fritz.fritz
07.09.06, 17:30
Smieszne, kiedy PO jak nazywala sie KL-D (przydomek: partia aferalna) miala
premiera, nic nie slyszano na temat wyplacania 50%. W rzadzie Suchockiej, w
ktorym KL-D, a wiec PO, byla wrecz masywnie reprezentowana, rowniez niz nic
nie bylo slychac. Za rzadow SLD, rowniez nic.
Kiedy Unia Wolnosci (przez pewien czas KL-D byla czescia UW) prowadzila
gospodarka za rzadow AWS, rowniez nic nie bylo slychac.
I teraz, nagle i niespodziewanie, PO, herr Tusk i Komorowski ockneli sie ....
Naprawde smieszne.
Premierem rzadu KL-D byl Bielecki, szefem KL-D byl ... Tusk.