoje.
            Tylko dojdzie mu biurokracja, bo będzie musiał wydać na księgową.
            • skun2 Re: naukowiec pracuje dla nie-vatowcow 07.08.06, 18:23
              Gość portalu: gościec portalu napisał(a):

              > Nie wiesz co mówisz. To on sobie podniesie stawkę o te 22% i wyjdzie na
              swoje.
              > Tylko dojdzie mu biurokracja, bo będzie musiał wydać na księgową

              Dokładnie - doliczy do ceny VAT, uiczelnia i tak zapłaci, bo wszyscy to zrobią,
              więc nie będzie miała wyboru.
              A księgowa (biuro rachunkowe) bierze 150 za rozliczenie, jeśli rozliczać będzie
              się można raz na 3 miesiące to nie jest źle.
          • Gość: doradca podatkowy Re: naukowiec pracuje dla nie-vatowcow IP: 217.153.142.* 07.08.06, 16:46
            Usługi nauczycieli są zwolnione z VAT i tak.
            Btw. rozumiem że gazeta w. musi z czegoś żyć, ale to jest kolejny artykuł z mocno "naciąganą" tezą.
          • Gość: orient Re: naukowiec pracuje dla nie-vatowcow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 19:49
            Dzięki za objaśnienie, bo ja cały czas zachodziłem s głowę w jaki sposób będę
            płacił VAT i od czego. Wyjaśnię więc i wam. Ta ustawa nie dotknie w żadnym
            stopniu naukowców. Dotknie "naukawcóf" i innych pseudouczonych okradających
            pólmózgów z ich pieniędzy/prowadzących pseudowykłady dla ćwierćinteligentów
            pragnących posiadać nic nie warty na rynku papierek/prowadzących niesamowicie
            pożyteczną działalność w zwiększaniu scholaryzacji społeczeństwa*. Tak naprawdę
            w Polsce w dziedzinach ekonomicznych (a chyba te pseudouczelnie głównie są
            takie) możemy poszczycić się aż 1 (słownie: jednym) naukowcem i nie jest to
            bynajmniej pan B. O ile dobrze pamiętam to cudo można obejrzeć na AGH. Pomijam
            już zupełnie fakt, że te 50% kosztów jest zupełną fikcją przynajmniej dla
            naukowców sensu stricte i służyło do powiększania marnych i trochę uwłaczających
            przychodów. Biblioteki póki co są za darmo a o ponoć niezbednych książkach nawet
            mi nie wspominajcie bo zabiję śmiechem. Niestety ze względu na cykl
            pisania/wydawania już w momencie opuszczania drukarni trąci myszką. Wszystko co
            trzeba jest w czasopismach a ryzę papieru można kupić już za 8-9 zł.

            */ niepotrzebne skreślić, w zależności od zapatrywań.
        • adas313 Re: zachowajcie spokój 07.08.06, 21:55
          > Ale dziennikarz bedzie mógł sobie odliczyć vat zakupowy. komputer,naprawy
          > wozu,farba do wymalowania chałupy.

          Zwłaszcza jak pracuje w jakiejś redakcji i tego typu kosztów który wymieniłeś
          nie ponosi z natury rzeczy.
    • Gość: stary Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT IP: *.acn.waw.pl 07.08.06, 10:36
      Ideał NWO - żeby każdy kilka godzin dziennie spędzał nad sprawozdawczością i
      księgowością a za najmniejszą pomyłkę /niewłaściwie odliczony zakup ołówka/ mógł
      być zlicytowany.
      • Gość: Lucusia Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT IP: 212.244.186.* 07.08.06, 10:39
        Znowu coś zabierają, żeby dawać swoim, za co będziemy musieli zapłacić WSZYSCY.
        • slawekkra Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT 07.08.06, 14:10
          Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT

          Bądź miłosierny, Lepper naobiecywał...

          pozdrawiam
          s
      • Gość: prawnik Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 14:37
        A jak radca prawny,który samodzielnie prowadzi kancelarię,jednoosobowo i musi
        być vatowcem to co????????Też musi wszystko prowadzić i płacić-więc o co
        chodzi?????Macie SWOJą Zytę!!!!!!!!!!
    • Gość: ed i bardzo dobrze, jeszcze powinni płacić ZUS od zle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 10:39
      ceń i umów o dzieło. Tak jak wszyscy obywatele.
      • Gość: Lucusia Re: i bardzo dobrze, jeszcze powinni płacić ZUS o IP: 212.244.186.* 07.08.06, 10:42
        Dobrze, ale dla kogo? To ty będzie sz musiał zapłacic za nich, bo jeśli będą naprawdę bardzo potrzebni, to wezmą większe honoraria, aby zapłacic podatki i ZUS, a jeśli nie będa niezbędni, pójda na bezrobocie i ty za nich zapłacisz ubezpieczenie a na poczatku i zasiłek. Może chwilę czasami pomyśleć?
        • critto Re: i bardzo dobrze, jeszcze powinni płacić ZUS o 07.08.06, 12:41
          przede wszystkim to on nie ujrzy ani zlotowki, bo wiele z tych osob przejdzie na
          prace 'na czarno' i panstwo nie ujrzy nawet podatku dochodowego, ktory obecnie
          placa...
          • skun2 Re: i bardzo dobrze, jeszcze powinni płacić ZUS o 07.08.06, 18:33
            critto napisał:

            > przede wszystkim to on nie ujrzy ani zlotowki, bo wiele z tych osob przejdzie
            n
            > a
            > prace 'na czarno' i panstwo nie ujrzy nawet podatku dochodowego, ktory obecnie
            > placa...


            E tam, jeśli ktoś wykonuje usługi dla firm, a przecież dziennikarze, artyści i
            sprzątaczki tak, nie będzie pracował na czarno, bo firmie się to nie będzie
            opłacało - nie będzie mogła wliczyć wynagrodzenia w koszty.
            Moim zdaniem ten VAT ułatwi życie wszystkim, którzy do tej pory szukali zleceń
            na umowę o dzieło i przegrywali z tymi, którzy wykonywali takie zlecenia w
            ramach prow. działalności gospodarczej.
            Warto być Vatowcem.
            I tak płacisz VAT za materiały, urządzenia, będąc VATowcem dostajesz zwrot VAT
            za środki trwałe, a VAT za materiały odejmujesz od tego VATu, który ty pobrałeś
            wykonując zlecenie i wpłacasz różnicę.
            Pobranie VAT od innego Vatowca, to jak ktoś napisał - rybka.
            Gorzej jeśli wykonujesz usługę dla kogoś kto nie jest VATowcem, czyli osoby
            fizycznej, albo firmy z malutkimi obrotami.
            • critto Re: i bardzo dobrze, jeszcze powinni płacić ZUS o 08.08.06, 02:09
              no to ciekawe, co sobie odlicze, jezeli:
              1. uzywam komputera kupionego za 400zl na gieldzie komputerowej jako sprzet
              uzywany (i to przez wiele lat)
        • Gość: donkey Re: i bardzo dobrze, jeszcze powinni płacić ZUS o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 06:32
          Pracuję na zlecenie w biurze pracodowcy i swoje wynagrodzenie przeznaczam na
          czynsz, jedzenie, kino, teatr, basen, wyjazd nad morze itp. Nic sobie z tego
          nie odliczę natomiast VAT zapłacę od całości zarobków.
          Proponuję pogadać z jakąś księgową o tym jak wygląda kontrola z Urzędu
          Skarbowego, jak kwestionują wtedy zasadność wrzucenia w koszty lub odliczenia
          VAT w przypadku każdego po kolei dokumentu w segregatorze.
          Pan Kluska też został w końcu uznany za niewinnego naruszenia przepisów VAT,
          tylko jego firma wtedy już nie istniała.
      • Gość: Mokrysedes Re: i bardzo dobrze, jeszcze powinni płacić ZUS o IP: *.Red-83-36-18.dynamicIP.rima-tde.net 07.08.06, 10:42
        I tak sie stanie. Skoro placisz VAT widać prowadzisz działalność gospodarczą. A
        zatem płać ZUS. Proste jak piepszenie.
      • Gość: Leszko Re: i bardzo dobrze, jeszcze powinni płacić ZUS o IP: 195.117.139.* 07.08.06, 10:43
        Płacą i od dawna...
    • Gość: PiS nie odpuści PiSiory są mściwe - zawsze znajdą sposób aby IP: 208.53.131.* 07.08.06, 10:40
      \"dołożyć\" znienawidzonym TFUrcom. Jak nie odebraniem kosztów uzysku to VATem
      ich, jak to nie pomoże to może przyłożą jeszcze akcyzą.
    • el_p Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT 07.08.06, 10:45
      Wszystko byloby pieknie, gdyby pomysl nie obejmowal dziennikarzy. Zadzierajac z
      ta grupa zawodowa, rzad kopie sobie grob.
      Tanie panstwo... Moze wogle niech rzad zabiera mi wszystkie pieniadze i zostawia
      mi 9pln dziennie na 2 bulki, paczke fajek i mleko
      • Gość: Lucusia Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT IP: 212.244.186.* 07.08.06, 10:48
        Cos ty, na fajki. Nie żartuj, nie ma pieniędzy na leczenia, a palenie jak wiadomo prowadzi do bardzo wielu groźnych chorób.Bułki i mleko styknie.
        • el_p Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT 07.08.06, 11:08
          W sumie laktoza jest nietolerowana przez dorosly organizm, wiec same bulki tez
          beda ok.
          KU CHWALE OJCZYZNY
          • pawel_xx Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT 07.08.06, 12:00
            :)
            Od bułek się tyje, a z otyłości też same choroby
            ( nadciśnienie, zawały... ).

            Po prostu - pracuj ;)

        • pawka55 Wzrosnie poparcie dla rzadu o "moherow", 07.08.06, 14:31
          a o to przeciez tutaj chodzi. Wiadomo, ze jedyna "tworczoscia" tej grupy
          popierajacej wladze jest ciagle pieprzenie modlitw za Ojczulka R. i dwojki
          skopiowanych blaznow co ukradli Polske. A za taka tworczosc VAT-u sie nie placi.

          Polak z US
        • Gość: TransAlp Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 15:53
          Gość portalu: Lucusia napisał(a):

          > Cos ty, na fajki. Nie żartuj, nie ma pieniędzy na leczenia, a palenie jak
          > wiadomo prowadzi do bardzo wielu groźnych chorób.Bułki i mleko styknie.

          Na fajki i gorzałę zostawią, w końcu akcyzę też ktoś płacić musi. ;-)
      • critto Dziennikarze, zniszczmy ten rząd!!! 07.08.06, 12:44
        el_p napisał:

        > Wszystko byloby pieknie, gdyby pomysl nie obejmowal dziennikarzy. Zadzierajac z
        > ta grupa zawodowa, rzad kopie sobie grob.

        zgadza sie
        • el_p Re: Dziennikarze, zniszczmy ten rząd!!! 07.08.06, 12:54
          Hurrra Burrra:D
        • Gość: buhaha Re: Dziennikarze, zniszczmy ten rząd!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 13:38
          Wiekszosc dziennikarzy to straszni ignoranci wpsrawch podatkowych.. Baw sie
          dobrze
        • albania1 Re: Dziennikarze, zniszczmy ten rząd!!! 08.08.06, 06:37
          Tylko pamietaj, że ludzie są przekorni. Im bardziej będziesz ośmieszał i
          kompromitował panów K. i spółkę tym więcej ludzi w ramach buntu i przekory
          może zacząć ich popierać. Tak było też przed wyborami: PO prowadziło,
          dziennikarze opowiedzieli się w większości po ich stronie i od razu PIS wyszedł
          na prowadzenie.
      • adas313 Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT 07.08.06, 21:58
        > Tanie panstwo...

        I niskie podatki.
    • Gość: Leszko Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT IP: 195.117.139.* 07.08.06, 10:47
      Władza, jak widać, bardzo konsekwentnie prowadzi walkę z "układem". Teraz
      wzięła na cel sprzątaczki- i bardzo słusznie. Zdrowa, niepracująca, część
      społeczeństwa od dawna potępiała zauchwałe sprzątaczki, które bezczelnie
      wykonywały swoja pracę i nie płaciły z tego tytułu VAT-u. Teraz to się ukróci.
      Jeśli nawet pozwalniaja się z pracy, to będzie z tego tytułu tylko korzyść -
      przejdą do wspomnianej zdrowej części naszego narodu...
      Tylko kto, w takim razie, posprząta po pomysłach na IV RP?
      • Gość: MarcinBee Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT IP: *.motorola.com 07.08.06, 11:40
        A jeszcze jak ta sprzataczke jest lesbijka ! To dopiero jest wrog solidarnej
        polski.
    • Gość: normals Przepis stworzył wlaściciel firmy doradczej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 10:48
      w zakresie rozliczeń VAT?
      • Gość: stary Re: Przepis stworzył wlaściciel firmy doradczej.. IP: *.acn.waw.pl 07.08.06, 11:40
        Oczywiście, że tak. Masz w tekście artykułu że "przepisy są niejasne i mogą być
        rozmaicie interpretowane" a to po to żeby kosić sałatę ze szkoleń i porad.
        Modus operandi od 89r.
        • Gość: mleko bez wody Re: Przepis stworzył wlaściciel firmy doradczej? IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 07.08.06, 17:40
          Im przpisy mniej jasne - tym wladza (przez administracje)
          ma wieksze pole do interpretowania wszystkiego na SOBIE
          WYGODNY sposob!

          p.S. Wsciekle blizniaki, Lepper i Giertych = wizerunek
          nowej Polski?
    • Gość: Darius11 Bardziej sprawiedliwe były już 50% koszty uzysku IP: 83.238.160.* 07.08.06, 11:03
      Z Vat-em to prości artyści się nie połapią. Osobiście uważam że likwidacja 50% kosztów uzyskania była jak najbardziej na miejscu. Nie powinno być żadnych większych przywilejów dla tzw grup zawodowych (nie mówiąc już o złodziejskim KURS-ie czy emeryturach górniczych). Dla wszystkich te same zasady podatkowe - ale wiem że to w tym kraju iluzja.
      • lch74 Re: Bardziej sprawiedliwe były już 50% koszty uzy 07.08.06, 11:57
        > Osobiście uważam że likwidacja 50%
        > kosztów uzyskania była jak najbardziej na miejscu

        Nie była na miejscu, taki twórca np. musi zakupić sobie sam sprzęt. Ciekawe co
        byś powiedział gdybyś np. pracując w fabryce musiał kupić sobie maszynę, na
        której masz pracować? Myśl, myśl i jeszcze raz myśl... Koszty uzyskania dla
        twórców są naprawdę duże...
        • Gość: darius11 Re: Bardziej sprawiedliwe były już 50% koszty uzy IP: 83.238.160.* 07.08.06, 12:25
          No właśnie myśl! To nie boli. Tzw twórca może zakupić maszynę i ją całą (!)wliczyć w koszty. Tylko musi to wszystko udokumentować. Ryczałt 50% jest dla przygłupów którzy nie umieją dodawać i odejmować. Nie wspomnę o super możliwościach nadużyć. Prawa tzw twórców winny być zrównane z przedsiębiorcami, którzy płacą normalne podatki, zus-y itp.
      • flamengista a właśnie o nich mówić się powinno 07.08.06, 16:22
        w pierszej kolejności.

        Tzn. o rolnikach (KRUS) i górnikach (emerytury). Dopiero po likwidacji
        przywilejów tych grup można pomyśleć o naukowcach.

        Dlaczego?
        1. Bo naukowcy są ważniejsi od górników czy rolników - jeśli chcemy mieć
        nowoczesną gospodarkę.
        2. Bo dochody z budżetu mogą być znacznie wyższe gdy pożądnie opodatkuje się
        rolnikó i górników - naukowców jest mało i mało zarabiają.
        • adas313 Zapomniałeś o związkowcach! 07.08.06, 22:04
          Związkowców na etatach jest w tym kraju jakieś 200 tysięcy.
          Oczywiście większość (lub prawie wszyscy) w firmach państwowych. Normą jest, że
          w jednej kopalni istnieje 9 (dziewięć) central związkowych.

          Nie robią niczego co do nich należy, za to są nieusuwalni z roboty (bo na
          zwolnienie muszą się zgodzić... związki zawodowe, czyli oni sami) nawet w
          wypadku naruszenia regulaminu, BHP czy czego tam jeszcze.

          Zajmują się natomiast wymuszaniem pieniędzy z budżetu państwa, terroryzowaniem
          rządu i doprowadzaniem do ruiny własnych zakładów pracy.

          Rocznie kosztuje toto co najmniej 4 mld złotych (+ wymuszone powyżki oraz
          zniszczenia w stolicy po "pokojowych manifestacjach").
    • Gość: jacek nowa matematyka ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 11:09
      Może niech autor artykułu wyjaśni dlaczego przychody wymienionych w nim grup
      zawodowych miałyby zmniejszyć sie o 7 lub 22 % (w sytuacji stawek VAT w tych
      wysokościach)? Przecież VAT płaci się "od sta" a nie "w stu". Dobrze byłoby aby
      Wyborcza nie powierzała pisania o trudnych tematach kompletnym dyletantom. Ja
      np. nie napisałbym krytycznego artykułu o silnikach rakietowych bo się na tym
      nie znam. Ale zurnaliści GW znają się najlepiej w Polsce na wszystkim, co nie
      po raz pierwszy zaprezentowano... Pozdrawiam!
      • Gość: Kosa Re: nowa ślepota? IP: *.chello.pl 07.08.06, 15:58
        Zajrzyj może kto jest autorem tekstu i gdzie został opublikowany, a potem się wymądrzaj
        • Gość: jacek Re: nowa ślepota? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 16:06
          Fakt przeoczyłem . Czyli moje uwagi nie powinny być skierowane do Wyborczej.
          Słusznie. Zwracam honor.... :)
          • Gość: jacek Re: nowa ślepota? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 16:08
            Inna rzecz że zamiesciła ten tekst na swojej stronie bez komentarza. Ale ok.
            Nie ich to dzieło
    • roland12 nie takie rzeczy my przezyli, bedzie sie robic na 07.08.06, 11:16
      czarno, zadnych faktur VAT, sprzataczka dostanie calosc do reki i nawet 1 zl
      nie zaplaci Panstwu, inni pokombinuja, beda wystawiac jedna umowe raz na 3
      miesiace, zeby nie bylo stalosci i ciaglosci, wtedy walna wieksza kwote na
      umowe a VATu i tak nie zaplaca, jeszcze inni moga isc w fikcyjne pol etatu z
      minimalnym ZUSem a artykuly czy inne artystyczne dziela beda niby robic za te
      400 zl min. pensji na pol etatu dla stalego niby pracodawcy, nikt wtedy Vartu
      nie placi, roznice za realna cene od dziela czy artykulu wezma od szefa do
      reki, inni znow beda jechac ganz na lewo, bo to jest nadal najbardziej
      oplacalne. Oj ten glupi rzad kraju i ludzi nie zna - my to nie Niemcy albo
      Szwedzi zeby po 60% podatku walic, Polak potrafi. Mozna tez kupic se gospodarke
      na gluchej wsi za grosze, isc pod KRUS, rolnik podatku w ogole nie placi i
      jechac dalej na full z uslugami na lewo w miescie. Jak cos to nic sie nie wie ,
      bo ja ze wsi, Panie. No i co w 5 minut dalem juz wam tyle rad za darmo jak nie
      placic tego VATa a miec za to na flaszke dla brata....
      • Gość: Jarek Wyjezdzajcie do Anglii IP: 62.6.139.* 07.08.06, 11:27
        Za kazdym razem kiedy wchodze na portal i czytam wiadomosci z Polski,
        utwierdzam sie w przekonaniu ze dobrze zrobilem wyjezdzajac z Polski. Tam sie
        juz naprawde nie da zyc, absurd goni absurd. Polecam wam wyjazd z Polski. W UK
        panuje zupelnie inna kultura prawna , tu panstwo jest dla obywatela a nie
        odwrotnie. A przepisy nie zmieniaja sie co roku, w zaleznosci od tego jaka
        firma dorwie sie do wladzy. A podatki? W Polsce to ciagly stres i CIAGLE
        straszenie jak to US dorwie sie do skory nastepnych podatnikow. Tu w Anglii
        podatki sa NISKIE (niezorientowanym tlumacze- do 5000 funtow nie placisz
        podatku w ogole, od 5 do 7 tys funtow placisz 10 %, do 33 tys FUNTOW placisz 22
        % i dopiero powyzej 33 tys funtow placisz 40 % !!!! - i jak to sie ma do Polski
        gdzie powyzej 33 tys ZLOTYCH wchodzisz na 33 % a kwota wolna to....
        buhahahahaah 2890 zl) i dlatego kazdy je placi, nie ma problemu, bierzesz swoj
        payslip (wydruk zarobkow) idziesz do Inland Revenue (ichniejszy US) i grzeczny
        i mily urzednik liczy za Ciebie twoj podatek. Wszystko spokojnie, bez stresu,
        bez tego calego gownianego stresu jak w Polsce, nikt ni eprobuje Cie straszyc,
        itd itp. Tu po prostu OPLACA sie byc uczciwym, bo wiesz ze Twoje pieniadze sa
        dobrze spozytkowane, i ze nie jestes naiwnym jak w |Polsce ze z Twoich podatkow
        utrzymujesz armie lewych rencistow, KRUS, i inne tego typu.
        Ludzie, jesli tylko macie taka mozliwosc- rejestrujcie firmy poza Polska.
        Prawo UE wam na to pozwala. Wiem, ze Ci, ktorzy maja blisko do Czech i
        Slowacji, juz dawno tam to zrobili. A kto ma szanse- niech to zrobi w Irlandii.
        A w ogol-e najlepiej wyjedzcie z tej pozal sie boze 4 RP.
        Pozdrawiam
        • critto Re: Wyjezdzajcie do Anglii 07.08.06, 12:55
          Gość portalu: Jarek napisał(a):

          > Za kazdym razem kiedy wchodze na portal i czytam wiadomosci z Polski,
          > utwierdzam sie w przekonaniu ze dobrze zrobilem wyjezdzajac z Polski. Tam sie
          > juz naprawde nie da zyc, absurd goni absurd.

          niestety, ale nadal mieszkam w Polsce i uważam, że masz 100% racji. Też chcę
          stąd wyjechać i to jak najszybciej.
          Mam do Ciebie prośbę: roznieś nowinę na temat tego, co się w Polsce dzieje wśród
          Anglików, Szkotów, Walijczyków i innych Wyspiarzy!!! Niech się dowiedzą, niech
          podadzą dalej... Niech SCZEŹNIE pozycja PiS-u, Kaczyńskich i ich rządu...
        • Gość: mlody Re: Wyjezdzajcie do Anglii IP: *.pl 07.08.06, 14:44
          masz racje ja opuszczam polske, tymbardziej ze swoj zawod moge wykonywac
          wszedzie (programista), Polska juz nie dostanie odemnie ani zlotowki. Konto
          zaloze sobie w Luxemburgu, niech mnie kaczki i ich wyborcy pocaluja w ****

          pozdrawiam
          • szterling Można uniknąć VAT, ZUS, podatku i biurokracji 07.08.06, 18:51

            Jeśli da się przekonać zleceniodawcę do akceptowania faktur firmy
            zarejestrowanej za granicą to można zaoszczędzić. Płacimy wówczas: zero VAT,
            zero ZUS i zero podatku. Ja tak pracowałem jako freelance.
    • Gość: Księgus Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT IP: *.aster.pl 07.08.06, 11:19
      Drodzy przedmówcy!!
      VAT to jest taki nietypowy podatek, który bardzo często opłaca się płacić!
      Płacenie VAT dla wielu jest nie obciążeniem, a przywilejem!! Osoby pracujące na
      umowy o dzieło, których zleceniodawcy są płatnikami VAT (praktycznie wszystkie,
      choć troszkę większe podmioty gospodarcze) bez problemu uzyskają podniesienie
      ustalonej zapłaty jeszcze o kwotę VATu, bo... zleceniodawcy to NIC, ale to NIC
      nie kosztuje! Zleceniodawca po prostu o tyle mniej VATu przeleje do Urzędu
      Skarbowego. A osoba świadcząca usługi na umowę o dzieło będzie mogła od bardzo
      wielu wydatków np. opłaty za komórkę, Internet, benzyna, olej, części, naprawy
      auta, myjnia opony i wieeele, wiele innych odliczyć VAT. Benzynę będzie ją
      kosztować np. zamiast 4,00zł/l tylko 3,28zł/l. Jeżeli w skali roku na paliwo,
      olej itp uzbiera faktur na kwotę brutto np. 6100zł to faktycznie fiskus zwróci
      jej 1'100zł. Faktury np. za paliwo mogą dla niej zbierać także sąsiedzi,
      rodzina, znajomi - to oczywiście jest nielegalne, tyle że dla fiskusa (o ile się
      nie przesadzi z zachłannością) bardzo trudne do skutecznego wykrycia. Będzie
      można odliczyć VAT od zakupu komputera, tonerów do drukarki itd. I znów fiskus
      nie będzie w stanie sprawdzić, kto tak naprawdę używa ten komputer, ten toner –
      podatnik czy mieszkająca z nim rodzina. Czy rozmowy telefoniczne są związane z
      pracą, czy to paplanina córki z narzeczonym? Te przepisy będą motywowały jeszcze
      większą (i tak już liczną) grupę pracobiorców to rezygnacji z zatrudniania się
      na podstawie prawa pracy i przechodzenia na umowy cywilnoprawne.
      • r306 Mylicie sie w duzej mierze panie ksiegowy :) 07.08.06, 11:34
        Ale ja rozumiem, ze o swoje przychody trzeba zadbac :)

        1. Prowadzenie dzialalnosci zwiazane z VAT wymaga... prowadzenia pelnej
        ksiegowosci. A to generuje koszty ale jednoczesnie przychody firm ksiegowosci
        zewnetrznej :)
        2. Tonery itp byly odliczane w wiekoszsci jako 50% kosztow uzyskania przychodow
        dla tworcow.
        3. "bo... zleceniodawcy to NIC, ale to NIC nie kosztuje"
        Oczywiscie, ze kosztuje - bo jak sie wrzuci cos do odliczenia VAT, to juz nie
        mozna wrzucic w koszty. Czyli, owszem - sam VAT bezposrednio nie uderzy w
        zleceniodawce - ale juz swiadczona usluga - JAK NAJBARDZIEJ.
        4. > A osoba świadcząca usługi na umowę o dzieło będzie mogła od bardzo
        > wielu wydatków np. opłaty za komórkę, Internet, benzyna, olej, części, naprawy
        > auta, myjnia opony i wieeele, wiele innych odliczyć VAT
        Misiaczku drogi - sadzisz, ze ludzie sa glupi i liczyc nie potrafia????
        Gdyby im sie to zwyczajnie OPLACALO, to by zwyczajnie zakladali firmy i
        dzialali wowczas na rynku, ktory generuje im zlecenia jako PODWYKONAWCY. Ale
        zwyczajnie im sie to nie oplca, poniewaz uslugi jakie swiadcza sa periodyczne,
        a fiskus i ZUZ, ale tez uzedy gminy itp. wyciagaja lapki po stosowne oplaty od
        dzialalnosci gospodarczej MIESIAC W MIESIAC.

        5. Kwintesencja - Misiu Kolorowy policzyl nam, ze wszystkim sie to oplaca -
        zleceniodawca, zleceniobiorca, a rzad policzyl, ze dzieki temu bedzie mial
        jeszcze 1 miliard dochodow wiecej.... O ile wiem, to pieniadze na drzewach nie
        rosna - wiec sie pytam - ktorz zaplaci za te wszystkie wyimaginowane
        korzysci??????? Moze nam to ksiegowy wyliczy? :)
        • roland12 r 306 ma swieta racje, a ksiegowy to chyba dotad 07.08.06, 11:59
          w zakonie siedzial i Polski od srodka nie widzial, tak jak r 306 pisze zysk dla
          wladzy jest wielki i ludzie to maja zaplacic, ale jak przeczytacie moj post
          pare minut do tylu, pt. nie takie rzeczy my przezyli to sie dowiecie jak
          uniknac placenia tego nowego VAT, proponuje dlasze pomysly na forum jak go nie
          placic, czekam na propozacje i dyskusje, na pewno przyda sie wielu ludziom,
          ktorych to bedzie dotyczylo. Pomozmy im troche dla sportu.
        • Gość: dziwy wypisujecie Re: Mylicie sie w duzej mierze panie ksiegowy :) IP: *.112.91.27.bbplus.ptn-ag2.dyn.plus.net 07.08.06, 12:28
          1) VAT swoją drogą, a podatek dochodowy swoją drogą. Jeśli jesteś płatnikiem VAT
          to w koszt masz prawo wliczyć kwotę NETTO, a jeśli nim nie jesteś to kwotę BRUTTO.
          2) o ile dobrze pamiętam, to VAT można sobie odliczyć tylko od zakupów, które
          jednocześnie mogą być kosztami. A kosztem może być tylko to co posłużyło do
          osiągnięcia przychodu. Nie wiem, czy sprzątaczka będzie mogła wykazać, że
          komputer jest jej niezbędny do osiągnięcia przychodu.
          3) jeszcze śmieszniej jest z samochodem. Kiedyś było OK, ale juz od wielu lat
          nie jest. W miarę dobrze jest gdy samochód jest zakupiony "pod" nieskalalność
          gospodarcza. Ale juz widze jak sprzątaczka kupuje samochód na działalność
          gospodarcza :D
          Wykorzystanie prywatnego samochodu do wykonywania działalność gospodarczej nie
          daje juz prawie nic. Zapomnijcie o VAT, zapomnijcie o wliczaniu w koszty
          czegokolwiek innego niż udokumentowany przebieg (kilometrówka).
          To samo dotyczy komórki - musi być zarejestrowana na działalność gospodarczą.
          Choć może "zdrapki" nie.

          Jeszcze raz "nasz" rząd raczy obywateli zmianą, która uderzy w tych najmniej
          zarabiających. Bo dobrze sytuowani sobie poradzą.
          A sprzątaczka i inni fizyczni chce po prostu posprzątać, wziąć kasę, kupić coś
          dzieciom. A nie zastanawiać się nad zawiłościami tego co można odliczyć, a czego
          nie. Nie zrozumie ani księgi przychodów i rozchodów, ani dwóch ksiąg ewidencji
          VAT czy też książki przebiegu pojazdu. Nie chce się zastanawiać gdzie się
          pomyliła i czy US zdąży w ciągu pięciu lat jej to wykazać razem z odsetkami czy
          też nie.
        • Gość: Księgus Re: Mylicie sie w duzej mierze panie ksiegowy :) IP: *.aster.pl 07.08.06, 12:34
          r306 napisał:
          >
          > 1. Prowadzenie dzialalnosci zwiazane z VAT wymaga... prowadzenia pelnej
          > ksiegowosci.
          Ależ drogi/droga r306!! Laboga!! Pełnej księgowości!!? O czym mówisz? Tak zwaną
          pełną księgowość zobowiązane są prowadzić osoby prawne (np. sp. z o.o., spółki
          akcyjne), a także inne firmy osiągające znaczne obroty! Każdemu pracującemu na
          umowę zlecenie serdecznie życzę, żeby taaakie przychody osiągał.
          Osoba nie mająca zarejestrowanej działalności gospodarczej musiałaby prowadzić
          jedynie ewidencję VAT. Póki się z tym nie zapozna to być może będzie się to jej
          jawić jako jakaś okropnie skomplikowana "księgowość". W istocie zaprawdę jest to
          proste sumowanie faktur otrzymanych przy zakupach i faktur samemu wystawionych.
          Można to robić ręcznie wpisując w odpowiednie rubryczki, można robić komputerem,
          tak czy inaczej nie jest to problem.

          A to generuje koszty ale jednoczesnie przychody firm ksiegowosci
          > zewnetrznej :)

          Oczywiście można to zlecić biuru rachunkowemu, w Warszawie za taką usługę płaci
          się 50zł miesięcznie (oczywiście plus 11zł VAT). W mniejszych ośrodkach
          przypuszczam, że jeszcze mniej. Biuru obsługa takiego podmiotu zajmuje raz na
          kwartał max pół godziny - nie trudno wynegocjować zapłatę 100zł (plus oczywiście
          22zł VAT) za kwartał. Ale zapewniam, że można to bez bólu robić samemu. Na
          początku odrobinkę się z tym pobiedzimy, albo poprosimy kogoś znajomego, żeby
          nas oświecił. Możemy też zapłacić biuru rachunkowemu za konsultacje, a potem
          robić już samemu. Przysięgam, jeżeli nie jesteśmy przez przypadek ociężali
          umysłowo, albo co też się nie rzadko zdarza bardzo leniwi to jest to proste,
          zapoznaniu się z tematem trywialne. Solidna uczennica piątej klasy szkoły
          podstawowej zrobi to wzorowo.
          > 2. Tonery itp byly odliczane w wiekoszsci jako 50% kosztow uzyskania przychodow
          > dla tworcow.
          Tu to już nic nie rozumiem? Były? Przecież opodatkowanie twórców nie zmieniło
          się? 50% kosztów uzyskania to RYCZAŁT, który pozostaje! Ryczałt, czyli nic się
          nie rozliczało, ani tonery, ani nic innego. Ryczałt! Twórcy i inni, którzy pod
          to "gumowe" pojęcie są podciągani nadal będą mieć ten przywilej praktycznie
          płacąc podatek DOCHODOWY (a wiec nic nie mający wspólnego z VATem) od połowy(!)
          przychodów. Zryczałtowane 50% koszty uzyskania są oczywiście bardzo korzystne
          dla licznych grup zawodowych, ale są szkodliwe dla ściągalności podatku
          dochodowego, bo bardzo trudne sprawdzić czy umowa o dzieło dotyczyła pracy
          związanej ze zbyciem praw autorskich, czy też faktycznie była pracą nic z
          prawami autorskimi niemającą wspólnego, ale jako taka w umowie o dzieło
          przedstawiona.
          > 3. "bo... zleceniodawcy to NIC, ale to NIC nie kosztuje"
          > Oczywiscie, ze kosztuje - bo jak sie wrzuci cos do odliczenia VAT, to juz nie
          > mozna wrzucic w koszty. Czyli, owszem - sam VAT bezposrednio nie uderzy w
          > zleceniodawce - ale juz swiadczona usluga - JAK NAJBARDZIEJ.
          Ależ co Ty mówisz!! Na Boga!! To, że dany koszt jest uwzględniany w rozliczeniu
          VAT to w niczym nie przeszkadza w uznaniu go jako koszt uzyskania przychodu w
          rozliczeniu podatku dochodowego!!
          > 4. > A osoba świadcząca usługi na umowę o dzieło będzie mogła od bardzo
          > > wielu wydatków np. opłaty za komórkę, Internet, benzyna, olej, części, na
          > prawy
          > > auta, myjnia opony i wieeele, wiele innych odliczyć VAT
          > Misiaczku drogi - sadzisz, ze ludzie sa glupi i liczyc nie potrafia????
          > Gdyby im sie to zwyczajnie OPLACALO, to by zwyczajnie zakladali firmy i
          > dzialali wowczas na rynku, ktory generuje im zlecenia jako PODWYKONAWCY. Ale
          > zwyczajnie im sie to nie oplca, poniewaz uslugi jakie swiadcza sa periodyczne,
          > a fiskus i ZUZ, ale tez uzedy gminy itp. wyciagaja lapki po stosowne oplaty od
          > dzialalnosci gospodarczej MIESIAC W MIESIAC.
          Misiaczku?? Od kiedy jesteśmy aż tak zaprzyjaźnieni?? Wiele osób robi to czyli
          zakłada jednoosobowe firmy, bo to się właśnie opłaca. Oczywiście zależy to od
          poziomu dochodów. Jeżeli zarabia się mało to nie opłaca się, ale przy większych
          dochodach oszczędza się głównie na ZUSie, a dodatkowo na VAT.
          >
          > 5. Kwintesencja - Misiu Kolorowy policzyl nam, ze wszystkim sie to oplaca -
          > zleceniodawca, zleceniobiorca, a rzad policzyl, ze dzieki temu bedzie mial
          > jeszcze 1 miliard dochodow wiecej.... O ile wiem, to pieniadze na drzewach nie
          > rosna - wiec sie pytam - ktorz zaplaci za te wszystkie wyimaginowane
          > korzysci??????? Moze nam to ksiegowy wyliczy? :)
          Misiu i to kolorowy? No, no? Może tęczowy? Nie za wiele tych poufałości?
          Zwłaszcza jeżeli jesteś facetem!! Nie wiem jak Ty, ale ja nic nie mają przeciw
          gejom, sam jestem zdeklarowanym heterykiem i takie poufałości akurat z Twoje
          strony trochę mnie dziwią...
          Oczywiście nie wszystkim się to opłaca. Jak pisałem opłaca się to osobą, które
          świadczą usługi płatnikom VAT. Tym, którzy świadczą usługi osobą fizycznym i
          prawnym nie będącymi płatnikami VAT i nie robią tego na czarno to się nie płaca.
          bardzo serdecznie pozdrawiam i życzę miłego dnia
          Jan
          • ukropp prosta ksiegowosc? hehe... nie w polsce... 07.08.06, 13:26
            jestem grafikiem komputerowym i wiekszosc moich prac to dzielowki. mam stala
            prace wiec place juz podatki oraz ZUS i to ogromny, oprocz tego wykonuje
            dodatkowe projekty, dla roznych odbiorcow. pomijajac, ze nie mam okazji
            korzystac z "dobrodziejstw" naszej opieki spolecznej, bo po prostu nie stac
            mnie na czekanie na wizyte u "kasowego" okulisty 3-4 miesiecy to wprowadzenie
            VATu i dodatkowej ksiegowosci to procz zabrania mi kasy, zabranie mi dodatkowej
            kasy w postaci czasu, ktory bede tracil na wypelnianie drukow, pilnowanie
            ksiegowosci (nawet najbanalniejszej) i studiowanie przepisow. do tego ciagly
            strach czy aby wszystko dobrze zrobilem, gdyz nie jestem mocny jesli chodzi
            porzadki w papierkach i nie raz mialem do czynienia ze "skrupulatnoscia"
            roznych urzedow, szczegolnie z US.

            to jest STRASZNY pomysl takze z powodu "uznaniowosci" decyzji w urzedach
            skarbowych. kazdy urzedas moze sobie powiedziec co chce i interpretowac
            przepisy jak chce. jak uzna, ze VAT to VAT to czlowiek uczciwie pracujac nagle
            jest dluznikiem IV RP ze wszystkim konsekwencjami. mozna sie procesowac potem z
            ciulami do woli. pan kluska jest tego najlepszym przykladem. ile osob wam
            znanych poleglo na bojach z US?
      • d_i_y Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT 07.08.06, 12:02
        Właściwie masz rację, VAT jest OK, jest jednak (nie takie małe) ale...

        W Polsce VAT liczy się dość trudno - jest cała masa ograniczeń, wyjątków,
        pułapek - np. paliwo! US każdą pomyłkę traktują jak próbę oszustwa.
        Dochodzi mnóstwo papierkowej roboty, pamiętanie o ścisłym przestrzeganiu
        terminów, itp.
        Część twórców to artyści z głowami w chmurach, z trudem radzący sobie z już
        skomplikowaną papierologią. Część to osoby niewykształcone (sprzątaczki), dla
        których PIT to czarna magia.

        Poza tym VAT (często całkiem spory) trzeba płacić niezależnie od tego, czy
        zleceniodawca już zapłacił, czy jeszcze nie.

        Działania rządu zmierzające do utrudnienia ludziom wykonywania pracy są
        krótkowzroczne.

        W UK samozatrudniający się może płacić VAT jeżli chce! Obowiązek płacenia
        pojawia się po przekroczeniu obrotu 60.000 funtów. VAT płaci się po otrzymaniu
        zapłaty od zleceniodawcy - podobne zasady obowiązują w większości krajów EU.

        Pozdrawiam,
        DIY
        • r306 Bingo!!!!! Wlasnie zapomnialem o terminach! 07.08.06, 12:08
          > Poza tym VAT (często całkiem spory) trzeba płacić niezależnie od tego, czy
          > zleceniodawca już zapłacił, czy jeszcze nie.
          Dooooooooooooooookladnie!!!!!!
          W przypadku zwyklej umowy o dzielo czy zlecenie - platnosc odprowadzal
          zleceniodawca na poczet zaliczk, czyli wowczas gdy realizowal platnosc. Teraz
          pansto wyciagnie lapke po pieniadze niezaleznie od tego czy pieniadze dostales
          czy tez nie. A w przypadku zlecen i umowo o dzielo, na platnosci czesto czeka
          sie miesiacami.

          Do tego - sporo prac wykonywanych obecnie jako zlecenia, to praca
          niskonakladowa - vide sprzataczki. Czyli praktcznie niewiele odpisza w VAT, ale
          za to beda go slono bulic....
          • Gość: . Re: Bingo!!!!! Wlasnie zapomnialem o terminach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 13:43
            Trochę wiedzy nie zaszkodzi: popierwsze do kwoty 10.000 EURO mozesz korzysać ze
            zwolniie podmiotowego z VAT... Ponadto - do kwoty 800.000 EURO mozesz
            zarejestrowac sie jako mały podatnik i wtedy bedziesz płacił VAT od kwot
            faktycznie otrzymanych (zasad kasowa)
            • r306 Yyyyyyyyyy???? 07.08.06, 13:50
              > Ponadto - do kwoty 800.000 EURO mozesz
              > zarejestrowac sie jako mały podatnik i wtedy bedziesz płacił VAT od kwot
              > faktycznie otrzymanych (zasad kasowa)
              ?????????????????????????????????????????? Nie pomyliles kwot?????
              • Gość: jacek Re: Yyyyyyyyyy???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 14:02
                art. 2 pkt 25 ustawy o VAT definicja małego podatnika - rozumie się przez to
                podatnika podatku od towarów i usług u którego wartość sprzedaży (wraz z kwotą
                podatku) nie przekroczyła w poprzednim roku podatkowym wyrażonej w złotych
                kwoty odpowiadającej równowartości 800.000 euro, Pomyłki nie było..
                • r306 Gdzie jest haczyk???? :) 07.08.06, 15:12
                  Bo przy tak zdefiniowanym progu, az nie chce mi sie wierzyc, ze wiekszosc
                  malych i srednich firm w PL z tego nie korzysta..... ;)
                  • Gość: jacek Re: Gdzie jest haczyk???? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 15:24
                    proste. Dużi często nie chcą faktur od takich podaników (zrywają współpracę z
                    nimi ) bo... zeby odliczytć VAT z takiej fakturki (oznaczonej obligatoryjnie
                    jako VAT-MP) zakupowej od tzw. "małego podatnika" sami muszą mu najpierw
                    zapłacić. A wiele duzych firm lubi przceiągać płatności... Wygodniej im wiec
                    wspóracowac z tymi któryz takich faktur nie wystawiają - biora fakturę
                    odliczają VAT a płacą kiedy zechcą... Ot i wszystko.. :)
                  • Gość: jacek Re: Gdzie jest haczyk???? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 15:27
                    To proste. :) Duzi przedsiębiorcy często nie chcą faktur od takich podatników
                    (zrywają współpracę z nimi ) bo... Żeby odliczyć VAT z takiej fakturki
                    (oznaczonej obligatoryjnie jako VAT-MP) zakupowej od tzw. "małego podatnika"
                    sami muszą mu najpierw zapłacić. A wiele dużych firm lubi przeciągać płatności
                    w nieskończoność... Wygodniej im więc współpracować z tymi którzy takich faktur
                    nie wystawiają - biorą fakturę odliczają VAT a płacą kiedy zechcą... Ot i
                    wszystko.. :)
                    • r306 hy hy hy hy 07.08.06, 16:12
                      Ot i rozwiazanie zagadki ;)
                  • skun2 Re: Gdzie jest haczyk???? :) 07.08.06, 19:36
                    r306 napisał:

                    > Bo przy tak zdefiniowanym progu, az nie chce mi sie wierzyc, ze wiekszosc
                    > malych i srednich firm w PL z tego nie korzysta..... ;)

                    Oczywiście, że korzysta.
                    Jeżeli mamsz małe obroty nie musisz być VATowcem.
                    Sęk w tym, że większość firm się na to DOBROWOLNIE decyduje.
                    Choćby po to, żeby dostać zwrot VAT za środki trwałe.
                    Wszystko zresztą zależy jaką działalność się prowadzi.
                    Jeżeli wykonujesz usługi dla innych, dużych firm to lepiej być VATowcem, jeżeli
                    dla os. fizycznych to lepiej nie, bo będziesz droższy.
                  • Gość: Ania Re: Gdzie jest haczyk???? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 22:24
                    Nie korzystaja bo zeby odliczyc taki VAT musza sami zapłacic, a jak nie zapłaca
                    za fakture to i VAT-u nie odlicza. WIemy jak jest z płaceniem w Polsce i
                    dlatego wola nie miec tych z metoda kasowa wsród klientów...w 2005 r. z metody
                    kasowej korzystałow Polsce wg danych Min.Fin....az uwaga "380 firm" to o czym
                    to siwadczy???? Poza tym po 3 m-cach Ci nie zapłaca a ty i tak musisz zapłacic
                    VAT bo to metoda kasowa ale pod pewnymi warunkami...
              • Gość: Ana WAT IP: *.proszynski.pl 07.08.06, 15:07
                Do licha dlaczego mam się bawić w księgowego. Gdybym chciała to bym skończyła
                AGH jakiś wydział rachunkowości i to były mój zawód. Jeżeli moją profesją jest
                pisanie tekstów, opracowwywanie ich itp to za swoja pracę chcę otrzymać kwotę X
                bez żadnych podatków WAT-ów itd. To mnie po prostu nie obchodzi. A ten cholerny
                barszcz zmusza mnie do bycia księgową. Nie chce tego. Niech to tak opracują
                żebym nie musiała od każdej umowy liczyć, sumować, zbierać papierki, i się
                tłumacyć z cyferek. Co najwyżej mogę się tłumaczyć z merytorycznej treści mojej
                pracy.
                Nie chcę być barszczykiem na swój użytek
                • adas313 Re: WAT 07.08.06, 22:10
                  > AGH jakiś wydział rachunkowości

                  Może SGH? ;o)
                • critto Re: WAT 08.08.06, 02:11
                  ja tez nie, choc skonczylem ekonomie (akurat ksiegowosc to byl najgorszy
                  przedmiot, ktorego SERDECZNIE NIENAWIDZILEM). Kiedy planujesz wyjazd z tego
                  kraju?? Ja niedlugo...
            • sarwej Re: Bingo!!!!! Wlasnie zapomnialem o terminach! 07.08.06, 16:59
              Zapomniałeś tylko, że cała masa firm musi być podatnikiem VAT obligatoryjnie i
              decyduje o tym symbol PKD określający rodzaj działalności. Praktycznie
              wszystkie usługi intelektualne wpadają w VAT niezależnie od skali obrotu.
              Możesz mieć obrót poniżej 10000 EURO, a VAT musisz płacić. Pozdrawiam, Sarwej
              • Gość: jacek Re: Bingo!!!!! Wlasnie zapomnialem o terminach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 19:47
                buhaha. Jakaś nowa idea. Zobacz art. 113 ustawy o VAT.
      • Gość: gogo Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 12:29
        Dlaczego szary etetowy obywatel ma płacić za "paplaninę córki z narzeczonym" i
        maśę innych rzeczy, które wymienił Księgus. Może zamiast IV Rzeczypospolitej
        zacznijmy wreszcie budować UCZCIWĄ RZECZPOSPOLITĄ, w której prowo nie skłania
        do oszustw i nadużyć, a obywatelom najbardziej opłaca się być w zgodzie z
        prawem. Chyba nasz aktualnuy rząd Prawych i Sprawiedliwych stać na to??? (e,
        to jakieś mrzonki)
      • critto Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT 07.08.06, 14:14
        gadaj zdrow... a jak ktos kupil uzywany komputer na gieldzie za 400 zl (sa
        takowe)?? czy uzywany sprzet tez mozna sobie odliczyc??
      • hjalmar Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT 07.08.06, 14:16
        > Osoby pracujące na
        > umowy o dzieło, których zleceniodawcy są płatnikami VAT (praktycznie wszystkie,
        > choć troszkę większe podmioty gospodarcze) bez problemu uzyskają podniesienie
        > ustalonej zapłaty jeszcze o kwotę VATu, bo... zleceniodawcy to NIC, ale to NIC
        > nie kosztuje!

        Owszem, o ile jest platnikiem VAT. Ale uczelnie dajace zlecenia naukowcom vatu
        od swoich klientow (studentow) nie pobieraja. Beda musialy go z wlasnego budzetu
        zaplacic. Tak to naukowcom znowu chce rzad dac po kieszeni.
        • Gość: NauczycielAkademic Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 22:37
          Na uczelniach za prace w nadgodzinach mamy umowy zlecenia płatne raz w roku za
          wszystkie nadgodziny bo inaczje uczelni nie stac, gdyz Min.Nauki i Szkolnictwa
          Wyzszego nie przelewa o czasie dotacji, a wiec płaci sie je z wpłat studnetów
          zaocznych a ci płaca dwa razy w roku nie pobierajac tam VAT. Uczelnie wiec beda
          miały prblem bo nie wygospodaruja srodków by jeszcze dos tawki doliczyc VAT a
          wiec co nas czeka obniza nam stawki i stawka obecna bedzie juz zawierała VAT,
          tylko ze w ten sposób bede miała motywcje by przyjac propozycje z uczelni w
          Niemczech, która dotychczas odrzucałam, ale gdy dochodwy beda malec to nie
          bedzie innej mozliwosci....tylko zal ze w ten sposób w tym kraju nikt nie
          bedzie chciał zostac!A w innych krajach bardzo wielu Polaków bedzie zawsze jak
          Ci II kategorii, szczególnie ci bez wykształcenia i umeijetnosci oraz dobrej
          znajomosci jezyka...i do czego to prowadzi...
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT 08.08.06, 02:11
        Niestety nie masz racji jeśli chodzi o benzynę, olej napędowy. Reszta rzeczy
        też nie jest taka prosta jak ci się wydaje. Z każdego zakupu gdy odliczyłeś VAT
        musisz się póżniej tłumaczyć w razie kontroli i udowadniać że ten zakup był ci
        potrzebny do prowadzenia działalności, a urzędnik ci może kwestionować. Jakby
        tak było jak
        piszesz to już dawno by w Polsce nikt tego VATu nie płacił.
        I dlatego że każdy zakup może ci byle urzędnik kwestionować jest to takie
        wku..a... , po za tym przepisy się ciągle zmieniają. Niedawno można było mieć
        cięzarówkę- osobówkę i mogłeś jeszcze ON odliczać ale benzyny nie, ale jak cię
        ktoś nie powiedomił to ta twoja ciężarówka (nawet żuk 5 miejscowy się nie łapie)
        stała się parę miesięcy temu osobówką
        i ci odliczenie nie przysługuje. Innymi słowy bez księgowej się nie obejdzie.
        I dlatego ten cały VAT uważam za żydowski,szatański,itp(cykliści, masoneria)
        pomysł. Uważam że powinno się wrócić do podatku obrotowego.

        Odpowiadasz na :

        Gość portalu: Księgus napisał(a):

        > Drodzy przedmówcy!!
        > VAT to jest taki nietypowy podatek, który bardzo często opłaca się płacić!
        > Płacenie VAT dla wielu jest nie obciążeniem, a przywilejem!! Osoby pracujące na
        > umowy o dzieło, których zleceniodawcy są płatnikami VAT (praktycznie wszystkie,
        > choć troszkę większe podmioty gospodarcze) bez problemu uzyskają podniesienie
        > ustalonej zapłaty jeszcze o kwotę VATu, bo... zleceniodawcy to NIC, ale to NIC
        > nie kosztuje! Zleceniodawca po prostu o tyle mniej VATu przeleje do Urzędu
        > Skarbowego. A osoba świadcząca usługi na umowę o dzieło będzie mogła od bardzo
        > wielu wydatków np. opłaty za komórkę, Internet, benzyna, olej, części, naprawy
        > auta, myjnia opony i wieeele, wiele innych odliczyć VAT. Benzynę będzie ją
        > kosztować np. zamiast 4,00zł/l tylko 3,28zł/l. Jeżeli w skali roku na paliwo,
        > olej itp uzbiera faktur na kwotę brutto np. 6100zł to faktycznie fiskus zwróci
        > jej 1'100zł. Faktury np. za paliwo mogą dla niej zbierać także sąsiedzi,
        > rodzina, znajomi - to oczywiście jest nielegalne, tyle że dla fiskusa (o ile si
        > ę
        > nie przesadzi z zachłannością) bardzo trudne do skutecznego wykrycia. Będzie
        > można odliczyć VAT od zakupu komputera, tonerów do drukarki itd. I znów fiskus
        > nie będzie w stanie sprawdzić, kto tak naprawdę używa ten komputer, ten toner &
        > #8211;
        > podatnik czy mieszkająca z nim rodzina. Czy rozmowy telefoniczne są związane z
        > pracą, czy to paplanina córki z narzeczonym? Te przepisy będą motywowały jeszcz
        > e
        > większą (i tak już liczną) grupę pracobiorców to rezygnacji z zatrudniania się
        > na podstawie prawa pracy i przechodzenia na umowy cywilnoprawne.

      • albania1 Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT 08.08.06, 06:50
        Vat to tylko od samochodów cieżarowych - teraz większość samochodów z kratką
        nie jest już uznawana przez Urząd Skarbowy za ciężarowe. Tak samo nie można
        odliczać sobie VAT od usług gastronomicznych i hotelowych.
        Pracodowaca może sobie odliczyć VAT jeśli ma nadwyżkę należnego (sprzedaż) nad
        naliczonym (zakup), jeśli jest odwrotnie ma prawo do zwrotu po 180 dniach od
        dnia złożenia deklaracji. Czyli płaci nam w styczniu, deklarację składa w
        lutym, urząd mu zwraca pieniądze w lipcu-sierpniu. Tak więc nie dla każdego
        zleceniodawcy będzie to takie neutrealne.
    • r306 Buahahahha - a rolnicy???????? 07.08.06, 11:23
      Swietnie - o ile wiem, to rolnicy swiadcza pewna usluge, ba - sa nawet
      producentami i to w wymiarze stalym.
      Ale rozumiem, ze oni jako 'lud wybrany' pod VAT nie podpadna, bo to wszak
      elektorat imc rzadzacych....

      Hehehehe cos mi sie zdaje, ze tak pieknie "malejce" bezrobocie w statystykach,
      od stycznia 2007 cosik wzrosnie wraz ze wzrostem szarej strefy....

      Tfuuuuu
      • roland12 do r306, nie denerwuj sie ale Ci powiem, ze teraz 07.08.06, 11:40
        dopiero ludzie sie na lewe gospodarki na wsiach zalapia, KRUS zaplaca i swiety
        spokoj, podatku sie nie placi, Skarbowka nawet nie wie, ze zyjesz, a Ty sobie
        po cichutku do skarpety, bron Boze nie na konto, bo oni wszedzie teraz wglad
        maja.Vat cie nie obchodzi, dochodowy tez, Diesla opalem zalejesz, drewnem albo
        wunglem zapalisz, gaz cie nie obchodzi, zarcie tanio kupisz, a w miescie
        zarobisz.A jak masz ochote to nawet wina albo bimbru narobisz i akcyza cie nie
        obchodzi, polska wies to taki cichy raj podatkowy.
        • r306 Nie boj - juz SO i PSL zadbaly o to, aby tak latwo 07.08.06, 12:01
          ... "miastowym" nie bylo. Raj - tak, ale dla swoich.
          Zerknij do ustaw, ktore przeszly tuz przed akcesja do UE i byly forsowane przez
          PSL i SO pod haslem "wykupu ziemi przez Zachod". Rolnikiem juz nie tak latwo
          zostac.....
          • critto Re: Nie boj - juz SO i PSL zadbaly o to, aby tak 07.08.06, 13:02
            a ciekawe, czy to jest zgodne z Konstytucja RP?? To ograniczenie posiadania
            ziemi tylko dla rolników? Bo ograczenie posiadania aptek tylko przez farmaceutów
            NIE PRZESZŁO - zostało obalone przez Trybunał Konstytucyjny...
            • r306 Fakt - frapujace...... n/t 07.08.06, 13:32
    • Gość: giewont Przeczytałem tu: IP: *.acn.waw.pl 07.08.06, 12:14
      "implementacja zapisów unijnej dyrektywy"
      • r306 A ja przeczytalem tez: 07.08.06, 12:19
        "W ocenie Witolda Modzelewskiego, dyrektywa unijna nie zawiera takich zapisów,
        jakie znalazły się w omawianym projekcie."
        Vide - proponuje spojrzec na rozwiazania np. brytyjskie. Tam jestes zobowiazany
        do odprowadzania VAT tylko wowczas gdy przekroczysz pewna granice przychodow.
        • Gość: ? Re: A ja przeczytalem tez: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 12:42
          u nas też tak jest - granica to 10.000 EURO..
          • r306 Czyli.... 07.08.06, 13:48
            juz przy przychodach brutto 3333 miesiecznie - Cie scignie. A to wcale nie tak
            duzo gdy rozmawiamy o "wolnych kontraktach" i zlecaniach... Sprzataczki pewnie
            to nie siegnie. Ale dobrych informatykow chargujacych zlecenia - juz
            spokojnie.... Do tego mowisz o skali rocznej - problem w tym, z w PL musisz to
            przewidziec przed zakonczonym rokiem podatkowym. A rozliczasz sie w tym wypadku
            kwartalnie. Czyli moze byc tak, ze pierwszy kwartal bedziesz mial udany -
            dostaniesz kilka dobrych zlecen (wystarcza dwa serwisy WWW) i juz zaczynasz
            rozlicza sie jak VATowiec. To ze pozniej bedzie kicha - nic nie szkodzi - jak
            raz podpadles pod VAT - caly rok obrachunkowy podlegasz.
            Inny problem - zaczynasz rok skromnie - zadnych zlecen albo jakies drobniaki -
            nie rozliczasz sie jak VATowiec. Dobre zlecenia dostajesz w drugiej polowie
            roku. No i jak sie wytlumaczysz z braku zeznan VATowskich z minionego polrocza?
            • Gość: jacek Re: Czyli.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 14:06
              Kompletnie nie zna sytemu VAT, bez obrazy ale tak jest.. Nie bedziesz musiał
              sie tłumaczyc, gdy kwotę tą (10.000 EURO) przekroczycz w drugiej połowie roku.
              Po prostu od tego momentu zarejestrujesz się jako podatnik VAT i dopiero wtedy
              bedziesz musiał go naliczać. Pozdrawiam
              • r306 Dobrze - a kiedy bede mogl przestac? 07.08.06, 14:39
                Bo do tego sie nie ustosunkowales....
                • Gość: jacek Re: Dobrze - a kiedy bede mogl przestac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 15:17
                  Moze nie do końca zrozumiałem pytanie? O zaprzestanie czego pytasz? Generalnie
                  z tytułu VAT składa się tylko deklaracje miesięczne (VAT-7) lub kwartalne (VAT-
                  7k), gdybyś zaprzestał wykonywania i sprzedaży czynności (usług) opodatkowanych
                  VAT wtedy nie masz obowiazku skladania deklaracji... Zeznań rocznych w tym
                  podatku nie ma..
                  • r306 zaraz, zaraz... 07.08.06, 15:21
                    Pytanie - jakie konsekwencje niesie za soba "bycie platnikiem VAT"?
                    • Gość: jacek Re: zaraz, zaraz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 15:28
                      Przede wszystkim: obowiązek wystawiania faktur VAT, składania deklaracji,
                      prowadzenie ewidencji .. ale tylko wtedy gdy wykonujesz czynności opodatkowane
                      • r306 Co z rejestracja dzialalnosci? 07.08.06, 15:44
                        Co z ZUSem?
                        • d_i_y Re: Co z rejestracja dzialalnosci? 07.08.06, 15:51
                          r306 napisał:

                          > Co z ZUSem?

                          Jak to co? Obowiązkowy (przynajmnej część zdrowotna).

                          DIY
          • Gość: DoradcaPodatkowy Re: A ja przeczytalem tez: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 22:41
            10.000 euro to limit na rok, co oznacza miesiecznie 833 euro co na złotówki
            ok.3300 i jak dostaniesz zlecenie np. we wrzesniu na 10.000 zł to juz wpadasz w
            VAT, albo w grudniu na 3.500 i tej juz VAT zapłacisz...wiec nie ciesz sie ze 10
            tys. EUro to limit na cały rok...rozlicza sie go proporcjonalnie do czasu jaki
            został do zakocnzenia roku!!!
    • critto wyjeżdżam stąd!!! 07.08.06, 12:37
      jestem wlasnie w takiej sytuacji (dziennikarz, redaktor) i MAM DOŚĆ rządu
      polskiego, który chce mnie OGRABIĆ
      • Gość: ?? Re: wyjeżdżam stąd!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 13:37
        jasne : dziennikarz , redaktor.. taki jak ten co ten tekst wysmażył.
        zapominając podać informacji o kwocie wolnej?
        • critto Re: wyjeżdżam stąd!!! 07.08.06, 14:08
          Gość portalu: ?? napisał(a):

          > jasne : dziennikarz , redaktor.. taki jak ten co ten tekst wysmażył.
          > zapominając podać informacji o kwocie wolnej?

          zapomniał, czy też taka kwota nie będzie już obowiązywała?? Jakoś bardziej
          wierzę dziennikarzom GW niż obrońcom PiS-u...
          • Gość: k Re: wyjeżdżam stąd!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 14:19
            buhahaha.. Rzeczywiście dziennikarze się nie mylą i zawzsze dokładnie opisują
            wszystko ze szczegółami. I znają się na wzystkim.. Sorry ze jakoś nie
            doceniam. :)
            • Gość: mleko bez wody Re: wyjeżdżam... IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 07.08.06, 17:44
              Widzisz... jest w Polsce grupa ludzi, ktora nawet
              bardziej (niz - powiedzmy - dziennikarze) zna
              sie na WSZYSTKIM. To ludzie, ktorzy
              zajmuja sie polityka!
      • Gość: wawak No te ku..e z PiSu naprawde mnie teraz wnerwiły IP: *.chello.pl 07.08.06, 21:31
        Póki ganiają sobie jakiś wymyslony układ, j..ł ich pies. Ale walenie ludzi po
        kieszeniach w okresie koniunktury to jest juz wyraźna represja wobec określonych
        grup społecznych
    • Gość: Sany Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT IP: 82.139.53.* 07.08.06, 12:57
      W ten sposób ta ohydna zgraja mieniąca się rządem zmusi mnie do samobójstwa bądź
      do emigracji. Współpracuję z firmą na podstawie umowy o dzieło jako rzecznik
      prasowy. Zarabiam 1600 zł. brutto co daje netto 1350. Płacę 400 zł. miesięcznie
      alimentów i tyleż samo kredytu. Już teraz ledwo wiążę koniec z końcem. 22
      procent VAT to wyrok na mnie. Mam 40 lat i jestem lekko niepełnosprawny. Wątpię,
      czy dam sobie radę za granicą, chociaż znam angielski. Musiałbym jechać w
      ciemno, bo nie mam tam rodziny ani znajomych.
      Zgraja jest ponoć bardzo religijna i lubi odwoływać się do motywów biblijnych.
      Powiem jej więc: moja krew spadnie na wasze głowy.
      • Gość: jacek Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 13:36
        kwota wolna od VAT to 10.000 EURO w przeliczeniu na złote. Przy tym co podałeś
        problem ciebie raczej nie dotyczy...
        • Gość: Cachotterie Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT IP: 135.196.109.* 07.08.06, 14:18
          A ja chetnie bym poczytala cos bardziej wiarygodnego niz ten artykul i komentarze tu... Mozesz, prosze, zrodlo do ustawy z informacja kto i od jakich kwot podlegalby pod ten VAT i w jakich wysokosciach? Bo za chwile sie okaze ze to jak z informacja w Radio Erewan o rozdawaniu samochodow na Placu Czerwonym ;)
          • Gość: jacek Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 14:24
            Witam. Projektu nie mam. Ale nie słyszałem by miała być likwidowana kwota wolna
            (ba nawet VI Dyrektywa pozwala na nią, cpo więcej ten artykół także nic o tym
            nie informuje a byłby to przecież ważny news.

            Aktulanie to zwolnienie jest w art. 113 ust 1 ustawy o podatku od towarów i
            usług (czyli VAT) a brzmi tak:
            "Zwalnia się od podatku podatników, u których wartość sprzedaży opodatkowanej
            nie przekroczyła łącznie w poprzednim roku podatkowym kwoty wyrażonej w złotych
            odpowiadającej równowartości 10.000 euro. Do wartości sprzedaży nie wlicza się
            kwoty podatku."

            Pozdrawiam
            • Gość: jacek Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 14:27
              a i sorry za literowki, ale to tak w pośpiechu pisane :)
            • Gość: Cachotterie Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT IP: 135.196.109.* 07.08.06, 14:29
              Dzieki. Rzeczywiscie dobrze by bylo zeby ten artykul poruszal takze ta kwestie. Nie to zebym popierala idiotyczne pomysly pis i ich "taniego panstwa" ktore jest coraz drozsze, ale rzetelna i pelna informacja to dobra rzecz.
              • Gość: jacek Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 14:32
                Ba, ale prawdopodobnie dziennikarz nie zna się na temacie za bardzo (nie
                przesądzam ale tak to wygląda). Wierszówka jednak wpada. Tłum to kupi. Nie
                ważne kogo się popiera ale dobrze by informacja była rzetelna... Pozdrawiam
                • r306 Kolejne pytanie... 07.08.06, 15:16
                  Jak bedzie liczony przychod 10K Euro?
                  Bo jesli ktos zarabia na etacie okolo 3tys, i do tego robi zlecenia, to czy
                  kwoty przychodow sie sumuja????
                  • Gość: jacek Re: Kolejne pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 15:19
                    Etat - czyli umowa o prace? Tego nie sumujesz z takim zleceniem... art. 15 ust.
                    3 pkt 1 ustawy . Pozdrawiam :)
              • Gość: doradca podatkowy Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT IP: 217.153.142.* 07.08.06, 17:03
                przykro mi - też nie przepadam za PIS, ale fakt jest taki, że dobre artykuły o gospodarce to raczej nie GW. Dział "gospodarka" to raczej poziom "Faktu"
            • d_i_y Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT 07.08.06, 15:02
              > "Zwalnia się od podatku podatników, u których wartość sprzedaży opodatkowanej
              > nie przekroczyła łącznie w poprzednim roku podatkowym kwoty wyrażonej w złotych
              >
              > odpowiadającej równowartości 10.000 euro.

              Aj, no tak, 10.ooo euro to aż 40.ooo zł. A naukowcy i dziennikarze, graficy,
              programiści i inni "twórcy" zarabiają grosze i nie są w stanie osiągnąć
              przychodu (!!! nie dochodu) rzędu 3500zł miesięcznie.

              DIY
    • Gość: rudex spokojnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 13:08
      nie jestem jaimś ekspertem ale chyba odrazu powinniście uspokojić ludzi i
      napisać, że będzie to tylko dotyczyło tych co mają przychody większe niż 10000
      euro rocznie, bo ci co mają mniej są zwolnienie z VAT. pokarzcie mi sprzątaczkę
      która tyle zarabia, a z przyjemnośći się zamienię.
      • Gość: l Re: spokojnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 13:34
        Dokładnie - ignorant dziennikarz rzucił temat a reszta podchwycila...
        (dodatkowo jeszcze ta teza, iż umniejszy to przychód o 7 lub 22 % a przecież
        VAT liczy się od sta a nie w stu i to kompletnie by tak nie wyszło.. ale skąd
        gazetowy mędrek ma to wiedzieć?). Przynajmniej na forum są igrzyska i można
        PiSowi dowalić... A że nie jest to rzetelna informacja? A kogo to obchodzi?
      • Gość: m Re: spokojnie IP: *.pl 07.08.06, 14:59
        ja mysle ze teraz jest od 10 tys, ale wlasnie chca to zmienic
      • Gość: DoradcaPodatkowy Re: spokojnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 22:58
        10.ooo Euro to limit na rok, a miesiecznie 833 euro czyli jakies 2900 zł i to
        nie tak ze po osiagnieciu 10000 bo ten limit jest w styczniu, w lutym jest
        mniejszy juz o 833 euro, w marcu o kolejne 833 euro, wiec jak w grudniu ci
        wpadnie umowa zlecenie za 900 euro juz stajesz sie VATowcem!!! Taka jest prawda!
    • Gość: MichalM A dlaczego nie !!!! IP: *.prospect.pl / 82.115.76.* 07.08.06, 13:42
      Dlaczego jedni maja placic VAT a inni nie. Jezeli osoba prowadzaca mala firme
      budowlana ma taki sam przychod ja dziennikarz to dlaczego dzinnikarz ma byc
      zwolniony z VAT, lepszy jest czy co, a moze ciezej pracuje. Albo niech VAT placa
      wszyscy albo nikt, a nie dzielimy zawody na lepsze i gorsze.

      Pozdrawiam

      MichalM

      Odprowadzacz 30 tys VAT rocznie
      • d_i_y Re: A dlaczego nie !!!! 07.08.06, 14:19
        > Dlaczego jedni maja placic VAT a inni nie.

        VAT jest podatkiem "sprawiedliwym" - płacą go wszyscy!!! Tylko jedni muszą go
        dodatkowo "doliczać", "rozliczać", "księgować", itp.

        Wprowadzenie VATu tam, gdzie go teraz nie ma spowoduje, że produkt finalny
        będzie droższy i tyle. Ci którzy są "po drodze" ani nie stracą, ani nie zyskają
        (poza straconym czasem na bzdurną papierkologię). Czyli zapłaci już i tak
        łupiony podatkami klient.

        Czyli wprowadzenie VATu dla dziennikarzy/grafików/sprzątaczek/etc spowoduje
        wzrost wydatków zwykłego etatowca/wyborcy PISu - ale oni o tym nie wiedzą, tylko
        cieszą się, że "bogaty" będzie miał gorzej.

        BINGO! to jest mistrzowska polityka - złupić społeczeństwo tak, żeby ono jeszcze
        się cieszyło.

        DIY
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: A dlaczego nie !!!! 08.08.06, 02:40

          > > Dlaczego jedni maja placic VAT a inni nie.
          >
          > VAT jest podatkiem "sprawiedliwym" - płacą go wszyscy!!! Tylko jedni muszą go
          > dodatkowo "doliczać", "rozliczać", "księgować", itp.

          Nie jest sprawiedliwym.
          Jest za to bardzo skomplikowanym i bardzo korzystnym dla dużych firm którzy mogą
          sobie pozwolić na dużo dobrych prawników i księgowych specjalizujących się w
          szukaniu luk prawnych itp. A tobie szaraczku wmówili że to dobre bo wielki
          Baltzerowicz to wprowadził i teraz powtarzasz to.
      • Gość: mlody Re: A dlaczego nie !!!! IP: *.pl 07.08.06, 14:30
        bo ja nie prowadze dzialalnosci, niech zlikwiduja KUP ok bedzie prosciej i
        uczciwiej. Ale ja nie chce rozliczac VAT, potem mi US uzna ze proweadze
        dzialalnosc stale bo napisalem na zlecenie 2 programy w roku i beda mnie
        nachodzic z bronia. To bez sensu, kolejne pole do uznaniowosci, zwiekszenie
        papierkow i biurokracji, nic dobrego z tego nie wyniknie.
        • Gość: :) Re: A dlaczego nie !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 19:50
          Z Bronią cie nie będą nachodzić, bo Bronia wzieła urlop wypoczynkowy
        • Gość: MichalM Re: A dlaczego nie !!!! IP: *.prospect.pl / 82.115.76.* 07.08.06, 20:28
          Ty nie chcesz placic VAT i ja to rozumie ale, jezeli twoj kolega bedzie mial
          firmr informatyczna to juz VAT bedzie musial zaplacic i jego program napisany
          dla firmy X bedzie o ten VAT drozszy, albo bedzie w tej samej cenie ale kolega
          bedzie w plecy ergo wiec gdzie tu rownosc ????

          Pozdrawiam

          MichalM
      • critto Re: A dlaczego nie !!!! 07.08.06, 14:50
        taki jestes 'sprawiedliwy'?? to moze plac ZUS od 45% procent przychodów jak
        wszyscy pracownicy, a nie 650 (moze 760, oswiec mnie, proszę, ile wynosi
        najmniejszy ZUS). A prawa pracownicze swoich pracowników szanujesz (jeśli ich
        masz)?? Np. związek zawodowy pozwolisz im założyć??
        • d_i_y Re: A dlaczego nie !!!! 07.08.06, 15:11
          critto napisał:

          > taki jestes 'sprawiedliwy'?? to moze plac ZUS od 45%

          Hmmm... chyba mnie nie zrozumiałeś :-(

          VAT płacą w tej chwili absolutnie wszyscy, którzy coś kupują.
          Zwiększenie VATu (wprowadzenie go tam, gdzie go jeszcze nie ma) spowoduje, że
          owi "wszyscy" zapłacą więcej. I tyle.

          DIY
        • Gość: MichalM Re: A dlaczego nie !!!! IP: *.prospect.pl / 82.115.76.* 07.08.06, 20:33
          Palce najnizszy ZUS i mam NAJNIZSZE ubezpieczenie, gdyby pracownicy chcieli
          przechodzic na wlasna dzialalnosc i placic najnizszy ZUS to kazdy pracodwca
          pocalowal by ich z radosci, nie przechodza wiec placa wiecej z wlasnego wyboru.
          A propos pozostalych zarzutow zawistniku tak, tak, tak. Mamy takie czasy ze
          przestaje dyktowac warunki pracodawca a dyktuje pracownik zwlaszcza jezeli jest
          dobry, Ty pewnie jestes zbyt cienki zeby dyktowac komukolwiek cokolwiek.

          Pozdrawiam

          MichalM
    • michalparadowski Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT 07.08.06, 14:04
      Załączona do tekstu sonda, moim zdaniem precyzyjnie ustala poparcie społeczne,
      dla fantastycznych pomysłów naszego rządu. Prosimy o dalsze podobne pomysły, a
      zaplanowana na wiele lat kadencja sławnego rodu Kaczyńskich, zakończy się
      szybciej, niż zainteresowanym się wydaje.
      Autor:
      Rozbawiony
      • Gość: :) Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 14:08
        Tak . już starozytni wiedzieli,ze wiekszosć ma zawsze racje. .. dzieki temu
        rzady są jakie są ...
      • critto Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT 07.08.06, 14:10
        michalparadowski napisał:

        > Załączona do tekstu sonda, moim zdaniem precyzyjnie ustala poparcie społeczne,
        > dla fantastycznych pomysłów naszego rządu. Prosimy o dalsze podobne pomysły, a
        > zaplanowana na wiele lat kadencja sławnego rodu Kaczyńskich, zakończy się
        > szybciej, niż zainteresowanym się wydaje.

        trzeba dążyć wszelkimi sposobami do skłócenia koalicjantów: PiS, SO, LPR. Zawsze
        się znajdą jakieś sprawy, które są oznaką nielojalności jednego z partnerów
        wobec innych i które można wyciągnąć. Gdy prasa zacznie się DOMAGAĆ np. od
        Leppera, aby bronił rolników przed (hipotetycznym obecnie) zagrożeniem ze strony
        PiS-owskich pomysłów, on jako populista będzie się czuł bardziej zobligowany do
        takich działań, niż gdy dziennikarze są przeciw niemu... Wystarczy wyciągnąć i
        drążyć, drążyć, drążyć całkiem realną sprawę 200milionowej kwoty dla
        poszkodowanych przez suszę...

        Pozdrawiam,
        Critto
    • critto rząd strzela sobie w stopę... 07.08.06, 14:07
      takimi pomysłami rząd strzela sobie w stopę
      • Gość: k Re: rząd strzela sobie w stopę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 14:18
        ale cię nosi po tym forum. Taki dziennikarz - rewolucjonista... Urrraaa! :)
    • Gość: mlody (*)(*)(*) IP: *.pl 07.08.06, 14:17
      zapalmy swieczki nad polska
      • critto Re: (*)(*)(*) 07.08.06, 14:18
        przyłączam się

        [*]

        Wieczne Odpoczywanie racz Jej dać Panie...
    • Gość: eon Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 14:23
      szkoda, ze zaden czlonek naszego kretynskiego rzadu nigdy nie odpowie za to co
      robi... niedlugo 90% zlecen bedzie wykonywanych w szarej strefie bo inaczej nie
      bedzie sie oplacalo, ja przynajmniej nie mam zamiaru dorzucac sie do poteznych
      pensji tych debili :/
      • critto Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT 07.08.06, 14:31
        dokladnie tak bedzie... a sposobow jest mnostwo, juz roland12 podal pare... a na
        pewno moznaby stworzyc poradnik typu "101 sposobow, jak nie placic VAT-u od
        zlecenia/dziela"...
    • Gość: duokaczka ciekawe co odliczy sobie aktor??? zenujace to jest IP: 212.244.184.* 07.08.06, 14:31
      • critto Re: ciekawe co odliczy sobie aktor??? zenujace to 07.08.06, 14:34
        proponuję to, co w tej piosence (dodatkowe zwrotki do "Kocham cię jak Irlandię"
        Kobranocki, zamieszczone tez tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=43797951&v=2&s=0)
        "więć żegnaj moja Kochana,
        Niedługo znów Cię zobaczę,
        I chyba mi sie nie dziwisz
        Że nie chcę żyć w kraju kaczek":)

        Rydzyka także nie lubię,
        Ani Giertycha nie trawię,
        Lepperem bym się zniesmaczył
        Gdybym opuścił Irlandię..."
    • gregor_o7 Re: Twórcy, naukowcy i sprzątaczki zapłacą VAT 07.08.06, 14:42
      To jest efekt że zgadzamy się na deficyt budżetu. Np pisiory rządząc przez 4
      lata zadłużą nas ( nie siebie) 4 x 30 mld zł = 120 mld zł odsetki od tego
      rocznie skromnie ok 6% to jakieś 8 mld zł. Więc bojąc się zlikwidować deficyt
      pomału skubią naród który jest niezbyt mądry i się daje nabierać na różne
      czcze obietnice . Trzeba protestować a jak nie pomoże bardziej masowo emigrować

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka