Dodaj do ulubionych

W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale

IP: *.cersanit.pl 22.01.07, 13:40
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Polka? W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 13:41
      A po co sięgać tak daleko? W naszym kraju jest przecież tak samo.Pracownicy
      harują po kilkanaście godzin dziennie i muszą być wdzięczni za to,że wogóle
      mają pracę.To,że nie starcza pensji na miesiąc nikogo nie obchodzi.Liczy się
      niewolnicza praca pracowników ,żeby szefowie mogli żyć w luxusach.
      • Gość: 666 Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 13:50
        Dokładnie tak, ten artukuł mógłby dotyczyć prawie każdego kraju UE jak i również
        Rosji. Ciekawy kiedy będą zamieszki w Polsce?
        Jeżeli nie zostanie gruntownie zmieniony kodeks pracy i w ogóle prawo to Polakom
        puszczą bezpieczniki:(((((((((((((
        • programistajava Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale 22.01.07, 13:54
          Stajemy sie powoli niewolnikami...... kredyty na cale zycie, wystarczy ze sie
          straci prace i jzu bank z usmiechem na twarzy zlicytuje chalupe i dlug jeszcze
          zostanie. To jest zlodziejstwo w bialy dzien.
          • Gość: komunista zwierzak Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 15:29
            dlatego komuna musi wrócić !!!
            nic tak człowieka nie denerwuje, jak to że sąsiadowi powodzi się lepiej;
            Nowe hasło: "równość w biedzie"
            • phun Dzieki POPISZielcom 22.01.07, 18:06
              w PL jest bardzo podobnie niestety efemeryda LID prezentuje podobny punkt widzeni jak reszta popisdzielcow. byc moze nalezy zaglosowac na SO jako jedyna alternatywe wobec tego bandyckiego liberalizmu
              • Gość: blink Re: Dzieki POPISZielcom IP: *.aster.pl 22.01.07, 19:00
                Koniecznie. Zaglosuj na Samoobrone. Doskonaly pomysl. Gratuluje.
                • Gość: Paweł Z pijanego gangu : IP: 62.233.214.* 22.01.07, 22:48
                  ;]\ Z pijanego gangu :

                  Wiadomość wydrukowana ze stron: wiadomosci.wp.pl

                  Sąd ocenia alkoholowy eksces policjanta

                  2007-01-22 (14:05)

                  (PAP)

                  Proces policjanta, oskarżonego o oddanie dwóch strzałów do innych
                  funkcjonariuszy policji rozpoczął się przed Sądem Rejonowym w Kielcach.

                  Do zdarzenia doszło w nocy z 6 na 7 czerwca 2006 roku w Kielcach.

                  Policjanci zostali powiadomieni o awanturze rodzinnej w mieszkaniu ich kolegi.

                  Patrol interwencyjny wyprowadził z mieszkania żonę, teściową i 2,5-letnie
                  dziecko policjanta oraz znajomą.

                  Policjant groził, że popełni samobójstwo.

                  Dwukrotnie strzelił.

                  Negocjatorzy skłonili go do oddania broni, którą przekazał komendantowi
                  miejskiemu.

                  Został zatrzymany przez antyterrorystów.

                  Był nietrzeźwy.



                  eSBecki gang rządzi w KW Policji w Krakowie :


                  Kiedy zostaną zwolnione dwa CBŚ-e ,
                  działające w eSBeckim gangu ???


                  eSBek Ryszard Grabski

                  nadal jest szefem

                  Sekcji Ruchu Drogowego

                  Komendy Miejskiej Policji w Krakowie .


                  Ryszard Grabski :

                  www.gazeta.policja.pl/archiwum/2304/s9a1.html
                  Łukaszewicz

                  www.malopolska.policja.gov.pl/grafika1/kierownictwo/lukaszewicz_zastepca.jpg

                  Z pijanego gangu :

                  www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3
              • Gość: K Re: Dzieki POPISZielcom IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.07, 21:19
                phun napisała:

                > w PL jest bardzo podobnie niestety efemeryda LID prezentuje podobny punkt widze
                > ni jak reszta popisdzielcow. byc moze nalezy zaglosowac na SO jako jedyna alter
                > natywe wobec tego bandyckiego liberalizmu

                Przecież SO to są bogacze i to oni pierwsi będą Cię wykorzystywać w imię
                solidaryzmu (czytaj złodziejstwa).
            • Gość: anana Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale IP: *.bielsko.dialog.net.pl 22.01.07, 22:32
              Mnie tam denerwuje tylko jak sąsiad bogaci się na mojej pracy, a ja biednieje.
          • mario-radyja Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale 22.01.07, 15:51
            1. Nikt ciebie nie zmusza do brania kredytu.
            2. jezeli wziąłeś kredyt na chałupę, która w sprzedaży (w licytacji) jest mniej warta niż kredyt, to jesteś głupi
            3. w chwili obecnej stopy procentowe sa tak niskie jak tylko mogą być. Zawdzięczasz to wredym szwajcarskim kapitalistom.
          • adas313 Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale 22.01.07, 20:44
            Zachęcam do lektury ostatniej "Polityki" - tam jest analiza polskiego rynku pracy.

            PS.
            Jako programista Java chyba nie możesz narzekać?
          • dersky Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale 22.01.07, 22:57
            > To jest zlodziejstwo w bialy dzien.

            Ktoś zmusza do brania tago kredytu...
        • Gość: roger45 Panie i Panowie: zakladajmy firmy, bogacmy sie IP: *.acn.waw.pl 22.01.07, 15:57
          zamiast narzekac, zalozcie firmy, kazdy moze! Nie bedziemy zakladac ? A, bo
          ciezko sie prowadzi, zatrudnia, zwalnia, nielatwo miec pomysly i pieniadze na
          place, odpowiadac wobec skarbowki i setek ustaw i dyrektyw np. CE, albo
          srodowiskowej.

          No tak , to zostanmy tenisistami, tez dobrze placą tym z pierwszej setki.
        • ready4freddy Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale 22.01.07, 17:35
          > Dokładnie tak, ten artukuł mógłby dotyczyć prawie każdego kraju UE

          kazdego, ale nie kazdego w tym samym stopniu. porownaj wspolczynnik Giniego
          (wyznacza rozwarstwienie spoleczne) USA i np. Danii.

          swoja droga co na to nasi tutejsi forumowi liberalowi i "liberalowie"? wyglada
          na to, ze koronny argument o tym, jak to "biznesmen podnioslby place, gdyby mu
          obnizyc obciazenia fiskalne" poszedl sie wlasnie ..chedozyc, delikatnie mowiac :)
          • lucky81 Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale 22.01.07, 18:34
            Zarobek menadzera nie ma wiele wspolnego z kosztami i obciazeniami fiskalnymi
            pracy pracownikow. Cena pracy nie zalezy od tego, ile firmie zostaje kasy do
            wyrzucenia, tylko od rynkowego popytu na prace i podazy pracy, oraz wlasnie od
            opodatkowania tej pracy.
            • ready4freddy Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale 22.01.07, 22:22
              chodzilo mi wlasnie o place pracownikow, nie menedzerow.
        • dersky Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale 22.01.07, 22:56
          > Ciekawy kiedy będą zamieszki w Polsce?

          No już niedługo górnicy jadą do Warszawy po państwowe pieniądze. Dobrze, że te
          środki są państowe, a nie czyjeś, bo można by się było zmartwić...
      • programistajava Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale 22.01.07, 13:52
        odniosłem.....podobne wrazenia. W mojej poprzedniej firmie szef pier....l
        wielkei przemowienia motywowal az sie malo orgazmow nei dostgal, i ze nei ma
        kasy i ze ten nastepny projekt to juz wogole i suoper itp... i ... kupil sobie
        nowego Avensisa ale na podwyzki nic nie maiol, 400pln ochlapu rzucil a system
        pisany za napewno duzo wiecej niz >100tys pln. Wiec good bye, mister
        nowobogacki. Jak babcie kocham im wiecej maja tym bardizej sa chytrzy i niesasyceni.
        • Gość: zyskuberalles Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 14:19
          Szaremu pracownikowi można bezkarnie obniżyć zarobki i mimo to musi pracować
          tak samo sumiennie i wydajnie. Najlepiej jakby sobie dupę kołkiem zatkał. Pan
          menedżer to co innego. Jemu nie mozna obciąć zarobków bo to się odbije
          niekorzystnie na wynikach firmy, a także jego życiu osobistym i jego rodziny.
          Kozetka u psychoanalityka murowana.
          • zigzaur Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale 22.01.07, 15:09
            Nie bądź szary!

            Bądź złoty!
            • Gość: ... Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 15:11
              Co za kretyński artykuł, może napiszcie to samo np. o Polsce, a nie sięgajcie za ocean!!!
              • Gość: kapitalny zwierzak Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 15:35
                pozakładajcie firmy, kto wam broni;
                właściciele niczego się tak nie boją jak konkurencji ze strony byłych
                pracowników
                • mario-radyja Nawet myślałem o tym 22.01.07, 16:48
                  Jestem górnikiem i wpadłem na pomysł założenia własnej firmy górniczej. Będę wydobywał węgiel w środku Warszawy, bo tu jest największy popyt. juz kupiłem działkę i potrzebny sprzęt. Dyrektor kopalnii się przestraszył konkurencji z mojej strony i z miejsca zaproponowąl mi dużą podwyżkę.

                  /sarcasm off

                  Sorry stary, ale to tylko w niektórych branżach można tak sobie konkurować jak ty to sobie wyobrażasz. W pozostałych są duże bariery wejścia, czasem nieprzekraczalne.
                  • Gość: zwierzak Re: Nawet myślałem o tym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 16:59
                    kto ci kazał zostać górnikiem, trzeba było zostać informatykiem - tu panuje
                    wolna amerykanka

                    jeszcze nic straconego
                    wiele firm informatycznych, czy raczej pomysłów, które wypaliły w tej branży,
                    było dziełem nieinformatyków

                    kiedyś w Stanach na stanowiska stricte ścisłe zaczeli zatrudniali ...
                    humanistów, jako ludzi o szerszym spojrzeniu na rzeczywistość (być może ta
                    tendencja trwa nadal);

                    a więc: uszy do góry !!!
                    • ready4freddy Re: Nawet myślałem o tym 22.01.07, 17:40
                      nie zrozumiales. nie moze byc samych informatykow, tak jak nie moze byc samych
                      biznesmenow, i wbrew twierdzeniom niektorych "uznanych ekspertow", zwykle
                      skupionych w CASE i chetnie cytowanych przez GW, nie moze byc gospodarki opartej
                      wylacznie na uslugach w prawie 40milionowym kraju :)
                    • dem-leftist Re: Nawet myślałem o tym 22.01.07, 18:53
                      Gość portalu: zwierzak napisał(a):

                      > kto ci kazał zostać górnikiem, trzeba było zostać informatykiem - tu panuje
                      > wolna amerykanka
                      >
                      > jeszcze nic straconego
                      > wiele firm informatycznych, czy raczej pomysłów, które wypaliły w tej branży,
                      > było dziełem nieinformatyków
                      >
                      > kiedyś w Stanach na stanowiska stricte ścisłe zaczeli zatrudniali ...
                      > humanistów, jako ludzi o szerszym spojrzeniu na rzeczywistość (być może ta
                      > tendencja trwa nadal);
                      >
                      > a więc: uszy do góry !!!


                      ales ty glupi jest...
                      • Gość: MichalM Ales Mu odpisal "Wujku Cieta Riposto" IP: *.idc.net.pl 22.01.07, 20:37
                        Glebia twojej argumentacji mnie powalila.

                    • adas313 Re: Nawet myślałem o tym 22.01.07, 20:48
                      > wiele firm informatycznych, czy raczej pomysłów, które wypaliły w tej branży,
                      > było dziełem nieinformatyków

                      Większość pomysłów w tej branży powstaje w 4-5 firmach w USA.

                      Skype to na przestrzeni ostatnich lat chyba jedyny spektakularny wyjątek.

        • vortex78 Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale 22.01.07, 16:01
          I co, to ma być szastanie szmalem i hipokryzja że szef wydał kasę na taki samochód? To jest maksymalnie 130 000 PLN. Rozumiem jakbys się burzył że szef kupił nowego merola albo jaguara ale żeby AVENSISA nie można było kupić? get real. przecież nie będzie szef jeździł lacetti...

          s10.bitefight.pl/c.php?uid=70073
        • lucky81 Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale 22.01.07, 18:38
          > kupil sobie nowego Avensisa ale na podwyzki nic nie maiol

          Co ma piernik do wiatraka? Pensje pracownikom nie placi szef tylko firma. I to
          nie wedlug sprawiedliwosci spolecznej, a wedlug popytu na prace, ktora pracownik
          wykonuje.

          > 400pln ochlapu rzucil a system pisany za napewno duzo wiecej niz >100tys pln

          To na przyszlosc piszcie bez tego wyzyskiwacza i sprzedajcie za 100tys pln.
          • dem-leftist Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale 22.01.07, 19:04
            lucky81 napisał:

            > > kupil sobie nowego Avensisa ale na podwyzki nic nie maiol
            >
            > Co ma piernik do wiatraka?


            ma i to bardzo duzo!
            Mianowicie,zyski firmy nie biora sie z ksiezyca ale sa wypracowywane przez
            uczciwie pracujacych pracownikow...Gdyby nie bylo pracownikow,nie byloby
            zyskow.Nie byloby zyskow,to nie byloby Avensisa?Panial.Pracownicy zatem maja
            prawo do czesci zyskow firmy.
            Gdybys ruszyl swoj tlusty tylek z przed komputera i wzial sie za jakas uczciwa
            prace to moze zrozumialbys na czym polegaja prawdziwe warunki w pracy w
            Polsce...

            Pensje pracownikom nie placi szef tylko firma.

            premie sa w gestii szefa,dzieciaku.

            I to
            > nie wedlug sprawiedliwosci spolecznej, a wedlug popytu na prace, ktora
            pracowni
            > k
            > wykonuje.


            Jak bedzie zle placil,to na przyszlosc pracownicy nie beda sie przykladac do
            swojej pracy wiedzac,ze nie czeka ich za zadna nagroda.Poczytaj dzieciaku
            Akerlofa(to taki noblista z 2001r.)

            >
            > > 400pln ochlapu rzucil a system pisany za napewno duzo wiecej niz >100
            > tys pln
            >
            > To na przyszlosc piszcie bez tego wyzyskiwacza i sprzedajcie za 100tys pln.

            Jak skonczysz studia i zaczniesz pracowac to twoje zetkniecie z rzeczywistoscia
            bedzie bardzo bolesne.
            • Gość: WTL W stratach firmy też będziesz uczestniczyć IP: 213.25.173.* 22.01.07, 21:16
              mam rozumieć ? Jak chcesz mieć udziały w zyskach (i to bez kapitału) to chyba
              logiczne ? A może jak górnicy, co, tylko korzystać z zysku a straty to nie ich
              sprawa ?
              • dem-leftist Re: W stratach firmy też będziesz uczestniczyć 22.01.07, 21:50
                tak cwaniaczku!
                Zawsze pracownicy,gdy firma ponosi straty odczuwaja to na swojej skorze.
                Pracowales kiedys uczciwie?
                Nie slyszales o tzw. "restrukturyzacji" ?
                Jedziemy wszyscy na tym samym wozku...fajnie aby wreszcie mieszkancy tego kraju
                to zrozumieli.Uczciwy podzial zyskow a takze strat,wplynie na wszystkich
                bardziej mobilizujaca.
            • lucky81 Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale 22.01.07, 22:29
              Normalnie staram się nie dyskutować z kimś, kto wypowiada się tak arogancko (np.
              "dzieciaku", "tłusty tyłek", itp). Ale niestety, korci mnie.

              > Pracownicy zatem maja prawo do czesci zyskow firmy.

              To nic innego jak postulat, żeby każda firma wynagradzała pracowników nie tylko
              poprzez pensję, ale też poprzez przydział akcji. Niektóre firmy rzeczywiście to
              robią, nie jest to jednak obowiązek, i słusznie. Nie zawsze jest to dobry sposób
              wynagrodzenia ani dla firmy, ani dla pracowników. Spora ilość akcji jest
              ryzykowna. Jak przedmówca powiedział, niektóre (a nawet wszystkie) firmy
              narażone są na ryzyko strat.

              Może inaczej - czy ktoś, kto buduje własny dom, a następnie za 15 lat go
              sprzedaje z zyskiem, powinien mieć obowiązek podzielenia się zyskiem ze
              sprzedaży z robotnikami, którym zapłacił za kładzenie cegieł?

              Zysk to pojęcie inwestycyjne. Dotyczy inwestycji kapitałowych. Jak to dobrze
              ktoś napisał w Wikipedii, źródłem dochodu firmy jest praca i kapitał (i ziemia).
              I teraz kluczowe: ceną pracy jest płaca, ceną kapitału jest zysk. Postulat
              wypłacania zysku pracownikom najemnym to jakiś oksymoron językowy, gdyż zysk i
              płaca to dwa różne pojęcia.
              • Gość: Kubuś Puchatek Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 17:48
                OK. Ale jeśli nie zapłaci tym robotnikow odpowiednio w momencie budowy domu to oni się za bardzo przykładać nie będą i zbudują coś co się szybko rozleci.
      • Gość: trepak chciałbym być tak wynagradzany jak murzyni w USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 15:34
        taki np.Michnik czy Gieremek też nie narzeka na pensje i w swoich mediach aż
        huczą że w unni jest super i że jest wzrost gospodarczy.A dlaczego jest dużo
        ogłoszeń o pożyczki bankowe w mediach,pożyczka tu,pożyczka tam-bo zwykli ludzie
        nie mają pienięzy i ledwie wiąrzą koniec z końcem.
        • Gość: murzyński zwierzak Re: chciałbym być tak wynagradzany jak murzyni w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 15:41
          panie kolego,
          poziom biedy zależy od zamożności społeczeństwa, w którym przyszło żyć;
          murzyni w Stanach też uważają się za biednych;
          bieda to pojęcie względne
        • mario-radyja Re: chciałbym być tak wynagradzany jak murzyni w 22.01.07, 16:53
          mylisz podaż z popytem. Gdyby był duży popyt na kredyty, to reklamy nie byłyby bankom potrzebne. Banki mają właśnie za dużo pieniędzy i muszą się reklamować, żeby ktoś przyszedł właśnie do nich.
          • Gość: zwierzak Re: chciałbym być tak wynagradzany jak murzyni w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 17:07
            mario-radyja napisała:

            > mylisz podaż z popytem. Gdyby był duży popyt na kredyty, to reklamy nie
            byłyby
            > bankom potrzebne. Banki mają właśnie za dużo pieniędzy i muszą się
            reklamować,
            > żeby ktoś przyszedł właśnie do nich.


            Banki tylko w niewielkim stopniu mają własne pieniądze;
            obracają pieniędzmi, które ktoś im wcześniej złożył w depozyt;

            a nadmiar pieniędzy regulują w inny sposób (reklama służy do promocji usług
            bankowych, nie do regulacji ilości pieniądza)
      • zeberkaa czterobrygadówka ich wyzwoli 22.01.07, 15:39
        od pracy po kilkanaście godzin, w zamian będa robić w niedzielę, święta, nocki - bez dodatków, za to z mniejszą Liczba dni wolnych wogóle.
      • Gość: gkaminski Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale IP: *.static.korbank.pl 22.01.07, 16:41
        To tylko nasza wina. Ciągle wmawia się Polakom, że związki zawodowe są be, że
        walka o swoje prawa to komunizm, a solidarnośc zawodowa to rewolucja. Ludzie,
        cofnęliśmy się sprzed sierpień 80, i to co jest u nas, to poprostu zmutowany
        XIX wieczny kapitalizm charakteryzujący się wyzyskiem taniej siły roboczej, z
        zaawansowanymi technologiami, które spychają ludzi pracy, do rzędu trybików w
        machinie, a na dodatek trybili te zastąpić można jeszcze tańszymi trybikami" z
        za granicy. I wszystko musimy zacząć od pocżąku, wszak historia kołem się
        toczy. Ale i tak rewolucja przyjdzie z zachodu Europy, tam dopiero rośnie
        niezadowolenie, że tania siła z Europy Wschodniej, obniża standardy płacowe tak
        pieczołowicie wypracowywane przez pokolenia europejczyów. Oj będzie się
        działo...
        • Gość: xxx Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 17:25
          Gość portalu: gkaminski napisał(a):

          > To tylko nasza wina. Ciągle wmawia się Polakom, że związki zawodowe są be, że
          > walka o swoje prawa to komunizm, a solidarnośc zawodowa to rewolucja. Ludzie,
          > cofnęliśmy się sprzed sierpień 80, i to co jest u nas, to poprostu zmutowany
          > XIX wieczny kapitalizm

          Racja. Kapitalizm polega na tym że DWIE strony negocjują warunki kontraktu. U
          nas jest tylko jedna - pracodawca. Bo pojedynczy pracownik, z wyjątkiem może
          najwyższej klasy menedzerów, stroną, niestety nie jest, z tej prostej przyczyny,
          że gdy nie dogada się z pracodawcą, to pracodawca sobie poradzi, a on sam - nie.
          O negocjacjach można mówić, gdy pracownicy występują wobec pracodawcy zbiorowo.
      • buhaj_z_rogiem Nadejdzie jednak dzień zapłaty! 22.01.07, 19:58
        Nadejdzie jednak dzień zapłaty,
        sędziami wówczas będziem my!

        Dalej więc dalej, dalej więc, wznieśmy śpiew!
        Nasz sztandar płynie ponad trony,
        niesie on zemsty grom, ludu gniew,
        przyszłości rzucając siew.
        A kolor jego jest czerwony,
        bo na nim robotnicza krew!

        Choć stare łotry, nocy dzieci,
        nawiązać chcą starganą nić,
        co złe to w gruzy się rozleci,
        co dobre , wiecznie będzie żyć!

        Porządek stary już się wali,
        żywotem naszym jego zgon.
        Będziemy wspólnie pracowali
        i wspólny będzie pracy plon!

        Hej razem bracia do szeregu!
        Z jednaką myślą, z dłonią w dłoń!
        Któż zdoła wstrzymać strumień w biegu,
        Czyż jest na świecie taka broń?

        Precz z tyranami, precz z zdziercami!
        Niech ginie stary, podły świat!
        My nowe życie stworzym sami
        i nowy zaprowadzim ład.
    • Gość: Radio Erewań A w USA biją murzynów a u nas lokomotywy staniały IP: *.65.rev.vline.pl 22.01.07, 14:02
      Gratuluję!!!!! Trybuna Ludu się ze wstydu czała czerwieni iz nie osiągneła takiego szczytu propagandy i zidiocenia. GW jest nie do pobicia :))))))))))))
      • Gość: kasus3 Re: A w USA biją murzynów a u nas lokomotywy stan IP: *.hypair.net 22.01.07, 14:16
        srata tata rewolucja za 3 lata. Kapitalizm zje sie sam, bo przestał myśleć a
        jedynie zarabiać.


        "Komuniz, to wyzysk człowieka przez człowieka, a kapitalizm odwrotnie!"
      • Gość: radiowy zwierzak do radiofila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 15:48
        inspiracją był niedawny artykuł w The Economist, a temu tygodnikowi
        baaaaaaaaaaaaaardzo daleko do Trybuny Ludu, panie kolego;

        obiektywizmu The Economist nikt przy zdrowych zmysłach nie kwestjonuje
        • Gość: Bajki z kaczolandu Re: do radiofila... IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 22.01.07, 18:52
          To w 100% prawda co napisano w "The Economist" - od wielu
          juz lat w USA ci najnizej oplacani sa nadal oplacani
          kiepsko, a "bossowie" podpisuja coraz wyzsze,
          wielomilionowe kontrakty i do tego
          milionowe "bonusy". To normalne
          wiec w amerykanskich firmach,
          iz jeden zarabia 25 tysiecy,
          a inny 25 milionow $ rocznie...
          • ready4freddy Re: do radiofila... 22.01.07, 22:26
            gdyby jeszcze te place upper management podnoszono jako uznanie za swietne wyniki firmy, ale prawdziwy problem to kosmiczne kontrakty i benefity dla executives w firmach, ktore dzieki tymze executives i ich decyzjom traca i ocieraja o bankructwa (bo skoro sa odpowiedzialni za wzrosty, to i za upadki, czyz nie?).
    • Gość: kaczy poddany skandal czym w cersanicie się zajmujesz emiksie IP: *.jjs.pl 22.01.07, 14:05
      a co do meritum, całe szczęście że u mnie w IV RP jest inaczej. Tu panuje ład i
      porządek, podkreślam: ład i porządek. Becikowe, senioralne, renta - dobrze się
      tu żyje. Nie ma wyzysku. Nie ma bandyctwa. Minister wychowuje młode pokolenie.
      Drugi minister srogo osądzi złodziejów i oszustów. Trzeci minister dba by
      policja dobrze stróżowała. Nad wszystkim czuwa nieprzekupny Wielki Strateg,
      nasz Ukochany Przywódca. Chce się żyć w naszym szczęśliwym kraju.
      • Gość: 666 Re: skandal czym w cersanicie się zajmujesz emiks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 14:10
        Za to co się teraz dzieje możesz winić przemiany które de facto były tylko
        przemianowaniem komunistów na kapitalistów, podobnie brzmi ale nie to samo. Na
        szczęście że PO nie wygrało wyborów bo mielibyśmy jeszcze ciekawiej jakby
        kochani reformatorzy jeszcze szli bardziej na rękę wyzyskiwaczom, biznesmenom.
        • Gość: kaczy poddany i tak będzie ciekawie jak budżet pęknie IP: *.jjs.pl 22.01.07, 14:16
          będzie tak jak u bratanków Madziarów czyli wzrost opłat, zmniejszenie tych
          niesamowitych rent 500-złotowych i ogólna rozpacz i zgrzytanie zębami jak to
          dobrobyt się skończył i kto za to odpowiada. Nic się głupi narodzie nie uczysz,
          na początku lat 70-tych też dobry król Edward Gierek ustanowił dobrobyt i jak
          to się skończyło.
          • Gość: bemden Re: i tak będzie ciekawie jak budżet pęknie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 14:27
            emerytura po 43 latach pracy- mojej matki kasjerki wynosila ok.400zl, emerytura
            zakonnicy po zaswiadczeniu, ze prowadzila lekcje religii 800zl.Oplaty za
            mieszkanie, prad etc i zywnosc ponosila sama moja matka. Zakonnice maja
            opierunek, wyzywienie i cala reszte na nasz koszt.
            Zastanawia ile maja ksieza?
            • Gość: sprawiedliwy zwie Re: i tak będzie ciekawie jak budżet pęknie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 15:55
              nie doczekasz się sprawiedliwości na tym świecie,
              więc przestań czekać, przyzwyczaj się

              albo wyjdź i walcz najlepiej przy najbliższych wyborach, tylko z głową, proszę
            • Gość: 666 Re: i tak będzie ciekawie jak budżet pęknie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 21:56
              Ksieża chyba maja niewiele, niedawno jeden polski ksiadz nie chciał opuścić
              parafii w niemczech z powodu wiekszej kasy niż w polsce. Zresztą ksieża
              utrzymują się z tego co dostaną od ludzi a ludzie dają coraz mniej.
          • Gość: gkaminski Re: i tak będzie ciekawie jak budżet pęknie IP: *.static.korbank.pl 22.01.07, 16:52
            Gierek jeśli siega się aż tak daleko "wyprowadził" ten kraik z szarzyzny na
            trochę lepszą drogę, ale monopol i betony partyjny połączony z moskiewskim
            monolitem niestety nie pozwolił mu plus aparat kierowniczy, złożony z ludzi
            awansu społecznego po szkole partyjnej na rozwinięcie skrzydeł. Przypominnam
            sobie, że polskie statki wówczas zamawiał cały świat, a nasze RORO-wce i
            kontenerowce to był przebój światowy. A tak nakryli nas jedną ręką - finansjera
            i kapitał - i poprzez Bank Światowy wycidskają jak tylko chcą. Jeszcze będziemy
            tu mieli Budapeszt, i Paryskie przedmieścia. Tak na mój nos to pachnie tu
            rewolucją, niech tylko ludzie poczują się silniejsi, a już powoli swiadomość
            wraca, szczególnie mlodego pokolenia. Wystarczy się połączyć i do....
            • Gość: /dev/lepper ale brednie... IP: *.jjs.pl 22.01.07, 17:14
              co to ma do rzeczy - cały świat i ROROROROROwce? Wazne czy było opłacalne. Jaka
              była konkurencyjność gospodarki. Jaki produkt na zatrudnionego. Po prostu same
              kredyty jako finansowanie rozwoju to za mało.

              Rewolucję w Rosji zrobił Lenin na polecenie Niemiec, by zmienić losy wojny a
              nie ze względu na ubogich.
              • ready4freddy Re: ale brednie... 22.01.07, 17:49
                no wiec wlasnie bylo oplacalne, tylko trzeba troche myslec. huty tez specjalisci
                z kregow CASE-BCC-GW-UW-KLD, czyli krotko mowiac "transformatorzy" okrzykneli
                niepotrzebnymi rupieciami. pewnie dlatego Lakshmi Mittal zarabia wiecej niz pan
                Gadomski z kolegami zobacza przez cale zycie, nawet gdyby zyli jak koty, po
                dziewiec razy :)
                • Gość: lelum lepperum o masz! kolejny fan przerwanej dekady IP: *.jjs.pl 22.01.07, 18:22
                  z tego dobrobytu aż trzeba było wprowadzić kartki na cukier i co się porobiło?

                  Przykładem tych szalonych lat niech będzie PKP które wtedy na dobrą sprawę
                  zaczęło agonię. Liczyło się tylko aby wzrósł plan, więcej, więcej, zwłaszcza
                  towarowych przewozów, wskaźniki muszą iść do góry.
    • neiden W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale 22.01.07, 14:15
    • neiden globalizacja ! niszczy usa i zniszczy eu. 22.01.07, 14:31
      wydaje mi sie ze usa jest pierwszym kapitalistycznym krajem ktorego gospodarka
      zostanie zniszczona przez globalizacje .usa stala sie krajem
      konsumentow.niewiele mozna kupic rzeczy produkowanej przez ten kraj.srednia
      klasa spoleczenstwa jest niszczona konsekwentnie.dotego tania sila robocza
      nielegalnych emigrantow pracuje za jedna trzecia zarobkow .zaczelo sie od
      redukcji pracownikow, nastepnie firmy wyprowadzaja sie do chin czy innych kraji
      z tanimi robotnikami.to samo bedzie w eu .przemyslowe kraje beda mialy problemy
      w spoleczenstwie.uwage odwraca sie malymi wojnami. przyszlosc nie wyglada
      dobrze . zobacz historie rzymskiego imperjum i porownaj.
      • lucky81 Re: globalizacja ! niszczy usa i zniszczy eu. 22.01.07, 18:44
        > zobacz historie rzymskiego imperjum i porownaj.

        Zobaczylem przed chwila.
    • Gość: Likaon Taki jest juz nasz ten swiat IP: *.toya.net.pl 22.01.07, 14:49
      Jesli ktos interesuje sie historia doskonale zdaje sobie sprawe ,ze juz w
      czasach feudalizmu byly podobne relacje miedzy panem a chlopem.Czyli cala masa
      szaraczkow pracowala na darmozjadow ku chwale ojczyzny. Czasy sie zmienily
      ,pojawil sie komunizm ,ktory rowniez w podobny sposob wykorzystywal ludzi tyle
      ,ze jeszcze ten system obiecywal gruszki na wierzbie. Kapitalizm za to nawet nie
      probuje markowac ,ze chodzi o czysty zysk kosztem spoleczenstwa ,srodowiska.Jak
      nie jestes wstanie zarobic pierwszy milion to nadajesz sie do niewolniczej
      pracy. Zreszta jakby nasza skapitalizowana cywlizacja wiedziala ,ze na marsie sa
      poklady ropy oraz diamentow natychmiast kazda wyprawa kosmiczna mialaby sens:)
      • Gość: kosmiczny zwierzak Re: Taki jest juz nasz ten swiat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 16:03
        problem w tym, że niektórzy jakby nawet mieli ten milion, to nie za specjalnie
        wiedzieli by co z nim zrobić, poza skonsumowaniem

        a co do marsa, to po co innego tam można polecieć;
        nawracać zielone ludziki? czy sztuka dla sztuki w nauce?
      • lucky81 Re: Taki jest juz nasz ten swiat 22.01.07, 18:47
        > Zreszta jakby nasza skapitalizowana cywlizacja wiedziala ,ze na marsie sa
        > poklady ropy oraz diamentow natychmiast kazda wyprawa kosmiczna mialaby sens:)

        To zle? Nie lubisz ropy i diamentow?
    • pether_23 Na tym polega świat właśnie 22.01.07, 15:06
      Na tym polega właśnie świat, jakby ktoś się jeszcze nie połapał. Tak było
      zawsze, niezależnie od systemu społeczno-gospodarczego. Kwestia nie leży w
      systemie, tylko w czymś znacznie ogólniejszym. No więc tak: społeczeństwo z
      grubsza dzieli się na 3 klasy: niższą, średnią i wyższą. Niższa jest prymitywna
      i niebezpieczna, bo daje się omamiać politykom, korporacjom (czyli generalnie
      klasie wyższej - z grubsza rzecz biorąc)oraz ideologiom (kilka przypadków w
      historii było). Wyższa jest po.. i nienasycona, również niebezpieczna. Obie
      są prymitywne w gruncie rzeczy, bo ich wzajemne stosunki oraz stosunki ze
      światem opierają się na prawie siły, a to jest złe. No a klasa średnia jest w
      miarę normalna. Holy Graal polega na tym, żeby doprowadzić do sytuacji, w której
      klasa średnia będzie najsilniejsza, bo to gwarantuje pare fajnych rzeczy (nie
      wchodzę w szczegóły). Tyle w teorii, a czy jest to możliwe czy nie to nie wiem,
      ale chyba nie.
      • Gość: demokrata zwierzak Re: Na tym polega świat właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 16:11
        gdyby nie było możliwe, to nie funkcjonowała by demokracja;

        a co do klasy niższej i wyższej, to nadmiernie uogólniasz;
        gdyż w ramach każdej z nich można jeszcze wyodrębnić kilka podziałów, dużo
        bardziej antagonistycznych niż proste: klasa niższa - klasa wyższa;

        uwierz mi na słowo: odsetek idiotów wśród profesorów na uczelni jest taki sam
        jak wśród chłopów na roli
        • pether_23 No masz racje 22.01.07, 16:24
          Masz rację, to jest zbytnie uogólnianie, ale... Niektórych rzeczy nikt inaczej
          nie jest w stanie pojąć, jak przez maksymalne uogólnienie - w każdym razie ja
          nie. A z tym odsetkiem idiotów z doktoratami to możesz mi wierzyć: lansuję ten
          pogląd od dłuższego czasu :) A co do demokracji to rzecz jasna: istnienie
          demokracji jest pewnym zwycięstwem tego o czym mówię ("klasy średniej"). Ale czy
          możesz powiedzieć, że wszystko już jest tip-top w tym względzie?
          • Gość: zwierzak Re: No masz racje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 16:26
            nie jest i nigdy nie bedzie
            • Gość: zwierzak Re: No masz racje cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 16:32
              życie ludzkości, to jak spacer z zapaloną świeczką przez ciemny las podczas
              burzy;

              oby do rana !!!
            • pether_23 A no nie będzie, co zrobić? 22.01.07, 16:34
              • Gość: zwierzak Re: A no nie będzie, co zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 16:42
                chociaż, pewnym ciekawym przykładem są państwa nordyckie;
                godzą one kapitalizm z socjalem i to z całkiem niezłym skutkiem

                tylko tam byle cieć na budowie nie wypowiada się na temat wysokości stóp
                procentowych banku centralnego, a jednocześnie management potrafi sprzątaczke
                zapytać o radę
                • lucky81 Re: A no nie będzie, co zrobić? 22.01.07, 18:53
                  Ktore konkretnie panstwa nordyckie sa takie socjalistyczne (nie mylic z
                  zapomogami socjalnymi)?

                  Ranking wolnosci gospodarczej:
                  www.heritage.org/research/features/index/countries.cfm
                  13. Dania
                  15. Islandia
                  16. Finlandia
                  21. Szwecja
                  30. Norwegia
                  87. Polska
                  • pether_23 Re: A no nie będzie, co zrobić? 22.01.07, 19:01
                    socjal (czyli polityka socjalna - zasiłki, służba zdrowia itp) a socjalizm to
                    trochę co innego.
                  • dem-leftist Re: A no nie będzie, co zrobić? 22.01.07, 22:11
                    lucky81 napisał:

                    > Ktore konkretnie panstwa nordyckie sa takie socjalistyczne (nie mylic z
                    > zapomogami socjalnymi)?
                    >
                    > Ranking wolnosci gospodarczej:
                    > www.heritage.org/research/features/index/countries.cfm
                    > 13. Dania
                    > 15. Islandia
                    > 16. Finlandia
                    > 21. Szwecja
                    > 30. Norwegia
                    > 87. Polska



                    "Socjalizm poniósł porażkę - zatem jasne jest, że jedyną ideologią, która
                    działa jest kapitalizm". Taki wniosek wyciągnęło wiele osób na początku lat 90-
                    tych. Tak naprawdę socjalizm nie był alternatywą dla kapitalizmu, lecz reakcją
                    na jego wypaczenia. Tak więc kapitalizm i socjalizm nie są alternatywą dla
                    siebie, są raczej nierozerwalnie związane, jak bliźnięta syjamskie. Są to dwa
                    sposoby bycia w kręgu kultury zachodniej, jak wskazał prof. Johan Galtung w
                    końcu lat 70-tych. (Galtung, 1978).

                    ps
                    ten ranking heritage to wsadz sobie do nosa...jeszcze kilka lat temu Argentyna
                    byla prawie na szczycie "wolnosci"...az nastal slynny kryzys argentynski i aby
                    odbudowac gospdarke zastosowana interwencjonizm.Aktywna rola panstwa
                    doprowadzila do odbudowy panstwa co za tym idzie takze gospodarki. Jednak
                    propagandzisci z heritage uznali to za objaw braku "wolnosci".
                    Ten ranking jest tendencyjny.
                    • lucky81 Re: A no nie będzie, co zrobić? 22.01.07, 22:47
                      > ten ranking heritage to wsadz sobie do nosa...jeszcze kilka lat temu Argentyna
                      > byla prawie na szczycie "wolnosci"...az nastal slynny kryzys argentynski i aby
                      > odbudowac gospdarke zastosowana interwencjonizm.

                      No i co jest nie tak? Większy interwencjonizm (nawet skuteczny) oznacza mniejszą
                      wolność gospodarczą. Czyli potwierdzasz prawdziwość rankingu.

                      Nie jest to ranking stopy życiowej, jakości życia, PKB, lecz tylko i wyłącznie
                      ranking wolności gospodarczej.
                      • lucky81 Re: A no nie będzie, co zrobić? 22.01.07, 22:57
                        PS. Kryzys Argentyński powstał z powodu niewypłacalności rządu. Rząd miał tak
                        wielkie wydatki na które zaciągnął tak wielkie pożyczki, że nie był w stanie ich
                        później spłacić i zbankrutował. Wynika z tego, że ten interwencjonizm to tam się
                        dobrze miał już przed kryzysem.
                        • Gość: Kubuś Puchatek Re: A no nie będzie, co zrobić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 18:00
                          > PS. Kryzys Argentyński powstał z powodu niewypłacalności rządu. Rząd miał tak
                          > wielkie wydatki na które zaciągnął tak wielkie pożyczki, że nie był w stanie > ich
                          > później spłacić i zbankrutował. Wynika z tego, że ten interwencjonizm to tam > się
                          > dobrze miał już przed kryzysem.

                          Czyli ranking Heritage nie odzwierciedlał rzeczywistości.
                    • lucky81 Re: A no nie będzie, co zrobić? 22.01.07, 23:00
                      > jeszcze kilka lat temu Argentyna byla prawie na szczycie "wolnosci"

                      Poprosiłbym o jakiegoś linka w celu analizy tego stwierdzenia.
    • zigzaur Wniosek prosty: zostań szefem! 22.01.07, 15:08
      Bez ryzyka nie ma dochodów.
      • pether_23 Hehe, co se uprościł :) 22.01.07, 15:10
        • pawka55 USA staje sie najbardziej spektakularnym... 22.01.07, 15:41
          przykladem upadku historycznego imperium. Gdy te staro- i nowozytne jak Grecja,
          Rzym, czy Imperium Brytyjskie przetrwaly kilkaset lat, Ameryka moze nie
          przetrwac jednej setki. Zachlannosc i krotkowzrocznosc finansowej "klasy
          panujacej" w tym kraju niszczy tak wychwalana kiedys klase srednia. Bossowie
          wielkich firm powinni sie tylko zastanowic, kto bedzie wkrotce kupowal
          wyprodukowane przez nich samochody, pralki, lodowki i inne produkty, jesli stac
          bedzie na nie powiedzmy 15% spoleczenstwa. Doskonalym przykladem tej
          samozaglady jest amerykanski przemysl samochodowy. Jego glowny klient,
          przecietny mieszkaniec Srodkowego Zachodu kupuje obecnie tansze Hundai, Kia i
          inne mniej kosztowne marki, gdyz juz go nie stac na Fordy czy Chevrolety. Ci,
          ktorzy jeszcze sobie moga pozwolic na drozsze samochody, kupuja lepsze
          japonskie.

          Chciwosc amerykanskich CEOs (szefow firm) jest juz legendarna. Zasiadaja oni w
          radach nadzorczych kilkunastu firm i wzajemnie sobie przyznaja wysokie premie i
          nagrody. Taki "zloty cielec" idzie na emeryture i dostaje 60-80 mln dolarow
          odprawy, chyba tylko po to aby sobie nia wymoscic trumne. Ludzi z wielu kregow
          w Polsce, ktorzy zachwycaja sie amerykanskim systemem eknomicznym nie waham sie
          nazwac slepymi durniami. Kilku takich pisuje w waszym szmatlawcu
          zwanym "Wprost". Ten system pieknie wyglada z perspektywy polskiego zadupia,
          ale dla mnie mieszkajacego w nim od dawna i obserwujacemu jego ewolucje,
          wyglada on zupelnie inaczej. Aby uprzedzic wszystkich "zyczliwych", ktorzy
          zaraz poradza mi abym zatem wracal do kraju informuje, ze wasz burdel staje sie
          jeszcze gorszy od tego amerykanskiego i nie pociaga mnie powrot do niego.

          Polak z US
          • Gość: zwierzak lekarz Re: USA staje sie najbardziej spektakularnym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 16:20
            polecam przyjrzenie się teoriom handlu zagranicznego;
            poprawi się panu samopoczucie
          • kodem_pl :-DDD 22.01.07, 16:21
            Hehe, kazdy widzi co chce widziec... Nie jestes pierwszy co wrozy upadek USA,
            juz od nastu lat tysiace tak twierdzilo...

            Skomentuje tylko to skrajnie glupie:

            Doskonalym przykladem tej
            > samozaglady jest amerykanski przemysl samochodowy. Jego glowny klient,
            > przecietny mieszkaniec Srodkowego Zachodu kupuje obecnie tansze Hundai, Kia i
            > inne mniej kosztowne marki, gdyz juz go nie stac na Fordy czy Chevrolety. Ci,
            > ktorzy jeszcze sobie moga pozwolic na drozsze samochody, kupuja lepsze
            > japonskie.

            Japonskie sa drozsze w porownaniu z amerykanskimi. Amerykanskie doluja, bo mialy
            slaba jakosc. Teraz sie poprawiaja. Udzial w rynku aut amerykanskich spadl ze
            wzgledu na zwyzkowanie japonczykow i niemcow, nie koreancow. Koreanczykom
            przypadly tylko okruchy z tego stolu...

            Obecnie to powinienes sie martwic o Europe nie o USA, to tutaj niedlugo nikogo
            nie bedzie stac na posiadanie i uzytkowanie auta czy elektronicznych zabawek...
            • pawka55 Re: :-DDD 22.01.07, 17:30
              Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawe z faktu, ze nascie lat to jest mgnienie oka
              w historii ludzkosci. Zatem trwajace tak dlugo nietrafne przepowiadanie upadku
              mocarstwa wcale nie oznacza, ze ono wkrotce nie upadnie. Pogadalibysmy za
              jakies trzydziesci - czterdziesci lat, czyli sto lat po tym jak USA staly sie
              prawdziwa potega gospodarcza (po II Wojnie Swiatowej).

              Oczywiscie, ze japonskie samochody sa drozsze i lepsze od amerykanskich, i jak
              zaznaczylem, kupuja je jeszcze ci, ktorych na nie stac. Ale koreanskie nie sa
              lepsze od amerykanskich, sa za to tansze i coraz wiecej ludzi musi sie nimi
              zadowolic. Chyba nie mieszkasz w USA, bo nie widzisz ile tych koreanskich cudow
              jezdzi juz po ulicach. To juz nie sa okruchy ze stolu, skoro wydaja sie
              wypierac z rynku amerykanskie samochody. To jest juz drugie wejscie Hundai na
              rynek amerykanski, pierwsze zakonczone krachem z powodu zlej jakosci. Teraz
              jakosc jest niewiele lepsza, ale cena jest za to konkurencyjna.

              Aby ci udowodnic, ze chciwosc w tym kraju decyduje o wszystkim, takze strategii
              produkcji, podam jeszcze jeden przyklad z branzy samochodowej. Rok 2006, cena
              benzyny wzrosla o 35-40%. Nawet zakochani w wielkich paliwozernych samochodach
              Amerykanie zaczynaja kupowac te mniejsze, bardziej oszczedne. Co robi Ford?
              Zwieksza produkcje wielkich SUV, takich jak Ford Excursion, tylko dlatego, ze
              zysk na takim samochodzie jest wiekszy niz na mniejszym Focusie. Efekt tej
              strategii jest oczywisty: wielki spadek udzialu na rynku sprzedazy i zwolnienie
              prawie 40% zalogi liczone w skali swiatowej. Czy wedlug ciebie jest to
              strategia umacnajaca pozycje Ameryki na rynku globalnym?

              Nastepny przyklad pespektywicznego myslenia: United. Te lotnicze uchronily sie
              od bankructwa dzieki prawu pozwalajacemu na zawieszeniu splaty dlugow na czas
              reorganizacji. Reorganizacja polegala glownie na cieciu pensji personelu o 25-
              40%. Zona mego przyjaciela, ktora jest stewardessa, stracila 35% swego zarobku,
              przy wrastajacej liczbie godzin pracy. Kilka miesiecy wstecz United odzyskal
              plynnosc finansowa i pierwszym krokiem bylo podniesienie uposazenia szefow
              firmy o 40%. Dodam jeszcze tylko, ze pracownicy stracili w miedzyczasie fundusz
              emerytalny, na ktorym wielu z nich mialo uskladane po kilkadziesit tysiecy
              dolarow. Nie dolarow podarownych przez United, ale odciagnietych z ich wlasnych
              pensji.

              Welcome to America of the 21-st Century, moj drogi kodem_pl

              Polak z US
              • kodem_pl Re: :-DDD 22.01.07, 17:57
                Widzisz, nie jestem jakos ortodoksyjnie zakochany w USA. Nie mam zamiaru bronic
                kraju za wszelka cene. Ale... mowiac szczerze, najchetniej mieszkalbym wlasnie w
                USA. Niemniej to nie o tym mialem.

                W USA nie mieszkam, mieszkam teraz w UK. Ale bylem w USA, czytam troche w
                angielskiej prasie, amerykanskiej, polskiej... Dlaczego o autach akurat
                napisalem? Bo kocham auta. No wiec Hyundai jakosciowo jest nieco powyzej
                niedawnych Chevroletow. Widziales ich wnetrza, ich jakosc? A nowa Sonata, ktora
                wlasnie buduje sprzedaz (wersja v6 produkowana notabene w USA), Kia Sorento etc.
                to sa auta calkiem dobrej jakosci, na pewno porownywalnej z chevroletem. Do tego
                tansze. Stad ich rosnaca sprzedaz. To jednak wciaz maly udzial przy
                amerykanskich i japonskich/niemieckich autach.

                Co do strategii forda - sam jej nie rozumiem. Dzialaja tak, jakby chcieli
                splajtowac. Np. zamiast powtorzyc sukces focusa i wzorem innych odnoszacych
                sukcesy marek obecnych w USA wprowadzic na ten rynek model z europy co oni
                robia? Modernizuja ten stary model z europy...

                Zachowanie United... norma. Pomysl, czym sie kierowali. Jakby upadli, pracownicy
                wylatuja. Tak maja 'tylko' obciete pensje. A rynek linii lotniczych to ciezka
                teraz sprawa. Ceny paliwa skakaly jak glupie, ludzie bali sie latac po 9/11 i
                kolejnych obostrzeniach. W koncu kadra zarzadzajaca wynegocjowala ciecia plac,
                restrukturyzacje. Linia zaczela znowu przynosic zyski, co w ciezkich czasach
                bylo nie lada sukcesem. Wiec czyja to zasluga? Planu restrukturyzacyjnego
                managementu. Trzeba wiec ich trzymac i wynagrodzic. Bo po takiej akcji
                headhunterzy od razu by ich wzieli do innej firmy... Wiem, ze to brutalne, ale
                calkiem logiczne... Po prostu o ludziach nikt nie pamieta... Zreszta
                podniesienie managementowi pensji o 40% to tak jak podniesienie pracownikom
                nizszego szczebla pensji o 2% - tak szacuje, ze wzgledu na proporcje ludzi tu i tu.

                Nie mysl sobie, ze w Europie lepiej...
                • pawka55 Re: :-DDD 22.01.07, 18:29
                  Wiem, ze w Europie nie jest lepiej i mowiac szczerze, bardzo mnie to smuci.
                  Jestem w takim wieku, ze mam nadzieje nie doczekac degrengolady Swiata
                  Zachodniego, ale martwie sie o nasze dzieci. Z tego co wiem, my macie w Europie
                  takze inny powod do zmartwien, tzw. zderzenie naszej cywilizacji z ta druga,
                  konkurencyjna. O dziwo, nas chroni jeszcze Atlantyk, choc zapewne zludzenie
                  bezpieczenstwa jest tylko pozorne pamietajac 9/11.

                  Poniewaz milo mi polemizowac z tak kulturalnym rodakiem i do tego wielbicielem
                  samochodow, to musze sie przyznac do podobnych zainteresowan. Wlasnie mam
                  frajde posiadania Infiniti G35 coupe, i nie moge sie nim nacieszyc. Jedyny
                  problem to jego zbytnia zrywnosc, co w warunkach zimowych przyprawia mnie o
                  siodme poty. Ale juz przejezdzilem nim jedna zime, mam zatem nadzieje przezyc
                  jakos i te obecna.

                  Pzdr z US
                  • kodem_pl Re: :-DDD 23.01.07, 00:54
                    Z ta kultura to nie przesadzajmy, swiety niestety nie jestem. Gdy jednak
                    rozmawiam z kims na poziomie (nie dziekuj za komplement, zasluzyles;-)) to nie
                    mam powodow do obnizania poziomu.

                    Ja niedawno skonczylem 21 lat i tym bardziej martwi mnie widmo jakie krazy nad
                    swiatem, widmo Orwellowskiego swiata... Totalna inwigilacja w imie naszego
                    dobra, wszechmogace rzado-korporacje etc. To niby niewiarygodne, ale coraz
                    blizej i blizej...

                    W Europie powodow do zmartwien jest kilka, zaleznie od regionow. W Hiszpanii,
                    Irlandii etc. to grupy chcace niepodleglosci (cos jak w USA niektorzy
                    teksanczycy;-)), w UK, Francji etc. to muzulmanie wojujacy (zwlaszcza Francja),
                    gospodarki wiekszosci trzonu UE nie maja sie najlepiej i wiele innych. Nie ma
                    tragedii, ale problemy sa wszedzie na swiecie. Zreszta co ja tam bede o tym
                    mowil, sam pewnie wiesz najlepiej, widac, ze czytasz zagraniczna prase;-)

                    Do czego zmierzam? System amerykanski jest moim skromnym zdaniem po prostu
                    najrozsadniejszy w swojej nierozsadnosci. Martwisz sie, ze firmy nie beda mialy
                    dla kogo produkowac itp. A w Eurpie co sie dzieje? Wszystko oblozone podatkami,
                    akcyzami, clami... a pensje wcale nie odpowiednio wyzsze. Zobacz ile kosztuje w
                    stanach jakis laptop, tv, auto... a ile w UK, Szwecji, NL czy Polsce... Jezeli
                    martwisz sie o stany, to u nas jest juz tragedia;-) W glupiej UK tak dbaja o
                    ludzi i ich potrzeby komunikacyjne, ze moj kolega, gdy chcial kupic auto musial
                    odpuscic... bo ubezpieczenie OC (tylko OC!) wyszlo go 2500 funtow rocznie... Do
                    tego podatek drogowy, jedno z drozszych paliw w Europie itp. Dlugo moglbym tak
                    gadac...

                    G35 to ile pamietam brat Nissana 350Z... a to swietne auto:-D Podobno daje
                    nieziemska frajde z jazdy... no ale zima to rzeczywiscie mozesz troche
                    podriftowac wbrew zamierzeniom;-) No i to wnetrze... a Ty masz jeszcze wyzsza
                    jakosc wnetrza...

                    Widzisz, to kolejny przyklad... moj ojciec, jako powiedzmy manager w pewnej
                    firmie, ktory potroil jej zyski tez ostatnio kupil auto. Mondeo 2.0 TDCi, tez
                    bardzo jest zadowolony, bo to najszybsze auto jakie mial... ma cale 130 koni.
                    Rozumiesz juz o czym mowie?;-) A zarobki ma takie, ze wiekszosc rodakow moze o
                    nich tylko marzyc...

                    I nie narzekam w tym wypadku, po prostu mowie: nie martw sie o USA... To kraj o
                    chyba najsilniejszym duchu walki.
                • Gość: lubik Re: :-DDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 19:27
                  > Zachowanie United... norma. Pomysl, czym sie kierowali. Jakby upadli,
                  pracownic
                  > y
                  > wylatuja. Tak maja 'tylko' obciete pensje. A rynek linii lotniczych to ciezka
                  > teraz sprawa. Ceny paliwa skakaly jak glupie, ludzie bali sie latac po 9/11 i
                  > kolejnych obostrzeniach. W koncu kadra zarzadzajaca wynegocjowala ciecia plac,
                  > restrukturyzacje. Linia zaczela znowu przynosic zyski, co w ciezkich czasach
                  > bylo nie lada sukcesem. Wiec czyja to zasluga? Planu restrukturyzacyjnego
                  > managementu. Trzeba wiec ich trzymac i wynagrodzic. Bo po takiej akcji
                  > headhunterzy od razu by ich wzieli do innej firmy... Wiem, ze to brutalne, ale
                  > calkiem logiczne... Po prostu o ludziach nikt nie pamieta... Zreszta
                  > podniesienie managementowi pensji o 40% to tak jak podniesienie pracownikom
                  > nizszego szczebla pensji o 2% - tak szacuje, ze wzgledu na proporcje ludzi tu
                  i
                  > tu.
                  >
                  > Nie mysl sobie, ze w Europie lepiej...


                  wybacz ale nie jest sztuka uzdrawiac firme poprzez prymitywne ciecia.
                  Zaloge nie trudno bylo przekonac poniewaz nie miala zadnej alternatywy oprocz
                  bezrobocia.
                  Czyja zasluga pytasz?
                  Oczywiscie menagerow,ale rowniez zwyczajnych pracownikow ktorzy nie strajkowali
                  ale poszli na ugode!!!

                  Tacy ludzie jak ty maja nature niewolnikow.Beda glodowac tylko po to aby ich
                  szef mogl dostac podwyzke tlumaczac sobie,ze to dla ich dobra :(
                  Na takich naiwniakach zeruje ten system.

                  Jesli chodzi o Europe to oprocz UK,Irlandii,krajow naszego regionu czy tez
                  Niemiec takie przypadki sie nie zdarzaja.
                  • kodem_pl Re: :-DDD 23.01.07, 00:57
                    Czlowieku, ja nie oceniam, ja po prostu mowie jak to dziala, skad wziely sie
                    podwyzki, obnizki etc. Wiec daj sobie na wstrzymanie z ocena moich niewolniczych
                    aspiracji;-)

                    Masz racje, nie bedzie ani zadnych ciec w VW, ani w Oplu;-) A firmy maja sie
                    kwitnaco... I management w VW i Oplu tez zarabia jedynie 2x tyle co sprzataczki.
                    I nie ma zadnych bonusow (te bonusy to akurat najlepsze byly w VW o ile
                    pamietam, prostytutki na koszt firmy i inne takie...).
                • mienszewik Re: :-DDD 22.01.07, 20:07
                  > Nie mysl sobie, ze w Europie lepiej...

                  ojojoj nie przesadzaj
                  Cos takiego byloby nie do pomyslenia w krajach skandynawskich czy tez beneluksu!
                  Co by nie mowic wiele linii lotniczych przechodzilo kryzys jednak m.in. SAS
                  zupelnie inaczej to rozegral.Nie ucierpieli ani pracownicy ani kadra
                  zarzadzajaca.A wiesz dlaczego? :)
                  Bo SAS to przedsiebiorstwo miedzynarodowe ktorego wlascicielem sa rzady
                  Dani,Norwegii i Szwecji!
                  Podobnie inne linie lotnicze jak British Airways.
                  Najlatwiej zabrac pracownikom.Tylko pytanie,czy to faktycznie jest konieczne...
                  • kodem_pl Nie, najlepiej nikomu nie zabierac...;-) 23.01.07, 00:41
                    Nie, najlepiej nikomu nie zabierac. Najlepszy przyklad to Airbus;-)
                • Gość: corgan Re: :-DDD IP: *.chello.pl 23.01.07, 02:46
                  > Jakby upadli, pracownicy wylatuja. Tak maja 'tylko' obciete pensje.

                  No tak. Jednak grypa jest zawsze lepsza od dżumy hehe

                  > W koncu kadra zarzadzajaca wynegocjowala ciecia plac,
                  > restrukturyzacje. Linia zaczela znowu przynosic zyski, co w ciezkich czasach
                  > bylo nie lada sukcesem. Wiec czyja to zasluga? Planu restrukturyzacyjnego
                  > managementu. Trzeba wiec ich trzymac i wynagrodzic.

                  A nie masz wrażenia że to należy do ich zafajdanych obowiązków? Nie masz
                  wrażenia że czymś co pozwala dziś myśleć o bogactwie nie jest w 100% ciężka
                  praca lub odpowiednie wykształcenie tylko dostęp i jego przeciwieństwo -
                  wykluczenie? Że menedżment ciężko pracuje i nie śpi po nocach? No i co z tego?
                  Personel WalMartu też ciężko pracuje hehe

                  Nikt nie potrafi wyssać z firmy życiowych soków bardziej niż ów "ciężko"
                  pracujący menedżment. Nawet już nie akcjonariusze, bo co mogą wynieść z firmy
                  pracownicy oprócz kawy i darmowych rozmów telefonicznych? hehe Zresztą... czy 3-
                  godzinne przeglądanie slajdów w PP, chrupanie paluszków i zebrania o niczym to
                  jest naprawdę ciężka praca? Czy chodzi głównie o to, że nie wypada wychodzić
                  przed bossami?

              • Gość: Bajki z kaczolandu Re: :-DDD... IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 22.01.07, 19:08
                Nie wiem "pawko" kiedy ostatni raz w USA kupowales
                (nowy) samochod ale - zareczam ci, ze nowsze
                samochody koreanskiej firmy "Hyunday" (np. Sonata)
                nie sa wcale jakosciowo gorsze od hamerykanskich,
                z drugiej zas strony - nie sa tez duzo tansze.

                p.S. Nowa "Sonata" jest montowana w zakladach
                w stanie Alabama...
                • kodem_pl Re: :-DDD... 23.01.07, 02:44
                  > p.S. Nowa "Sonata" jest montowana w zakladach
                  > w stanie Alabama...

                  Tylko wersja V6;-)
      • Gość: filozof zwierzak Re: Wniosek prosty: zostań szefem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 16:13
        święta ekonomiczna prawda
    • Gość: Staszek Wiraszka Ameryka=lozko i fabryka IP: *.dsl.bell.ca 22.01.07, 15:19
      Dla maluczkich, Ameryka to lozko i fabryka. Spia i robia w kolo, a zarobki sa
      ustawione tak, zeby na przezycie starczylo, i nic wiecej nie zostalo, bo
      przeciez kapitalista musi miec pewnosc ze ten "niewolnik" zglosi sie do pracy
      nastepnego dnia. A cala wartosc dodatkowa wypracowana jest rozdzielona pomiedzy
      kilku wybranych. Wielu moze sie smiac, ale przepowiednie Marksa, Engelsa czy
      Lenina, w tym wzgledzie jak najbardziej sie sprawdzaja. Jedyna dobra strona
      tego wszystkiego jest to, ze w przypadku Ameryki, ci maluczcy wierza i sa
      przekonani, ze kiedys im sie poprawi, chociaz tak naprawde nic sie nie zmieni.
      I tutaj klasy posiadajace odniosly sukces, bo tak wplyneli na swiadomosc klasy
      robotniczej, ze "niewolnicy" wcale nie maja swiadomosci ze sa "niewolnikami", i
      nawet w to nie wierza.
      • Gość: pierwszywprawo Re: Ameryka=lozko i fabryka IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.01.07, 15:25
        W dodatku ci najslabiej zarabiajacy glosuja najczesciej na Republikanow, bo
        "lepiej reprezentuja ich wartosci".

        "W latach 80-tych kapitalizm zatryumfowal nad komunizmem. A w latach 90-tych
        kapitalizm zatryumfowal nad demokracją" - David Korten, "Zycie po kapitaliźmie"
      • Gość: Kas Re: Ameryka=lozko i fabryka IP: *.lubin.dialog.net.pl 22.01.07, 15:28
        A w Kanadzie jak jest?
    • Gość: Sidamo Gdy sie miarka przebierze to i Amerykanie IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.07, 15:33
      wyjda na ulice.Podobnie bylo tuz przed rewolucja w Rosji.
      • Gość: bast to zupelnie jak w agorze IP: *.icpnet.pl 22.01.07, 15:49
        Dla uzupelnienia tematu niech GW napisze o dysproporcjach placowych w firmie
        Agora wydajacej GW. To jest dopiero temat! Dociekliwi dzienikarez nie powinni
        miec trudnosci z zebraniem materialu. Wystarczy popytac kolegow;)
      • Gość: qwe Re: Gdy sie miarka przebierze to i Amerykanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 16:03
        moze to nic nie dac. jak tak dalej pojdzie, za kilkanascie lat amerykanska armia
        moze byc zlozona z inteligentnych robotow, ktorymi elity beda mogly trzymac w
        szachu reszte spoleczenstwa (albo sie go pozbyc)

        en.wikipedia.org/wiki/Timeline_of_the_future_in_forecasts#Artificial_intelligence_and_robotics
        • Gość: zwierzak Re: Gdy sie miarka przebierze to i Amerykanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 16:28
          wieszczysz future tragedy ?
          • Gość: qwe Re: Gdy sie miarka przebierze to i Amerykanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 17:13
            inteligentne roboty w planach armii usa to fakt (poczytaj w linku). a jak juz
            beda, to kto zabroni rzadzacym wykorzystac je w taki sposob jak napisalem ?
            opinia publiczna ?
            • Gość: zwierzak Re: Gdy sie miarka przebierze to i Amerykanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 17:17
              czyli co redukcja społeczeństwa o 95 % ?

              a co do robotów w służbie armii, to nie wątpie
              • Gość: qwe Re: Gdy sie miarka przebierze to i Amerykanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 19:26
                > czyli co redukcja społeczeństwa o 95 % ?

                nie bylbym tym specjalnie zdziwiony, chociaz mam nadzieje, ze do takich, ani
                zadnych innych, redukcji nigdy nie dojdzie.
    • Gość: regee Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 22.01.07, 15:52
      Po to aby sie bogacic nie trzeba byc szwami, ale szefami. Nikt nikomu nie
      zabrania, a miejsca jest wiele, albo trzeba sie wykazac czyms innym,
      nieprzecietnym. Chyba, ze sie chce socjalizmu, czy moze socjaldemokracji. I
      zapewne kapitalizm nie poczynil zadnych postepow, nie spowodowal dobrobytu, nie
      spowodowal polepszenia jakosci jak i dlugosci zycia. Moze zarobki realne w
      kapitalizmnie nie wzrastaja, ale czy zycie stoi wciaz na poziomie kiedy Bogiem
      byl Jaruzelski i inni Najsprawiedliwsi Popaprancy?
      • Gość: Maja Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 17:43
        Jest mały problem o którym autor nic nie pisze, jeśli wszyscy przedsiębiorcy z
        USA i bogatej Europy przeniosą swoją produkcję do Chin czy Indii to przecież
        nie będzie pracy w ich rodzimych krajach a tym samym obywatele tych krajów nie
        będą mieć dostatecznie wysokich dochodów (poza zasiłkami) by nabywać to, co ich
        producenci "uciekinierzy" wyprodukują w tych Chinach. Pozostanie im sprzedawać
        te cudowne wyroby Chińczykom. Czego im serdecznie życzę
    • rudy_rudolf też mi nowość 22.01.07, 16:10
      wielkie odkrycie, naprawdę...
      u nas było tak zawsze i pewnie tak zostanie

      prezenty walentynkowe
      • Gość: regee Re: też mi nowość IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 22.01.07, 16:33
        Pretensjonalnosc i zazalenia do Zycia, to typowa cecha narodowa w nas Polakach.
    • tomekjot Im płynniejszy rynek pracy, tym lepiej 22.01.07, 16:35
      Im płynniejszy rynek pracy, tym lepiej- to znaczy im wiecej jest wolnych rąk do
      pracy to lepiej, oczywiście dla kapitalistów. Kiedy Balcerowicz dostanie z tego
      tytułu Nobla?
      • Gość: zwierzak Re: Im płynniejszy rynek pracy, tym lepiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 16:47
        > Kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą

        nieprawda
        Kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się półprawdą, a więc w dalszym ciągu
        kłamstwem
    • xaliemorph W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale 22.01.07, 16:38
      A przepraszam bardz a co mają powiedzieć ludzie którzy mają szefa buraka który wiecej zarabia a oni sami ledwie przędą bo burak ciągle mówi o cięciu kosztów?
    • Gość: ablaszczuk6 W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale IP: *.chelm.mm.pl 22.01.07, 16:52
      Zawsze zastanawiam sie ile w nas jest głupoty, powielamy błedy jakie popełniane
      są przez USA. Dlaczego my jesteśmy tak zapatrzeni w ten kraj który dzięki swej
      polityce imperialnej jeszcze istnieje, nwet powielamy ta politykę jesteśmy jak
      oni agresorem w wojnie z Irakiem i wiele innch rzeczy małpujemy. Tylko nas nikt
      sie nie boi jak USA a wręcz rozlicza jak np. Rosja, Niemcy, Francja i wiele
      innych mądrzejszych Państw. Nasze postępowanie - małpowanie - tego chyba nikt
      nie widzi- jest wręcz śmieszne. Ten bogaty nasz "sojusznik !!!" ( ale fajne
      powiedzenie - co)
      z nas sie nabija, wręcz szydzi - a my idziemy jak muchy do lepu !
      • Gość: gkaminski Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale IP: *.static.korbank.pl 22.01.07, 16:58
        Zawsze tak było, wpierw Rosja teraz Ameryka. Po prostu polskie tzw. elity
        polityczne zawsze "trąciły" targowicą i kupczeniem, głównie o swoje "na
        wierzchu". Tzw. "dobro Polski" umarło wraz z Piłsudskim i jego kasztanką...i
        pokoleniem budującym II Rzeczypospolitą. Takie popaprane geny mamy. Ilu z tych,
        którzy teraz głośno "szczekają" o swoich zasługach, "jadło" w komunie tamtym
        zniewnawidzonym czerwonym z ręki. Te tytuły profesorskie, urzędy, to część
        zagarniętego "sprywatyzowanego" państwowego dziedzictwa PRL-u. Nasze ręce w
        Waszych łapach!!!
      • Gość: Maniek Polska jest teraz bardziej zniewolona niz kiedys P IP: 82.138.6.* 22.01.07, 17:05
        Polska jest teraz bardziej zniewolona niz kiedys PRL.Najwazniejsze stołki obsadzone sa ludzmi V kolumny czyli po przeszkoleniu w USA a wam wydaje sie,ze jest demokracja..
      • Gość: bezportek W USA i wszedzie bogacą się pany, nie chamy IP: *.deltastar.com 22.01.07, 17:12
        W tych "madrzejszych" panstwach rozziew miedzy poziomem zycia pana i chama jest
        pare razy wiekszy niz w USA, co durnym lewusom nie przeszkadza oszczywac
        amerykanskich nogawek, bo taka moda w pijanym eurokolchozie.
        Ewolucja dziala niezaleznie od chciejstwa populistow i zabobonow
        socjalistycznych szamanow - proletariat i nierobole musza ustapic miejsca
        cywilizacji technicznej. Komputer i telefon wymiotly na bruk miliony biurw,
        roboty zajmuja miejsce roboli, jeszcze tylko sprzatanie psich odchodow zostaje
        domena t.zw. szarych pracownikow.
        • Gość: zwierzak Re: W USA i wszedzie bogacą się pany, nie chamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 17:14
          skąd ta agresja? frustracja?
        • ready4freddy Re: W USA i wszedzie bogacą się pany, nie chamy 22.01.07, 17:44
          bredzisz, kolego, chyba ze przez "madrzejsze" panstwa rozumiesz Kolumbie,
          Brazylie, Meksyk albo Filipiny:
          en.wikipedia.org/wiki/Image:World_Map_Gini_coefficient.png
          tak przy okazji: zastanawaiales sie kiedys, co sie stanie z tymi wszystkimi
          robolami, kiedy juz "zastapia ich roboty". wiem, ze g..no cie to obchodzi, ale
          jednak sie zastanow. moze ci sie to bardzo przydac :)
          • lucky81 Re: W USA i wszedzie bogacą się pany, nie chamy 22.01.07, 22:52
            Jeśli wszystkich roboli zastąpią całkowicie roboty, czyli cały popyt na produkty
            będzie zaspokajany przez automatyczną produkcję, to będzie to oznaczało
            zaspokojenie całego popytu, czyli że wszyscy będą mieli wszystkie produkty
            jakich pragną. Jeśli ktoś nie będzie miał czegoś, czego pragnie, to będzie
            tworzył popyt niezaspokojony przez automatyczną produkcję.
    • koszalek_opalek1 Re: Z pijanego gangu : 22.01.07, 17:03
      Świetnie, że ci, którym się najbardziej chce dostają najwięcej. Każdemu według
      jego ZASŁUG. Nie potrzeb.

      Jeśli tak fajnie jest szefom, to dlaczego jeszcze nie jesteś szefem? I dlaczego
      reagujesz agresją widząc lepszych od siebie?
    • Gość: precz z socjalem Za to w polskim socjaliźmie jest bosko buehehehe . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 17:03
      800 zł dla szeregowego pracownika państwowej TVP ,a prezes dostaje 1 000 000
      zł miesięcznie hehe . To samo Orlen .

      PS. Chciałbym zarabiać w Polsce tyle co murzyn w USA .
    • Gość: kiks W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale IP: *.catv.net.pl 22.01.07, 17:36
      W Polsce jest inaczej? Tak, bo politycy bogacą się jeszcze.hahahaha
    • Gość: Kiepski Lechu Polska wolna.Mamy jak w USA ty szczurze! IP: *.chello.pl 22.01.07, 17:37
      • Gość: liber Olek i Lechu to komuch i związkowiec ,czyli nie - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 18:32
        liberałowie i kapitaliści . To socjaliści . Teraz mamy niskie pensje ,wysokie
        podatki (za tym ceny) ,gów... drogi ,oligarchię ,esbeckie fundacje "pomagające
        biednym" ,gów... szpitale ,gów.... wszystko . Nic tylko emigrować do liberałów .
    • lucky81 Re: W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale 22.01.07, 18:19
      > Od 2001 płaca szarego pracownika w Stanach Zjednoczonych ani drgnie.
      A potem:
      > Tymczasem pozostali, nie tylko robotnicy w zakładach przemysłowych, ale i
      > klasa średnia zatrudniona w biurach, w ponurym napięciu wyczekują kolejnych
      > cięć kosztów. Nie są zachwyceni.
      Czyli sugestia, ze ta pensja jednak maleje. Sprzeczne dane statystyczne?

      Poza tym - klasa srednia zatrudniona w biurach czasem zamienia sie w kadre
      kierownicza. Taki jest sposob na kariere, a nie podwyzki dla robotnikow
      robiacych przeciez podobna prace co 10 lat temu - ciezko wiec o wielki wzrost
      wydajnosci ich pracy.
    • intel-e-gent Rynek menedżerów wysoce konkurencyjny... buhaha 22.01.07, 18:36
      Zaraz się rozpłaczę... Jak może być konkurencyjny i wolny jeżeli o płacach
      menedżerów decydują sami menedżerowie???

      Jak nie zaczną myśleć, to skończą jak rosyjska arystokracja, a tego można i
      należy uniknąć!
    • Gość: no logo W USA bogacą się szefowie, pracownicy wcale IP: 80.72.40.* 22.01.07, 18:42
      ciekawą analizę problemu traktowania pracowników przez wielkie korporacje
      znajdziecie w książce "no logo". Interpretacja zagadnienia i proponowane
      rozwiązania widziane z drugiej strony. Zachęcam do lektury
    • Gość: abhaod wpis "pierwszego" pokazuje jakimi debilami jest IP: *.adsl.alicedsl.de 22.01.07, 18:48
      zapelniony dzisiejszy swiat i dlaczego kapitalistyczni bandyci gwizdza na
      wszelkie krytyki
    • Gość: as tak samo jak w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 19:06
      Liberalizm i jego efekty. Państwo tylko dla bogatych. ALe przyjdzie jeszcze czas
      ścinania głów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka