Dodaj do ulubionych

Kolejarze: Chcemy emerytur od 60 roku życia

IP: *.nysa.3play.net.pl 19.12.06, 15:14
Proponuję emerytury od wieku 25 lat dla wszystkich. Studenci bedą mogli od razu po uzyskaniu absolutorium udać sie na zasłuzony odpoczynek
Obserwuj wątek
    • Gość: ktos Re: Kolejarze: Chcemy emerytur od 60 roku życia IP: *.pg.com 19.12.06, 15:52
      Pieknie, kto nastepny chce pozyc za pieniadze pracujacych? No, ktory nierob? Jak
      to jest, ze zatrudnieni w budzetowce mysla glownie o tym, jak to sie wybrac na
      wczesniejsze wczasy? Ja w tym miesiacu zaplacilem 49% mojej pensji brutto (!!!)
      w postaci roznorakich podatkow, mimo iz rozliczam sie z nieco mniej zarabiającą
      żoną. PIT, zus, rentowy, zdrowotny - choc za moje 5 dni chorobowego w tym roku
      zaplacil moj pracodawca, bog wie co tam jeszcze idzie na tych darmozjadów. Mało
      tego, jeszcze są przecież podatki pośrednie - z tych 51% wynagrodzenia, które mi
      zostaje, jakieś 18% idzie na VAT. Kiedy chcę coś załatwic w sadzie czy innej
      pelnej darmozjadow agendzie rzadowej - oplaty skarbowe, prowizje, co tam
      jeszcze. Kupuje mieszkanie? Dawaj parenascie tysiecy podatku od czynnosci
      cywilnoprawnych (za co, na milosc boska?!). I tak dalej. To wszystko idzie na
      narodowo-socjalistycze rzady chlopow zbratanych z paranoikami i ciasnymi
      ksenofobami. Szlag mnie trafia. Naprawde szlag mnie trafia jak czytam o kolejnej
      grupie spolecznej, ktora chce czerpac z mojego portfela i mojej ciezkiej pracy.
      Wynocha z tymi panstwowymi kolejami. Rozgonic towarzystwo, dac odprawy, i niech
      na ten majatek wejdzie prywatny, najlepiej zachodni pracodawca. I bron boze,
      niech nie zatrudnia tych co sie nauczyli w socjalistycznej PKP jak robic, zeby
      sie bron boze nie narobic.
        • Gość: ktos Re: Kolejarze: Chcemy emerytur od 60 roku życia IP: *.pg.com 19.12.06, 16:34
          Bardzo prosze. Podobnie jak niejeden polak, oddaje panstwu dziesiatki tysiecy
          zlotych rocznie, i nie dostaje nic w zamian. Nie korzystam z zadnych uslug
          swiadczonych przez panstwo, oprocz policji i strazy pozarnej. Zabawne jest to,
          ze kiedy znajoma, rowniez oplacajaca sie panstwu >100Kzl rocznie, ciezko
          zachorowala, w panstwowej sluzbie zdrowia nie uzyskala pomocy i musiala samemu
          wykladac ciezkie pieniadze na leczenie. Spodziewac by sie moglo, ze skoro sie
          placi lekko liczac, niech no sprawdze, 17200 zl rocznie ubezpieczenia
          medycznego, powinno sie za to móc liczyc na jakas sensowna usługę w razie
          potrzeby. Nic bardziej mylnego, to wszystko topi się w bezdennych kieszeniach
          instytucji panstwowych, spolek panstwowych, agencji (zapewne rowniez
          towarzyskich) sponsorowanych przez panstwo itp. darmozjadow. I tak, panowie
          kolejarze, jestescie przez panstwo, a wiec rowniez przeze mnie, dotowani, i
          zadajac emerytur preferencyjnych zadacie, zeby cala reszta do was doplacala. I
          za co? Czym sie praca konduktora rozni od pracy, np., komiwojazera? Czym sie
          praca maszynisty rozni od pracy brygadzisty w elektrocieplowni
          (odpowiedzialnosc, syf, halas, i gorąc ten sam)? Dodam, ze nie jezdze pociagami
          PKP (aczkolwiek lubie kolej w innych krajach i chetnie widzialbym porzadna
          kolej w polsce - pierwsze symptomy zdradza inter city, ktore zdaje sie postawilo
          na mlodsza kadre i nowoczesne zarzadzanie - way to go!). Tyle mojej tyrady.
          Jesli widze, ze w polsce jest najwyzszy w swiecie wskaznik ludzi na rentach i
          emeryturach na 1000 mieszkancow, to chce mi sie wyc jak widze kolejne
          kilkadziesiat tysiecy tych, ktorym sie nie chce na siebie pracowac.
        • Gość: ktos Re: Kolejarze: Chcemy emerytur od 60 roku życia IP: *.pg.com 19.12.06, 16:44
          niestety, nie mam podstaw, zeby sie czuc wyjatkowo. takich, co dokladjaa do
          panstwa narodowo-socjalistycznego w wykonaniu pis, czy aferalno-socjalistycznego
          w wykonaniu sld/aws, jest w polsce kilka milionow. doplaca do tego panstwa
          zarowno kasjerka w carrefour, ktora harujac zarabia, powiedzmy 1200 brutto, jak
          i general manager firmy konsultingowej z pensja 100000 netto. beneficjentami sa
          pracownicy dotowanych przedsiebiorstw, senni bezproduktywni radni,
          bezproduktywni naukAwcy w przelicznych instytutach (majac znajomych w PAN, wiem
          co mowie) i wiele innych osob, ktore korzysta z pomocy panstwa dlatego, ze sie
          tylko tego w zyciu nauczylo. nie mowie, ze panstwo nie powinno nikogo dotowac,
          ale niechze te dotowane osoby znaja umiar i wiedza, ze sa na łasce tych, ktorzy
          te pieniadze zarabiaja, produkuja, a nie na odwrót. tak to po prostu jest.
          oczywiscie w socjalistycznej mentalnosci to bluznierstwo, bo przeciez "się
          należy", praca ciężka i emerytura, oczywiscie, rowniez sie nalezy, najlepiej od
          40 roku zycia, a jak ktos sie narobil to i od 30-go. zgadzam sie z komentarzem
          kogos innego na tym forum, ze niedlugo dojdzie do tego, ze ci co pracuja sa, po
          prostu, jeleniami. tym wiekszymi, jesli jeszcze moga sie przeniesc do tanszego
          kraju i pracowac na nieco mniej pazernych darmozjadow gdzies indziej. jak to juz
          uczynilo setki tysiecy polskich emigrantow, btw.
    • danoneq Re: Kolejarze: Chcemy emerytur od 60 roku życia 19.12.06, 16:33
      Czyli co, promujemy nieróbstwo. Z tego wynika że niedługo Ci co będą pracować
      będą zwyczajnym jeleniami, bo będą musieli na resztę się zrzucić. Nie
      koloryzuję, taka jest prawda. Proszę mi tylko nie mówić o jakchś szczególnych
      warunkach pracy. Pracę można zmienić tylko trzeba trochę chcieć niestety. Po
      prostu ten krzyczy co ma większą przebicia, w tym wypadku z przerośniętym
      zatrudnieniem i ogromnym związkiem zawodowym PKP.
    • Gość: Kolejarz Re: Kolejarze: Chcemy emerytur od 60 roku życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 19:19
      Widzę że wszyscy którzy tak dużo tutaj gadają zapomnieli że kolejarze też płacą
      takie same podatki jak i ten pan który płaci 49%... Zaden jednak z tutaj
      zebranych nie ma pojęcia o specyfice pracy na kolei. Nikt z was nie ma pojęcia
      o tym , że aby maszynista mógł usiąść za nastawnikiem (pewnie żaden z was nie
      wie co to jest)musi mieć pierwszą kategorię zdrowia. A co się kryje za tym
      pojęciem??? Ano nienaganny słuch , wzrok, nienaganne badania psychotechniczne,
      badania krwi, poziomu cukru, czerwonych krwinek w moczu i wielu innych badań.
      Wystarczy jeden wynik negatywny a taki pracownik jest odsówany od czynności.
      Czy któryś z was wyobraża sobie takie zdrowie po 60 roku życia????? Jeśli tak
      to gratuluje... Te same wymogi tyczą się wszystkich stanowisk związanych z
      ruchem pociągów - kierownicy pociągów, konduktorzy, manewrowi, rewidenci
      dyżurni ruchu... Przykład: kierownik pociągu - z punktu widzenia podróżnego to
      gość który siedzi w słóżbowym i spija kawe. No tak, tylko podróżny nawet nie ma
      pojęcia że ten kierownik odpowiada za bezpieczeństwo podróżnych których
      wiezie. Jeśli komuś coś się stanie ten człowiek odpowiada przed prokuratorem...
      Pierwszy zarzut jaki mu się wtedy stawia to "zagrorzenie w ruchu lądowym" (ok
      10 lat więzienia). Do kogo przyjdzie podróżny któremu coś się stało w pociągu,
      ano pewnie do kierownika... Czy wiecie w jakich warunkach pracują ci kolejarze
      i jaką odpowiedzialość biorą na siebie.Pokażcie mi maszyniste, który po 25
      latach pracy ma w miarę zdrowy kręgosłup? Czy wiecie w jakim hałasie on
      pracuje , a o polu magnetycznym nie wspomne. Tylko żaden nie zastanowi się że
      te nasze zdezelowane stare, smierdzące koleje są jednymi z najbezpieczniejszych
      kolei na świecie. Czy wiecie że od kilku dobrych lat na naszej jak
      mówicie "socjalistycznej" kolei nie zginoł żaden pasażer... Czyja to
      zasługa ??? Wasza??? Nie sądze!!! To chyba zasługa tych kolejarzy którzy muszą
      spełniać najwyższe standardy zdrowotne, zawodowe i znać się na pracy którą
      wykonują... Ilu pasażerów w tym czsie zgineło w autobusach i samochodach?
      Mógłbym tu zadać pytanie, dlaczego strażacy mają możliwość wyjścia na emeryturę
      po przepracowaniu 15 lat, a kolejarze nie??? Kto mi na to odpowie??? Mam brata
      który pracuje w straży, więc nikt mnie nie zaskoczy... Wiem , że zaraz
      powiecie "rozwiązać, rozgonić, zlikwidować".... Tylko co w zamian??? Koleje
      prywatne ??? Przykład mamy a Anglii - zwiększona liczba wypadków, katastrofy
      kolejowe, wykolejenia, itp... Tego chcecie?
      Inny zarzut. Przerost zatrudnienia - tak , ale w administracji. Pracownicy
      liniowi nie mają kiedy wybrać przysługującego urlopu...Pracują w niepełnych
      obsadach (drużyny konduktorskie). Ja mam cały urlop tegoroczny i nie wiem kiedy
      go wezmę... Powiedzcie czemu na kolei dyrektorami zostają specjaliści od
      włókiennictwa??? Ciekawe co? No ale najlepiej zlikwidowć i rozgonić... Mógłbym
      tu jeszcze długo , ale myśle że do niektórych i tak nie dotrze to co tu
      napisałem.
      Zapisy o których dziś mówili związkowcy istniały do 99 roku i oni chcą
      jedynie ich przywrócenia. Nie chcą niczego nowego...
      • Gość: ktos Re: Kolejarze: Chcemy emerytur od 60 roku życia IP: *.acn.waw.pl 19.12.06, 23:37
        > Widzę że wszyscy którzy tak dużo tutaj gadają zapomnieli że kolejarze też płacą
        >
        > takie same podatki jak i ten pan który płaci 49%... Zaden jednak z tutaj
        > zebranych nie ma pojęcia o specyfice pracy na kolei. Nikt z was nie ma pojęcia
        > o tym , że aby maszynista mógł usiąść za nastawnikiem (pewnie żaden z was nie
        > wie co to jest)musi mieć pierwszą kategorię zdrowia. A co się kryje za tym
        [..]

        I tak dalej... Niestety, zawod kolejarza to niejedyny, w ktorym z biegiem lat
        traci sie zdolnosc jego wykonywania. Nie uswiadczysz analityka, konsultanta czy
        programisty po 40-stce, moze poza administracja panstwowa. W pewnym wieku traci
        sie bystrosc umyslu do tego stopnia, ze sie do tego zawodu czlowiek przestaje
        nadawac. Czy widzisz konsultantow czy programistow wrzszczacych pod sejmem
        "dajcie!"? Nie, ci ludzie po osiagnieciu pewnego wieku zmieniaja prace,
        zaczynaja zajmowac sie czym innym, i jakos zyja. Czy widzisz sportowcow, ktorzy
        po 30-stce wzywaja panstwo do wczesniejszej emerytury? Nieliczni, medalisci
        olimpijscy etc. dotaja co prawda cos takiego, ale znaczaca wiekszosc bierze los
        we wlasne rece i sama sie jakos utrzymuje. Bo to jest czlowieka wlasna
        odpowiedzialnosc, dbac o swoj los. Dorosly czlowiek nie moze oczekiwac od obcych
        ludzi, w tym wypadku podatnikow, zeby ci go utrzymywali tylko dlatego, ze sam
        nie umie. Od tego rodzaju pomocy jest rodzina, ew. organizacje charytatywne. Nie
        panstwo. Nie podatnicy. Bez przesady.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka