Dodaj do ulubionych

IMPORT-EXPORT = INWESTYCJE- OSZCZEDNOSCI

IP: *.ny325.east.verizon.net 04.03.03, 19:14
darr.darek szuka kasy.
Gdzie sie te oszczednosci podzialy?
Przeciez bilans musi byc na zero,prawda.
No wiec jedni,tak jak Niemcy oszczedzaja i exportuja,a drudzy np Amerykanie
nie oszczedzaja i importuja.
Niemcy za swoje oszczednosci kupuja amerykanskie papiery wartosciowe i
wszystko sie zgadza.

Co najbardziej boli darr.darka ,to jest stare rownanie wg ktorego obnizenie
wartosci waluty nie ma rzekomo miec nic wspolnego ze wzrostem zatrudnienia.
Na razie poczekam,moze sam do tego dojdzie.

Obserwuj wątek
    • Gość: Hydraulik Re: IMPORT-EXPORT = INWESTYCJE- OSZCZEDNOSCI IP: *.cidernet.pl 04.03.03, 22:11
      Czyli jednak "nowa ekonomia"? Stare prawa już nie działają? Czyżby w USA
      ziściło się marzenie Sowietów i zbudowano innego psychicznie człowieka, który
      nie będzie reagował według dotychczasowych praw???

      Przecież łączny kredyt udzielony podmiotom w USA przekroczył już 80% światowych
      oszczędności....kto Wam to zasponsoruje? Na razie jedziecie pod zastaw
      drożejących nieruchomości - ale przecież drzewa nie rosną do nieba??? I co
      wtedy???
      W IV q 2002 M3 wzrosło o 250 mld USD, dzieki czemu uzyskaliście wzrost
      gospodarczy w tym kwartale 1,4% (szacunkowo), aby zatem utrzymać dynamikę M3,
      musicie pożyczyć w tym roku co najmniej 1 bilion USD dodatkowo (dla porównania
      w całym 1997 r. M3 wzrosło zaledwie o 290 mld USD, a wzrost gospodarczy
      przekroczył 5%)
      John Law XXI wieku????

      Kto będzie teraz nowym jeleniem kredytowym? Firmy już nie, bo banki w stosunku
      do nich są szalenie konserwatywne - konsument? On właśnie zaczyna słabnąć....

      Pozostaje już tylko rząd USA - tylko na co on wyda kredyty zaciągnięte w celu
      ratowania płynności finansowej systemu finansowego Wuja Sama i podtrzymania
      wzrostu M3 (a co będzie, jak M3 zacznie spadać w warunkach spadających cen
      towarów)??
      Z demokratami sprawa jest prosta - wymyśliliby szybko jakieś problemy
      społeczne, na które trzeba wydać kasę, ale Republikanie?? Nowa wojna po
      pokonaniu Iraku? Albo Gwiezdne Wojny bis????

      Oczywiście gospodarka USA jest "zdrowa" a finanoswanie szalonym kredytem nie
      grozi żadnymi konsekwencjami...Perpetuum Mobile????
      • Gość: MACIEJ IMPORT-EXPORT = INWESTYCJE- OSZCZEDNOSCI.niebo IP: *.ny325.east.verizon.net 05.03.03, 03:03
        Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

        > Czyli jednak "nowa ekonomia"? Stare prawa już nie działają? Czyżby w USA
        > ziściło się marzenie Sowietów i zbudowano innego psychicznie człowieka, który
        > nie będzie reagował według dotychczasowych praw???

        Stad nieporozumienia miedzy nami.
        A juz myslalem ,ze do tego nie dojdziesz.

        > Przecież łączny kredyt udzielony podmiotom w USA przekroczył już 80%
        światowych
        > oszczędności....kto Wam to zasponsoruje? Na razie jedziecie pod zastaw
        > drożejących nieruchomości - ale przecież drzewa nie rosną do nieba??? I co
        > wtedy???

        Wielu ludzi powatpiewa,ze niebo istnieje,ale jesli istnieje,to od nas jest do
        niego najblizej.

        > W IV q 2002 M3 wzrosło o 250 mld USD, dzieki czemu uzyskaliście wzrost
        > gospodarczy w tym kwartale 1,4% (szacunkowo), aby zatem utrzymać dynamikę M3,
        > musicie pożyczyć w tym roku co najmniej 1 bilion USD dodatkowo (dla
        porównania
        > w całym 1997 r. M3 wzrosło zaledwie o 290 mld USD, a wzrost gospodarczy
        > przekroczył 5%)
        > John Law XXI wieku????

        Daje za przyklad porownania z XX w.
        Kto takie rzeczy teraz pamieta.
        Przez 6 lat u nas przybylo 20 mln ludzi,to nie Polska ,Niemcy czy Rosja ze
        ludzi ubywa.

        > Kto będzie teraz nowym jeleniem kredytowym? Firmy już nie, bo banki w
        stosunku
        > do nich są szalenie konserwatywne - konsument? On właśnie zaczyna słabnąć....

        Konsument wlasnie nabiera drugiego oddechu i z wiosna ruszy do ataku.

        > Pozostaje już tylko rząd USA - tylko na co on wyda kredyty zaciągnięte w celu
        > ratowania płynności finansowej systemu finansowego Wuja Sama i podtrzymania
        > wzrostu M3 (a co będzie, jak M3 zacznie spadać w warunkach spadających cen
        > towarów)??
        > Z demokratami sprawa jest prosta - wymyśliliby szybko jakieś problemy
        > społeczne, na które trzeba wydać kasę, ale Republikanie?? Nowa wojna po
        > pokonaniu Iraku? Albo Gwiezdne Wojny bis????
        >
        > Oczywiście gospodarka USA jest "zdrowa" a finanoswanie szalonym kredytem nie
        > grozi żadnymi konsekwencjami...Perpetuum Mobile????

        Nareszcie dobrze wnioskujesz.
    • Gość: Hydraulik P.S. POPRAWKA. Niemcy SPRZEDAJĄ US bonds!!!!!!! IP: *.cidernet.pl 04.03.03, 22:23
      Jak na razie MACIEJU, to Niemcy SPRZEDAJĄ papiery wartościowe USA -
      oprocentowanie T-bonds rośnie, a dolar słabnie....CZY NIEMCY SĄ IDIOTAMI, BY W
      TAKICH WARUNKACH TRACIĆ I SPONSORWAĆ SZALEŃSTWO KREDYTOWE W USA????? Mobilna
      część kapitału już ucieka z USA pełną parą, a długoterminowe pozycje zaczynają
      ulegać redukcji - pamiętasz fragment tekstu, który Ci tu kiedyś wkleiłem o
      redukcji "exposure" na system finansowy USA przez europejskie konglomeraty
      finansowe?? To pisał analityk rynku obligacji....Na razie Ci co zostają, żądają
      za swoje pieniądze wyższego oprocentowania, stąd wzrost rynkowych st% licząc,
      że długofalowo dolar się ponownie umocni....ale wiele wskazuje, że się
      przeliczą - USD jest w trendzie spadkowym....
      Aha i jeszcze jedno - gdzie jest wzrost konkurencyjności amerykańskich towarów
      wskutek spadku wartości USD, który tak tu szumnie zapowiadałeś?? - Znowu rekord
      trade deficit, a przecież USD spadł.....Musisz chyba popracować nad
      patriotyzmem konsumenta w USA - Buy American!!!!
      Niemcom czy Japończykom takie hasło rzucisz i wykonają, ALE WY????
      PZDR
      • Gość: MACIEJ Re: P.S. POPRAWKA. Niemcy SPRZEDAJĄ US bonds!!!!! IP: *.ny325.east.verizon.net 06.03.03, 07:04
        Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

        > Jak na razie MACIEJU, to Niemcy SPRZEDAJĄ papiery wartościowe USA -
        > oprocentowanie T-bonds rośnie, a dolar słabnie....CZY NIEMCY SĄ IDIOTAMI, BY
        W
        > TAKICH WARUNKACH TRACIĆ I SPONSORWAĆ SZALEŃSTWO KREDYTOWE W USA????? Mobilna
        > część kapitału już ucieka z USA pełną parą, a długoterminowe pozycje
        zaczynają
        > ulegać redukcji - pamiętasz fragment tekstu, który Ci tu kiedyś wkleiłem o
        > redukcji "exposure" na system finansowy USA przez europejskie konglomeraty
        > finansowe?? To pisał analityk rynku obligacji....Na razie Ci co zostają,
        żądają
        > za swoje pieniądze wyższego oprocentowania, stąd wzrost rynkowych st% licząc,
        > że długofalowo dolar się ponownie umocni....ale wiele wskazuje, że się
        > przeliczą - USD jest w trendzie spadkowym....
        > Aha i jeszcze jedno - gdzie jest wzrost konkurencyjności amerykańskich
        towarów
        > wskutek spadku wartości USD, który tak tu szumnie zapowiadałeś?? - Znowu
        rekord
        > trade deficit, a przecież USD spadł.....

        Bo w tym samym czasie exporterzy niemieccy i japonscy obnizaja swoje ceny
        ponizej granicy oplacalnosci,zeby zachowac troche miejsc pracy.

        > Musisz chyba popracować nad
        > patriotyzmem konsumenta w USA - Buy American!!!!

        Ja sobie nie mam nic do zarzucenia przy powaznych zakupach jak samochod,ale z
        drobiazgow nie ma rzeczywiscie wyboru,tak juz chinszczyzna opanowala rynek.

        > Niemcom czy Japończykom takie hasło rzucisz i wykonają, ALE WY????

        Niby to ladnie brzmi,tylko dlaczego bezrobocie u was rosnie????????

        > PZDR
    • darr.darek Re: IMPORT-EXPORT = INWESTYCJE- OSZCZEDNOSCI 06.03.03, 10:34
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
      > darr.darek szuka kasy.
      > Gdzie sie te oszczednosci podzialy?
      > Przeciez bilans musi byc na zero,prawda.
      > No wiec jedni,tak jak Niemcy oszczedzaja i exportuja,a drudzy np Amerykanie
      > nie oszczedzaja i importuja.
      > Niemcy za swoje oszczednosci kupuja amerykanskie papiery wartosciowe i
      > wszystko sie zgadza.

      Pozostaloby tylko przedstawic rzetelnymi danymi, ze brakujace do pelnego
      skredytowania sektora niefinansowego i budzetu, kilkanascie mld USD (suma
      bilansowa bankow komercyjnych w USA - ok.7000mld USD) wzielo sie z : Niemiec ,
      Japonii i od innych.

      > Co najbardziej boli darr.darka ,to jest stare rownanie wg ktorego obnizenie
      > wartosci waluty nie ma rzekomo miec nic wspolnego ze wzrostem zatrudnienia.
      > Na razie poczekam,moze sam do tego dojdzie.

      MACIEJ , Ty wierzysz w jakas deprecjacje waluty bez inflacji, mimo , ze jedno
      i drugie jest liczone wg krajowego wskaznika cen :) , wierzysz w SAMOCZYNNA
      stabilizacje wartosci pieniadza i dodrukowywanie tegoz bez jego deprecjacji,
      gdy tymczasem wartosc pieniadza jest scisle (odwrotnie proporcjonalnie)
      zwiazana z iloscia tegoz pieniadza papierowego w obiegu .
      Czyli wszystko to co jest scisle wyliczane i na biezaco sprawdzane : ile mozna
      dodrukowac, kiedy trzeba wycofac itd. - dla Ciebie to jest gra na zywiol .

      Ja, zwyczajnie, dla wszystkich "wierzacych" w beztroskie dodrukowywanie
      pieniadza mowie, ze wiaze sie to z deprecjacja tegoz - z inflacja .
      I tu pojawia sie teza, w ktora NIEMAL WSZYSCY pro-popytowcy na tym forum
      jeszcze wierza : "po co dbac o wartosc pieniadza, LEPIEJ niech wartosc
      pieniadza spadnie (niech bedzie inflacja) i wysokie zatrudnienie i rozwoj" .
      CZYLI ... teza keynsowska sprzed cwiercwiecza, KTORA BYLA WYPROBOWYWANA NA
      MAXA !!!
      A obecnie, zadne bogatsze Panstwo(chocby bylo opanowane przez umiarkowanych
      czerwonych) nie chce wysokiej inflacji, juz wszyscy przestali wierzyc w
      powyzej przedstawiona bzdure . Moda jakas zla zapanowala czy co :) .
      • Gość: MACIEJ Re: IMPORT-EXPORT = INWESTYCJE- OSZCZEDNOSCI IP: *.ny325.east.verizon.net 06.03.03, 16:40
        darr.darek napisał:

        > MACIEJ , Ty wierzysz w jakas deprecjacje waluty bez inflacji, mimo , ze jedno
        > i drugie jest liczone wg krajowego wskaznika cen :) , wierzysz w SAMOCZYNNA
        > stabilizacje wartosci pieniadza i dodrukowywanie tegoz bez jego deprecjacji,
        > gdy tymczasem wartosc pieniadza jest scisle (odwrotnie proporcjonalnie)
        > zwiazana z iloscia tegoz pieniadza papierowego w obiegu .
        > Czyli wszystko to co jest scisle wyliczane i na biezaco sprawdzane : ile
        mozna
        > dodrukowac, kiedy trzeba wycofac itd. - dla Ciebie to jest gra na zywiol .

        Wiara cuda czyni.
        Widze,ze wartosc dolara w ciagu nieco wiecej niz roku spadla o ok 20%.
        W tym samym czasie inflacja jest ponizej 2%.
        Wszyscy wiedza,z Hydraulikiem na czele,ze jest badmiar dolarow na rynku i ten
        sam Hydraulik obawia sie deflacji w Stanach.
        No wiec jakie jest powiazanie miedzy spadkiem wartosci waluty a inflacja????
        Widzisz je juz ,czy nie???

        > Ja, zwyczajnie, dla wszystkich "wierzacych" w beztroskie dodrukowywanie
        > pieniadza mowie, ze wiaze sie to z deprecjacja tegoz - z inflacja .
        > I tu pojawia sie teza, w ktora NIEMAL WSZYSCY pro-popytowcy na tym forum
        > jeszcze wierza : "po co dbac o wartosc pieniadza, LEPIEJ niech wartosc
        > pieniadza spadnie (niech bedzie inflacja) i wysokie zatrudnienie i rozwoj" .
        > CZYLI ... teza keynsowska sprzed cwiercwiecza, KTORA BYLA WYPROBOWYWANA NA
        > MAXA !!!

        SPADKOWI WARTOSCI PIENIADZA NIE MUSI TOWARZYSZYC INFLACJA,CO JUZ CI U GORY
        UDOWODNILEM.
        SPADEK WARTOSCI WALUTY WPLYWA NA WZROST ZATRUDNIENIA I ROZWOJ GOSPODARCZY.
        Porownaj malejace bezrobocie w Stanach i rosnace w EU.

        > A obecnie, zadne bogatsze Panstwo(chocby bylo opanowane przez umiarkowanych
        > czerwonych) nie chce wysokiej inflacji, juz wszyscy przestali wierzyc w
        > powyzej przedstawiona bzdure . Moda jakas zla zapanowala czy co :) .

        NIE DOCIERA DO CIEBIE,ZE INFLACJA MA NIEWIELE WSPOLNEGO ZE SPADKIEM WARTOSCI
        WALUTY.
        W gospodarce globalnej ceny towarow spadaja,ze wzgledu na nizsze koszty
        produkcji.
        Inflacje mozesz wywolac TYLKO na rynku zamknietym,gdzie nie ma dostepu do
        innych walut i towarow.
        1-Pieniadz dostaje sie na rynek poprzez akcje kredytowa.
        2-Jesli jest za duzo zlotowek na rynku,to st% rosna i ludzie biora kredyty
        w tanszych walutach jak np dolar,wypychajac tym samym zlotowki z rynku.
        3-Na wolnym rynku nie mozesz podniesc cen towarow,bo ludzie zaczna kupowac
        import.
        Jasne?


        • darr.darek Re: IMPORT-EXPORT = INWESTYCJE- OSZCZEDNOSCI 06.03.03, 17:54
          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
          > Wiara cuda czyni.
          > Widze,ze wartosc dolara w ciagu nieco wiecej niz roku spadla o ok 20%.
          > W tym samym czasie inflacja jest ponizej 2%.
          > No wiec jakie jest powiazanie miedzy spadkiem wartosci waluty a inflacja????
          > Widzisz je juz ,czy nie???

          Wartosc USD spadla nie wg wskaznika cen (ktory jest podstawa dla FED) a wg
          walut takich jak EURO .
          Wlasnie, gdyby USA mialy mniejsza gospodarke bardziej uzalezniona od handlu
          zagranicznego przelozenie byloby, pewnie, niemal natychmiastowe .

          W tym przypadku nalezy czekac, co dalej . Dla mnie to jest ciekawe, o ile
          spadnie podrozony import z np. EU , a o ile wzrosnie eksport . I na jak dlugo
          taka sytuacja jest do utrzymania : niska cena dolara, jeszcze nizsze ceny w
          USA w stosunku do EU, niska inflacja w USA .
          Nie pisz tylko, ze jestes w stanie kupic Mercedesa za ta sama cene co rok
          temu .

          > SPADKOWI WARTOSCI PIENIADZA NIE MUSI TOWARZYSZYC INFLACJA,CO JUZ CI U GORY
          > UDOWODNILEM.

          Jesli pieniadz spada na wartosci wobec wskaznika cen, to MUSI wystapic
          inflacja .

          > Wszyscy wiedza,z Hydraulikiem na czele,ze jest badmiar dolarow na rynku i ten
          > sam Hydraulik obawia sie deflacji w Stanach.

          Z tym nadmiarem zielonych to nie przesadzajmy .
          Co to jest 600mld w skali swiata . Mnie bardziej intersuje te "brakujace" od
          kilkanasctu tysiecy do ponad dwudziestu tysiecy mld USD, ktore nie jest
          sfinansowane z systemu bankow komercyjnych w USA (laczne zadluzenie szacowane
          na ok.30.000mld USD - suma bilansowa bankow komercyjnych w USA ok.7.000mld
          USD) . Zgadzamy sie, ze jakies duze kwoty ukryte sa w zadluzeniu USA wobec
          Niemiec, Chin (?) , wobec kogo jeszcze , jakie kwoty, jakimi instrumentami
          jest przyjete to zobowiazanie ? Moze to ma wiekszy wplyw na aktualna wartosc
          dolara .

          > SPADEK WARTOSCI WALUTY WPLYWA NA WZROST ZATRUDNIENIA I ROZWOJ GOSPODARCZY.
          > Porownaj malejace bezrobocie w Stanach i rosnace w EU.

          A, gdy dolar byl silniejszy od EURO przez kilka lat, to ... rozwoj byl slabszy
          i bezrobocie bylo wieksze niz w EU ?

          > NIE DOCIERA DO CIEBIE,ZE INFLACJA MA NIEWIELE WSPOLNEGO ZE SPADKIEM WARTOSCI
          > WALUTY.

          Jesli pieniadz spada na wartosci wobec wskaznika cen, to MUSI wystapic
          inflacja .
          Wszystko zalezy wobec czego sobie porownujemy .
          Gdy nagle uderzasz glowa o sufit windy i zaczynasz chodzic po tym suficie
          windy, nie daj sie zwiesc pozorom, ze lecisz w gore .

          Prosty wzor opisujacy wartosc pieniadza w funkcji ilosci pieniadza w obiegu,
          jasno nawiazuje do wartosci wobec jakiejs jednostki towarowej, a nie wobec
          innych walut .

          > W gospodarce globalnej ceny towarow spadaja,ze wzgledu na nizsze koszty
          > produkcji.
          > Inflacje mozesz wywolac TYLKO na rynku zamknietym,gdzie nie ma dostepu do
          > innych walut i towarow.
          > 1-Pieniadz dostaje sie na rynek poprzez akcje kredytowa.

          A co to jest akcja kredytowa ?
          A pieniadz papierowy M0 dostaje sie na rynek ,zwyczajnie, poprzez
          dodrukowywanie .

          > 2-Jesli jest za duzo zlotowek na rynku,to st% rosna i ludzie biora kredyty
          > w tanszych walutach jak np dolar,wypychajac tym samym zlotowki z rynku.

          Pokreciles .
          Gdy jest za duzo zlotowek na rynku wartosc zlotego spada (to w koncu przelozc
          sie musi na wzrost stop %) , ludzie niechetnie biora kredyty w szybko
          drozejacych obcych walutach, w ogole niechetnie wtedy biora kredyty, bo nie
          wiadomo jak duzo beda musieli splacac w niepewnych warunkach, a zadnych szybko
          taniejacych zlotowek z rynku nikt nie wypycha, ot jest ich coraz wiecej i sa
          coraz tansze i niektorzy liczyc zaczynaja wzajemne zobowiazania w innej
          stabilnej walucie .

          > 3-Na wolnym rynku nie mozesz podniesc cen towarow,bo ludzie zaczna kupowac
          > import.

          Na wolnym rynku, bez przerwy wszyscy staraja sie podnosic ceny do maksymalnego
          pulapu do osiagniecia. Na szczescie wlasnie na wolnym rynku dziala
          najsilniejsza konkurencja i ogolny ped, do chocby chwilowego, podniesienia
          ceny skutkuje, z przymusu ekonomicznego ... realnym obnizaniem cen .

          Jasne?
          • Gość: MACIEJ Re: IMPORT-EXPORT = INWESTYCJE- OSZCZEDNOSCI IP: *.ny325.east.verizon.net 07.03.03, 01:26
            darr.darek napisał:

            > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
            > > Wiara cuda czyni.
            > > Widze,ze wartosc dolara w ciagu nieco wiecej niz roku spadla o ok 20%.
            > > W tym samym czasie inflacja jest ponizej 2%.
            > > No wiec jakie jest powiazanie miedzy spadkiem wartosci waluty a inflacja??
            > ??
            > > Widzisz je juz ,czy nie???
            >
            > Wartosc USD spadla nie wg wskaznika cen (ktory jest podstawa dla FED) a wg
            > walut takich jak EURO .

            W tej wielkiej wiosce ludzie maja w zwyczaju,ze porownuja telewizor do
            telewizora,samochod do samochodu i walute do waluty.

            > Wlasnie, gdyby USA mialy mniejsza gospodarke bardziej uzalezniona od handlu
            > zagranicznego przelozenie byloby, pewnie, niemal natychmiastowe .

            To zalezy tylko i wylacznie od otwarcia na swiat.

            > W tym przypadku nalezy czekac, co dalej . Dla mnie to jest ciekawe, o ile
            > spadnie podrozony import z np. EU , a o ile wzrosnie eksport . I na jak dlugo
            > taka sytuacja jest do utrzymania : niska cena dolara, jeszcze nizsze ceny w
            > USA w stosunku do EU, niska inflacja w USA .

            Dolar wlasnie zaczal znowu spadac,A WZROST CEN UZALEZNIONY JEST OD KOSZTOW
            PRODUKCJI.
            JESLI PRZENIESIEMY PRODUKCJE Z USA DO CHIN-TO CENY SPADNA.

            > Nie pisz tylko, ze jestes w stanie kupic Mercedesa za ta sama cene co rok
            > temu .

            Sam widzisz euro sie wzmocnilo i ceny na produkty EU wzrosly.
            Nie wyrobilem w sobie uzaleznienia od samochodow europejskich.

            > > SPADKOWI WARTOSCI PIENIADZA NIE MUSI TOWARZYSZYC INFLACJA,CO JUZ CI U GOry
            > > UDOWODNILEM.
            >
            > Jesli pieniadz spada na wartosci wobec wskaznika cen, to MUSI wystapic
            > inflacja .

            Sam widzisz na przykladzie dolara i euro i inflacji w USA.

            > > Wszyscy wiedza,z Hydraulikiem na czele,ze jest badmiar dolarow na rynku i
            > ten
            > > sam Hydraulik obawia sie deflacji w Stanach.
            >
            > Z tym nadmiarem zielonych to nie przesadzajmy .
            > Co to jest 600mld w skali swiata . Mnie bardziej intersuje te "brakujace" od
            > kilkanasctu tysiecy do ponad dwudziestu tysiecy mld USD, ktore nie jest
            > sfinansowane z systemu bankow komercyjnych w USA (laczne zadluzenie szacowane
            > na ok.30.000mld USD - suma bilansowa bankow komercyjnych w USA ok.7.000mld
            > USD) . Zgadzamy sie, ze jakies duze kwoty ukryte sa w zadluzeniu USA wobec
            > Niemiec, Chin (?) , wobec kogo jeszcze , jakie kwoty, jakimi instrumentami
            > jest przyjete to zobowiazanie ? Moze to ma wiekszy wplyw na aktualna wartosc
            > dolara .
            >
            > > SPADEK WARTOSCI WALUTY WPLYWA NA WZROST ZATRUDNIENIA I ROZWOJ GOSPODARCZY.
            > > Porownaj malejace bezrobocie w Stanach i rosnace w EU.
            >
            > A, gdy dolar byl silniejszy od EURO przez kilka lat, to ... rozwoj byl
            slabszy
            > i bezrobocie bylo wieksze niz w EU ?

            Nawet SAM Hydraulik mowi,ze mamy jeden z najciezszych kryzysow w historii,no
            wiec OBNIZENIE WARTOSCI WALUTY STOSUJE SIE WTEDY,KIEDY INNE METODY JUZ SA
            WYCZERPANE.

            > > NIE DOCIERA DO CIEBIE,ZE INFLACJA MA NIEWIELE WSPOLNEGO ZE SPADKIEM WARTOS
            > CI
            > > WALUTY.
            >
            > Jesli pieniadz spada na wartosci wobec wskaznika cen, to MUSI wystapic
            > inflacja .
            > Wszystko zalezy wobec czego sobie porownujemy .
            > Gdy nagle uderzasz glowa o sufit windy i zaczynasz chodzic po tym suficie
            > windy, nie daj sie zwiesc pozorom, ze lecisz w gore .

            Bede musial tego sprobowac.

            > Prosty wzor opisujacy wartosc pieniadza w funkcji ilosci pieniadza w obiegu,
            > jasno nawiazuje do wartosci wobec jakiejs jednostki towarowej, a nie wobec
            > innych walut .
            >
            > > W gospodarce globalnej ceny towarow spadaja,ze wzgledu na nizsze koszty
            > > produkcji.
            > > Inflacje mozesz wywolac TYLKO na rynku zamknietym,gdzie nie ma dostepu do
            > > innych walut i towarow.
            > > 1-Pieniadz dostaje sie na rynek poprzez akcje kredytowa.
            >
            > A co to jest akcja kredytowa ?
            > A pieniadz papierowy M0 dostaje sie na rynek ,zwyczajnie, poprzez
            > dodrukowywanie .

            I jak on z tej drukarni trafia do Kowalskiego?
            Budzet,tak jak i inne kasy ma Wn i Ma,a jak nie MA to wypuszcza obligacje.
            Pieniadz z drukarni na rynek dostaje sie poprzez KREDYT.
            Wszystkie przedsiebiorstwa maja konta w bankach i na place dla pana Henia
            zaciagaja kredyt.
            Ten kredyt pokrywany jest wieksza sprzedaza,bo pan Henio dostaje podwyzke za
            wzrost wydajnosci pracy.

            > > 2-Jesli jest za duzo zlotowek na rynku,to st% rosna i ludzie biora kredyty
            > > w tanszych walutach jak np dolar,wypychajac tym samym zlotowki z rynku.
            >
            > Pokreciles .
            > Gdy jest za duzo zlotowek na rynku wartosc zlotego spada (to w koncu przelozc
            > sie musi na wzrost stop %) , ludzie niechetnie biora kredyty w szybko
            > drozejacych obcych walutach, w ogole niechetnie wtedy biora kredyty, bo nie
            > wiadomo jak duzo beda musieli splacac w niepewnych warunkach, a zadnych
            szybko
            > taniejacych zlotowek z rynku nikt nie wypycha, ot jest ich coraz wiecej i sa
            > coraz tansze i niektorzy liczyc zaczynaja wzajemne zobowiazania w innej
            > stabilnej walucie .
            >
            > > 3-Na wolnym rynku nie mozesz podniesc cen towarow,bo ludzie zaczna kupowac
            >
            > > import.
            >
            > Na wolnym rynku, bez przerwy wszyscy staraja sie podnosic ceny do
            maksymalnego
            > pulapu do osiagniecia. Na szczescie wlasnie na wolnym rynku dziala
            > najsilniejsza konkurencja i ogolny ped, do chocby chwilowego, podniesienia
            > ceny skutkuje, z przymusu ekonomicznego ... realnym obnizaniem cen .
            >
            > Jasne?

            Jakbym ksiazke czytal.
            • Gość: Hydraulik Re: IMPORT-EXPORT = INWESTYCJE- OSZCZEDNOSCI IP: *.cidernet.pl 07.03.03, 06:32
              >Wszyscy wiedza,z Hydraulikiem na czele,ze jest badmiar dolarow na ryn
              > ku i ten sam Hydraulik obawia sie deflacji w Stanach.
              >
              > Nawet SAM Hydraulik mowi,ze mamy jeden z najciezszych kryzysow w historii,no
              > wiec OBNIZENIE WARTOSCI WALUTY STOSUJE SIE WTEDY,KIEDY INNE METODY JUZ SA
              > WYCZERPANE.

              Patrzcie, patrzcie - prosty hydraulik jest cytowany przez absolwentów szkół
              ekonomicznych, do czego to doszło....:-))))))))))

              Proszę Was, koledzy, ponieważ chcę się doktoryzować z tematu: "Przepływ
              helikoidalny w syfonach S-kształtnych jako przyczyna kawitacji niszczącej
              uszczelki w umywalkach typu I-injector", byście te sieciowe cytaty ze mnie
              przesłali poprzez NASK do PANu - przydadzą się, gdy będę się musiał wykazać
              liczbą cytowań moich prac :-)))))))))))

              PZDR
              • Gość: MACIEJ Re: IMPORT-EXPORT = INWESTYCJE- OSZCZEDNOSCI IP: *.ny325.east.verizon.net 07.03.03, 06:51
                Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

                > >Wszyscy wiedza,z Hydraulikiem na czele,ze jest badmiar dolarow na ryn
                > > ku i ten sam Hydraulik obawia sie deflacji w Stanach.
                > >
                > > Nawet SAM Hydraulik mowi,ze mamy jeden z najciezszych kryzysow w historii,
                > no
                > > wiec OBNIZENIE WARTOSCI WALUTY STOSUJE SIE WTEDY,KIEDY INNE METODY JUZ SA
                > > WYCZERPANE.
                >
                > Patrzcie, patrzcie - prosty hydraulik jest cytowany przez absolwentów szkół
                > ekonomicznych, do czego to doszło....:-))))))))))
                >
                > Proszę Was, koledzy, ponieważ chcę się doktoryzować z tematu: "Przepływ
                > helikoidalny w syfonach S-kształtnych jako przyczyna kawitacji niszczącej
                > uszczelki w umywalkach typu I-injector", byście te sieciowe cytaty ze mnie
                > przesłali poprzez NASK do PANu - przydadzą się, gdy będę się musiał wykazać
                > liczbą cytowań moich prac :-)))))))))))
                >
                > PZDR

                Po tym wstepie juz mozesz dzieciakow nowych odzywek uczyc,jak to Bush rozmawial
                z Condi.
                Hu is the leader in China?
                Kofi?
                Yassir.(yes sir).
                • Gość: MACIEJ POPATRZ JAK SIE CHINCZYCY PODKOPUJA POD EUROPE IP: *.ny325.east.verizon.net 11.03.03, 06:13

                  Chińczycy na Morzu Kaspijskim


                  qub, Reuters 10-03-2003, ostatnia aktualizacja 10-03-2003 17:12

                  Za 615 mln dolarów chiński koncern naftowy CNOOC odkupi od brytyjskiej firmy BG
                  blisko 8 proc. akcji w spółce powołanej do eksploatcji najbogatszych złóż ropy
                  naftowej i gazu z kazachskiej części Morza Kaspijskiego - poinformowano w
                  Hongkongu.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka