Dodaj do ulubionych

GLOSUJMY ZA WEJSCIEM DO EU.NAFTA NIE DLA NAS

IP: *.ny325.east.verizon.net 01.03.03, 03:22
Rosati: wzrost PKB o 3,5 proc. to granica optymistycznych prognoz

PAP, d 27-02-2003, ostatnia aktualizacja 27-02-2003 11:15

Zdaniem członka Rady Polityki Pieniężnej Dariusza Rosatiego, założony przez
rząd w ustawie budżetowej na 2003 rok wzrost PKB o 3,5 proc. to górna granica
najbardziej optymistycznych prognoz.

- To jest (3,5 proc.) absolutnie górna granica najbardziej optymistycznych
już w tej chwili prognoz. Jeszcze kilka miesięcy temu byłem skłonny uważać,
że jest to cel ambitny, ale realny - powiedział Rosati w wywiadzie dla
radiowych "Sygnałów Dnia".

- Natomiast na podstawie najnowszych danych, zwłaszcza dotyczących rozwoju
sytuacji gospodarczej w Niemczech i w innych krajach europejskich wiele
wskazuje, że ożywienie na zachodzie Europy przyjdzie później i w związku z
tym u nas również będzie trochę wolniejszy wzrost - dodał.

Na środowej konferencji prasowej po posiedzeniu RPP prezes NBP Leszek
Balcerowicz powiedział, że potwierdzają się sygnały ożywienia w gospodarce,
ale prognoza wzrostu PKB na 2003 rok jest zbliżona raczej do 2,5 proc. niż do
3,5 proc.

Natomiast w ostatniej ankiecie PAP ekonomiści prognozują średnio, że PKB
wzrośnie w 2003 roku o 2,85 proc.


W Chinach wzrost (28-02-2003 20:14) »

USA: Wzrost wyższy, ale niepewny (28-02-2003 20:10)

SZCZEGOLNIE PODOBA MNIE SIE TEN AKAPIT zaczynajacy sie od "Natomiast.."
Wiadomo ze rozwoj Polski bedzie uzalezniony od tego jak sie naszym kumplom
mocodawcom powodzi,bo jak im sie nie powodzi(Niemcy),to nam wrecz nie wypada
wysuwac sie przed bogatych sasiadow ktorzy nas wspomagaja.
Calkiem co innego jest w USA:Wzrost wyzszy,ale"niepewny".
Bo pewne jest tylko makroekonomiczne umocnienie w Polsce i EU,a to co w USA i
Chinach to bardzo"niepewne".
Tam nawet urlopow macierzynskich nie ma jak w EU i w Polsce.
I co wola o pomste do nieba,to mimo krotszych urlopow macierzynskich jest tam
wyzszy przyrost naturalny.
Panowie,to nie tak bylo zaplanowane.
Mialo byc odwrotnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: , na rozweselenie IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 01.03.03, 05:39
      biznes.onet.pl/0,661926,wiadomosci.html

      wypowiedzi internautow o Kolodce:
      (m.in.)

      ------LUDZIE !!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!! !!

      Ten obłąkaniec mieszka niedaleko moich tesciów. Ma w Nowej Iwicznej (Warszawa
      zaraz przed Piasecznem, od ulicy Puławskiej w prawo - po przeciewnej stronie
      Auchana) bardzo nowoczesną, ładną, pięknie przeszkloną, parterową willę. Nie
      widać żeby miał jakąś specjalną ochronę. Może byśmy gościa odwiedzili
      towarzysko?

      Kiedy?

      Kiedykolwiek bądź. Tylko przydałaby się odpowiednio duża grupa "gości" aby temu
      panu wytłumaczyć dobitnie żeby już sobie odpuścił. Poza tym on tam często jest
      widywany jak rano biega. A teren nie jest ogrodzony i jest ogólnodostępny.. .

      Jestem za ale czy warto się brudzić mokrą robotą? Zaspawać my bramę wyjazdową.
      Swoją droga współczuję Teściom; ale mają towarzystwo towarzysza.
      Tak w gwoli informacji; on to wszystko robi za nasze pieniądze!!! Rzygać się
      chce:(((((

      Oni mieszkają blisko ale na innym terenie niż ten psychol. Jak się tam
      wprowadzali nikt nie wiedział że Kołodko chce się niedaleko prywatnie
      wybudować. A tak jako ciekawostkę powiem ci że jeszcze bliżej teściów od
      Kołodki mieszka tam pan Bagsik. Ciekawe, nie?

      Jutro pojade i obejrzę, może uda mi sie jakąś śrubkę z bramy wyskubać, choc
      tyle w ramach zemsty.

      Kiedy??? Zorganizuje 400 osobową grupkę zdesperowanych "podatników" gotowych na
      wszystko.


      itp.

      • Gość: MACIEJ Re: na rozweselenie IP: *.ny325.east.verizon.net 01.03.03, 06:39
        Gość portalu: , napisał(a):

        > biznes.onet.pl/0,661926,wiadomosci.html
        >
        > wypowiedzi internautow o Kolodce:
        > (m.in.)
        >
        > ------LUDZIE !!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!! !!
        >
        > Ten obłąkaniec mieszka niedaleko moich tesciów. Ma w Nowej Iwicznej (Warszawa
        > zaraz przed Piasecznem, od ulicy Puławskiej w prawo - po przeciewnej stronie
        > Auchana) bardzo nowoczesną, ładną, pięknie przeszkloną, parterową willę. Nie
        > widać żeby miał jakąś specjalną ochronę. Może byśmy gościa odwiedzili
        > towarzysko?
        >
        > Kiedy?
        >
        > Kiedykolwiek bądź. Tylko przydałaby się odpowiednio duża grupa "gości" aby
        temu
        >
        > panu wytłumaczyć dobitnie żeby już sobie odpuścił. Poza tym on tam często
        jest
        > widywany jak rano biega. A teren nie jest ogrodzony i jest ogólnodostępny.. .
        >
        > Jestem za ale czy warto się brudzić mokrą robotą? Zaspawać my bramę
        wyjazdową.
        > Swoją droga współczuję Teściom; ale mają towarzystwo towarzysza.
        > Tak w gwoli informacji; on to wszystko robi za nasze pieniądze!!! Rzygać się
        > chce:(((((
        >
        > Oni mieszkają blisko ale na innym terenie niż ten psychol. Jak się tam
        > wprowadzali nikt nie wiedział że Kołodko chce się niedaleko prywatnie
        > wybudować. A tak jako ciekawostkę powiem ci że jeszcze bliżej teściów od
        > Kołodki mieszka tam pan Bagsik. Ciekawe, nie?
        >
        > Jutro pojade i obejrzę, może uda mi sie jakąś śrubkę z bramy wyskubać, choc
        > tyle w ramach zemsty.
        >
        > Kiedy??? Zorganizuje 400 osobową grupkę zdesperowanych "podatników" gotowych
        na wszystko.

        Z tego widze,ze to tez obok moich tesciow.
        Tesciowie mieszkaja na Mokotowie przy Pulawskiej,a brat zony na Ursynowie.
      • Gość: marcel_prostak Re: Panie Wykropkowany IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.03, 10:01
        no i bawi was cos takiego??? pzreciez twoja uciecha jest rodem z umyslowosci
        jakiegos wandala z prozy Maslowskiej
        to juz zycie w tej wielkiej cywilizacji nie wysublimowalo twojej zadzy zemsty
        na wyzszy poziom niz zamurowanie komus bramy wjazdowej an posesje???

        facet czytasz polskich dresiarzy czy tez innych blokersow ktozry dorwali sie do
        sieci w jakiejs kafejce

        polecam inne pomysly rodem z wykolejonych mozgow malolatow:
        -polozenie ludzkiej kupy na wycieraczce
        -obszczanie murku pzry posesji
        -wybicie szyb kamieniami
        itd





        • Gość: marcel_prostak Re: urlopy maciezrynskie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.03, 10:13
          sa sola w oku Panow Wyjechanych??? a to czemu? to tylko 6 miesiecy wypoczynku
          platnego dla kobiety i mozliwosc pobycia z dzieckiem co na pewno swietnie
          wplywa na psychike obydwojga


          nie wierze ze w USA nie am urlopu maciezrynskiego czy wychowawczego lub jego
          odpowiednika, zcesc kobiet po urodzeniu dziecka na pewno rezygnuje z parcy
          zawodowej
          maciezrynstwo to bardzo powazna sprawa i na ogol diametralnie zmienia
          wartosciowanie w zyciu kobiety

          oj maja te wasze Stare z Wami faceci, leb siwy a od kompa was oderwac sie nie da
          • Gość: MACIEJ Re: urlopy maciezrynskie IP: *.ny325.east.verizon.net 02.03.03, 21:13
            Gość portalu: marcel_prostak napisał(a):

            > sa sola w oku Panow Wyjechanych???

            Wrecz przeciwnie Marcys.
            Sola w oku jest slaby rozwoj gospodarczy,wynikajacy ze slabego rozwoju
            umyslowego.

            > a to czemu? to tylko 6 miesiecy wypoczynku
            > platnego dla kobiety i mozliwosc pobycia z dzieckiem co na pewno swietnie
            > wplywa na psychike obydwojga

            Od poczatku podejrzewalem,ze urodzenie dziecka w rodzinie nie ma zadnego wplywu
            na psychike ojca.
            Przynajmniej wg badan polskich.

            1-Pierwsze primo.Pomylilas 6 miesiecy z 6 tygodniami.
            W Stanach urlop macierzynski to 6 tygodni,z ktorych 2 pierwsze sa nieplatne.
            2-Przy okazji mozna stracic ubezpieczenie,gdy nie ma sie wypracowanych 80 godz
            w miesiacu.Nie ma znaczenia z jakiego powodu.

            > nie wierze ze w USA nie am urlopu maciezrynskiego czy wychowawczego lub jego
            > odpowiednika, zcesc kobiet po urodzeniu dziecka na pewno rezygnuje z parcy
            > zawodowej

            Bardzo malo kobiet rezygnuje z pracy z powodu urodzenia dziecka.
            Moze czas najwyzszy zeby w Pomrocznej traktowac narodzenie dziecka jako cos
            NORMALNEGO I NATURALNEGO.
            Moze wlasnie dlatego przyrost naturalny w Polsce jest nizszy niz w Stanach.

            > maciezrynstwo to bardzo powazna sprawa i na ogol diametralnie zmienia
            > wartosciowanie w zyciu kobiety

            Tak.
            Polezaloby sie w domu,pospalo dluzej.
            Do sprzatania i gotowania babe najelo.
            Wyskoczyloby sie z kolezankami na zakupy.
            Przeciez trzeba sie dowartosciowac.
            Identycznie jak w robocie.
            Pierwsza rzecz to mocne zwiazki,zeby pracodawca mogl nam nadmuchac,a pozniej to
            my juz mu pokazemy kto tu rzadzi.


            > oj maja te wasze Stare z Wami faceci, leb siwy a od kompa was oderwac sie nie
            da.

            Wrecz przeciwnie.
            Wlos mnie sie jezy z rana jak za dawnych lat.
            Bo jak patrze na burmistrza Ozarowa-Kazimierza Stachurskiego-to jemu z tych
            polskich zmartwien sporo wlosow wyemigrowalo z nad czola.


            • Gość: MACIEJ Whether to Admit God to EU IP: *.ny325.east.verizon.net 03.03.03, 04:33
              Foreign Desk | February 5, 2003, Wednesday NYTimes
              Europe Debates Whether to Admit God to Union

              By THOMAS FULLER (NYT) 1025 words
              Late Edition - Final , Section A , Page 3 , Column 1
              ABSTRACT - European Union diplomats debate whether union's new constitution
              should include reference to God; proposals range from mention of 'spiritual
              heritage' to Pope John Paul II's wish for clear reference to Christian faith;
              supporters include Poland, Italy, Germany and Slovakia; secularists reply that
              religion is private matter only; opponents of wording include France,
              Netherlands, Spain and Nordic countries (M) In the colorless conference rooms
              of the European Union's headquarters here, where discussions often center on
              farm subsidies and budget deficits, a small group of politicians will meet on
              Wednesday to discuss God.

              The 11 men and 2 women, several of them former prime ministers, will debate
              whether or not the European Union's future constitution, currently being
              drafted section-by-section, should include a reference to the divine.
            • Gość: marcel_prostak Re: Macieju badz grzeczny IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.03, 05:59
              spadam na ekspres krak-wawa
              ale ja tu jeszzce pospamuje
              i blagam nie mow do mnie Marcys ani Marcysia bo bardzo sie doluje wtedy i myla
              mi sie nawet piety, serio

              • Gość: MACIEJ Re: Macieju badz grzeczny IP: *.ny325.east.verizon.net 04.03.03, 01:52
                Gość portalu: marcel_prostak napisał(a):

                > spadam na ekspres krak-wawa
                > ale ja tu jeszzce pospamuje
                > i blagam nie mow do mnie Marcys ani Marcysia bo bardzo sie doluje wtedy i
                myla
                >
                > mi sie nawet piety, serio

                Nie wiedziec czemu marcel kojarzy mnie sie z tym prostakiem nowotko.
                Chcialoby sie zeby bylo smiesznie a wychodzi straszno.
                Identycznie jak z tym pilotem w aeroflocie.
          • Gość: , Re: urlopy maciezrynskie IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 10.03.03, 17:39
            Marcysiu,

            Powiedz mi prosze, skad taki nagly wybuch w tresci dowcipu kolodkowego?
            Jezeli chcialas przyciagnac nasza uwage to niewatpliwie Ci sie to udalo.

            Lubisz prowokowac ludzi no nie?

            Prosilbym bardzo abys zwrocila uwage na denerwujaca literowke rz -> zr.
            Masz niewatpliwie duze zdolnosci pisarskie... ale jakos tak niechlujnie
            piszesz.

            To jak bedzie?

            Poprawisz sie?

            A moze chcesz nam tutaj rozwinac temat tego gowna? Oczywiscie w ramach tematyki
            forum czyli gospodarka. Rusz mozgiem. Bo inaczej Twoje wypowiedzi nie wyroznia
            sie ponadto wymienione ponizej.

            Marcys wypisala:
            "polozenie ludzkiej kupy na wycieraczce
            -obszczanie murku pzry posesji
            -wybicie szyb kamieniami"

            PZRY. )!(
        • Gość: Lora Ale jak to sie w Polsce robi? IP: *.proxy.aol.com 04.03.03, 02:43

          > polecam inne pomysly rodem z wykolejonych mozgow malolatow:
          > -polozenie ludzkiej kupy na wycieraczce
          >

          trzeba to gowno przyniesc ze soba czy mozna na miejscu zrobic ?
          No i wtedy mozna by dodatkowo zadzwonic do drzwi i poprosic o papier, nie ?
          >
          >
          >
          >
          • Gość: MACIEJ Re: Ale jak to sie w Polsce robi? IP: *.ny325.east.verizon.net 05.03.03, 02:43
            Gość portalu: Lora napisał(a):

            >
            > > polecam inne pomysly rodem z wykolejonych mozgow malolatow:
            > > -polozenie ludzkiej kupy na wycieraczce
            > >
            >
            > trzeba to gowno przyniesc ze soba czy mozna na miejscu zrobic ?
            > No i wtedy mozna by dodatkowo zadzwonic do drzwi i poprosic o papier, nie ?

            Porzadny zadymiarz,przychodzi z wlasna gazeta i na koncu ja jeszcze podpala.
            • Gość: MACIEJ OSTATNIA DESKA RATUNKU DLA EU IP: *.ny325.east.verizon.net 06.03.03, 22:50
              Maciej Kuźmicz, Reuters 06-03-2003, ostatnia aktualizacja 06-03-2003 20:33

              W czwartek Europejski Bank Centralny ściął stopy procentowe tylko o 0,25 pkt.
              proc., do poziomu 2,5 proc. Zawiedzeni są praktycznie wszyscy: ekonomiści,
              analitycy rynkowi i politycy, którzy spodziewali się głębszego cięcia. Boją
              się, że to za mało, aby gospodarka Eurolandu obroniła się przed recesją

              To druga redukcja stóp procentowych EBC w ciągu czterech miesięcy. Poprzednio,
              w grudniu 2002 r., bank centralny strefy euro zdecydował się obciąć stopy o 0,5
              pkt. proc. W obliczu pogarszającej się sytuacji gospodarczej w Eurolandzie
              ekonomiści mieli nadzieję na odważniejszy krok ze strony EBC i redukcję stóp o
              0,5 pkt. proc. również w tym miesiącu. Zawiedli się mocno.

              Do zdecydowanego cięcia nawoływało nawet OECD w swym raporcie wydanym w
              czwartek, powołując się na słabnącą gospodarkę krajów Unii. Diagnozę OECD
              potwierdził sam Wim Duisenberg, szef EBC, w uzasadnieniu decyzji o obniżce.

              - W tym roku tempo wzrostu gospodarczego w strefie euro będzie bardzo
              umiarkowane, między innymi z powodu napięć geopolitycznych i rosnących cen
              ropy - przyznał Duisenberg w oświadczeniu wydanym po decyzji o redukcji stóp.

              - Bank jest gotowy działać szybko i zdecydowanie, jeżeli pojawiłaby się
              potrzeba kolejnego cięcia. Dziś mniejsze cięcie było bardziej odpowiednie,
              mając na uwadze sytuację międzynarodową - dodał.

              Słaba kondycja Eurolandu nie wystarczyła Duisenbergowi do przekonania
              ekonomistów EBC, aby obniżyli stopy bardziej niż o 0,25 pkt. proc.

              - Taka decyzja to kompromis pomiędzy dwoma obozami w samym EBC - ekonomistami,
              którzy są zdania, że Euroland potrzebuje stymulacji, szczególnie w przypadku
              Niemiec, i ostrożnymi monetarystami, którzy chcą wstrzymać się z poważnymi
              decyzjami do zakończenia konfliktu w Iraku - uważa Allan Saunderson, szef
              EuroZone Advisors we Frankfurcie.

              Gospodarka 12 krajów Unii faktycznie nie jest w najlepszym stanie i politycy
              domagają się pomocy w walce z kryzysem od EBC. Zmniejsza się tempo wzrostu
              gospodarczego, rośnie bezrobocie, pogarszają się także nastroje konsumentów i
              przedsiębiorców.

              - W obliczu zbliżającego się konfliktu w Iraku i rosnącej niepewności na
              rynkach cięcie o 0,25 pkt. proc. można nazwać kosmetycznym. Redukcja stóp o 0,5
              pkt. proc. nie tylko obniżyłaby koszty kredytu, ale mogłaby również poprawić
              nastroje w gospodarce, to zaś jest dziś bardzo ważne - uważają analitycy. We
              Francji, drugiej co do wielkości gospodarce strefy euro, nastroje konsumentów
              są najgorsze od prawie sześciu lat. Tempo wzrostu PKB mierzone rok do roku w 12
              krajach Unii w czwartym kwartale wyniosło tylko 1,3 proc. Pogarsza się sytuacja
              w sektorze usług, który jest jedną z lokomotyw europejskiej gospodarki. Rośnie
              również stopa bezrobocia - w styczniu tego roku sięgnęła w strefie euro 6,8
              proc., w ubiegłym roku w tym samym okresie nieznacznie przekraczała 2,2 proc.
              Najgorzej jest w największej gospodarce Eurolandu, czyli w Niemczech. Tam w
              lutym liczba bezrobotnych sięgnęła 4,7 mln - to najwięcej od ponad pięciu lat.
              Co gorsza, sytuacja w Niemczech raczej się nie poprawi - instytuty badawcze
              obniżają kolejne prognozy wzrostu. W czwartek zrobił to IfW z Kolonii, który
              obecnie ocenia tempo wzrostu PKB w tym roku na jedynie 0,4 proc. W ubiegłym
              roku gospodarka niemiecka rosła tylko w tempie 0,2 proc.

              Relatywnie wysokie stopy procentowe to również zmartwienie dla europejskich
              eksporterów - dzięki nim wartość euro w stosunku do dolara nadal jest wysoka.
              Stopy procentowe w USA są na najniższym poziomie od ponad 40 lat i wynoszą 1,25
              proc. Amerykańscy inwestorzy lokują więc pieniądze w Europie, gdzie stopy
              procentowe są dwukrotnie wyższe i euro drożeje. W czwartek po obniżce stóp
              przez EBC za euro płacono 1,0986 dol. i zdaniem analityków rynku walutowego
              wspólna waluta Eurolandu będzie się nadal umacniać. Od ostatniego cięcia stóp
              przez EBC wartość euro w stosunku do dolara wzrosła o 10 proc. Wprawdzie silne
              euro powoduje potanienie importu (w tym ropy), ale w długim okresie może być
              groźne dla gospodarki np. Niemiec, w której eksport odgrywa ważną rolę.

              W czwartek bank centralny Wielkiej Brytanii nie zdecydował się na cięcie,
              pozostawiając stopy na poziomie 3,75 proc. To i tak najmniej od blisko 50 lat.
              W Szwajcarii zredukowano stopy o 0,5 pkt. proc., podobnie w Norwegii.

              M:Mieli w styczniu obnizyc st% 0 0,50 pkt a obnizyli w marcu o 0,25pkt.
    • Gość: JOrl Moze MACIEJ powie od kursie & & #35 8364;/$ ?? IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.03, 16:55
      MACIEJU, jak rozumiem € rosnie w stosunku do $ dlatego ze Wy Amis tego
      chceceie. Jak wiadomo, od chcenia sie jeszcze nic nie stalo. Cos musi byc
      zrobione przeciez. Ty opowiadasz, ze to jest spowodowane roznica ( w EU wyzsza
      jak w USA) stopa%. No a przeciez w USA stopa% juz od dawna nie jest zmieniana,
      a w EU po kawaleczku ale obnizana. I € ciagle ROSNIE. A przeciez jako ze
      roznica pomiedzy USA stopami% a EU maleje powinno sie dziac odwrotnie?
      Wiec dlaczego jest inaczej? Jakie inne, prawdopodobnie duzo wazniejsze
      czynniki, musza tu dzialac. Pytanie za 5 punktow. Jakie?
      A moze inni fachowcy to wiedza.
      Bo ja, prosty inzynier...
      Pozdrowienia
      • Gość: MACIEJ Re: Moze MACIEJ powie od kursie & & & #35 35 836 IP: *.ny325.east.verizon.net 10.03.03, 18:53
        Gość portalu: JOrl napisał(a):

        > MACIEJU, jak rozumiem € rosnie w stosunku do $ dlatego ze Wy Amis tego
        > chceceie. Jak wiadomo, od chcenia sie jeszcze nic nie stalo. Cos musi byc
        > zrobione przeciez. Ty opowiadasz, ze to jest spowodowane roznica ( w EU
        wyzsza
        > jak w USA) stopa%. No a przeciez w USA stopa% juz od dawna nie jest
        zmieniana,
        > a w EU po kawaleczku ale obnizana. I € ciagle ROSNIE. A przeciez jako ze
        > roznica pomiedzy USA stopami% a EU maleje powinno sie dziac odwrotnie?
        > Wiec dlaczego jest inaczej? Jakie inne, prawdopodobnie duzo wazniejsze
        > czynniki, musza tu dzialac. Pytanie za 5 punktow. Jakie?
        > A moze inni fachowcy to wiedza.
        > Bo ja, prosty inzynier...
        > Pozdrowienia

        Dla naszego inzyniera.
        Spadek dolara jest efektem nadwyzki importu nad exportem.
        Wzrost euro natomiast wywolany nadwyzka exportu nad importem.
        Wyzsze st% w euro niz w doll powoduja,ze kapital spekulacyjny wedruje tam gdzie
        sa wyzsze st% ,czyli do EUropy MIMO,ze nie ma tam rozwoju gospodarczego.
        I TO WLASNIE podnosi jeszcze wartosc euro,czyli oslabia export i produkcje w EU.
        A teraz moje 5 punktow prosze.
        • Gość: MACIEJ CHINY CZY EU ZROBIA SZYBCIEJ GPS ? IP: *.ny325.east.verizon.net 01.04.03, 01:03
          Jakos NIKT nie wspomina ,poza JOrl,o rosyjskim GPS.
          Moim zdaniem,Chinczycy zrobia swoje GPS szybciej niz EU.

          Gazeta.pl > Gospodarka > Wiadomości Wtorek, 1 kwietnia 2003

          Galileo może ruszyć

          Andrzej Kublik, AFP 30-03-2003, ostatnia aktualizacja 30-03-2003 18:02

          W piątek rządy Niemiec i Włoch rozstrzygnęły trwający wiele miesięcy spór w
          sprawie podziału ról między tymi państwami przy budowie Galileo - systemu
          nawigacji satelitarnej UE, konkurencyjnego dla amerykańskiego systemu GPS

          Według komunikatu rządu Niemiec główne fabryki sprzętu dla Galileo oraz
          centrala systemu znajdą się w Niemczech. Niemcy zajmą się prowadzeniem prac nad
          systemem, a także będą odpowiedzialne za prace nad jego "kosmiczną" częścią.
          Natomiast rząd Włoch w swoim komunikacie poinformował, że będą "współprowadzić"
          program (zastępca szefa programu będzie Włoch), otrzymają do realizacji cztery
          główne kontrakty związane z programem, a ponadto zajmą się jego "inżynieryjną"
          częścią. Zgodnie z piątkowym porozumieniem szefa realizującej program firmy,
          Galileo Industries desygnować będzie spółka Astrium (część niemiecko-
          francuskiego koncernu EADS), a jego zastępcę - włoska spółka Alenia (część
          koncernu Finmeccanica). Więcej szczegółów nie ujawniono.

          Porozumienie Niemiec i Włoch pozwoli odblokować prace nad Galileo wstępnie
          prowadzone od lat 90. Wprawdzie w marcu zeszłego roku uznano, że projekt ten ma
          znaczenie "strategiczne" dla UE, to jednak spór Włoch i Niemiec był tak
          głęboki, że pod koniec zeszłego roku wysokiej rangi przedstawiciele UE głośno
          mówili, że może doprowadzić do fiaska projektu.

          Spór dotyczył pieniędzy. Na samo tylko stworzenie systemu ze wspólnotowej kasy
          zostanie przeznaczone 3,2-3,6 mld euro. Takie są dzisiejsze szacunki, a
          wiadomo, że koszty realizacji projektów z dziedziny zaawansowanych technologii
          są często wyższe od założeń. Próbując ustalić podział ról i zadań przy
          realizacji Galileo, Niemcy i Włochy spierały się więc o to, do którego z tych
          państw trafią wspólnotowe pieniądze na program. Podział zadań i pieniędzy z
          programu Galileo oznacza bowiem dodatkowe miejsca pracy (realizacja programu da
          zatrudnienie nawet dla 140-150 tys. osób) oraz wsparcie rozwoju ośrodków
          naukowych zajmujących się projektami wybiegającymi w przyszłość oraz zakładów
          wytwarzających zaawansowane technicznie urządzenia.

          Porozumienie Włoch i Niemiec mają teraz zaakceptować pozostali główni partnerzy
          projektu. Według umowy z grudnia zeszłego roku Niemcy, Włochy, Francja i Wlk.
          Brytania otrzymają po 17,5 proc. udziałów w Galileo Industries.

          Do końca 2005 r. firma ta ma działać na zasadzie przedsiębiorstwa użyteczności
          publicznej finansowanego po połowie przez UE i Europejską Agencję Kosmiczną.
          Przedsiębiorstwo dostanie 1,1 mld euro na stworzenie i przetestowanie systemu
          (wymaga to m.in. wysłania w kosmos testowych satelitów). Od początku 2006 r.
          realizację projektu przejmie zaś konsorcjum prywatnych firm. Ma ono wysłać w
          kosmos flotyllę 30 satelitów potrzebnych dla działania systemu. Konsorcjum
          zajmie się też jego eksploatacją. System powinien działać od 2008 r., a
          ostateczne możliwości uzyskać ok. 2015 r.

          Sama podstawowa funkcja lokalizacji - tak jak w amerykańskim systemie GPS - ma
          być bezpłatna. Planuje się jednak wykorzystywanie Galileo również do
          świadczenia płatnych usług związanych z lokalizowaniem obiektów z dokładnością
          do 1 m. Jest to możliwe również w systemie GPS, jednak korzystanie z
          częstotliwości związanych z tak precyzyjnym namierzaniem jest w GPS
          zarezerwowane dla NATO. W zeszłym roku przedstawiciele Sojuszu Atlantyckiego
          głośno wyrażali obawy, że wykorzystywanie przez Galileo tych szczególnych
          zakresów częstotliwości może zakłócić wojskowe funkcje GPS, narażając
          bezpieczeństwo NATO. Nie jest jasne, czy te obawy zostały już rozwiane. W
          państwach Europy Zachodniej mówiło się natomiast o ryzyku związanym z
          możliwością wyłączenie przez Waszyngton działania GPS na obszarach walk
          prowadzonych przez armię USA. Inne kontrowersje wywołały w zeszłym roku Niemcy,
          mówiąc o zamiarze współpracy przy Galileo z Chinami. Nie było bowiem jasne, czy
          kooperacja z Pekinem ma dotyczyć tylko udostępnienia Galileo dla chińskich
          użytkowników, czy także dopuszczenia Chińczyków do projektowania systemu (co
          oznaczałoby zapoznanie ich z technicznymi tajnikami systemu). Te kontrowersje
          mogą się jeszcze pogłębić, bo podpisana w piątek niemiecko-włoska umowa
          przewiduje negocjacje z Chińczykami w sprawie współpracy przy rozwoju nawigacji
          satelitarnej dla celów cywilnych; znów jednak nie sprecyzowano, czy współpraca
          ma objąć także projektowanie systemu.
          • Gość: MACIEJ USA WYCHODZI Z ZASTOJU. CO NA TO EU? IP: *.ny325.east.verizon.net 12.04.03, 02:09
            O ILE GDP W EU SPADNIE W 1Q 2003 ??????

            Poprawa wyników General Electric


            dama, reuters 11-04-2003, ostatnia aktualizacja 11-04-2003 16:51

            Zysk netto amerykańskiego konglomeratu przemysłowego General Electric wyniósł w
            pierwszym kwartale tego roku 2,9 mld dolarów. Równocześnie obroty firmy spadły
            o 1 proc. do 30,3 mld dolarów

            Amerykański konglomerat przemysłowy General Electric, który jest największą
            firmą świata według kapitalizacji rynkowej, zanotował w pierwszym kwartale 20
            proc. wzrost wpływów. Wzrosły one dzięki wyższym zyskom w sektorze lotniczym i
            finansowym. Zysk netto był o 400 mln dolarów większy w porównaniu z
            analogicznym okresem ubiegłego roku kiedy to wyniósł 2,5 mld dolarów.
            Równocześnie obroty firmy spadły o 1 proc. do 30,3 mld dolarów.

            Pod kierownictwem dyrektora wykonawczego Jeffa Immelta większe zyski zapewniły
            działy zajmujące się produkcją silników odrzutowych, dział handlowy, finansowy
            i medyczny.

            Niższe wpływy miała natomiast największa spółka koncernu, wyspecjalizowana w
            produkcji urządzeń elektrycznych i energetycznych oraz wyrobów plastykowych.
            Wyniki GE są tradycyjnie traktowane przez rynek jako barometr sytuacji
            gospodarczej, gdyż gigant sprzedaje swoje wyroby zarówno dla konsumentów, jak i
            dla innych producentów czy firm. Koncern potwierdził prognozę zysku na 2003 rok
            mogącą sięgnąć 15 mld dolarów.

            • Gość: MACIEJ TOTALNA SCIEMA W EU IP: *.ny325.east.verizon.net 12.04.03, 16:21
              marcel_prostak napisała:

              > zobaczym co bedzie jak wstapim

              Bedzie to samo co w EU.
              Biznesy z Polski beda uciekaly poza EU.

              > mnie denerwuje tylko jedno: jak sie nam nachalnie pcha do glowy rzekoma
              > mozliwosc pracy w UE
              > jak rzad smie sugerowac mi abym emigrowala????? to naparwde nie chce mi sie w
              > glowie miescic i ktos powinien to jasno i brutalnie walnac na oczy wszystkim
              > cos takiego !!!! Moze ten Apollonkiryd???

              Zauwaz slonce,ze wlasnie dlatego Polacy glosuja za wejsciem do EU,ze beda
              rzekomo "mogli" pracowac "na zachodzie".
              Bezrobocie gnebi tak Niemcy jak i Francje i bedzie sie pognebiac.
              To wytlumacz mnie slonce ,w jaki sposob ci wlasnie Niemcy i Francuzi beda
              czekali z otwartymi rekami na Polakow jak swoich nie moga zatrudnic?
              Na tej samej zasadzie w Polsce pracuja Ukraincy.
              Jak zechce pracowac za pol ceny na czarno,to OK ,jak nie ,to won.

              > no bo jak tu jechac do Szwecji za praca??? kto w ogole mowi po szwedzku poza
              > feezykiem rzecz jasna???

              F nawet by cie na nianke do dziecka nie przyjal,nie dlatego ze to nielegalnie i
              na czarno,ale stara by mu oczy podzelowala.

              > Zarozumialy M. na ten pzryklad uczy sie hiszpanskiego ale po co? zeby zamowic
              > seniorite do pokoju hotelowego??
              > ja jakies 2 lata temu nabylam dzielo pt: fachworter fur die Steuerberatungen
              > ale jak czytam o Niemieckiej Lokomotywie u MAcieja to sie zniechecam do tego
              > coraz bardziej
              > i kto mowi ze ten Nowojorczyk nie pisze Szatanskich Wersetow??

              Cala sciema z EU ,to byl przyklad z Irlandio jak to sie dobrze rozwinela przy
              pomocy EU,ale wszyscy wiedza,ze ten rozwoj byl podyktowany celami politycznymi,
              coby Ajrysze przestali sie wybijac nawzajem do stanu gdy zostanie tylko jeden
              katolik i jeden protestant w calym kraju.
              Jak im sie miche podsunelo,to sie przestali zabijac.
              W Pomrocznej mieszka 10x wiecej ludzi niz na Zielonym Pastwisku i EU nie jest w
              stanie nam takiej michy zapewnic,tym bardziej ze gospodarczo jakos sie zatlo
              ostatnio w EU.
              Nikt nie patrzy na to,ze Grecja zadnego bumu nie przechodzila a tez do EU
              nalezy.

              Wszyscy dosc dobrze wiedza,ze po wstapieniu do EU bezrobocie wzrosnie.
              Nie spodziewaja sie tego,ze czym dalej tym gorzej bedzie.
              I Polak nowe przyslowie se kupi,ze i przed szkoda i po szkodzie ..... .
              • Gość: Hydraulik Re: TOTALNA SCIEMA a'la MACIEJ IP: *.cidernet.pl 13.04.03, 00:25
                MACIEJU:

                GENERALNA PROŚBA - MUSISZ WIEDZIEĆ, CO, PISZESZ, BO NA RAZIE, TO ROBIĄC
                ODWROTNIE (PISZESZ TO, CO WIESZ) TO SIĘ OŚMIESZASZ!!!!!!!!

                Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                >
                > Cala sciema z EU ,to byl przyklad z Irlandio jak to sie dobrze rozwinela przy
                > pomocy EU,ale wszyscy wiedza,ze ten rozwoj byl podyktowany celami
                politycznymi,
                > coby Ajrysze przestali sie wybijac nawzajem do stanu gdy zostanie tylko jeden
                > katolik i jeden protestant w calym kraju.
                > Jak im sie miche podsunelo,to sie przestali zabijac.
                >
                O, TO JEST WŁAŚNIE PRZYKŁAD KLASYCZNEJ, MACIEJOWEJ IGNORANCJI....Panie
                Nowojorczyk, pan może nie wiesz, (bo Wy tam w USA wogóle się takimi szczegółami
                jak jakaś tam geografia czy historia nie przejmujecie), ale mordowali się w
                IRLANDII PÓŁNOCNEJ, czyli prowincji Ulster dawnej, historycznej Irlandii -
                obecnie W GRANICACH WIELKIEJ BRYTANII, a więc w ZUPEŁNIE INNYM PAŃSTWIE.....

                Republika Irlandii (Poblacht nah' Eirann lub anglojęzycznie Republic of
                Ireland) to jest inne państwo i NIKT TAM SIĘ NIE MORDOWAŁ Z PRZYCZYN POLITYCZNO-
                RELIGIJNYCH od 1920 r!!!!
                Zaś co do gospodarki - to właśnie Irlandia jest przykładem (niestety już
                kończącego się) sukcesu opartego na obniżce podatków, połączonej z
                przyciągnięciem obcych inwestycji. Sukces się kończy, bo Irlandczycy zbytnio
                się zagalopowali w monokulturze - postawili za bardzo na modny na przełomie lat
                80/90 komputerowy hightech, który po krachu US Nasdaq'a nie umie przyjść do
                siebie.

                > Nikt nie patrzy na to,ze Grecja zadnego bumu nie przechodzila a tez do EU
                > nalezy.

                Nie przechodziła, bo miała zdolniachów takich jak Papandreu przy władzy, którzy
                uważali, że pieniądze z EU służą do sypania ludności w formie kiełbasy przed
                wyborami, a deficyt budżetowy jest z gumy (a co o tym samym mówią dziś Bush'e i
                Snow'y - też liczycie na gumowy deficyt w USA???) - i doprowadził do deficytu
                16% GDP!!!! Gdyby nie pakiet ratunkowy z EU, drachma zaliczyłaby kryzys ala
                meksykańskie peso, a gospodarka Grecji -totalne załamanie.
                Potem przyszło im w latach 90-tych mozolnie naprawiać głupotę tego pana....
                Ale wystarczy, że przyszedł ktoś nieco mądrzejszy, Kostas Simitis i proszę -
                2001 : + 4,8% GDP, 2002: +4,2% GDP, a w 3,5 milionowych Atenach buduje się dziś
                więcej niż w Twoim NY....Może to nie jest boom, ale jak na ostatnie czasy jest
                to chyba przyzwoity wynik, co MACIEJU???

                Simitis pokazał jeszcze coś bardzo ważnego, zwłaszcza dla Polski - jeśli się
                chce, to z korupcją można wygrywać - Grecja, kraj już "skreślony" przez wielu
                jako korupcyjne eldorado w UE, zaczyna być postrzegana coraz lepiej w tej
                sferze - no, ale tu potrzeba mniej słów o zwalczaniu korupcji (skorumpowany
                Papandreu był w nich mistrzem) a więcej czynów.....
                A jak się ma efektywny wskaźnik wykorzystania funduszy pomocowych i państwowych
                na poziomie 73% - dużo to, czy mało? - Dla porównania, w Twoim USA ok. 34%
                funudszy państwowych jest marnowane, więc u Was ten wskaźnik to 66%....


                > Wszyscy dosc dobrze wiedza,ze po wstapieniu do EU bezrobocie wzrosnie.
                > Nie spodziewaja sie tego,ze czym dalej tym gorzej bedzie.
                > I Polak nowe przyslowie se kupi,ze i przed szkoda i po szkodzie ..... .

                Pewnie, najlepiej do NAFTY, co MACIEJU?

                A potem będziemy przerabiać lekcję meksykańskich rolników, którzy się niedawno
                dowiedzieli, że owszem, wolny handel z USA, ale niekoniecznie na tych samych
                warunkach dla wszystkich...bo fasola i kukurydza z USA (najważniejsze
                meksykańskie produkty rolne), silnie dotowana, a nie oclona (NAFTA!!!) niszczy
                produkcję niedotowanej meksykańskiej kukurydzy i fasoli, zalewając ten rynek...
                Vincente Fox ma teraz nie lada problem, jak wytłumaczyć rolnikom, których jest
                w Meksyku 48% ludności, więcej niż w Polsce, że NAFTA to same dobrodziejstwa,
                gdy gospodarstwa rolne mają się coraz gorzej w wyniku dotowanego importu z
                USA ...UCZCIWA KONKURENCJA I RÓWNE PRAWA DLA WSZYSTKICH,CO???

                Dla Polski też macie jakąś "fasolę" w rękawie????
                • Gość: MACIEJ Re: TOTALNA SCIEMA W EU IP: *.ny325.east.verizon.net 13.04.03, 01:14
                  Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

                  > MACIEJU:
                  >
                  > GENERALNA PROŚBA - MUSISZ WIEDZIEĆ, CO, PISZESZ, BO NA RAZIE, TO ROBIĄC
                  > ODWROTNIE (PISZESZ TO, CO WIESZ) TO SIĘ OŚMIESZASZ!!!!!!!!
                  >
                  > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > Cala sciema z EU ,to byl przyklad z Irlandio jak to sie dobrze rozwinela p
                  > rzy
                  > > pomocy EU,ale wszyscy wiedza,ze ten rozwoj byl podyktowany celami
                  > politycznymi,
                  > > coby Ajrysze przestali sie wybijac nawzajem do stanu gdy zostanie tylko je
                  > den
                  > > katolik i jeden protestant w calym kraju.
                  > > Jak im sie miche podsunelo,to sie przestali zabijac.
                  > >
                  > O, TO JEST WŁAŚNIE PRZYKŁAD KLASYCZNEJ, MACIEJOWEJ IGNORANCJI....Panie
                  > Nowojorczyk, pan może nie wiesz, (bo Wy tam w USA wogóle się takimi
                  szczegółami
                  > jak jakaś tam geografia czy historia nie przejmujecie), ale mordowali się w
                  > IRLANDII PÓŁNOCNEJ, czyli prowincji Ulster dawnej, historycznej Irlandii -
                  > obecnie W GRANICACH WIELKIEJ BRYTANII, a więc w ZUPEŁNIE INNYM PAŃSTWIE.....
                  >
                  > Republika Irlandii (Poblacht nah' Eirann lub anglojęzycznie Republic of
                  > Ireland) to jest inne państwo i NIKT TAM SIĘ NIE MORDOWAŁ Z PRZYCZYN
                  POLITYCZNO -
                  > RELIGIJNYCH od 1920 r!!!!

                  Co ja bym bez ciebie poczal?
                  Wprawdzie napisalem,ze ludnosci tam jest 10x mniej niz w Polsce i nazwalem to
                  Zielonym Pastwiskiem ,a tobie drogi HYDRAULIKU skojarzylo sie to z Irl Pn.
                  Pojade z ciekawosci i policze ilu tam ich jest w tej Irl Pn.

                  > Zaś co do gospodarki - to właśnie Irlandia jest przykładem (niestety już
                  > kończącego się) sukcesu opartego na obniżce podatków, połączonej z
                  > przyciągnięciem obcych inwestycji. Sukces się kończy, bo Irlandczycy zbytnio
                  > się zagalopowali w monokulturze - postawili za bardzo na modny na przełomie
                  lat
                  > 80/90 komputerowy hightech, który po krachu US Nasdaq'a nie umie przyjść do
                  > siebie.
                  >
                  > > Nikt nie patrzy na to,ze Grecja zadnego bumu nie przechodzila a tez do EU
                  > > nalezy.
                  >
                  > Nie przechodziła, bo miała zdolniachów takich jak Papandreu przy władzy,
                  którzy

                  Czemu nie nazywasz go lewakiem?

                  > uważali, że pieniądze z EU służą do sypania ludności w formie kiełbasy przed
                  > wyborami, a deficyt budżetowy jest z gumy (a co o tym samym mówią dziś Bush'e
                  i Snow'y - też liczycie na gumowy deficyt w USA???) - i doprowadził do deficytu
                  > 16% GDP!!!! Gdyby nie pakiet ratunkowy z EU, drachma zaliczyłaby kryzys ala
                  > meksykańskie peso, a gospodarka Grecji -totalne załamanie.
                  > Potem przyszło im w latach 90-tych mozolnie naprawiać głupotę tego pana....
                  > Ale wystarczy, że przyszedł ktoś nieco mądrzejszy, Kostas Simitis i proszę -
                  > 2001 : + 4,8% GDP, 2002: +4,2% GDP, a w 3,5 milionowych Atenach buduje się
                  dziś
                  > więcej niż w Twoim NY....Może to nie jest boom, ale jak na ostatnie czasy
                  jest to chyba przyzwoity wynik, co MACIEJU???
                  > Simitis pokazał jeszcze coś bardzo ważnego, zwłaszcza dla Polski - jeśli się
                  > chce, to z korupcją można wygrywać - Grecja, kraj już "skreślony" przez wielu
                  > jako korupcyjne eldorado w UE, zaczyna być postrzegana coraz lepiej w tej
                  > sferze - no, ale tu potrzeba mniej słów o zwalczaniu korupcji (skorumpowany
                  > Papandreu był w nich mistrzem) a więcej czynów.....
                  > A jak się ma efektywny wskaźnik wykorzystania funduszy pomocowych i
                  państwowych
                  > na poziomie 73% - dużo to, czy mało? - Dla porównania, w Twoim USA ok. 34%
                  > funudszy państwowych jest marnowane, więc u Was ten wskaźnik to 66%....

                  Odwrocmy to troche.
                  "Marnowane"-znaczy niewykorzystane,a jesli niewykorzystane,tzn ze mozna
                  mniejsze podatki zaplacic.
                  Czyli z punktu widzenia PODATNIKA duzo lepiej jest gdy fundusze panstwowe sa
                  niewykorzystywane.
                  Wy w EU macie inna motywacje,poniewaz Polacy przygotowywuja sie do wydawania
                  niemieckich pieniedzy.

                  > > Wszyscy dosc dobrze wiedza,ze po wstapieniu do EU bezrobocie wzrosnie.
                  > > Nie spodziewaja sie tego,ze czym dalej tym gorzej bedzie.
                  > > I Polak nowe przyslowie se kupi,ze i przed szkoda i po szkodzie ..... .
                  >
                  > Pewnie, najlepiej do NAFTY, co MACIEJU?

                  Widac,ze minie jeszcze troche czasu zanim dojrzejesz.

                  > A potem będziemy przerabiać lekcję meksykańskich rolników, którzy się
                  niedawno
                  > dowiedzieli, że owszem, wolny handel z USA, ale niekoniecznie na tych samych
                  > warunkach dla wszystkich...bo fasola i kukurydza z USA (najważniejsze
                  > meksykańskie produkty rolne), silnie dotowana, a nie oclona (NAFTA!!!)
                  niszczy
                  > produkcję niedotowanej meksykańskiej kukurydzy i fasoli, zalewając ten
                  rynek...
                  > Vincente Fox ma teraz nie lada problem, jak wytłumaczyć rolnikom, których
                  jest
                  > w Meksyku 48% ludności, więcej niż w Polsce, że NAFTA to same dobrodziejstwa,
                  > gdy gospodarstwa rolne mają się coraz gorzej w wyniku dotowanego importu z
                  > USA ...UCZCIWA KONKURENCJA I RÓWNE PRAWA DLA WSZYSTKICH,CO???

                  Sam powinienes do tego dojsc,ze zeby dotowac,to trzeba najpierw kogos extra
                  opodatkowac.
                  Widzisz juz te naczynia polaczone?

                  > Dla Polski też macie jakąś "fasolę" w rękawie????

                  Musimy jakos sie przygotowac na waszego Jasia Fasole.

                  PS Juz myslalem ,ze ci telefon wylaczyli za nieplacenie rachunkow.
                  • Gość: Hydraulik "DOBRODZIEJSTWA" NAFTY dla Meksyku IP: *.cidernet.pl 13.04.03, 10:01

                    > > Hydraulik napisał:

                    > > Pewnie, najlepiej do NAFTY, co MACIEJU?
                    >
                    >
                    > > A potem będziemy przerabiać lekcję meksykańskich rolników, którzy się
                    > niedawno
                    > > dowiedzieli, że owszem, wolny handel z USA, ale niekoniecznie na tych samy
                    > ch
                    > > warunkach dla wszystkich...bo fasola i kukurydza z USA (najważniejsze
                    > > meksykańskie produkty rolne), silnie dotowana, a nie oclona (NAFTA!!!)
                    > niszczy
                    > > produkcję niedotowanej meksykańskiej kukurydzy i fasoli, zalewając ten
                    > rynek...
                    > > Vincente Fox ma teraz nie lada problem, jak wytłumaczyć rolnikom, których
                    > jest
                    > > w Meksyku 48% ludności, więcej niż w Polsce, że NAFTA to same dobrodziejst
                    > wa,
                    > > gdy gospodarstwa rolne mają się coraz gorzej w wyniku dotowanego importu z
                    >
                    > > USA ...UCZCIWA KONKURENCJA I RÓWNE PRAWA DLA WSZYSTKICH,CO???
                    >

                    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                    > Sam powinienes do tego dojsc,ze zeby dotowac,to trzeba najpierw kogos extra
                    > opodatkowac.
                    > Widzisz juz te naczynia polaczone?

                    Klasyczny US-centryzm przez Ciebie przemawia- dla Ciebie jest to tylko kwestia
                    tych 40 centów rocznie z Twojego podatku, jaką Twój ulubieniec Bush dokłada do
                    fasoli i kukurydzy, produkowanej w USA...
                    Ale rolników meksykańskich nie obchodzi, czy w USA macie jakiś tam extra
                    podatek na dotacje rolne, czy zbieracie się po niedzielnej mszy i robicie
                    zrzutkę do kapelusza, aby dołożyć tę sumę do ceny, płaconej US farmerowi...
                    MEKSYKAŃSKI ROLNIK CHCE WYŻYĆ Z UPRAWIANEJ PRZEZ SIEBIE ROLI, A DOTOWANE
                    PRODUKTY ROLNE Z USA MU TO UNIEMOŻLIWIAJĄ, WIĘC DZIĘKI "DOBRODZIEJSTWOM"
                    PŁYNĄCYM Z NAFTY, KTÓRĄ TAK TU REKLAMUJESZ, ODEJDZIE Z ROLI I PÓJDZIE DO
                    SLUMSÓW W MEXICO CITY i zasili albo gangi, albo żebraków....

                    A MOŻE TWÓJ UKOCHANY BUSH ZDECYDUJE SIĘ NA COFNIĘCIE DOTACJI DO PRODUKTÓW
                    ROLNYCH W USA? HA,HA,HA,HA :-))))))))))))))))))))))))
                    Ten facet gotów byłby przełamać swój wstręt do czarnych i dotować nawet
                    raperów, jeśli tylko typki od PR powiedzieliby, że to gwarantuje mu reelekcję w
                    2004!!!!

                    >
                    > > Dla Polski też macie jakąś "fasolę" w rękawie????
                    >
                    > Musimy jakos sie przygotowac na waszego Jasia Fasole.

                    Jak na razie, to my tu w Polsce mamy problemy z Jasiami Fasolami, których nam
                    tu od czasu do czasu w ramach pomocy "humanitarnej" przysyłacie...
                    Ot,nie tak dawno temu przysłaliście nam takiego Jasia w spódnicy, Barbarę
                    Lundberg i do dziś biedny Elektrim się po rządach tej pani nie umie pozbierać,
                    a jak dobrze pójdzie, to i bankructwo dzięki niej zaliczy....
                    A legiony Johny'ch Bean'ów, którzy narozrabiali u siebie w USA, więc trzeba ich
                    wysłać do bantustanów w rodzaju Polski, by już więcej w centrali nie napsuli,
                    już czekają na objęcie posadek w przejętych w Polsce firmach.....ciekawe, kto
                    następny po Elektrimie?????

                    > PS Juz myslalem ,ze ci telefon wylaczyli za nieplacenie rachunkow.

                    Czasem w życiu są ważniejesze sprawy, niż odpowiadanie na posty MACIEJa na
                    forum.....

                    PZDR
                    • Gość: MACIEJ 5-KROTNIE WIEKSZE DOPLATY W EU NIZ W USA IP: *.ny325.east.verizon.net 13.04.03, 19:16
                      Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

                      >
                      > > > Hydraulik napisał:
                      >
                      > > > Pewnie, najlepiej do NAFTY, co MACIEJU?
                      > >
                      > >
                      > > > A potem będziemy przerabiać lekcję meksykańskich rolników, którzy się
                      >
                      > > niedawno
                      > > > dowiedzieli, że owszem, wolny handel z USA, ale niekoniecznie na tych
                      > samy
                      > > ch
                      > > > warunkach dla wszystkich...bo fasola i kukurydza z USA (najważniejsze
                      >
                      > > > meksykańskie produkty rolne), silnie dotowana, a nie oclona (NAFTA!!!
                      > )
                      > > niszczy
                      > > > produkcję niedotowanej meksykańskiej kukurydzy i fasoli, zalewając te
                      > n
                      > > rynek...
                      > > > Vincente Fox ma teraz nie lada problem, jak wytłumaczyć rolnikom, któ
                      > rych
                      > > jest
                      > > > w Meksyku 48% ludności, więcej niż w Polsce, że NAFTA to same dobrodz
                      > iejst
                      > > wa,
                      > > > gdy gospodarstwa rolne mają się coraz gorzej w wyniku dotowanego impo
                      > rtu z
                      > >
                      > > > USA ...UCZCIWA KONKURENCJA I RÓWNE PRAWA DLA WSZYSTKICH,CO???
                      > >
                      >
                      > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                      >
                      > > Sam powinienes do tego dojsc,ze zeby dotowac,to trzeba najpierw kogos extr
                      > a
                      > > opodatkowac.
                      > > Widzisz juz te naczynia polaczone?
                      >
                      > Klasyczny US-centryzm przez Ciebie przemawia- dla Ciebie jest to tylko
                      kwestia
                      > tych 40 centów rocznie z Twojego podatku, jaką Twój ulubieniec Bush dokłada
                      do
                      > fasoli i kukurydzy, produkowanej w USA...
                      > Ale rolników meksykańskich nie obchodzi, czy w USA macie jakiś tam extra
                      > podatek na dotacje rolne, czy zbieracie się po niedzielnej mszy i robicie
                      > zrzutkę do kapelusza, aby dołożyć tę sumę do ceny, płaconej US farmerowi...
                      > MEKSYKAŃSKI ROLNIK CHCE WYŻYĆ Z UPRAWIANEJ PRZEZ SIEBIE ROLI, A DOTOWANE
                      > PRODUKTY ROLNE Z USA MU TO UNIEMOŻLIWIAJĄ, WIĘC DZIĘKI "DOBRODZIEJSTWOM"
                      > PŁYNĄCYM Z NAFTY, KTÓRĄ TAK TU REKLAMUJESZ, ODEJDZIE Z ROLI I PÓJDZIE DO
                      > SLUMSÓW W MEXICO CITY i zasili albo gangi, albo żebraków....
                      >
                      > A MOŻE TWÓJ UKOCHANY BUSH ZDECYDUJE SIĘ NA COFNIĘCIE DOTACJI DO PRODUKTÓW
                      > ROLNYCH W USA? HA,HA,HA,HA :-))))))))))))))))))))))))

                      Dotacje do rolnictwa w wysokosci 11 mld doll zostaly zaaprobowane rok temu i
                      jak wiesz nie sa w pelni wykorzystywane przez rolnikow amerykanskich.
                      Zostaly one wprowadzone po to ,by amerykanski rolnik mogl konkurowac z
                      rolnikiem europejskim,ktory ma prawie 5-krotnie wyzsze doplaty(44mld euro)przy
                      takiej samej produkcji rolnej.

                      > Ten facet gotów byłby przełamać swój wstręt do czarnych i dotować nawet
                      > raperów, jeśli tylko typki od PR powiedzieliby, że to gwarantuje mu reelekcję
                      w 2004!!!

                      TO JUZ TWOJ glupi oglad sytuacji,bo Bush ma 2 termin w kieszeni.

                      > > > Dla Polski też macie jakąś "fasolę" w rękawie????
                      > >
                      > > Musimy jakos sie przygotowac na waszego Jasia Fasole.
                      >
                      > Jak na razie, to my tu w Polsce mamy problemy z Jasiami Fasolami, których nam
                      > tu od czasu do czasu w ramach pomocy "humanitarnej" przysyłacie...
                      > Ot,nie tak dawno temu przysłaliście nam takiego Jasia w spódnicy, Barbarę
                      > Lundberg i do dziś biedny Elektrim się po rządach tej pani nie umie
                      pozbierać,
                      > a jak dobrze pójdzie, to i bankructwo dzięki niej zaliczy....
                      > A legiony Johny'ch Bean'ów, którzy narozrabiali u siebie w USA, więc trzeba
                      ich
                      > wysłać do bantustanów w rodzaju Polski, by już więcej w centrali nie napsuli,
                      > już czekają na objęcie posadek w przejętych w Polsce firmach.....ciekawe, kto
                      > następny po Elektrimie?????

                      Po co ich wpuszczacie?
                      Czyzbyscie rozumu nie mieli?
                      Za to wszyscy co przyjda z EU to beda cacy.
                      Zaraz wam sie dzwignie,szczegolnie bezrobocie.

                      > > PS Juz myslalem ,ze ci telefon wylaczyli za nieplacenie rachunkow.
                      >
                      > Czasem w życiu są ważniejesze sprawy, niż odpowiadanie na posty MACIEJa na
                      > forum.....

                      Tak z ciekawosci,co moze byc wazniejsze od nauki,ktora moze postawic cie na
                      wyzszym poziomie intelektualnym?

                      > PZDR
                      • Gość: drapieżnik fasola dla Polski IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 18:36
                        dla nas maja kontrakty na odbudowe Iraku i chec uczynienia z POlski swojego
                        sojusznika na miare W. Brytanii
                        ja nie wiem ale brzmi CACY !!!!
            • Gość: Hydraulik GE PRZYKŁADEM POPRAWY?? HA,HA,HA,HA!!!!!!!!!!!! IP: *.cidernet.pl 13.04.03, 00:57
              Musi być naprawdę kiepsko w USA, że wyciągasz MACIEJU GE jako pozytywny przykład
              :-)))))))))

              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

              > Poprawa wyników General Electric
              >
              > Zysk netto amerykańskiego konglomeratu przemysłowego General Electric wyniósł
              wpierwszym kwartale tego roku 2,9 mld dolarów. Równocześnie obroty firmy
              spadły o 1 proc. do 30,3 mld dolarów...

              Większy "zysk" przy niższym obrocie....na pewno wzrosły im marże, co?
              W sytuacji, gdy wszyscy na marżach tną??? Dobre sobie....
              >
              > Amerykański konglomerat przemysłowy General Electric, który jest największą
              > firmą świata według kapitalizacji rynkowej, zanotował w pierwszym kwartale 20
              > proc. wzrost wpływów. Wzrosły one dzięki wyższym zyskom w sektorze lotniczym

              sektor lotniczy to IRAK, później już nie będzie tak fajnie, a cywilne lotnictwo
              stoi - spójrz na Boeinga i Airbusa...

              > i finansowym.

              To eldorado konsumpcyjne już się kończy - rosną stopy rynkowe na T-bonds,
              popychane rosnącym deficytem budżetowym w USA, więc kredyty będą droższe,
              choćby się Greenspan nie wiem jak wysilał w obniżkach...boom w mortgage'ach i
              kredytach na nieruchomości też już się kończy (vide styczeń i luty 2003) i
              wtedy nie będzie już tak smacznie dla GE Finnancial...

              > Pod kierownictwem dyrektora wykonawczego Jeffa Immelta większe zyski
              zapewniły działy zajmujące się produkcją silników odrzutowych,

              Irak, jak wyżej...

              > Koncern potwierdził prognozę zysku na 2003 rok
              > mogącą sięgnąć 15 mld dolarów.

              Tu to już się uśmiałem - w prognozę wyników GE to już chyba nawet w CNBC nie
              wierzą... :-))))
              A ile z tej prognozy to "planowane zyski w funduszu emerytalnym GE", które jak
              zwykle pod koniec roku "nie wystąpią"????
              Potem dowiemy się o tym małym druczkiem w 9 odnośniku na 104 stronie
              sprawozdania rocznego za 2003 r w roku 2004 ? :-))))))
              Pamiętasz jeszcze Macieju Boćkowskiego? Jak nie, to Ci przypomnę:

              "General Electric, największa na świecie spółka pod względem wartości rynkowej,
              poinformowała w raporcie finansowym, że przychody jej funduszu emerytalnego
              wyniosły w 2001 r. 2,1 mld USD, a więc stanowiły 11% zysku przed
              opodatkowaniem, który wyniósł 19,7 mld USD. Trudno jest natomiast znaleźć w
              raporcie rocznym GE informację, że spółka miała z inwestycji jej funduszu
              emerytalnego nie zysk w wysokości 2,1 mld USD, a 2,9 mld USD straty. Rzecznik
              firmy David Frail twierdzi, że o wynikach funduszu poinformowano zgodnie z
              przepisami FASB. – Nie jest trudno znaleźć informacje o stracie. Jest ona
              umieszczona na 72 stronie, w szóstym odnośniku – powiedział Frail."

              Jakby co, to Acc. 87 FASB jak zwykle pomoże, prawda MACIEJU????

              SZUKAJ LEPSZYCH PRZYKŁADÓW NA UDOWODNIENIE TWOJEJ TEZY - GE TO SŁBY ARGUMENT!!!!



              • Gość: MACIEJ GLOSUJMY ZA WEJSCIEM DO EU. NAFTA NIE DLA NAS IP: *.ny325.east.verizon.net 14.04.03, 18:07
                Oczywiscie,czym szybciej glosowanie nastapi,tym lepiej,bo juz niedlugo beda
                opublikowane wyniki ("sukcesy") gospodarcze EU w 1Q 2003.

                Pewno po wynikach 1Q GDP Niemiec i Francji sporo ludzi zacznie sie zastanawiac
                w co my sie ladujemy,ale Fizyk i inni zapropaguja MOZLIWOSC PRACY I ZAMIESZKANIA
                W EU.
                TAK,TAK.
                NIEMCY I FRANCJA ZE SWOIM WYSOKIM BEZROBOCIEM CZEKAJA NA POLSKICH BEZROBOTNYCH
                ZEBY IM POMOC.
                DO HISZPANII NA ZBIERANIE TRUSKAWEK I CZEGOS TAM JESZCZE,TO I TERAZ MOZNA I TAK
                POZOSTANIE.
                • Gość: MACIEJ KOFI FIZYK ? IP: *.ny325.east.verizon.net 15.04.03, 18:00
                  Polowa budzetu EU to fundusz na rolnictwo(44 mld euro).
                  Czy wiec zlikwidowanie doplat do rolnictwa oznaczaloby zmniejszenie o polowe
                  administracji w EU,a tym samym zmniejszenie o polowe rocznego wpisowego do EU
                  dla Polski w wysokosci 2 mld euro ??
                  Jak myslisz Fizyk?
                  Czy moze administracja w EU ma caly czas rosnac,a budzet bedzie malal??


                  Kofi Annan: Znieść subsydia w rolnictwie!

                  mkuz, AFP 14-04-2003, ostatnia aktualizacja 14-04-2003 19:04

                  W poniedziałek Kofi Annan, sekretarz generalny ONZ zaapelował do krajów
                  bogatych o przyspieszenie rozmów o liberalizacji handlu na forum WTO i wezwał
                  je do jak najszybszego zaprzestania subsydiowania rolnictwa

                  - Kraje rozwinięte powinny jak najszybciej i w znaczacy sposób obniżyć dopłaty
                  do swej produkcji rolnej - powiedział Annan w reakcji na zakończone w niedzielę
                  spotkanie Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego.

                  Najbogatsze kraje zrzeszone w OECD wydają każdego dnia miliard dolarów na
                  dopłaty do swej produkcji rolnej. Uniemożliwia to praktycznie eksport towarów
                  rolnych przez kraje biedne na rozwinięte rynki.

                  W eliminacji subsydiów mają pomóc rozmowy toczone na forum Światowej
                  Organizacji Handlu (WTO) w ramach rundy katarskiej. Niestety, na razie kraje
                  bogate i biedne nie mogą się porozumieć jak szybko i w jakim stopniu redukować
                  pomoc państwa dla rolnictwa.
                  • Gość: MACIEJ OFFSET NA UTRZYMA PRZY ZYCIU IP: *.ny325.east.verizon.net 15.04.03, 20:00
                    Gość portalu: drapieżnik napisał(a):

                    > dla nas maja kontrakty na odbudowe Iraku i chec uczynienia z POlski swojego
                    > sojusznika na miare W. Brytanii
                    > ja nie wiem ale brzmi CACY !!!!

                    Niemcy jak widzisz ida na dno jak Tytanic.
                    Tylko offset z F-16 utrzyma nas przy zyciu.
                    Sama wiesz wacpanna,ze lepiej trzymac z bogatym i zdrowym niz ze zrusyfikowanym
                    Niemcem.
                    • Gość: Hydraulik A KTO TO JEST TEN ZDROWY???? IP: *.cidernet.pl 15.04.03, 21:36

                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                      .
                      > Sama wiesz wacpanna,ze lepiej trzymac z bogatym i zdrowym niz ze
                      zrusyfikowanym
                      > Niemcem.

                      A kto to jest ten zdrowy - zadłużone po uszy USA, gdzie usługi stanowią o
                      prawie 50% PKB?
                      Aby teraz podnieść PKB USA o 5% wystarczy, by każdy wyprał parę razy sąsiadowi
                      skarpetki za 2 USD - pieniędzy od tego nie przybędzie (każdy zapłaci sąsiadowi
                      i dostanie od innego sąsiada 2 USD), ale jak PKB podskoczy....:-)))))))))-to
                      się nazywa meandry statyski (zwłaszcza rządowej).

                      Jeśli chodzi o "zdrowie", to dużo zdrowsze od USA są dziś Singapur (jeśli nie
                      liczyć SARS) i Nowa Zelandia - wychodzi, że z nimi trzeba trzymać :-))))
                      • Gość: MACIEJ Re: A KTO TO JEST TEN ZDROWY???? IP: *.ny325.east.verizon.net 16.04.03, 02:14
                        Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

                        >
                        > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                        >
                        > .
                        > > Sama wiesz wacpanna,ze lepiej trzymac z bogatym i zdrowym niz ze
                        > zrusyfikowanym
                        > > Niemcem.
                        >
                        > A kto to jest ten zdrowy - zadłużone po uszy USA, gdzie usługi stanowią o
                        > prawie 50% PKB?
                        > Aby teraz podnieść PKB USA o 5% wystarczy, by każdy wyprał parę razy
                        sąsiadowi
                        > skarpetki za 2 USD - pieniędzy od tego nie przybędzie (każdy zapłaci
                        sąsiadowi
                        > i dostanie od innego sąsiada 2 USD), ale jak PKB podskoczy....:-)))))))))-to
                        > się nazywa meandry statyski (zwłaszcza rządowej).

                        Pewno bys chcial,zeby tak bylo,ale chodzi tu o ZAREJESTROWANA DZIALALNOSC
                        USLUGOWA OD KTOREJ PLACI SIE PODATKI.
                        Pewno tez chcialbys uprac sasiadce majtki,ktore ma na sobie i to calkiem darmo?

                        > Jeśli chodzi o "zdrowie", to dużo zdrowsze od USA są dziś Singapur (jeśli nie
                        > liczyć SARS) i Nowa Zelandia - wychodzi, że z nimi trzeba trzymać :-))))

                        A maja oni jakas porzadna armie?
                        Bo wiesz,ze jak juz z kims trzymasz,to na dobre i zle.
    • Gość: MACIEJ BMW 325i- 27,800 DOLL. MERC C230k- 24,950 doll IP: *.ny325.east.verizon.net 16.04.03, 22:04
      Ciekawe po ile te samochody sa w Polsce?
      BMW 325i 2,5l 6cycow 184 konie 27,800 doll
      Merc C230k 1,8l 4 cyce 189 koni 24,950 doll.

      Takie maluchy musza byc w Polsce popularne,he?
      • Gość: MACIEJ Re: BMW 325i- 27,800 DOLL. MERC C230k- 24,950 dol IP: *.ny325.east.verizon.net 18.04.03, 06:32
        Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

        > Ciekawe po ile te samochody sa w Polsce?
        > BMW 325i 2,5l 6cycow 184 konie 27,800 doll
        > Merc C230k 1,8l 4 cyce 189 koni 24,950 doll.
        >
        > Takie maluchy musza byc w Polsce popularne,he?

        Niemcy opychaja te samochody w Stanach po takich cenach,a mnie te ceny
        wygladaja na dumpingowe.
        Moze as lub Lechu,ze o JOrl'u nie wspomne napisza,po ile te samochody sa
        sprzedawane w Niemczech.
        • Gość: MACIEJ DOPLATY Z EU POMIJAJA UTRATE DOCHODOW Z CEL IP: *.ny325.east.verizon.net 18.04.03, 17:15
          www.patriota.pl/?dzial=publicystyka&nr=44

          Piątek, 18 kwietnia AD 2003
          dziś imieniny Apoloniusza, Bogusławy, Gościsławy

          Patriota.pl / Publicystyka / Inne / Polska dopłaci do Unii Europejskiej 80
          miliardów euro

          Polska dopłaci do Unii Europejskiej 80 miliardów euro

          Im bliżej unijnego referendum, tym wyraźniejsze stają się straty, jakie z
          powodu tzw. integracji poniosą zarówno poszczególni obywatele, jak i cała
          Polska. Deklaracje probrukselskich polityków, dotąd ze swadą rozprawiających o
          korzyściach, jakie już-zaraz uzyskamy od bratniej Unii Europejskiej, powoli
          zamieniają się w pseudo-mistyczny bełkot o bliżej
          nieokreślonej ,,nieuchronności dziejowej'', ,,szansach na rozwój'' i ,,poprawie
          bytu za 30-40 lat''. Jakiekolwiek próby uzyskania konkretnych wyjaśnień owych
          natchnionych wynurzeń spełzają jednak na niczym: polityczna brukselszczyzna
          konsekwentnie unika wszelkich rzeczowych debat nie tylko ze zdeklarowanymi
          obrońcami niezależności Polski, ale nawet z tymi, którzy dotąd za dobrą monetę
          przyjmowali wszelkie unijne fantasmagorie.

          Tabela 1. Polskie składki na Brukselę
          Wydatki finansowe z budżetu państwa na rzecz Unii Europejskiej i część jej
          (ujawnionych) inicjatyw. Kwoty podane są w miliardach złotych. Źródło:
          Informacja Ministra Finansów z 2003 r.
          LATA 2004 2005 2006
          Składka do budżetu Unii Europejskiej 7,0 11,0 11,0
          Składka na Europejski Bank Inwestycyjny i Europejski Bank Centralny 0,4 0,4 0,8
          Prefinansowanie dopłat 2,5 0,6 0,5
          Przygotowanie projektów 0,7 0,8 1,1
          Współfinansowanie funduszy strukturalnych 0,9 2,0 4,1
          ŁĄCZNIE 11,5 14,8 17,5
          Ta wstrzemięźliwość jest jednak w pełni zrozumiała. Przywódcy Unii Europejskiej
          (nie zważając zupełnie na agitację uprawianą w poszczególnych krajach przez
          lokalną agenturę unijną) bez żadnych osłonek przyznali już, że celem
          ostatecznym istnienia tego tworu jest likwidacja państw narodowych i
          przekształcenie ich w prowincje/strefy ekonomiczne Stanów Zjednoczonych Europy.
          Zapowiedzieli, że każda próba artykułowania aspiracji narodowo-państwowych
          narodów europejskich tępiona będzie zdecydowanie, jako ,,przejaw ksenofobii,
          rasizmu, fundamentalizmu i faszyzmu''. W tej sytuacji, przy tak jasnym i
          konkretnym stanowisku, nawet powalająca brakiem logiki sławetna wypowiedź
          Tadeusza ,,Grubej Kreski'' Mazowieckiego, iż ,,utrata niepodległości jest
          wyższym stopniem suwerenności'', musiała stracić swą aktualność wykładni
          ideologicznej krajowych środowisk eurofilskich. Nie dość jednak na tym. Polska
          (jak i inne państwa europejskie dotknięte chorobą integracyjną) ma zostać
          zlikwidowana, a proces ten sfinansować muszą sami Polacy; nie tylko musimy
          pokryć koszty niszczenia własnego Państwa, ale nawet - z dość dużą nakładką -
          jeszcze Brukseli do tego dopłacić! Nie jest łatwo policzyć, ile tak naprawdę
          sterowane przez Brukselę ,,polskie'' władze wyciągną z naszych kieszeni, by
          wprowadzić nas w ,,zachwycający stan światłego niewolnictwa''. Dane na ten
          temat są ukrywane i kamuflowane. Nie na tyle dobrze jednak, by z gąszcza
          urzędowego bełkotu nie móc wyłowić przynajmniej części informacji.

          Koszty ,,integracji'' - wersja minimum

          W miarę prosto można obliczyć koszty bezpośrednie, a więc te, które realnie
          przepłyną z kasy polskiej do brukselskej i których reżim warszawski nijak ukryć
          nie może.

          Przyjrzyjmy się więc liczbom (dane dotyczą okresu 2004-2006 i podane są weuro).

          Polska wpłaci do budżetu Unii 7,5 mld oraz zrezygnuje z dochodów z ceł w
          wysokości 1,6 mld. Czyli w sumie: 9,1 miliarda euro. Co dostaniemy w zamian?
          1,03 mld euro wpłaty bezpośredniej do budżetu, 2,8 mld na dopłaty bezpośrednie
          i organizację rynku rolnego, 1,05 mld na rozwój obszarów wiejskich oraz ok. 1,6
          mld na przekształcenia strukturalne (ta kwota może być jednak niższa, zakładamy
          w dobrej wierze, iż uda się ją zagospodarować na procentowym poziomie
          doświadczonych w kontaktach z Unią innych krajów europejskich). Podsumujmy:
          wykładamy ,,na stół'' 9,1 miliarda, dostając w zamian 6,48 miliarda. Wynik jest
          prosty: 2,62 miliarda euro Polska dopłacić musi do utraty niepodległości i
          nędzy swoich obywateli. Prawdziwe koszty ,,integracji''

          Jak wspomnieliśmy, powyższe dane to tylko wierzchołek góry lodowej, liczby,
          które każdy cierpliwy człowiek wycisnąć może z prounijnej agitacji. Nie oddają
          one jednak w żaden sposób kosztów faktycznych tego zabójczego procesu. Nie
          obejmują bowiem, by wymienić kilka tylko czynników: strat na wyprzedaży majątku
          narodowego, strat w dochodach publicznych i dochodach obywateli spowodowanych
          utratą miejsc pracy, wzrostu zadłużenia zagranicznego, strat w gospodarce
          rolnej, t.zw. kosztów dostosowawczych do Unii Europejskiej itd.

          W miarę pełny przegląd wyliczeń, przeprowadzonych przez niezależnych
          analityków, dał na łamach ,,Naszego Dziennika'' (11.03.2003) prof. Włodzimierz
          Bojarski. Przedstawił on nie tylko przyszłe zyski/straty Polski, już jako
          części UE, ale także zyski/straty wcześniejsze, z ostatniego dziesięciolecia, z
          okresu ,,przedakcesyjnego'' (tabela 2). Wynik jest wprost porażający. W latach
          1991-2001 Polska poniosła stratę ,,na przygotowaniach do wejścia do Unii
          Europejskiej'' w wysokości 595,5 miliarda USD (dolar mniej więcej równoważy się
          z euro), zaś w latach 2002-2006, zgodnie z analizą działań, jakie jeszcze mają
          być podjęte, nasze dodatkowe straty zwiększą się średnio rocznie o kolejne 80,8
          miliarda USD! Dane przerażające, lecz jednocześnie nie mogą dziwić: ponad 20%
          bezrobocie, 70% obywateli żyjących na skraju ubóstwa, upadek kolejnych zakładów
          pracy, ucisk podatkowy. Efektów unionizacji doświadczamy codziennie na własnej
          skórze.

          Nie ma więc potrzeby zadawać pytania: ,,czy warto wejść do Unii Europejskiej'',
          gdyż odpowiedź jest jasna. To, nad czym musimy się zastanowić i co musimy
          wspólnie przeprowadzić, to całkowita zmiana systemu władzy, który z 40
          milionowego narodu już dziś uczynił żebraków, jutro zaś chce poddać
          niewolniczej zależności od kasty brukselskich kryminalistów.

          Tabela 2. Szacunek wartości kosztów, strat i zysków wywołanych polską
          transformacją i akcesją do Unii Europejskiej
          A - ogółem w okresie 1991-2001 w mld USD
          B - średnio rocznie
          Koszty i straty A B
          1 . Strata na wyprzedaży wartości majątku narodowego 162,0 10,0
          2. Transfer za granicę zysków i nadzwyczajnych zysków oraz części funduszy
          rentowych, ubezpieczeniowych i polskich lokat bankowych 77,0 18,0
          3. Utrata Produktu Krajowego Brutto (dochodów publicz., ludności i
          przedsiębiorstw) w wyniku likwidacji miejsc pracy 240,0 35,0
          4. Wzrost polskiego zadłużenia zagranicznego 25,0 -
          5. Obsługa wzrostu zadłużenia zagranicznego 15,0 2,4
          6. Wytransferowana za granicę część zadłużenia wewnętrznego 23,0 6,0
          7. Utrzymywane za granicą polskie aktywa rezerwowe 14,0 1,0
          8. Koszty dostosowań przedsiębiorstw i administracji do wymogów Unii
          Europejskiej 10,0 1,5
          9. Straty w gospodarce rolnej 56,0 11,0
          10. Składka roczna do budżetu UE (w l. 2004-2006) - 2,4
          11. Przygotowanie projektów przedsięwzięć dla UE i p refinansowanie dopłat -
          0,5
          12. Wpłaty, składki, wyjazdy i przedstawicielstwa - do banków, organizacji i
          agend UE 1,0 0,3
          13. Dodatkowe koszty ochrony i uszczelniania granicy wschodniej UE oraz
          dostosowanie do warunków kontroli z Schengen 1,0 0,5
          14. Utrata dodatkowych zysków z handlu przygranicznego 2,0 1,5
          Razem koszty i straty 626,0 90,1

          Wpływy i zyski A B
          1. Wsparcie wstępne i przedakcesyjne 1,5 -
          2. Fundusze strukturalne i rolnicze z UE - 2,3
          3. Wzrost produktu krajowego brutto wywołany pośrednimi, specjalnymi
          stymulacyjnymi z krajów UE 29,0 7,0
          Razem wpływy i zyski 30,5 9,3

          Ogółem koszty i straty netto 595,5 80,8


          [za: ABC Wiadomości, nr 1/2003]
    • Gość: drapieżnik MNIEJ NOWYCH FIRM ALE IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.03, 21:45
      w roku 2002 w Polsce zanotowano spadek o 1/5 nowo rejestrowanych podmiotow
      pospodarczych ale pomimo stagnacji liczba wyrejestrowanych podmiotow spadla o
      18% od zanotowanej w 2001
      najwiecej nowych firm zarejestrowano w mazowieckim
      cos sie dzieje jednak
      • Gość: MACIEJ FIZYK MA RACJE IP: *.ny325.east.verizon.net 23.04.03, 05:08
        Gość portalu: drapieżnik napisał(a):

        > w roku 2002 w Polsce zanotowano spadek o 1/5 nowo rejestrowanych podmiotow
        > pospodarczych ale pomimo stagnacji liczba wyrejestrowanych podmiotow spadla o
        > 18% od zanotowanej w 2001
        > najwiecej nowych firm zarejestrowano w mazowieckim
        > cos sie dzieje jednak

        Widze,ze chcialabys byc Warszawianka.
        Strasznie smutno musi w tej Malopolsce byc,choc przyznam ze ludzie tam z
        manierami krolewskimi sie rodza.

        Postep dla Polski przez EU przyjdzie.
        Wcale nie szkodzi,ze EU sie nie rozwija,bo w miedzyczasie mozna wyssac z Zach
        Europy troche biznesow do Polski zanim ten caly socjalizm zacznie sie kruszyc.
        • Gość: lafirynda Re: FIZYK MA RACJE IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.03, 13:35
          owszem

          w Malopolsce nie jest zle, np stopa bezrobocia wynosi w samym Krakowie tylko 8 %
          co do bycia warszawianka? tu mam wybor akurat czy pracowac tam czy tu

          zreszta Feezyk napisal ze krakow nie jest zlym miastem do zycia, skoro juz
          powolujemy sie na Jego autorytet, napisal nawet ze to jedno z lepszych miejsc
          do zycia w Polsce, to on napisal nie ja
          na co ja zamienie Krakow? sama jestem ciekawa
          • Gość: MACIEJ Cwiercwalki IP: *.ny325.east.verizon.net 24.04.03, 17:07
            Gość portalu: Olo napisał(a):

            > Tak się zastanwiam gdzie jest teraz ta banda idiotów która
            > głosowała na SLD???!!!
            > Kogokolwiek pytam to "nie ja na nich nie głosowałem".
            > Ale luzik. Teraz pewnie wygrają chłopsko-komunistyczne cepy z
            > samoobrony więc będzie jeszcze ze 3 lata w plecy.
            > A do UE pewnie nas przyjmą i na drugi dzień wyp....

            A po przyjeciu beda nas EUropeizowac,czyli doic.
            • Gość: MACIEJ JAKI 1Q GDP W EU ? NUREK? IP: *.ny325.east.verizon.net 09.05.03, 02:44
              USA wydebilo +1,6% GDP w 1Q 2003.
              Teraz spokojnie czekamy na wiadomosci z EU.
              Tylko zeby nie wyszlo panie Fizyk ,ze "wzrost" gospodarczy w EU bedzie od dzis
              tajemnica panstwowa.


              Stopy w Eurolandzie bez zmian
              pap, mar 08-05-2003, ostatnia aktualizacja 08-05-2003 16:55

              Europejski Bank Centralny zawiódł oczekiwania części analityków i pozostawił
              stopy procentowe na niezmienionym poziomie

              Europejski Bank Centralny (EBC) nie zmienił w czwartek podstawowych stóp
              procentowych. Stopa kredytu refinansowego pozostała na poziomie 2,5 proc.,
              oprocentowania depozytów przyjmowanych od banków - 1,5 proc., a pożyczek
              udzielanych bankom komercyjnym - 3,5 proc. - Obniżka została tylko odłożona -
              skomentował Holger Schmieding, ekonomista Bank of America w Londynie i były
              doradca Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Analitycy oceniają, że EBC może
              obniżyć stopy procentowe o co najmniej 0,25 proc. już w czerwcu. Także Bank
              Anglii (Bank of England) pozostawił stopy bez zmian. Od lutego stopa procentowa
              repo wynosi tam 3,75 proc. i jest na najniższa od 48 lat.
              • Gość: MACIEJ JAKI 1Q GDP W EU ? NUREK? CZY ROWER? IP: *.ny325.east.verizon.net 13.05.03, 04:36
                Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                > USA wydebilo +1,6% GDP w 1Q 2003.
                > Teraz spokojnie czekamy na wiadomosci z EU.
                > Tylko zeby nie wyszlo panie Fizyk ,ze "wzrost" gospodarczy w EU bedzie od dzis
                > tajemnica panstwowa.
                >
                >
                > Stopy w Eurolandzie bez zmian
                > pap, mar 08-05-2003, ostatnia aktualizacja 08-05-2003 16:55
                >
                > Europejski Bank Centralny zawiódł oczekiwania części analityków i pozostawił
                > stopy procentowe na niezmienionym poziomie
                >
                > Europejski Bank Centralny (EBC) nie zmienił w czwartek podstawowych stóp
                > procentowych. Stopa kredytu refinansowego pozostała na poziomie 2,5 proc.,
                > oprocentowania depozytów przyjmowanych od banków - 1,5 proc., a pożyczek
                > udzielanych bankom komercyjnym - 3,5 proc. - Obniżka została tylko odłożona -
                > skomentował Holger Schmieding, ekonomista Bank of America w Londynie i były
                > doradca Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Analitycy oceniają, że EBC może
                > obniżyć stopy procentowe o co najmniej 0,25 proc. już w czerwcu. Także Bank
                > Anglii (Bank of England) pozostawił stopy bez zmian. Od lutego stopa
                procentowa
                >
                > repo wynosi tam 3,75 proc. i jest na najniższa od 48 lat.

                Wyniki za 1Q 2003 GDP w EU beda w czwartek.
                Wiekszosc fachowcow przewiduje rower,czyli 0,0% wzrostu.
                Jeszcze tylko 3 dni.
                Modlmy sie mocno,moze bedzie 0,1%.
                W Stanach juz podali ,ze bylo 1,6%.
                • Gość: MACIEJ Re: JAKI 1Q GDP W EU ? NUREK? CZY ROWER? IP: *.ny325.east.verizon.net 15.05.03, 17:34
                  Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                  > Wyniki za 1Q 2003 GDP w EU beda w czwartek.
                  > Wiekszosc fachowcow przewiduje rower,czyli 0,0% wzrostu.
                  > Jeszcze tylko 3 dni.
                  > Modlmy sie mocno,moze bedzie 0,1%.
                  > W Stanach juz podali ,ze bylo 1,6%.

                  wyszedl nurek.Przykro mi.
                  Ciekawe jak Francja jutro wyladuje?
                  Nurek czy rower?

                  Szybciutko trzeba to referendum przeprowadzac zanim ludziska sie kapna w co nas
                  Fizyk chce wepchnac.
                  • Gość: jr Re: rzadowe taktyki IP: 203.129.132.* 16.05.03, 02:46
                    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                    > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                    >
                    > > Wyniki za 1Q 2003 GDP w EU beda w czwartek.
                    > > Wiekszosc fachowcow przewiduje rower,czyli 0,0% wzrostu.
                    > > Jeszcze tylko 3 dni.
                    > > Modlmy sie mocno,moze bedzie 0,1%.
                    > > W Stanach juz podali ,ze bylo 1,6%.
                    >
                    > wyszedl nurek.Przykro mi.
                    > Ciekawe jak Francja jutro wyladuje?
                    > Nurek czy rower?
                    >
                    > Szybciutko trzeba to referendum przeprowadzac zanim ludziska sie kapna w co
                    nas
                    >
                    > Fizyk chce wepchnac.

                    australijscy zolnierz powrocili z iraku w dniu w ktorym opozycja ogosic miala
                    swoja wizje budzetu na rok 2003. we francji natomiast wyniki oglosza chyba w
                    czasie festivalu filmowego... hehehe ciekawe czy po filmie lui de fine(spel?)??

                    • Gość: MACIEJ JAPAN 1Q GDP 0,0% FRANCJA I WLOCHY PODOBNIE IP: *.ny325.east.verizon.net 16.05.03, 05:44
                      Gość portalu: jr napisał(a):

                      > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                      > >
                      > > > Wyniki za 1Q 2003 GDP w EU beda w czwartek.
                      > > > Wiekszosc fachowcow przewiduje rower,czyli 0,0% wzrostu.
                      > > > Jeszcze tylko 3 dni.
                      > > > Modlmy sie mocno,moze bedzie 0,1%.
                      > > > W Stanach juz podali ,ze bylo 1,6%.
                      > >
                      > > wyszedl nurek.Przykro mi.
                      > > Ciekawe jak Francja jutro wyladuje?
                      > > Nurek czy rower?
                      > >
                      > > Szybciutko trzeba to referendum przeprowadzac zanim ludziska sie kapna w c
                      > o
                      > nas
                      > >
                      > > Fizyk chce wepchnac.
                      >
                      > australijscy zolnierz powrocili z iraku w dniu w ktorym opozycja ogosic miala
                      > swoja wizje budzetu na rok 2003. we francji natomiast wyniki oglosza chyba w
                      > czasie festivalu filmowego... hehehe ciekawe czy po filmie lui de fine
                      (spel?)??

                      Japonia nikogo nie zaskoczyla rowerem w 1Q 2003.
                      Francja i Wlochy tez nikogo nie zaskocza.
                      I wlasnie oni beda nas wprowadzac w XXI w.
                      • Gość: MACIEJ LECHU WIDZI POLSKE W EU IP: *.ny325.east.verizon.net 21.05.03, 16:18
                        Ciekawa wypowiedz Lecha i cytuje ja w calosci.
                        Nasuwa sie jedno pytanie.
                        Jesli EU jest takie dobre dla Polski,to dlaczego EU wyklucza przynaleznosc
                        swoich czlonkow do FREE TRADE AGREEMENT????????
                        EU promuje wolny handel wew.swojej organizacji ale ZAKAZUJE WSTEPOWANIA DO FREE
                        TRADE AGREEMENT.
                        Troche to smierdzi polityka XX wieku i absolutnie nie nadaza za XXIw.
                        W 1989 bylbym dwiema rekami za EU,ale dzis juz mamy 2003 i EU traci myszka jak
                        na ten wiek.
                        Nie bede wrecz mowil,ze to Kolchoz i gulag intelektualny,ale nie bez powodu
                        Szwajcaria i Norwegia nie chca do EU.
                        A UK po raz kolejny nie chce euro i wspolnej polityki rolnej.



                        Gość portalu: Lechu napisał(a):

                        > 1. Jak na tym forum już wielokrotnie powtarzano (powoli nie chce się), Unia
                        Eur
                        > opejska nie będzie za nikogo pracować, ani ponosić odpowiedzialności za
                        rozwój
                        > gospodarczy jakiegoć kraju. Jest tylko próbą wyrównania szans
                        i "przewietrzenia
                        > " pozamykanych europejskich rynków. Dlatego biedni ("...a to Polska właśnie")
                        p
                        > owinni mieć żywotny interes w akcesie. Ale, ponieważ biedny niepokojąco
                        często
                        > równa się głupi (gdzie skutek, gdzie przyczyna?), toteż zarówno mamy w Polsce
                        t
                        > ylu wrogów UE, co mamy w Unii Greków, którzy ich najlepszy czas przejedli i
                        prz
                        > epierdzieli, a szanse rozkradli. Dlatego Hiszpanie mogliby Grekom
                        śpiewać "miał
                        > eś chamie złoty róg". Gdyby większość Polaków usłuchała innych durniów i
                        hardo
                        > "zrezygnowała" u Unii, to śpiewkę tą mogą sobie Polacy zafundować jako
                        czołówkę
                        > dziennika telewizyjnego w jedynce przez następne dekady. Do momentu, kiedy
                        USA
                        > mianują Polskę 51 Stanem USA.
                        >
                        > 2. Jak pięknie napisał feezyk, jeżeli zła władza chce zbudować most, to ja ją
                        w
                        > tej konkretnej rzeczy poprę.
                        > Analogia z UE jest oczywista: nawet, jeżeli UE nie jest najlepszym pomysłem i
                        n
                        > ie rokuje w dalekiej perspektywie wielkich nadziei, to na tu i teraz, nie ma
                        al
                        > ternatywnej koncepcji, która lepiej poprawiłaby bezpieczeństwo Polski i
                        zwiększ
                        > yła jej szanse gospodarcze.
                        >
                        > 3. Zabór rosyjski (było nie było 123+45 lat) pozostawił w głowach wielu
                        Polaków
                        > trwałe szramy. Jedną z najbardziej widocznych jest pokutująca na tym forum
                        wąt
                        > pliwość, kim my właściwie jesteśmy i do której części świata należymy. Są
                        tacy,
                        > którzy widzą nas w Azji. No, bo jeśli nie w Europie, to gdzie? Niektórzy
                        twier
                        > dzą, że Polska leży w Ameryce (bardzo humorystyczne, objaw utraty poczucia
                        rzec
                        > zywistości). Jeszcze inni (czytali "Króla Ubu"?), że nigdzie. No bo jeżeli
                        nie
                        > w Europie i nie w Azji, to nigdzie.
                        > Ja myślę, że jesteżmy biednymi krewnymi. Słabymi, brzydkimi i chorowitymi.
                        Cier
                        > pimy na braki w wykształceniu i etykiecie, jesteśmy mało reprezentacyjni i
                        zdem
                        > oralizowani długim pobytem w więzieniach. Mieliśmy pecha, bo Rzymianom było
                        do
                        > nas za daleko, a Mongołom i Rosjanom było za blisko
                        > Ale należymy do rodziny. Fakt, nikt nas z honorami nie wita. Rodzina troszkę
                        za
                        > żenowana...
                        >
                        > Ta pozycja wyjaśnia zarówno serwilizm jednych, jak i głupkowatą
                        pyszałkowatość
                        > innych Polaków. Nie łatwo być zakałą w rodzinie. Łatwiej bredzić i ignorować
                        rz
                        > eczywistość, niż spojrzeć prawdzie prosto w oczy, bo "przecież miało być tak
                        ws
                        > paniałe..."
                        >
                        > Ale jesteśmy tu, w Europie. Kuchennymi drzwiami, spóźnieni, musimy się powoli
                        d
                        > opchać na salony. Sprytem, fałszywym uśmiechem, pracą, paktowaniem, jak
                        trzeba
                        > - to łokciami, nigdy nie tracąc z oczu celu.
                        > Nie dla nas. Dla naszych dzieci i wnuków.
                        >
                        • Gość: MACIEJ Re: LECHU WIDZI POLSKE W EU IP: *.ny325.east.verizon.net 08.06.03, 05:42
                          Ludzie KRZYZYK postawcie,bo ptaszek zaprowadzi was na Bialorus.
          • Gość: , niemozliwe IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 08.06.03, 08:36
            "np stopa bezrobocia wynosi w samym Krakowie tylko 8%"

            niemozliwe
            To jakies dane przedpotopowe.
            Jaka metoda to bezrobocie zmierzyslicie?
            • Gość: marcee Re: niemozliwe a jednak Przecinek IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 10:27
              a Ty jesli masz inna cyfre to zapodaj
              w Krakowie jest tak jak zapodalam, widze Pzrecinek ze siegasz do klasyki tego
              forum czyli mnie !!!
              Feezyk by zznielenial z zazdrosci.
              no nie Maciej?

              Przecinek ide zaglosowac, tylko nie zycz mi telepatycznie zebym zlamala noge.
              Feezyczek pewnie juz siedzi u nas w Kraku bo gdziezby pzrepadl?
              A ty pomysl o tym spacerze szczytami Tatr jaki ci zaproponowalam, od razu
              bylbys lepiej nastawiony do UE a poza tym co do mnie, tego jestem pewna.
              • Gość: MACIEJ FIZYK I KUMPLE Z LICKA NA WYBORACH IP: *.ny325.east.verizon.net 08.06.03, 16:40
                Gość portalu: marcee napisał(a):

                > a Ty jesli masz inna cyfre to zapodaj
                > w Krakowie jest tak jak zapodalam, widze Pzrecinek ze siegasz do klasyki tego
                > forum czyli mnie !!!
                > Feezyk by zznielenial z zazdrosci.
                > no nie Maciej?
                >
                > Przecinek ide zaglosowac, tylko nie zycz mi telepatycznie zebym zlamala noge.
                > Feezyczek pewnie juz siedzi u nas w Kraku bo gdziezby pzrepadl?

                Fizyk na 100% bierze udzial w wyborach i pewno przyjechal do Krakowka,zeby
                wszystkich kumpli z licka do urn zaciagnac.

                > A ty pomysl o tym spacerze szczytami Tatr jaki ci zaproponowalam, od razu
                > bylbys lepiej nastawiony do UE a poza tym co do mnie, tego jestem pewna.
              • Gość: MACIEJ FIZYK JEST JAK KASKA IP: *.ny325.east.verizon.net 11.06.03, 23:38
                Gość portalu: marcee napisał(a):

                > a Ty jesli masz inna cyfre to zapodaj
                > w Krakowie jest tak jak zapodalam, widze Pzrecinek ze siegasz do klasyki tego
                > forum czyli mnie !!!
                > Feezyk by zznielenial z zazdrosci.
                > no nie Maciej?

                Absolutnie nie!
                Fizyk jest bardzo sztywny i oficjalny,identycznie jak Kaska.
                Zzielenialem to ja,ze tandem Kaska-Baska nie chce ze mna gadac.

                > Przecinek ide zaglosowac, tylko nie zycz mi telepatycznie zebym zlamala noge.
                > Feezyczek pewnie juz siedzi u nas w Kraku bo gdziezby pzrepadl?
                > A ty pomysl o tym spacerze szczytami Tatr jaki ci zaproponowalam, od razu
                > bylbys lepiej nastawiony do UE a poza tym co do mnie, tego jestem pewna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka